Reklama HEG
Logo Legia.Net

Siedem grzechów głównych Legii

Źródło: Polska The Times

09-03-2010 / 09:25

(akt. 16-12-2018 / 10:48)

Po porażce z Odrą Wodzisław z Legii Warszawa śmieje się cała Polska. I prześciga się w złośliwościach. Marnym pocieszenim jest fakt, że powody do kpin daje również Wisła Kraków. Na Łazienkowskiej piłkarskich grzechów popełnia się mnóstwo, szkoda, że te same od lat. Polska the Times wybrała siedem głównych.

1. Deptanie tradycji

Kiedyś dostać się do Legii było równie trudno jak na oblegany kierunek na renomowanej uczelni. Słowem - Legia była Legią. Z tradycją Brychczego, Deyny, Dziekanowskiego. Trafiały się piłkarskie nieporozumienia, ale raczej był to przypadek niż stała tendencja. Dziś jest odwrotnie. Czerwona lampka zapaliła się, gdy na Łazienkowską trafił Piotr Bronowicki, znany z tego, że w piłkę grać potrafi, ale na trzecioligowym poziomie, i nosi nazwisko znanego brata. Ale to był tylko początek. Nie będziemy już przypominać Arruabarrenów. Jedna z wykładowczyń mówiła mi kiedyś, że Uniwersytet Warszawski schodzi coraz bardziej na Powiśle. Ciekawe, co powiedziałaby dziś o Legii.

2.Trzęsące się łydki

Legia to taki klub, do którego nie nadają się wszyscy. Tu presja jest większa niż w każdym innym miejscu w Polsce, choć w porównaniu z drużynami zachodnimi wcale nie tak wielka. Niby banał, powtarzany nawet przez dyrektora Mirosława Trzeciaka, ale po meczu z Odrą to zdanie dźwięczy w uszach wyjątkowo głośno. Gdyby przyjąć tę logikę, można więc powiedzieć, że na pracę przy Łazienkowskiej nie zasługuje większość obecnej drużyny, z trenerem Janem Urbanem na czele. Zdanie, że porażka z ostatnim zespołem w tabeli, i to na własnym stadionie, była spowodowana presją i gwizdami kibiców, nie po winno być nie tylko nigdy wypowie dziane, ale nawet na moment pojawić się w głowie. Wyszło jednak szydło z worka. Wiadomo, że legionistom łydki trzęsą się w ważnych momentach. Nie tylko Piotrowi Gizie, któremu nie pomoże już nawet konsylium psychologów. Przy kłady można mnożyć. W zeszłym sezonie, przyznawali to zresztą nawet piłkarze Legii, mistrzostwo zostało przegrane nie na boisku, lecz w głowach.

3.Wszyscy jesteśmy intruzami

Każdy podpisze się pod programem walki z chuliganami, bo do tej pory nie odważył się na to nikt w Polsce. Legia ma w tej sprawie poparcie mediów, ale sprawa nie jest czarno-biała. Atmosfera przy Łazienkowskiej to coś trudnego do wytłumaczenia, o czym można prze konać się tylko na własnej skórze. Legia to klub nieprzyjazny, zamknięty, traktujący a priori każdego nie jak klienta, a intruza. Prezes Leszek Miklas i jego współpracownicy słusznie wyrywają chore zęby, ale nie wstawiają w ubytki nic w zamian. Nie mają pomysłu, jak zachęcić normalnych fanów do przyjścia na rosnący w zachwycającym tempie stadion. Jak tak dalej pójdzie, po ukończeniu budowy trybuny będą lśnić, lecz co wokół? Pustka, cisza, wstyd, stypa.

4. Krótkowzroczność

Legia kroczy od rewolucji do rewolucji. Odszedł trener Dariusz Wdowczyk, więc trzeba było urządzić zamiatanie. Latem znowu szykuje się wietrzenie. Ciągle, mniej więcej od 2004 r., słyszymy, że drużyna jest w budowie, szkoda tylko, że to stan permanentny i bez solidnych fundamentów. Prowizorka, domek z kart. A przez palce przeciekają takie ta lenty jak Robert Lewandowski, Radosław Majewski... Długo by wymieniać.

5.Wąż w kieszeni

Trudno myśleć o podbijaniu Europy, gdy przez lata w klubie nikt nie pomyślał, by wydać na zawodnika więcej niż 700 tys. euro. Słychać, że ostatnio właściciele położyli na stół milion? Szkoda tylko, że nawet mając taką gotówkę, nie udało się sprowadzić żadnego wartościowego piłkarza. Przedstawiciele ITI oburzają się na sugestie, że mają węża w kieszeni i przypominają, iż uratowali klub z zapaści. I wydali grube miliony, by załatać dziurę budżetową po poprzednikach. Wszystko prawda, ale po pierwsze wiedzieli, że klub to inwestycja na lata, a po drugie poza wydatkami były też wpływy. Za Boruca, Fabiańskiego, Janczyka... Posiadanie klubu daje też prestiż i kontakty. Choć akurat ITI, tak przynajmniej utrzymują władze koncernu, na tym drugim nie zależy. Do sądu została podana była minister sportu Elżbieta Jakubiak, która sugerowała układ ITI z prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz: "Czy nie jest dealem danie przez rząd pół miliarda złotych TVN na budowę stadionu Legii?".

6. Nikt nie mówi: "Pinokio"

Brakuje w Legii zawodników o charakterze choćby Aleksandara Vukovicia. Takich, którzy potrafią powiedzieć, co leży im na wątrobie, bez owijania w bawełnę i czarowania rzeczywistości. Którzy umieją w szatni rzucić bidonem. Wykrzyczeć, gdy trzeba, że kibice są żenujący, że zachowują się jak Pinokio, że zespół skompromitował się na całej linii, że wstyd. Zamiast tego słyszymy, że "Odra zawsze jest niebezpieczna", że "w lidze nie ma już słabych drużyn", że "piłki są za ciężkie", że "kibice przeszkadzają". I że "zgrupowania za ciężkie". Tak nie mówią, cytując komentatora piłkarskiego Tomasza Zimocha, piłkarze z jajami, tylko szelkami.

7. Z głową w chmurach

Problem ogólny, ale chyba największy. W klubie wiele osób straciło kontakt z rzeczywistością. Władze, bo pomyślały, że rządzą polskim Realem Madryt. Piłkarze, bo chodzą z zadartymi nosami, a krytykowani celują w obrażaniu i grożeniu dziennikarzom. Że w czerwcu wielu zostanie posłanych, gdzie raki zimują? Źle! Bo o wiele za późno.

Autor: Rafał Romaniuk

Komentarze (29)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~do QWETA
  • 0 / 0
QWETA POWIEDZIAŁEM CI COŚ !!! TO STRONA DLA KIBICÓW LEGII WIĘC TWOJA OBECNOŚĆ JEST TU MOCNO NIE NA MIEJSCU !!!
~Gambit
  • 0 / 0
Artykuł ma fajny... tytuł i na siłę pod magiczną siódemkę został napisany. A niepotrzebnie, bo liczy się treść, a nie chwytliwy tytuł.
1. Problem Legii to spór ITI i SKLW. Obie strony są zacięte, obie mają na sumieniu sporo błędów, żadna nie chce odpuścić.
2. Problemem jest też samo ITI - polityka transferowa i finansowa właściciela klubu. Sławne "jedzenie łyżką" powoduje ciężką niestrawność, której skutki mogliśmy obserwować w niedzielę.
3. Problemem Legii jest trener. Jan Urban, wielki niegdyś pilkarz, jako trener Legii niestety się nie sprawdza. Początki miał niezłe, ale potem było coraz gorzej. I to dosłownie z każdym meczem, rundą i sezonem.

I tyle. Nie ma co tej listy ciągnąć dalej, bo kolejne na silę wyciągane grzechy wynikają z tych trzech powyżej. A czy da się coś z tym zrobić? Owszem.
1. Władze powinny zmienić zarząd klubu. Dobrze by było, by znaleźli się w nim ludzie identyfikowani i identyfikujacy się z Legią, zdolni do kompromisu, ale też pewni swoich racji. Oni powinni podjąć dialog z SKLW, bo - szczerze mówiąc - tylko w ten sposób może wrócić doping i atmosfera. Dialog jednak jest możliwy tylko wtedy, gdy SKLW będzie w nim poważnym i odpowiedzialnym partnerem i przestanie wspierać ekstremistów w rodzaju Starucha.
2. Polityka transferowa i finansowa klubu musi ulec zmianie. Dość sprowadzania szrotu i odpadów. Z takiej mąki nie będzie chleba. Jeśli właściciel chce zdobywać tytuły mistrzowski i grac w Lidze Mistrzów, to MUSI sięgnąć głębiej do kieszeni.
3. Ze zmianą trenera nie należy czekać. Poszukiwania powinny już trwać, a jeśli kandydat jest, to trzeba jak najszybciej dokonać zmiany. Nazwiska już tu padały, ja mogę dodać jedynie tyle, że czas postawić na człowieka o znanym nazwisku i niekwestionowanej klasie trenerskiej.
~kuri
  • 0 / 0
przez tyle lat jakoś wam nie przeszkadzało ani doping oprawy staruch..
teraz się pojawia iti, fachowcy z tvn i gw i od razu się pojawiają januszki i tomaszki że probleme Legii sa ULTRASI!!!

Dużo wam płaci iti za taką robotę??
~QwertY
  • 0 / 0
kuri łajzo idź na LL, nikt cie tu nie chce i pustego łba vel isajewa też
~L
  • 0 / 0
Co ma SKLW do bandy nieudaczników rządzacych Legią
~kuri
  • 0 / 0
masz rację L ??
Ale nie wolno tu tak pisac bo Cie walterowcy, oficjalni zwolennicy teatu zjedza...
Do tego wyżej: ŁAJZĄ TO JESTEŚ TY I TOBIE PODOBNI... dużo Ci płacą w iti??
~123213
  • 0 / 0
e legii za duzo potrzeba zmian zebym jeszcze w nei wierzyl
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Artykuły o podobnych tytułach ukazują się co roku. myślę za jak ktoś zadałby sobie trud i odnalazł w archiwach podobne, treść nie dużo by się różniła.
Czyli można śmiało dodać punku o nie wyciąganiu wniosków z błędów popełnianych już notorycznie.
~Laukas
  • 0 / 0
Od tego jest MIklas, który woli grac na przetrwanie, niż zarządzać klubem.
~kirk
  • 0 / 0
Z was tak się nie śmieją jak z nas , nasze panienki z Wisły dały d....py w najważniejszych meczach i jeszcze porażka z Arką , patałachy bramki jeszcze nie strzelili w tym roku na polskich boiskach. Co do gościa co pisze że radze zatrudnić Skorże to chyba nie oglądał Wisły przez ostatnie dwa lata, mimo że nie przepadam za Legią to wam tego gościa na trenera nie życzę, on nie ma jaj tak jak Urban, graczom z polskich klubów przydałby się taki Dan Petrescu,no ale wtedy polskie gwiazdki płakały by że mają ciężko,k......e ciężko to mają w Anglii gdzie mecze są co trzy dni i przerwy między sezonami praktycznie nie ma. Wisła od 2 lat gra taki piach że szkoda gadać nawet z amatorami z Leviadi sobie nie poradziliśmy, fuksiarsko zdobyty tytuł bo kuchenki zremisowały z 6 razy w rundzie, tak samo jak wy gramy niemrawo, bezbarwnie, beznadziejnie, bez błysku, nawet k.....a piłki dobrze nie potrafią przyjąć.
~zioma(L)
  • 0 / 0
~DO SKLW
2010-03-09 12:25 IP 83.6.12***
sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/ekstraklasa-kibice-wisly-odwiedzili-p ilkarzy,1,3188766,wiadomosc.html

moze warto pomyslec o takiej akcji a nie tylko do drcia japy ITI SPIER....?!
popieram!!!!!!
~Laukas
  • 0 / 0
A sam na co czekasz, dziewczyna jesteś, czy jak? Podoba ci się, to ich odwiedź.
~jw
  • 0 / 0
JANAS DO LEGII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~DO SKLW
  • 0 / 0
sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/ekstraklasa-kibice-wisly-odwiedzili-pilkarzy,1,3188766,wiadomosc.html

moze warto pomyslec o takiej akcji a nie tylko do drcia japy ITI SPIER....?! Tylko Legia!
~jw
  • 0 / 0
to pomyśl
~maciek1916
  • 0 / 0
7 grzechow Legii:

1. Łolter
2. Iławski
3. 3ciak
4. Turban
5. Obłędowski
6. Prosiak
7. Został JESZCZE JEDEN grzech ale to już na szczęście nieaktualne
~nn
  • 0 / 0
z tym ostatnim to sobie pojechałeś.
~sagann22
  • 0 / 0
maciek ty baranie
~mariusz
  • 0 / 0
6 to oczywiście honorowy prezes sk?? przez złośliwych kapusiem zwany
~maciek1916
  • 0 / 0
Pozdrrawiam marketing iti!
~Moron
  • 0 / 0
kibice - pinokio
piłkarze - amatorzy
~Tinkin(L)
  • 0 / 0
maciek - to bolesne co piszesz, ale AMEN!!!

a bobki które coś mają do tej listy zamiast oglądać mecz w TV na stadion!!!
Nie ma starucha, bosmana, ltm'ów - nie ma kto wam przywalić w mordę, więc ruch na stadionik i zdzierać gardła jak tak bardzo ITI kochacie...
~miros
  • 0 / 0
Najcelniejsza uwaga to ta o utracie kontaktu z rzeczywistością. Też się często zastanawiam skąd te ceny biletów, transfery z kosmosu, nieznajomość spraw kibicowskich. To wszystko sprawia wrażenie, że Legią rządzą marsjanie albo złośliwi mali ludzie.
~PUSTY STADION !!!
  • 0 / 0
drużyna jest w budowie, szkoda tylko, że to stan permanentny i bez solidnych fundamentów. Prowizorka, domek z kart. !!!


NORMALS jaka będzie riposta PR ??? chyba nie pozwolicie żeby szargano dobre imię ITI !!!
~wwa hustlaz
  • 0 / 0
w zasadzie to chciał bym wiedzieć za jaki scoutning jest odpowiedzialny Jóżwiak? Co on w tym klubie robi? Ponoć zna rynek francuski. Czyli rozumiem że szczytem jego "znajomości" było sprowadzenie Balde..?
~bizonL
  • 0 / 0
jeśli już to Ouattary... Ale z tego co wiem to Jóźwiak dobrze wykonuje swoją pracę, ale co z tego. Ci piłkarze których wypatrzy kosztują, a kasy nie ma
~rossi42
  • 0 / 0
Może nie to, że nie ma kasy. Kasa jest tylko zarząd wraz z ITI żydzi tych pieniędzy. Po co mają wykładać milion-dwa ma jednego zawodnika dobrego skoro mogą za 500 tys. kupić 3 średnich na każdą pozycję albo wziąć za darmo.
~wwa hustlaz
  • 0 / 0
a co na to trzeciak i jego wierny pomagiero Jóźwiak ?
~szzpryszkka
  • 0 / 0
brawo