Logo Legia.Net

Przegląd prasy

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

06-04-2010 / 08:20

(akt. 16-12-2018 / 07:43)

Dzisiejsze prasa wiele pisze o sobotnim meczu Lecha z Legią. Podkreślane jest przede wszystkim to, że przegrana eliminuje legionistów z walki o mistrzostwo Polski. Oto kilka wybranych tytułów prasowych: Przegląd Sportowy - Wystarczył bośniacki cios; Gazeta Wyborcza - Rywale zrobili Legii pa, pa; Rzeczpospolita - Po mistrza z radością; Polska the Times - Legia rozjechana przez lokomotywę, Mistrzostwo Polski odjeżdża lokomotywą; Super Express - I gdzie ta Legia?

Polska the Times - Naiwnością było sądzić, że sobotni hit ekstraklasy Lech Poznań - Legia Warszawa rozstrzygnie pojedynek Jana Muchy i Roberta Lewandowskiego. Że wystarczą światowej klasy interwencje słowackiego bramkarza i legioniści w Poznaniu przynajmniej nie przegrają. Mucha zrobił to, co do niego należało, a nawet więcej, ale wszystko na nic. Gdy skuteczność zawodziła "Lewego", znaleźli się inni, którzy celownik mieli nastawiony dużo precyzyjniej. Sobotnie spotkanie rozstrzygnął Semir Stilić, który nie pierwszy raz strzela gola z rzutu wolnego w ważnym meczu. Ostatni raz rozgrywający Lecha z tego samego miejsca (ok. 20 m od bramki) trafił w spotkaniu z Wisłą Kraków.

Przegląd Sportowy - Semir Stilić poprzedniego gola w polskiej ekstraklasie strzelił niemal równo rok temu. Było to również w Wielką Sobotę - tyle, że na stadionie w Gliwicach w meczu z Piastem. Lepszego momentu na przełamanie niż w 76. minucie sobotniego starcia z Legią Bośniak nie mógł sobie wymarzyć. Wielka Sobota, wielki hit, rzut wolny i próba na tę bramkę - okoliczności idealne. Udało się! Bośniak przymierzył kapitalnie i sprawił, że Kolejorz zwyciężył 1:0. - Gdybyśmy wcześniej objęli prowadzenie, to wygralibyśmy na pewno znacznie wyżej - mówił po meczu Robert Lewandowski, który akurat tego dnia zmarnował kilka wymarzonych sytuacji. Potępianie go jednak nie ma sensu, bo i tak jego powrót po pauzie za żółte kartki sprawił, że jakość gry ofensywnej Lecha zdecydowanie się podniosła. Reprezentant Polski potrafi bowiem doskonale utrzymywać się przy piłce w okolicach pola karnego. Dzięki temu robi miejsce partnerom. Po dwóch meczach przerwy kwartet ofensywny Kolejorza znów zagrał w optymalnym składzie, co widać było gołym okiem. Ci zawodnicy potrafią już grać ze sobą niemal na pamięć. Kilku szybkim wymianom piłek legioniści mogli się tylko przyglądać.

Gazeta Wyborcza - Przegrany w Poznaniu wypadał z gry o mistrzostwo. Przegrała Legia i rundę rozpoczętą trzęsieniem ziemi na dyrektorskich i trenerskich stołkach zwieńczy prawdopodobnie również kompletną klapą na boisku. Zawodnicy i kibice stołecznej drużyny powinni teraz modlić się, by Ruch Chorzów zdobył Puchar Polski, bo jeśli jednocześnie nie wygra ligi - czwarta w niej lokata da europejskie puchary. Kryzys na pohiszpańskiej, spalonej przez Mirosława Trzeciaka i Jana Urbana, ziemi widać gołym okiem. I jeszcze jedno - skoro już się zmienia szkoleniowca w środku rozgrywek, warto zrobić to z głową. I postawić albo na fachowca, albo na nazwisko, albo przynajmniej na otrzaskanego w lidze strażaka z konkretnym zadaniem do wykonania. Ale nie na gościa znikąd, który w ostatnich dwunastu latach miał trzy, trwające w sumie raptem półtora sezonu, trenerskie epizody w polskiej ekstraklasie i zero sukcesów. Lech pokonał Legię zaledwie 1:0, ale był lepszy o klasę. Klasę zyskaną przede wszystkim dzięki umiejętnemu wprzęgnięciu indywidualnych umiejętności i ambicji kilku czołowych piłkarzy w zespołowe potrzeby.

Komentarze (11)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~kibic zwykły
  • 0 / 0
To cos słaba ta "klasa" Lecha, skoro 1-0 wypłakali. Legia może i w Warszawie tak nie przeważała jak Lech w Poznaniewie, ale wygrała 2-0. Teraz się przyczepili do Białasa tak jakby Legia miała jakikolwiek wybór po meczu w Bytomiu. Mecz, jak na Polskę był na niezłym poziomie, a rywale musieli się długo denerwowac, zanim im wpadł gol. To pech Legii - Stilic przez rok nie umiał strzelic i akurat w sobotę sobie przypomniał. Modlic sie o PP dla Ślązaków nie będę. Legia zajmie na koniec sezonu 2. miejsce i awansuje bez oglądania sie na kogokolwiek do pucharów.
~gaga
  • 0 / 0
Nie pal tyle chłopcze. Ty się ciesz że tyle punktów ustukaliśmy w rundzie jesiennej. Bo teraz widmo spadku mogło by nam grozić, a ty tu wyjeżdżasz z drugim miejscem. Przy takiej grze jaką pokazują nasze panienki to Jaga również nas przetrzepie. Ze słabymi zespołami gramy wyjazdy, a one czuja naszą slabość i chcą niepowtarzalną okazję zlania nam dupska wykorzystać. Więc z czym do ludzi. Oby udalo się czwarte miejsce utrzymać.
~kibic zwykły
  • 0 / 0
Jakie panienki? Piszesz o zdobytych jesienią punktach. To właśnie te "panienki" je zdobyły. Ale wyczerpała się możliwośc współpracy z Urbanem, który coraz gorzej radził sobie z trudnościami, Legia jest bardzo przeciętnie przygotowana, są braki kadrowe, stąd problemy. Nie ma tu żadnego panieństwa. Ja wierzę w wiekszośc tych piłkarzy. Teraz rywal był wyjątkowo trudny. Następni tacy trudni nie będą. A Legia pokazała, nawet w tej rundzie, nawet w Poznaniu, że potrafi walczyc. Umiejętności przeważą nad miernym przygotowaniem i 4. miejsce Legia poprawi. Jeśli nie 2, to w najgorszym wypadku 3. Ale raczej 2. miejsce.
~gaga
  • 0 / 0
No co ty? Umiejętności? Masz na myśli to co nam zaprezentował Rado przy jedynej naszej 100% sytuacji? Tą umiejętność przyjęcia piłki i oddania strzału na bramkę? A może chodzi Ci o te umiejętności jakie zaprezentował nam niejaki Szałachowski, nasz napastnik, że z 5 metrów kropnął w słupek, czyli oddał strzał niecelny. A może chodzi Ci o wysokie umiejętności naszego super snajpera Grzelaka, który potrzebuje 10 sytuacji żeby oddać celny strzał i nie mówię tu o strzeleniu bramki, tylko o celnym strzale w światło bramki. Cały sezon (jesień i wiosnę) nasi napastnicy i pomocnicy pokazują tak wysoki poziom swoich umiejętności, że mogą się poszczycić (ci najlepsi, czyli o najwyższych umiejętnościach) zdobyciem aż 4 bramek. Jeśli o takie umiejętności ci chodzi, to ja nie chcę mieć w przyszłym sezonie żadnego zawodnika o podobnych umiejętnościach, jak w/w panowie, w składzie Legii. Nie żartuj publicznie z zawodników Legii, proszę, bo jeszcze gotowi są uwierzyć że potrafią grać w piłkę i nie będą chcieli odejść z klubu. A może to po prostu ja jestem w błędzie, może ta nasza liga osiągnęła poziom ligi hiszpańskiej, może takie tuzy ligowe jak Odra, Lechia, Piast, Polonia B. (z całym szacunkiem dla tych klubów), osiągnęły w przerwie zimowej poziom Valencii, Realu, czy Barcelony i teraz Legia posiadając w składzie samych zawodników z bardzo wysokimi umiejętnościami i wyszkoleniem technicznym musi się każdego z tych przeciwników obawiać i drżeć o wynik. Może faktycznie tak jest.
~FN
  • 0 / 0
Mówienie do Kibica Zwykłego per "chłopcze" jest równie nie na miejscu jak do Sławkap...
Lanie dupska to się odbywało ostatnio za Urbana. I chociaż obecna Legia Białasa może trąci trochę radosnym futbolem, to już nie jest podatna na lanie przez ogórków, które nam zaprezentowała zbieranina z Wodzisławia i bardzo dobrze zorganizowana przez Jurija Szatałowa grupa przeciętnych kopaczy z Bytomia. A przekonała się o tym już i Lechia, i Lech, który mimo iż wygrał, to bardzo się męczył. Ale tak jak zgubił punkty z Odrą, to pogubi jeszcze z innymi. Legia jest tylko jedna i więcej powietrza nie mają.
"Panienki" skończyły się w pierwszym meczu pucharowym z Ruchem, pomijając fakt, że pokonały Wisłę i Amikę (w skrócie - Lech) na jesieni.
~FN
  • 0 / 0
Poza tym, nie przesadzaj... Chodzi o "umiejętności" na naszą ligę. Zobaczysz, że wystarczą, jeśli tylko będzie im się chciało grać. Odrze, Cracovii i Polonii się chciało - i wygrali. Naszym chłopcom się chciało w Gdańsku - i wygrali. Z Lechem chcieli powalczyć o zwycięstwo - i powalczyli. Jeśli będzie im się chciało grać w niedzielę z Jagą - to Frankowski ani Grosicki nie dostaną żadnej piłki.
~gaga
  • 0 / 0
Może i mnie trochę ponioslo, ale nawet jeśli, to tylko trochę. Przyznaj, że jak na klub który ma walczyć o mistrza, to dorobek najlepszego strzelca wynoszący 4 bramki, to jest kpina i brak umiejętności. Jestem przekonany że mając 9 zawodników w polu jakich mamy i w miejsce np. Grzelaka wstawić gościa z ligi okręgowej to też by te 4 bramki strzelił. Dodatkowo uważam że newsy dotyczące pożegnania się przez klub z kilkoma zawodnikami (wymienianie ich z nazwiska) nie spowodują z ich strony chęci do walki w najbliższych meczach i moim zdaniem będą bęcki z Jagą, oraz może być ciężko na wyjazdach. Bo kto by chcial podpaść ewentualnemu przyszłemu pracodawcy? Uważam że tak jak Mucha, nie jest już w 100% zaangażowany w grę w Legii, to tak samo będzie i z innymi z listy "do odstrzału". Dlatego może być ciężko z zakończeniem ligi na 3 miejscu. To takie moje trzeźwe spojrzenie na otaczające nas życie.
~FN
  • 0 / 0
Przyznaję rację. Opublikowanie listy "do odstrzału" raczej nie zmotywuje do tego przeznaczonych. Zwłaszcza, że taka lista jest łatwoprzewidywalna, bo wszyscy wiedzą komu kiedy kończy się kontrakt. :-/ Kwestię niestrzelających napastników i skrzydłowych zostawię bez komentarza, bo skoda na to słów.
Mucha będzie grał do końca na miarę swoich możliwości, bo walczy o swoją przyszłość w Evertonie. Pamiętaj, że na razie jest kupiony na ławę i niby chce walczyć o pierwszy skład, ale jak odpuści to trafi na trybuny i skończy się jego kariera, a on nie wygląda na takiego, którego zadowoli kilka tysięcy euro i opowiadanie wnukom o siedzeniu na ławce w Evertonie.
~(L)
  • 0 / 0
FN , pozwolę sobie zacytować fragmencik Twojej wypowiedzi z komentarza dnia:

"I chociaż obecna Legia Białasa może trąci trochę radosnym futbolem, to już nie jest podatna na lanie przez ogórków,..."

Uważam ,że przesadzasz - Śląsk Wrocław (do niedawna 8 miejsce) , Lechia Gdańsk , Ruch Chorzów w PP - to nie są ogórki ,a jak na razie z nimi Stefan Białas miał do czynienia .

Ogórki ,to są zespoły od Piasta Gliwice w dół ( w tabeli rzecz jasna). Wstrzymaj się do meczu z Piastem Gliwice, Polonią Wa-wa , Koroną Kielce itd. Tak przynajmniej ja uważam.Pozdrawiam.
~FN
  • 0 / 0
Miałem napisać o Śląsku, ale odpuściłem. Napiszę więc teraz. Śląsk Wrocław ma od dwóch lat wyjątkowe szczęście do Legii. Chyba nawet większe niż Odra, chociaż wyniki mówią co innego. Bo Odra jest przygotowana do meczu z Legią, Śląsk natomiast nie. Gra piach i za każdym razem jak ostatnio gra z Legią, to Legia też gra piach, albo jest w przebudowie... :-)
Jak chcesz. Poczekajmy do meczu z Piastem.
~(L)
  • 0 / 0
Miejsce w tabeli mówi co innego - do niedawna 8 miejsce ,teraz 9. Odra kręci się między 13 a 16 miejscem... I jakby nie patrzeć , zremisowaliśmy z tym słabym Śląskiem :/...