Martins potrzebuje trzech tygodni

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

10-09-2018 / 17:01

(akt. 02-12-2018 / 11:22)

W czwartek do zespołu mistrzów Polski dołączył Andre Martins, który po rozwiązaniu kontraktu z Olympiakosem Pireus podpisał roczną umowę przy Łazienkowskiej. Portugalczyk przez miesiąc trenował indywidualnie, a w sobotę nieoficjalnie zadebiutował w ekipie "Wojskowych", gdy tak bezbramkowo remisowała w sparingu z Bruk-Betem Nieciecza. Pomocnik - zdaniem trenera Ricardo Sa Pinto - potrzebuje około trzech tygodni, by dojść do optymalnej dyspozycji.

Martins trafił na Łazienkowską po nieudanym sezonie w Olympiakosie Pireus. W rozgrywkach 16/17, był podstawowym zawodnikiem greckiej drużyny. Wiele zmieniło się, gdy do klubu trafił Besnik Hasi. Ostatnie miesiące były dla pomocnika stracone, a ten przed końcem okna transferowego, rozwiązał umowę z Olympiakosem. Przez ostatni miesiąc, 28-latek nie trenował z drużyną. 

 

- Sprowadziliśmy zawodnika doświadczonego, który wniesie do zespołu odpowiednią jakość. Nie będzie wygrywał pojedynków w powietrzu jak Cafu, ale będzie w stanie zebrać wiele drugich piłek. Potrzebowaliśmy takiego pomocnika. W polskiej lidze niezbędna jest walka i agresywna gra. Jestem przekonany, że Martins odnajdzie się w takiej grze i będzie nieustępliwy. Cenię jego wielkie zaangażowanie na placu gry. Potrafi się również dopasować do założeń taktycznych - opisuje 28-latka Ricardo Sa Pinto, szkoleniowiec Legii.

 

Środkowy pomocnik od czwartku trenuje z legionistami. Piłkarz zagrał też przez 20 minut w sobotnim sparingu z Bruk-Betem Nieciecza, w którym "Wojskowi" bezbramkowo zremisowali z pierwszoligowcem. - Andre od prawie miesiąca nie pracował z zespołem. Teraz, krok po kroku, będziemy wprowadzać i wpasowywać go do drużyny. Chcemy doprowadzić go do optymalnej dyspozycji. Myślę, że potrwa to około trzech tygodni. Wtedy nadrobi zaległości i wskoczy na wysoki poziom. Wierzę, że Martins nam pomoże. To waleczny gracz, który przyda się Legii. Ma swoje atuty i wiemy, jak je wykorzystać - dodał portugalski szkoleniowiec. 

 

Martins może teoretycznie zadebiutować w spotkaniu z Lechem Poznań, które odbędzie się w niedzielę 16 września. 

Komentarze (17)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~er.
  • 0 / 0
Spoko, mamy doświadczenie w doprowadzaniu do optymalnej formy zapuszczonych Portugalczyków.
Chyba nie mam pojęcia o piłce nożnej, bo nie widzę tego,by 63 kg zawodnik nadawał się do walki i agresywnej gry.
Jeśli Olympiakos pozbył się go po sezonie bez żalu to na co tu liczyć...
~przesadysta
  • 0 / 0
Góralski Jacek cos ci to mowi na przyklad ?
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 5 / 0
Za Vadisem też nie płakali.
Na Amikę on nam potrzebny jeszcze nie jest. Wpuści się kontuzjowanego Hamę na kilka minut i on tradycyjnie z Amiką pozamiata.

Ja wiem, ze "Wokół boiska truchtał Kasper Hamalainen, który nie pojechał na zgrupowanie reprezentacji z powodu urazu."

- ale skoro juz truchta, to przeciez wszyscy nasi gracze obecnie tylko truchtaja podczas meczow, wiec roznicy nie bedzie.

CWKS Truchtacze Warszawa - Ciołki po Heinemedina Wronki
3:2
~Gaco
  • 0 / 0
Ciołki - Wronki

poeta? xD
Dałem plusa :D Mega zabawne. Uśmiałem się :D
~888
  • 0 / 0
Czyli u Sa Pinto Cafu i Martins będą grali zawsze bo są Portugalczykami.Antolic ,który zasługuje na pierwszy skład pójdzie w odstawke.
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Niech on lepiej z tym Lechem nie gra
3 tygodnie to 3 tygodnie
Po co ma słuchać jak VOO
I tak pewnie sie nasłucha, jak wejdzie i nie da jakości to będzie ze Sa Pinto sprowadza szrot, a jak nie bedzie grał przez 3 tygodnie to też bedzie że Sa Pinto sprowadza szrot bo nie gra więc pewnie jest gorszy od reszty. I w dodatku dostanie sie Mioduskiemu ze nie sprowadza młodych Polaków a obiecał odmlodzenie drużyny tylko zaczyna się portugalski zaciąg i takie tam :)
Niech i będą te trzy tygodnie. Byleby pokazał klasę.
~Asa
  • 0 / 1
A nie mówiłem:
Martins potrzebuje czasu,
Martins ma problemy z aklimatyzacja,
Martins ma wolną rękę w poszukiwaniu klubu...
Kapitan
  • 0 / 4
kolejny który czegoś potrzebuje... eh
Domyślny awatar Plutonowy
  • 11 / 0
cała Legia "czegoś" potrzebuje, więc się ziomek nie wyróżnia. Chociaż patrząc na wzrost i posturę gościa jakoś nie widzę jak ma brylować w naszej fizycznej lidze. Ale może się mylę i ziomek będzie przekozakiem - czego mu życzę z całego serca
~Gaco
  • 0 / 0
"Mulę" też wielkoludem nie był, a jednak grał, przynajmniej dopóki był w formie, przyzwoicie.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 0
Patrząc na wzrost i posturę Messiego to też by się nie nadawał do naszej wspaniałej Eklapy
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
Legia jest w takiej formie, że jak do zimy doturlamy się z powiedzmy 5/6 punktami straty do lidera to będzie duży sukces. Niech Martins trenuje spokojnie i będzie gotowy na przyszły rok.