Logo Legia.Net

Leśne biegi

Redakcja

Źródło: Legia.Net

30-06-2010 / 11:42

(akt. 15-12-2018 / 22:55)

W odróżnieniu od poprzednich dni, przebywająca na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim drużyna Legii nie trenowała dziś rano na bocznych boiskach ośrodka Dyskobolii. Zamiast tego, legioniści udali się autokarem do oddalonego o kilka kilometrów lasu, gdzie odbyli trening biegowy. Wieczorne zajęcia "Wojskowych" zaplanowano na godzinę 18.15.

Komentarze (21)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Bodzio_L
  • 0 / 0
Pojechali do lasu żeby pobiegać po asfalcie - super asfalt dobrze rabi na stawy.kostki i kolana będą wymieniać jeden po drugim.
jestem takiego samego zdania do Legio,nista . Ja jestem z lubuskiego i proszę Was zakończcie wreście ten konflikt!
~.
  • 0 / 0
DO PUSTY STADION_Historia Lecha Poznań zaczyna się dopiero za komuny,
a dokładnie w głębokich latach terroru stalinowskiego. Nieznany nikomu wcześniej regionalny klubik z Dębca pod Poznaniem dostał się do 1 ligi. Było to w 1948 roku. Wcześniej klubik ten założony w 1922 roku, grywał po niższych klasach rozgrywkowych (klasy A, B, C) nigdy nie osiągając poważniejszych sukcesów i będąc na totalnym marginesie polskiej piłki. Z niebytu wyrwała Lecha Poznań komuna i szczodra opieka nad tym klubem przez oficjeli komunistycznych i aparatczyków partyjnych. W tym samym czasie bardzo zasłużony dla Polski klub Warta Poznań, który zdobywał przed wojną mistrzostwo Polski i inne wielkie sukcesy, został zdegradowany i wyrzucony na śmietnik historii.
Historia Lecha Poznań, który ostatnie piąte mistrzostwo zdobył niesłusznie przy zielonym stoliku (są dowody na to, że kupował mecze tak samo jak Legia Warszawa, ale to Legię ukarano) kończy się w 2008 roku, kiedy to wraz z wygaśnięciem jego licencji, brakiem sukcesów (mimo szumnych zapowiedzi co roku) i dużych długów, klub ten zostaje połknięty przez większą rybę i wchłonięty do struktur klubu z Wronek. Z fuzji tej powstaje twór o nazwie „KKS”, który jest oczywiście prawnym spadkobiercą Amiki Wronki, skutkiem czego korzysta z jej licencji do gry w lidze, dorobku punktowego liczonego do rankingu UEFA (przypomnijmy blamaż z mołdawskim klubem Tiraspol w pucharze Intertoto, gdzie „Lech” grał jako Amica, która to wywalczyła prawo do gry w tym pucharze), a nawet zapewnień prawników klubu, którzy jednoznacznie odcinają się od tradycji Lecha Poznań założonego w 1992 twierdząc, że KKS nie ma żadnych związków z Lechem i nie może odpowiadać za korupcyjne praktyki jego legendy Piotra R.
W lipcu 2009 inna legenda nie istniejącego już Lecha Poznań, Mirosław Okoński zauważa przytomnie, że Lecha już nie ma, to co jest, to Amica.
~Historyk. , 03.08.2009 23:23
Parafrazując slowa wątpiącego w to co napisałem powyżej: To jakim klubem jest dzisiaj Lech (pomijając to, że to Amica i skupiając się na jego sukcesach) nie przesłoni tego, jakim był w przeszłości i jakie są jego korzenie.
Ja nie manipuluję, ja przedstawiam fakty. Jeżeli coś napisałem nieprawdziwego, to mnie popraw, proszę bardzo.
Lech Poznań to dziecko komunizmu, wasz klubik wszystko zawdzięcza komunie, bo komuna wyrwała go z niebytu jakichś rozgrywek okręgowych. Zawdzięczacie komunie także dzisiejszą swoją pozycję, bo można ze 100-procentową pewnością stwierdzić, że gdyby nie lata komuny, to Lech Dębiec nie przetrwałby tyle lat i pewnie wcześniej czy później by przestał istnieć, tak jak wiele przedwojennych klubów, które w tamtym okresie pałętały się bez sukcesów po niższych ligach.
Ten post ma wam o tym przypomnieć. To, kim jesteście, jakie macie korzenie i skąd się wzięliście. A także, co się stało w 2008 roku, czego byście już jak najszybciej chcieli nie pamiętać, bo w głębi duszy jest wam na pewno wstyd i głupio.
Lechica Wroznań, co najwyżej…
~.
  • 0 / 0
DO PUSTY STADION_Historia Lecha Poznań zaczyna się dopiero za komuny,
a dokładnie w głębokich latach terroru stalinowskiego. Nieznany nikomu wcześniej regionalny klubik z Dębca pod Poznaniem dostał się do 1 ligi. Było to w 1948 roku. Wcześniej klubik ten założony w 1922 roku, grywał po niższych klasach rozgrywkowych (klasy A, B, C) nigdy nie osiągając poważniejszych sukcesów i będąc na totalnym marginesie polskiej piłki. Z niebytu wyrwała Lecha Poznań komuna i szczodra opieka nad tym klubem przez oficjeli komunistycznych i aparatczyków partyjnych. W tym samym czasie bardzo zasłużony dla Polski klub Warta Poznań, który zdobywał przed wojną mistrzostwo Polski i inne wielkie sukcesy, został zdegradowany i wyrzucony na śmietnik historii.
Historia Lecha Poznań, który ostatnie piąte mistrzostwo zdobył niesłusznie przy zielonym stoliku (są dowody na to, że kupował mecze tak samo jak Legia Warszawa, ale to Legię ukarano) kończy się w 2008 roku, kiedy to wraz z wygaśnięciem jego licencji, brakiem sukcesów (mimo szumnych zapowiedzi co roku) i dużych długów, klub ten zostaje połknięty przez większą rybę i wchłonięty do struktur klubu z Wronek. Z fuzji tej powstaje twór o nazwie „KKS”, który jest oczywiście prawnym spadkobiercą Amiki Wronki, skutkiem czego korzysta z jej licencji do gry w lidze, dorobku punktowego liczonego do rankingu UEFA (przypomnijmy blamaż z mołdawskim klubem Tiraspol w pucharze Intertoto, gdzie „Lech” grał jako Amica, która to wywalczyła prawo do gry w tym pucharze), a nawet zapewnień prawników klubu, którzy jednoznacznie odcinają się od tradycji Lecha Poznań założonego w 1992 twierdząc, że KKS nie ma żadnych związków z Lechem i nie może odpowiadać za korupcyjne praktyki jego legendy Piotra R.
W lipcu 2009 inna legenda nie istniejącego już Lecha Poznań, Mirosław Okoński zauważa przytomnie, że Lecha już nie ma, to co jest, to Amica.
~Historyk. , 03.08.2009 23:23
Parafrazując slowa wątpiącego w to co napisałem powyżej: To jakim klubem jest dzisiaj Lech (pomijając to, że to Amica i skupiając się na jego sukcesach) nie przesłoni tego, jakim był w przeszłości i jakie są jego korzenie.
Ja nie manipuluję, ja przedstawiam fakty. Jeżeli coś napisałem nieprawdziwego, to mnie popraw, proszę bardzo.
Lech Poznań to dziecko komunizmu,, wasz klubik wszystko zawdzięcza komunie, bo komuna wyrwała go z niebytu jakichś rozgrywek okręgowych. Zawdzięczacie komunie także dzisiejszą swoją pozycję, bo można ze 100-procentową pewnością stwierdzić, że gdyby nie lata komuny, to Lech Dębiec nie przetrwałby tyle lat i pewnie wcześniej czy później by przestał istnieć, tak jak wiele przedwojennych klubów, które w tamtym okresie pałętały się bez sukcesów po niższych ligach.
Ten post ma wam o tym przypomnieć. To, kim jesteście, jakie macie korzenie i skąd się wzięliście. A także, co się stało w 2008 roku, czego byście już jak najszybciej chcieli nie pamiętać, bo w głębi duszy jest wam na pewno wstyd i głupio.
Lechica Wroznań, co najwyżej…
~radzio
  • 0 / 0
no chyba że chodzi o komary
~radzio
  • 0 / 0
idealny kolor stroi na lato.
~Radek
  • 0 / 0
mają dwa kolory, czarne koszulki i białe.
jednego dnia białe, drugiego czarne. jedne do prania idą, drugie na ciało.
~Legio,nista
  • 0 / 0
Ponawiam pytanie
~kk
  • 0 / 0
a teraz coś do śmiechu,w krakowie postanowiono teren wokół murawy wykończyć..... ASFALTEM hahahaha;d bo tak będzie najtaniej, miasto zignorowało postulat Wisły żeby położono tam sztuczną trawe, kolejną zagadką jest to gdzie i jak sie będą rozgrzewać zawodnicy, ponieważ murawa płyty boiska ma sięgać tylko do band z reklamami
~Alfonso
  • 0 / 0
Będą się rozgrzewać przed stadionem na trawniku...
~Frost
  • 0 / 0
Beda siedziec rozgrzani w termoizolacyjnych skafandrach jak opony Kubicy.
~Bjank
  • 0 / 0
Każdy z domu na mecz będzie przychodził już rozgrzany we własnym zakresie.
~miki
  • 0 / 0
Nie śmiejcie się tak. U nas na razie jest betonowa kratowica, na której równie dobrze można sobie nogi połamać. I chyba będzie na stałe, jako utwardzenie drogi pożarowej. Zatem ta szydera także dobrze pasuje do naszego stadionu.
~kk
  • 0 / 0
oczywiście że kratownica będzie na stałe ale ma zostać zasypana jakimś tworzywem sztucznym tak jak ma to miejsce na wielu stadionach
~aw
  • 0 / 0
moze mi ktos powiedziec, czy w przypadku kupna karnetu studenckiego, musze pokazywac legitymacje przy kazdym wejsciu na stadion, czy jest ona potrzebna tylko raz przy kupnie karnetu?
~alfa
  • 0 / 0
do tej pory nie trzeba było pokazywać legitki przy wchodzeniu na poszczególne mecze
jedynie podczas zakupu karnetu
~Legio,nista
  • 0 / 0
Proszę skończcie ten konflikt, jestem z podkarpacia i chce oglądać mecze legii z dopingiem. Czy jest szansa na to? Bo bez dopingu legia nie istnieje. Pomyślcie. Nie rozwalajcie całego klubu.
~hmm
  • 0 / 0
zacznijmy od szacunku ... i WIELKIEJ LITERKI !!
Legia !!
~kibic zwykły
  • 0 / 0
Pewnie spotkają w lesie leśnych dziadków.
~alfa
  • 0 / 0
chłopaki zamiast szybko biegać to psiukają się przed komarami;p
~Alfonso
  • 0 / 0
I depczą zboże...