Oficjalnie. Cafu piłkarzem Olympiakosu

Maciej Ziółkowski

Źródło: Twitter

01-02-2020 / 00:14

(akt. 01-02-2020 / 10:04)

Olympiakos Pireus ogłosił podpisanie kontraktu z Cafu. Portugalczyk związał się z klubem, który zajmuje obecnie drugą pozycję w greckiej ekstraklasie. Potwierdziły się zatem nasze informacje z początku stycznia, że piłkarz nie ma zamiaru przedłużać umowy z Legią.

Cafu pojawił się w stolicy Grecji w piątek o godzinie 14:30. Wieczorem Portugalczyk pomyślnie przeszedł testy medyczne i podpisał kontrakt z Olympiakosem Pireus. Wicemistrzowie Polski mają zarobić na transferze 400 tysięcy euro. 

Umowa gracza z Legią wygasała w czerwcu 2020 roku. Od paru tygodni pojawiały się sprzeczne doniesienia na temat jego przyszłości. O tym, że piłkarz nie ma zamiaru podpisać nowego kontraktu z Legią informowaliśmy w styczniu.

Po 21 meczach nowy klub pomocnika zajmuje drugie miejsce w lidze greckiej. Ma 51 punktów i traci "oczko" do liderującego PAOK-u Saloniki.

Cafu rozegrał w barwach Legii 59 meczów i strzelił dziewięć goli. Wywalczył z "Wojskowymi" mistrzostwo oraz Puchar Polski. 

Komentarze (142)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Powodzenia chłopie
Maszyna spękała, że swoją formą nie przekona Vuko.
transfer roku zakupiony za 800 tys euro aby był sprzedany za pół roku za 400 tys :P
A pensje doczytałeś że płacił klub z którego był wypożyczony?
Chorąży
  • 0 / 1
To byłby powrót !!! Zobaczymy co wydarzy się w temacie Vadisa..
Generał brygady
  • 1 / 0
Byłby, ale nie widzę żadnego logicznego uzasadnienia, poza marzeniami i życzeniami, aby nastąpił. Nawet ewentualna perspektywa gry eliminacjach Ligi Mistrzów(najpierw oczywiście Legia musi zdobyć mistrzostwo), nie wygląda tak kusząco, bo Belgowie o ile się nie mylę, mają jeden zespół w fazie grupowej, a drugi może zagrać w eliminacjach. Nawet jeśli Gent nie zdobędzie mistrzostwa, to wcale się nie zdziwię, jeśli Vadis dojdzie do wniosku, że jako wicemistrz Belgii ma większe szanse przejść przez eliminacje, niż jako mistrz Polski.

Nie widzę więc nadal jakiejś racjonalnej przesłanki, dla której Vadis, mający kontrakt do czerwca 2021, mógłby do nas zawitać. Chyba, że można by było spróbować zrobić do niego jakieś podchody za rok? Ale jeśli jednak zagra w Lidze Mistrzów, to szanse znów będą jeszcze mniejsze, niż teraz.
Skąd te dywagacje na temat Vadisa?
Invictus,
z zaufanego źródła, którym dla Gibona jest... Gibon:-)
...że niby Gibon rozmawia ze swoim... gibonem. ;)
Chorąży
  • 0 / 2
Legia postara się o Vadisa!!!!!!
Zasłyszane z dosyć mocno, wiarygodnego źródła..
Generał brygady
  • 3 / 0
Vadis gra sezon życia w silniejszej niż polska lidze, w klubie, który w dodatku nadal walczy o mistrzostwo kraju i gra niebawem z Romą w 1/16 ligi europejskiej. Słowem, po sinusoidzie związanej z nieudaną przygodą z Norwich, piękną przygodą z Legią i rozczarowaniem w Grecji, ma szanse w swojej ojczyźnie realizować swoje ambicje. Albo ewentualnie znów przymierzyć się do silniejszej ligi.

Pytanie: Jaką motywację miałby, żeby będąc całkowicie zdrowym i w pełni formy, przyjść teraz do Legii?
#Gibonufamtobie
Proszę Cię... chyba sam w to nie wierzysz...
Przyznaję bez bicia, że nie liczyłem na takie pieniądze i bonusy.
Wiec należy się cieszyć że tak to rozegraliśmy
No dobrze, a wiadomo coś nt. potencjalnego nowego napastnika?
Tak,że jest poszukiwany. Może na start ligi wyrobią się z podpisem. A jak nie to i tak bez problemu z tą kadrą wygramy wszystko.
Podpułkownik
  • 1 / 8
Kibicu Legii?

Chcesz Vadisa O,O za Martinsa? łapka w górę.
Wiesz czyją matką jest nadzieja?
Mioduskiego
Bartii91
Ale matka kocha swoje dzieci : - )
Generał broni
  • 0 / 0
Lubił czerwony, dlatego tam odszedł ;)
Mógł przejść do Cracovii, miałby bliżej...
Generał broni
  • 0 / 0
Ale nie tak ciepło
Ciepło by to by go przyjeli. ;)
Ciepło to mało powiedziane, przyjęcie byłoby wręcz gorące
I to jest właśnie powód:-) Ludzie tu o pieniądzach, o tym, że bał się rywalizacji, a tymczasem Cafu po prostu kierował się zamiłowaniem do koloru:-) LW, rozgryzłeś go!;-)
Podpułkownik
  • 4 / 1
Obawiam się że i Martins pójdzie drogą Cafu i nie będzie chciał przedłużać kontraktu. Cafu mi nie szkoda ale Martins, to byłaby duża strata.
Różnica polega na tym, że Martins wyrażał chęć pozostania, Cafu już wspominał, że raczej odejdzie. Jasne, że Martins może też odejść, ale jakoś ufam, może naiwnie, jego słowom. Strata byłaby naprawdę duża, nieporównywalna z odejściem Cafu.
"Różnica polega na tym, że Martins wyrażał chęć pozostania" różnica to może być taka,że np takiemu Martinsowi Grecja może nie wystarczyć ale już jakaś Belgia.. kto wie. Nikt nie jest na tyle głupi,aby zakochać się w Warszawie mając umiejętności pozwalające mu zarobić więcej i w lepszych warunkach.
W Belgii już się zamknęło okienko.
Podpułkownik
  • 1 / 2
Ciekawe co to znaczy "wyrażał chęć pozostania". Prawdopodobnie jest to tylko otwarcie licytacji co do dalszego kontraktu. Prawdopodobnie ostatniego wysokiego kontraktu w życiu Martinsa.
@Vigonath a latem to już za późno czy jak?
Chodzi o to,że cokolwiek by nie gadał, nie sygnalizował czy wyrażał chęć to i tak zawsze rozchodzi się o pieniądz czy warunki takie jak np lepsza liga czy ciekawsze miejsce do życia. To,że jeszcze nie przedłużył też o czymś świadczy.
Czarnuch,
nie wykluczam, że tak by było. Piszę tylko o tym, co mówił, wspomniałem przecież, że odejść zawsze może, słowa to nie wszystko.
Archie,
widzę, że Ty od razu z grubej rury:-) Może nie każdy w ten sposób myśli. A co to znaczy? Może negocjacje o podwyżkę (też tak robimy!), może to, że dobrze się czuje w Warszawie? Nie wiem, piszę to,co przeczytałem i tylko tyle...
Pułkownik
  • 15 / 3
Wolisz ty kibicu Legii
400.000 Euro - łapka w górę
Czy
Cafu - łapka w dół ?
400 tysięcy dla mnie? Jasne, że chcę!:-) Poproszę!;-)
Generał brygady
  • 4 / 0
Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Bo to wszystko zależy od koncepcji jaką przyjął klub. Jeżeli zachowa obecną czwórkę pomocników, zakontraktuje Martinsa, Praszelika i szykuje się konkretnie pod kątem ewentualnego odejścia Antolicia, w przyszłości, to wybieram 400 000 euro.
Jeżeli jednak miałyby być wykonane jeszcze jakieś ruchy z klubu, a przyszłość Martinsa i Praszelika miałaby być niepewna, to wolałby, żeby Cafu został.

Warto jednak pamiętać, moim zdaniem, że w tej sytuacji klub też jednak mógł być pod ścianą. Tzn. niezależnie od naszego chcenia lub niechcenia, pokusa przejścia do Olympiakosu dla Cafu mogła być nie do odparcia. Ciężko się mu dziwić. Olympiakos, choć w lidze, w której s,ą kłopoty finansowe i afera goni aferę, to nadal duża firma, która w Lidze Mistrzów jest niemal gospodarzem, a my jak na razie, gościem. A niedługo gra z Arsenalem w 1/16 LE.

Tak więc jest kolejny argument za tym, żeby Cafu, będąc ponadto w Legii rezerwowym, odszedł za konkretne pieniądze teraz, niż za darmo latem.

Biorąc zatem pod uwagę wszystkie te okoliczności, w momencie gdy tylko na część z nich Legia ma wpływ, brałbym jednak 400 000 euro.
Generał broni
  • 0 / 1
Wolę zysk niż stratę, a jak na razie w pomocy jest kim grać
Ledarg
No weź
Roman
Podoba mi się
Analiza synteza i wnioski
Podpułkownik
  • 0 / 0
Osobiście wolę 400 tys. Euro, bo jestem heteroseksualistą.
Dzidzius,
no wziąłbym! Naprawdę:-) Tylko proszę mi dać:-)
Generał brygady
  • 2 / 0
Ciężko mi jednoznacznie odnieść się do Cafu. Z jednej strony to piłkarz, który będąc w formie, moim zdaniem świetnie nadawał się na tę pozycję na boisku. Przede wszystkim było to widać po umiejętności utrzymywania się przy piłce, spokoju w rozgrywaniu, ustawianiu się, niezłej dynamice. Wiele potrafił dać zespołowi jeśli idzie o organizację gry. Fizycznie także znakomicie sobie radził. Potrafił oddać groźny strzał z dystansu, asystować. Niestety jednak nie umiał pokazać tego w dłuższym okresie czasu, ustabilizować formy. Przez to, wydaje mi się, brak liczb. Głowa też chyba nie zawsze była "na swoim miejscu" i może to jest tajemnica tego braku stabilizacji? Mimo to, wydaje mi się, początek sezonu miał całkiem niezły. Nie jestem przekonany, czy gdyby nie kontuzja nie powalczyłby solidnie o miejsce w składzie. Ale jednak kontuzja się zdarzyła, a później transfer... Nie jest to odejście z Legii, po którym będę jakoś płakał, zwłaszcza na takich warunkach, ale z ciekawością śledził będę rozwój jego kariery w Olympiakosie. W tym uznanym klubie raczej okaże się jakiej klasy Cafu jest piłkarzem.
Nie ma co pomstować. Życzę powodzenia. Mam nadzieję, że będzie zadowolony z tego transferu. To jednak Olympiakos...
Pułkownik
  • 1 / 1
Krzyż na drogę.
~Zajmon Szczecin
  • 0 / 2
Bede zadowolony jak przyjdzie jakis napastnik i ktos rokujacy na pozycje 6-8 np Slisz z Zagłębia
~Zajmon Szczecin
  • 3 / 0
Koźmiński napisał ze klub sprzedał za 500 a moze jeszcze dojść 250 bo wypelnieniu warunków bonusu. Transakcja Cafu bardzo na plus!
W stanie footbolu Menago Swiwrczoka powiedział że liga napewno wystartuje bez niego, że do transferu daleka troga więc szybko info się nie spodziewajmy i zrma też inne opcje
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Na miejsce Cafu mógłby przyjść Khaly Thiam albo Birama Toure. Legii nie ma typowego Defensywnego Pomocnika.
Nie ma co narzekać, krzyżyk na drogę i papa.
Maszyna miała wrócić, a obsrała się olejem jak ogarnęła, że trzeba walczyć o skład.
Początki obiecujące, nie ukrywam, ze byłem jego fanem (chyba tylko ze względu na muskulaturę - no homo), ale summa sumarum Cafu okazał się porażką. Kontuzje, czerwone kartki, mało jakości, chowanie się za innymi w ważniejszych meczach.
Generał broni
  • 4 / 1
Takie samo zdanie mam o Cafu, typowy pozorant.
Tak jak piszecie ciężaru gry nie brał zbytnio na siebie, duże ego i show w mediach społecznościowych a konkretów na boisku mało. Podziekowac i życzyć powodzenia
Teraz będą wałkować transfer Cafu przez kolejne dni. Jakie to osłabienie. Wiadomo, że pisanie o Legii daje największa klikalność.pisze się 3 razy więcej o transferze Cafu. Transfer Jevtica i Cafu są podobne. Obu kończyły się kontrakty Cafu przeszedł za 400 tyś euro a Jevtic za 500. My tracimy zawodnika ktory w tym sezonie zagrał w 6 meczach
20% w podstawowym składzie 16% minut a Jevtić 80% w pierwszym 79% minut i 33% udziału przy bramkach.
U nas ma kto tam grać a w Lechu już kołdra krótka i to jest ta różnica
Cześć
~Kopacz
  • 1 / 0
Dobry pilkarz ale nie tej klasy co VOO. W Legii tez dawal mniej niz Martins cży ostatnio Antolic. Najlepiej sie prezenyowal gdy horowal fizycznie nad rywalem, gdy nie (Rangers) bylo kiepsko. Na razie okienko finansowo na duzy plus. Dportowo na minus, choc srodek mamy niezle obsadzony bo jest jeszcze Gwilia. Ja bym sie pokusil o Furmana albo wyjal Lechowi Ramireza. Oczywiscie napastnik to minimum.
W mojej ocenie w obecnej sytuacji finansowej klubu nie należy się spodziewać żadnych rewelacji w sprawie transferów w obie strony. Wiem, że za chwilę podniosą się głosy, że napłynęły do Legii pieniądze z transferów, ale w sytuacji deficytu budżetowego oraz różnych zobowiązań z tytułu inwestycji Legii w przyszłość (akademia i spłaty zaciągniętych kredytów) wydawania wielomilionowych kwot na przeciętnych zawodników wydaje się złym posunięciem. Jak pisałem wielokrotnie niestety czekają nas chude czasy jeżeli chodzi o Europę, W Polsce damy radę być w czubie.
Odejście Cafu nie było zaskoczeniem, przynajmniej dla mnie. Z niewolnika nie ma pracownika, a jemu już przestało się podobać w Polsce. Wszystko co miał do ugrania on i jego menago już wykonali. Ostatnie prawie pół roku leczył kontuzję, więc wkład w ostatnie ligowe wyniki Legii był żaden. Życzę mu powodzenia.
No nie do końca. Aby wyjść na prostą finansowo potrzebny jest nam sukces sportowy, a ten mogą zapewnić zawodnicy na odpowiednim poziomie. Dlatego bardzo potrzebny jest nam skuteczny napastnik. W przeciwnym razie, jak w poprzednich sezonach, będziemy męczyli bułę do ostatniej kolejki w walce o tytuł. Końcowy rezultat również może być podobny. Fajnie, że odpalił Karbo, a następni młodzi stoją w kolejce. Nie możemy jednak opierać się wyłącznie na młodych. Z definicji są chimeryczni i niestabilni.
Z wielu powodów potrzebni są zawodnicy wnoszący skuteczność i podnoszący jakość. Na ten moment priorytetem pośród takich zawodników jest gotowy do gry napastnik.
~mietek
  • 1 / 1
@Invictus777: Ten mit o chimerycznych i niestabilnych młodych graczach to tylko w Polsce funkcjonuje. W ten sposób próbuje się tłumaczyć szkoleniową nieudolność (żeby wręcz nie powiedzieć: "impotencję").

Jako porównanie rzucę takie nazwiska: Mbappe, albo kiedyś Rooney. Rooney w lidze angielskiej, która od naszej jest daleko o miliardy lat świetlnych, już przed skończeniem 20 roku życia miał strzelonych ponad 100 goli. U nas w tym czasie się mówi, że młody jeszcze ma czas. Głaszcze się ich, zamiast wymagać. A potem przychodzi transfer zagraniczny, zero pieszczenia się z zawodnikiem, dochodzi presja i okazuje się, że na 10 sprzedanych, za granicą radzi sobie jeden.
Mieczysław, w każdej dziedzinie można wskazać wybitne jednostki. Na jednego ze wskazanych przez Ciebie graczy przypasa wielu chimerycznych juniorów z rozedrganą formą i milion ogórów kopiących się po czołach.
Pułkownik
  • 11 / 0
Według Koźmińskiego 500 tys euro + 250 bonusów także zważywszy na to, że latem poszedłby za darmo, a w trakcie sezonu i tak byłby rezerwowym to grzechem byłoby nie skorzystać. Dodając jego pensje to milion euro w kieszeni, ale teraz mogliby to przeznaczyć na jakiegoś następce i to młodszego, bo Martins i Antola młodzieniaszkami już nie są.
~bubba
  • 0 / 0
i to jest głos rozsądku. ten transfer to tylko pozytyw
~Egon.
  • 0 / 0
Czyli niezła kasa jak na piłkarza, który zaraz śmignąłby od nas za darmoszkę.
Zresztą, kiedy on zagrał dobry mecz ?
To samo Remy, kolejny przepłacony gość, z którego pożytek jest praktycznie żaden.
Wysoki kontrakt i kontuzje - tyle było ostatnio z Cafu, więc nie ma się zupełnie czym przejmować, tylko trzeba zacząć rozglądać za jakimiś transferami do klubu.
Generał broni
  • 1 / 0
Czyli kolejny dobry deal dla Legii.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Com dawno tuszył i w głos opowiedał,
Że obelżenia i krzywdy tak znacznej
Cierpieć nie mieli waleczni Grekowie:
Teraz już posły ich u siebie mamy,
Którzy się tego u nas domagają,
Aby Ribeiro Dias był im wydany...
– Nie ma takiego piłkarza – Ribeiro Dias! Jest Cafu, Cafu , tak...
Dobre wieści. Jednak nie 400 a 500+250tys euro
Udany deal tym bardziej że latem odszedłby za darmo
Kapral
  • 1 / 0
Panowie, gość był dobry ale tylko tyle. WIdać było lepsze wyszkolenie techniczne i znajomość taktyki, ale jego zachowanie na boisku pozostawiało wiele do życzenia. Nie potrafił stabilnie zagrać całej rundy, często dawał się wyprowadzać z równowagi, a i trzeba by było potwierdzić, czy czasem również nie był lekkim obibokiem.
A jak wiemy, u obecnego trenera o takim podejściu do treningu nie ma prawa bytu.
Także, fajnie, że był ale nic po za tym. Powodzenia dalej.
Starszy sierżant
  • 2 / 5
Panowie nie ma co zakłamywać rzeczywistości, ale na chwilę obecną jesteśmy słabsi niż jesienią i to znacznie. O Niezgodzie napisano już wszystko, ale Cafu to też ciekawa opcja do środka, która niestety odpadła. Po przesunięciu Luquiniasa do środka - Wszołek i Novikovas praktycznie nie mają konkurencji, no chyba że Cholewiak będzie objawieniem rundy rewanżowej. W poważnym klubie za jaki chce uchodzić Legia każdy ubytek powinien być rekompensowany graczem podobnej jakości. Istnieje też opcja, że tych co byśmy chcieli są poza zasięgiem finansowym (sorry ale 1,7 euro za Świerczoka + 600-700 tys. kontraktu) to jakaś abstrakcja i Vukovic będzie musiał mocniej stawiać na młodych (Cielęmięcki, Praszelik, Pyrdoł, Kosztorz czy Rosołek). Nikogo ciekawego też raczej nie wyskautowali, bo zwyczajnie za 300-400 tys. euro (tak wyglądają nasze ostatnie transfery) zwyczajnie nie znaleźli graczy, którzy byli by w stanie podnieść jakość zespołu.
Ten Cafu co jesienią rozegrał całe 6 (w niepełnym wymiarze czasowym) spotkań w tym gole 0, asysty 0. Jedynym ubytkiem na tą chwilę jest Niezgoda, a oficjalne okienko właśnie dziś się otworzyło.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Panowie nie ma co zakłamywać rzeczywistości, ale na chwilę obecną jesteśmy słabsi niż jesienią i to znacznie

Pierwsze zdanie i bzdurka. Dalej nie czytam. Jedyne osłabienie to Jarek.
Kapitan
  • 0 / 1
Wszolek w chwili obecnej jest bezkonkurencyjny co innego Novikovas.
Generał broni
  • 1 / 1
Dzięki Cafu za wszystko i szkoda, że tego dobrego nie było więcej, ale życzę ci zdrowia i powodzenia.
To był nie najgorszy zawodnik.
Ale żalu nie ma bo był to najemnik, który nie utożsamiał się z Legią.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
gość sobie wytatuował Puchar za MP i chyba za PP więc czy się nie utożsamiał? Dostał lepszą ofertę i tyle
Kapitan
  • 2 / 0
@szyszka

W sensie, ze wolalbys zawodnika ktory w blysku fleszy sie klepie w piers i caluje herb?
A kto dzisiaj nie jest najemnikiem? Ilu takich romantyków pozostało...?
I nie mam na myśli tylko Legii, tak jest na całym świecie. Takich Tottich dzisiaj ze świecą szukać...
Kapitan
  • 0 / 0
Dokładnie tak. Jak już się znajdzie taki (nie)najemnik to powiedz mu, żeby grał za darmo. To Cię z miejsca wysmieje
~ziut
  • 0 / 0
Dlaczego miałby grać ktoś za darmo?
Generał brygady
  • 3 / 0
Powodzenia Cafu, niech mu się wiedzie.
Lubiłem go ale Legia Warszawa pożytku ostatnio z niego nie miała a i raczej perspektywa ławki a nie boiska zapewne.
Tak czy siak wydaje się, że na dzień dzisiejszy nie tracimy go tylko zyskujemy miejsce dla innego. Takie moje zdanie.
Mam pytanie do wszystkich "prawdziwych" kibiców "kumających" o co chodzi w prowadzeniu takiej drużyny jak Legia. Co czujecie po zwycięstwach Legii? Jak na was wpływają takie wyniki jak 7-0 czy 5-1, seria 5-6 zwycięstw pod rząd czy 8 zwycięstw na 9 meczów? Co wtedy czujecie? Radość, poczucie dumy czy wręcz przeciwnie? Czy kolejne zwycięstwa potęgują tylko złość? Bo jeśli właściciel nie ten, trener nie ten, piłkarze nie Ci to znaczy że nie utożsamiacie się z tą Legią, czyli właściwie te zwycięstwa was nie dotyczą... jak to jest?
Zwycięstwa napawają radością, jest euforia, zadowolenie i satysfakcja. Jednak 7:0 czy 5:1 a nawet 1:0 nie mogą nam, kibicom przesłonić faktu, że te sukcesy odnoszone są w potyczkach z naprawdę słabymi rywalami. Bardzo słabymi. Zapewne każdy kibic chciałby oglądać Legię grającą w fazie grupowej pucharów europejskich, grającą ładny, skuteczny, efektowny futbol. Do tego potrzebujemy wzmocnień ( nie uzupełnień) składu. Vuko to przyzwoity trener, ale kolejny raz musi szybciutko adoptować do odpowiedniego poziomu młodzież albo piłkarzy, nie oszukujmy się przeciętnych. Zatem pytanie- Co będzie jeśli z jakichś powodów zabraknie Kante?- jest chyba uzasadnione?
Generał brygady
  • 4 / 2
Jeżeli zwycięstwa 7- czy 5-1 są /były z na prawdę słabym przeciwnikami i Legia też nie jest mocna, to mam pytanie : dlaczego inne drużyny nie wygrywają z tymi lebiegami także po np 7-0.
Zycie po Kante? Jak na razie jest z nami. Okienko dla nas się nie zamknęło, więc możemy dokupić napastnika jeszcze.

Tak na marginesie, czy można w nieskończoność kupować? Co rundę mamy wymieniać po 5-7 piłkarzy? To po co są Ci w klubie, przecież ich trzeba utrzymywać.
Co to za budowanie drużyny gdy co rundę jest przemeblowanie?
Musimy cały czas narzekać? Jeszcze tylko brak " Miodek zabrał kasę i dawać kocura" aaaa i bilety są za drogie.

To ja dodam coś od siebie, droga S7 z Warszawy do Gdańska jest niedokończona...
Znajdź w mojej wypowiedzi fragment, że Legia nie jest mocna... Nie manipuluj.
Lazienkowska3

Poruszyłeś słusznie wątek napastnika , więc powiedz mi kto jest winien temu że to tak długo trwa? Legia? Bo badania wykazały konieczność przeprowadzenia ablacji serca? Do środy nie było gwarancji że Niezgoda podpisze kontrakt, a wszystko uzależnione było od badań. Co jeslinscoagnietohy napastnika i wróciłby Niezgoda? Teraz skoro to wszystko tak długo trwa czy musimy rzucać się na napastnika już teraz czy warto było poczekać kilka dni aż zamknie się okno w czołowych ligach europejskich, a co to oznacza dla Legii? To chyba rozumie każdy.

Biper

Dobre spostrzeżenie, wygrali z najsłabszym ale żadna potęga ze Szczecina czy Wrocławia nie potrafiła się nawet zbliżyć do takiego wyniku.
* jeśli ściągniętoby napastnika
Możemy się tak przekomarzać i zadam pytanie, kto przeoczył chorobę serca u Niezgody w ostatnich miesiącach i dopiero amerykanie musieli to wykryć? Zwykle , jeśli cokolwiek sprzedajesz to piszesz, że oferta nie posiada wad ukrytych. W tym przypadku jednak dotyczyło to zdrowia młodego sportowca. Pamiętam również wypowiedzi notabli naszego klubu o liście piłkarzy na każdą pozycję. I co? Nie zadziałało?
Problemy z sercem u Niezgody wykryto w Legii i przeprowadzono zabieg, a więc nie kłam. Był do tego monitorowany, problem czasem powraca jak podali u 10% pacjentów i trafiło na Niezgodę. Takie wady często bywają długo ukryte i nie zawsze dają dodatni wynik podczas każdego badania.
EKG robione jest piłkarzom raz w roku, u Niezgody wykryto wadę latem zeszłego roku, zrobiono ablacje, napewno sprawdzono czy jakiś czas po zabiegu wszystko jest w porządku, teraz pytanie czy ze względu na to Niezgoda ma mieć robione EKG co 2 tygodnie i czy do standardowych procedur należy robienie badań medycznych sprzedawanemu zawodnikowi który czuje się świetnie?
Młodszy chorąży
  • 2 / 2
Ty nam powiedz, bo gardziłeś serią 15 meczów bez porażki i rekordem zwycięstw na wyjazdach wiosną 2017.
Z tamtą Legią i trenerem też się nie utożsamiałeś?
Zapomniał wół jak cielęciem był.
Z trenerem było mi nie po drodze, dałem mu ogromny kredyt zaufania licząc że wskoczymy wreszcie na ten zapowiadany "wyższy poziom " i się nie doczekałem. Kibicowałem Legii więc też trenerowi a teraz po czasie mogę ocenić jego pracę, umiejętności, pomysł na grę i sposób prowadzenia drużyny.
Młodszy chorąży
  • 2 / 2
Tak samo inni teraz oceniają pracę, styl, sposób prowadzenia zespołu obecnego trenera i sukcesy, których brak.
Widzisz... jednak jest różnica bo nie [email protected] sie we własne gniazdo, dopóki trenerem był Magiera nie przypominam sobie żebym siedzial i pod każdym postem krzyczał Magiera, Żewłakow czy Leśny won. Dopiero na jesień gdy już była katastrofa nie widziałem powodu by nadal trzymać Magiere na stanowisku. A jeśli ktoś nakłada koszulkę Legii, prowadzi treningi, myślę że należy mu się szacunek zamiast tego bagna jakie niektóre osoby próbują wprowadzić. To tyle ode mnie, pozdrawiam.
Młodszy chorąży
  • 2 / 2
Nie ma różnicy. Deprecjonując i umniejszając sukcesy z Legią Magiery czy innego trenera nie jesteś lepszy od ludzi krytycznych obecnie, więc daruj moralizatorstwo i tą boratową wyższość.
Jeśli nie widzisz różnicy to w takim przypadku jedyne co mogę zrobić to wyrazić ubolewanie nad twoją osobą. Szanujmy swój czas, pozdrawiam.
Młodszy chorąży
  • 2 / 2
Tak. Szanujmy swój czas, dlatego zabierz swoją pychę i umniejszanie ludziom, którzy osiągnęli z Legią realne sukcesy na jakieś inne fora.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Co można powiedzieć. Tracimy na pewno wartościowego zawodnika. I to chyba tyle. Piłkarz, który potrafił zagrać bardzo dobry mecz, dobry mecz i bardzo słaby. Piłkarz, który nie zagrał kilku czy też kilkunastu meczów pod rząd na równym poziomie. Pamiętać należy, że w tym czasie w Legii sportowo nie było najlepiej.
Ogólnie szkoda, ale życie toczy się dalej.
Plutonowy
  • 2 / 0
Miał bardzo wysoki kontrakt to raz. Mówiło się nawet o 400-500 tys euro rocznie. Dodatkowo mu sie kończył kontrakt którego nie chciał przedłużyć. Jak sam powiedziałeś przeplatał mecze bardzo dobre bardzo słabymi, dodatkowo pare razy osłabiał drużyne bardzo głupimi czerwonymi kartkami (jak ta z pluciem). Uważam, że 400 tysiecy(plus okolo 200 z pozostalego kontraktu jakie klub zaoszczedzi) to jest dobry deal. Szczegolnie, że w lipcu by odszedl za darmo, a nie byl podstawowym pilkarzem(wiem leczyl kontuzje).
Robi się wolne miejsce dla Furmana
Pomysł dobry ale chyba nie ma takiego tematu
Starszy sierżant
  • 3 / 10
Niech się kudłaty weźmie za robotę i poszuka innego sposobu na ratowanie budżetu. Sam go zrypał swoim nowatorskim kołem zamkniętym to niech coś zrobi. Do tej pory osłabia Legię przy każdej okazji i pieprzy coś o wykładaniu własnej kasy defacto tylko pożyczając i to na niezły procent. Co Wam po tych milionach, tak Was cieszy portfel kudłatego ? Miodzio bawi się kosztem naszej Legii i robi biznes perfidnie. Można by mieć to w tyłku gdyby nie tragiczny zjazd w jakości zespołu i powrotu do marzeń o MP.
W sumie to masz rację poza tym, że Legia jest własnością Kudłatego (klawa ksywa zresztą) . I to własnie jest najbardziej bolesne.
Na jaki procent?
Generał brygady
  • 4 / 0
Właśnie ten procent mnie interesuje?
Klawe życie ma nasz Prezes, nic nie robić tylko nabijać sobie kieszenie milionami, pożyczać kasę na procencik...
A ja naiwny kibic tak się mu dałem omotać i myślałem, że chce by Legia Warszawa była wielka.
Dobrze, że mamy LN, jestem teraz mądrzejszy... chyba.
Generał brygady
  • 3 / 0
Dziękuję Panu Januszu, zostałem oświecony...
Kapitan
  • 3 / 0
Panie Januszu póki co to Ty zagladasz miodkowi w portfel nikt inny. Powtarzam pytanie poprzednika jaki to jest ten niezły procent?
~Mariusz
  • 0 / 1
Teraz trzebaby wyciągnąć Wolskiego z lechii bo przesunięty został tam do rezerw i za Cafu byłoby (L)uksio! ????
Bardzo podatny na kontuzje, chyba lepiej odpuścić
Dobrze to czy źle?
się okaże:))

jak zdobędziemy mistrza i puchar to nikt za nim nie zapłaczą:)

a jak uwalimy wszystko jak w zeszłym sezonie to będzie go żal
* zapłacze
Żal byłoby mi Martinsa, który trzyma określony poziom na boisku i (od dłuższego czasu) sygnalizuje, że po drodze mu z Legią. Z Cafu było dokładnie odwrotnie. Wyciągnięcie za niego 400K przy takiej postawie i na pół roku przed końcem kontraktu to moim zdaniem niezły wynik.
Kusić i robić wszystko aby został można było w przypadku Vadisa, ale nie Cafu. Cała skrzętnie budowana filozofia klubu idzie bowiem w kierunku ukrócenia dyktatu zawodników.
Generał broni
  • 1 / 0
Dobrze, to był leser i pozorant, któremu nieraz się chciało grać, przy czym zgarniał w Legii niezłą kasę.
Sportowa,
to się będzie zmieniało w zależności od wyników w poszczególnych meczach. Widzę to tak.
Wygrywamy:
"Po co komu Cafu?", "Niech się odezwą ci, którzy płakali za Cafu" itp.
Przegrywamy:
"I co? Gdzie są ci, którzy mówili, że Cafu jest słaby", "Cafu, wróć!" itp.
Może tak być:-)
Pozdrawiam
Ale zastępstwo by się przydało. Dzik na defensywnego pomocnika z inklinacjami ofensywnymi potrzebny. Taki Jodła. Mam nadzieję, że znajdą takiego.
Starszy sierżant
  • 2 / 5
Generalnie dobrze, że odszedł teraz i Legi zarobiła na nim.więcej się spodziewałem po nim.
Patrząc jednak, ilu piłkarzy odeszlo z Legii od czerwca to zaczyna to przypominać supermarket a nie rozsądnie budowany sklad. Winny na końcu i tak będzie trener....
~Andreas
  • 1 / 0
Nie płaczcie w Polsce okienko transferowe trwa do końca lutego. Generalnie to w naszej eklapie trwa exodus przecież żadna drużyna nie myśli o pucharach A większość marży o utrzymaniu .
~ARTs
  • 0 / 1
Jeszcze będzie chciał wrócić
Ulubieńcem vuko nie był także raczej zależało mu na transferze żeby grać, niech podbija europe
Good luck!!! Nie ma co się obrażać, takie życie jedni odchodzą inni się „rodzą „. Karbo na środek i jedziemy!!
Starszy kapral
  • 4 / 2
Kucharski, wierze w ciebie, nie spierdol tego...
No to teraz na zakupy ruszamy my!
Napadzior przede wszystkim.
Chorąży
  • 3 / 10
Nie w tym okienku. Mamy 30 piłkarzy w kadrze a ty chcesz kolejnego? Po co? Żeby kolejny kopał się w czoło
Nie chcę krakać, ale z jednym Kante może być trudno (kartki, kontuzje).
Ale co ja tam wiem...
Uffffff... okienko zamknięte, najlepsi i najważniejsi zostali...
Podpułkownik
  • 2 / 0
Co racja to racja
Sierżant
  • 0 / 1
Jeszcze Rosjanie mogą namieszać.
Szkoda, że najsłabsi też.
Pułkownik
  • 3 / 5
Nie życzę Ci powodzenia.
jak to mówią.. z niewolnika nie ma pracownika. Szkoda, że już nie chciał u nas grać. Jakoś go lubiłem, ale faktycznie ostatnio miałem wrażenie, że myślami jest gdzie indziej. Powodzenia.
~Zajmon Szczecin
  • 2 / 0
Wezcie Jeszcze Agre, Obradovicia, Gwile i Wieteske.
Jeśli już ti niech kupią, tak wziąć za darmo to jednak trochę słabo... To znaczy wziąć dobrze, ale słabo, gdybyśmy nie zarobili:-)
Cafu, powodzenia!
Nagy, Carlitos, Cafu. Czyżby w Grecji zaczeli płacić?
Sami najemnicy, a więc kasa musi się zgadzać.
Chorąży
  • 3 / 2
Taaa. Płacą? Wypłata co trzeci miesiąc w ratach. Piłkarze to tępe dzidy i podpisują wszystkie papiery. A później nawet nie ma z czym do sądu iść.
Dzisiaj piłkarz dostanie co do centa, i on o tym wie, wszystko co podpisane to UEFA wynegocjuje, a jak nie to gigantyczne kary.