+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Legioniści o spotkaniu z Borussią

Piotr Kamieniecki, Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

29-07-2012 / 23:00

(akt. 11-12-2018 / 02:46)

- Myślę, że to był fajny sparing, z którego możemy wyciągnąć jakieś wnioski. Mecz pokazał, że musimy dalej nad sobą pracować. Jest jeszcze czas na poprawienie wszystkiego, ale pamiętajmy, że liga niemiecka jest lepsza od polskiej. Myślę, że zaczniemy jutro rozmawiać na temat spotkania z SV Ried. Miałem sytuację na wyrównanie, zabrakło mi chyba trochę szczęścia i umiejętności. Najpierw z linii bramkowej wybili obrońcy, próbowałem poprawiać, ale nie wyszło... Cisza na trybunach raczej nas nie deprymowała, było na dodatek słonecznie. Kibice jednak nie zawiedli, bo w końcu byli na stadionie - stwierdził Janusz Gol po dzisiejszym sparingu.

Artur Jędrzejczyk - Wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz. Rywal był wymagający, mistrz Niemiec. Chcieliśmy jak najlepiej się zaprezentować, ale niestety przegraliśmy 0:1. To był tylko sparing, mam nadzieję, że w meczach ligowych oraz w europejskich pucharach to my będziemy górą. Mieliśmy sytuacje aby wyrównać, ale nie udało się ich wykorzystać. Teraz pracujemy nad przygotowaniem do meczu z SV Ried, przychodzą coraz ważniejsze mecze - będziemy grać co trzy dni, żarty się skończyły. Bramka dla rywali - Robert Lewandowski to lis pola karnego, zdobył bramkę po naszym błędzie, jest rozliczany z goli i dlatego biją się o niego najlepsze zespoły Europy. Kibice nas nie ponieśli dziś do gry? Nie no przecież przez moment był doping... Stadion nie był pusty, a to czy jest doping czy nie to już zależy od samych kibiców.

Marek Saganowski - Z pewnością do meczów o stawkę jak choćby z Metalurgsem podchodzimy z wiekszą koncentracją. Dziś moje odczucia są mieszane. Niby przyjechał fajny przeciwnik, ale przy tej pogodzie nie było takiej mobilizacji jakiej byśmy oczekiwali. Graliśmy na dwa zespoły, po 45 minut i bardziej się to liczyło jako jednostka treningowa niż jako dobry sparing. Przed nami w czwartek kolejny ważny mecz i na tym musimy się skupiać. Borussia ważne mecze ma dopiero daleko przed sobą. Właśnie skończyli zgrupowanie i większość graczy jest już myślami w domu z rodzinami. Na stadionie była lajtowa atmosfera i nam to tez się udzieliło. Mnie dziś trochę pary brakowało, była walka wręcz z Piszczkiem, ale sytuacji mało. Miałem raz okazję z lewej strony, ale to było za mało. Przeciwnik na wiele nie pozwalał to raz, ja wolę grać mecze o stawkę to dwa.

Komentarze (10)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~edi
  • 0 / 0
doping był jest i zawsze będzie szczególnie w sektorze rodzinnym.dzieciaki zawsze pozdzierane gardła i nigdy żadnego podziękowania od piłkarzy..przykre to bo nie tylko żyleta jest wiernymi kibicami..Widać jak Wam Panowie Prezesi zależy na każdym kibicu-chyba jednak na każdym sprzedanym bilecie..a do Was szanowna elito piłkarska doceńcie,że dzieci są prawie na każdym meczu,że rysują dla Was obrazki,że się na Was wzorują,że zawsze mają nadzieję na zwycięstwo..nie róbcie z siebie takich nadętych bufonów,miejcie choć trochę uczuć i przyjdzie do tych małych wiernych kibiców podziękować...myślę,że należy sie im to tak samo jak żylecie,zeby je zachęcać i od małego budowac teorię kibica..
~kali
  • 0 / 0
Taka ciekawostka w kontekście ok 10 tys ludzi na trybunach:
sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-niemiecka/ogromne-zainteresowanie-meczem-legii-z-borussia-do,1,5202365,wiadomosc.html
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Poznawaj świat z Onetem...
Może wzrok mi szwankuje, ale ja się doliczyłem może kilkunastu kibiców BVB w ich barwach, wliczając tych w Sportsbarze. :-)
~legg
  • 0 / 0
Nie mogą bo nie mają techniki po drugie nie umieją myśleć na boisku a po trzecie to trzeba zasuwać na treningach trzy razy dziennie jak np. Borussia a nie jak polskie drużyny godzinka grania w dziada i to cały ich trening.
~jaco_b
  • 0 / 0
Ludzie zapłacili spore pieniądze by móc obejrzec ten mecz na żywo a drużyna potraktowała mecz lajtowo jak jednostkę treningową. Chyba nie do końca coś tutaj jest fair.
~belzebub
  • 0 / 0
BRAAAAAAWO CHŁOPCY!!!! widzieliście co wczoraj zrobili siatkarze z makaroniarzami w 4 secie? zabili ich, wdeptali z ziemię i odarli z godności, przerażenie w oczach włochów było ogromne, błagalny wzrok by skończył się mecz. Pytam się , dlaczego Legia tak nie potrafi? dlaczego to My się zawsze boimy a nie Nas się boją?umiejętności to jedno, charakter to drugie, pewność siebie , tupet, to powinien mieć prawdziwy sportowiec. Dlaczego w sporcie zespołowym jakim jest siatkówka możemy a w piłce nigdy nie możemy!!?
Pozdrawiam.
~isno
  • 0 / 0
w przebijance jestesmy dobrzy
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Jakość polskiej reprezentacji w siatkówce buduje się systematycznie od ponad dziesięciu lat. Oprócz dobrych zawodników, których część już pokończyła kariery reprezentacyjne, bądź w ogóle sportowe, w sztabie szkoleniowym przewijało się wielu doskonałych trenerów, z których każdy coś po sobie zostawiał dobrego. Że wspomnę tylko Boska, Wspaniałego i Lozano. Ale dopiero Anastazi jak już chłopcy nauczyli się grać ze sobą na pamięć jak maszyna do wygrywania, wpoił im na koniec pewność siebie i wiary we własne umiejętności, KTÓRE MAJĄ.
My z Legią jesteśmy cały czas na początku tej drogi, bo mamy akademię, która bardzo przyzwoicie przygotowuje młodych piłkarzy. Obecność Jacka Mazurka na stanowisku dyrektora pozwala mi optymistycznie patrzeć w przyszłość. Ale do pełni szczęścia potrzebny jest trener drużyny seniorskiej na lata. Tylko nie wynalazek typu Urban, czy Skorża, ale ktoś na miarę Beenhakkera. Tylko na kogoś takiego potrzeba kupy kasy, a o gwarancję sukcesu niezwykle trudno.
~benek
  • 0 / 0
Wiesz co Marek ?

"Saganowski pewnego poziomu nie przekroczy i nie musi, bo jest już na krańcu kariery. Mamy pewien cel, a Marek ma nam pomóc i wierzę, że to zrobi, bo odda wszystko za tą ekipę. W finale Ligi Mistrzów i tak nie zagramy, więc w walce o mistrzostwo Polski "Sagan" bardzo się przyda."

To w takim razie wal się
~do Benek
  • 0 / 0
ja tez mam dośc tej poilityki srednictwa. W tym klubie niechca mistrza nie zalezy im na tym. Polityka nastawiona jest na LE a z ktorego miejsca to juz malo wazne.
NIe jestem fanantykiem nie jaram sie dopingiem ect i dlatego smialo w tym roku Legie bede ogldal w TV. Koniec z nabijaniem kasy tym ktorzy oszukują na każdym kroku.