Reklama HEG

Sa Pinto i Kucharczyk przed meczem z Lechem

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

14-09-2018 / 13:23

(akt. 02-12-2018 / 11:22)

- Ciężko pracowaliśmy w trakcie przerwy na reprezentację. Nie mogę obiecać, że zobaczymy już taką Legię, jakiej wszyscy chcemy. Chcieliśmy znaleźć swoją tożsamość, szlifowaliśmy również organizację gry w ofensywie, jak i defensywie. Niektórzy zawodnicy nie pracowali z nami z powodu wyjazdów na zgrupowania kadr, ale proces będzie kontynuowany. To istotne, by zawodnicy czuli odpowiedzialność za wynik. Cieszę się, że widzę progres, który jest efektem wylanego potu na treningach. Jestem zadowolony z ich postawy w ostatnich tygodniach. Jesteśmy świadomi stawki spotkania z Lechem Poznań i mam nadzieję, że efekty pokażemy na boisku - stwierdził Ricardo Sa Pinto, szkoleniowiec mistrzów Polski przed niedzielną konfrontacją.

- Mam duże pole manewru przed meczem z Lechem. Marko Vesović i William Remy nie są jeszcze gotowi na sto procent. Eduardo da Silva? Nie mam informacji, by został skreślony z listy graczy zgłoszonych do Ekstraklasy - dodał portugalski szkoleniowiec.

 

- Chciałbym powiedzieć naszym kibicom, że w ostatnim meczu świetnie nas wspierali, mimo że nie graliśmy perfekcyjnych zawodów. Mam nadzieję, że w spotkaniu z Lechem również będą naszym dwunastym zawodnikiem. Wierzę, że stadion będzie pełni, a fani obejrzą dobry mecz i będą mogli być usatysfakcjonowani naszym występem. Dziękuję jeszcze raz za wasze wsparcie. - stwierdził na koniec Sa Pinto.

 

Michał Kucharczyk: - Cieszę się, że mogłem wystąpić w akcji dotyczącej nowej koszulki połączonej z rocznicą odzyskania niepodległości Polski. Mam nadzieję, że będziemy mogli ją ubrudzić własną krwi i z takim zaangażowaniem walczyć o punkty w takim spotkaniu - powiedział skrzydłowy Legii. 

 

- Zawsze powtarzam, że muszę być dobrze przygotowany do sezonu. Przez ostatnie 3-4 tygodnie trenerzy aplikowali nam ciężkie treningi, co dało się odczuć. Wierzę, że wyjdzie to nam na dobre i przełoży się na lepsze wyniki - dodał Kucharczyk.

Komentarze (18)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Trenejro na zdjęciu: "Widzisz Michał? To jest piłka, tym się gra, a nie tylko kopie!!!"
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
hehe jak w tym kawale.

Poprosze pilke?
yyy?
Pilke.. Messi, Ronaldo, Barcelona, goool!
oh.. you mean ball?
tak tak.. ball! I teraz sluchaj.. do me-ta-lu!
~Bez nicka
  • 0 / 0
Ricardo: - Widzisz Michał, piłka jest okrągła, a bramki są dwie i tylko od ciebie zależy, do której trafisz.
Michał: - A do której mam trafić?
Ricardo: - Nie wiem... o tym zadecyduje sędzia rzutem monetą.
~Dino
  • 0 / 0
Michał - Wy dopiero od 3-4 tygodni zaczęliście normalnie trenować jak zawodowcy, ciężko to dopiero Sa Pino da wam w zimie przygotowania ala Stanisław Czerczesow.
Sa Pinto po konferencji :Darek o co chodzi z tym Eduardo?
Mioduski :A taki drobny szczegół... odsunelismy go od zespołu. Juz kiedyś tak robiliśmy z Jedzą i wiesz....
Za kilka dni wszystko się wyjaśni. Jeżeli okaże się że prezes skreślił zawodnika bez wiedzy trenera, to znaczy że Mioduski nie uczy się na błędach i podążamy w złym kierunku.

Jest możliwe również że to ich wspólna zagrywka, odwracająca uwagę mediów od zawodników, aby zmniejszyć na nich presję.
I co jeszcze wymyślisz?
Ta sprawa Jedza to też celowa zagrywka?
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Jeżeli to prawda z Eduardo, to w Legii panuje amatorszczyzna pełną gębą,za plecami trenera prezesik bawi się w trenerkę. Mioduski to drugi Wojciechowski chce być Panem i władcą każdej sytuacji. Jeden i drugi amator,jeden już spuścił klub do niższych lig a nasza lokowana gwiazda prowadzi nas tą samą drogą.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 2
Z Mioduskim nigdy nie będzie normalnie. On przypomina niemowę, który zapragnął być gwiazdą stand-upu...
Słuchaj to jest prezes, drugi po Bogu. Jak będzie chciał to usunie jeszcze 5 innych piłkarzy. A jak się wk.. i to sam się wstawi do składu. Jak mawia jz jarzabek klub to jego własność i niech mu się Sa nie wpie... a w zarządzanie drużyną. On ma sprawy płacowe do załatwienia i nie będzie patrzył na jakiegoś tam Sa.
"Eduardo da Silva? Nie mam informacji, by został skreślony z listy graczy zgłoszonych do Ekstraklasy - dodał portugalski szkoleniowiec."

No to pieknie.
Niech moze Mioduski zostanie trenerem, nie bedzie sie musial bawic w zagrywki robienia trenerow w czlona.
Domyślny awatar Kapitan
  • 4 / 0
Jeśłi odsunęli Eduardo bez wiedzy Sa Pinto, no to bijemy kolejne rekordy amatorki
Akurat w tym kontekście rekord jest wyśrubowany z czasów Bodka.
By pobić tamto 6:1 Edu musiałby chyba w pojedynkę wygrać mecz.
3:0 (Eduardo 11', 56', 78'), zweryfikowane na 0:3 (nieuprawniony zawodnik)
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 0
Może Mioduski chciał mu zrobić niespodziankę?
~kibic7ubipiwko
  • 1 / 0
Niestety przegramy bardzo boleśnie Lech ma śwetny skład.2gole Gytkjaer po jednym dołoży Amaral,Tiba,Józwiak i Jevtic honorową może strzelić przypadkiem kuparczyk.
To jak jest z tym Eduardo?
Nie było oficjalnego komunikatu z klubu, na oficjalce ekstraklasy nie było aktualizacji naszej kadry. Wszystko szło przez prasę, a teraz Sa Pinto zaprzecza.

Żeby nie skończyło się "manewrem Ostrowskiej"
~mr.balagan
  • 0 / 0
To nie Ostrowskiej wina tylko Berga.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
to specjalnie.

Miodek chce w koncu zrobic cos tak samo dobrze jak Lesny :D