Polska - Austria 0:0

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

09-09-2019 / 22:33

(akt. 10-09-2019 / 07:34)

Reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z Austrią w meczu szóstej kolejki grupy G eliminacji przyszłorocznych mistrzostw Europy. Spotkanie z ławki rezerwowych oglądał zawodnik Legii Warszawa, Artur Jędrzejczyk. Debiut w dorosłej kadrze zaliczył Sebastian Szymański, piłkarz Dynama Moskwa, który do niedawna był graczem "Wojskowych". Biało-czerwoni pozostają liderem swojej tabeli z dorobkiem trzynastu punktów.

Selekcjoner reprezentacji Polski, Jerzy Brzęczek, w porównaniu do ostatniego  meczu ze Słowenią (0:2), postanowił dokonać trzech roszad w podstawowym składzie. Na murawie od pierwszych minut pojawili się m.in. Kamil Glik, Krystian Bielik oraz Dawid Kownacki, a na ławce znaleźli się chociażby Michał Pazdan, Mateusz Klich czy Krzysztof Piątek.

Początkowe fragmenty należały do Austriaków, który starali się operować futbolówką, nie tracić jej i posyłać dokładne podania. Już w 4. minucie interweniować musiał Łukasz Fabiański. Golkiper West-Hamu obronił uderzenie Marko Arnautovicia wbiegającego w pole karne. Co więcej, parę chwil później rosły snajper główkował tak, że futbolówka obiła słupek. Miejscowi starali się odpowiedzieć dośrodkowaniem Roberta Lewandowskiego na Kamila Grosickiego, który główkował, ale Cican Stanković nie dał się zaskoczyć. Z biegiem czasu gospodarze próbowali kreować okazje, grać na jeden kontakt i zabierać się do ofensywy. W kluczowych momentach brakowało jednak ostatniego podania bądź szczęścia przy wykończeniu. Najpierw, po centrze Grosickiego, strzał głową ponad poprzeczką oddał Lewandowski - skzoda bo była to niemal stuprocentowa okazja. Potem Glik oddał strzał głową, lecz Stanković był na posterunku i wyszedł z opresji. Gracze Franco Fody nie złożyli broni, ponieważ regularnie przebywali na połowie Polski i zależało im na zagrożeniu bramce strzeżonej przez Fabiańskiego.

Po przerwie, sprytnie na skrzydle podłączył się Tomasz Kędziora. Boczny defensor dograł głębiej w „szesnastkę”, o piłkę powietrzu walczył Kownacki, ale jego uderzenie, z linii bramkowej, zablokował jeden z rywali. Moment później, Piotr Zieliński prostopadle wypuścił wychodzącego Grosickiego, lecz do futbolówki szybciej dobiegł golkiper przeciwników. Austriacy także mieli swoje okazje, głównie po centrach czy strzałach z dystansu m.in. Marcela Sabitzera czy Konrada Laimera. Bliski szczęścia był również Arnautović, ale gracz chińskiego Shanghai Dongya nie trafił w sytuacji sam na sam. Potem, na murawie pojawili się były gracz Legii i zarazem debiutant w seniorskiej kadrze, Sebastian Szymański  oraz Jakub Błaszczykowski, który jednak po kwadransie musiał opuścić plac gry z powodu kontuzji.

W końcówce, obie reprezentacje walczyły o przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie, w Warszawie padł bezbramkowy remis. Mecz był słaby, a goście byli stroną przeważającą. Gracze Jerzego Brzęczka w dwóch wrześniowych spotkaniach zdobyli jeden punkt na sześć możliwych, nie strzelili nawet jednego gola. 

Polska - Austria 0:0

Żółte kartki: Klich, Bielik - Arnautović, Sabitzer, Laimer

Polska: Fabiański - Kędziora, Glik, Bednarek, Bereszyński - Zieliński, Krychowiak, Bielik, Kownacki (58' Błaszczykowski; 77' Klich), Grosicki (70' Szymański) - Lewandowski

Austria: Stanković - Lainer, Dragović, Posch, Ulmer - Lazaro (77' Ilsanker), Baumgartlinger, Laimer (89' Gregoritsch), Sabitzer, Alaba - Arnautović.

Komentarze (162)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
brak własnego stylu
Adam Godlewski
‏@AdamGodlewski
9 godz.9 godzin temu
To pewne - kredyt zaufania wobec selekcjonera się wyczerpał.Od bardzo wysoko postawionej w PZPN i zwykle broniącej Brzęczka osoby usłyszałem:-Kadra .uja gra.Piłkarze mają dość...Gdybym miał stawiać,to następny selekcjoner zagraniczny.Ale uwaga:@czesmich urodził się na Białorusi????

‏@AdamGodlewski
9 godz.9 godzin temu
W kuluarach w Białymstoku usłyszałem, że remis z Austrią uratował posadę Brzęczka. Kością niezgody między selekcjonerem a prezesem @BoniekZibi mają być nie tylko brak stylu kadry, ale i nieuzasadnione powołania dla Kuby Blaszczykowskiego.
~Kri
  • 0 / 0
Brzęczek jedynie co noże to odejść, Błaszkowski zrobił co trzeba zszedł z boiska Boniek przestać pie...yć i zatrudnić trenera o reszcie nie będę pisał
Plutonowy
  • 0 / 0
Mamy tylu pilkarzy w mocnych ligach, ktorzy jakby nie patrzec cos znacza, a gramy jak typowe kluby ekstraklasy, wygladamy jak dzieci we mgle. Co ten caly Brzeczek takiego osiagnal, ze zostal selekcjonerem reprezentacji Polski ?
2x Mistrzostwo z Tirol Innsbruck
1x Mistrzostwo z Lechem
I jakies srebro w 1992, no i oczywiscie jest wujkiem Blaszczykowskiego. To rownie dobrze gdyby Tralka mial z Lechem jednego mistrza wiecej moglby rowniez zostac selekcjonerem, pasuje idealnie.
~Sobieryba
  • 2 / 0
polscy trenerzy są dobrzy ale w rzucie młotem...
wywalenie Brzęczka nic nie da po nim przyjdzie Magiera...trzeba by wywalić rudego a to niemożliwe niestety
Plutonowy
  • 0 / 0
Zamach trzeba przeprowadzic!
Chorąży
  • 2 / 1
Prawda jest smutna. Nie mam pilkarzy, ktorzy daliby cos wiecej tej kadrze niz przecietnosc. Lewandowski wyglada w tej kadrze troche jak George Best kiedys w Irlandii, tylko on i dlugo dlugo nic. Glik, Blaszczykowski, Pazdan, Grosicki, Jedza najlepsze lat maja za soba. O wiecznych talentach jak Klich, czy Zielinski nawet szkoda gadac. Trzeba czekac az taki Majecki, Grabara, Bielik dorosna moze to pokolenie cos osiagnie. Obecne mozliwosci kadry bardzo przecietne. Brzeczek oczywiscie nie pomaga, ale z innym trenerem tez bym nie lixzyl na wiecej. Taka Belgia, Holandia idealnie pokazuja jak adaptowac mlodych jak najwczesniej.
Akurat na Majeckiego czy Grabarę, to my nie musimy czekać. Odwrotnie, to oni muszą czekać na swój czas w kadrze, bo Fabiański jest od nich póki co o wiele lepszy.
Kapral
  • 0 / 1
Taaa , za to Słowenia to ma swietnych pilkarzy, grajacych w bardzo mocnych klubach , dlatego tak latwo z nami wygrali :)
Chorąży
  • 0 / 0
Fabianski bardzo bolesnie wchodzil do wielkiej pilki, proste bledy, brak myslenia i boiskowego cwaniactwa jak slynne Porto Arsenal. Ciezko pracowal zeby to zmienic, ale zajelo mu to lata. Dlatego dzis gratam gdzie gra a nie w Arsenalu czy jeszcze lepiej. Porownywanie 20 latka z facetem po 30 nie ma sensu, sens ma porownanie ich etapow, poczatkow. Majecki i Grabara wydaja sie miec pewna charyzme ktora dobry bramkarz musi miec, Fabianski tego nie mial, choc byl bardzo pracowity.
Nie rozumiem tego pompowania balonik względem tej reprezentacji i wielkich oczekiwań.Przecież my mamy słabych piłkarzy. Oni w swoich klubach nie są żadnymi wiodącymi postaciami. Lewandowski jest od kończenia akcji lepiej wyszkolonych kolegów a reszta od czarnej roboty. To jak oni mają potem kreować grę w reprezentacji jak wokół sami przeciętniacy? Przecież nawet Austria ma dwa razy lepiej wyszkolonych technicznie piłkarzy. Hiszpania mogłaby wystawić 10 reprezentacji i w każdej byliby zawodnicy lepiej wyszkoleni technicznie od polskich kołków
Porucznik
  • 3 / 0
Trochę dziwnie oceniasz....
Lewandowski to absolutna gwiazda silnej Bundesligi...o czym Ty piszesz?
To już będzie legenda tej ligi i pokaż mi w historii polskiej piłki snajpera o takich wynikach? Owszem Szarmach byl chyba 3 razy królem strzelców ligi francuskiej....I kto dalej?
Zieliński podstawowy zawodnik Napoli co słaby klub? Szczęsny numer jeden Juventus Glik Monaco Krychowiak Lokomotyw Bednarek Premiership pierwszy skład itd.....nie pamiętam nie pamiętam aby Polacy grali w tak silnych klubach i ligach....
Trener kadry amator.....on nie trenował żadnego zespołu żadnego bez doświadczenia .....to tylko w Polsce takie jaja.
Siła tej reprezentacji zweryfikowały już MŚ. Zdeklasowała nas nawet Kolumbia pod każdym względem. Zieliński to jest tak beznadziejny w tej reprezentacji, że szkoda się rozpisywać. Co mnie obchodzi w jakim klubie on gra jak nawet na tle Litwy niczym się nie wyróżnił?Mamy dobrych bramkarzy i dobrą 9-tke,ale typowego egzekutora. Nie mamy rozgrywającego, skrzydłowych i bocznych obrońców o odpowiedniej jakości. Jeśli awansuje y na Euro to dużym sukcesem będzie awans z grupy.
Generał broni
  • 0 / 0
dziad60, trafne. Ciekawe czy prezes jest takim debilem czy ma w tym jakiś cel? Reklama piwa, telefonów, może o to chodzi?
Porucznik
  • 2 / 1
Najgorsze jest to , że tak klasowi zawodnicy Lewandowski, Krychowiak, Zieliński, Szczęsny, Glik którzy zetknęli się z trenerami Topowymi, światowymi już wiedzą, że Brzeczek to prowincja i amatorek. Mają już o nim zdanie.
Śmieszny trener. Prowincja.
Bo kogo on trenował? Jak wielkie mecze?
Porucznik
  • 4 / 1
Polska myśl szkoleniową, w tej myśli jest też Vukovic bo on kończył wyłącznie polskie kursy. Poza tym mówi tylko po polsku i serbsku...to gdzie ma się kształcić?
Brzeczek nic nie osiągnął w futbolu dosłownie Nic.
W nagrodę dostał kadrę.
Polska myśl szkoleniową to zacofanie. To kontynuacja myśli
Stejlau Piechniczka Majewskiego ....bedziem murowac i kuntra kuntra ....
Pułkownik
  • 0 / 1
Po angielsku jednak się porozumiewa co prawda słabo, ale jednak.
Porucznik
  • 1 / 0
Ale to nie jest poziom języka aby brać udział w szkoleniu i zdawać egzaminy po angielsku.
Np. Krychowiak mówi biegle pięcioma a Lewy biegle dwoma....
Pułkownik
  • 0 / 1
No raczej tak .
U vukovicia taki Karbownik gra odważnie i ofensywie i widać, że nie ma żadnych ograniczeń. Szymański u Pinto grając wyżej miał więcej zadań defensywnych, więc bym tego tak nie uproszczał.
Porucznik
  • 0 / 1
Vukovic to polska myśl szkoleniową.
U nas kończył kurs.
Pinto trudno ocenić, z Braga w pucharach gra świetnie w lidze gorzej, ale to on właśnie wprowadził do I składu Szymańskiego, o którym piszesz.
Szymański grał już regularnie w I składzie wiosną za Jozaka i Klafuricia, poprzedni sezon zaczął jako podstawowy zawodnik. Debiutował za Hasiego, w podstawowym składzie pierwszy raz wyszedł za Magiery i za jego kadencji zaczął dostawać pierwsze poważne minuty. Szymański był wprowadzony do I składu na dobry rok przed pojawieniem się Sa Pinto.
Generał dywizji
  • 3 / 1
Brak trenerów widać gołym okim przyszedł do Kielc koleś który z niczego przez 3sezony zrobił zespół który się utrzymywał w lidze to to pogonili, na przykladzie Śląska i Pogoni widać jak w soczewce że wystarczy trener który trochę chociaż trochę ogarnia warsztat trenerski i efekty widać, nawet Vuko daje rady, ale nie my musimy na siłę robić z Pribierzy, Brzęczków, Stoklowcow,Fergusonów, co oni są warci pokazały el do el LE.
Porucznik
  • 2 / 1
My ciągle jesteśmy w czasach Piechniczka. Nic się nie zmienia.
Był prezes Lato prymityw wita zrobita
Teraz Boniek swiatowiec ale bardziej go interesują gonitwy klusakow niż polska piłka i jej rozwój.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Najgorzej oceniani zawodnicy to piłkarze Lecha, przegrywy przegrali wszystko co było do przegrania w Polsce i teraz na siłę promuje się ich w reprezentacji w której też przegrają wszystko co jest do przegrania, bo idę o zakład że my wcale nie musimy awansować z takim ustawieniem i składem do ME,Kownacka to jest zupelnie jakieś nieporozumienie, kto to tak promuje, przecież ten kopacz nie łapałby się w drugiej Legii.
Polacy są bardzo dziwnym narodem. Jak nie ma jakiegoś przymusu administracyjnego, to zawsze wybierają drogę na skróty. Tak też jest w piłce nożnej. PZPN wprowadził przepis o młodzieżowcu, który w zamyśle maił zmusić i zmusza kluby do stawiania na młodych zawodników. Ciekawe dlaczego PZPN nie chce wprowadzić przepisu, że podczas meczy ligowego, pucharowego itp na boisku polskiej drużyny MUSI przebywać zawsze 70% POLAKÓW.
Przy wprowadzeniu takiego przepisu skończyłoby się gremialne zatrudnianie szrotu z zagranicy i polscy zawodnicy mieliby większe szanse na pokazanie swoich umiejętności. Jeżeli takiego przepisu się nie wprowadzi, to nasi prezesi klubowi zamiast zająć się rozsądnym zarządzaniem klubem w większości przypadków wybiorą drogę na skróty, dla osiągnięcia chwilowego efektu. W polskiej lidze dajemy możliwość pogrania całej armii słowaków, słoweńców, litwinów i innej maści zawodników (z całym szacunkiem dla wszystkich narodowości), którzy są tańsi. Jak kibic ma się utożsamiać z polskim klubem, w którym na dzień dobry gra 70% obcokrajowców, których w większości przypadków interesuje tylko kasa i nie będą za wszelką cenę wypruwać flaków dla idei?.
Bez takiego administracyjnego przymusu w mojej ocenie jesteśmy skazani na niebyt piłkarski i o sukcesach kadry, klubów możemy w najbliższym czasie zapomnieć. Na najbliższe mistrzostwa europy jeszcze się załapiemy, ale później niestety będzie bryndza.
według mnie bardzo zły pomysł bo to jeszcze bardzie zatrzyma rozwój piłki w Polsce bo piłkarze nie będzie się rozwijać bo po co skoro jestem Polakiem i tak będę grał dla mnie limity są złem dla mnie powinno być tak jesteś dobry grasz i nie dlatego ze jesteś polakiem czy młodzieżowcem a bo jesteś dobry i tyle
Takiego zapisu nie da się wprowadzić ze względu na prawo unijne. Jest swoboda przepływu siły roboczej i nie można przepisami wewnętrznymi faworyzować żadnej nacji bez względu na branże.
Pułkownik
  • 0 / 0
Przepis nie do wprowadzenia w UE .Holendrzy ten przepis obchodzili przez wprowadzenie płacy minimalnej , bodaj 400 tys euro ,skutkowało to nie sprowadzaniem tanich zawodników z innych krajów ,czy ten przepis obowiązuje dalej nie wiem .Co do ilości cudzoziemców w lidze ,jest ich zdecydowanie za dużo .
~fc maLopoLska
  • 2 / 1
powołanie Brzęczka na selekcjonera jest podobnym strzałem w kolano jak zatrudnianie w Legii trenerów bez osiągnięć.Tam powinni być TOPowi trenerzy, którzy wyciągną z drużyny tyle na ile pozwoli potencjał a przy Brzęczku nie mamy żadnego pomysłu na grę. Szkoda bo potencjał największy od lat. Trudno też winić Brzęczka, ktoś go wrzucił na stanowisko pozwalając godnie zarobić po to, żeby samemu tym sterować zza pleców trenera słupa. Tak było z Benhakerem, ktory miał wyniki do momentu jak się mu dziadki z pzpn zaczęły wtrącać, tak było na ostatnim mundialu z Nawałką gdzie też Pan Prezes ustalał mu skład i tak jest teraz ze sztabem Pana Prezesa i niby selekcjonerem. Pół roku dobrej gry w Płocku to zdecydowanie za mało na selekcjonera zwłaszcza, że wszystkie wcześniejsze próby trenerskie kończyły się równie źle!
Porucznik
  • 2 / 0
Wisła za czasów Brzęczka zajęła piąte miejsce i nawet się do pucharów nie załapała.Zupelnie nie rozumiem dlaczego Brzęczek dostał reprezentację.Rownie dobrze mógłby to być Stokowiec albo nasz ulubiony Probierz albo Cesiu.Skutek byłby ten sam.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Mógł odmówić.
reprezentacja Polski spokojnie ma potencjał na top 10 w europie ale go totalnie nie wykorzystuje i według mnie to jest wina trochę mentalności dlaczego mentalności ? dlatego ze bardzo często się słyszy ze Polscy piłkarze trenerzy i w ogolę piłka jest słaba beznadzieja i tak dalej eksperci krzyczą ze nie powinniśmy wymagać wyników bo jesteśmy słabi i na pewno się nie uda i w takiej atmosferze szkolą piłkarzy trenerów a jak człowiekowi wmawia się ze jest slaby i do kitu to nic dobrego z tego nie będzie dlatego według mnie w Polsce sukcesy osiągają trenerzy zagraniczni dla mnie najlepszym mecze reprezentacji ze 17 lat mojego kibicowania reprezentacji Polski jest mecz z Portugalia w el euro 2008 bo wtedy Leo przeciętnych piłkarzy zdołał natchnąć taka wiara ze są wielcy ze nieprawdopodobnie to wyglądało jak taki Bronowicki zneutralizował Ronaldo a teraz zagraliśmy mega slaby mecz z Austria a prezes zadowolony trener zadowolony guru PMS probierz mówi nie wymagajmy od piłkarzy za duzo tylko Lewandowski cale szczęście nie jest minimalista
Sierżant
  • 2 / 0
Ale tak po prawdzie czy pomijając mentalność piłkarzy czy widziałeś jakiś pomysł na grę? Rozumiem że gra z kontry ale jakim cudem ma to nastąpić jak nie stosujemy choćby minimalnego pressingu. Chcemy przejąć piłkę nisko i iść z kontrą ale jak to mamy zrobić skoro 9 piłkarzy jest na wysokości 25 m i tylko Lewy z przodu? Nikt mi nie powie że Brzęczek nakreśla wielki plan gry z pressingiem, szybką wymianą podań itd a piłkarze mają to w d***e i grają po swojemu. Nic z tych rzeczy. On po prostu tak karze im grać i taki ma pomysł na kadrę albo raczej jego brak
a daj spokój Brzeczek to slaby trenera i tyle reprezentacja potrzebuje trenera z zagranicy nie topowego ale z pomysłem jak ktoś niżej napisał ze ostatnim dobrym trenerem był Leo ale gościom z PZPN przeskalować ze poucza ich
~Hillman
  • 2 / 0
tylko Beenhakker osiągnął więcej w światowym futbolu niż te bubki z PZPN razem wzięte
Sierżant
  • 2 / 0
Dokładnie tak to u nas wygląda a najgorsze jest to że Boniek nie potrafi się przyznać do błędu i uważa się za alfę i omegę polskiego futbolu i myśli szkoleniowej. Wszystko co najlepsze jest u nas i tyle
Porucznik
  • 2 / 0
Jak trener bez charyzmy i autorytetu z kiepską wiedzą to i reprezentacja gra źle.
~fan Kazimierza D.
  • 1 / 0
Przeczytałem tu w waszych wypowiedziach wiele gorzkich słów o Bońku i szkoleniu piłkarzy.Ponieważ jestem starym człowiekiem ale z dobrą pamięcią i mózgiem funkcjonującym, coś wam napiszę.
Przeżyłem wielu prezesów PZPN i mimo że Bońka nie kocham, to żaden z poprzedników nie sięgał mu do pięt.
Prezesami byli głupkowaci generałowie, pułkownik SB (ukłony dla Wisły Kraków),politruk od wszystkiego chyba nazywał się Reczek, kreatura Dziurowicz, wiecznie pijany Kazio Górski, "węgorz" Listkiewicz dbający o własne interesy, Rubaszny Grzesio Lato . Łączyło ich wiele. Niekompetencja , głupota i pijaństwo.. I dlatego inaczej oceniam Bońka choć wiele razy mnie w****ia. Przy tamtych miernotach to okaz dobrego zarządzania.
Wspomniałem też o szkoleniu. Jak możemy wyszkolić kreatywnych piłkarzy (my, Legia) kiedy chłopców szkolą goście pracujący w nieruchomościach, bez umiejętności stricte piłkarskich, tacy hobbyści. Którzy nie pozwalają bawić się piłką, kiwać, tylko schematy i mądre słówka. A potem i tak stawiają (czysty przypadek) na dzieci różnych menago czy znanych osób. Z Legii rodzice zabierają uzdolnione dzieci.
Podporucznik
  • 4 / 1
Ja króto:
1. Brzeczek to nie jest trener na miarę kadry. Stanowisko otrzymał po znajomości.
2. Błaszczykowski dostaje miejsce w kadrze również po znajomości.
3. Wystawianie młodzieży i dorabianie do tego ideologii - robią krzywdę tym chłopakom.
4. Zmiana nominalnych pozycji vide Bereszynski to skandal. Po co powoływać LO w osobie Rybusa, i pożal się Boże Recy jeśli i tak gra PO.
5. Piątek - zawodnik 1 sezonu. Myślę że już nie powtórzy swoich wyczynów strzeleckich. Czy tego nie widać, że gość jest bez formy?
6. Zieliński na skrzydle czy w środku - może i jest zajebisty ale nie w reprezentacji.
7. Brzeczek miota się od taktyki do taktyki a nasi reprezentanci niewiedza co mają grać, gdzie biec, kogo pokryć...
8. Drużyna już czuję i wie że z tym gościem u steru (Brzeczek) to oni tylko stracą
9. Boniek to jes gość który ładnie mówi do telewizji, reszta to szczegóły niegodne pochylenia się nad nimi.
Tyle
Pułkownik
  • 2 / 0
A ja jeszcze krócej: "Brzęczek OUT!"
Chorąży
  • 4 / 0
Niepokojące są wypowiedzi selekcjonera Brzęczka. Sądziłem, że jest sprytniejszy, ale to w jaki sposób tłumaczy grę piłkarzy bije infantylnością. Ciężko się tego słucha. Brzmi on dokładnie tak jak średnio-ogarnięty piłkarz, który z racji swojego ograniczenia intelektualnego nauczony został tylko tego by piłkę wybić jak najdalej swojego pola karnego i za bardzo nie skupiać się na analizie tego co w ogół się dzieje.
Pułkownik
  • 1 / 1
Słuchając Brzęczka odnosiłem wrażenie, że jest na "cyku".
Szeregowy
  • 2 / 0
Szkoda jednej z najlepszych ekip ostatnich 30 lat. Nawałka robił co mógł, ale bez szału.... chociaż, gdyby nie karny z Portugalią może mielibyśmy nowego trenera wszechczasów. Brzęczek to nieporozumienie. Nie wiem dlaczego w to brniemy. No tak 1 miejsce w grupie go broni. Brak perspektyw.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Bo pewien złoto usty/włosy delikwent nienawidzi przyznawać się do porażek.
Pan Boniek jest świetnym Prezesem PZPN. W wolnych chwilach pomaga trenerowi Legii i za pośrednictwem mediów społecznościowych i podsyła skład zespołu na najbliższy mecz. Jego wiara w Polaków jest tak silna, że będzie dawał szansę każdemu polskiemu trenerowi. Na szczęście wybór bardzo duży. Papszun, Stolarczyk, Brosz, Moskal, Sobolewski? Czemu nie... Prezes Boniek nawet w reklamie występuje. Aktorsko to poziom jego trenerki, ale kto by się tam tym przejmował. Prezesem jest świetnym. Szkolenie młodzieży też postawi na nogi. Nie bierzemy przykładu z Austrii, Szwajcarii czy Belgii. Oni się nie znają, sami zrobimy to lepiej. I co? I Kownacki, Bednarek, Kędziora... przecież to są młodzi chłopcy. Jeszcze niedawno w U-21 biegali, a już na ławce posadzili Milika, Piątka, Pazdana, Jędzę, Glika. To i tak nic, najlepszy z nich jest Kędziora, który na drugą stronę obrony wprost wyj***ł Bereszyńskiego z takim impetem, że Rybus d**y z ławki nie mógł podnieść... Ogólnie jest z********e. I w PZPN i w Reprezentacji. Lewy blednie przy Kownasiu, Glik czuje oddech Bednarka, Krychę naciska Bielik...

Teraz na poważnie. Jak zaczynałem się interesować piłką, to Reprezentacja nie była w stanie awansować na żaden turniej. Coś się zmieniło, ale wraca do normy. Szybko. Nasze sukcesy to nie zasługa Bońka czy selekcjonerów, tylko generacji świetnych piłkarzy, których ociosali lub ukształtowali poza Polską. I nie wyskakujmy z Pazdanem, bo to kwestia charakteru tego chłopaka. Jego trenerzy w wieku młodzika nie widzieli w profesjonalnej piłce. Dla mnie ostatnim prawdziwym selekcjonerem był Beenhakker. No ale to, że z przeciętnych piłkarzy wykręcił maksa nie wystarczało, bo przecież jakiś głupi Holender nie będzie nam mówił co jest nie tak... Boniek na pewno na coś takiego nie pozwoli!
Kapral
  • 3 / 0
Łapkę w dół dostałeś pewnie od Bońka alno Ksysia z wesz :) ;)
Generał broni
  • 1 / 0
Kolego Dario123 wiesz co się zmieniło??? Same kwalifikacje do turniejów i ich liczba. Inaczej nadal byśmy nigdzie nie grali.
@Berdzak, te łapki w dół mnie mało interesują, bo z mechanizmu wyłapywania głupich komentarzy mamy system odreagowywania rzeczywistości głównie dla kibuców (celowo) innych drużyn.
@1313, raz na jakiś czas powstaje zdolna generacja. Ja tak widzę nasze ostatnie sukcesy.
~fan Kazimierza D.
  • 0 / 0
To w końcu musiało się stać. Nie można na farcie i Lewandowskim odnosić sukcesów.
Beznadziejny trener (zero osiągnięć w szkoleniu klubowym) i bardzo przeciętni piłkarze. Bez Lewandowskiego to tłukli by ich wszyscy, łącznie z Gibraltarem i Palestyną.
Tu kłania się tzw. "Polska myśl szkoleniowa".
Lewandowski wprost mówi, że koledzy te 2 mecze olali.
Pułkownik
  • 0 / 0
Lewy to jedyny który mówi wprost jak to wszystko funkcjonuje i wyciąga wnioski .Szkoda patrzeć jak jest marnowany jego potencjał w kadrze ,szarpie się Robert strasznie .Jedna scenka z meczu ,Lewy idzie do pressingu ,reszta kolegów stoi ,mówi to wiele o podejściu wielu piłkarzy do meczu .
Jerzy Brzęczek jest selekcjonerem reprezentacji Polski tylko i wyłącznie po to by Zbigniew Boniek przestał być najgorszym selekcjonerem w historii.
Generał broni
  • 1 / 0
Moim zdaniem to Boniek podejmuje wszystkie decyzje, a Brzexit to podpisuje swoim nazwiskiem wzamian na dalsze powoływanie kaleki KB.
Do tego Boniek ma swoich zaufanych przyd**asów i tak się stacza polska piłka na dno dna.
Kapral
  • 0 / 0
Thorstein, o tym nie pomyślałem ale rzeczywiście coś w tym musi być. Tylko Boniek przegrał jeszcze z Łotwą a Brzęczek wygrał, więc rozwijając tą teorię Brzęczek musi jeszcze przegrać z Łotwą. Wtedy Boniek go zwolni. Będzie ku temu okazja już za miesiąc.
Austria była zdecydowanie lepsza. Tylko szczęściem uzyskaliśmy remis. Gdyby Lewandowski trafił w pierwszej połowie i byśmy wygrali, to tylko zaciemniało by obraz naszej piłki. Austria przewyższała nas taktyką, kulturą gry, przygotowaniem fizycznym oraz techniką użytkową. Nasze gwiazdy były wyraźnie słabsze, w szczególności środek pola (poza Krychowiakiem). Nie potrafiliśmy rozegrać piłki, dłużej się przy niej utrzymać, wybijaliśmy piłkę na oślep do przodu.
Jesteśmy w ogonie Europy i aż strach pomyśleć gdzie będziemy za trzy lata, gdy większość obecnych kadrowiczów (Glik, Lewandowski, Krychowiak) i inni przestaną grać w kadrze. Czy naprawdę w 38 -mio milionowym narodzie nie można wychować piłkarzy, którzy będą odpowiednio przygotowani fizycznie, technicznie i taktycznie. Ten mecz jak i europejskie puchary polskich drużyn pokazuje w całej rozciągłości obraz polskiej piłki. Nie zmienią tego pojedyncze akcje naszych reprezentantów.
W mojej ocenie reprezentacji nie pomoże żaden trener. Ze słabo wyszkolonymi piłkarzami niewiele można zrobić, co pokazały ostatnie mecze reprezentacji i drużyn klubowych. Szkoda.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Można wychować naszych, tylko trzeba na nich stawiać w klubach, a nie ściągać cudzoziemców, na pęczki.
Wychowanie młodzieży wymaga czasu i konsekwencji, niestety, ani kluby, ani sami piłkarze nie są zainteresowani podniesieniem swoich umiejętności i harmonijnym wprowadzeniem do futbolu.
Kluby potrzebują wyników "na tu i teraz", zatrudniają więc ukształtowanych już piłkarzy, zamiast zająć sie szkoleniem i wpowadzaniem wychowanków, ważny jest te aspekt finansowy, wiec same wypychają młodych, na transferze młodego na "zachód" można przecież zarobić sporą kasę.
Młodzi natychmiast chcą wyjechać z Polski, by zacząć zarabiać większe pieniądze. Ława, trybuny, wypożyczzenie do niższej ligi, tak zazwyczaj kończą, przebijają się naprawdę nieliczni.
Sierżant
  • 2 / 0
Wszystko spoko z tym wychowaniem młodych piłkarzy ale przecież to "obecne" pokolenie nie jest takie złe. Pamiętajmy, że tutaj potrzeba SELEKCJONERA a nie trenera. ktoś musi dopasować taktykę pod piłkarzy a nie piłkarzy pod taktykę. Jeżeli wszyscy wiedzą, że nie mamy skrzydeł to jakim cudem forsujemy taktykę ze skrzydłowymi którzy chuuja wnoszą do gry i po prostu nie potrafią grać. Jak mozna osłabiać np prawą obronę przesuwając Beresia na lewą, jak można wpuścić Błaszczykowskiego? Na Boga tutaj nie ma żadnego pomysłu na grę, zero taktyki, zero pressingu, totalnie nic. Brzęczek po prostu nie ma pomysłu na grę
Kapral
  • 0 / 7
Poziom gry reprezentacji jest w tej chwili zenujaco niski. Nie widac zadnego zgrania, nie potrafimy grac pilka, bronimy chaotycznie, paktycznie zero pozytywow. Austria na naszym tle wygladala jak mistrz swiata. Obawiam sie, ze bedzie jeszcze gorzej bo bardzo dobre pokolenie pilkarzy powoli sie konczy a nastepcy sa duzo slabsi. (wyjatek to Bielik). Nistety ale z takim podejsciem Bonka i Brzeczka jestesmy skazani na porazke, tutaj nie chodzi o to czy uda nam sie jakis mecz wygrac czy wymeczyc 0-0 ale chodzi o jakas wizje kadry, jakis plan na rozwoj. My go zupelnie nie mamy a cala ocena naszej kadry w oczach Bonka opiera sie na tym, ze mamy pierwsze miejsce w grupie, potem jeszcze tylko oklep na turnieju i zaczynamy od nowa. Szkolenie w Polsce stoi na bardzo niskim poziomie , PZPN nic z tym nie zrobil i ie zrobi bo oni sa zadowoleni z wynikow i ze stylu kadry. Jak juz bedzie jeszcze gorzej to z pomoca przyjdzie UEFA i powiekszy ilosc druzyn w Mistrzostwach Europy tak, ze naprawde ciezko bedzie nie awansowac i Boniek dalej bedzie zadowolony. Polska to jest niezle bagdno z tymi ukladami, kolesiostwem i mentalnoscia wiecznego przegrywa. Ludzie ktorzy sa niekompetentni zawsze szukaja wymowek, zwalaja na innych, zawsze cos im przeszkadza i po prostu nie da sie lepiej tego zrobic, taki mamy klimat. Zawsze tlumacza sie w stylu: mamy slaby potencjal, rok temu bylo jeszcze gorzej i oni kradli wiecej :)
Pułkownik
  • 5 / 0
Cała ta nominacja Brzęczka od początku była nieporozumieniem i się niestety sprawdza .Że trener ma kłopoty z ustawieniem taktycznym można jeszcze zrozumieć ,brakiem doświadczenia ale selekcja jest nie do wytłumaczenia.Zamiana pozycji zawodników to kolejne błędy Brzęczka .Reasumując sam sobie robi wiele problemów ,z tej maki chleba nie będzie niestety .Boniek jako prezes zaś ostatni przyzna się do błędu . .
Pułkownik
  • 1 / 0
Boniek sie nie przyzna, przedstawia to jako kolejne sukcesy (;
Patrząc na męczarnie, jakie przeżywają piłkarze na boisku to naprawdę się nie zdziwię, jak po kolejnej serii meczów nie będziemy już na pierwszym miejscu.
Nie wiem czemu wszyscy się dziwią - z 6 meczy tylko 1 (słownie jeden) był zagrany na przyzwoitym poziomie. Reszta wołała o pomstę do nieba.
Forma jest generalnie stała - bliska kompromitacji.
~asxaa
  • 0 / 0
katastrofa jak grają. Przypomina grę Legii w eliminacjach do LE. hahah.axaxa2
Chorąży
  • 3 / 0
Temu trenerowi już dziękujemy. Im szybciej tym lepiej
Generał broni
  • 7 / 0
Czytam komentarze, opinie dosłownie wszystkich łacznie z zawodnikami i poza wujkiem Brzexitem i rudym oszustem twierdzą, że wuja zagraliśmy i nie ma od roku ŻADNEGO postępu, a przecież 90% zawodników gra ze sobą od wielu lat. Wszyscy mówią wprost zagramy na euro2020 tylko po co??? Od 1 meczu wuja pisałem OUT OUT OUT bo to nie może się udać. Kto za niego??? Z Polski jest tylko 1 realny kandydat to Maciej Skorża cała reszta to wuja bis czyli nie ma sensu bić kredensu. Dlaczego Skorża??? Swoje wygrał i przegrał w polskiej piłce i na arenie europejskiej. Był 2 trenerem u Jansa wiec wie jak to wygląda. Plus to, że jest to jedyny obecnie pracujący zagranicą polski szkoleniowiec i to z niezłym wynikiem.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Tak tłumaczy się ten baran, to ja mu już mogę podpowiedzieć jak twierdzi że zawodnicy z 2 angielskiej są słabi to na ławce miał zawodników z SerieA plus zawodników z ligi rosyjskiej, to jest dzban, ale większym dzbanem jest Rudy uj Boniek ten gość niszczy piłkę swoimi decyzjami, z Itali to poginili z Juve jego kibice go pogonili, to przyjechał tutaj ,został trenererm repry, przegrał w haniebny sposób z jedną z najgorszych reprezentacji w Europie Łotwa, to zostawił repre i uciekł, przyjechał spowrotem jak gonili Lato i swoimi głupio mądrym gadkami szmatkami został prezesem PZPN, Boniek WYPIERDALAJ!!!!

"Brzeczek: Dzisiaj kończyliśmy mecz z 3 zawodnikami z Championship, czyli 2. ligi angielskiej. Austria ma 18 zawodników z Bundesligi. Apeluję o rozsądne ocenianie naszego potencjału. #POLAUT #kadra2020"
Generał broni
  • 2 / 1
Taa czytałem wszystkie wypowiedzi Brzexita i to jest jakaś paranoja. On sam podcina gałąź na której siedzi. Sadzi po swoich zawodnikach robiąc z nich po prostu amatorów i idiotów, samemu nie widząc u siebie nic złego. Jakoś wcale bym się nie zdziwił jakby na next zgrupowanie nagle z 3-4 zgłosiło L4 bo po co sie męczyć z kimś takim??? Ci ludzi na codzień od lat pracują z prawdziwymi trenerami i wiedzą o co kaman w piłce. PMS to przekleństwo naszej piłki.
Generał broni
  • 3 / 7
Jaki Prezes PZPN-u taki pozom polskiej piłki. Będzie coraz gorzej, bo za rok dwa Lewy wykręci się od tej śmiesznej drużynki. Trener kretyn, woli swojego krewniaka od kogokolwiek, więc czego ten idiota oczekuje. Teraz wystarczy jedno potknięcie żeby spaść na samo dno. Inna sprawa to Kownacki, wyszedł na boisko z taką przepaską na głowie jak na dziołchy na potańcówkę w latach sześćdziesiątych. Nie wiadomo śmiać się czy płakać.
Pułkownik
  • 3 / 0
Jak dla mnie moglby grac i w nocniku na glowie, byle cokolwiek gral.
Generał dywizji
  • 2 / 2
Ja jestem zdania że tak naprawdę to Boniek ustawia mu zespół, Brzeczek nie ma nic do powiedzenia, zabrać mu te zabawki bo skończy się ta cała historia jak z Leśnym i zadłużeniem Legii, będzie rozpierducha,Rudzielec nie może znieść faktu że był najgorszym trenerem reprezentacji i teraz chcę na siłę coś udowodnić.
Porucznik
  • 2 / 0
Słuchając i czytając pomeczowe wywiady można wyciągnąć wniosek że zawodnicy zbytnio nie kochają trenera.Lewy mocno wkurzony, Zieliński również bo go rzuca po całym boisku.Brak jakiejkolwiek koncepcji a gra coraz gorsza.
Pułkownik
  • 1 / 0
Zielinski to akurat w reprze prawie nigdy nic nie gral.
Im predzej przestana go powolywac tym lepiej. No chyba, zeby spradycznie wchodzil na koncowki do pary z Milikiem, moze z nim jeszcze cos skleci.
Pułkownik
  • 3 / 0
Zieliński to dla mnie piłkarz zagadka ,technika świetna , doświadczenie już duże a jego gra nie przekonuje .Jaka jest jego docelowa pozycja na boisku ,też trudno powiedzieć .
Pułkownik
  • 0 / 0
Zielinski to enigma, niby jest a go nie ma (;.
Napewno nie na 10-tke, to nie dyrygent druzyny.
Mysle ze przede wszystkim nie ten mental. Taki bez jaj, bez wyrazu, do tego wiecznie skwaszony, jakby laske robil ze w ogole cos kopnie.
Starszy sierżant
  • 2 / 0
To jest dramat jakiś. Mamy fajny okres w grach zespołowych - wszystkich poza piłką nożną. Reprezentacja - miała wyniki przez dużo część okresu Nawałki, miała wyniki nawet teraz za Brzęczka - do zeszłego tygodnia - ale widać (po ostatnich wynikach też), że to raczej wyjątek od reguły, bo błysku ani myśli w tym nie ma.
Klubowa piłka nie lepsza - poza Legią nie mamy nic. A jak już Legia gra słabiej, to nie mamy nic zupełnie. A jeszcze nie tak dawno bywały po dwie drużyny w znacznie wyżej w pucharach - lat nie pamiętam, ale np. my i pyry, albo wcześniej na przełomie wieków w okresie dominacji Wisły - też się zdarzało, że druga drużyna potrafiła coś ugrać. A teraz? Ech, ciężki los kibica...
Sierżant
  • 0 / 0
Dwie drużyny, na wiosnę w Lidze Europy mieliśmy w 2012 roku. Legia i Wisła wyszły z grupy.
Legia odpadła potem ze Sportingiem 2-2 i 0-1, a Wisła z Standardem 1-1 i 0-0. Widać, że to były wyrównane dwumecze.
Potem, w październiku tego roku prezesem PZPN został Boniek. I zaczął się zjazd w dół.......
Starszy sierżant
  • 2 / 1
No nie. Można nie lubić Bońka, ale wczesniejsze prezesiki to był syf kiła i mogiła. Boniek mimo wszystko to ucywilizował i przynajmniej biznesowo ogarnął. W porównaniu do Laty, Listkiewicza czy Dziurowicza to Biniek jest wręcz mężem opatrznościowym.
Doskonały nie jest, oczywiście, ale jest najlepszym prezesem od wielu lat i kadencji.
Porucznik
  • 1 / 0
Nie dało się na to patrzeć.
Na tę chwilę nasza reprezentacja nie ma żadnego stylu, ani pomysłu na grę. Po meczu obejrzałem wywiad z R.Lewandowskim, który kombinował z doborem słów, aby nie obnażyć ułomności taktycznej naszego selekcjonera z przypadku Jerzego "Próbuj" Brzęczka.
Porucznik
  • 3 / 0
Wypowiedź Lewandowskiego w Polsacie była kuriozalna. Na pytanie o zmarnowaną sytuację strzelecką, stwierdził, że od kilku meczów koledzy nie wypracowali mu żadnej sytuacji bramkowej, więc się po prostu nie spodziewał, że teraz będzie taką miał i za mało się skoncentrował. Jest to oczywiście szerszy komentarz do "stylu" gry tej reprezentacji.
Pułkownik
  • 1 / 0
No to jaja jesli tak powiedzial.
Z takim nastawieniem, 'ze sie nie spodziewal' napastnik nie powinien w ogole wychodzic na boisko. Zawsze moze przytrafic sie przeciez strata obroncow, czy odbita pilka. Jest pilka trzeba strzelac.
A jakby tak bramkarz mowil, ze nie bronil bo sie nie spodziewal, to OK ?
Porucznik
  • 2 / 0
Całość wypowiedzi R.Lewandowskiego (ze strony polsat sport):

Dziennikarz: Widzieliśmy kopię sytuacji z Frankfurtu, gdy Kamil Grosicki wewnętrzną częścią stopy dośrodkował do ciebie. Czego tym razem zabrakło?

Robert Lewandowski: To sytuacja, którą normalnie powinienem wykorzystać. Ale nie ma się co oszukiwać, że to była moja pierwsza sytuacja od kilku meczów. Jak się tego nie czuje, nie ma się tych okazji, to później to uczucie, myśl, że to jest ta okazja, kiedy się strzeli bramkę, zanika. I powiem ci, że w tej sytuacji do końca nie byłem pewny czy tę piłkę w ogóle dostanę. To był mój pierwszy błąd. Powinienem to wykorzystać. Niestety, mamy problem ze stwarzaniem sytuacji, nie ma lekkości. To są szczegóły, które decydują o tym czy piłka wpadnie do siatki czy nie.
Porucznik
  • 3 / 2
Windowanie rekordu siostrzeńca, żenujące.Strazsnie powiatowy ten Brzęczek.
Porucznik
  • 1 / 1
Jakby się tak głębiej zastanowić, to jednak trudno znaleźć aktualnie polskiego skrzydłowego dającego większą jakość niż Błaszczykowski. Z desperacji sięgnięto już po Sebastiana (zero goli, zero asyst) Szymańskiego.
Porucznik
  • 2 / 1
Jasne Kądzior na ławie.Widocznie zdecydowanie gorszy niż siostrzeniec.Jak się skończyło widzieliśmy.Strata jednej zmiany.
Porucznik
  • 1 / 1
Kądzior nie mieści się w tym sezonie nawet w 18. Dinama Zagrzeb. Czekam więc na inne kandydatury: który polski skrzydłowy gra obecnie lepiej od Błaszczykowskiego?
Generał broni
  • 2 / 7
Mjs, wiesz czym się rożni cep od młotka, tym że do młotka Brzęczkowi potrzebna instrukcja. Kiedy ma grać Frankowski czy Kądzior? Lepiej ogrywać takiego Płachete niż dawać krewniakowi bić rekordy, tylko czego: głupoty, indolencji? Trener nie jest od popychania krewniaka tylko budowy zespołu. Niech ten cep wystąpi do PZPN-u żeby sraszczykowskiemu dawać po 10 razy więcej występów za jeden mecz albo ustanowić go rekordzista od razu. Przecież to jest wstyd jak beret a i brak szacunku do takich piłkarzy jak Lato, Deyna czy Lubański!
Porucznik
  • 2 / 0
Ile dobrych spotkań zagrał w tym sezonie Błaszczykowski.
Pułkownik
  • 5 / 0
Czas na odmłodzenie kadry. Jednak ten ruch powinien wykonać jakiś poważny trener, a nie Brzęczek.
Starszy kapral
  • 3 / 0
Reprezentacja = Lewandowski. Robert nie strzela to zawsze jestesmy w dupie i nic się z tym nie zmieniło
Starszy kapral
  • 4 / 1
Młodzi chlopaki garną sie do gry dla pierwszej reprezentacji a tymczasem 34 latek bez formy nabija dobie statystyki dzieki wujkowi.szkofa.bo.niszczy sobie wizerunek i takim może byc zapamiętanym przez mlodych kibiców. Kończ waść wstydu oszczędź
Starszy kapral
  • 2 / 1
Młodzi chlopaki garną sie do gry dla pierwszej reprezentacji a tymczasem 34 latek bez formy nabija dobie statystyki dzieki wujkowi.szkofa.bo.niszczy sobie wizerunek i takim może byc zapamiętanym przez mlodych kibiców. Kończ waść wstydu oszczędź
Pułkownik
  • 3 / 0
Tak to wygląda gdy drużyna jest uzależniona od gry /strzelania jednego zawodnika.
Odchodzi się od takiego myślenia na świecie, Pan Brzęczek jednak uważa inaczej, przynajmniej jeszcze. Miejmy nadzieję, że to się zmieni.
Starszy kapral
  • 2 / 0
Wystarczy jedno słowo oddające to co grali nie licząc Fabiańskiego"dno"
~L
  • 0 / 0
Wstyd żeby u siebie taka Austria nam cisnęła cały mecz. Piłka klubowa to dno a reprezentacja nie wygląda wcale lepiej. Trochę szczęśliwych wyników i jedynie ranking zawyża realną ocenę umiejętności.
Podpułkownik
  • 7 / 0
Brzęczek ewidentnie śrubuje rekord Błaszczykowskiemu kosztem wyników!
Pułkownik
  • 3 / 1
Tak na siłę, że nawet kosztem kontuzji. Niefajne to.
Podporucznik
  • 3 / 0
Nasza druga linia reprezentacji przypomina.... dzieci z nagonki których bolały zęby...z filmu "Miś"
~Mkl
  • 2 / 0
Poziom naszych trenerów piłkarskich jest dramatyczny. Zespoły z innych dyscyplin jak siatka, kosz czy skoki osiągają dobre wyniki z trenerami zagranicznymi. Boniek woli swoich, bo ich kontroluje
Bierzesz trenera z Wisły Płock, to grasz jak Wisła Płock.
Na Legię i Vuko wylała się fala krytyki za brak odwagi w meczach z Rangers. Porównując tamte dwa mecze z weekendowymi występami reprezentacji, zdecydowanie większe uznanie mam dla Legii. Reprezentacja ma o wiele większy potencjał, tylko go nie wykorzystuje.
Bereszyński na lewej obronie, a Rybus na ławie. Bednarek cofa się w rozwoju i każdą piłkę wywalał na oślep. Na dodatek źle się ustawiał i gubił krycie. Kownacki w nielicznych kontrach nie dostrzegał Kostrzewy, pomimo, że razem grali w Lechu. Grosicki i Kownacki nie pomagali bocznym obrońcom. Z konieczności robili to Krychowiak i Bielik, ale wtedy w środku była ogromna wyrwa. Zieliński też niewiele pomagał w obronie. Miał kilka przebłysków, ale długimi momentami znikał z pola widzenia. Denerwowały ciągłe spalone Grosickiego. Ale to on stworzył dwie najlepsze sytuacje Lewandowskiemu i Kownackiemu. Lewandowski zawiódł w decydującym momencie, ale twardo walczył przez cały mecz i ponownie miał niewielkie wsparcie. Wujek wprowadził na boisko siostrzeńca, a ten wytrzymał na boisku 15 minut. Ale zaliczył 108 występ w reprezentacji. Za niego Brzeczek wpuścił beznadziejnego Klicha i przesunął Zielińskiego na skrzydło. Dlaczego nie dał szansy Kądziorowi?
Były jakieś plusy? Tak. Tym razem Fabiański zagrał świetny mecz. Bardzo poprawnie Glik. Całkiem nieźle Krychowiak. Z Bielika i Szymańskiego będzie duża pociecha, grają bez kompleksów.
Pułkownik
  • 2 / 0
Cieszę się, że oglądaliśmy ten sam mecz :)
Najbardziej denerwował mnie Kownacki i głupie spalone Grosika. Ponownie zawiódł mnie Zieliński. Zagrania Bielika z pierwszej piłki, szybkość decyzji i jej słuszność pokazują, że możemy mieć dobrego grajka (o ile znowu czegoś nie chlapnie z wrodzonej szczerości).
Niestety, ogólny obraz gry naszej drużyny był smutny. Czy to wina zawodników, czy trenera? Ciekawe.
Porucznik
  • 2 / 0
Stawiam na trenera.Jesli zawodnik w jednym meczu gra na trzech pozycjach to jak ma być dobrze.
Podpułkownik
  • 0 / 1
"Na Legię i Vuko wylała się fala krytyki za brak odwagi w meczach z Rangers. Porównując tamte dwa mecze z weekendowymi występami reprezentacji, zdecydowanie większe uznanie mam dla Legii. Reprezentacja ma o wiele większy potencjał, tylko go nie wykorzystuje."

Zgadzam się zdecydowanie.
Ciekawe, że Vuko postrzegany jest jako produkt polskiej myśli szkoleniowej. Tymczasem wydaje mi się, że fakt ukończenia naszej szkoły trenerskiej mógł być związany przede wszystkim z koniecznością zdobycia uprawnień do pracy trenerskiej i ewentualnie zyskania nowych doświadczeń. Licencja UEFA Pro to też konieczny krok.
Natomiast najważniejsze, wydaje mi się, może być to, że Vuko miał okazję współpracować z dobrymi i doświadczonymi trenerami z zagranicy: Okuką, Bergiem, Czerczesowem, czy nawet Hasim i Sa Pinto. Bo każdy z nich oprócz własnych kompetencji i przygotowania miał też sztaby szkoleniowe wprowadzające świeżość do myśli szkoleniowej w Polsce. Np. Kazimierz Sokołowski.

Myślę, że żaden trener-asystent w Polsce nie miał takich możliwości rozwoju jak Vuko. Czy je wykorzystał? To sprawa dyskusyjna. Ale zgadzam się z Twoim spostrzeżeniem: Legia Vuko taktycznie pozostawiła po sobie lepsze wrażenie niż reprezentacja.

Pozdrawiam.
Porucznik
  • 1 / 0
Kownacki grał fatalnie.Nic nie widział na boisku.Zadtanawiam się dlaczego Brzęczek nie dowolal Wilczka nie sądzę aby zagrał gorzej niż Piątek w aktualnej formie czy Kownacki.Facet nigdy nie dostał prawdziwej szansy.
Chorąży
  • 2 / 6
Ostatni dobry mecz kadra rozegrała z Rumunią na wyjeździe.
Wcale mnie nie dziwi taki paździerz. Przecież oni się slizgają od pierwszego meczu tych eliminacji. Tyle, że tam jakoś strzelano, teraz i tego zabrakło.
Pułkownik
  • 2 / 0
Jak wygrać mecz z Kownackim ,Zielińskim i słabszym niż zwykle Lewandowskim ? Niestety nie da się .
Podpułkownik
  • 0 / 0
Przecież rzucił do pomocy błaszczykowskiego
Major
  • 0 / 7
Jak dla mnie zero podniety. Tylko laik, jakich swoja droga mnostwo w kontekscie kadry, bedzie ekscytowal sie awansem na Euro (z liczba druzyn bliska polowy wszystkich reprezentacji na kontynencie, a nawet przeciez i poza nim). I tylko ignorant uwierzy, ze po awansie nastapi chocby minimalny sukces juz na finalach.

Ale zdzieramy gardlo, kibicujemy - to zawsze ma sens. Uwielbiam te irracjonalna, nierzadko, wiare.
Kapitan
  • 2 / 0
Koszmarny weekend reprezentacji zakonczyl się w poniedzialek - pasujemy na mistrzostwa jak Legia do Ligi Mistrzow niestety - potrzebne duuuze zmiany od samej góry - tak jak u nas...masakra i bez nadziei...
Generał broni
  • 4 / 0
Podczas Liva u kołtunia policzono. Dziś reprezentacja zaliczyła 113 strat piłki QURWA!!! To nawet w eklapie takie coś się nie wydarza, a rudy mówi, że było ok.
Fajnie Wichniarek merytorycznie masakruje punkt po punkcie padakę wuja. Ba nawet Kołtuń co raz śmielej mówi w końcu prawdę o tym syfie, a to znaczy, ze jest gorzej niż źle.
Ale czy te 113 strat to jest wina Brzęczka? No nie wydaje mi się.
Nie bronię selekcjonera, ale niektóre rzeczy które dzieją się na boisku trener nie może przewidzieć, ani zapowiedz. ( Chodzi mi o głupie straty, czy główkę Lewego)
Ogólnie też wyłapałem fajne zdanie Jerzego, który powiedział coś w stylu "Dzisiaj kończyliśmy spotkanie z 3 zawodnikami z championship, czyli drugiej ligi Angielskiej, oni mają 18 zawodników grających w Bundeslidze, zacznijmy realnie patrzeć na potencjał kadry"
I tu się zgadzam, ludzie mają zakłamane spojrzenie, żyją dalej Nawałką i euro 2016.
Dzisiaj to nie jest ta sama drużyna i trzeba siie z tym niestety liczyć.
Generał
  • 5 / 0
Szczerze mówiąc, to zadziwia mnie ta repra coraz bardziej. Piłkarze z niezłej półki, niektórzy nawet z wysokiej. Trenerzy wyglądają na takich co usilnie zaniżają poziom gry tej drużyny podejmując karkołomne czasem decyzje w ustawieniu i taktyce. I momentami wygląda to jakby wszystkim brakowało rozumu. Energia może i jest, a rozum gdzieś się spakował.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Prezes Boniek dokonał niebywałego wyczynu. Dzięki jego decyzjom polska reprezentacja cofnęła się poziomem gry do czasów gdy on był selekcjonerem.
Bo z drużyną Janasa nawet nie ma co porównywać. 3 września 2005 roku w Chorzowie po odważnej grze i walce na całym boisku wygraliśmy z Austrią 3:2.
Nie mieliśmy w składzie etatowych piłkarzy Sampdorii, Napoli, Bayernu, czy Monaco, ale ludzi, którzy przynajmniej walczyli.

Kiedyś ówczesny prezes PZPN Grzegorz Lato błysnął stwierdzeniem: "Przy Beenhakkerze Paweł Janas to był gość". Jestem ciekaw czy pokusi się o podobne spostrzeżenie wobec następców Holendra, produktów hołubionej przez niego "polskiej myśli szkoleniowej", której gorliwym wyznawcom jest także jego "rywal" i następca - Zbigniew Boniek?
Ach! Zapomniałem! To zapewne trenerzy Sampdorii, Napoli, Monaco, Southampton, Hull, Leeds czy Lokomotivu Moskwa oduczyli naszych zawodników gry w piłkę nożną.

Mike Taylor z wiekowych już większości koszykarzy złożył drużynę, która potrafiła przy nieprzychylnych sobie trybunach ograć gospodarzy Mistrzostw Świata i pokonać Rosję. W eliminacjach ograł Chorwację. I to w czasach gdy ekstraklasa koszykarska przeżywa kryzys, a dobre występy Prokomu w Eurolidze są jedynie wspomnieniem.

Siatkarze, mimo, że od lat znakomicie(w miarę możliwości) szkoleni w Polsce, właśnie dzięki nowoczesnym metodom Raula Lozano przyspieszyli progres. A kolejni zagraniczni selekcjonerzy w większości ten rozwój kontynuowali.

Natomiast piłka nożna? Wiadomo...
Podpułkownik
  • 0 / 0
*"gorliwym wyznawcą" - przepraszam za błąd
Pułkownik
  • 1 / 0
Powtórzę to, co napisałem po meczu ze Słowenią: "Vital Heynen, Mike Taylor".
Lewy w wywiadzie dla Polsatu Sport zrównał (między słowami) Brzęczka i jego taktykę (a raczej jej brak) z glebą!
Znowu dał do zrozumienia, że nie wiedzieli co mają grać...
Starszy kapral
  • 1 / 8
dobry wynik dobra sytuacja w grupie. w latach 90tych nikomu by do głowy nie przyszło narzekać mając 13pkt w 6ciu meczach i będąc liderem grupy.
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Teraz porównaj w jakich klubach grali piłkarze z lat 90: Schalke, Wolfsburg, Legia, Tirol... a teraz: Juventus, Milan, Napoli, Bayern.
Starszy sierżant
  • 5 / 0
Dodam jeszcze, że w grupie notorycznie trafialiśmy na Anglików. Wyobrażasz sobie dziś wynik tego spotkania? Prawdopodobnie byłby taki sam jak w latach 90, a i do finałów ME kwalifikowało się mniej drużyn.
Starszy kapral
  • 1 / 2
wiem że ostatnio trafiamy same łatwe grupy. w latach 90tych mieliśmy dużo trudniejsze. pamiętam mecze z Anglikami, Włochami, Holendrami (tu jak przez mgłę) , Szwedami, Francuzami i cholera wie kim jeszcze. Ale po prostu stwierdzam fakt. mamy 1sze miejsce? mamy. na Euro pojedziemy ? pojedziemy. nie widzę wielkich powodów aby teraz akurat narzekać. w grupie Euro odpadniemy lub najdalej w 1szym meczu play off. ot nasz poziom nic więcej nic mniej.
Kapral
  • 5 / 7
Brzeczek jak Vuko zadowolony z remisu. Boniek jak Mioduski, tez zadowolony mimo, ze kolejny dyzma trenerki marnuje nam calkiem niezle pokolenie pilkarzy. Po slabym Nawalce kadre dostaje kompletny amator i pokazuje na co go stac. Jest tak zle, ze trener i prezes 0-0 na Narodowym ze srednia druzyna traktuje jako sukces. Boniek twierdzi, ze Polacy stworzyli wiecej sytuacji... LOL. Ten gosc juz zupelnie odlecial.
Pułkownik
  • 0 / 0
Może Boniek myślał o sytuacjach stworzonych... dla przeciwnika?
Generał dywizji
  • 9 / 0
Ten człowiek powinien odejść, teraz ,zaraz,już "gośćpierdolnięty"dosłownie,mi brakuje słów,ten facet niszczy to co i tak jest zniszczone.
"[email protected]: na pewno nie były to dwa najlepsze mecze, ale z dzisiejszego jestem zadowolony. To jest średniej klasy, solidna europejska drużyna. Więcej sytuacji stworzyliśmy my. #Kadra2020 #tvpsport #POLAUT"
Generał broni
  • 4 / 0
Gość pierydolnięty jak my mieliśmy więcej okazji tzn. że mocno było pite na Vipach.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Pod własną bramką, bez wątpienia.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Z perspektywy czasu tle Brzęczka, Nawałka to był Pan trener.
Generał
  • 2 / 0
eee tam... obaj mają tych samych praktycznie ludzi i robią podobny wynik
Mam wrażenie że ci chłopcy bez tych "trenerów" lepiej by sobie poukładali grę.
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Zgoda. Tyle, że na tle Brzęczka wydaje się, że Nawałka był mistrzem motywacji. Brzęczek na razie ma farta, tyle, że suma szczęścia na koniec i tak równa się 0. Tak marnować pokolenie najlepszych od 30 lat piłkarzy i to przy aprobacie Bońka tylko Polak potrafi.
Generał
  • 0 / 1
Ale meczyk z Izraelem taktycznie rozegrał ok. To nie był przypadek ani jakieś farty czy zbiegi okoliczności. Zaciekawiające jest jedynie to, ze on tego nie powtarza, mimo że coś tam w nim drzemie.
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Jak to mówią, wyjątek potwierdza regułę. Nie żebym mu źle życzył, tyle, że przez wybory Bońka tracimy pokolenie piłkarzy, którzy z naszym szkoleniem mogą nam się nie powtórzyć przez kolejne 3 dekady.
Wynik z Izraelem to nie zasługa Brzęczka. Izrael popełnił taktyczne harakiri otwierając się na mecz z nami na Narodowym. Gdyby zagrali zamknięty mecz, tak jak Słowenia, przy tym popełniając mnóstwo drobnych uprzykrzających życie fauli, to moglibyśmy tego nie wygrać, a przynajmniej nie tak łatwo. Porównajmy lepiej wyniki Łotwy z nami i z Austrią...
nie mamy swobody gry, wszyscy sztywni
bereś znowu słaby, gdzie był Rybus?
Starszy sierżant
  • 5 / 1
Obejrzałem 10 minut i o 10 za dużo. Z Kubą to już on przechodzi samego siebie, czy nie widzi, że robi mu krzywdę na oczach kibiców?
Chorąży
  • 3 / 8
Co tam gra, był ogień w oczach Brzęczka i to się liczy.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Nie wiedziałem, że Brzęczek robi za smoka wawelskiego...
Generał dywizji
  • 1 / 1
..., a może bazyliszka?
Generał
  • 1 / 1
żuczek gnojarek?
Wujek przesadził, Kubusiowi 32 ale sekundy a nie minuty wystarcza do statystyk
Pułkownik
  • 3 / 1
A Boniek a zwłaszcza Brzęczek zadowoleni ,trenera się nie da słuchać zero pokory i obiektywnej oceny meczu .
Co tu dużo mówić, Łukasz wywalczył dla nas punkt... Austria duuuużo lepsza, remis po takim meczu trzeba szanować, na nic więcej nie zasłużyliśmy. Ba! Mam wrażenie, że nawet remis nam się nie należał... Drużyna Brzęczka zaczyna grać na miarę... Brzęczka.
Generał dywizji
  • 2 / 2
Ale ta Austria też taka jakaś ...
Chorąży
  • 1 / 5
Coś takiego, naprawdę?
Tak, Ottawa, naprawdę! Całkiem serio piszę! Przyznaj się, wchodzisz tu głównie po to, żeby krytykować moje wpisy:-)?
Chorąży
  • 1 / 2
Ciekawe, poziom inteligencji iście prawacki...
Chorąży
  • 1 / 2
@Ledarg1916
Oczywiście, że tak, oczywiście masz rację, jak zwykle :-)
Pułkownik
  • 2 / 1
Ottawa, ale tak na serio, to o co ci chodzi?
Ottawa,
bardzo bym chciał zawsze mieć rację... Niestety, tak dobrze nie ma. Często się mylę... No ale to jest forum, wygłosiłem swoją opinię, raczej nie była jakaś kontrowersyjna, obraźliwa itp. Twój sarkazm jest widoczny, lecz masz do niego prawo. Najwyraźniej o coś Ci chodzi, bywa. Lubić się nie musimy, najważniejsze jest, by się szanować.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Generał broni
  • 6 / 3
Okazje 21-7 dla Austrii
Strzały celne 6-2 dla Austrii
Posiadanie piłki 63% dla Austrii
Przypominam graliśmy nie na wyjeździe ale u siebie.
Chaos i momentami panika oto kadra wuja, który wstawia wrak piłkarza KB i tracimy zmianę.
Z gry 1 akcja i MEGA pudło lewego reszta to SFG nic z gry u siebie.
Czy to był dobry mecz Polski??? Dla lizodupów Bońka na pewno dla kogoś kto widział nie jeden mecz to dziś Austria straciła 2 punkty.
Wuja won inaczej będą 3 gongi na Euro2020.
Generał
  • 0 / 0
paradoksalne jest to że i tak lepszy od tego ze Słowenia.
Marszałek Polski
  • 5 / 3
0:0 po beznadziejnej kopaninie
Austria klepała my jak stado baranów zamknięta w 16
Buzer mistrzu odejdź
Generał dywizji
  • 2 / 3
Nie odejdę, tak będę leżał*!
_____________________________________________________________________
*taktycznie
Kapitan
  • 4 / 2
Ależ to było słabe... Obrona Częstochowy od pierwszej minuty na własnym stadionie, może 10 minut grania przez cały mecz.
Czekamy na pochwały Bońka
Kapral
  • 3 / 2
Permanentny stan Polskiej piłki, zarówno Repry jak i Legii.
Legia nie może się zakwalifikować do pucharów, Repra nawet jak awansuje to w czape, w czape i do domu.
Ten scenariusz się powtarza.
Gra w sumie jak Legii w maju tego roku :D
Generał brygady
  • 10 / 8
To smutne, ale byliśmy tłem dla Austrii - remis uratował nam Fabian.
Porucznik
  • 3 / 4
Coś czuję, że Słowenia zajmie pierwsze miejsce na koniec (taka analogia do Piasta).
Beznadzieja, a po drugie Austro-Węgry
1 punkt w dwóch kluczowych meczach to jest kompromitacja tej reprezentacji z Brzęczkiem na czele. Dobrze w ogóle, że oni tego meczu nie przegrali, to gra tak samo beznadziejna jak ze Słowenią. Jak tak dalej ma to wyglądać, to awansu nie będzie.