Siatkówka: Porażka w tie-breaku

Dariusz Oleś

Źródło: Legia.Net

10-02-2018 / 23:41

(akt. 02-12-2018 / 11:36)

Niestety nie udało się siatkarzom warszawskiej Legii przerwać serii meczów bez zwycięstwa. Po porażkach z liderem i wiceliderem warszawiacy musieli przełknąć kolejną porażkę. Tym razem lepsi od legionistów okazali się zawodnicy AZS-u UWM Olsztyn, którzy po zaciętym meczu wygrali 3:2.

Zdjęcia z meczu (fot. Ana Okolus)

 

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla gospodarzy. Po kilku pierwszych wymianach zawodnicy Daniela Kołodziejczyka ruszyli do zdecydowanych ataków, dzięki którym za sprawą Pawła Kaczorowskiego i Piotra Świerżewskiego wyszli na trzypunktowe prowadzenie (7:4). Przewaga uzyskana w początkowej fazie gry została jednak bardzo szybko roztrwoniona. Warszawiacy w jednym ustawieniu stracili 4 punkty (13:13) i tym samym rezultat przez dłuższy zaczął oscylować wokół remisu. Końcówka należała już jednak do akademików, którzy dzięki efektownej i skutecznej zagrywce Sebastiana Kostrubskiego wyszli na prowadzenie 21:18. Przewaga trzech punktów została przez gości utrzymana już do końca seta, który zakończył się wynikiem 25:22.

 

Druga partia miała bardzo ciekawy przebieg. Obie drużyny w ciągu całego seta seryjnie traciły i zdobywały punkty. Najpierw „Wojskowi” przegrali trzy wymiany z rzędu (2:4), głównie dzięki skutecznej grze Macieja Ostaszyka, by po chwali zdobyć pięć punktów z kolei i wyjść na prowadzenie 8:5. Przewaga została roztrwoniona bardzo szybko, bo po następnych trzech podaniach goście doprowadzili do remisu (8:8). Sytuacja gdzie któraś z drużyn zdobywała kilka punktów z rzędu trwała do samego końca. Niestety zwycięsko z tej rywalizacji ponownie wyszli olsztynianie, którzy przy stanie 22:20 dla Legii, wygrali pięć kolejnych piłek. Bohaterem decydującej fazy seta był Wiktor Mielczarek, który między innymi dwoma asami przypieczętował zwycięstwo AZS-u 25:22.

 

Trzeci set to już zupełnie inna gra gospodarzy. Co prawda sam początek partii był lepszy w wykonaniu zawodników trenera Grzegorza Krzana (3:0) ale później na parkiecie rządzili już tylko legioniści. Najpierw na prowadzenie warszawską Legię wyprowadzili Igor Stelmaszczyk i Kaczorowski (7:5) a później dzięki dobrej grze całego zespołu przewaga z wymiany na wymianę zaczęła się systematycznie powiększać. Ostatecznie seta bez większych problemów wygrali legioniści 25:18.

 

Kolejna partia miała podobny przebieg co trzeci set. Legioniści podbudowani wcześniejszym zwycięstwem od samego początku ruszyli do ataków. Rezultatem takiej gry było systematycznie powiększające się prowadzenie. 2:0, 7:4, 13:9 a w pewnym momencie 18:12 to wyniki, które pokazują, w jakiej dyspozycji byli w tej odsłonie siatkarze ze Stolicy. Warto zaznaczyć, że bardzo dobrze funkcjonował w tym czasie blok, który przy dłuższych wymianach zdobył kilka cennych punktów. Prym w tym elemencie gry wiedli przede wszystkim Maciej Stępień oraz Świerżewski, którzy raz po raz zatrzymywali ataki olsztynian. W decydujących fragmentach, goście co prawda odrobili część strat, jednak w końcowym rozrachunku musieli uznać wyższość legionistów w tym secie (25:21).

 

Decydujący o losach rywalizacji tie-break bardzo dobrze zaczęli gospodarze. Nasi siatkarze za sprawą bloków Stępnia i Daniela Rosy objęli prowadzenie 4:1, jednak rywal na taką sytuację odpowiedział błyskawicznie, doprowadzając do wyrównania. Przed zmianą stron ponownie dał o sobie znać Kostrubski, dzięki któremu goście na krótką przerwę schodzili z jednopunktowym prowadzeniem (8:7). „Wojskowi” w końcówce jeszcze raz poderwali się do walki i przed decydującym fragmentem, po bloku Rosy prowadzili 12:10. Na dobicie przeciwnika zabrakło już jednak sił. AZS zdobył cztery kolejne punkty i ostatecznie wykorzystując drugą piłkę meczową, wygrał piątego seta 15:13 i cały mecz 3:2.

 

Mecz z trybun oglądał wieloletni trener Legii, Tadeusz Piwoński.

 

Legia obecnie zajmuje czwarte miejsce w swojej grupie. Do trzeciego Centrum Augustów nasza drużyna traci 2 punkty, ale w tej chwili legioniści mają rozegrany jeden mecz więcej. Następne spotkanie „Wojskowych” zaplanowane jest na pierwszy weekend marca, a przeciwnikiem w wyjazdowym meczu będzie KS Metro Warszawa.

 

Legia Warszawa – AZS UWM Olsztyn 2:3 (22:25, 22:25, 25:18, 25:21, 15:13)

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094