Radosław Kucharski: Nie ma tematu Alibeca w Legii

Maciej Ziółkowski

Źródło: RDC, Radio dla Ciebie

24-07-2020 / 14:03

(akt. 24-07-2020 / 14:19)

- Bardzo mocno pracujemy nad transferami. Myślę, że efekty naszej pracy będą widoczne w najbliższych 2-3 tygodniach. Mam nadzieję, że wtedy nowi piłkarze dołączą do zespołu. Naszym największym zmartwieniem jest przede wszystkim to, by nie osłabić się na "dzień dobry" – mówił Radosław Kucharski w "Magazynie sportowym" na antenie radia RDC.

- Wykonaliśmy kawał dobrej pracy w trakcie pandemii. Analizowaliśmy sporo lig. Oczywiście, były to przede wszystkim obserwacje spotkań na wideo. Na rynku przebywamy przez dłuższy okres. Znamy piłkarzy, monitorujemy, śledzimy... To że przez trzy miesiące nie można było nigdzie jeździć, nie wyklucza w żaden sposób tego, że nie można wystawić opinii na temat żadnego gracza. Tomasz Kiełbowicz z całą grupą skautów przygotowali rankingi piłkarzy, którymi się teraz interesujemy, z którymi rozmawiamy – stwierdził dyrektor sportowy Legii Warszawa.

- Dział skautingu jest międzynarodowy. Nie pracują w nim tylko osoby, które mieszkają w Warszawie, albo w Polsce. Nie było problemu, żeby kontynuować obserwacje rynków, w których jesteśmy bardziej aktywni. Oczywiście – liga polska jest priorytetem, numerem jeden. Ale to samo dotyczy Portugalii, Hiszpanii i krajów bałkańskich – dodał.

- Z iloma graczami Legia prowadzi obecnie rozmowy? Z kilkoma – odpowiedział Radosław Kucharski.

- Marko Vesović wyłączony jest z gry na 6-7 miesięcy, więc nie będzie go ani w pucharach, ani w rundzie jesiennej. Ta pozycja wymaga uzupełnienia i rywalizacji. Będziemy chcieli doprowadzić do sytuacji, w której trener Aleksandar Vuković będzie mógł stosować rotację w najbliższym okresie. Wiadomo, że częstotliwość meczów będzie duża. Natomiast Jose Kante będzie trenował z zespołem od okresu przygotowawczego. To nie wymusza transferu na tę pozycję, ale i go nie wyklucza.

- Zdobycie mistrzostwa nie wpłynęło na mnie czy trenera Vukovica w taki sposób, że odpuścimy nadchodzący sezon. Myślę, że piłkarze są głodni, bo czuję i widzę ich reakcję. To ta sama szatnia, która nie awansowała do fazy grupowej. Mamy w sobie bardzo dużo sportowej złości związanej z ostatnim meczem w europejskich pucharach (z Rangers FC – red.), w którym straciliśmy gola w doliczonym czasie gry. Myślę, że to chłopakom pomoże i zmotywuje ich do tego, żeby w tym roku trafić do europejskich pucharów, ale też ponownie wywalczyć mistrzostwo.

O bramkarzach

- Chcielibyśmy, aby do zespołu dołączyli piłkarze gotowi. Zawodnicy, którzy wejdą i dadzą nam jakość oraz podniosą poziom. Zdecydowanie potrzebujemy golkipera. Po odejściu Majeckiego bardzo mocno pracujemy nad dołączeniem do zespołu gotowego bramkarza, który zagwarantowałby jakość, solidność i doświadczenie oraz obycie na arenie międzynarodowej. Takiego profilu piłkarza szukamy. 

- Ibrahim Sehić był za drogi? Dusanowi Kuciakowi jest teraz bliżej czy dalej na Łazienkowską? Słowak zagrał bardzo dobrą rundę w tym sezonie. Jest aktualnie związany z Lechią Gdańsk, ma jeszcze dwa lata kontraktu z tym klubem. Myślę, że w tym momencie absolutnie nie będę wykluczał żadnego nazwiska, które padło: czy jedno, czy drugie. To bardzo dobrzy bramkarze. Zobaczymy jak będzie wyglądała sytuacja w trakcie rozmów. Vaclav Hladky? Ligę szkocką także monitorujemy. Znamy tego gracza. Znajduje się on w naszym, bardzo szerokim, spojrzeniu na tę pozycję. Jest jednym z kandydatów do przejścia do Legii – przyznał Kucharski.

- Cezary Miszta do końca sezonu 2019/20 jest wypożyczony do Radomiaka. Klub z Radomia bardzo dobrze radzi sobie z nim w bramce. Nie ukrywam, że w środę będę oglądał na żywo mecz barażowy Radomiaka o awans do ekstraklasy. Chłopak ma bardzo duże umiejętności. Natomiast naszym priorytetem jest ściągnięcie gotowego, doświadczonego bramkarza. Wprowadzenie kolejnego, młodego piłkarza jest oczywiście dla nas bardzo ważne, z perspektywy rozwoju klubu i zawodnika. Ale każde wprowadzenie wymaga cierpliwości i indywidualnego podejścia. Ta pozycja jest dla nas bardzo odpowiedzialna – opowiadał dyrektor sportowy Legii, który przyznał, że władze klubu mają faworyta w kontekście obsady bramki na przyszły sezon.

O napastnikach

- Powiedziałem wcześniej, że kontuzja Jose Kante nie wymusza transferu na pozycję napastnika, ale jednocześnie go nie wyklucza. Myślę, że z trenerem Aleksandarem Vukoviciem mamy wspólne spojrzenie. Czy prowadzimy zaawansowane rozmowy z kimś, kto mógłby zasilić Legię na tej pozycji? Tak, jak najbardziej. Z zawodnikami z każdego miejsca, które mamy w głowie i które chcielibyśmy wzmocnić – prowadzimy zawansowane negocjacje. Mam nadzieję, i jestem pewien, że owoce pracy zobaczymy w najbliższych 14 dniach.

- Czy Denis Alibec jest brany przez nas pod uwagę? Nie. Możemy zachować dwie płaszczyzny, gdy rozmawiamy o wartościach sportowych. Jeśli dyskutujemy o realistycznym podejściu do tego transferu, z powodów finansowych jest to piłkarz dla nas za drogi. Trzeba by było wyłożyć za niego około 1,5 mln euro. Skrócę odpowiedź – nie ma tematu Alibeca w Legii.

O budżecie

- Jestem cały czas na bieżąco z prezesem Mioduskim. Chcemy mądrze budować klub. Dzisiaj nie ma takiej sytuacji, że jest konkretna kwota do wydania na transfery. Jestem pewien, że przepływ informacji i wspólny cel, który mamy na lato – zarówno od strony prezesa, sztabu, mojej – spowoduje, że wygospodarujemy takie środki, aby zespół został mądrze wzmocniony. I jednocześnie stworzyć sportowe warunki dla trenera Vukovicia. Żeby z tych narzędzi, które za chwilę trafią do szatni, skorzystał jak najlepiej dla klubu.

O młodzieży i wypożyczonych

- Czy jest zawodnik – mówimy o ostatnich debiutantach i wypożyczonych - który w niedalekiej przyszłości może wskoczyć do „jedynki” w stylu Karbownika? Widzę talent w tych chłopcach. Nie chcę dokładnie mówić o nazwisku, bo to grupa około 4-5 zawodników. Ponad rok temu włączyliśmy Karbo do pierwszej drużyny. Przez sześć pierwszych miesięcy trenował z „jedynką”, potem zaczął grać i się zaklimatyzował. W obu grupach – chodzi o wypożyczonych i młodzież, która pokazała się w ostatnich dwóch meczach – są piłkarze, którą mają papiery na grę, odpowiednie predyspozycje i mogą dać jakość. Dla mnie to troszeczkę kwestia adaptacji. Ci, którzy grali w ostatnim meczu mają dopiero 17 lat. Bardzo proszę wziąć pod uwagę, że Karbownik ma teraz 19 lat. Jak zaczął grać, był od nich o rok starszy.

O piłkarzach z polskiej ligi

- Czy interesujemy się teraz jakimś piłkarzem z polskiej ekstraklasy? Jeden zawodnik, którym się interesowaliśmy, już do nas trafił. Mówię o Filipie Mladenoviciu. Nie zawsze to, co napisze się na kartce, od razu się zrealizuje. Czasami wymaga to cierpliwości, troszeczkę ciszy, innego podejścia do transferu. Cieszę się, że Filip do nas dołączył – uważa Kucharski.

- Osobiście widzę zawodników z polskiej ligi, którzy mogliby nas wzmocnić i pomóc w walce o europejskie puchary. Myślę, iż takie osoby również się znajdą. W pozyskiwaniu piłkarzy na pewno będziemy szli dwutorowo. Spoglądamy na graczy z ekstraklasy oraz lig zagranicznych.

O wiodących zawodnikach Legii i celach

- Michał Karbownik, Domagoj Antolić, Luquinhas, gdyby Jose Kante nie miał kontuzji… Jeśli pojawią się za nich ciekawe oferty, co zrobi Legia? Myślę, że Legia podejmie decyzje wtedy, kiedy pojawią się na stole takie oferty. Wówczas będziemy wspólnie rozmawiać z zawodnikiem o tym, co jest najlepsze. Dla nas – z perspektywy klubu, dla trenera Vukovicia i dla mnie samego – cel na lato, sierpień, wrzesień jest jasny. To priorytet dla klubu. Piłkarze zagrali bardzo dobry sezon: nie tylko ci, o których wspomnieliście. Grupa jest większa. Walerian Gwilia zdobył prawie 20 punktów w punktacji kanadyjskiej. Jest grono zawodników, które nie narzeka na zainteresowanie.

- Cel klubu jest jeden. W tym momencie moim priorytetem jest wzmocnić zespół. Tak jak to zrobiliśmy rok temu. Przebudowaliśmy drużynę, przyszli nowi piłkarze, poszliśmy do przodu. W tym okienku - przynajmniej na jego początku, gdy będziemy walczyć o puchary - chciałbym zachować tendencję wzrostową, jeżeli chodzi o jakość.

- Karbownik zagrał fenomenalny sezon. Bardzo dobrze pokazał się na rynkach europejskich, budzi spore zainteresowanie. Aczkolwiek rynek jest obecnie na tyle uśpiony: nie chcę powiedzieć, że jest martwy, ale powolny. Ligi europejskie wciąż grają. Ligi z TOP 5, w których jest możliwość sprzedaży i rozwoju piłkarza, wymagają większej stabilizacji. W przypadku Karbo nie rozmawiamy o małych pieniądzach, tylko o topowym, największym transferze z ligi polskiej. Sytuacja związana z pandemią wymaga większej stabilizacji na rynkach europejskich. Myślę, że dopiero będzie się ona rozgrywać w sierpniu, a może i wrześniu.

Komentarze (336)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Nastepna plotka, na WP pisze:

Brazylijskie media przekonują, że Legia Warszawa jest w kontakcie z agentem Richarda. 21-letni Brazylijczyk ostatnio grał w portugalskim klubie CD Tondela.

"Legia Warszawa jest zainteresowana zatrudnieniem Richarda" - informuje brazylijski serwis piłkarski "Revista Colorada". Doniesieniom łączącym polski klub z ofensywnym pomocnikiem nie zaprzeczył agent piłkarza - Jorge Machado.

Coraz bardziej ciekawe sa te plotki
"Jeśli dyskutujemy o realistycznym podejściu do tego transferu, z powodów finansowych jest to piłkarz dla nas za drogi. Trzeba by było wyłożyć za niego około 1,5 mln euro.". No to ile mozemy zaplacic za klasowego napadziora? Bo dla mnie cena 1.5M nie jest jakas przepascia. Moze po prostu za drogi na umiejetnosci?
Generał broni
  • 1 / 0
Nie są rodziną.
dziękuję za odpowiedz
Generał broni
  • 0 / 0
Luzik :)
Czy Radek Kucharski jest rodziną z Cezarym Kucharskim?
Siódma woda po kisielu tym z Polonii
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ciężki, mułowaty atleta. Nie da rady w Gliwicach. Może w Barcelonie przy Messim by sobie poradził. Nie dla Legii.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Michał Zyro w Piaście Gliwice. Tak dla porządku przypominam...
Generał broni
  • 2 / 0
A pamiętasz, z jakim smrodem odchodził do Anglii?
Smrod byl ale juz wywialo a w glowie rowniez moze cos zawialo wiec nie trzeba tej opcji skreslac. Ma talent do gry, w Legii by sie odbudowal.
Generał broni
  • 1 / 0
W nawiązaniu do tytułu artykułu - a szkoda, panie Radku, bo to przegrajek na naszą ligę jest.
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
Oglądam czasami amatorskie walki na YouTube, ale nie o tym co oglądam chciałem napsiać bo to nikogo nie interesuje lecz o moim znalezisku.Azjata w USA się sparuje z różnymi przeciwnikami i w podlinkowanym filmiku ma na sobie koszulkę meczową Legii :) ciekawe jaka jest historia tej koszulki
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
https://www.youtube.com/watch?v=t9Dy3bnnbNg
Pułkownik
  • 1 / 0
Jego babiczka pochaz'i z Chrzanowa
Generał brygady
  • 1 / 2
To było do przewidzenia. Kuciak za to będzie grał u nas. Mioduski bardzo go chce.
Podporucznik
  • 1 / 0
Sytuacja jak w seksie, jak nie włożysz, to nie wyjmiesz. Brak środków na transfery-brak awansu w Europie. Brak awansu- brak środków. Koło się zamyka. Mioduski zapewne to rozumie, ale mimo to, widzę pewne oznaki wyparcia.
Major
  • 1 / 3
Mylisz dwa systemy walutowe. Zadłużyć się, żeby potem przy ewentualnym awansie móc spłacić pożyczkę? To jest właśnie błędne koło.
Starszy sierżant
  • 3 / 1
Ale my juz jestesmy zadluzeni i do tego nie gramy w pucharach. Dlugi splacamy sorzedajac zawodnikow. To jest dopiero bledne kolo. Kilka mln euro dlugu wiecej rozlozone na kilka lat nie powinno zrobic duzej roznicy. Jak bierzemy sredniego gracza z jarta na reku i placimy ma kilkaset tys. Euro za rok + za podpisanie kontraktu + menadzarowi to jest ale jak moznaby kupic bardzo wartosciowego zawodnika i splacac to w ratach to juz nie mozemy bo niby nie ma kasy.
Porucznik
  • 3 / 3
Dokończę wpis bo już się hieny rzuciły. Lato jest złym czasem na rewolucje. Za 2-3 tygodnie przyjadą Vadisy, za 3.5 tygodnia eliminacje. Ci ludzie mają ze spadochronu skoczyć na to boisko i mówić do kolegów po numerze koszulki jak Kazaiszwili? Ten oryginalny Vadis potrzebował *kilku miesięcy*, żeby wejść na swój pułap. Antolic ponad rok. Budowa drużyny to jest proces. W górnej ósemce ekstraklasy są praktycznie same zespoły, które mają trenera z poprzedniego sezonu. Wzmocnienia są ważne i porzebne, ale w perspektywie 3-4 miesięcy, może pół roku, a na teraz trzeba się dostać do pucharów i tu kluczowe będzie po pierwsze i najważniejsze, przygotować formę na koniec sierpnia, co będzie super trudne w tych ramach czasowych. To będzie prawdziwe być albo nie być. Po drugie nie mieć dalszych strat (odejścia z klubu, kontuzje w sparingach/superpucharze) i dopiero po trzecie mieć uzupełnienia na już, przede wszystkim bramkarz oraz napastnik grający podobnie do Kante, bo taki profil pozwalał dobrze realizować agresywny odbiór ze słabszymi zespołami (a takie będą w pierwszych rundach el LM). Przy czym bramkarz typu Kuciak miałby szansę wejść z marszu, a napastnik j.w. - pewnie i tak potrzebowały czasu.
Stawiam, że trener Vukovic po prostu nie życzy sobie Kuciaka w Legii.
Ja rowniez przeczuwam ze Vuko Kuciaka nie do konca chce...no ale to tylko taka bledna intuicja ;)
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Josip Juranovic obronca z Hajduka wg Piotra Kozminskiego na Twitterze
Czekamy jest to ciekawy transfer ale pytanie kiedy....
Sierżant
  • 1 / 1
Nie rozumiem tego czarnowidztwa i ogólnej histerii. Drużyna wymaga wzmocnień na trzech pozycjach z czego jedna została już wzmocniona. Pozostaje do wzmocnienia bramka i lewe skrzydło. Te transfery dobrze by było zrobić przed pucharami chociaż eliminacje pewnie byśmy dali radę grać i Cierzniakiem w bramce o ile będzie w pełni zdrowy. Na napastnika z konkretnej półki prawdopodobnie nas nie stać. Z resztą przy odpowiedniej grze linii pomocy strzelał będzie każdy z tych którzy są. Ciężko mi pojąć brak wiary w Pekharta. Facet przy swoich gabarytach musi być odpowiednio przygotowany fizycznie. Teraz nie było kiedy go przygotować a jeszcze trafiła się przykra kontuzja. Liczę też że objawieniem będzie Warchoł. Chłopak na ligę czy wstępne rundy eliminacji jest wystarczająco dobry. Na pewno będzie o wiele skuteczniejszy niż Cholewiak. Gość ma instynkt i może szybko zostać drugim Niezgodą za którym wielu płacze.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Oczywiscie trzeba poczekac bo moze skauting nas zaskoczy ale my musimy liczyc na farta, ze trafi sie ktos do odbudowania z karta w reku, bedzie mial w miare ogarniete w glowie i jeszcze bedzie mu sie chcialo grac. Juz samo to jest slabe patrzac na to jak duzym klubem jest Legia.

Warchoł ? Ambity gosc ale szanujmy sie, to zawodnik grajacy na poziomie 3 ligi, warty 75k euro, gosc ma juz 25 lat i boisko dawno juz go zweryfikowalo. Jako uzupelnienie skladu moze i ok ale my zaraz bedziemy miec same uzupelnienia a grac w pucharach nie bedzie komu.

Pekhart ? Wiara nie ma nic do rzeczy, gosc jest srednim napstnikiem i nic nie da nam w pucharach bo po pierwsze jest za slaby pilkarsko po drugie nie takiego typu napastnika potrzebuje Legia. My w kluczowych meczach musimy grac defensywnie, rozwaznie,liczyc na szybkie akcje i kontry i kto niby ma je konczyc - Pekhart ? Cholewiak? Pekhart moze wchodzic w koncowkach gdy przegrywamy i bedziemy grac lagi/wrzutki, tylko wtedy to ma jakis sens. W poprzednich 3 sezonach wystapil w 10 meczach w kwalifikacjach i Lidze Europy, gral przeciwko takim tuzom jak: FC Flora, NK Maribor, Lugano,Viktoria Pilzno, Saint Etienne. Wiesz ile strzeli bramek ? Zero. Ile mial asyst ? Zero. Jak wyjdziemy z nim w pierwszym skladzie na kluczowe mecze eliminacji to jestem pewien , ze odpadamy bo taki gracz zabija gre ofensywna tak jak robil to Kulenovic (najlepszych na swiecie defensywny napastnik, bo jedyny :) )
Sierżant
  • 1 / 1
Pierwsze zaskoczenie chyba już mamy. Konkretny prawy obrońca. Zgadzam się że żaden z napastników nie bardzo nadaje się do gry z kontry natomiast nie wyobrażam sobie byśmy w lidze lub w eliminacjach musieli grać z kontry. Jakoś nie przystaje mi do to sposobu gry Legii Vuko. Skład jest tak dobierany by dominować i klepać przeciwników. Nawet w przypadku awansu do grupy LE nie widzę konieczności gry z kontry. Dopiero w przypadku awansu do LM każdy mecz trzeba by było grać schowanym za podwójną gardą. Na tą chwilę Wszołek oraz ktoś kogo mam nadzieję zobaczyć na prawym skrzydle będą odpowiedzialni za wyprowadzenie szybkiego ataku. Nie potrzeba nam napastnika typowo na kontry.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Oczywiste jest, ze 2 pierwsze rundy mozemy sobie dominowac i z tym skladem spokojnie damy rade ale my mamy awansowac do grupy czyli najlepiej przejsc 3 runde a tutaj mozemy juz trafic na druzyny lepsze od Legii, podobnie w ostatniej rundzie eliminacji do LE. W kluczowych meczach przyjdzie nam grac co najmniej z druzyna na nszym poziomie i wtedy potrzebna bedzie po pierwsze skutecznosc a po drugie plynna gra czy nawet wlasnie gra z kontry i do tego potrzebjemy odpowiedniego napastnika. Potem w grupie LE takze bylyby mecze z silnymi druzynami, ktorych nie zdominujemy, musimy grac bardziej wyrachowana pilke i w kontrach nie ma nic zlego. Tu nie chodzi zeby murowac bramke tylko nie narazac sie samemu na kontry grajac zbyt wysoko bo to sa latwo stracone bramki. Nie mozemy liczyc tez na dosrodkowania bo i w lidze nie sa one najwyzszej jakosci, potrzebujemy duzo prob zeby cos wyszlo a bedziemy mieli ich zdecydowanie mniej i beda lepsi obroncy. Legia powinna grac po ziemi,ma do tego kilku niezlych graczy i dlatego w tej ukladance tak wazny jest napastnik do takiej gry.
Sierżant
  • 1 / 0
Czyli zdecydowanie lepsza wersja Kante. Zawodnik szybki, techniczny i skuteczny. Nikt by się nie obraził na takiego zawodnika jednak pewnie sprowadzenie takiego gościa jest ponad siły naszego klubu. Jak tak patrzę na ekstraklasę to nie widzę takiego gościa a najlepiej do tego by się odnaleźć w ataku pozycyjnym oraz szybkim ataku pasuje ten gość który już u nas jest. Zgadzam się że trzeba będzie grać uważnie i wychodzić z szybkim atakiem co czasem robimy już fajnie w lidze. Jedynie nie widzę sensu w zakupie typowego szybkobiegacza do gry z kontry. Przy szybkich skrzydłowych nawet Gvilia dobiegnie by wykończyć takie wyjście. Na pewno nie ma sensu sprowadzać kogoś kto poziomem będzie zbliżony do obecnych napastników nawet gdyby miał trochę inną charakterystykę.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Zgadzam sie. Jezeli kupowac napastnika to tylko leoszego od tych ktorych mamy. Ti nie musi byc demon szybkosci, chodzi o to zeby w odpowiednim momencie wyjsc na pozycje, zabrac sie z pilka i nie panikowac w polu karnym. Mial to Nikolic, mial to tez Niezgoda i widac bylo ile to dawalo bramek. Zobaczymy, moze uda sie znalezc takiego gracza.
~PAW
  • 0 / 0
Słabo to widzę, 1,5 M to za drogo dla nas. Pewnie, rozumiem sytuację, ale nie napawa optymizmem takie stwierdzenie. No cóż nadzieja jest.
W tamtym sezonie z Kulenoviciem w ataku doszlismy do 4 rundy eliminacji. Pamietam ze po wylosowaniu Atromitosu kibice na Legia net przepowiadali ostry wperdol od Grekow , ktorzy zaaplikowali 5 bramek Slowakom. Jak sie skonczylo wszyscy wiemy a to byly poczatki Vuko jako trenera. Teraz jest o rok bardziej doswiadczony i nie powinnismy sie obawiac pierwszych 2 rund. A przy odrobinie szczescia wszystkie mecze z 3 rund zagramy w Warszawie
A jak nie będziemy mieli szczęścia to wylosujemy kogoś solidnego na wyjeździe, w ataku z Pekhartem i będziemy obgryzać paznokcie żeby dobrze poszło w karnych. Jak myślisz która droga jest bardziej prawdopodobna bez solidnych wzmocnień ? Twoja czy moja ?
Major
  • 0 / 5
A jak transfery nie wypalą? Od razu.
DH12

Wszystko co napisales to sa spekulacje i dywagacje. Jezeli jezeli jezeli... Poczekajmy na losowanie i wtedy bedziemy sie martwic. Przez ostatnie 3 lata bylismy rozstawieni w kazdej rundzie i tak nic nam to nie dalo.
Forma druzyny zadecyduje o awansie lub jego braku a nie rozstawienie. A za forme odpowiada Vuko i spolka. Ja jestem dobrej mysli
Podpułkownik
  • 0 / 2
Oczywiście, że to na razie spekulacje, tyle że przecież chodzi mi o coś innego. Na chwilę obecną nie mamy drużyny, która pozwalałaby na spokojnie myśleć o przejściu I i II rundy pre-pucharów. I to mimo rozstawienia. Po odejściu Vadisa i Rado pisałem, że mimo rozstawienia będzie trudno awansować do pucharów i tak się niestety stało. Obecnie nie mamy również takich jakościowo zawodników, żeby o tym spokojnie myśleć. Możemy mieć tylko nadzieję na szczęśliwe losowanie. Tyle że nadzieja jest w sporcie zgubna. Bo może być, że w I rundzie wylosujemy takich Łotyszy u siebie, ale i Szwedów na wyjeździe. Dwie zupełnie różne sytuacje. Gdybyśmy mieli zawodników, którzy faktycznie gwarantują wartość dodaną, to myślałbym w miarę spokojnie przynajmniej o dwóch pierwszych rundach eliminacji bez względu na losowanie. A tak mam tylko nadzieję, że losowanie będzie szczęśliwe. Bo, jak powiedziałem, nie wierzę, że przyjdą zawodnicy, którzy pozwolą na coś więcej, niż wiarę. Na chwilę obecną twierdzę, że przy kiepskich losowaniach żadna polska drużyna nie przejdzie więcej niż jednego przeciwnika. Dobre losowania mogą to zmienić. Transfery ze 3 wartościowych zawodników tym bardziej.
Natomiast w ogóle nie rozważam kwestii formy, bo jeżeli jej nie będzie, to teraz nie pomoże szczęście w losowaniu, tak jak w wypadku awansu do LM, gdzie forma była słaba, ale trzy czynniki dały awans: rozstawienie, fart w losowaniu i jednak zawodnicy robiący różnicę, a tacy wówczas byli.
DH

Jeśli mamy zwiększyć sobie szansę na awans do fazy grupowej to oczywiście potrzebujemy 3-4 wzmocnień ale pisanie że nie mamy w zespole jakości i mamy drżeć w 1 i 2 rundzie? Według mnie kluczowe jest pozyskanie skrzydłowego, czy to będzie Felix czy Laurency czy ktokolwiek inny bo to jest pozycja która musi być wzmocniona jak najszybciej. Teraz spójrzmy na skład:

Cierzniak- Karbownik, Lewczuk, Jędrzejczyk, Mladenović- Antolić, Gvilia- Wszołek, Luquinhas, Felix- Kante.

Podczas zeszłorocznych eliminacji zespół dopiero się zgrywał mam tu na myśli Karbownika, Gvilie czy Luquinhasa którzy po roku spędzonym w Legii są lepiej zgrani z drużyną. Oprócz tego graliśmy bez Wszołka i Kante. A teraz doszedł Mladenović. Czyli do tych eliminacji podejdzie zupełnie inna drużyna i też z innej pozycji bo celem jest awans do fazy grupowej LM ale LE tez nikt nie pogardzi wiec w pewnym sensie mamy tez nieco wiekszy margines błędu.
Kwestę formy zaczął rozważać natomiast trener Vukovic:

"To nie są w mojej opinii korzystne zmiany. Wyobraźmy sobie, że gramy tak z KuPS czy Atromitosem i w dodatku spotkanie toczy się na wyjeździe… W Pucharze Polski zagraliśmy słabiej z Cracovią. Jeśli w takim wypadku nie podołasz, nie będziesz miał dnia, to pojawia się kłopot. Nie będzie szansy na rewanż. Paradoksalnie lepiej byłoby grać dwa mecze najpierw, a w ostatniej rundzie tylko jedno spotkanie. Największym wyzwaniem będzie poradzenie sobie z tą sytuacją."
Podpułkownik
  • 0 / 1
Co do jakości, która - według niektórych - zapewnia nam spokojne myślenie o kolejnych rundach eliminacji, nie będę polemizował, każdy może mieć własne zdanie. Zwróćcie tylko uwagę, że przed losowaniem UEFA podzieli drużyny na koszyki. Jeśli chodzi o nas, można zakładać, że nasz przeciwnik w I rundzie el. LM będzie wywodził się spośród następujących drużyn: Djurgardens IF, Flora Tallin, Dinamo Brześć, Riga FC, Ararat Erewań, Kuopion Palloseura. No i teraz możemy zagrać z Rygą czy Florą u siebie, ale również ze Szwedami, Białorusinami czy Ormianami na wyjeździe. Czy skład, który został podany powyżej, pozwala powiedzieć, że w każdej z tych sytuacji możemy spokojnie myśleć o kolejnej rundzie??? Jeżeli ktoś uważa, że tak, to ok:)))
Jak mówiłem, przyjście ze 3-4 sensownych zawodników może całkowicie zmienić ogląd sytuacji. Osobiście też uważam (o czym piszę od kilku miesięcy), że przede wszystkim skrzydłowego, ale również dziesiątki z dobrym przeglądem pola i strzałem z dystansu. Nie pogardziłbym napastnikiem, który potrafi strzelać (coś jak Niezgoda), bo nie wierzę w Czecha i Rosołka, a Kante to nie snajper. Pytanie, czy ktoś wierzy (realnie) w realizację takiego scenariusza...
Pamiętam w tamtym roku te przepowiednie że nie mamy szans z Kuopio, a Atromitos to już wogóle nas rozniesie, trochę myślenie z tamtego okresu przypomina to co dzieje się teraz na tym forum, to nie jest osobiście zarzut do Ciebie, tylko moj odbiór sporej części komentarzy. Sam uważam że wzmocnienia są potrzebne ale nie wiem skąd ten strach przed Szwedami. To że jest jeden mecz bez rewanzu to spore utrudnienie, trzeba wygrać 3 mecze a później niech sie dzieje wola nieba. Jesli mam sie obawiac to 3 rundy, pierwsze dwie absolutnie nie sprawiają że mam koszmary w nocy;)
Podpułkownik
  • 0 / 0
Przed żadnym meczem, również w poprzednim sezonie (czy to z Finami, czy z Grekami) nie pisałem, że odpadniemy. Mówiłem generalnie, że nie wierzę w awans do pucharów, chyba że będzie jakieś fajne losowanie, bo skład mieliśmy po prostu słaby. I jak było widać, z Rangeres zabrakło ze dwóch zawodników z jakością, ktorzy by zrobili różnicę, czyli potrafili pociągnąć zespół. I tu mamy tak samo, skład niewiele lepszy. Przecież nie twierdzę, że trzeba bać się Szwedów czy Białorusinów, ale jeden mecz z nimi na wyjeździe może spowodować, że będzie po ptokach. I wtedy będzie wielki płacz. I tego się obawiam, bo nie wiem, czy w Legii jest faktycznie parcie na awans do pucharów. Zobaczymy, co wydarzy się w ciągu dwóch tygodni, ale jeżeli nie będzie poważnych wzmocnień, to naprawdę będziemy drżeć przy kiepskim losowaniu w I i, potencjalnie, w II rundzie eliminacji.
Wzmocnienia wzmocnieniami, ale ci nowi muszą się jeszcze zaadaptować w nowym zespole.
W poprzednim okienku nie wydałeś za dużo bo nie było na kogo i co zapomniałeś z DM o tej kasie ? znowu będzie wyprzedaż a kasa będzie znikać ?
Major
  • 1 / 5
Będzie. I co?
I co ? I frekwencja mocno spadnie....
Major
  • 2 / 5
I co? Będziesz chodził na Camp Nou?
Porucznik
  • 0 / 4
Lato jest złym czasem na rewolucje.
Plutonowy
  • 2 / 1
Październik jest najlepszy.
Generał broni
  • 1 / 0
Boniek nie lepszy...
A na ewolucje dobrym?
Podpułkownik
  • 2 / 3
Odpowiem tu:
Oczywiście, że jesteśmy w lepszej sytuacji, niż rok temu, ale tylko dlatego, że rok temu byliśmy w czarnej d... Teraz jest o tyle lepiej, że są jakieś tzw. perspektywy, tzn. o tyle, że przetrwaliśmy sezon z jednym trenerem. Tyle że powstaje pytanie, jak się to ma do pre-pucharów? Bo z punktu widzenia Europy jesteśmy w dokładnie takiej samej, kiepskiej sytuacji. Mamy 17 pkt i rozstawienie w dwóch pierwszych rundach el. LM, zakładając ich przejście, i teoretyczne rozstawienie w III rundzie el. LM, jeżeli w dwóch pierwszych rundach odpadną bodaj trzy drużyny z wyższymi współczynnikami, czyli raczej teoria. Oznacza to, że przejście trzeciej rundy el. LM to raczej teoria, ale to i tak nie byłoby złe, gdyż wówczas (bodaj) IV runda el. LE, a tam chyba rozstawienie. Ale to daleka droga, o jeden mecz w dwóch pierwszych rundach może być taką loterią, że głowa mała. Istotne jest, czy drużyna - a w zasadzie jej jakość - daje podstawy do twierdzenia, że możemy spokojnie myśleć o III rundzie le. LM. I tu na chwilę obecną mam dużą wątpliwość. Ale, jak pisałem, może się okazać, że dużo będzie zależało od losowań. Dlatego na chwilę obecną się nie wypowiadam, ale jeżeli trafimy np. na Szwedów na wyjeździe, to raczej nie przejdziemy I rundy pre-eliminacji. W tym składzie oczywiście. Poza tym pamiętajcie, że również w IV rundzie el. LE można trafić na drużynę typu Glasgow Rangers, jak ostatnio i będzie po ptokach.
Sytuację może zmienić ściągnięcie ze 3 zawodników. Tylko, czy ktoś w to wierzy? Ja powiem tak: nie wierzę, ale mam nadzieję. Inaczej nie ma nad czym deliberować, bo ten skład, przy kiepskim losowaniu, nie gwarantuje przejście I rundy el. LM. Takie są realia.
Nota bene, zauważcie, że jeżeli drużyna Luksemburga przejdzie rundę wstępną, będzie miała wyższy współczynnik niż Piast czy Craxa. O czym my w ogóle mówimy??? Pamiętajcie, że do przejścia są aż cztery rundy eliminacji, ewentualnie trzy rundy w el. LM.
I jeszcze jedno: pytacie, jaki jest sposób na poprawienie sytuacji Legii? Ja się nie znam, ale wydaje mi się, że sponsor z większymi pieniędzmi. Nie znam DM, nie wiem, jakie są jego możliwości, ale nie podejrzewam, żeby zbyt duże, a przynajmniej z punktu widzenia Europy. I wcale się nie pastwię nad nim, bo wykładanie pieniędzy z myślą o być może braku zwrotu nie jest fajne. Tyle że piłka niestety jest inwestycją, która rzadko kiedy daje stopę zwrotu liczoną wprost w kasie. Są też inne cele. Jeżeli celem DM, niezależnie od kwestii ograniczeń finansowych, jest wkładanie w Legię pieniędzy w formie pożyczek, aby uzyskać zwrot, to do niczego się nie dojdzie. Ani z punktu widzenia DM, ani Legii.
Jeżeli chodzi o sponsora, jestem w stanie sobie wyobrazić tylko jedną opcję: prezes Mioduski uderza do pinokia o sponsoring jakieś spółki państwowej. Moim zdaniem tylko takie możliwości może mieć aktualnie właściciel Legii. Co do pożyczek właściciela dla Legii, wydaje mi się, że wchodzą w grę zupełnie wyjątkowo w sytuacjach, gdy sytuacja budżetowa byłaby naprawdę zła. O szansach w eliminacjach nie ma co spekulować. Wszystko jest możliwe.
Starszy sierżant
  • 0 / 2
Przeciez Mioduski pozyczyl Legii juz 40mln pln i wydaje sie, ze nie stac go na duzo wiecej. Do tego dochodza pozyczki z funduszy.

Prawda jest taka, ze w tej chwili ten biznes sie nie spina i tylko regularna gra w pucharach moze to zmienic.

Co do sponsora to tutaj tez jest ciezka sprawa. Inewstorzy wchodza w dobre biznesy a tej chwili Legia takim nie jest. To, ze udaje nam sie ostatnio dobrze sprzedawac to zaden argument dla potecjalnego inwestora. I tutaj znowu wracamy do gry w pucharach bo to daje rozpoznawalnosc marki, sukces sportowy przyciaga kapital. Po co jakas firma mialaby wykladac kase w klub ktory nie potrafi awansowac do pucharow i ktory robi niewiele zeby to zmienic. W ktorym co roku z biezacej dzialalnosci powstaje duza dziura budzetowa. Moze LTC stanie sie karta przetargowa ale narazie to same budynki, na efekty trzeba poczekac i wcale nie ma gwarancji, ze beda one zadowalajace.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Oczywiście, dlatego nie wierzę w sponsora, który jest w stanie wynieść ten klub na znacznie wyższy poziom. Pozostaje wiara, że Akademia zacznie przynosić efekty, ale to tylko sfera wiary (bo wynik niekoniecznie pewny), a ponadto to dobrych kilka lat. Czyli znów gdybanie i wiara, że być może. Tyle że klub typu Legia, jeżeli chce się rozwijać, nie może myśleć na zasadzie wiary w Akademię.
Ps. Żeby nie było, oczywiście Akademia to właściwa droga. Tyle, że do tego czasu nie może być dziury.
Oczywiscie za taka zaistniala sytuacje odpowiada ryza kurva z widzewa, ktory gleboko w doopie ma zdrowie pilkarzy
BMW Wczoraj byl final PP a za 4 dni slownie CZTERY DNI Legia zaczyna przygo towania do sezonu. Kiedy kurvva pilkarze mieli odpoczac??? Potrafisz myslec?? A tak opdoczywali 7 dni dni dluzej . Jezeli te 7 dni zawazy na awansie do Europejskich pucharow to w doopie mam Puchar Polski.
Podporucznik
  • 3 / 2
A Cracovii to nie przeszkadza.
Czyli Vukovic gadający o trofeach specjalnie go odpuszcza, gdy ma do niego jeden mecz?
I wystawia najsilniejszy skład z kontuzjowanym Czechem w ataku? :)
To awans do LE też pewnie odpuści, bo trzeba grać mecze co 3 dni :)
Jak ty potrafisz napisać komentarz i trafić w te literki przy tym stanie umysłu to jest dopiero zagadka.
Podpułkownik
  • 0 / 0
To jest trochę inaczej. My mieliśmy pewną grę w Europie przed meczem z Cracovią. Oni musieli wygrać PP, żeby wejść do tej europy. Myślę, że jeśli te 7 dni odpoczynku mają dać trochę świerzości, potrzebnej przed sezonem w Europie i ekstraklasie, to było warto poświęcić PP. Tym bardziej, że jeszcze nie mieliśmy pewnego MP. Wydaje się to trochę tak, jakbyśmy rzeczywiście odpuścili PP, żeby szybko zamknąć się z ligą i dać chłopakom odpocząć przed następnym sezonem, a grafik mamy wcale nie taki lekki.
Kapitan
  • 7 / 11
Szkoda ze Legia nie awansowala w tym roku do Europejskich Pucharow. Moze w nastepnym sezonie sie uda...
Pułkownik
  • 4 / 2
Ano szkoda...
Darky taka jest atmosfera na tym forum ;)))
Mario dokładnie. Wieczne narzekanie. Najśmieszniejsze jest to że rok temu było dokładnie tak samo. Trzeba się śmiać z wariatów i tyle. Najlepsi to są Ci co w jednej osobie są skautem, trenerem, księgowym no i prezesem. A na stadionie są raz w roku. Nic tylko śmiech.
Podporucznik
  • 3 / 3
Szkoda, że Legia nie zdobyła PP.
W następnym roku może nie odpuści.
Generał
  • 1 / 1
MarioLLL, szkoda jest wtedy, jak krowa wejdzie w zboże..........
Szkoda jest wtedy jak tesciowa wpadnie do studni a sie nie utopi, bo cala woda zatruta ;)
Major
  • 2 / 4
Niektórym to szkoda że Legia jest Mistrzem. Woleliby majstra.
Igiel przeciez maja majstra Wielkopolski
Starszy sierżant
  • 2 / 9
Tak od dłuższego zastanawiam się nad Mateuszem Widowiskiem, obserwuje go już jakiś czas i wydaje mi się że robi postępy małymi kroczkami i fajnie to wygląda, jeśli o mnie chodzi to myślę że byłby to ciekawy transfer do Legii. Co myślicie ?
Starszy sierżant
  • 2 / 6
Oczywiście miało być Mateuszem Wdowiakiem.
A co do tych co minusują to można by jeszcze napisać parę słów dlaczego jesteście na nie.
Podpułkownik
  • 4 / 1
Drugi Cebula. Jeden dobry mecz i 10 słabych. I tak w koło macieju. Aczkolwiek ja nie poczęstowałem cię minusem.
Też do mnie Wdowiak nie przemawia, za mało na Legię dla mnie. Wczoraj świetny mecz, ale miewa przeciętne.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
A nie macie wrażenia że po prostu on w tej Cracovii co się miał rozwinąć to się rozwinął i tam już nic więcej i że trzeba by czegoś nowego by pokazać coś więcej.
Podporucznik
  • 0 / 0
Wdowiak zaczął grać po przerwie na koronawirusa. Żeby ocenić jego grę trzeba jeszcze chwilę zaczekać.
Obiecałem sobie, że nie będę już więcej nikomu zaglądał do kieszeni bo ja też nie mam 1,5 mln Euro. Chyba każdy ma do tego prawo aby ich nie mieć i nie powinien się nikomu tłumaczyć. Więc skupmy się na sprawach sportowych i zostawmy finanse bo na nie nie mamy wpływu żadnego. Kwestia naszych wzmocnień wygląda tak, że za 2 tygodnie gramy sprawdzian generalny przed eliminacjami europejskich pucharów. Jaki myślicie wybiegnie wówczas skład na to spotkanie ? Byłbym zaskoczony gdyby oprócz Mladenovicia zagrał w nim jakiś nowy nabytek. Nawet jeżeli takowego pozyskamy. Po prostu jest za mało czasu by ewentualne nabytki wprowadzić do drużyny na te pierwsze mecze tym bardziej, że my dopiero robimy pod nich podchody. Dlatego jak dla mnie Pan Kucharski mógłby powiedzieć, że takim składem będziemy walczyć w pierwszych dwóch rundach eliminacyjnych i raczej nie minąłby się z prawdą. A każdy rozsądny kibic z PESEL em po którym można odczytać jeszcze datę urodzenia nie powinien być zaskoczony. Oburzonym można być ale zaskoczonym ? Nie po tylu latach kibicowania. Co do dziury finansowej to tak jak niżej koledzy napisali. Brak pucharów i chybione transfery piłkarzy/trenerów zrobiły swoje. I takie błędne koło będzie jeszcze długo. Bez kasy z europy lub sponsora nie ruszymy nawet jak byśmy "produkowali" co roku po jednym talencie bo cena za niego nie ruszy w górę i zostanie przejedzona. Jeżeli nie ma szans na sponsora to potrzebujemy takiego złotego strzału jak ostatni awans do Champion League który da nam tyle kasy że zasypiemy wszystkie dziury i z głową tak wzmocnimy drużynę, że pozwoli nam to na systematyczną grę w LE w następnych sezonach. Ale trzeba podjąć ryzyko a odważnych nie widać ....
Pułkownik
  • 0 / 0
Oczywiście Twoja analiza jest sluszna.
Z tym ze , nikt nie zagląda DM do kieszeni jako osobie prywatnej . Nam wszystkim chodzi o zasoby Legii ktora jest spółką akcyjną. W tym przypadku Legia musi publicznie przedstawić bilans.
Zresztą niech mnie skorygują kolędy z branży ekonomicznej jeśli się mylę.

Mógłbym na przykład kupić akcje które mogly by sfinansować np. zakup bramkarza. Ale to nic nie da , gdyż ostateczny glos mają osoby posiadające większość akcyjną.
One decydują co stanie się z pieniędzmi które trafiają do klubu.
Generał
  • 5 / 1
fairplay, żaden właściciel nie dokłada do klubu z własnych pieniędzy, co najwyżej może zadłużać klub poprzez kredytowanie. Nie mniej Mioduski przyjął bardzo dobrą zasadę pracy z młodzieżą we własnym ośrodku treningowym. W Poznaniu przynosi to efekty i nie tylko tam. Cały świat tak postępuje. Trzeba zbudować mocne fundamenty a sukces przyjdzie sam. Mamy dużą grupę młodych obiecujących piłkarzy, jestem pewny że do Legii doskoczy 2-3 ciekawych piłkarzy. W tym roku liczę na sukces w walce o LE. Reszta przyjdzie z czasem.
A to ciekawe, bo prezes mówi, że zawsze miał gotowość finansowania Legii:

"Nie korci Pana, by z tej całkiem pokaźnej sumy wziąć część dla siebie? Według raportów klub jest Panu winien z tytułu pożyczek 40 mln zł.



- Dla mnie najważniejsza jest stabilizacja finansowa klubu. Osiągnęliśmy to, mamy zobowiązania, inwestycje w toku, wolę mówić o rozwoju. Od początku byłem gotowy finansować klub i nic się w tej kwestii nie zmieniło."

https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2020-02-05/mioduski-legia-nie-moze-isc-sama-potrzeba-wiecej-liderow/
Generał
  • 0 / 0
Gdyby każdy właściciel dokładał do firmy, to wszystkie przedsiębiorstwa musiały by być państwowe. Nowy ośrodek w Książenicach będzie spłacał się sam. Pytanie jest inne, czy Mioduski podejmie decyzje o wzmocnieniach. Według słów dyrektora sportowego tak i na tym min opieram swój optymizm. Z drugiej strony trudno być optymista w czasach COVID-19. Ta choroba rujnuje sport, gospodarki i zdrowie ludzi.
Wydawało mi się, że decyzje o wzmocnieniach są już podjęte.
Generał
  • 0 / 0
Na 100% masz rację. Awans do rozgrywek grupowych daje górę pieniędzy jak na polska piłkę
~Jaroslav 1983
  • 0 / 0
Gustavo di Mauri zwinny Brazylijczyk z Craiova 28 lat kończy mu się umowa
Lepszy zadaniowiec Cholewiak
https://gazetakrakowska.pl/cracovia-cornel-rapa-przedluzyl-umowe-z-pasami/ar/c2-14583405

Transfermarkt w tym przypadku ma nieaktualne informacje, Rapa przedłużył kontrakt w listopadzie.
Starszy sierżant
  • 2 / 4
Nie gramy w pucharach wiec nie ma kasy, nie ma kasy na nowych zawodnikow i dlatego nie gramy w pucharach :) Prezes nie widzi wyjscia z tej sytuacji, tzn. widzi, musimy czekac az sami sobie wyszkolimy zawodnikow na puchary w akademii.

Takie myslenie jest absurdalne ale co zrobic, byl czas przyzwyczaic sie do takiej wizji. Najgorsze jest to, ze przez takie myslenie sprzedaz czolowych graczy za dobre pieniadze nic nam nie daje, bo zamiast wzmacniac sklad to te pieniadze ida na zasypanie dziury budzetowej i tak w kolko. Pozostaje wierzyc, ze skauting wyczaruje jakis konkretnych graczy z karta w reku.
Liczyłem, że prezes Mioduski będzie miał więcej pomysłów na ten klub. Niestety okazuje się, że dokładać do tego "biznesu" nie ma z czego, a w dodatku słabo wyglądają nasze możliwości sprowadzania ciekawych zawodników zagranicznych. Sam jeden Luquinhas to za mało. W najważniejszym momencie sezonu mamy szpital w zespole a obietnice transferów co chwila inne, a to w ciągu 10 dni, za parę dni że będą, ale w ciągu 14 dni itd. Nakupują kto się nawinie, a potem zostaną z tymi nabytkami jak Himilsbach ze znajomością angielskiego.
Major
  • 4 / 3
To zamiast narzekać daj jakąś radę skąd wziąć kasę. Z pustego to i Salomon nie naleje.
Kasę można pożyczyć, chyba że prezesowi Mioduskiemu już nikt nie chce pożyczać, bo klub ugina się pod różnymi zobowiązaniami?
Major
  • 3 / 0
Można, ale wydaje mi się że życie na kredyt to droga do nikąd.
W Polsce cały naród tak żyje :)
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Myślę, że jeden pomysł miał dobry i go zrealizował, mianowicie wybudował piękny ośrodek do szkolenia młodzieży.
Poczekajmy na transfery, na eliminacje europejskich pucharów i wtedy oceniajmy.
Major
  • 3 / 1
Państwo zawsze może sobie dodrukować kasy. Pytanie ile ona w końcu będzie warta. Czy kilka mln euro da nam pewność awansu? Bo setek mln raczej nikt nam nie pożyczy.
Starszy sierżant
  • 1 / 2
Wyobrazcie sobie, ze jest wlasciciel sklepu, co druga polka jest pusta wiec klientow jest mniej. Biznes jakos sie jednak kreci bo sklep jest w dobrej lokalizacji. Na pytania dlaczego nie dokupia towaru i nie zwieksza przychodow wlasciciel odpowiada, ze nie ma kasy na wiecej towaru bo ma wysokie koszty.

Kasa zawsze sie znajdzie tylko trzeba wiedziec jak ja wydac i miec swiadomosc po co sie ja wydaje. Dla mnie transfer bardzo potrzebnego gracza, "gwiazdy" jak na nasze warunki, nawet gdyby mial 30 lat, to swietna inewstycja bo przyjdzie wiecej ludzi zeby go zobaczyc, bo podniesie poziom sportowy i zwiekszy szanse na puchary, bo pozwoli wygrac wiecej meczow w lidze, bo podniesie wartosc marketingowa klubu. Dla Prezesa to slaby biznes bo nie ma kasy i nie bedzie mozna go drozej sprzedac. A co to my prowadzimy komis samochodowy?
I to się bardzo chwali, tylko co jeszcze prezes zamierza zrobić, byśmy wreszcie zaczęli wychodzić budżetowo na plus? Ja nie wierzę, że samo handlowanie młodymi zawodnikami przyniesie klubowi zyski, nawet nie jestem pewien, czy pozwoli pokrywać wydatki.
Major
  • 2 / 1
Co zamierza to chyba widać. I nie jeden sklep z pełnymi półkami upadł. Nawet w dobrej lokalizacji. Po za tym piłka jest bardziej nieprzewidywalna.
Generał
  • 3 / 1
igiel55, w tym roku mamy wyjątkowo zgraną drużynę, jest na kim budować zespół. Jeżeli nikt nie odejdzie a przyjdzie 2-3 piłkarzy, będzie dobrze.
Myślę, że Dariusz Mioduski jakieś większe sumy przeznaczył na tzw. czarną godzinę, np. na ryzyko ponownego zamknięcia ligi z powodu zaostrzenia się pandemii. Z drugiej strony nie jest to człowiek, który zaryzykuje finansowo tym bardziej po tym, jak dostał po kieszeni w związku z rozwiązaniem kontraktów z Obradovicem i Agrą.
Major
  • 3 / 2
Przede wszystkim nie możemy działać na wariata na dwa uda. Albo się uda, albo się nie uda. I powinno być dobrze.
Przede wszystkim od kilku sezonów począwszy od odpadnięcia z Szeryfem uganiamy się za swoim ogonem finansowo, kadrowo, organizacyjnie. Z każdym sezonem są i będą coraz większe wątpliwości, czy prezes Mioduski ze swoimi ludźmi mogą wywindować Legię na wyższą półkę. Nie wiem, czy kiedykolwiek wcześniej sprzedaliśmy tylu zawodników co w ostatnich kilkunastu miesiącach i jaki skutek? Żaden, nie mamy kasy.
Tak Panie Radku z napastnikami bez napinki, to w końcu dobry moment by z lotniska odebrać Morientesa :)
Lourency fajny zawodnik. Dobrze było by mieć go w Legii. Tym bardziej ,że z wolnego kontraktu
Także czekamy :)
Młodszy chorąży
  • 4 / 1
Nasz sztab niech się przyjrzy Kacprowi Śpiewakowi ze Stali Stalowa Wola. Młody (20 lat), wysoki (185 cm), ale przy tym zwrotny napastnik. Ma smykałkę w polu karnym - strzelił 8 goli w 22 meczach w II lidze. Wypisz wymaluj, drugi Niezgoda. Jarek też przyszedł do Legii z II ligi.
Generał broni
  • 2 / 1
Śpiewak z Muzykiem mogliby stworzyć niezły duet ;)
Generał
  • 1 / 0
Pod warunkiem, ze do Legii przyjdzie człowiek orkiestra.
A tymczasem Lourency strzelił wczoraj bramkę w zremisowanym 3:3 meczu z Pacos de Ferrera.
Ktoś w innnym wątku napisał że Cornel Rapa blisko Legii. Osobiście bym się nie zdziwił. Kolesiowi też się kontrakt kończy chyba.
Czerpiesz informację od kibiców z tt ??????

@adriantms
W odpowiedzi do
@grygor2002
Mam przeczucie, że Stolarski opuści latem Legię, a Legia zastąpi go Cornelem Rapą. Oczywiście mogę się mylić, ale nie zdziwiłbym się. Odpowiada charakterystyce Kucharskiego o graczu nie z pierwszym stron gazet, ale bardzo solidnym, no i zaraz będzie wolnym zawodnikiem
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Nie ma tematu, można się rozejść.
Starszy szeregowy
  • 3 / 1
Nie mamy dobrej ligi, nie mamy klubów, które są w stanie doganiać drużyny spoza Polski, które będą grać w III i IV rundzie Ligi Europy. Awans będzie ogromnym sukcesem.

https://legia.wordpress.com/2020/07/22/flattening-the-curve/
Podpułkownik
  • 9 / 1
Naprawdę nie rozumiem napinki niektórych, którzy myślą, że przyjdzie do nas kilku zawodników (nie mówię: grajków). Bądźmy poważni, ale poważne szanse za LE dałoby pozyskanie ze 3-4 zawodników, czyli wydanie (ze wszystkim: agentami, podpisami itd.) jakieś 5-6 milionów euro. A i to tylko szansę, a nie pewność. Przecież Legia nie wyda nawet w przybliżeniu pieniędzy. Kupiliśmy tego Slisza i myślę, że o jakichkolwiek transferach w pobliżu tej kwoty, nawet jednego zawodnika, można zapomnieć. To będzie zapewne polowanie na kogoś, komu skończył się kontrakt i komu będzie można dać jakieś 100 tys. euro więcej za sezon. Coś na kształt przyjścia Mladenovica. Nawet nie chcę rozważać, jak jest zarządzany klub, w którym transfery z ostatnich czasów dają jakieś 20 mln euro i którego nie stać na kupno zawodnika za 1,5 mln euro, bo to nie ma sensu. Nikt nie podejmie ryzyka wydania większych pieniędzy przy braku pewności zwrotu, czyli awansu przynajmniej do LE. Jeżeli natomiast ktoś rozważa w ogóle LM, to... no cóż...
Naprawdę warto dać sobie na wstrzymanie, co ma być, to będzie. Ja nie mam żadnych oczekiwań jeśli chodzi o pre-puchary. Powiem tak: przy kiepskim losowaniu i meczu na wyjeździe, skończymy tym składem (lub do niego zbliżonym) na pierwszej rundzie. Tak to niestety wygląda, więc po co się napinać. Będę skakał z radości, jeżeli Legia wejdzie do LE, ale po prostu w to nie wierzę, chyba że fartnie się w losowaniach. A to nie jest przecież wykluczone:)))

I jeszcze jedno. Znamy "eksportowe" drużyny z Polski: Legia, Lech, Piast, Cracovia. Ręka do góry, kto wierzy, że którakolwiek z tych drużyn awansuje do LE? Ba, że dojdzie do IV rundy eliminacji? Ba, że dojdzie do III rundy eliminacji? W tym ostatnim wypadku, może Legia. Przy farcie w losowaniu, może coś więcej. Bądźmy poważni. Stary już jestem i niestety jest to obraz nędzy i rozpaczy. I jak o tym pomyślałem, to nawet nie sprawiło mi żadnej frajdy oglądanie, niezłego przecież, dzisiejszego finału PP. I to jest najbardziej przykre. Bo nie wiem, czy dożyję tej radości, jaką dawała Legia w LM, czy dożyję polskiej drużyny ponownie w LM.
Generał broni
  • 1 / 1
Też się już wyzbyłem złudzeń i jak piszesz - "co ma być, to będzie". Przejdziemy dalej to super, nie... to cóż...
"Stary już jestem i jest to obraz nędzy i rozpaczy"
Stary naprawdę przykro mi. Może nie patrz w lustro?
Generał
  • 0 / 1
DH12, masz wiele racje ale też nalegam abyś miał więcej nadziei. Po pierwsze, skończył się cyrk trenerski. W końcu jest ktoś, kto rozumie co to jest gra zespołowa i dobiera nie według jakiegoś widzi mi się ale pod potrzeby zespołu. Po drugie. Mamy szkielet drużyny i nawet odejście Karbownika nie spowoduje dramatu. Po trzecie, według mnie, właściciel Legii ciągle się uczy tego biznesu i wygląda że podejmuje nareszcie dobre decyzje. Po prostu jesteśmy w lepszej sytuacji niż rok temu i trzeba to wykorzystać.
Podporucznik
  • 7 / 1
Jak to ku..a "nie ma tematu Alibeca". Ku..a mać!!! Obyście tego nie żałowali w europejskich pucharach gdy trafimy na potężnych Finów, Luksemburczyków lub Słowaków. Żal wydać 1,5 mln euro na bramkostrzelnego Alibeca, a potem może to się okazać błędem. Wielka szkoda. Alibec megakozak..
Kapitan
  • 0 / 1
Najłatwiej wydawać nie swoje pieniądze.
~Skaut L
  • 0 / 1
Legia rozmawia podobno ze Steinborsem i Furmanem. Steinbors bliżej.
Generał
  • 0 / 1
Podobno Kucharski kończy z menadżerką i zakłada korki. Kontrakt to tylko kwestia czasu.
Rozmowy jeszcze trwają czy jak bo ciekawe to pomysły hehhe
Pjetras

Napisz mi teraz co takiego sie stalo ze odpadniecie z eliminacji LE Legia miala od razu takie klopoty finansowe? Przeciez wczesniej Legia wielokrotnie odpadala z Europy i nie bylo tak drastycznej sytuacji.
Nigdy za to nie miała tak rozbudowanej listy płac. A zawsze jak odpadają to była mniejsza lub większa wyprzedaż. Po Dudelangu nie bardzo bylo kogo sprzedać. Zresztą nikt nie zakładał aż takiego wpierd...olu
Major
  • 3 / 1
Odpadła drugi raz, to był 2018 rok. Odpadnięcie w 2017 roku aż takich konsekwencji nie miało, dało się przeżyć i jeszcze wydać sporo pieniędzy w zimowym okienku transferowym. Taki był cel tych transferów, żeby dostać się minimum do grupy LE. Nie udało się, zrobił się problem i trzeba było zasypywać.
Sierżant
  • 4 / 6
Chyba źle zrozumieliście, to mają być transfery z klubu
Było to niestety do przewidzenia..., gdzie przygotowanie z nowymi piłkarzami Panie Dyrektorze... Przecież odrazu zgrania nie będzie...
przyjda kocury nie potrzebujacy zgrania bo od razu wpasuja sie w koncepcje trenera
O tak o tak same kocury
Podpułkownik
  • 3 / 4
Sprzedaż Antolicia za 1,5-2 mln EUR I już jest na obiecane 5-6 wzmocnień:)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tak, szczególnie że ma pół roku kontraktu
No pół roku kontraktu to nie wyciągniesz nawe pół banki ojro a może odejść za darmo jak podpisze i zima odejście także zejdźmy na ziemię
Wiecie co jak was słucham (kibiców) to mi się rzygać chce.Dajmy zarządowi popracować,dajmy czas itd.Czy wy wyznawcy Prezesa nie widzicie że od kiedy Mioduski wziął 100% udziałów to w Europie wpierdol,strata tytułu na rzecz Piasta(w tym roku odzyskany,ale to nie sztuka) sprzedaż z zyskiem a transfery do klubu to darmoszka
No pewnie, MP to nie sztuka, pewnie dlatego mamy w ponad stuletniej historii 98 mistrzostw a nie jakieś marne 15. Kilka miesięcy temu klub pobił rekord transferowy całej ligi, to tyle w temacie transferów do klubu za darmoszke.
Jest totalny kryzys finansowy dla klubów a my zamiast rozsprzedazy planujemy się wzmocnic. Po kosztach co naturalne, bo MP inkasuje za grę w lidze, TV, reklamy ligowe i tak dalej całe 7 mln euro czyli tyle, co utrzymanie centrum treningowego na europejskim poziomie.
Ponad to odkąd jest ten prezes to fakt odpadlismy z pucharów zanim się zaczynaly choć rok temu odpadlismy z ponad dwa razy bogatszym klubem, który miał kupę szczęścia w tym 2meczu. Ale za to pobyt Miodka w tym roku został uswietniony LTC czyli czymś, co ma szansę dac nam zdrowego kopa do europejskiej bieda średniej polki bez ryzykowania a'la Wisła Kraków, dzięki czemu jezt szansa, że Legia będzie zdrowym i silnym klubem na dekady a nie zależnym od widzi mi się jednego bogatego człowieka.
No ale wiadomo, żeby rozsądnie ocenić sytuację Legii trzeba mieć choć odrobinę oleju w głowie. Dla reszty okienko w którym Legia nie wyda 3mln euro na trasfery mimo ogromnych strat spowodowanych koroną oraz wielkimi kosztami związanymi z finalizacja LTC, będzie okienkiem tragicznym.
Legia Lesnego nie skompromitowala sie z Celticiem nieznajomoscia przepisow a lige wygrywalismy z 20 punktami przewagi nad drugim zespolem a w 2015 to w prezencie dalismy MP amice
Kapitan
  • 3 / 11
I jeszcze jedno. Zadne 1.5 mln euro nie zagwarantuje nam bramkostrzelnego napastnika. Na to czy dany zawodnik sprawadzi sie w Legii ma wplyw szereg czynnikow i najwazniejszym nie jest kasa ....
Mitra oczywiscie ze mozna ponarzekac :)) Tak juz kibice maja. Legia to nie Real gdzie kazdy chce grac . Odkad prezesem jest Mioduski w pojedynke to o zawodniku , ktory zasila nasze szeregi dowiadujemy sie w dniu jego przylotu i sa to nazwiska ,ktore w ogole nie byly na gieldzie nazwisk . Ja czekam spokojnie na rozwoj wydarzen ;)
Nie wiem czy ktoś też tak widzi... ale wszystko zależy od ustaleniu celów. Gra w pucharach wymaga 4 wzmocnień. Środkowy obrońca i prawy obrońca oraz środkowy pomocnik i boczny/skrzydłowy. Muszą to być zawodnicy lepsi od obecnych. Jeśli natomiast nie będą takim wzmocnieniem to w pucharach daleko nie zajedziemy. Po drugie jak będą na podobnym poziomie co aktualna kadra to szkoda wydawać kasę na bramkarza i napastnika. Bez tych 4 wzmocnień nie ma szans na grubsza kasę z pucharów. Lepiej wtedy ogrywać młodego brakarza. Podsumowując jeśli chcemy kogoś pozyskać to bramkarz i napastnik powinien być na końcu listy.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Bramkarz, środkowy obrońca, Vadis/ lub lepszy/ skrzydłowy i napastnik. Wszyscy mają grać w I składzie, to gwarantuje sukces. W innym przypadku II runda i dziękuje, kocham eklapę.
W 1 taka drużyna ze Szwecji też nie będzie łatwym orzechem do zgryzienia
Podpułkownik
  • 6 / 6
Kucharski zaczyna coraz bardziej bełkotać.
- wycofuje się z poprzednich słów (potrzebujemy bramkarza, napastnika i prawego obrońcę),
- gada bzdurne rzeczy i przekłamuje rzeczywistość (że napastnik to jest must have, chociaż widać jak na dłoni, że jest),
- coraz dalej wydłuża perspektywę transferów (wcześniej była mowa o dostarczeniu graczy na puchary),
- zaczyna posługiwać się niezrozumiałą nowomową, a pełno jej w cytowanej wypowiedzi, rokokoko styl kvrwa mac.
Pochopnych wniosków nie należy wyciągać, ale chyba coś nie idzie jak trzeba. O kasie nie wspomnę, na skutecznego napastnika musi być te minimum 1,5 EUR i tyle.
Podpułkownik
  • 2 / 1
* (...) że napastnik to NIE jest must have
Generał broni
  • 3 / 5
A w którą stronę patrzył? Bo jak do góry i w bok, to znaczy że kłamie.
Podpułkownik
  • 3 / 2
Boras - powiem jedno i zakończę: jeśli przez brak odpowiednich (czas i jakość) transferów, to przypomnę tę rozmowę. Nie rusza Cię to - spoko. Mnie rusza, chociaż do malkontenta mi bardzo daleko.
Pułkownik
  • 2 / 2
Nie jesteś zabawny, uwierz.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Mnie też to zdziwiło o napastniku, ale te czytanie między wersami w wywiadach nie ma sensu. Mioduski, Kucharski czy ktokolwiek inny muszą sprzedawać PRowe gadki do prasy, a transfery bezgotówkowe to Legia stara się robić co okienko, nic nowego.
Major
  • 0 / 0
Cały zarząd wie ile dla klubu znaczy faza grupowa i Kasa jaka z niej płynie, dajmy im pracować bo pokazali że spokojnie i systematycznie podnoszą jakość klubu, specjalnie pisze że całego klubu bo pamiętajmy o LTC i kosztach jakie za tym idą. Transfery będą i im najbardziej zależy aby te specyficzne i bardzo trudne eliminacje zakończyły się dla nas szczęśliwie.
Nowomowa i rokoko? W którym miejscu pokaz proszę .
Może dlatego, ze bez kurev i jakoś tak nie jak leśny, który potrafił dostosować język do potencjalnego rozmowcy rownajac w dół, żeby każdy zrozumiał?:D
Porucznik
  • 1 / 0
"Dzisiaj nie ma takiej sytuacji, że jest konkretna kwota do wydania na transfery. Jestem pewien, że przepływ informacji i wspólny cel, który mamy na lato – zarówno od strony prezesa, sztabu, mojej – spowoduje, że wygospodarujemy takie środki, aby zespół został mądrze wzmocniony."

Wpisałem w Google Translate i nadal nic. Ktoś wie, co to znaczy?
Generał broni
  • 6 / 4
Uprzejmie tłumaczę. Znaczy to że budżet jest elastyczny i prezes ewentualnie może się szarpnąć jak będzie wyjątkowa okazja, albo konieczność. Środki są ograniczone i pewnie każde sięgnięcie po większą sumę spowoduje zadłużenie, czego prezes chciałby uniknąć, stąd uznaniowość w ich wydawaniu.
Major
  • 3 / 0
Boras dokładnie, tu chodzi o przyszłość klubu w tych bardzo osobliwych czasach, więc dajmy im kredyt zaufania i oceniajmy na koniec okienka transferowego oraz eliminacji
Google traslate nie tlumaczy z polskiego na jezyk ulicy, przykro mi.
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Masz Yorick tłumacze dla Ciebie
„ Jak się trafi frajer do golenia to będziemy golić frajera. Jak się frajer do golenia nie trafi to będziemy czekać aż się trafi.”
Widze ze kibice Legii w natarciu ;))) MOze by tak nie lykac wszystkiego co sie przeczyta i moze cierpliwie poczekac te 2 tygodnie?? Transfery beda na 100% i wtedy bedziemy komentowac .
Generał broni
  • 8 / 4
To są ludzie uzależnieni od cierpienia. Większość się pojawia żeby sobie ciąć żyły. Takie kibicowskie sado maso.
Podpułkownik
  • 3 / 1
Nie no, to już ponarzekać nie wolno?:) Mnie osobiście zaczyna wkurviać ten Kucharski. Jasne, że będą transfery, ale jeśli z powodu ich braku odpadniemy ze średniakiem to mam nad tym przejść do porządku dziennego? No nie mam zamiaru. Liczyłem, że będzie sprawnie: upatrzone pozycje ze żmudnie opracowanej listy "Działu skautingu nie tylko w Polsce" :))), rekin wpływa do zatoki, transfery bez marudzenia i oglądania 5 EUR w tę czy tę stronę, i ekipa gotowa od początku przygotowań. Tak dużo oczekuję? A jak na razie 2 Rumunów odmówiło, a 3 za drogi. Czekamy, czekamy.
Generał broni
  • 2 / 2
Mitra
Legia wjeżdża na rynek z takim kotletem kasy w rękach, że inni się rozstępują onieśmieleni a piłkarze się pchają jak panny w burdelu do nadzianego gościa. Jak Legia się wybiera na zakupy to piłkarski świat zamiera w oczekiwaniu co dla nich zostanie.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Boras
Ano właśnie - budżet. Kanapka dych owiniętych w jedną dwusetkę, jeśli już używamy porównań.
No nic, czekamy, niech czas zweryfikuje, byle nie Pekhartami. Czego sobie i wszystkim życzę.
Generał broni
  • 6 / 0
Trochę z innej beczki .Prezes Zagłębia L. powiedział że do sprzedaży jest Hładun ,ale tylko za granicę .Załóżmy że klub z Polski daje te same pieniądze a nawet większe a Hładun chciałby zostać w kraju ,to transferu nie ma .Uważam że to jest już skandaliczne handlowanie człowiekiem jak workiem ziemniaków .I jak tu stworzyć normalny rynek transferowy ,podobny do czeskiego.Tak ich rozdrażniło wykupienie Slisza przez Legię. Na dokładkę działają w Lubinie za pieniądze Skarbu Państwa o powiązaniach partyjnych nie wspomnę .
Generał broni
  • 0 / 0
Działają za pieniądze Skarby Państwa... :-D

Czy SP otrzymuje dywidendę i oddaje ją Zagłębiu Lubin? No, nie.
To KGHM daje pieniądze na klub, który go reklamuje.
Kapitan
  • 1 / 0
Primo, KGHM jako globalny koncern miedziowy chyba nie potrzebuje reklamy klubu z eklapy.
Secundo, sprawdź kto jest głównym udziałowcem KGHM i zadaj sobie pytanie, do kogo nie trafią pieniądze, które trafią do klubu.
Generał broni
  • 0 / 0
To miałem na myśli a napisałem jak napisałem ,niejasno ,powinno być za pieniądze spółki gdzie Skarb Panstwa ma udziały .Dzięki za korektę .
~Albert
  • 0 / 6
Bartosz Bialek z Zaglebia Lubin, wedlug mnie, jest on najlepszym napastnikien mlodego pokolenia (2001) w naszej E-klapie. Chcialbm go widziec Legii.
Daj Legii kilka milionów euro to kupią,
Pułkownik
  • 0 / 0
ja mam podobne zdanie ten chłopak zostanie pewnikiem sprzedany do Włoch lub Niemiec za 3 mln Eur może więcej. Więc Legia odpada w przedbiegach. BB przypomina mi trochę Warchoł może narybek z Łazienkowskiej będzie się rozwijał podobnie. A z innej beki ciekawe dlaczego minusy ? Może to brak pochwały dla Rosołka?.
Nie ta półka finansowa
Szkoda że ciągle słyszymy że nie ma tematu dobrych piłkarzy do Legii, Kuciak, Alibec, kto następny. Dziadostwo przeokrutne.
Podporucznik
  • 1 / 1
Przestań z tym Kuciakiem...Poza tym na rynku jest dziesiątki piłkarzy, który byliby dla nas wzmocnieniem.
Śmieszą mnie wypowiedzi typu "musimy zrobić wszystko, aby się nie osłabić już na dzień dobry" bo.. to wygada tak, jakby nędzne 2 bańki zaoferowane np za Antolicia czy Luqiniasa były propozycjami, którym nie da się powiedzieć "NIE". Powinniśmy się w końcu zacząć cenić, bo to Legia powinna decydować o tym, kto i za ile odchodzi, a nie drużyna, chcąca zawodnika pozyskać. Nie wypowiem się na temat transferów jako takich, bo na razie ich nie mamy, ale jeśli prezes czy szef skautingu drużyny chcącej zaistnieć chociażby w Lidze Europy mówi, że 1,5 miliona euro to kwota poza naszym zasięgiem, to ja wiem, ze wygranie Ekstraklasy będzie jedynym, dość realnym celem. I nic poza tym.
Pułkownik
  • 3 / 0
Antolić ma końcówkę kontraktu i może dostać ofertę życia, On nie Legia, blokowanie takich ofert z reguły nie kończy się dobrze ani dla klubu ani zawodnika. Każdy by chciał by Antolić przedłużył kontrakt ale piłka to w pierwszej kolejności biznes a dopiero po tym sentymentem.
2 miliony rocznie dla Antolića, Luqiniasa lub innego zawodnika Legii skutecznie zniechęci ich do gry w naszym klubie. W takim przypadku Legia de facto nie ma wiele do powiedzenia.
Na kanwie tego co piszesz, właśnie czytam w innym artykule, że Antolić może odejść, a kontrakt profesjonalnie do końca 2020 r... faktycznie muszą teraz zrobić wszystko żeby się nie osłabiać, bo zaraz się okaże że Antola zaraz zawinie. Ja się pytam o co tu chodzi. Z Karbownikiem było podobnie, prawie koniec kontraktu, a rozmowy dopiero ruszają... A odnośnie samej sytuacji, to mimo że Kucharski nie mówi tego wprost, to sytuacja wydaje się analogiczna jak za Leśnego. Czyli operujemy budżetem bezgotówkowym.
@brodaty Co mnie i Ciebie jak rozumiem kibica a nie działacza interesuje czy na bardzo dobrym zawodniku w wieku 29 lat prezes ( nie Legia) zarobi.Jeżeli jest dobry i może pomóc Legii ( na pewno może pomóc) to chciałbym aby u nas był
Pułkownik
  • 0 / 0
Jestem zdecydowanie kibicem kibicem a nie księgowym i też chcę mocnej sportowo Legii.
Tylko po pierwsze znam realia, po drugie nie mam pojęcia jaki poziom sportowy prezentuje piłkarz na którego ludzie z forum są nakręceni, na Chukwu też byli, daje spokojnie pracować ludziom którzy w klubie są za to odpowiedzialni i oceniam po czasie, pół roku gry nowego zawodnika to mało, świetnym przykładem jest Antolić czy wcześniej np Rado
~hdv
  • 0 / 0
2-3 tygodnie to jest bardzo słabo; za 1 tydz. Legia zaczyna przygotowania i będą superkrótkie; za nieco po ponad 2 tyg. superpuchar; za 3 tyg. pierwszy mecz el. LM; to kiedy on ma byc gotowy do gry?
Nie ma mowy, aby ktokolwiek nowy poza Mladenovicem był przygotowany do gry w eliminacjach LM.
Podporucznik
  • 3 / 2
Jesli transfer napastnika nie jest potrzebny, bo Kante juz trenuje, to ja nic nie kumam. Przed nami ciezki sezon, mamy pepika, Kante ktory moze sie znowu rozsypac, a do tego bedzie mial pod gore z zyleta i Rosolka. Nie bedzie lekko
Pułkownik
  • 1 / 0
Będzie grał na wyjeździe, a my mamy trzech napastników i połowę prawego obrońcy bo Karbownik przydał by się z przodu, zresztą w każdej chwili może odejść.
Pułkownik
  • 1 / 0
Kante będzie grał na wyjeździe:)
A co tutaj mają do gadania ameby z żylety?
Jest 3 napastników, po co więcej? Dlaczego zakładacie, że każdy się nagle połamie?
Podporucznik
  • 0 / 0
Zakladam bo widzialem cos takiego calkiem k.. niedawno i nie podzielam twojego optymizmu. Ale licze, ze to tylko mydlenie oczu i trafia kogos sensownego
Ps. Zgadzam się z @Bartem... trochę to słabo wygląda, że osiągając z transferów 20,37 mln euro (transfermarkt.pl) nie mamy możliwości zakupu zawodnika za kwoty powyżej 1 mln euro.
Trzeba spojrzeć w rubryke przychody z dnia meczowego, zobowiązania kredytowe i utrzymanie drużyny i pewne wnioski powinny zacząć się nasuwać
Transfer Slisza był za taką kwotę, bo skalkulowali, że za chwilę zarobią na nim dwa razy tyle. Na Alibecu nie. Pytanie co nie zagrało. Jeśli kwota odstępnego, to okaże się że będziemy manewrować znowu pomiędzy wolnymi zawodnikami, a niedrogimi uzupełnieniami. K**** szkoda, bo koleś jest naprawdę dobry.
Pułkownik
  • 1 / 1
Jak by w klubie stwierdzili że jest tak dobry że gwarantuje fazę grupową LE to szybko by skalkulowali że zarobią na nim trzy razy więcej. Widocznie stwierdzili że na tyle dobry nie jest.
Jedynie tym jestem w stanie sobie to wytłumaczyć. Aczkolwiek on ma "ledwie" 29 lat. To jest imho b. dobry wiek za gracza na "tu i teraz". Więc te 1,5 mln euro jakby nie patrzeć jest ceną promocyjną. Dwa, jeśli my musimy w tym roku grać w którejkolwiek fazie grupowej, a tego domaga się DM to kalkulowanie w tym momencie - wiedząc że skład nie jest gotowy na fazę grupową - czy się zarobi na kimś czy nie, to jest jak kopanie granatu...
Tak dobry, że a wykręcił gorsze liczby niż Felix, którego większość od szrotu wyzywa i modli się aby ten ,,słabiak'' nie trafił do Legii.
Nigdy nie zrozumiem tego.
Podporucznik
  • 0 / 0
Mam takie zdanie. Alibec to megakozak!!! On musi przyjść do Legii. Mamy średniego Kante, Pekharta, słabego Rosolka i słabszego Sanogo. Kur.a. Dawać Alibeca!!
~Po(L)eK
  • 1 / 0
1,5 mln euro to dużo? Czyli nie ma co się oszukiwać że będą puchary
Generał broni
  • 1 / 3
A ile kosztuje wejściówka do pucharów?
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Trzeba się zapytać Muchy kto w ogóle wybiera drużyny do europucharów
Major
  • 3 / 1
Chciałbym byśmy na początku sezonu byli w takiej sytuacji kadrowej, że rotacja składu pozytywnie wpływać będzie na rywalizację. Znużony jestem oglądaniem drugiego składu, gdzie praktycznie każdy gracz jest o poziom niżej...
Chciałbym abyśmy na początku sezonu nie byli już po eliminacjach do ligi mistrzów
Kapitan
  • 6 / 3
Dajcie na wstrzymanie. Transfery lubią ciszę i lubią być wyciszane. Jaki jest sens walenia plotek typu "Legia daje milion euro za Alibeca" i tym podobnych? To tylko poruszanie zainteresowania zawodnikiem, które i tak jest niemałe. Czy był temat Slisza w Legii i to w szczególności, że za 1,8mln euro? No nie bardzo, dopiero w końcowej fazie, kiedy transfer był dopinany. To, że w mediach tematu "nie ma", to nie znaczy, że w środku ten temat nie istnieje. Ale najlepiej mówić, że mamy do wydania kwotę rzędu 5-10mln euro, najlepiej krzyczeć o tym w mediach, prawda? To stworzy idealną okazję do podbijania ceny przez klub oraz zawodnika i menadżera. No a ktoś pamięta o Obradoviciu? Rozgłos o pieniądzach przyciągnie takich 10, którzy będą polecani i zachwalani przez menadżerów. Zwiększy to ryzyko nacięcia się na takiego złamasa.
Spokój, spokój i jeszcze raz spokój.
Jeśli będzie Kuciak, Sehić, Hladky lub ktoś inny, kto podniesie poziom, to będzie źle? Pewnie na początku źle, bo tanio. Jeśli będzie doświadczenie Cierzniaka i przebojowe wejście Miszty, to też będzie źle? Na pewno, bo pojawią się głosy "zaraz za młodego dadzą 5mln euro i tyle go będzie widać". Nie dogodzi.
Przyjdzie Felix będzie źle? Oczywiście! Bo przecież to zawodnik bez odstępnego co najmniej 2mln euro i z polskiej ligi.
Wzięliby Kucharczyka, bo Ural nie przedłuży z nim (oraz Wiluszem) kontraktu? Tragedia! Przecież wiadomo, że Vuković postawiłby na niego, a nie na Wszołka... Swoją drogą jeśli Vuković panuje nad szatnią, a sam Kucharczyk nie zepsułby atmosfery oraz pogodziłby się z rolą zmiennika oraz zawodnika do rotacji na prawą stronę ofensywy, gdzie Wszołek absolutnie ma pewny plac, oraz Kuchy byłby przygotowany fizycznie na takim poziomie, jak Legia w obecnym sezonie, to za rozsądne pieniądze czemu nie? Na pewno serducha by mu nie zabrakło, a posmakował pucharów oraz mocniejszej ligi, na pewno z Rosji coś wyniósł pozytywnego.
Dogadaliby się z Rybusem? Przecież to za stary zawodnik na lewą stronę ofensywy. Oczywiście tylko wspomniany dla skali porównawczej.
Przedłużą z Rochą? No jak można przedłużyć kontrakt z tak "surowym" zawodnikiem o "gorącej głowie.
Lepiej, że przesadnie biednych, niż przesadnie bogatych (coś jak majstry Wielkopolski). Pieniądz nie zwiększy swojej wartości od medialnego krzyku o rzekomym bogactwie, a za to medialny krzyk o biedzie może uchronić przed zlotem emerytów na spokojne dogorywanie przy masie kontuzji, a także grze na podbicie ceny czy zarobków. No a co zawodnik i klub będą mieli dostać to i tak dostaną, ale negocjacje przebiegną mniej burzliwie.
Ktokolwiek nie przyjdzie, to za chwilę posypią się żale "a ten jest taki, a ten za drogi, a ten wyszukany przez jakiegoś przypadkowego człowieka, a nie Kucharskiego (jak Luquinhas)". Lepiej mieć wodę w ustach przy transferach, niż pić zbyt łapczywie i się nią zadławić. Lodu na głowę, Legia oczyszczona jest z większości syfu, z szafy co miało być wyjęte, zostało wyjęte, nie zatrzymamy wszystkich do końca rundy czy sezonu, ale na pewno nie odejdzie cały trzon zespołu (a pojedynczy gracz nie odejdzie za frytki), a transfery na pewno będą z minimalnym ryzykiem porażki, ze szczególną uwagą na kwoty pieniężne. Jeśli przyjdzie 5 zawodników, dwóch zawodników będzie wyraźnym wzmocnieniem, dwóch będzie uzupełnieniem, a jeden niewypałem to i tak będzie super. Jeśli jeszcze odejdzie dwóch czy trzech zawodników, a na ich miejsce zostaną sprowadzeni zawodnicy o mniej więcej takiej samej jakości to też źle? Wszystko przecież jest źle.
Generał broni
  • 10 / 5
Panowie, jest okazja. W Barcelonie wielka czystka.
"Jak informuje "Marca", z klubu odejść mają Nelson Semedo, Neto, Samuel Umtiti, Junior Firpo, Ivan Rakitić, Arturo Vidal, Ousmane Dembele, Martin Braithwaite, Carles Alena, Rafinha, Jean-Clair Todibo oraz Philippe Coutinho. W gronie tym są transferowe niewypały, których Katalończycy chcą się pozbyć jak najszybciej."
Podobno Kucharski już w drodze.
Kapitan
  • 4 / 3
Mnie śmieszy.
Generał broni
  • 2 / 2
Już sobie wyobrażam tytuły prasowe. "LEGIA ZBIERA NIEWYPAŁY TRANSFEROWE NA PODBÓJ EUROPY".
Pułkownik
  • 5 / 5
No i zastanawiam się, czy Panowie Kucharski i Mioduski rozumieją znaczenie słowa "wzmocnienie". Skoro ktoś szuka wzmocnień w naszej lidze, to ja się pytam, kto niby jest tym wzmocnieniem?! Powtarzam, konkretne wzmocnienie. Jeden był, faktycznie i już go mamy. Drugi to Kuciak na bramkę. Co do pozostałych pozycji, nie ma na chwilę obecną takich zawodników w naszej e-klapie.
Kapitan
  • 1 / 1
Są i to kilka wzmocnień. Po kolei, tylko realne nazwiska na kieszeń Legii: Felix, Kuciak, Jimenez, Turgeman, Jach, Kirkeskov, Stipica, Plach, Kovacević, Petrasek.
Są też zawodnicy, którzy byliby wartościowym uzupełnieniem, a może nawet i mogliby podnieść swój poziom oraz być wzmocnieniem lub przynajmniej utrzymaniem poziomu na danej pozycji: Szczepański, Milewski, Kowalczyk, Wiśniewski, Lopes, Parzyszek, Bochniewicz, Matynia. Tu o bramkarzach nie wspominam, bo poza wymienionymi wyżej, to może z 2-3 jest przyzwoitych, ale takiego już mamy- Cierzniak.
Jest z kogo wybierać, nawet przy ograniczonym budżecie. Zarówno jeśli o wzmocnienia z małym ryzykiem niewypału oraz do uzupełnienia kadry, wzmocnienia konkurencji oraz wydłużenia ławki z zachowaniem solidności. Są też nazwiska, które mogą być w niedalekiej przyszłości dochodowe. Ktoś wierzył, że Slisz w krótkim czasie może stać się kimś, kto zacznie się przebijać do pierwszego składu przy Martinsie i Antoliciu? Może się okazać, że w razie odejścia Antolicia żalu wielkiego nie będzie, bo 1:1 jego pozycję przejmie właśnie młody Slisz, na którym w przyszłości zarobiony będzie dobry pieniądz.
Obawiałem się o Legię Mioduskiego i Kucharskiego ale widzę, że zrobiono dobre podstawy i prowadzona jest mądra polityka finansowa. Mądrze wydany pieniądz generuje zyski.
Pułkownik
  • 1 / 1
Kazdy z nich tylko nie babol Kovacevic. Drewno nie piłkarz
Kapitan
  • 0 / 3
Ultra, ile to się oczytało i osłuchało o:
-babolarzu Rzeźniczaku
-elektrycznym Pazdanie
-cienkim Lewczuku z cienkiej Zawiszy
-kłodzie Dąbrowskim (który był niezły, jak był w formie)
-obecnie narzekanie na Wieteskę
To są przykłady z ostatnich kilku okienek transferowych, a każdy z tych zawodników swoje zrobił i każdy mimo wszystko wspomina ich dobrze (lub będzie wspominać).
Kovacević ma bardzo wiele atutów- siła, gra głową, koncentracja, nie jest znowu zły w grze z nogi, ustawia się dobrze, dosyć szybki, ograny w Ekstraklasie oraz grający pełne sezony, a do tego nie będzie drogi. Jest nim zainteresowanie z Grecji, Turcji czy Rosji, a tam nie trafia się za piękne oczka. Przede wszystkim, Korona więcej miała gry na swojej połowie przez przeciwnika, linia obrony bardzo obciążona, nieporadność w przodzie i na środku boiska powodowała wiele sytuacji ciężkich dla obrony. W Legii jest z tym więcej luzu, bo obrona zaczyna się od napastnika, jest wyższy pressing, więcej skupia na sobie pomoc, a tym samym obrona ma lżej. Sam Kovacević w Legii na pewno byłby lepiej przygotowany fizycznie niż obecnie w Koronie. Sam zawodnik też jest typem o mocnym charakterze, waleczny i ambitny, nie olewa i nie obija się na boisku. Dodatkowo jest w dobrym wieku piłkarskim, a zmierza ku najlepszemu wieku, szczególnie jeśli chodzi o zawodników defensywnych. On jeszcze może się rozwinąć i to nie tylko fizycznie. To jest dobry zawodnik, jeśli nie Legia to zgłosi się po niego jakaś Lechia czy inny Górnik i nagle się okaże zawodnikiem, który jest czołowym obrońcą. No chyba, że odejdzie do Grecji, Turcji czy Rosji i tam będzie robić karierę. Ma papiery na bardzo dobrego obrońcę, a na ten moment jest całkiem niezły.
Pułkownik
  • 1 / 0
Wiesz, ja pisząc o wzmocnieniu, miałem na myśli wzmocnienie składu, nie jego uzupełnienie. Ty podałeś nazwiska, z wyjątkiem Kuciaka i może Kirkeskova, które nie byłyby wzmocnieniami. Pisząc o wzmocnieniach, mam na myśli zawodników pokroju Vadisa, dawnego Rado, Prijo, Nikolica.
Porucznik
  • 5 / 6
Kucharczykowi skończyła się umowa z Uralem. Na pewno chętnie do nas wróci i zagra w ataku.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Wisła Płock lubi to
Plutonowy
  • 2 / 3
Chyba w futsalu
Pułkownik
  • 2 / 2
Chyba w rezerwach.
Generał broni
  • 0 / 0
W końcu Luqinhasa przestałby grać na skrzydle i może zacząłby być wystawiany na "10"?
Tylko nie grajmy już tej opcji więcej razy to już się wypaliło
Marszałek Polski
  • 5 / 2
No to ujowo jak nie ma tematy Alibeca. Szkoda, myślałem że lada moment gruchnie wiadomość "Alibec na testach w Legii"
Pułkownik
  • 0 / 0
Ja tez nad tym ubolewam...

I wciąż się pytam bez jednoznacznej odpowiedzi
- Czy naprawdę poziom i przydatność Slisza można porównać z Alibeciem ?

Ja nie jestem przeciw Sliszowi.
Chodzi mi o sumę transferu.
Bo teraz gdy potrzebujemy dobrego zawodnika nie ma srodkow na zakup.
Ale ja moze jestem w tym temacie nienormalny.
Generał broni
  • 0 / 0
O Alibecu.
Zawsze można nie przyjąć tego do wiadomości i dalej wałkować temat jego przyjścia do Legii.
Pułkownik
  • 6 / 5
No to porumakowane. :) Może nie będzie najgorzej, ale w jakiej my czarnej d..ie jesteśmy, skoro nie możemy sobie pozwolić na zakup b.dobrego zawodnika za 1,5 bańki euro. Alibec gwarantowałby wzmocnienie, nie mam co do tego wątpliwości. To naprawdę nie jest jakaś zawrotna kwota. Z drugiej strony, gość chce grać dla Legii i nawet podczas ostatniego okienka naciskał klub na transfer. Czegoś tu nie kumam. Legia powinna zrobic wszystko, żeby ściągnąć do siebie tego gracza. Ryzyko, że się nie sprawdzi jest minimalne. Kucharski rusz d**ę i przestań opowiadać bajki. Za 2-3 tygodnie to Legia ma być skompletowana i czekac na mecze w el. do pucharów.
@bertoll Uściślij swoją wypowiedź kogo uważasz za prawdziwych kibiców a kogo za nie prawdziwych
Kapitan
  • 2 / 1
Naprawdę jestem w stanie uwierzyć, że nas nie stać na jakiegoś zawodnika i jednocześnie uwierzyć, że przeprowadzimy ciekawe, gotówkowe transfery. To, że dyrektor sportowy coś mówi w prasie, to wcale nie znaczy, że tak jest. Czy Wy na targu w Rumunii czy innej Turcji mówicie, mam 100 euro i chce je wydać? Ja nie i myślę, że doświadczony dyrektor sportowy też nie.
Jak was nie stać, weźcie pożyczkę pod zastaw przyszłego awansu do LM.
Generał broni
  • 0 / 0
I jednocześnie ubezpieczyć się od nieawansowania do LM na kwotę pożyczki.
Generał broni
  • 9 / 1
Po zdobyciu mistrzostwa padły z ust Vuko i P.Mioduskiego ,jednak szumne i optymistyczne zapowiedzi wzmocnienia drużyny .Ja wolę spokojnie zaczekać aż wszystko będzie jasne .Zaskoczył mnie miło transfer Slisza i to że jednak potrafi klub wydać konkretne pieniądze na zawodnika ..Z drugiej strony nie dziwie się niecierpliwości kibiców ,wszędzie na świecie jest podobnie ,wystarczy odwiedzić strony innych klubów .
Sierżant
  • 4 / 1
Była oferta zimą od Legii za Alibeca 1mil nie udało się wzięli Slisza za 1.5 to skąd by teraz mnieli znowu na Alibeca 1.5 bo tyle chcą Rumuni? Czy kiedyś mieliśmy kasę na transfery 3mil euro no raczej nie.
Generał broni
  • 1 / 0
Zawsze jest możliwy transfer z klubu , oprócz Karbownika oferty mogą być dla Luquinhasa ,Wieteski ,Remego a nawet Antolica .Będzie transfer gotówkowy z klubu ,będzie i do klubu ,mówił o tym wielokrotnie Kucharski.
To jest cyrk na kółkach. Kucharski mówiąc że nie stać nas na Turgemana miał rację. A my tu o Alibecu marzyliśmy.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Najgorsze w tym wszystkim że taki Alibec zrobiłby tu różnice. Nie tylko strzela ale i asystuje, podaje, gra zespołowo. Z takim Luqim, Wszołkiem i nowym skrzydłowy typu Lourency by zamiatali. Ale jak nie stać nas na transfery gotówkowe, nie stać nas na piłkarzy za darmo bo trzeba im zapłacić za podpis to niestety
Pułkownik
  • 1 / 0
Oj Zegrze
W każdej kwestii muszę się z Tobą zgodzić...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Widać obaj byśmy chcieli wzmocnienia Legii
Alibec za promocyjną cenę jest dla nas za drogi? Kurfa co za bieda! Gość jest gwarantem bramek i asyst, zawodnik nieszablonowy z miejsca byłby wzmocnieniem. Mógłby z Kante stworzyć zabójczy duet jak nie tak dawno z Jarkiem Niezgodą. Przykro mi to wszystko czytać....
Młodszy chorąży
  • 6 / 9
Zwrócę się do PRAWDZIWYCH kibiców Legii tego forum. Czy Was też drażnią trole, które tu wpadają? Domyślam się, że tak. Co powiecie na pomysł założenia kont płatnych na tym forum, a datki jakie by wpłynęły do serwisu przekazać dla klubu? Oddzieliło by to przebierańców od Legionistów.
Generał broni
  • 0 / 0
Jest wolność, jedni tu są od lat, jak chociażby ja, inni wpadają poczytać, ale nie zakładają konta, inni zakładają, chociaż są kibicami innych drużyn. Nie widzę powodu wprowadzania restrykcji.
Generał broni
  • 0 / 0
Od usuwania wypowiedzi, które są obraźliwe, jest moderator.
Porucznik
  • 14 / 17
Niezgoda 4mln,Carlitos 1;8,Cafu 0,4 Majecki 7,kasa za MP,Kasa za pro junior,kasa z tv.Pekhart za free i dalej są golasami.Darek przytulił kaskę i pierdolą że LE priorytetem.Kłamcy
Generał broni
  • 0 / 0
A utrzymanie klubu przy braku wpływów z meczów, oczywiście nic nie kosztuje. Dlatego też z Legii zwolniono niektórych pracowników.
~Tomek
  • 0 / 0
2-3 tygodnie ? za niecały miesiąc mecz 1 rundy eliminacyjnej do LM, w podobnym czasie rusza nowy sezon ligowy, to kiedy nowi zawodnicy mają się zgrywać ze starym składem ?
Jak zawsze wszystko na ostatnią chwilę.
Podporucznik
  • 13 / 6
To gdzie są człowieku pieniądze z transferów z klubu 20 mln euro skoro nas nie stać na 1,5 mln euro za gościa który jest w gazie i może podnieść jakość drużyny o 20 procent. Kucharski znowu szykujesz jakieś transfery free z plaży z nadwagą ? Kupuję karnet i chce widzieć grę w piłkę a nie kopanie się po głowach i koszulki.
Za 300 euro to chyba rękawice można kupić :)
Porucznik
  • 1 / 0
Priorytetem jest napastnik i bramkarz moim zdaniem. Alibec za drogi? To znaczy że transfer gotówkowy raczej nie wchodzi w grę. Za 200/300 tys. euro może być ciężko kupić kogoś sensownego na atak. Trzeba więc szukać takich którym kończą się kontrakty. Gowno mnie obchodzi czy będzie to znany piłkarz czy tzw. no name. Jak mamy walczyć w pucharach to potrzebny jest napastnik w formie, który w ostatnim sezonie strzelił kilkanaście goli w przyzwoitej lidze. Co do bramkarza to dalej uważam że warto ściągnąć kogoś takiego ja Bartosz Białkowski. A może Przemysław Tytoń albo Paweł Kieszek? Tylko za wszystkich trzeba płacić... Bez klubu jest np. Adam Stachowiak. Regularnie bronił w Turcji w każdym sezonie....
Sierżant
  • 12 / 2
To jest przykre.Alibec bardzo chce do Legii, co pokazuje na każdym kroku w swoich mediach społecznościowych, a Legii nie stać na jego wykupienie.Zawodnik, który ma 14 goli i 11 asyst w nie najsilniejszym zespole mocniejszej ligi. Jednogłośnie jest uważany za najlepszego piłkarza ligi rumuńskiej.W Rumunii nawet pisze się, że on powinien być wart 5 mln euro i jest w formie życia
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Za rok wygaśnie mu kontrakt to może wtedy będzie nas stać
Jak nie będzie za rok problemu z kwota odstępnego, to będzie z wysokością kontraktu. No masakra ehh, wielki mi ku*** obietnice Mioduskiego (tak, piszę wkur****)....
A może nieraz gra na zwłoke zaprocentuje
Starszy sierżant
  • 10 / 18
Jakoś nie widzę tej spiny na puchary. Pitu, Pitu, że to cel Legii, a z transferami nie spieszno. 2/3 tygodnie, może ktoś przyjdzie, a to że nowy gracz zupełnie będzie nie zgrany to już nikogo nie interesuje. Poza tym jeśli nie mamy 300 tysięcy euro na Kuciaka to po raz kolejny obejrzymy LM, ale w tv
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Myślę że nikt trzeźwo myślący nie nastawia się na LM. Ewentualnie LE
Pułkownik
  • 0 / 0
Zegrze
No pewne ze tak...
Powiem więcej
- LE tez od pewnego poziomu powinnismy zapomnieć.
Generał broni
  • 10 / 12
Forumowy oddział zamknięty w transie. Już prawie 16:00, a transferów ciągle nie ma. Chyba niedługo odezwą się syreny karetek.
Pułkownik
  • 7 / 3
Podobno Rubin Kazań jest zainteresowany Antoliciem. Jest artykuł na Futbol.pl Łapy precz czerwone pająki od Antoli
Nie wiem na co Legia czeka, Antolić może w każdej chwili podpisać kontrakt z innym zespołem.
podpisze to podpisze, pół roku na puchary jeszcze tu zostanie, a potem będzie kasa z Ligi Europy to się kupi następcę, nie róbmy z drugiej strony znowu jakiś kominów płacowych, jest Gwilia i Martins, a podstawowym będzie Slisz w razie czego
Jak na razie to Legia zaproponowała Antoli niższy kontrakt, niż miał dotychczas.
Pułkownik
  • 1 / 0
rpolanski
Czy ty myślisz zanim cos przeniesiesz na klawiaturę. Antola jest w tym momencie mózgiem środka i powinno być priorytetem podpisanie nowej umowy.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
A Wieteski nie chcą?
Równie dobrze mogą go sobie teraz podpisać i zima odejdzie za darmo także to my teraz jesteśmy na musiku
Pułkownik
  • 10 / 6
Chyba mnie zła krew zalewa...
Dali 1, 8 mln za zawodnika ktory jeszcze nie jest gotów a nie mają 1,5 na gracza sprawdzonego , przydatnego od zaraz?
Myślę ze tacy jak Alibec nie stracą na wartości nawet po 2 sezonach..
Chociaz z tego co czytałem to nie ma nawet 200 tys na bramkarza. To o czym my mówimy.
Gdzie tu tu logika... O co w tym chodzi.
Jeśli odpuszczamy puchary , OK
Ale powiedźcie o tym otwarcie.

A zresztą szkoda zdrowia, niech robią co chcą. Poczekajmy na pierwsze mecze pucharowe.
Boisko zweryfikuje.
Może to ja jestem kompletnym dyletantem.
~Asd
  • 1 / 0
Ja to się zastanawiam co by było gdybyśmy nie sprzedali w ciągu sezonu 3 napastników. Dopiero by była bieda. A tak serio to już się przyzwyczaiłem, że ile byśmy nie zarobili na transferach z klubu to w następnym okienku jest ta sama śpiewka "nie ma na transfery gotówkowe chyba że kogoś sprzedamy". W Polsce będziemy najlepsi ale na LE to z takim podejściem nie ma się co nastawiać chyba że farcik w losowaniu. Trzeba się pogodzić z tym że lepiej nie będzie i odłożyć sny o Legii regularnie grającej w LE na kiedy indziej. Trudno są ważniejsze rzeczy w życiu.
Po co zawyżasz kwotę transferu Slisza o podatek VAT, który został Legii zwrócony? Ten transfer odbył się w lutym, Legia miała pieniądze z transferu Niezgody i część pieniędzy z transferu Majeckiego. Zauważyłeś może co wydarzyło się na świecie i w Polsce od tego czasu? Słyszałeś wcześniej o długach Legii, które przekraczały na koniec zeszłego roku ponad 100 milionów złotych? O konieczności spłacania kredytów zaciągniętych 2 i 3 lata temu w tym na budowę LTC i środkach jakie konieczne są na jego utrzymanie?

Legia może nie mieć pieniędzy na transfery gotówkowe i najwyższy czas się z tym pogodzić. W lutym miała, być może planowała przesunąć część środków na letnie okienko, ale epidemia koronawirusa i jej ekonomiczne skutki to zmieniły. W klubie póki co nie pracuje jasnowidz żeby takie sytuacje jak ogólnoświatowa pandemia przewidywać. Zimą Legia też nie miała pieniędzy ale sprzedała dwóch zawodników. Teraz nie sprzedała nikogo. Może jak sprzeda to wtedy będzie miała coś na transfery, ale teraz nie ma nawet 200 tysięcy euro i nie ma co jęczeć, że nie ma bo to niczego nie zmieni. 200 tysięcy euro to prawie 1 milion złotych. Jeszcze trzeba piłkarzom zapłacić premię za mistrzostwo, która dwa lata temu razem z pucharem wynosiła 6 milionów złotych do podziału. W tym sezonie bez pucharu może to być ze 3 miliony do podziału.

Slisz z Lechią i przede wszystkim z Cracovią pokazał, że jest gotowy. Z Cracovią zagrał tak dobrze, że Andre Martins od ponad roku takiego meczu w Legii nie zagrał. W tej chwili to on jest sprawdzony i bardziej przydatny niż słaby w tym sezonie Portugalczyk.
~mietek
  • 0 / 0
@nosaczsundajski: Owszem, długi to spora kula u nogi Legii, ale... Zdobyliśmy mistrzostwo, premie z tego tytułu to ponad 16 milionów złotych. Do tego dochodzą pieniądze z Pro Junior System, a jeszcze dzisiaj PZPN ogłosił, że każdy klub z ekstraklasy dostanie blisko 2 miliony jako pomoc w związku z pandemią. To jest łącznie około 20 milionów złotych, więc wcale niemałe pieniądze. Niech klub przeznaczy połowę z tego na spłatę długów, to zostaje - w przeliczeniu - trochę ponad 2 miliony euro. A za takie pieniądze już się można pobawić na rynku transferowym. I mnie się wydaje, że o to chodzi Kucharskiemu, gdy mówi o kreatywnym budżecie na transfery.

A że w klubie mają wątpliwości, czy 200 tysięcy euro za Kuciaka, czy 500 tysięcy euro za Turgemana, to dobre pomysły, to tylko przyklasnąć. W ostatnich pięciu latach zbyt często mieliśmy wtopy transferowe, więc dla mnie bomba, że teraz wolimy dziesięć razy przemyśleć jakiś ruch transferowy, niż potem żałować, jak z Chukwu, Sadiku, Eduardo, Pasquato...
Pułkownik
  • 1 / 0
Nosaczsundaiski
Niepotrzebnie się rozpisujesz.
My wszyscy albo prawie wszyscy o tym wiemy.
Mnie chodzi o uczciwość...o to by zakomunikowano otwarcie co napisałeś : Nie ma kasy i wzmocnień nie będzie.
Puchary mozemy odpuścić.

Poza tym jak pisałem: Moze jestem pilkarskim dyletantem
ale jakoś poziomu
Slisz- Alibec
Cierzniak - Kuciak na korzyść obecnych zawodnikow Legii porównać nie potrafię.
O jakiej gotowości mowisz?
Zakontraktujcie Lourency będzie udany transfer jak Luqi, w dodatku za darmo i duże wzmocnienie a nie skupiacie się pewnie na 29-letnim Felixie który na ekstraklase wystarczy ale gdzie z nim do pucharów. Bo narazie to widzę same gadanie puchary puchary to nasz cel obowiązkowy
No w końcu ktoś myśli jak ja! Ale założę się, że wezmą starego Felixa co będzie chciał z 3 razy większy kontrakt bo to niby piłkarz sezonu. Wystarczy popatrzeć na grę Piasta i jak tam gra Felix i gołym okiem widać, że nie pasuje do naszego stylu gry zapuerdalania. Po tym wywiadzie czuje że się zawiodę na Kucharskim i Mioduskim.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
A jak Lourency będzie chciał za podpis 50zł to też odpada
Miszelandzelo zobaczymy choć szansę na Alibeca nie ma to może rozum otworzą i ściągną Lourencego tyle dobrego by było choć oni wola pewnie 2 i 3 cholewiaka
~kreatywny
  • 1 / 1
Budzet Legii na transfery jest "kreatywny". Trzeba wiec sprzedac paru graczy jak Pyrdol, Cholewiak, Kostorz(kupiony za 600 0000 euro),
Novicovic, Perhart, Warchol i wtedy znajda sie pieniadze na bramkarza, Rodado i Louqunaca.
Jeżeli nie ma jeszcze wzmocnień może czekamy na ligi, które jeszcze grają? Portugalia kończy w ten weekend. I hope so. Ten Lourency poprawiłby mi humor.
Dzisiaj ostatni mecz bodajże oby potem go zakontraktowali tylko żeby nie było że będzie już w samolocie do Ludogortsa czy gdzieś indziej
~mietek
  • 2 / 0
"Naszym największym zmartwieniem jest przede wszystkim to, by nie osłabić się na "dzień dobry" – mówił Radosław Kucharski"

Hm... Mnie się wydaje, że jeśli już, to jednak lepiej się osłabić na "dzień dobry" niż ostatniego dnia okienka transferowego.
Plutonowy
  • 1 / 7
Poco jakieś wzmocnienia bo na dobrą sprawę to trzy 11 byśmy mogli wystawić.
Major
  • 2 / 0
Jak dodasz pracowników to może i 10 się uzbiera
A idz pan w ch*j, dalej wciskaj kity o ''wzmocnieniach''
Wakabayashi, Tsubasa i.. Shunsuke Nakamura?
z nimi w składzie liga mistrzów gwarantowana : )
Nakamura nadal gra, 42 lata :)
Porucznik
  • 3 / 9
Pekhart- musisz teraz koleś pokazać za co cię kupiliśmy.jestes najbardziej doświadczony. Rosolek Włodarczyk i warchoł - to wasza wielka szansa chłopaki. Więc bierzcie .musicie sobie we czwórkę poradzić póki nie wróci też Sanogo. Duża wasza rola trudne zadanie ale to jest szansa chłopaki .
na konwiktorską idź
Pekhart to przyszedł z wolnego transferu, a pomijanie przez Ciebie Kante jest nie na miejscu. Z obecnych napastników to kandydat numer 1. do gry, czy Ci się to podoba czy nie.
Nie wiem jak można narzekać na Pekharta, przyszedł jako napastnik nr. 3 i dał radę w paru meczach strzelając ładne i ważne bramki.
Porucznik
  • 2 / 1
Nikt nie narzeka na Pekharta. On wraz z Rosolkiem, albo Rosolek na zmiany to najlepszy wariant ataku na teraz bo widać było że chłopaki lubią że sobą grać
Oczywiście, że nie ma, bo nie celujemy w tak dobrych piłkarzy, którzy mogliby nas realnie wzmocnić. Najlepiej było to widać Zimą w momencie, gdy trzeba było budować drużynę na puchary przyszli Cholewiak i Pekhart, bo byli do wzięcia za 5 groszy.
Slisz też był zimą za 5 groszy?
Slisz został potraktowany przez Mioduskiego jak pożyczka, która za dwa lata zwróci mu się z nawiązką. Naprawdę muszę tłumaczyć takiego rzeczy? To nie jest piłkarz, który w tym roku zrobi jakąkolwiek różnice w europejskich pucharach. Gdyby to kibic decydował to pewnie większość wolałby te pieniądze wydać na zawodnika ofensywnego jak Alibec, który potrafi strzelać gole i dogrywać piłki.
W Bukareszcie ta umiejętność mu się nie przydała.
arteta przecież on miał 1 sezon jeszcze taki jak teraz z liczbą 30 łącznie asyst i goli, to było chyba właśnie w Bukareszcie, w każdym razie 2 sezony takie miał
2015/2016 w Astrze.
Mówisz o tym klubie z Bukaresztu, któremu w ostatnim meczu strzelił dwa gole i bawił się z ich obrońcami?
Jakie "gdyby to kibic decydował"? Przecież już decydował. Był efekt tych decyzji po meczu z Borussią w postaci pustych trybun w meczu z Realem.
Piszę o klubie, w którym sobie nie poradził, takie są fakty. Widziałem skróty z tego meczu. Nie zmienia to faktu, że w Bukareszcie był sporym rozczarowaniem.
Nie poradził? Miał tam 12 goli i 10 asyst to i tak był dużo mniejszym rozczarowaniem niż Kante w Zabrzu, który przez całą runde nie strzelił nawet gola.
Piszemy o Alibecu, nie o Kante.
Czyli Felix, Hladky, napastnik i jeszcze dwa transfery, wszystkie za darmo, nieźle.
Porucznik
  • 3 / 2
Z tym Felixem to bym się nie rozpędzał, mimo że Vukovic bombarduje go telefonami, to Legia nie jest dla niego pierwszym wyborem.
Felix poza zasięgiem, sam mówi że on chce teraz iść zarabiać pieniądze
A może woli grę o mistrza i puchary zamiast egzotyki tak do końca nie ma co przekreślać tego transferu
Skoro nie mamy 1,5 mln euro na napastnika, to nie ma się za bardzo czym łudzić. Chyba tylko, że sprowadzimy kogoś z wolnego transferu, albo sprzedamy Karbownika.
Pułkownik
  • 2 / 4
Nawet ja sprzedamy Karbownika to i tak Miodek nie wyłożyłby 1,5 banki za zawodnika. Prezes boi sie takie ryzyka. Ewidentnie szukamy graczy z karta na ręku. Smutne to że taki klub jak Legia w 2020 roku nie jest wstanie kupic gracza za takie pieniądze
A Bartka Slisza to za ile kupił? Tu chyba chodzi o wiek zawodnika i czy na nim zarobimy. Na Alibecu, klub już raczej nie zarobi. Chyba, że jakiś egzotyczny transfer.
Akurat łatwo się mówi wydać 1,5 miliona, ale w przeliczeniu na złotówki to 7 mln złotych! Ciężko wydać taką sumę, jeżeli do tej pory max obracało się sumami 2mln złotych. Cóż wydaje się w takim wypadku, że to Kante będzie szykowany na napastnika numer 1, a kolejny napastnik przyjdzie do rywalizacji z Pekhartem. Bo z darmowych zawodników poza tym Tadicem nikt już solidny nie został. Szkoda, że nie skusiliśmy się na Roberthę, młody i kosztuje milion euro co już jest bardziej ceną do przełknięcia. Po 2 latach by się znowu opchnęło za ocean.
A tam nikt :Cavani, Kruse, Niasse. Coś by się znalazło:)
Ślisza kupił żeby go opchnąć za 2 razy tyle za rok czy dwa. Za Alibeca tej kwoty już by nie odzyskał. Chociaż ja uważam że z takim napastnikiem w składzie byłoby łatwiej o europejskie puchary...
Było by łatwiej, ale pamiętajmy też, że Alibec poza Astrą, radził sobie średnio.
@Arteta84

Z drugiej strony Kucharski wypowiadał się tak jakby był pewny, że będą wzmocnienia. Może wyczarował coś fajnego za darmo. Skoro ujawnił Alibeca to znaczy, że raczej mają już wszystko poukładane.
Do tej pory nigdy nie dementował Alibeca, więc sprawy muszą już być mocno nagrane.
Pożyjemy, zobaczymy. Jest mnóstwo zawodników bez klubu.
Wciąż pozostaje też Świerczok, który pewnie będzie kosztował nawet nieco poniżej bańki euro, a jest młodszy o 2 lata :D
Pułkownik
  • 0 / 0
Arteta
Legia wyłożyła 1 milion i szukała dodatkowych 500tyś na Slisza.
"Dziki to nie jest żaden Albańczyk, żebyś coś dla niego zbierał."
Pułkownik
  • 10 / 1
Niby człowiek wiedział, ale się łudził...
Pułkownik
  • 4 / 1
Jak zwykle sie napaliliśmy na niezłego grajka a dostaniemy drugiego gracza,pokroju Cholewiaka i to pewnie do odbudowy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
O ile przyjdzie w ogóle jakiś napastnik
Kluczowe pytanie co z Kante jak to rozwiążą
Jak wzmocnić zespół 4_5 zawodnikami do 1 składu nie mając kasy ? Chłopak ma serio robotę z tych mission imposible, nie wiem czy To. Cruse by Dal radę masakra jakaś. Juz bez względu czy ktoś dojdzie czy nie to liczę że się wczolgamy do tej LE ... O ile zagramy tak jak przed pandemia i będziemy mieć szczęście w losowaniu...
Spokojnie idzie wyszukać zawodnikow którym kończą się kontrakty tylko trzeba mieć na premie za podpis i na większą pensje coś za coś
"nie ma tematu Alibeca w Legii." - mam nadzieję, że to farmazon
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niestety nie
Raczej nadal finansowo za drogi