+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Prezes Pogoni: To nie tak, że jest tylko Legia i długo nic

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: sportowefakty.wp.pl

17-01-2019 / 09:18

(akt. 17-01-2019 / 09:18)

Prezes i właściciel Legii Warszawa, Dariusz Mioduski w niedawnym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" mówił m.in. tak: - Chodzi o współpracę, na której wszyscy skorzystają. Niech ci zawodnicy trafią do Legii czy Lecha, zanim wyjadą za granicę, bo bardzo często nie są jeszcze na to gotowi. A odpowiednie umowy mogą pozwolić tym klubom jeszcze lepiej zarobić przy kolejnych transferach.

fot. Piotr Kucza / FotoPyK

Słowa odbiły się szerokim echem w środkowisku piłkarskim. Sternikowi naszego klubu odpowiedział prezes Pogoni Szczecin, Jarosław Mroczek. - W historii polskiej piłki są kluby bardziej zasłużone od Legii, mające więcej trofeów i markę. To nie tak, że jest tylko Legia i długo, długo nic. Prezes Mioduski był uprzejmy dorobić teorię, że te pieniądze są potrzebne, aby stworzyć maksymalnie trzy kluby, które wiodą w lidze i powinny grać w europejskich pucharach, w tym oczywiście Legia. Pozostałe kluby powinny natomiast trenować i broń Boże nie sprzedawać zawodników zagranicę, tylko za znacząco mniejsze kwoty sprzedawać ich do wiodących klubów w Polsce, aby te sprzedawały ich drożej. W moim głębokim przeświadczeniu jest to niemożliwe. Tymczasem sprzedaliśmy Sebastiana Walukiewicza za 4 mln. euro. Wątpię by po oddaniu zawodnika do Legii i podpisaniu odpowiedniej umowy, zarobilibyśmy więcej pieniędzy. Nawet Legia nie ma szans osiągnięcia takiego wyniku transferowego. Także nie bardzo wiem, skąd pan Mioduski wnioskuje, że transfery z tej drużyny miałyby osiągać absolutnie nowe poziomy i lepsze efekty ekonomiczne od pozostałych klubów. Myślę, że ten wątek jest tak nieprawdopodobny, że nie ma sensu go kontynuować. 

Komentarze (150)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Z Ciekawości spytam, które polskie kluby mają więcej trofeuf?
Generał broni
  • 0 / 0
trofeuf????????
~Kajtek
  • 0 / 0
Musi byc profesjonalna akademia pilkarska przy klubie to jedyna mozliwosc obserwacji i szkolenia zawodnikow dla klubu
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Boateng, różnica jest taka, że raz się uda kogoś sprowadzić a innym razem nie. Na tyle klubów zawsze komuś coś wypali ale to jest na zasadzie przypadku a nie dobrze funkcjonującego mechanizmu. Teraz przechwala się Mroczek a rok wcześniej Masłowski, zobaczymy jak będzie na koniec rozgrywek, wtedy się pośmiejemy.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Kolejny, który żyje przeszłością. Panie Mroczek, bolesna dla Pana prawda jest taka, że aktualnie jest tylko Legia i długo, długo nic.
Generał broni
  • 0 / 0
A jaką on ma przeszłość żeby nią żyć? raczej niewielką, a właściwie żadną.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Wisła Płock po sprzedaży Recy w jego miejsce zakontraktowała sobie za darmo takiego asa jak Marcin Warcholak, który ma 29 lat i nigdy nie prezentował poziomu, żeby grać w Ekstraklasie. Teraz sprzedali Szymańskiego do Achmatu, a w zamian wypożyczyli sobie na pół roku Borysiuka co od pół roku nie gra, Cracovia za Piątka wzięła sobie Filipa Piszczka z Sandecji co w życiu 10 bramek strzelił. Co zmienia dopływ gotówki w tych klubach? Wykorzystują ją na wzmocnienie kadry? Nie, działają tak samo jak zawsze, aby taniej.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Pogoń sprzedała swojego najlepszego stopera, którym był Dvali na Węgry... Walukiewicza do Włoch, ten chłopak to dopiero duży potencjał, a Gruzin ma za sobą naprawdę bardzo solidną rundę i też stary nie jest. A w zamian kogo testują? Czarnogórca z ich drugiej ligi...
Pogoń od niedawna postawiła na młodzież dlatego transfery z klubu mogą się pojawić. Co do pucharów, gdyby się dostali to mogą skończyć jak Górnik i za rok walka o utrzymanie.
Plutonowy
  • 0 / 0
Panie Prezesie ja Panu powiem jak to jest naprawde. A to jest tak, ze jest Legia i dlugo......dlugo.......nic.
Sierżant
  • 0 / 0
Ooooo proszę... Wyszedł im jeden transfer w życiu za niezle pieniądze i od razu uważa się za "krula futbolu"... Ech... Woda sodowa nie jest zdrowa w nadmiarze jak widać. To, co dla Legii jest czymś względnie powszednim (transfery powyżej 2-3 mln Euro), to dla innych jest złamaniem Pana Boga za nogi. Mógłby tak gadać, jakby takich transferów na koncie mieli minimum 1 w całym sezonie lub po sezonie a jakoś nie przypominam sobie, aby zrobili wielki transfer w ostatnich choćby 5 latach. No nic, nie ma się co nakręcac, zawsze się znajdą osoby które będą chciały się ogrzać w blasku reflektorów w wyniku chwilowej sławy. Niech się chłopina cieszy z tej chwilowej popularności bo druga taka okazja pewnie za szybko mu się nie pojawi. Na koniec przypomnę stare porzekadło "psy szczekają a karawana jedzie dalej" więc z tym zdaniem, pozostawiam drodzy panowie i panie, moją wypowiedź.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Latem sprzedali młodziaka za 2 mln euro
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Panu Prezesowi Pogoni życzę udanych występów w pucharach europejskich jak można wnioskować z wypowiedzi ambicje są bardzo mocarstwowe. Z realizacją już trochę inaczej. A z małych rzeczy Panie Prezesie to poproszę o zadaszenie trybun może miejscowym to nie przeszkadza ale dla przyjezdnych siedzenie w deszczu to raczej mały komfort
Podpułkownik
  • 0 / 0
Najlepszym komentarzem do tej wypowiedzi byłby brak naszych komentarzy. Ale jak tu wytrzymać, gdy się czyta takie "mądrości".
Porucznik
  • 3 / 0
O czym tu gadać. Legia nigdy nie spadła z ligi. Jest absolutnym liderem tabeli wszechczasów. Gdyby brać pod uwagę liczbę trofeów - czyli PP - to jest też najbardziej utytułowanym klubem. Jeśli idziemy klasyfikacją medalową, czyli liczą się MP, to w tym roku zapewne zrównamy się z liderami tej klasyfikacji, a licząc ukradzione MP '93 - zostaniemy samodzielnym liderem. Od lat jesteśmy zawsze faworytem, zmieniają się tylko pretendenci i to najczęściej decyduje cykl koniunkturalny (RTS, GTS, Lech, Hanysy). Gramy co chwila w Europie i jesteśmy najbardziej rozpoznawalnym klubem. Nie ma co wspominać o marce i popularności w kraju, statystyki oglądalności i obecności w prasie mówią same za siebie.
Bezczelny sqrwysyn jaki!
~,.,.,.,.,.
  • 0 / 0
zgadzam się z tobą w 100% jeśli chodzi o to kto jest w naszym kraju największą potęgą - tylko LEGIA ale wylokowany Janusz bredzi

każdy klub, nawet Sosnowiec, lepiej zrobi sprzedając swojego w miarę młodego kopacza do lepszej ligi ale słabego i gównianego klubiku niż do Legii

zapisanie procentu od następnego transferu jest tak oczywiste jak to, że woda jest mokra, a mleko białe

nie rozumie tego tylko taki Janusz jak prezes Legii, ale on jest taki gender niby facet ale robi sobie trwałą ondulację (może ma też inne kobiece atrybuty, tylko niewidoczne)

niech wygląda jak chce, miał być Król Lew a jest żałosny papilot - jego sprawa

najbardziej martwi to, że gada głupoty i nie ma szczęścia
Nie wiem czemu, ale po przeczytaniu wypowiedzi prezesa Pogoni przypomniało mi się stare porzekadło: Piłeś? Nie jedź...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Albo odstaw leki.
No chyba, że nie brałeś... To zacznij.
Generał broni
  • 0 / 0
Nie piłeś?
Wypij!
Może ci przejdzie:):):):)
Te Nasze kompleksy do niczego nie doprowadzą. Mówić o klubie, który jako jedyny z eklapy jest kojarzony w Europie. Szkoda słów, przez taki ogląd ligi zawsze będziemy zaściankiem. W każdej lidze są wiodące kluby,k które ja ciągną. Jeżeli Polska liga nie wytworzy trzech, cztetech naprawdę solidnych klubów na miarę Europy. To zawsze będziemy w czarnej d....
~Wolinho
  • 0 / 0
Dla tych wszystkich którzy rzucają się na Mroczka-
Walukiewicz poszedł za 4 mln € a ciekawe za ile z tego naszego super hiper klubu odejdzie mega talent Szymi??? Ilu zawodników opchneła Legia za 4 mln €??? Skoro jesteśmy taką super ekstra trampoliną cenową to dlaczego prawie co okienko większość z Was pisze na LN o ciągłych promocjach?!!
Podpułkownik
  • 0 / 0
No ten Pan na zdjęciu to w ogóle nie podobny, jak to w tych filmach umieją ucharakteryzować Mroczka, że gra już w dwutysięcznym odcinku.
~fan
  • 0 / 0
nie zgodze sie z Panem Mioduskiem , dla niego tylko legia sie liczy a inne kluby to......
trzeba bylo zostawic walukiewicza i go rozwinac a nie oddac pogoni a teraz pluc sobie w brode
zal tych 4 ml euro oj zal
"W historii polskiej piłki są kluby bardziej zasłużone od Legii, mające więcej trofeów i markę."

Od hh*jja jest tych klubow z wiekszymi trofeami i markami od Legii.

Np. Miedz Legnica, Opolanka Opoczno, Pogoń Szczecin no i Cc**jjowianka Zabrze.
Za Gierka to Wasze śląskie kluby wspierane przez Gierka-górnika coś tam przędły, poszła gornicza kasa na sedziow i bylo git.

Dołaczyła się Wisła, dzięki kasie Cupiała, chwilowego inwestora, Ptaka, Cupiała, itd., ale co znaczy chwilowa kasa - to już wiemy podczas sprzedaży Wisły panu z Azji.
Jedyna Legia cos ostatnio dobrze przedzie, mielismy cudowna faze za Lesnego, ale wielbiciele Mioduskiego sie ucieszyli, bo przyszedl zrownowazony prezes, ktory nie jest w stanie nawet awansowac do LE, ale kij tam, nawet z Mioduskim bedziemy przasc na maksa, to nie jest zly prezes, tylko ma niefart.
Skoro Legia z trenerem od dziewczyn wygrywa MP i PP to znaczy że w polskiej lidze jest Legia i potem długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo długo NIC
No i jeszcze jedna rzecz różni Legię od reszty: dla nas sukces to Mistrzostwo Polski, faza grupowa Europejskich Pucharów, Liga Mistrzów...
Dla Pogoni takim sukcesem jest zhandlowanie młodego zawodnika za duże pieniądze.

Tak, w Polsce jest Legia i długo, długo nic. A sezony, w których odrabiamy o 10-15 punktów tylko to potwierdzają.
Panie Mroczek - to, co dla nas jest kryzysem, dla reszty ligi byłoby pasmem sukcesów.
Pamięta Pan, Panie Mroczek, Łukasza Zwolińskiego? Przecież nie chodzi o Walukiewicza, tylko o tych, którzy odchodzą za 600 tys. euro, kiedy pół roku wcześniej cena dla Legii wynosiła dwa miliony. Takich przykładów jest mnóstwo.
Rafał Kurzawa - odszedł za zero, nie gra w swoim zespole. Stępiński - chcieliśmy go jeszcze z Widzewa - odszedł za grosze i stracił czas w Norymberdze. Jest kilka takich przykładów, natomiast Mioduski chyba bardziej mówił o swoim wyobrażeniu, jak mogłaby polska piłka funkcjonować, niż tym, co powinny robić mniejsze kluby.

Które kluby w Polsce mają MARKĘ? Kierwa, które?

Zapytajmy przeciętnego mieszkańca Europy jakie kluby z Polski kojarzy, zapytajmy ludzi ze środowisk kibicowskich.

I jeszcze o Pogoni - budują podobno stadion i ośrodek treningowy. Sukcesów życzę. Może to Wy wedrzecie się do top 3! Oby!
,,Prezes Pogoni: To nie tak, że jest tylko Legia i długo nic''

Mogą mówić co chcą, wysrywać takie farmazony ale prawda jest tak że w Polscke jest LEGIA i długo długo nic.Reszta tylko prężyć muskuły potrafi i krzyczeć jaka to Legia jest słaba.
W ostatnicj latach, te wszystkie ,,super hiper'' kluby nie potrafiły wygrać ligi z dramatycznie słabą Legią, no ale nie ma przepaści! Legia w Polsce to taki klub jak inne!
Jak Legia będzie grała na swoim poziomie to wtedy będą z kolei płakać że nie sprawiedliwe bo Legia jest bogatsza...~

Jeszcze raz napiszę, każdych d**a boli że nie mają podjazdu do Legii w każdym aspekcie.
Chłopie zejdź na ziemię i nie manipuluj faktów w tym roku wszechmistrzostwo i powinno się mu liczyć tytuły już prościej
Ale pan bredzisz, panie Mroczek.
Jak można poważnie traktować człowieka,który konfabuluje faktami mówiąc,że są kluby(nie klub) mają więcej trofeów i marke.Żałoże się,że on nawet nie wie kto ile ma mistrzostw,Pucharów Polski.Zresztą patrząc na tego człowieka to on chyba w ogóle nie wiele wie.To jest typowy stary beton.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Może facet nie ogarnia ostatniego 10 lecia w polskiej pilce
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Panie Mroczek, jeden Walukiewicz nie czyni wiosny.
Niech Pan bedzie uprzejmy podac nazwisko drugiego najdrozej sprzedanego zawodnika Pogoni i kwote. Ile to bedzie? 50-100 tys Euro?
I co panska teoria kleka.
Powodzenia w budowaniu klubu na miejsca od 2. do 8.
~Jezd
  • 0 / 0
Piotrowski i cyk twoja teoria upada
Powinni uregulować sytuację z podziałem kasy w taki sposób że kluby które zakwalifikują się do europejskich pucharów dostają o wiele więcej od ncplus. Kluby które nie mają ambicji i chcą żerować na kimś niech dostają mniej niż w tamtym roku.
To by było dobrym rozwiązaniem. Pamiętaj że od dwóch lat nikt się nie możne dostać
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
To taka dyskusja nad wyzszoscia kapitalizmu nad socjalizmem...
Skoro nikt się nie może dostać to zamrozić kasę. Za rok pula będzie podwójna. Pieniądze za mistrzostwo są marne. Mioduski sam kiedyś mówił że zdobycie mistrza to nie jest takie super bo pojawia się dużo wydatków na które nie ma kasy. Wg mnie kluby przed startem w europejskich pucharach powinny być wspomagane dość mocno finansowo przez telewizje aby miały szanse zaistnieć.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Z tego co pamiętam, a wydaje mi się, że tak to mowa była o klubach z czołówki a nie tylko Legii, a ten dziadek od razu oburzony bo Legia. Zobaczymy czy tak samo będzie oburzony jak zechce następnego piłkarza i ktoś powie temu panu dziękujemy.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
To jest niestety kompleks na punkcie naszego klubu. Ten sam ból 4 liter mają w Poznaniu a złoty medalista pochodzi z Białegostoku gdyż to co się tam wyprawia jak przychodzi mecz z Legia przechodzi ludzkie pojęcie. Tak samo jest z transferami gracz wart 100k jak pyta o niego Legia nagle wart jest milion ojro. Paranoja
to smutne co pisze Pan Prezes...bo widać i czuć ,że słowo Legia działa jak płachta na byka. Podkreślanie ,że są kluby w Polsce bardziej zasłużone mające markę i trofea - to lekkie nadużycie.
Bo w liczbie trofeów (suma 1, 2 i 3-ecich miejsc) to najlepsza jest Legia.
Legia jest też drużyną najbardziej medialną (czyt: będąca marką, czyli markową drużyną , rozpoznawalną, budzącą zainteresowanie, kojarzoną itd. itp.).
Można by się zastanawiać co oznacza "zasłużoną" (może tu Prezes miał na myśli np. liczbę reprezentantów Polski pochodzących z danego klubu ? tego nie wiem).
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Sprzedała Wisła Płock za 4 mln euro Recę i gdzie jest Wisła Płock? Sprzedała Cracovia Kapustkę za 5 mln euro i Piątka za 4 mln euro i gdzie jest Cracovia? Pogoń weźmie te 4 mln euro za Walukiewicza i co to zmieni? Nic. O mistrzostwo i tak te kluby grać nie będą. Takie jednostrzałowe przelewy nic w tych klubach nie zmienią. Ani nie będzie ich stać na przepłacanie za lepszych zawodników, ani też mało kto poważny będzie chciał przychodzić do ligi, która nie może wprowadzić swojego przedstawiciela do fazy grupowej LE.

Wisła Płock i Cracovia nadal będą grać o utrzymanie, Pogoń nadal będzie średniakiem. Tak jak mówił Mioduski każdy klub ma swój model i większość z nich nie będzie grała o mistrzostwo. Niestety mentalność ludzi zarządzających polskimi klubami nie pozwoli patrzeć na przyszłość dla nich liczy się tu i teraz. Nie oszukujmy się, żeby ta liga miała wyższy poziom i była postrzegana inaczej w świecie to muszą wyrosnąć właśnie takie 3 kluby, które co roku będą grały w pucharach, będą wychodziły z grupy. To pociągnie całą resztę i wtedy może jak Pogoń złapie się do tej czwórki to nie odpadnie z pierwszym rywalem.

A nawet te 4 mln euro za zawodnika to w perspektywie poważnej piłki są grosze. I koronny argument jaki słyszymy to, że nie będziemy wzmacniać Legii, przecież to ligowy rywal. Czy nam te Pogonie, Wisły Płock, Górniki i inne Cracovie sprzedadzą czy nie sprzedadzą zawodnika to i tak koniec końców skończą za nami.

Dlatego polska liga nie zmieni się jeszcze długo, dopóki wszyscy będą myśleli o dzisiaj, a nie o przyszłości.
Ja jednak widzę tendencje w której sredniaki typu wisla czy pogoń mogą sprzedać za kilka mln.
U nas tymczasem zawsze jak nie dług iti to wojna właścielska a teraz dziura budżetowa.
Efekt za grosze idą piłkarze.I ci młodzi i starsi. Mam wrażenie ze cracovia czy pogoń bardziej się szanuje niz my w kwestiach sprzedaży.
Jestem jak najbardziej za tym żeby wyrosły 3 czy 4 kluby ktore będą w stanie coś ugrać w Europie ale mam już wątpliwości co do tego czy to podniesie poziom ligi. Slabsze kluby zamiast starać się gonić czołówkę mogą wpaść w jeszcze większe kompleksy i stworzyć w pewnym sensie oddzielną lige i grac o prestiżowe 4 miejsce albo o to by poprostu nie spaść z ligi. Bo żeby gonić czolowke muszą sie wzmacniać, wydać pieniądze, kupić lepszych zawodników, dać im wyższe kontrakty a to tak naprawde nie gwarantuje niczego. A przy braku szczęścia moga skończyć jak Wisła, Widzew, ŁKS, Ruch Chorzow czy Polonia. Więc pytanie czy będzie im sie opłacało ryzykować czy prowadzić polityke jak do tej pory, robić za statyste i zagrać dwa razy do roku mecz sezonu z Legią.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Sie szanuja, bo maja jednego cennego na 10 lat, to go trzeba sprzedac drogo, a pozyskane srodki pozwola wegetowac w srodku tabeli przez 5 sezonow. U nas jest troche inaczej.
Panowie nie ma się co napinać. na pewno jeśli chodzi o tytuły to Pogoń i wiele innych klubów nie mają się co do nas porównywać. Ale już jeśli chodzi o wysokość transferów to z całym szacunkiem wyglądamy bardzo ale to bardzo blado (jeśli wziąć pod uwagę osiągnięcia klubu w Europie, zdominowanie ligi w ostatnich latach itp.) Jeśli Pogoń sprzedaje sobie dwóch młodych w ciągu 2 sezonów za 6mln euro w totalu (2+4) bez pomocy Legii to wiadomo ze nie będą zainteresowani promowaniem dobrych zawodników przez Legię. czysta matematyka: Walukiewicz odrzedł za 4mln. - Legia czy lech nie da więcej za takiego zawodnika więcej niż 600-700 tyś. Ok, niech będzie 1 mln euro. No to nawet jeśli zapewni sobie 10 procent od następnego transferu to żeby dostać przynajmniej 3mln tak by wyjąć w totalu 4 to Legia musiałaby go sprzedać za 30 mln. W związku z tym wolałbym żeby zamiast liczyć na tanich utalentowanych ze słabych klubów ruszyła w końcu budowa akademii z profesjonalnym sztabem który potrafi wyszkolić dobrych technicznie zawodników. A trener pierwszego zespołu, ktokolwiek by nim nie był żeby stawiał na młodych zamiast na 30 paroletnich zawodnikow którzy może parę punktów dadzą ale w kwestii transferów nie dadzą nawet jednej złotówki.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale czemu większość się uparła na tgego Walukiewicza.Gdzie prezes o nim wspomniał? Tu chodzi o coś zupełnie innego tylko pan z Pogoni sobie sam teorie ubzdurał i sam odpowiada na nią
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
Koleś jasno powiedział, że zależy mu tylko na pieniądzach a nie na karierze zawodnika o czym to właśnie wspomniał prezes Mioduski, ale tego już Pan z Pogoni nie wyłapał, tylko obraził się, że nie ma innych klubów poza Legia.
Podpułkownik
  • 2 / 0
"To nie tak, że jest tylko Legia i długo nic". Ale wkrótce tak będzie.
Tak, tak... po Lidze Mistrzów miała już być hegemonia, wygrywanie z palcem w dupie i odjechanie reszcie klubów. A jest "dziura" na 40 baniek.
Domyślny awatar Generał
  • 2 / 0
A potem jak Reca ławeczka i 1 mecz od sierpnia. Tak działa normalna liga. Kiedyś jak jeszcze Zwoliński był w formie on albo jego wspólnik powiedzieli, że nie będą wzmacniać konkurencji. Legia dawała ok pieniądze to nie. Nawet tu pisali, że to działanie na szkodę spółki. Pogoń to kolejny klub, który myśli, że jest mocny, a zawsze był solidny. Poza kilkoma błyskami.

Na weszło czytałem wywiad z Kasztelanem. Oni mają coś w głowach takiego " Jesteśmy daleko, więc trener kadry nie przyjeżdża, naszym trudniej". Tylko poza takim pier.. fakty są takie, że za komuny faworyzowani byli gracze ze Śląska. I wielokrotnie piłkarzom Legii było trudno. Ale mniejsza o to.

U nas prawa tv to zwykłe jaja. Kluby uzależnione od Canalu Plus, często po spadku nie dają rady. Chyba, że jest bogaty inwestor. A to też nasz fenomen, że bogaty spada, a biedny często jest w czołówce. Czy poza Piątkiem któryś młody wszedł do zagranicznego klubu???

Od dawna o tym się mówi. Tylko że ceny za młodych są absurdalnie wysokie. Z drugiej... Koleś ma te 26-30 lat i fajny czas. Najlepszy w karierze. Wiadomo, że chce wyjechać, jak jest okazja. O ile starszego łatwo zrozumieć. Tak młody.. Nawet Hajto w którejś transmisji stwierdził, że za szybko młodych sprzedajemy.
Prezes Pogoni ma rację. Oczywiście, że nie jest tak, że jest tylko Legia i długo, długo nic...
Tuż za Legią zaczyna się obszar czasoprzestrzeni, który teoria względności określa jako czarną dziurę. Przez wzgląd na grawitację tam panującą nie da się tej przestrzeni opuścić. Zanika w niej nawet światło. Tak samo podrzędne kluby z naszej ligi nigdy nie wydostaną się ponad obszar swojej przeciętność, aby móc dorównać warszawskiej Legii. Jeden spektakularny transfer (notabene wychowanka Legii) niczego w tej materii nie zmieni...
A sv mnie Miodkowi chodziło o to, ze dla dobra ligi powinniśmy mieć 2,3topowe kluby finansowane większością kasy z praw tv, bo tak się porostu opłaca. A które to będą kluby zdecyduje wynik sportowy, choć fakt zd Legia z racji potencjału ma ns to największe szanse.
Taka liga wzorem innych podobnych miała by szanse podnosić swój poziom sportowy oraz potencjał marketingowy dzięki silnym markom. Rozlanie podwyżki od tv po równo na naście klubów będzie właściwie nisodczuwalne dla poziomu ligi i z bagna w którym jesteśmy napewno się dzięki tej kasie nie dzwigniemy. Potrzebne są marki grające w Europie, robiąc potencjał lidze, który później wraca w postaci reklam biletów itp. Kwestia ruchów pilkarzy między klubami jest w takim wypadku jednym z elementów który jak maszynka zadziala to powinien działać sam z siebie. I nikt nikomu nie broni być w tym topie, który miałby działać jako okręt flagowy ligi. Mioduski mówi rozsądnie ale serio mało kto potrafi to zrozumieć a szuje pokroju weszlo dodatkowo starają się tą wypowiedź manipulować na niekorzyść Legii w ramach swojej mini wojenki z prezesem naszego klubu.
Jedyne w czym prezes Pogoni ma rację jest fakt, że nie dalibyśmy rady osiągnąć takiej kwoty na transferze Waluszkiewicza, żeby Pogoń na tym zarobiła tyle co już zarobiła.
Prezes Pogoni chyba nie bierze pod uwagę, że taki transfer to przytrafia się mniejszym polskim klubom (bo Legii czy Lechowi trochę częściej) raz na X lat. Natomiast plan rozwoju, który przedstawił Miodulski byłby długofalowym planem, który pozwoliłby podnieść poziom ligi (jakby w ten sposób stworzyły się 3 mocne zespoły) poprzez grę w pucharach, a w ten sposób zwiększyłby się "prestiż" ligi i automatycznie kwoty za zawodników byłyby większe w tych najlepszych klubach (może doczekalibyśmy się sprzedawania po kilkanaście milionów), ale i w tych mniejszych. Jeszcze jakby podniósł się poziom to automatycznie zwiększyłyby się przychody z praw telewizyjnych. Poza tym możemy popatrzeć jak ten model działania występuje w innych ligach i te ligi idą do przodu, a w tym samym czasie nasza stoi w miejscu.
Natomiast kluby w Polsce wolą sprzedać kogoś nawet za taką samą kwotę za granicę niż Legii. W naszej lidze większość klubów patrzy tylko na czubek własnego nosa i nie patrzy na rozwój ligi tylko, żeby zarobić.
No i nikt nie patrzy na to, że taki model rozwoju wpłynąłby na to, że mniej talentów zostałoby zmarnowanych. Zawodnicy zamiast od razu trafiać na głęboką wodę i marnować swój talent (np. Kapustka i wiele innych), mogliby najpierw sprawdzić się w najlepszych klubach w Polsce i być może w pucharach, a później jak już tam wyrosną na wiodące postacie, wyjechać za granicę.
Poza tym to Pan Mroczek jeszcze się myli, że są drużyny w Polsce, które mają więcej trofeów, bo biorąc pod uwagę wszystkie trofea to Legia ma ich najwięcej.
Nie dziwię się Miodulskiemu, że chciał, żeby największe pieniądze z transmisji szły do top3 ligi, bo oni przyciągają przed telewizory najwięcej osób, a szczególnie przyciąga je Legia.
Domyślny awatar Major
  • 3 / 0
Panie prezesie Mroczek - myli się Pan !!!
=================================
"W historii polskiej piłki są kluby bardziej zasłużone od Legii, mające więcej trofeów i markę. To nie tak, że jest tylko Legia i długo, długo nic.".

To spójrz pan w Tabelę Wszech Czasów, która jest prowadzona przez ekspertów. Jest LEGIA i długo, długo nic. Gdyby nie komuna i sprzyjanie ówczesnej władzy śląskim klubom, LEGIA miałaby dużo więcej tytułów Mistrza Polski.

LEGIA jest największym, najpopularniejszym klubem w Polsce i nikt i nic tego nie zmieni !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Mioduskiemu bardziej chodziło o to,że nie myśli się o reprezentacji i karierze młodego zawodnika.Bo przecież taki Walukiewicz przepadnie za granicą i Reprezentacja nic na tym nie zyska.On nie jest jeszcze gotowy na wyjazd jak wszyscy inni młodzi którzy wyjechali z Polski za szybko i przepadli.Piątek to jest wyjątek,ale Krzysztof nie wyjechał z Polski po jednej dobrej rundzie.Tylko grał tu kilka lat i wyjechał już gdy nabrał odpowiedniej masy mięśniowej i był mentalnie gotowy.
To jest ważne, ale polskie zespoły patrzą, żeby zarobić, a nie na to czy zawodnik da sobie radę i czy zostanie zmarnowany jego talent. Większość naszych talentów które szybko wyjeżdżają za granicę przepada, a jakby te talenty ograły się najpierw w top3 ligi i będąc wiodącymi postaciami wyjechały, to zmniejszyłoby się ryzyko, że taki talent się zmarnuje.
Generał broni
  • 2 / 0
I ostatnia sprawa -- dotycząca transferu Walukiewicza.
Mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością, że ten transfer to jest dla was (Pogoni) grom z jasnego nieba, fart ślepego psa, któremu udało się podymać.
Ktoś go wypatrzył, przyszedł i rzuciła kase na stól, a wy sie kapnęliście że macie piłkarza na wylocie za kilka baniek.
Tak to działa w gronie "uznanych ekspertów fachowych rodem z RP".
Generał broni
  • 2 / 0
"W historii polskiej piłki są kluby bardziej zasłużone od Legii, mające więcej trofeów i markę.'
Czyli kto?
Bo jeśli chodzi o trofea to Legia ma ich najwięcej. Przypominam że do trofeum zaliczamy: MP. PP, SP i PL.
Więc panie prezesie - pytam się uprzejmie - KTO ma więcej trofeów od Legii/ Kto ma większą markę i dlaczego? Poproszę konkrety.
Generał broni
  • 2 / 0
alaryk, wydaje się że pan Mroczek ma na myśli Górnika Zabrze, choć może to być Ruch Chorzów lub Wisła. To nie ma znaczenia albowiem to Legia grała o najwyższe trofea w Europie z wielkimi sukcesami. Nie pamiętam która z naszych drużyn pokonała topowego mistrza kraju a przecież Legia lat 90-tych to potęga w skali europejskiej. Tylko o co mamy się spierać, o bidul drużyn e-klapy czy poziom sportowy. Pan Mroczek zachłysnął się 4 milionami euro, pytanie czy kiedykolwiek to powtórzy. Legia też ostatnio zremisowała z Realem Madryt i co z tego?
Generał broni
  • 0 / 0
Górnik miał finał PP - fakt. Cztery drużyny mają zbliżoną liczbę tytułów MP (13-14 - i mniejsza teraz o szczegóły z róznymi historiami ile kto powinien miec, bo to jest+/- jeden tytuł). ALe jak ten gościu ma czelność mówić takie rzeczy że ktoś jest "bardziej utytułowany"? jak dołozymy same tylko PP to koniec dystansu. Rozgrywki europejskie? Proszę cię - ani Wisła, ani Ruch. Więc niech się komplekisiarz ogarnie.
Generał broni
  • 0 / 0
I do tego MARKA - Legia jest najbardziej rozpoznawalną drużyną z Polski w Europie.
Więc o co mu chodzi z tą marka?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Marki, dolary sprzedaje
Generał broni
  • 0 / 0
Hurtem czy na sztuki?
No tak, a gdzie te klubu są po zmianie ustroju? Nie ma juz kto pomagać to i seryjne mistrzostwa się pokończyły, co? Frajernia.
On sam nie wie o co mu chodzi, bredzi coś trzy po trzy, a zachowuje się jakby to ich wychowanek był albo jakby co znaleźli dzięki nie wiadomo jakiemu skautingowi. Prawda jest taka, że przeszedł do nich na farcie, za obietnicę gry w podstawie i tyle.
Generał broni
  • 0 / 0
Johno - marek już nie ma, nawet fińskich. No chyba że numizmaty. Ale to by żaczyło że chodzi o jakieś klimaty w stylu muzeum.
Generał broni
  • 3 / 0
Prezes Pogoni: To nie tak, że jest tylko Legia i długo nic

Panie prezesie - tak właśnie jest. Reszta to ratlerki szarpiące za nogawki. Niestety.
Dokładnie. Jak się jeden zmęczy to puszczają kolejnego.

#NiezwyciężoneMiastoNiezwyciężonyKlub
~Yorick
  • 1 / 0
Tylko w innych ligach to tak działa, jak mówi Mioduski. Zadajmy sobie lepiej pytanie, czemu nie u nas. Droga do tej rzeczywistości wiedzie przez puchary, a tu sami sobie spektakularnie podstawiliśmy nogę.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Niestety w Polsce jest takie przyzwyczajenie że wolimy mieć 100 tys w ręku niż 500 tys za 3 lata.
Po drugie nikt nie każe prezesom klubów nie sprzedwać zawodników za 4 mln euro na zachód
Tylko czasami lepiej oddać za mniejsze pieniądze do topowego klubu w Polsce niż za drobne za granice. Przykładowo. zamiast oddać na zachód gościa za 1 mln euro oddaj z procentem do Polskiego klub np za 700 tys. Dużo nie stracisz ale możesz zyskać. Bo z przykładowej Legii ten sam kopacz już na "drugi dzień" może iść za 2 mln albo więcej
No ale u nas jest przecież jasne. Wszędzie za darmo oddać ale do Legii za żadne skarby
~JA
  • 1 / 0
Dyskusja ma sens, tylko prezes Pogoni próbuje ją zmanipulować. Bo gdy Mioduski mówił swoje, to ani nie chodziło mu o konkretny przypadek Walukiewicza (gdzie faktycznie nie ma opcji, by Pogoń sprzedała go do Legii i miała szansę zarobić więcej niż 4 PLN EUR doliczając procent od następnego transferu), ani pewnie nawet nie wiedział za ile Pogoń zamierza go sprzedać do Cagliari.
Mioduskiemu chodziło o przypadki (znacznie częstsze), że polski klub woli sprzedaż piłkarza za granicę za 1,5 mln EUR niż do Legii za 1 mln i dajmy na to 20% od przyszłego transferu. Wówczas zarabiałby już w sytuacji gdy Legia sprzeda go potem za 2,5 mln EUR (bo dostanie 500 tys. czyli różnicę tego z czego zrezygnuje "na dziś". A taki scenariusz już pan prezes inżynier z matematyką w tyle głowy pewnie powinien uznać za realny, gdyby tylko naprawdę umiał liczyć, a przede wszystkim myśleć perspektywicznie.

Jeszcze jeden przykład, gdyby w tym samym układzie Legia sprzedała piłkarza za 4 mln EUR a nie za 2,5 (co już jej się zdarzało w ostatnich latach), to inny polski klub zyskałby na tym 300 tys. EUR w porównaniu ze sprzedażą bezpośrednio.
Generał broni
  • 1 / 0
Bednar, Mioduski przedstawił zarys hierarchii panującej w większości lig europejskich. Czasem są to dwa kluby czy jeden czasem więcej ale w każdej lidze są ci najbogatsi. Po drugie, idea jest taka, że piłkarze idą do mocniejszych drużyn e-klapy, bo mogą się łatwiej wypromować poprzez grę w europejskich rozgrywkach. Fakt, że Legia w tych rozgrywkach nie gra od 2 lat to wyjątek a nie reguła. Wydaje się, że fakt sprzedania 1 czy 2 piłkarzy za dobrą cenę, nie jest też stałym elementem funkcjonowania Pogoni. Pan Mroczek wybrał przypadkowe fakty i przedstawił je jako ścisłą zależność a tak nie jest. Piątek robi znakomitą reklamę e-klapie ale ilu jest takich "Piątków" w e-klapie? Właśnie tego nie dostrzega pan Mroczek, jak również nie dostrzega złamanych karier Wolskiego, Kapustki, i wielu wielu innych.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Krótkowzroczność, zaściankowość i wszystko na anty Legia to jest obecny trend w eklapie. Tak to Polska piłka nigdy nie ruszy. Możemy wysyłać hurtowo z eklapy przy aplauzie borków czy kołtuniów jednocześnie ratując patologię made in Kraków.
Generał broni
  • 1 / 0
1313, masz rację, Legia nie będzie się zbroiła przez całe stulecia. Przyjdzie moment gdy odjedzie i wtedy będzie potrzebny jeszcze jakiś silny klub, którym z pewnością nie będzie Pogoń. Nie trzeba być wielkim ekonomistą, żeby wiedzieć, że szansę na rozwój mają kluby z dużych miast ze stadionami po 30-40 tysięcy miejsc. Klub z ambicjami musi mieć potencjał aby się rozwijać, nie może co sezon walczyć o przeżycie. Czy panu Mroczkowi nieznany jest los Ruchu, Widzewa, ŁKS-u czy Polonii? Tam też były kiedyś mocarstwowe plany ale zabrakło właśnie potencjału!
Taki Piątek jest modelowym przykładem jak powinna wyglądać kariera piłkarza z polskiej Ekstraklasy, od kilku lat mówiono że to duży talent, a on budował swoją marke powoli, w Zagłębiu nie wykręcał wielkich liczb z początku.Potem się to zmieniło, trafił do stabilnej finansowo Cracovii, podkręcił statystyki i w wieku 23 lat trafił do średniaka Serie A, gdzie nie przepadł, a udowodnił swoją wartość.Może to będzie sygnał dla innych piłkarzy że lepiej pograć u nas te 2,3 lata dłużej, niż te 2, 3 lata spędzić na ławce itd.
~Sarmata
  • 2 / 0
Mi sie wydajw ze prezes nie za bardzo zrozumial. Chodzi o to za np. Walukiewicz sie nie sprawdza i przez kolejne 10 lat nikt nie odejdzie z Pogoni za wiecej niz banke. A tak Walukiewicz odchodzi do Legii powiedzmy za milion i 40% kolejnego tranaferu a Legia sprzedaje go za powiedzmy 7 milionow. Zarabia Pogon te same pieniadze, zarabia Legia, Walukiewicz zyskuje doswiadczenie a Legia jakosc na boisku do tego dochodzi pozytywna historia transferowa. Wszyscy wygrywaja. A teraz najprawdopodobniej Walukiewicz przepadnie, wroci za jakis czas, pieniadze sie rozejda na premie i zagraniczne transfery i tyle z tego bedzie...
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 0
Problem w tym, że młodzi zawodnicy chcą wyjeżdżać za granicę mimo tego, że większość z nich sobie tam nie radzi. Jeśli wyjeżdżają ze średniego Polskiego klubu do średniego europejskiego to o jakimkolwiek mistrzostwie czy pucharze mogą pomarzyć. Im chodzi tylko o kasę.
~dybus
  • 2 / 0
Ale Mioduskiemu chodzi też o to, że w Legii taki zawodnik mógłbym obyć się z presją i grą w pucharach i mieć większą szanse na zrobienie kariery za granicą a nie tak jak teraz że na 20 jeden sie przebije.
Prezes Pogoni chyba zapomniał kto wyszkolił zawodnika, którego on sprzedał. ( ich zasługa to tylko postawienie na tego zawodnika i umiejętna sprzedaż)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Ta dyskusja wydaje się bezprzedmiotowa, bo Mioduski ma na myśli rozwój ligi poprzez rozwój czołowych klubów a inne kluby maja na myśli nie dopuszczenie do rozwoju kilku klubów.
To się i tak stanie ale stracimy czas i sporo kasy.
W zespole kolarskim jest lider na którego pracuje reszta zawodników. Ta reszta mogłaby się poczuć zepchnięta w cień, bo ci gwiazda spija śmietankę a oni pomagają mu wygrywać. Ale z drugiej strony to ci zawodnicy i tak indywidualnie nie maja szans na wygrywanie a poza tym splendor i przede wszystkim pieniądze z nagród spływają również na nich. Tego nie mogą zrozumieć ludzie z polskich klubów które w dłuższej perspektywie nigdy nie będą w czołówce, bo mają tego niefarta że są ulokowani w złym miejscu. Nie dotrą tam duże pieniądze, nie będą chcieli mieszkać zawodnicy mający wybór miejsca pracy, za mało mają ludzi żeby zapełnić trybuny dużego stadionu. Czasem jest się trudno pogodzić ze swoją rolą, ale nie zmienia to faktu.
W Polsce kilka klubów ma potencjał na bycie dużym. Legia, Lech, Lechia, Wisła, Śląsk no i może Jaga, Górnik albo Widzew.
Zawodnicy którzy dobrze zarabiają, chcą też dobrze żyć. Mieć gdzie pójść się rozerwać z rodziną albo znajomymi, posłać dzieci do dobrych szkół, żeby żona miała gdzie sobie kupić fajne ciuszki (wtedy jest zadowolona). Klimatu nie mamy miłego a więc przytulna willa z tarasem i basenem i widokiem na morze nie wchodzi w rachubę. W ciepłych krajach to jest bonus który pomniejsza kontrakty a my musimy dopłacić za klimat.
Tak więc zostaje nam pracować na poziom i reputację ligi skąd można wyskoczyć wyżej i gdzie można lepiej zarobić. Takie kluby jak Górnik, Ruch, Zagłebia (obydwa), Piast, Arka raczej nam takiej reputacji nie zbudują.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
100 % poparcia. Żeby tylko w taki sposób widzieli to prezesi innych klubów...

W Polsce, tak Legia jak i Warszawa jest znienawidzona. Nawet najmniejsza wieś uważa się za lepszą od stolicy.
Choć może właśnie czują się gorsi i dlatego tak gadają.
Nie przejdzie im przez usta, że pomysł Legii jest dobry, że może trzeba z Legią współpracować...

Ostatnio słyszałem we Wrocławiu :
Co to ta Warszawa? Co tam ciekawego? Co jest w Warszawie czego nie ma we Wrocławiu? Itd itp

Nigdy Wrocław nie dogoni Warszawy, tak jak i Piast, Arka czy Zagłębie nie osiągną takiego statusu jaki ma Legia.
Marka, finanse, itd
Generał broni
  • 1 / 0
Boras44, pan Mroczek ponoć adept uczelni politechnicznych powinien wiedzieć, że jest nauka o prawdopodobieństwie i można wyliczyć, co ile lat uda się Pogoni sprzedać za parę milionów euro zawodnika. Nie przyjmuje argumentów które chociażby przytoczyłeś. To właśnie jest myślenie betonu tworzącego PZPN. Nikogo tam nie interesuje, na ile klubów stać państwo polskie, lokalny patriotyzm przede wszystkim. Ostatnio mieliśmy przykład Wisły, w której od lat problemy były zamiatane przez PZPN pod dywan. Skończyło się jak skończyło i wszyscy hepi. Jak patrzę na transfery zimowe klubów e-klapy, to widać w jakim kierunku to idzie, smutne, że pan Mroczek tego nie widzi. Legia ma pecha, bo gdyby nie zawierucha z właścicielami, lub inaczej gdyby pan Leśnodorski był mniej pazerny, już doszłoby do rozdziału e-klapy na czołówkę i tych gorszych. Lecz jest to proces nieunikniony i bardzo bolesny dla tych słabszych
Kapitan
  • 2 / 0
Boras,
to wszystko prawda. Dodałbym tylko gwoli pełniejszego obrazu, że prezesom mniejszych klubów łatwiej byłoby o akceptację takiego stanu rzeczy, o którym mówi Mioduski, gdyby ten stan rzeczy już istniał, funkcjonował, a Legia i ze dwa inne zespoły faktycznie zdystansowały resztę ligi, nie tylko okupując rokrocznie najwyższe pozycje w tabeli, ale też z wyraźną przewagą punktową, ilustrującą że reszta naprawdę niewiele ma do powiedzenia w rywalizacji. Co ważniejsze jednak, że te wiodące drużyny regularnie uczestniczyłyby w rozgrywkach europejskich i przez to promowały zawodników do lepszych lig, skąd mało kto zerkałby na polski rynek transferowy inaczej, niż wyłącznie pod kątem piłkarzy właśnie z dwóch, trzech klubów zdolnych pokazać pewną jakość na arenie międzynarodowej.

Dziś Ekstraklasa to niejednorodny rynek. Zagraniczne kluby, które chcą łowić w Polsce muszą patrzeć na "samorodki" z każdego klubu, bo nie ma gwarancji, że wszystkich najlepszych polskich piłkarzy (poza tymi, którzy znaleźli się już zagranicą) skupiają Legia i dwa inne czołowe kluby. To nieco patowa sytuacja, bo tempo dążenia do modelu z ukształtowaną na lata czołówką ligi, co za tym idzie do systemu, o którym mówi Mioduski,, jest - jak piszesz - zwolnione, choć efekt nieuchronny. Powstaje jednak pytanie:

Jeżeli brakuje zrozumienia i akceptacji, a także w tym momencie mocnych przesłanek, by realia przybrały kształt wizji Mioduskiego, to może należałoby przyjąć inny model działania, bo samym przekonywaniem, jak być powinno niewiele da się osiągnąć, a trudno en block odrzucać argumentację słabszych klubów. Rzeczywistość na razie przemawia za nimi.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
biper1
Moje życie prywatne i zawodowe jest w największym stopniu związane z dwoma stolicami Warszawą, bo tu się wychowałem i mieszkam i Moskwą, bo tam spędziłem dużo czasu zawodowo.
Mieszkańców obydwu tych miast nie lubi się jednakowo w Polsce i w Rosji. Krązy na ich temat opinia że są aroganccy a nawet chamscy. Aroganci i chamy są wszędzie, ale duże miasta maja swoją specyfikę, żyje się szybko i intensywnie, bo dużo się dzieje i nie ma czasu na konwenanse. Do tych miast przyjeżdżają ludzie z prowincji którzy chcą sie wbić w ten wir i cos dla siebie uszczknąć. To są ludzie o określonych cechach mentalnych, zdeterminowani i nastawieni na skuteczność. Dobierają się w pary i maja dzieci, które dziedziczą genetykę i odbierają wzorce zachowania. Ludziom ze stołecznych miast wydaje się to zupełnie naturalne kiedy są między sobą, ale jak tylko wyjadą w miejsce gdzie inni ruszają się wolniej to zaraz wyglądają na arogantów i chamów.
Kiedyś miałem taką zabawną historię na Kasprowym, na Hali Goryczkowej. Była sobota, tłum ludzi i kolejka do wyciagu. Większość to Krakusy. My z kolegą boczkiem wbiliśmy się w kolejkę przy samych bramkach i ktoś nas wypatrzył i zaczął pokrzykiwać, "halo, może by tak w kolejce postać?", na to kolega bez zastanowienia " ja bym z przyjemnością, ale nie mogę, mnie się spieszy, jestem z Warszawy". Pomijając oczywiście prowokacyjne chamstwo tej odpowiedzi, to pomyślałem potem ile w tym jest prawdy. Chcemy i musimy żyć szybciej.
Taka sama róznica jest miedzy Moskwą a StPetersburgiem. Moskwa pulsuje energią która może wykończyć nawet Warszawiaka a Petersburg jest łagodniejszy ale wolniejszy. To jest jak z grą w piłkę. W lidze angielskiej nie ma czasu na przyjęcia i rozglądanie się, trzeba reagować błyskawicznie, ktoś kto nie jest do tego przystosowany nie może tam grać ale za to może ich nie lubić.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Adriano
Masz rację. Problem polega na tym że na razie Legia, Lech i Jaga nie uwiarygodniły się na poziomie międzynarodowym. To znaczy nie grają regularnie w pucharach i nie sprzedają za naście albo dzisiąt mln EUR piłkarzy. co nie znaczy że to jest niemożliwe. Chociaż ja mam poważne wątpliwości z innego powodu. Uważam że nie ma w tej chwili w Polsce piłkarzy (polskich) którzy mogą te kluby wynieść do regularnej gry w pucharach.
To wezwanie Mioduskiego, to raczej słuszne nawoływanie żeby w ogóle kluby ze sobą współpracowały w pewnych obszarach dla dobra wspólnego. Przecież taki Piast też skorzystał na Legii. Dostał 2 zawodników na których nie było go stać, Jodłowca i Czerwińskiego a Legia dopłaca różnicę w kontraktach.
Ale dobra, jak nie myciem, to wałkowaniem osiągniemy cel inną drogą.
Ja się dziwię że Legia tak słabo wykorzystuje swoją pozycję w Warszawie i Mazowieckim, gdzie jest praktycznie hegemonem. Rozglądamy się w miejsca gdzie nikt na nas nie czeka a nie robimy prawie nic pod swoim nosem. Według mnie Legia powinna aktywnie uczestniczyć w budowie warszawskich struktur szkolenia a może nawet windowaniu klubów do wyższych lig.
W Warszawie jest mnóstwo szkółek piłkarskich które szkolą tysiące dzieciaków i to wszystko idzie gdzieś w komin, bo nikt tego nie spina w logiczną całość. Miast wydaje mnóstwo pieniędzy a one wsiąkają w glebę bez śladu. Daje się miejskie pieniądze "po sprawiedliwości" a nie tam gdzie mogą być racjonalnie wykorzystane. Mamy 2-3 liczące się akademie. Legia, Escola i od biedy Polonia. Legia walczy sama z infrastrukturą, ale jakoś sobie radzi bo ma kasę. Ale Escola która w 7 lat zrobiła fantastyczne wyniki w szkoleniu nie może się o nic doprosić. Dal Polonii miast chce wybudować stadion i inne obiekty za 400mln zł a tym klubem zarządzają nieudacznicy którzy nie potrafią go utrzymać na poziomie III ligi.
Czyli mamy taką Polske w pigułce.
Pieniądze powinny iść tam gdzie potrafią nimi zarządzać a nie tylko wydawać. Wydawać to każdy głupi potrafi. W Polsce nie premiuje się tych którzy potrafią tylko niedołęgi najgłośniej stękające.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Boras, porównanie do kolarstwa uważam za mocno chybione, bo chyba trudno zakładać, że Legia dzieli się z pozostałymi drużynami premiami za grę w LE, LM.

Zgadzam się całkowicie z tym co napisał Adriano, od „Dodałbym tylko…”.
Aby działał model o jakim marzy prezes, konieczne jest istnienie „marki” na skalę europejską. Zatem trzeba zbudować Legię, która rok w rok będzie grała co najmniej w grupie LE. Elitę naszej ligi stworzą tylko drużyny grające systematycznie w pucharach. Nie da się ustalić „przepisem” albo „potencjałem” składu tej elity. Tu chodzi o rzeczywiste osiągnięcia. Kluczowe jest dążenie do uzyskiwania dużych cen transferowych za sprzedawanych piłkarzy (bez udziału w LE i LM to nieosiągalne). Kluby spoza elity muszą chcieć sprzedawać piłkarzy do Legii, zatem Legia musi zapewniać udział z transakcji. Na siłę nic się nie da. Nie powinno nam przeszkadzać, że jakiś „nieelitarny” klub sprzeda czasem kogoś za granicę, za grube miliony – w takim klubie to są sytuacje wyjątkowe (co najwyżej szkoda, że Legia go przegapiła). Inni muszą się przekonać, że sprzedawanie do Legii jest opłacalne, bo gra w Legii znacząco podnosi wartość piłkarza, zatem również zysk tego kto do Legii sprzedał (na procent od następnego transferu - tu jest jakaś analogia do kolarstwa). Tej strategii nie trzeba ograniczać do "naszego podwórka" (Polska, czy okolice Warszawy).
Tak to działa obecnie w Europie, gdzie Legia jest jeszcze poza elitą, niestety :-(
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
"porównanie do kolarstwa uważam za mocno chybione, bo chyba trudno zakładać, że Legia dzieli się z pozostałymi drużynami premiami za grę w LE, LM."

Nie jest chybione przy określonych założeniach. Premią finansową za udział Legia nie dzieli się wprost ale pośrednio, kupując zawodników w tych klubach. Ale one muszą mieć coś do zaoferowania. Za samo bycie w lidze to dostają kasę od TV.
Po drugie wszystko jest kwestią umowy, nikt nie oczekuje że coś ma się odbywać obligatoryjnie.
Oczywiście kluby "liderujące" muszą udowodnić swoją przydatność w windowaniu cen za polskich zawodników. Inaczej to oczywiście nie ma sensu. Tu nie chodzi o zmuszanie, tu chodzi o przekonanie do współpracy na wzajemnie korzystnych zasadach. A zasady ustala się przy każdej umowie indywidualnie.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 3 / 0
Ale tu chodzi o skalę. Pogoń sprzeda zawodnika za 4 mln euro raz na 10 lat - 20 lat, podobnie jak Wisła Płock. Za chwilę tych pieniędzy nie będzie, podobnie jak w Legii po LM. Tymczasem wizja modelu Mioduskiego jest poprawienie finansów i rozwój mniejszych klubów poprzez w miarę regularne dochody mniejszych pieniędzy. Tak to rozumiem.
Generał dywizji
  • 2 / 0
I dobrze rozumiesz Mioduski proponuje aby najlepsze kluby sprzedawały częściej za nieco mniej, ale to częściej w okresie 2-3 lat da więcej niż jednorazowo, ale gdzie ci beton zrozumie???
Ten przaśny grubasek po prostu myśli,że trofea to tylko Mistrzostwa Polski no bo skąd on może wiedzieć o czymś takim jak Puchar Polski nie idąc już dalej.
Przecież Mioduskiemu nie chodziło o to żeby słabsze kluby odrzucały oferty z zagranicy i sprzedawały za mniej do Legii, chodziło mu o piłkarzy którzy się wyróżniają, a nie mają innych ofert.By przyszli do Legii, Lecha lub Lechii i się wypromowali, z pożytkiem dla wszystkich.Ale w Polsce jest to niemożliwe, teraz każdy myśli że każdy młody Polak będzie jak Krzysztof Piątek.Wyskakuje taki Mroczek, z klubu który nigdy nic nie osiągnął i wypowiada się o markach i trofeach.Pursuit Szczecin, o tym że ten Pan jest oderwany świadczy wywiad sprzed miesiąca, w którym stwierdził że puści Drygasa jak na stole pojawi się 5 mln euro.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Osiągnięcia Pogoni i Legii to dwa odległe światy.
Raz na dekadę a raczej dwie pewnie się będzie trafiać im taki strzał. Legia, Lech robią to sukcesywnie.
Pogoń dostała od nas, piłkrza którego wychowaliśmy. Zarobiła. Tera nikłe szansę są, aby to powtórzyła.
Otóż to.
Domyślny awatar Chorąży
  • 2 / 8
Prawda jest taka, że nasz prezes znowu odleciał gdzieś w przestworza
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 0
Nasz prezes jest zdecydowanie bardziej racjonalny niż prezes Pogoni. Do tego wydaje się że jest jednym z niewielu, który patrzy przyszłościowo, i tak żeby coś zmienić na lepsze.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Nie jest to pełny wywiad, Mroczek pojechał mocniej po Mioduskim.

"Rzeczywiście prezes Mioduski jest ostatnio aktywny w różnego rodzaju mediach. Do tej pory naszymi ustaleniami było m.in. to, że o kwestiach związanych z finansami w ekstraklasie, podziałami za prawa telewizyjne i sposób w jaki funkcjonujemy, rozmawiamy w zamkniętym gronie i nie robimy z tego deklaracji czy prób nacisku. Pan prezes wyszedł trochę przed szereg i próbuje wykorzystać media do mówienia o czymś, co z punktu widzenia Pogoni jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Ma to dwa aspekty. Jeśli chodzi o ten finansowy, to jest on trudniejszy, ponieważ związany z prawami telewizyjnymi. Te prawa faktycznie zostały sprzedane za znacząco większą kwotę i od przyszłego sezonu umowa będzie obowiązywała przez dwa lata. Początkowe propozycje podziału pieniędzy, które padły ze strony Dariusza Mioduskiego, z punktu widzenia dużej części klubów, były nie do przyjęcia.

W zasadzie te pieniądze miałyby być kierowane do jednego-dwóch, a maksymalnie do trzech klubów w ekstraklasie. Tym samym przyrost pieniędzy w pozostałych klubach stałby się mało znaczący. Do tego prezes Mioduski był uprzejmy dorobić teorię, że te pieniądze są potrzebne, aby stworzyć maksymalnie trzy kluby, które wiodą w lidze i powinny grać w europejskich pucharach, w tym oczywiście Legia. Pozostałe kluby powinny natomiast trenować i broń Boże nie sprzedawać zawodników zagranicę, tylko za znacząco mniejsze kwoty sprzedawać ich do wiodących klubów w Polsce, aby te sprzedawały ich drożej.
Obowiązujący obecnie podział finansów wydaje się być dobry. Jestem zwolennikiem teorii, które wygłasza pan Mioduski, że drużyny będące na topie otrzymują najwięcej, a zespoły z końca dostają zdecydowanie mniej. To prawda, ale różni nas skala, bo przy oczekiwaniach pana prezesa rozdźwięk pomiędzy klubami z góry, a tymi, które dzięki tym pieniądzom mogą stać się lepszymi drużynami, jest zbyt wielki. To jest zła droga i będę dążył do tego, by nie doszło do rozwiązań, które proponuje prezes Mioduski.
Ja jestem z zawodu inżynierem i zawsze z tyłu głowy mam matematykę. Bardzo łatwo jest mi policzyć – na przykładzie transferu Walukiewicza – za ile musiałaby sprzedać takiego zawodnika Legia, byśmy mogli mieć szansę otrzymania takich samych środków. W moim głębokim przeświadczeniu jest to niemożliwe. Nawet Legia nie ma szans osiągnięcia takiego wyniku transferowego. Zresztą, patrząc historycznie na efekty transferowe Legii, nie przypominam sobie kwoty transferu większej niż 4-5 milionów euro. Także nie bardzo wiem, skąd pan Mioduski wnioskuje, że transfery z tej drużyny miałyby osiągać absolutnie nowe poziomy i lepsze efekty ekonomiczne od pozostałych klubów. Poza tym proszę pamiętać, że w historii polskiej piłki są kluby bardziej zasłużone od Legii, mające więcej trofeów i markę. To nie tak, że jest tylko Legia i długo, długo nic. Myślę, że ten wątek jest tak nieprawdopodobny, że nie ma sensu go kontynuować.

Cóż, na ten moment ma rację. Legia musiałaby grać regularnie w pucharach i opychać zawodników po 10mln euro z absurdalnym procentem dla poprzedniego zespołu zawodnika. Zbyt małe kwoty tutaj wchodzą w grę, zwłaszcza że, realnie patrząc, nasi zawodnicy nie mają renomy na zachodzie. Kto ostatnio się tam sprawdził?? Bereszyński, którego podchwyciliśmy od lecha, Duda, dawno temu Rybus.
Domyślny awatar Chorąży
  • 1 / 1
Zwyczajnie nie ma się do czego tu przyczepić. Sama logika.
Prawda jest taka, że znowu musimy regularnie grać w pucharach i dopiero wtedy może uda się pobić rekord transferowy.
Od lat nie potrafimy sprzedać nikogo za więcej niż 4 miliony euro a i to miało miejsce tylko raz.
A nasz prezes niech zejdzie na ziemię i zje snickersa.
Nie chce mi się czytać tych wypocin,ale gdyby nie Mioduski i Legia to takiego kontraktu ekstraklasa by nigdy nie dostała bo Legia to największa marka .Jej mecze ogląda w tv najwięcej ludzi,jej media klubowe śledzi najwięcej ludzi.Według badań jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych ze wszystkich marek w Polsce.Jest najbardziej rozpoznawalnym Polskim za granicą...Nawet trener Pogoni jeśli już przy niech jesteśmy mówił,ż jak był dzieckiem to już wiedział co to jest Legia.
Inżynier a nie potrafi policzyć kto ma zdecydowanie najwięcej trofeów albo zaślepienie nie pozwala mu tego przyznać.Po za tym co w tym dziwnego ,że Mioduski chce najwięcej kasy z praw tv.Gdyby wyjąć Legie to ekstraklasa dostałaby 150mln max.Teraz każdy przegryw będzie próbował podleczyć swoje kompleksy na Legii.
Typowe myślenie betonu i kłania się czytanie ze zrozumieniem. Mioduskiemu chodziło że takie działanie wzmocniło by z czasem naszą ligę i zaprocentowało by że taki Walukiewicz nie odszedł by z Pogoni za 4 mln a za 9-12. 3-4 mocne kluby które podniosły by poziom całej ligi pociągnęły by w górę pozostałe bo pojawiły by się wtedy większe pieniądze. Najdobitniej przykład Kapustki czy Dabrowskiego pokazuje że Mioduskiemu ma racje.
W historii polskiej piłki są kluby bardziej zasłużone od Legii, mające więcej trofeów i markę. Marke?Za granicą jak zapytasz o Polską lige to kojarzą zazwyczaj tylko Legie.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Mamy 14 mistrzostw Polski i 19 Pucharów Polski plus mało znaczący puchar ligi i kilka superpucharow, to skąd pan Mroczek znalazł kluby bardziej utytułowane? Oj Śledziku coś się nie zgadza.
Takie tam leczenie małomiasteczkowych kompleksów. Jeszcze ze strony Pogoni, która w obszarze seniorskich osiągnięć niewiele ma do powiedzenia.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Też się zastanawiam, które to kluby w Polsce mają większą markę i są bardziej utytuowane?
Coś mi się wydaje, że nie mogą bez nas żyć.
~xaxa1212
  • 1 / 0
Pan Mroczek jedno. Pogoń to taki klubik który dziś jest w ekstraklasie, a jutro go nie ma. Ile transferow Pogoń zrobila powyżej 4 mln , 3 mln, 2 mln 1 mln juro w ciągu powiedzmy 10 lat? No wlasnie . Co Pogoń Szczecin wnosi do ekstraklasy od ponad 10 lat- z przerwą na 1 ligę? W Polsce są trzy największe kluby- budżetowo, medialnie, placowo. Legia, LEch i ktoś trzeci. One powinny i mają dostawać największą ksę z praw telewizyjnych i od sponsorow. Koniec.
Generał broni
  • 0 / 2
Najsmutniejsze jest to, że pan Mroczek reprezentuje myślenie typowe dla PZPN. Wicie rozumiecie a jak co do czego, to trzeba pięciu osób żeby wytłumaczyło co pan Mroczek miał na myśli. A tak z boku panie Mroczek, dobro zawodnika się nie liczy? Czyli co produkujemy Starzyńskich, Wolskich czy Kapustki żeby się nażreć i po hulać?
~L
  • 0 / 1
Nie jestem pewien ale chyba górnik Zabrze ma nieznacznie więcej tytułów MP, finał PZP, ćwierćfinał ówczesnej LM. Także z tym większym zasłużeniem dla polskiej piłki to tak na dwa
Powiedział o trofeach a nie o tytułach czym jeszcze bardziej się zaorał.Trofea dostaje się za Mistrzostwo,Puchar Polski,Superpuchar.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Różne są strategie szkolenia młodych zawodników. Np. na Islandii skupiają się na szkoleniu do 14-15 roku życia. Największy nacisk kładą na rozwój zawodników do tego wieku. potem najzdolniejszych oddają do klubów z mocnych lig, bo tam maja większe możliwości rozwoju. Na Islandii nigdy nie będzie mocnej ligi z uwagi na liczebność kraju a więc nie zawracają sobie tym głowy. Ale już przyzwoitą reprezentację mogą sobie zbudować.
To znaczy że wyznaczenie realistycznego celu jest niezbędne żeby podjąć racjonalne działania.
Ja nie rozumiem dlaczego w Polsce uparto się żeby piłkarski dom budować od dachu a nie od fundamentów.
Gdyby zamiast budować stadiony, budowano boiska treningowe, wprowadzano sport do szkół, szkolono trenerów młodzieżowych, to dzisiaj takich "Walukiewiczów" mielibyśmy na pęczki a polskie kluby sprzedawałyby ich za niezłą kasę a ci którzy by zostali wprowadzaliby te kluby do pucharów.
Może obrazek uproszczony i zbyt idylliczny ale w założeniu słuszny. Podaż kształtuje cenę, jeśli jest wysyp dobrych piłkarzy, to można ich pozyskać za niższą cenę, grają za mniejsze pieniądze, dając większą jakość.
Polska piłka jest zarządzana nieracjonalnie i dlatego mamy mało jakości za spore pieniądze.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 3 / 1
Kurde, ale gość na też rację. Bo jeśli sprzedaliby go Legii za np 1 mln euro, to Legia musiała by go sprzedać za 10 i dać 30% Pogoni żeby dało to 4 mln euro. A i tak Pogoń ma zapewne w kontrakcie jakiś procent od kolejnej sprzedaży więc będzie w plecy. To jest naprawdę mało realne.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
To jest mało realne jak patrzysz z dzisiejszego poziomu. Ale jesli Legia czy Lech albo Lechia i Jaga grałyby regularnie w pucharach i w ten sposób stanowiły witrynę dla polskich zawodników, to taki Piątek czy Milik albo Zieliński mógłby pójść z naście albo dziesiąt mln EUR z POLSKIEGO klubu, czyli te pieniądze trafiłyby do polskiej piłki a potem z tych dużych klubów popłynęły w dół do mniejszych klubów.
Problemem w sprzedaży zawodników z polskiej ligi jest brak ich weryfikacji na tle mocnego przeciwnika. Jesteśmy europejską III ligą i takie mamy ceny.
Wyobraźmy sobie że polskie kluby z np. Piątkiem, Żurkowskim, Kapustką czy Szymańskim grają w pucharach i ci zawodnicy skutecznie walczą z zawodnikami z silnych klubów. Jakie ceny osiagną? Jak Rumuni grali w pucharach regularnie, to ich zawodnicy szli za 8, 10 mln EUR podczas gdy nasi za 1-2. Zadowalamy się małym, to będziemy mali. Co w dzisiejszej piłce europejskiej znaczy 4mln EUR? A my się ekscytujemy jak murzyni koralikami.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Ja to liczę na to, że w momencie, w którym Legia dojdzie do tego poziomu, to będzie sprzedawać głównie piłkarzy z akademii, a w rozmowach z innymi klubami to Legia będzie kontrolować rozmowy (to oni muszą, my możemy ;) ) i procenty to oni co najwyżej w monopolowym będą mogli zobaczyć.

A co do tego, czy gość ma rację teraz, to jeszcze jest kwestia, czy on każdego piłkarza jest w stanie sprzedać za te 4 mln, czy to był jednorazowy strzał.
Starszy sierżant
  • 2 / 0
To raczej myslenie zyczeniowe Prezesa niz pomysl.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
mialo byc do PietrekLegia
To prawda ze jest tylko Legia i dlugo nic ale z tym sprzedawaniem zawodników Legii po promocyjnej cenie zeby później cos zyskać na procencie sprzedaży to niezbyt mądry pomysł Mioduskiego. Udowodniła to Cracovia, Wisła Plock czy teraz Pogoń.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
'W historii polskiej piłki są kluby bardziej zasłużone od Legii, mające więcej trofeów i markę' co ty bredzisz Jarku?!? moze powiesz jakie hahahahaaa
Górnik Zabrze i Wisła mają oficjalnie po 1 mistrzu więcej, a Ruch Chorzów tyle samo co my.. więc póki co to stwierdzenie choć trochę naciągane to jest zgodne z prawdą. Jak dobrze pójdzie to za 2-3 lata straci na aktualności.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
93 jest Nasze a poza tym porownaj jeszcze ilosc Pucharow Polski :)
Nie jest zgodne z prawdą, ponieważ prezes Pogoni mówił o trofeach. Trofea to nie tylko mistrzostwa, ale też krajowe puchary i superpuchary. W związku z tym Legia jest najbardziej utytułowanym klubem w Polsce, a pan prezes powinien uzupełnić braki w wiedzy. O ile pamiętam, to Wisła wciąż ma 13 mistrzostw czyli tyle, ile oficjalnie ma Legia.

Nie wiem jaką miarą mierzy się zasłużenie, ale w przypadku takich klubów jak Górnik czy Ruch to jedyne, czym mogą się pokrzepić po 1989 roku.
~19(L)16
  • 0 / 0
Może by w takim razie wymienił polskie kluby piłkarskie mające więcej trofeów od Legii? Choćby dwa - w końcu sam użył liczby mnogiej. Dobra, niech mu będzie, niech wymieni jeden :)
przygadał kocioł garnkowi
ta cała jego Pogoń zdobyła tyle trofeum , że ojoj
trafił z jednym czy dwoma transfermi i pajacuje
zawsze jest tak , ze raz sie trafi a raz sie pomyli , chodzi o to aby zespół wygrywał i zdobywał trofea
może problemem jest to , że za smieszne pieniądze Walukiewicza oddaliśmy ale może właśnie dobrze dla niego zrobiliśmy bo sobie pograł , rozwinął sie i poszedł do Włoch dalej sie rozwijać
a Pan prezes nie rozumie , że o to właśnie chodzi , że jak gracz nie łapie sie do pierwszej drużyny to go trzeba za rozsądne pieniądze oddać dla jego dobra...
wszyscy jak mają oddać gracza do Legii to on nie wiadomo ile kosztuje , ale jak z Legii to za darmo by chcieli
w każdym klubie jest chore podejście , że lepiej oddać za granicę niż do Legii
nawet aby ten gracz siedział na trybunach, to nie liczy się jego dobro tylko dla takiego PREZESA liczy się kasa bo więcej bedzie z zagranicy niz od Legii a i nie wzmocnią znienawidzonego rywala z ligi

dobro gracza sie zupełnie nie liczy!!
~andreas
  • 0 / 0
Odjechał gościu, trafił się jeden transfer za 4 mln € i już wielki spec. Oczywiście gratuluje bo kasa się im przyda. Wisła Płock też się jej trafił strzał z Recą. Itd itp. Ciekawe czy marzy o grze w europejskich pucharach. Bo u nas działacze myślą tylko o utrzymaniu się w lidze i spokojnym bycie. Najpierw walczą o górna ósemkę potem modlą się aby nie grać w pucharach. Dolna ósemka ma stres przed spadkiem. Inna sprawa to mangerowie i sami zawodnicy gonią za kasą a nie patrzą na jakość i rozwój przykłady; Frankowski (Jaga), Szymański (Płock) Wrzesiński (Sosnowiec)
Domyślny awatar Podporucznik
  • 3 / 0
1313, Pan Mroczek to reprezentant takiego betonu który włada PZPN-em. Skoro Pogoni udało się sprzedać 2 zawodników za dobre pieniądze, to myśli, ze tak będzie zawsze. Zobaczymy jak będzie grała Pogoń na wiosnę ale wydaje się, że ma do rozegrania tylko jeden mecz z Legią. Nie każdy pojmuje jak działa europejska piłka i nie każdy musi to rozumieć. Legia niech robi swoje, jeżeli Sa Pinto zrealizuje swoją wizję, ludzie z myśleniem typu pan Mroczek będą chowali się ze wstydu po katach. W każdym kraju są dwie, trzy lub cztery drużyny walczące o rozgrywki europejskie, reszta to tło na które nikt poza lokalnymi kibicami, nie chce patrzeć
Przecież mieliśmy Walukiewicza i nawet nikt się nie poznał na jego talencie. Tymczasem poszedł do pogoni i juz poleciał za 4 mln euro. To są fakty a z faktami się nie dyskutuje.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 0
Poznano się na talencie Walukiewicza, tylko w Legii on wystarczał w wieku 17 lat na rezerwy a w Pogoni brak konkurencji pozwolił mu na wskoczenie do pierwszego składu.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
a nic nie zastapi gry w pierwszym zespole
Robbson 177 bełkoczesz jak zwykle.Gdyby Walukiewicz wtedy wszedł do składu Legii to byś jechał po nim i po Mioduskim,że chce z Legii zrobić przedszkole a za Bogusia to było tak pięknie.Na tej pozycji Legia ma Remego,Jędrzejczyka,Pazdana,Wieteske,który miał dobry sezon w ekstraklasie.To jakim cudem Walukiewicz miał wygrać z nim rywalizacje.Jak u nas jest presja na wynik.W Pogoni mógł grać bez ciśnienia.
W Pogoni mógł grać bez ciśnienia a w Legii grając pod presją mógłby sobie nie poradzić.Po za tym żaden młody zawodnik nie ma prawa stawiać warunków albo dajecie mi grać w jedynce albo odchodze
Generał dywizji
  • 2 / 4
Typowy zakompleksiony betonowy leśny dziad. Jest LEGIA i nie ma niczego innego co dobitnie pokazują ostatnie lata.
Pomysł Mioduskiego jest kontrowersyjny ale czy zły??? Na zachodzie bogatsi kupują od biedniejszych, ale nie u nas tak być nie może bo qurwa nie. Bo takie Polskie zawistne.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Ja nie mogę zrozumieć do dzisiaj że za Rece i Walukiewicza zapłacono takie sumy , rozumiem młodzi, 1 mln , dwa ale cztery za obrońców
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Duzo ale jeden to chyba lewy obronca o ile dobrze pamietam towar deficytowy a drugi duzy talent.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Jestem ciekawy za ile Walukiewicz pójdzie w następnym kroku? Mam wrażenie że w Polsce zatrzymano się mentalnie na minionej dekadzie kiedy transfery po 2-5mln to był niezły poziom europejski. Teraz to jest dolna granica ryzyka dla klubów mocnych lig. Między tymi klubami dniem powszednim są sumy nastu i kilkudziesięciu mln.
Może spróbować do tych sum doskoczyć z polskiej ligi a nie walić gruchę z radości że klub który kupił w Polsce zawodnika zarobił na nim wielokrotność transferu w ciągu roku. To taka radocha idioty.
~morthius
  • 1 / 0
@HansLanda

Wydaje mi się, że Mioduskiemu nie do końca o to chodziło. Szkoda, że Pan prezes Pogonii tego nie rozumie. W chwili obecnej jest bowiem tak, że nasze Kluby sprzedają zawodników za maksymalnie 4 - 5 milionów. I taki prezes Pogonii wpada w euforię, bo w takiej zaściankowej lidze jak mu wpadnie taka kasa raz na dekadę to ma duże wydarzenie. Problem w tym, że to prowadzi do sytuacji, w której ciągle kisimy się we własnym sosie. Nie przekroczymy granicy kilku milionów euro.

Wydaje mi się natomiast, że Mioduski mówił o nieco innej koncepcji. Czyli sytuacji, w której systemowo (czyli przez kilka kolejnych lat) najlepsi polscy zawodnicy trafialiby zbiorczo do trzech - czterech najlepszych aktualnie klubów w Polsce. Te miałyby wtedy okazję rosnąć w siłę, bowiem siła dobrych graczy byłaby kumulowana w kilku głównych miejscach, a nie podzielona na kilkanaście zespołów. Co za tym idzie, te najsilniejsze zespoły miałyby wtedy szanse osiągać cokolwiek w Europie. I jeśli działoby się to regularnie to kwoty sprzedaży po kilku latach mogłyby zaczynać się od sum kilkukrotnie większych, gdzie zespoły słabsze miałyby gwarancję % od transferów.

No, tylko że do takiego podejścia niezbędna jest solidarność Klubów ESA, a nie podejście reprezentowane obecnie, czyli:
- liczy się wynik finansowy tylko w tym roku
- a w ogóle to najważniejsze, żeby Legia przegrała; my możemy nawet spaść z ligi, ale jak wygramy z Legią to sezon należy uznać za udany...
Domyślny awatar Podporucznik
  • 6 / 0
Pan Prezes Mroczek coś pomylił. Patrząc na dokonania polskich klubów były lepsze i gorsze okresy ale to Legia Warszawa zawsze stanowiła o sile polskiej piłki. Oczywistym jest, że swój piękny czas miał Górnik, jakąś chwilkę Wisła czy też Widzew i o tym też trzeba pamiętać. Nie zmienia to faktu, że od lat Legia jest polską marką nr 1. To Legia biła się z powodzeniem z najlepszymi klubami Europy, to Legia w latach 90-tych zagrała najbardziej prestiżowe mecze. Panie Mroczek ja rozumiem, że pan sprzedając Walukiewicza chciałby ogłosić się królem polowania, ale mierz pan zamiary na siły, bo inaczej będzie pan swoimi wypowiedziami wywoływał tylko śmiech.
Generał dywizji
  • 4 / 0
Powiem tak w ciągu najbliższych 10-ciu lat Legia ogranie sporo sukcesów zaś w tym czasie Pogoń raz spadnie z eklapy..
Pod Legią jest Poznań Gdańsk gdzieś dalej Biała, potem 3 metry mułu i dopiero pod tym mułem Pogoń Szczecin
Henning Berg
uwielbiam, to takie polskie - facet zobaczył dobre pieniądze i odleciał.....
„ To nie tak, że jest tylko Legia i długo nic”
Przecież to oczywista oczywistość
Prawidłowo : Jest Legia i długo długo nic,

Sprzedali zawodnika pierwszy raz w życiu i oczywiście już buta.
No właśnie pierwszy raz kogoś dobrze wyszkolili i już buta... a nie, czekaj... wzięli go od nas ;-)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Dostali gotowy produkt, tylko dlatego że nie dogadaliśmy się z piłkarzem.
Gdy nie to, dalej nie mieli by kasy.
Ale ego urosło do rozmiaru galaktyki.
Czekam na następną taką sprzedaż, kiedy się pochwalą takim zyskiem.
Zapewne się nie doczekam.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"W historii polskiej piłki są kluby bardziej zasłużone od Legii, mające więcej trofeów i markę. To nie tak, że jest tylko Legia i długo, długo nic"
Kompromitacja tego Pana
Generał dywizji
  • 0 / 0
Cytując klasyka, którego nie cierpię "gość pierd...ty".
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Skoro jest taka cała masa tych klubów, to dlaczego nie wymieni chociaż 3-4 tak dla przykładu?
Poza tym zakompleksionym zdaniem o innych zasłużonych bardziej klubach od Legii to prezes Paprykarzy ma rację.
Mam nadzieję ,że PR-owa świta Mioduskiego doradzi mu,że przestał udzielać wywiadów w mediach po ośmiesza siebie i klub
Miałem dokładnie to samo zdanie po wczorajszym przeczytaniu wywiadu, poczuł za duży wiatr we włosach. Cóż, zapowiadali wichury, a nasz prezes uczy się na błędach i następnym razem zepnie włosy.
Przecież ten wywiad to kompromitacja prezesa. Porad kolejny robi z siebie posmiewisko. Nie wiem co on ma za doradców czy tak z siebie sam.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Panowie, a mi się wydaje że P. Mioduski ma sporo racji.
Potrzeba jest zwiększenia wartości ligii. Jakoś od lat, kluby oprócz żądań większej kasy nie wnoszą za dużo.

Właściciel Legii, przedstawia jakiś pomysł na rozwiązanie problemu.
To, że Pogoń, Jaga czy Wisła Płock sprzedają raz na jakiś czas piłkarza za rozsądną cenę nie spowoduje z nich potęg!
Więc pomysłem jest, współpraca o jakiej wspomniał nasz prezes. 2-4 kluby wiodące, które będą motorem ligii. Pomniejsze kluby, gdzie łatwiej się rozwijać młodym piłkarzą, dostały by % od sprzedaży z Legii.
W zasadzie Legia regularnie sprzedaje piłkarzy, więc i kluby miałyby regularne wpłaty.
Kapitan
  • 0 / 1
Biper a co powiesz na to, by to Legia była dostarczycielem piłkarzy dla innych? Zmienia się pogląd co?