Msza święta na zakończenie sezonu

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

22-07-2020 / 11:00

(akt. 22-07-2020 / 11:04)

W czwartek 23 lipca o godz. 20 w katedrze św. Floriana Męczennika i św. Michała Archanioła na warszawskiej Pradze zostanie odprawiona coroczna msza św. z okazji zakończenia sezonu ligowego. Jak co roku przewodniczył jej będzie ksiądz proboszcz Bogusław Kowalski, kibic i były piłkarz rezerw Legii Warszawa.

Co roku po zakończeniu mszy uczestnicy wychodzą przed katedrę w barwach Legii i robią sobie wspólne zdjęcie oraz śpiewają "Mistrzem Polski jest Legia".

Komentarze (12)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Fajnie, wierzący mają okazję dac z siebie jeszcze wiecej i mieć z tego dzieki temu wiecej satysfakcji.
Bardzo dobra inicjatywa, wsparcie z góry bywa nieocenione ;-) Napinaczom wyśmiewającym tę inicjatywę, przypominam że oni również w coś wierzą, np w dogmaty naukowe.
To wsparcie było widoczne szczególnie w trakcie suszy
Niektórych jak widać dupsko piecze, że ktoś do kościoła jeszcze chodzi. Jeśli inni odczuwają taką potrzebę, to dla czego mają nie iść? Ci nowocześni którzy tak zabiegają o tolerancję, jakoś nie mają jej do katolików. I to jeszcze msza za pomyślność Legii...no kur...skandal!!!
Plutonowy
  • 4 / 0
Jeżeli katolik będzie tolerancyjny dla tego, jak mówisz, nowoczesnego, to Ja przeszkód nie widzę.
Generał broni
  • 0 / 0
.Świete słowa.
Generał brygady
  • 2 / 2
Niech opatrzność będzie z nami:)
~polak
  • 4 / 4
tak tego nam naprawdę potrzeba, xd co za sredniowiecze
~Szacunek dla trenera Magiery
  • 0 / 1
Lepsze średniowiecze niż żyć jak w prehistorii....
Kapral
  • 1 / 2
Polak mógłbyś napisać dużą literą. Z grzeczności nie powinieneś komentować. Tym bardziej jeśli to Cię nie dotyczy.
Pozdrawiam i miłego dnia
Pułkownik
  • 2 / 2
Gdyby nie to średniowiecze w historii naszego narodu, to dzisiaj nie pisałbyś po polsku.
Serio? A jakieś przykłady?