Nagy i Philipps zagrali w kadrach

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

15-11-2018 / 22:36

(akt. 02-12-2018 / 11:21)

Dominik Nagy wystąpił w spotkaniu reprezentacji Węgier z Estonią rozgrywanym w ramach Ligi Narodów. Zespół legionisty pokonał przeciwników 2:0 po bramkach Willy'ego Orbana oraz Adama Szalaia. Skrzydłowy mistrzów Polski rozpoczął mecz w podstawowym składzie i opuścił murawę w 65. minucie, kiedy został zastąpiony przez Balazsa Dzsudzsaka.

Węgry - Estonia 2:0 (1:0)
Orban (8. min.), Szalai (69. min.)

 

Żółte kartki: Patkai (Węgry) - Pikk, Anier, Dmitrijev (Estonia)

 

Węgry: Dibusz - Barath, Orban, Kadar, Korhut - Kalmar (84' Kleinheisler), A. Nagy, Patkai, D. Nagy (65' Dzudzsak) - Kovacs - Szalai (76' Bode)

 

Estonia: Aksalu - Teniste, Vihmann, Tamm, Pikk - Ojamaa (60' Zenjov), Dmitrijev, Antonov, Luts (77' Puri) - Vassiljev (82' Purje) - Anier.

 

Całe spotkanie w reprezentacji Luksemburga rozegrał Chris Philipps. Piłkarz Legii Warszawa został napomniany żółtą kartką, a jego zespół przegrał w Lidze Narodów 0:2 z Białorusią. Poprzednie spotkanie 24-latek rozegrał miesiąc temu - także w reprezentacji. Philipps nie ma szansy na grę w Legii pod wodzą Ricardo Sa Pinto. 


Luksemburg - Białoruś 0:2 (0:1)
Dragun (37. min., 54. min.)

 

Żółte kartki: Thill, Jaenisch, Martins, Philipps (Luksemburg) - Saroka, Dragun (Białoruś)

 

Luksemburg: Moris - Jans, Philipps, Chanot, Gerson (46' Bensi), Jaenisch - Thill, Martins, Sinani, Turpel (67' Da Mota) - Joachim

 

Białoruś: Gorbunow - Szytow, Martynowicz, Siwakow, Wołodko - Stasewicz, Dragun, Majewskij, Sawickij (72' Bałanowicz) - Hleb (74' Putiło) - Saroka (83' Sygnewicz).

Komentarze (3)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Luki888
  • 0 / 2
Philips u nas kontuzjowany a w kadrze gra ciekawe...
~Zmiendilera
  • 2 / 0
grał ostatnio w rezerwach więc jak kontuzjowany?
Czy ty masz problem ze zrozumieniem słowa pisanego?
Przecież wyraźnie jest napisane - "Philipps nie masz na grę w Legii pod wodzą Ricardo Sa Pinto"
I wcale to nie dziwi - pewnie Rysiek też zauważył, że sabotował mecze pucharowe z ziomkami...