Sandro Kulenović: Praca jest najważniejsza

Piotr Kamieniecki

Źródło: vecernji.hr

19-11-2018 / 13:33

(akt. 02-12-2018 / 11:21)

- Ricardo Sa Pinto to bardo dobry trener. Ma mentalność zwycięzcy i przeniósł ją na zawodników. Potrzebowaliśmy tego, bo źle rozpoczęliśmy sezon. Zrobił świetną robotę i gramy w tej chwili lepiej. Jego metody są świetne, na każdym treningu pracujemy nad posiadaniem piłki. Dla Portugalczyka ważna jest atmosfera, mamy być jak bracia - mówi w rozmowie z chorwackimi mediami Sandro Kulenović, napastnik Legii Warszawa. W trakcie przerwy na mecze reprezentacji, atakujący zdobył hat-tricka w spotkaniu z Białorusią w kadrze do lat 20.

- Polska liga jest znacznie mocniejsza od chorwackiej. Wiele drużyn gra równo, ciągle trzeba mierzyć się z wymagającymi przeciwnikami. Ekstraklasa to nieprzewidywalna liga. Wróciłem do Polski po roku w Juventusie, a trenowanie z Dybalą, Higuainem czy Mandżukiciem jest nieocenionym doświadczeniem. Niektóre rzeczy w trakcie treningów wydawały się niemożliwe, a oni pewne ruchy wykonują z wielką łatwością. W każdej chwili potwierdzają, że są zawodnikami ze światowego topu - dodał chorwacki napastnik.

 

- Cieszę się i mogę podziękować Deanowi Klafuriciowi, który dał mi w tym sezonie pierwszą szansę w Legii. Na co dzień mogę obserwować na treningach bardzo dobrych piłkarzy. Edaurdo da Silvę oglądałem w telewizji jako dziecko. Mogę się od niego wiele nauczyć i otrzymać od niego wszelką pomoc. Ciągle radzi mi, że muszę być cierpliwy i pilnie trenować. Talent jest ważny, ale bez treningu, nie dostanie się niczego za darmo. Mamy w zespole także Carlitosa, który reprezentuje typową hiszpańską szkołę: jest dobry technicznie, dynamiczny i nikogo nie dziwi fakt, że jest najlepszym strzelcem drużyny. To bardzo dobry zawodnik - powiedział Kulenović.

Komentarze (13)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Kapitan
  • 0 / 0
Jednak mam wrażenie że ten Kulenović to drewno.... obym się mylił.
~PAW
  • 0 / 0
Moim zdaniem słaba liga chorwacka to jedna strona medalu, druga to, że nie gra się tam tak agresywnie, co pomaga moim zdaniem we wprowadzeniu młodych do dorosłej piłki. Mam wrażenie, że tam jest czas by nauczyć się techniki, a nie uciekania z nogami. U nas jest na odwrót, najpierw nogi potem piłka. Ale to moje wrażenie.
U nas przedewszystkim trenerzy stawiają na przygotowanie fizyczne i walke tam na gre w piłke takie Dinamo ma tam bardzo dużo swobody w Polskiej lidze mieliby o wiele trudniej .Zespoły z ekstraklasy są w czołówce europy jeśli chodzi o przebięgniete kilometry na mecz.
Liga chorwacka jest słąbiutka akurat Kulenovic ma racje .Oglądałem pierwszy mecz Dinama ,który wciąga tą lige nosem ze Spartakiem Trnava i grali gorzej w piłke od Słowaków.Wygrali dużym szczęsciem.Legia za Sa Pinto grała już dużo lepsze mecze od Dinama.Oni jak na kase którą zarabiają z transferów mają bardzo słaby skład.Kądzior z tego co widziałem jest tam jednym z najlepszych.W lidze europy mają szczęście ,że trafili do najsłabszej grupy.Fenerbahce w największym kryzysie od lat jest na samym dnie w Turcji. Trnavie odbija się czkawką europa i też pikuje w lidze.Anderlecht w duzym kryzysie w tym sezonie.W 1/16 Dinamo dostanie kogoś poważniejszego w formie i będą bęcki.
Może trochę głupio byłoby przyznać w chorwackich mediach, że w porównaniu z innymi piłkarzami aspirujących do reprezentacji trenuje w klubie ze słabszej ligi.
Nie mniej z kolejnym wywiadem lubię Sandro coraz bardziej. Pozytywne nastawienie do ciężkiej pracy zaowocuje. Oby udowodnił, że w polskiej lidze, również można się wypromować. Bo w szkoleniu jeszcze długo będziemy za Chorwatami.
Mocniejsza? To Dinamo dyma nas jak chce. Byliśmy już blisko, ale ostatnie 2 lata to dryf w złą stronę. Jedyne co przyznam, to że u nas stawka wyrównana. Tam mocne Dynamo i tyle. I obala to założenie, że my gramy za mało meczów o stawkę, bo oni jeszcze mniej. Mają o wiele więcej talentów, nie ma pierrdolenia o walce, jest za to gra w piłkę. Często na klepiskach, ale o wiele częściej w dni słoneczne. Jakby lepiej zorganizować ich ligę to byłaby jeszcze większa różnica.
~zdumiony
  • 0 / 0
Eltemiak, to Ty piszesz o czyms jeszcze poza Twoimi wojażami i dronem? Zdumiewające!
PS. Redakcjo, dlaczego nie mogę zalogowac sie z innego komputera? Nie zawsze mogę pisać z domu!
Prawda. Legia to niestety na ten moment kres europejski i mistrz każdego kraju w pobliżu by nas dzisiaj ruchał jak chciał. Jednak liga polska sama w sobie jest lepsza niż chorwacka.
A minusy to nie wiem za co, może nieprawdę powiedziałem?
Pod względem infrastruktury wypadamy Lepiej pod względem sportowym no nie wiem Jak Masłowski się tam odnalazł i gra daje to coś do myślenia ?
Nasza liga jest mocniejsza tzn. bardziej wyrownana. Owszem Dynamo jest lepsze od Legii, ale ostatnia drużyna z naszej ligi na luzie by pokonała ich najsłabszą drużynę. I dlatego mamy problem z wprowadzaniem młodych - bo w każdym meczu ryzykujemy stratę punktów a w Chorwacji gdy lepszy zespol gra ze slabsza drużyna spokojnie może ogrywać juniorów.
Byłem w Splicie jakoś 11 lat temu i nawet poszedłem na mecz Hajduka. Wówczas stadion Poljud robił duże wrażenie. A to ich najokazalszy obiekt. Obecnie kojarzy mi się jako kupa betonu, do tego pusta (frekwencja 5 tys., teraz Hajduk gorzej przędzie i są garstki na trybunach). Infrastrukturalnie zjadamy ich, tak samo obsługa meczu (C+). Ich mistrz jest mocniejszy od naszego. Reszta ligi gorsza. Teraz faktycznie pytanie która liga mocniejsza, patrząc zwłaszcza na dokonania pucharowe.
Tu jest aktualny ranking lig. h ttps://www.transfermarkt.pl/uefa/5jahreswertung/statistik
Nasza liga jest moze i wyrownana, rowna ciagle w dol..