+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Michał Pazdan: Tak jak wyglądają treningi, tak wyglądają mecze Legii

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

20-03-2019 / 08:45

(akt. 20-03-2019 / 08:49)

- Oglądam mecze Legii i zupełnie mnie nie dziwi, że to tak wygląda na boisku. Legia prezentuje się tak, jak wymaga od niej Ricardo Sa Pinto. Tak jak wyglądają treningi, tak wyglądają spotkania. Przede wszystkim liczą się walka, taktyka, organizacja i nieustępliwość. Najważniejszy jest cel - opowiada w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" były już obrońca Legii, Michał Pazdan.

Niektórym jednak w drodze do tego celu puszczają nerwy. W tym roku sędziowie pokazali legionistom już trzy czerwone kartki.

- W zależności od sytuacji, nastawienie i zachowanie trenera może mieć dwojaki efekt. W trudnym momencie może pomóc zespołowi wydźwignąć się z opresji, natomiast zdarza się, że kiedy jesteś zbyt mocno pobudzony, puszczają nerwy i kończy się to niekoniecznie dobrze dla zespołu, jak w tych przypadkach.

Temperament trenera odbija się na drużynie?

- Na pewno. Nie ma co ukrywać, Sa Pinto jest bardzo ekspresyjnym trenerem.

Gdy pan opuszczał Legię, jakie uczucie dominowało?

- Miałem przekonanie, że to bardzo dobry wybór. Co prawda spotykam się z może trochę inną organizacją w klubie, bo w reprezentacji i w Legii byłem przyzwyczajony, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik, ale za to same rozgrywki są bardzo ciekawe. Liga jest dobrze opakowana, na stadionach zazwyczaj zasiada komplet widzów. Zawodnicy ofensywni mają bardzo duże umiejętności. To trudna liga dla obrońców, bo na boisku dużo się dzieje, nie ma przestojów, akcja idzie za akcję. W ostatniej kolejce ponieśliśmy pierwszą porażkę, od kiedy tam gram, ale rozegraliśmy naprawdę niezły mecz. Jak na fakt, że jesteśmy razem półtora miesiąca, to nasza gra wygląda naprawdę dobrze.

Zapis całej rozmowy z Michałem Pazdanem można przeczytać w dzisiejszym wydaniu "Przeglądu Sportowego".

Komentarze (64)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Wygląda to tak jakby Wisły się bali. Nie ma rozgrywania piłki, nie ma środka. Jesteśmy wyraźnie gorsi.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Pomyłkowy wpis
Generał broni
  • 0 / 0
Pazdek, bardzo dobry ruch z tym odejściem. W Legii już się dusiłeś a ty potrzebujesz nowych wyzwań.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Bo treningi po to są, żeby nauczyć się tego co ma być prezentowane na meczu. Najpierw potrzebna jest "walka, taktyka, organizacja i nieustępliwość", więc to trenują w pierwszej kolejności. Następny etap, to nauka finezyjnej ofensywy.
Oj Pazdek Pazdek...............
Oj Pazdek Pazdek...............
Powodzenia Pazdek! Szkoda że Cie u nas nie ma...
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
Walka, taktyka, organizacja i nieustępliwość. Najważniejszy jest cel... hmm albo Pazdek wypowiedział się tak przez grzeczność albo poprostu nie mamy piłkarzy którzy potrafią wprowadzić w życie to co nakreśli im Sa Pinto bo przez te kilka wiosennych spotkań to i organizacji czy nieustępliwości a tym bardziej taktyki to raczej nie widziałem. Najważniejszy jest cel, tak był ważny że 50 % tego celu poległo w Częstochowie bez walki bez taktyki bez niczego.
Ale przecież redakcja musiała dać dwuznaczny tytuł, jakżeby inaczej... Pazdan w porządku.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Uważam, że to dobrze, że temperament trenera odbija się na drużynie. Potrzeba nam piłkarzy z jajami, którzy są waleczni. Powoli się zostaną tylko tacy, a słabe ogniwa odpadną.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Dobry wywiad Pazdana, który powiedział jak jest i nadzieja frajerstwa z ps-u poszły na spacer.
Legia organizacyjnie stara sie być top europejski to zawsze plus. Potrzeba czasu i wymiany piłkarzy aby z topornej gry zrobiło się coś lepszego.
Kiedyś podczas transmisji pan Strejlau użył świetnej metafory, że w zespole muszą być piłkarze, którzy grają na fortepianie i tacy do ich noszenia. Problem Legii jest taki,że mamy 1-2 którzy grac na fortepianie umieją kolejnych 2-3 którzy coś tam próbują grać zaś cała reszta to nawet do noszenia fortepianów się nie nadaje.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Jest też kilku takich którzy tylko kombinują jak podpierdzielić struny
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
"spotykam się z może trochę inną organizacją w klubie, bo w reprezentacji i w Legii byłem przyzwyczajony, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik, ale za to same rozgrywki są bardzo ciekawe". Te słowa to dowód na to, że organizacyjnie Legia stoi na wysokim poziomie. Brakuje jej sportowo. No i Pazdan chce pewnie powiedzieć, że Turasy to niezłe paprochy, co mogę potwierdzić bo pracuję z kilkoma..
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Może bardziej chciał powiedzieć, że wszystko jest nawet spoko ale kasy to jeszcze nie dostał :D
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Niestety nie widzę w naszej grze taktyki i przemyślanych zagrań. Gramy kick and run i to w kiepskim stylu
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Poza tym wywiad z tezą (patrz tytuł oryginalny).
Domyślny awatar Major
  • 0 / 3
Panie Pazdek, myślę że jak na swoją grę w Legii i tak za dużo zarobiłeś. Więc szanuj chłopie to co miałeś bo jak byłeś w dennej formie to kasę brałeś tak jak byś grał dobrze.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Powodzenia Pazdek
Ogólnie pozytywne wrażenie za jego pobyt w Legii jednak trzeba stwierdzić że transfer dobrze zrobił dla klubu i dla niego
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 4 / 0
Dziękujemy za grę w Legii Michał. Zawsze byłeś no prawie zawsze pewnym punktem naszej obrony a zatrzymanie Ronaldo to perełka. Wierzę, że kadra będzie miała jeszcze sporo radości z Ciebie.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 3 / 0
Pazdan w formie przydalby się bardzo - problem w tym ze on unas już nigdy nie bylby w pełni skoncetrowany na grze - od przynajmniej 1,5 roku myslal tylko o transferze - a szkoda bo uważam ze Pandan w 100% z glowa w grze bylby najlepszym naszym zwodnikiem w obronie
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 4
Czasami tak w życiu jest, że trzeba zmienić otoczenie żeby odzyskać entuzjazm i chęć do pracy.
A w sprawie stylu gry Legii, to myślę że Sa Pinto obrał dość racjonalną strategię. Naszym celem jest zdobywanie tytułów a potem awans do fazy grupowej pucharów. Porywającą grą tego nie zrobimy, bo nie mamy takiego materiału ludzkiego, w eliminacjach trafimy na zespół który ma indywidualnie lepszych zawodników, a więc musimy im przeciwstawić zespół i właśnie to stara sie zbudować Sa Pinto. Że nieefektownie grają? Może i tak, ale w tej chwili najważniejsze jest punktowanie i awans do pucharów. Kluby takie jak Bate, Viktoria, Sparta robiły wyniki w pucharach właśnie ZESPOŁAMI a nie gwiazdami. Awans do grupy da oddech finansowy i mentalny. Potem się zobaczy. W lecie będą spore zmiany kadrowe, mam nadzieję że utrzymamy trzon zespołu i dojdzie kilku młodych i uzupełnimy kadrę zawodnikami na już. Krótko mówiąc w lecie mamy czas kiedy ZESPÓŁ musi osiągnąć swoje ekstremum możliwości.
Uważam że odważniej trzeba wprowadzać młodych zawodników, bo to jest kolejny bezpiecznik w zarządzaniu klubem.
Jak mamy wygrywać w pucharach z zespołami lepszymi, gdy po przerwie zimowej jak trafiamy na zespół lepszy to przegrywamy?

Jak na razie przegraliśmy z dwoma zespołami, które mają poziom na miejsca 5-8 oraz niezłym Rakowem.
Wygraliśmy natomiast z czterema drużynami, które walczą o utrzymanie (choć może się wydawać, że walczą o spadek).

Lepsze zespoły też dostarczają mniej prezentów i są skuteczniejsze od tych słabszych - na powtarzalność takich prezentów jak od Rakowa, czy to, że przeciwnicy w Europie pod naszą bramką wykażą się taką indolencją jak Arka nie ma co liczyć

Jak dla mnie teza, że taktyka jest skrojona pod przeciwników lepszych jest błędna o czym świadczą nasze wyniki przeciwko poszczególnym rywalom w tym roku. Z tymi lepszymi radzimi sobie gorzej.

Zresztą w pierwszych 2-3 rundach eliminacji do LM trafilibyśmy na przeciwników słabszych od nas i to my byśmy musieli prowadzić do grę, czego albo nie potrafimy albo po prostu nie robimy

Do Pinto byłoby teraz dużo mniej pretensji, nawet przy tym stylu gdyby do punktów z drużynami słabymi dokładał też punkty z drużynami lepszymi - wtedy można by było się zgodzić, że gramy słabo, ale przynajmniej zdobywamy punkty.
Bilans 4-0-3 po obozach na nogi nie powala
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Xxxx
Chodzi o to że zespół musi miec swój styl albo inaczej mówiąc model gry. On teraz może wychodzić tak sobie ale jest szlifowany i w odpowiednim momencie, z odpowiednią motywacją ma zadziałać. Papa Stamm uczył zawodników 1-2 akcji ktore mogli wykonać błyskawicznie, nawet lekko zamroczeni. Taka akcja pozwoliła Kulejowi zdobyć złoto olimpijskie w walce z zawodnikiem z którym przygrywał na punkty. W piłce może być podobnie. Chodzi o zbudowanie pewnego mechanizmu który mogą szybko wykonać.
Problem wg mnie polega na tym, że my tych schematów nie mamy.

W obronie gramy nieźle to fakt.
Natomiast w ataku liczymy, że może Martins fajnie podoba, może Carlitos w końcu trzech przedrybluje, może po różnym Jędza strzeli.

To nie są schematy.
Jeżeli trener chce grać defensywie to ok. Tylko wtedy trzeba popracować nad kontratakiem, bo w tym elemencie, który jest kluczowy dla gry defensywnej kulejemy - nierzadko nawet kończy się lagą w przód na obrońcę przeciwnika lub też niepotrzebnym spowalnianiem akcji.

Dochodzi do sytuacji, gdzie przeciwnik nawet nie boi się nas atakować, bo nie próbujemy nawet się odgryźć
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 3 / 1
Ohui.
Jaki clickbait. Patrząc po tym jak Legia gra, to spodziewałem się, że Pazdaninho pojazd zrobi, a on tutaj bardzo wyważenie i bez złego słowa xd
Panowie nie dajmy się zwariować pan Sa Pinto powtarzał i powtarza dziesiątki razy w obronie wymaga pewnych zachowań i rozlicza za to zawodników, natomiast w w ataku dopuszcza improwizację . Chodz myślę że i tu przydały by się pewne schematy , różne rozwiązania a przede wszystkim szybka gra na jeden , dwa kontakty przez co gubi się ustawienie przeciwnika .
Chłopie, improwizacja to może być na podwórku czy sks-ach szkolnych, tu jest Legia.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Spróbujcie sie uporać z interpretacją słów "schemat" i "kreatywność", bo widzę że prawie nikt nie daje rady upchnąć tych pojęć w jeden zespół. Większość domaga się "schematów" i oczekuje w zespole zawodników kreatywnych. Przecież to logiczna sprzeczność. Czy zawodnik kreatywny grający schematycznie jest zawodnikiem kreatywnym?
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
Schematow jest duzo i zaleza od sytuacji na boisku.Zawodnik kreatywny potrafi rozegrac schemat ktory jest w danym momencie odpowiedni.Ewentualnie idzie na zywiol i improwizuje.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ale żeby rozegrać schemat, to wszyscy muszą wiedzieć co będzie grane, jesli zawodnik zmienia decyzje, to przestaje grac schemat tylko improwizuje w zależności od sytuacji, jesli reszta zawodników w dalszym ciągu "gra schemat", to się nie "spotkają" a więc wychodzi na to że zawsze trzeba byc gotowym na improwizacje a więc schemat nie istnieje. c.n.d.
obiektywna ocena. bez napinki. powiedzial jak jest.
Powodzenia Pazdek.
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 1
Słyszeliście ze burmistrz Śródmiescia jest oskarżony o te że bez prawnie naliczył podatek dla Legii na kwote 5 mili. Może w końcu oddadzą naszą kase złodzieje
Generał broni
  • 1 / 0
"bezprawnie" - piszemy razem (bez obrazy) - reszta się zgadza, gość ma zarzuty
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 0
Dziękuje i przyjmuję uwagę
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Było pisane trochę o tym. Chyba nawet na LN był osobny artykuł o sporze Legii z miastem o niesłusznie naliczony podatek.
Ale Iza musi być rozczarowana po tak neutralnym/pozytywnym wywiadzie z Michałem.
~adfg
  • 0 / 0
Ona da artykul: ze pazdan powiedzial ze treningi sa jak mecze a ze mecze kiepskie to i treningi do bani :)
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 1
Chyba coś ją trafi
Porucznik
  • 3 / 1
I niech sobie gada kto co chce, dla mnie odstrzelenie pazdka nie bylo rozsądne..
z drugiej strony - jak tyle lat się nie nauczył by najpierw wyleczyć kontuzję a dopiero potem grać to całkiem niedługo czeka go zjazd "a'la Rado"...
Kapitan
  • 2 / 1
thorstein- myślisz, że on decydował czy grac czy nie?
Porucznik
  • 3 / 0
Dokładnie, myślę że on był tylko tym który polecenia wykonywał..
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 3 / 0
Pazdek sam nie wiedział czego chce, a kontrakt miał do czerwca. Zresztą odkąd przyszedł, to w każdym oknie transferowym miał gdzieś odejść. Z klubem nie był specjalnie związany, więc zatrzymać można go było tylko kasą, przynajmniej taką jaką brał. A czy trzeciemu stoperowi warto płacić takie pieniądze? Wątpię.
Jak nie zgłaszał kontuzji tylko grał "na pół gwizdka" jak sam mowil to co mial sztab zrobić? Leczyć go, czy zakładać że jest w bardzo słabej formie?
Kapral
  • 0 / 0
Wiedział dokładnie czego chce - odejść za granicę, ale na zachód a nie do jakichś Turcji czy Grecji. A że ofert nie było to był w zawieszeniu od euro 2016. W końcu zdecydował się jednak na Turcję. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 0
W sumie można obserwując grę Legii domyśleć się, że grają w taki a nie inny sposób, bo mają tak grac - tak ich ustawia trener, to ćwiczą na treningach. Ogląda się to strasznie, ale w naszej lidze może być skuteczne: nawet jeżeli ta taktyka nie pozwala na zdobycie bramki, to zawsze można liczyć, że przeciwnicy sami sobie coś wrzucą (tak jak Śląsk). Na europejskie puchary może to nie wystarczyć.
~Jacorro
  • 0 / 0
Taktyka i organizacja?? Ktoś ją widzi w naszej drużynie? Od podstaw musi zaczynać? To po to sprowadza się zawodników z zagranicy żeby od podstaw zaczynać?? Co to trampkarze?? Mamy szczęście że cała liga jest słaba bo inaczej to dół tabeli
~CVADSVSDFBGD
  • 0 / 0
no to sobie chyba troche zaprzeczyl bo kjesli twierdzi ze gra Legii to taktyka nieustepliwosc to chyba zle mecze oglada
gra Legii to chaos i liczenie na farta i ten jako taki jest ale jesli chodzi o taktyke to ja zadnej nie widze.bieganie bez ladu i skladu 3 podania i strata i a noz cos wpadnie jak ze Slaskiem karny bo tak byloby 0-0
~Jacorro
  • 0 / 0
Strasznie dziwi mnie że grupa osób, która broni tutaj Sa Pinto. Gołym okiem widać że nie mamy drużyny na boisku, a i poza nim trenerzyna wstyd przynosi. I mądrzenie się Pazdanowi nie włączyło tylko jest to kolejna osoba która potwierdza jaka jest sytuacja w Legii...
Domyślny awatar Porucznik
  • 3 / 6
Przede wszystkim liczą się walka, taktyka, organizacja i nieustępliwość.

Czyli Pinto musiał zaczynać od podstaw. Jak to przyswoją pewnie przejdzie do gry w piłkę
Plutonowy
  • 3 / 2
A Przekręt Sportowy dalej drąży. Izunia musi im się strasznie wypłakiwać w redakcji...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 6
już zaczyna , zagrał kilka meczów dobrych i modrzenie się włączyło .W naszej lidze to może i nie powinniśmy grać aż tak zachowawczo , ale na Europę to tak powinno wyglądać .Dobra gra obronna jako całość i kontra .My nie możemy grać otwartej piłki w rozgrywkach międzynarodowych , bo szybko je zakończymy !!
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 1
To się zgadza. Tylko niestety ofensywnie to przeciętnie wygląda. Mamy problem żeby strzelić gola przeciętnym drużynom w naszej lidze, więc w Europie łatwiej pewnie nie będzie. A i tak organizacja gry w defensywie wymaga jeszcze poprawy. Mam nadziej, że Rysiek to wypracuje i będziemy mogli powalczyć o coś więcej w Europie.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 4 / 2
W takim razie rozumiem, że z Dudelange, Sherifem i innymi Trnavami gramy z kontry? Chyba nie o takiej Legii większość marzy. Z kontry to ewentualnie w grupie. Wtedy ma to sens, tylko trzeba mieć do takiej gry wykonawców, a w tej chwili ich brak. Nawet Kuchy nie imponuje po przygotowaniach szybkością, co wydawało się niemożliwe do osiągnięcia.
a przeczytałeś cały wywiad przed napisaniem komentarza?
Tak w skrócie
1. To moja wina (i trochę chorwackiego amatora), że tak to wyglądało jesienią (zepsute przygotowania; treningi z niezaleczoną kontuzją przez całą rundę). I "potrzeba czasu" by przystosować się do obciążeń treningowych u Sa Pinto.
2. Grę Legii komentuje pozytywnie.
3. Kartki wynikają z przemotywowania.

Dobry wywiad, mimo że Iza liczyła na więcej.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 3
Myślę ,że w leci wiele się zmieni w tef formacji , więc jestem jak na razie spokojny .Wile kontraktów będzie wolnych .
Porucznik
  • 3 / 1
Dokładnie ! Złego słowa pazdek nie powiedział, nie krytykował trenera tylko stwierdził że piłkarze realizują taktykę.. Więc jeśli tego RSP wymaga w pierwszej kolejności to pokazuje w jakiej dupie byliśmy... Uczy pilkarzy walki i zaangażowania, mimo to że każdy z nich powinien mieć to wpojone za dzieciaka... Jeśli to sa podwaliny pod zespół który ma grać europejska piłkę to ja na styl z chęcią poczekam..
Kapitan
  • 1 / 1
Ale czy coś złego powiedział? Jest chaos i to widoczny gołym okiem. Nie sączy jadem tylko normalnie odpowiedział.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Moim zdaniem odpowiedzi Michała Pazdana w całym wywiadzie były neutralne, nie wydaje mi się, aby się jakoś mądrzył, czy też dał podpuścić.
Generał broni
  • 0 / 0
"już zaczyna , zagrał kilka meczów dobrych i modrzenie się włączyło"
Bez przesady, normalny wywiad z pacjentem bez urazów i manii wielkości czy z syndromem odstawienia (jak Krzyś)
Pazdek mówi jak człowiek i nie zieje ogniem.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Te kluby, który wymieniłeś przy dobrym trenerze byśmy ograli .:)
Porucznik
  • 0 / 0
Pazdek nie gwiazdorzy bo nie chce palić mostów