Trenowali w okrojonym składzie

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

10-08-2019 / 13:58

(akt. 11-08-2019 / 15:59)

Piłkarze Legii Warszawa odbyli pierwszą jednostkę treningową po spotkaniu z Atromitosem. Na murawie zameldowało się piętnastu zawodników. Dziesięciu zagra zaś w spotkaniu rezerw z Bronią Radom.

Zawodnicy stołecznego klubu pojawili się na boisku bocznym o godzinie 11:00. Warszawiacy niemalże od początku zajęć skupili się na wymianie podań oraz podążaniu za linią piłki. 

W zajęciach uczestniczyło łącznie trzynastu graczy z pola oraz dwóch bramkarzy, czyli Radosław Majecki oraz Wojciech Muzyk, którzy ćwiczyli pod okiem szkoleniowców: Krzysztofa Dowhania i Jana Muchy. Indywidualnie pracował z kolei Mateusz Praszelik. Pomocnik przez około 30 minut biegał wokół boiska razem z Przemysławem Wielebskim, a następnie szlifował podania i grę głową. Z powodu kontuzji na murawie zabrakło Vamary Sanogo, Willima Remy'ego oraz Kacpra Kostorza. Nie było także Salvadora Agry



Później przyszedł czas na siatkonogę. Na placu zostały utworzone do tego specjalne trzy mniejsze boiska. W rywalizacji brali udział wszyscy zawodnicy, a golkiperzy walczyli o zwycięstwo z trenerami Muchą oraz Aleksandarem Radunoviciem. W trakcie gry nie zabrakło humoru, pozytywnej energii połączonej z ofiarnością oraz bojem o każdą piłkę. - Nie poddawaj się "Jędza" - apelował Marek Saganowski, który z bliska obserwował zmagania przy siatce. Dodatkowym smaczkiem okazały się brawa płynące... z Kongresu Świadków Jehowy, konkretnie z trybun przy Łazienkowskiej.  Owacje zbiegały się z siatkonogą, co momentami stwarzało wręcz atmosferę idealną do rywalizacji. Przegrani musieli posprzątać boiska i znieść sprzęt do magazynu. 

Zawodnicy obecni na zajęciach: Andre Martins, Igor Lewczuk, Mateusz Wieteska, Walerian Gwilia, Domagoj Antolić, Arvydas Novikovas, Paweł Stolarski, Mateusz Praszelik, Luis Rocha, Carlitos, Luquinhas, Sandro Kulenović, Artur Jędrzejczyk, Radosław Majecki, Wojciech Muzyk.



Trening był w całości otwarty dla przedstawicieli mediów i trwał blisko 90 minut. W niedzielę zajęcia legionistów również odbędą się o 11:00 i będa otwarte dla dziennikarzy. Rewanż z greckim klubem zaplanowano na środę, na godzinę 18:00 polskiego czasu. Relacja tekstowa z meczu tradycyjnie zostanie przeprowadzona na łamach Legia.Net

Komentarze (159)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
vuko aut!
Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Ma całą ułożoną przez siebie pierwszą jedenastkę na treningu. Może poświęcić im więcej uwagi. Zamiast na połowie boiska trenować schematy w obronie i ataku albo stałe fragmenty gry, to on zarządza siatkonogę. Mógł im dać dzień wolny, kazać pobiegać w parku i pograć w piłkę z psem. A jak ktoś nie ma psa to niech pożyczy od sąsiada.
Na twitterze napisali ze jest temat Fornalika i Seveli w razie odpadniecia z LE.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Pierwszy nie może przecież
W sumie śmieszą mnie plotki "na twitterze powiedzieli, że".
Odpowiednikiem tego w latach 90' było "Wczoraj Mietek w osiedlowym pubie powiedział, że"

Wiarygodność w sumie podobna :)
Marszałek Polski
  • 1 / 2
"W sumie śmieszą mnie plotki "na twitterze powiedzieli, że"
Ale niby dlaczego:):) wszystkie informacje transferowe wychodzą właśnie stamtąd.
Najpierw coś jest na twitterze, a dopiero potem jest o tym artykuł. Taka jest dzisiaj kolejność przekazywania wiadomości.
~Kufello bum bum
  • 0 / 0
Ciekawy jestem co z Kante, bo do Radomia chyba nie pojechał i w treningu udziału nie brał...
~Alio
  • 0 / 0
A gdzie Kante?
Pisali, że wczoraj do Płocka nie dojechał.
*Do Radomia
Generał brygady
  • 6 / 3
Widzieliście idiotę Bońka na twitterze który rozpisał skład Legii w jakim mogłaby zagrać z Płockiem?
No imbecyl
Porucznik
  • 7 / 0
Jakoś musi podnosić słupki swoje i PZPN, które popikowały w dół po pierwszych rundach pucharów. Znów wszystkim się przypomniało że jesteśmy goownoligą. Wtedy Boniek wstaje, pokazuje palcem na Warszawę i mówi:
- Zobaczcie jaka Legia jest choojowa!
Kibice zcałej Polski:
- Taaak! Brawo prezesie. Ma Pan rację!
Kurtyna w dół i zaczynamy od nowa toczyć ekstraklasowy kamień pod górę.
Boniek niestety rzadko korzysta z prawa do zachowania milczenia
Spokojnie, niech się dalej publicznie ośmiesza. Zawsze był megalomańskim pajacem, a na starość tylko mu się to nasiliło.
Chorąży
  • 2 / 1
Ciekawe ile w tym prawdy że Bogus chce zostać przewodniczącym PZPN. Co by nie mówić o nim, wydaje mi się że była by to zmiana na lepsze.
Przecież Bogusław Leśnodorski powiedział w wywiadzie dla PS, że linia Bońka powinna być kontynuowana, więc o jaką zmianę na lepsze chodzi?
Jak Lesny zostanie prezesem PZPN to na pewno nie dla dobra polskiej pilki, tylko dla kasy i dla dopieprzania sie do Mioduskiego. Przy czym dopieprzanie sie Bonka do Legii bylo glownie medialne, a Lesnego moze byc finansowo-administracyjne. Bylby niezly kabaret. Oby nie.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Leśny mówił jasno, że nie kandyduje
Plutonowy
  • 0 / 0
Jak to Rudy....
Kapral
  • 0 / 0
Czy ktoś wie czy w przypadku pokonania Greków pierwszy mecz z Rangersami będzie w Warszawie czy w Glasgow?
Major
  • 0 / 0
U nas pierwszy mecz.
~Elquatro
  • 8 / 2
wyobraźta sobie: mecz z rangersami w glasgow... przemarsz kibiców na stadion... a na czele Artur Boruc
Chorąży
  • 0 / 0
No to było by ciekawe..
Czy oni kupią jakiegoś konkretnego napastnika, sprzedali Szymańskiego i gdzie ta kasa?? Ślepi są że nie mamy czym postraszyć z przodu?? Ślepi są że bramek nie strzelamy??
Marszałek Polski
  • 4 / 2
Kupili
Cafu, Gwilię, Novikovasa, Lucasa
Wydali ok 2 mln euro i zasypali część dziury budżetowej
Jest tak jak pan marszałek prawi.
Podporucznik
  • 0 / 0
Konkretny napastnik to najpierw musi chcieć do nas przyjść. Piłkarze to nie niewolnicy.
- Niedawno nawet zadzwoniłem do Dariusza Mioduskiego, gdy usłyszałem, że bierze pewnego zawodnika. Miałem mnóstwo sygnałów, że to zły ruch, że to naciąganie na kasę. Powiedziałem mu to: "Darek, szkoda pieniędzy". Ale piłkarz i tak trafił na Łazienkowską - opowiadał Boniek w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego".

No i chuuj, no i cześć. Nie będzie Boniek wpierrdalał się w system funkcjonowania klubu Legia Warszawa Mioduskiego.
Z całym szacunkiem ale Boniek jest pewnie jeszcze gorszym skautem niż trenerem.
Jego rekomendacje można brać na równi z komentarzami pod artykułami z plotkami transferowymi na niniejszej stronie.
Kapral
  • 10 / 0
Mogę się mylić, ale po transferze Pasquato Boniek pozytywnie ocenił ten transfer. Jak było każdy wie. Rozumiem, że może mieć własną opinię, ale to nie oznacza, że jego zdanie, rekomendacja jest najlepsza... Zresztą to jest takie gadanie bez podawania nazwisk i teraz zrobił się głupi, niepotrzebny szum w mediach. Nie wiem co Pan Boniek chciał przez to osiągnąć.
Weźcie nie cytujcie tego rudego piłkarz dobry reszta niech zostanie milczeniem. Myślałem, że Lato był złym prezesem myliłem się oni są na równi :) Ten Boniek to bez Lewego w kadrze już by dawno poleciał. Żaden inny piłkarz tego nie pociągnie zapomnijcie o Piątku albo Miliku po zakończeniu kariery Lewego zacznie się :)
Podpułkownik
  • 3 / 7
Kolego może i ty powinieneś nie wpier...ać się między wódkę a zakaske. Z tego wywiadu wynika jedno, że nasz Prezes nie pojęcia o prowadzeniu klubu, tak poważnego ja LEGIA.
Marszałek Polski
  • 6 / 1
Może i nie ma tylko czemu ja muszę czytać/sluchać o tym od Bońka
Jak narazie to Legia coś w tej lidze wygrywa od lat i samotnie walczy w elm. Do pucharów
Jakoś pan Boniek nie wypowiada się na temat innych prezesów ani nie ustala składu na TT innym trenerom
Niech się po prostu odpi.erdoli razem z resztą tej chołoty od naszego klubu
Rozumiem że inne kluby są tak beznadziejnie że nie ma o czym gadać ale całą frustrację za niepowodzenia ligi wylewa się na nas
Marszałek Polski
  • 4 / 6
"Sami sobie wmawiamy, że jesteśmy zmęczeni i trzeba wypoczywać. Burzymy standardy, które obowiązują na całym świecie."
Ale z tym sie zgodze ez dwóch zdań, to jest masakra i debilizm naszych niby trenerów.
Marszałek Polski
  • 4 / 2
A ja się nie zgodzę
Mówimy o standardach które w naszej lidze jak wiele innych w piłce nożnej nie istnieją. Boniek moze nie zdaje sobie sprawy że jest prezesem federacji piłkarskiej w Polsce, gdzie jest to inna dyscyplina sportu. Nie ma osoby w tym kraju która po obejrzeniu meczu np w lidze angielskiej a potem w naszej powie że właśnie ten drugi mecz to było granie w piłkę.
Dopóki nie zaczniemy patrzeć na naszą ligę z pozycji na której jesteśmy to nigdy nic nie osiąniemy
My z poziomu dna chcemy, bez środków do tego, wskoczyć na 1 piętro. Już nie mówię że gdzieś wyżej i zeby się tam utrzymać.
Chcemy i wymagamy od ludzi w naszej piłce żeby osiągać sukcesy w europejskiej piłce bez pieniędzy, szkolenia, infrastruktury.
Wszyscy na których patrzymy wydają miliony i tak nie osiągają celów(PSG, MC)
Mamy swoje podwórko i skoro nie potrafimy jak inni w tym kraju (siatka, Lekka itp) zrobić sukcesu to chociaż nie porównujmy się do tych lepszych bez powodu. Ibnie szukajmy podobieństw bo ich też nie ma
Każdy z nas który by się urodził w innym kraju nawet 5 minut by nie poświęcił na tą cienką jak sik węża ligę
Vukovic akurat o co 3 dniowym rytmie meczowym mówił, że jak najbardziej im leży tylko nie oczekujmy go już w lecie.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Johno
Ale co chcesz przez to mi powiedzieć, że musimy odpoczywać i odpoczywać i odpoczywać i jesteśmy zmęczeni i zmęczeni i zmęczeni? Proszę cię ON ma rację, nasi jadą za granicę i grają, muszą się zaadaptować, ale grają w swoich drużynach i jakoś dają radę z każdym miesiącem coraz lepiej. Więc umieją pracować, zdolni sa do gry co 3 dni i wcale nie muszą później odpoczywać. tydzień, to kwestia tego co się od nich wymaga, u nas od juniora wymaga się niewiele w kwestii przygotowania fizycznego.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Jammm
Mogę się założyć że nawet Real Madryt po 3 tygodniach urlopu i obowiązku rozegrania 15 meczów do konca sierpnia też byłby rotował skladem i odpoczywał
Ty i prezes mówicie o zespołach co mają w chooj wolnego, potem normalne przygotowania (takie jak my w zimie, ładują baterię na cały rok) i zaczynają granie co 3 dni we wrześniu gdzie już są po kilku kolejkach w ligach
No i najwazniejsze. Pilkarze to piłkarze a nie kopacze
Marszałek Polski
  • 4 / 3
"takie jak my w zimie, ładują baterię na cały rok"
W zimie ja słyszę to SAMO co w lato( ZMĘCZENIE po ciężkich przygotowaniach zimowych i tak do maja ), więc to ma się nijak do tego co piszesz. I nie nie mówię o Realu i podobnych, skoro Jedzą Vesović, Martins, Gwilia mogą, nawet mało przygotowany Novikovas gra prawie co mecz, to do ku.rwy nędzy reszta też. W tej lidze ciągle gada się o zmęczeniu, zmęczeniu. Rotacje są wszędzie, ale większość z nich, to wynik gorszej formy sportowej, a nie że fizycznej, tak jak ktoś nie daje rady fizycznie to nie wie co to meczowa 18-tka, a u nas głaszczą i głaszczą, bo przecież ciężko mają
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Jammm
A o czym tu gadać. Przecież nie o poziomie sportowym.
Widzisz jakie są dyskusje w około naszej ligi. O wszystkim tylko nie o rym co na boisku bo tam nic się nie dzieje.
A jak zadzieje to autor tego wydarzenia wyjeżdża za granicę:))
Generał brygady
  • 2 / 1
Może Mioduski chciał zatrudnić Bońka, w końcu on jedyny taki wspaniały i co to nie on.
W Legię uderza non stop, po meczu w Gdańsku chyba nikt nie ma wątpliwości, jaką nienawiść ten koleś ma wobec Legii. Tylko ta najgorsza Legia, znowu ratuje cztery litery polskiej piłce, bo jedyna próbuje cokolwiek wywalczyć w Europie, ciułając punkty do polskiego rankingu klubowego, a gdzie teraz ten wspaniały Piast i Gdańsk? tak wychwalane pod niebiosa? Ok, ci drudzy mieli rywala z Danii, ale dobrą sytuację przed rewanżem.
U Rudego ta nienawiść się podwoiła po tym, jak Legia olała Nawałkę, a jeszcze potem perfidnie próbował z całą otoczką wmówić, że to Legii Adaś(były lecha) odmówił.
Jakoś nie ma kolejnych, zabijających się o tego geniusza trenerskiego. Niech on się cieszy, że trafił w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie na stanowisko selekcjonera kadry, bo miał kilku graczy w życiowej formie jak na tamten czas, to i udało im się cokolwiek ugrać.
Porucznik
  • 2 / 0
Boniek ma talent do PR'u i w tym by się sprawdził
Porucznik
  • 4 / 0
Od kiedy garnitur jest obowiązującym strojem dla trenera na boisku?
Rozumiem garnitur jako strój uroczysty, biznesowy, czy odświętny, ale na boisko?
W jakich innych sportach trener wbija się w garnitur na zawody?
Ciężko się przyczepić do gry w tamtym meczu to trolle musiały znaleźć temat zastępczy.
Gdyby był w garniaku pewnie wysyłaliby Vuko do ortodonty po aparat.
Nie wiesz jak tu jest? Trener w dresie źle, trener w garniturze jeszcze gorzej. Trener żywiołowy fatalnie, trener spokojny porażka. A najgorszy ten co robi klask, klask.
Ta strona od dawna jest stroną Legii, ale jak widać redakcji w to graj.
"tylko z nazwy" miało być.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Dlaczego od razu do ortodonty? Ponoć diastema jest teraz w modzie, cytuję:
„To, co kiedyś uznawane było za problem kosmetyczny i źródło kompleksów, teraz stało się modne, a nawet nazwane mianem «the London look».”
Kapitan
  • 0 / 3
Bez kitu,taki Klopp non stop w dresie jest
Generał dywizji
  • 2 / 2
Kaaris
No, ale to jest trener z sukcesami i charyzmą. On może. (sarkazm)
To jechanie po Legii nigdy nie było tak jednostronne jak w ostatnim czasie. Ciekawe czy rozstanie wspólników ma na to wpływ?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Np trener siatkarzy w garniaku albo bokserski
Porucznik
  • 1 / 0
Trener zakłada garnitur bo myśli o tym jak wyjdzie w telewizji albo na zdjęciach. Staje się celebrytą.
Wolałbym żeby Vuko był tylko trenerem.
~GUTI
  • 2 / 1
Nie to żebym był obrońcą Vuko ale każdy zespół buduje się od Obrony i tu jest dobrze. W ataku z meczu na mecz też jest lepiej. Wszyscy mówią jacy to Grecy ciency Ale Slowakom strzelili razem 5 bramek i 2 na wyjeździe. A Slowacy wygrali z Cracovią. Wiec moze jednak słuszna jest zasada ze gra sie jak przeciwnik pozwala. Dajmy może trochę temu Vuko popracować.
Generał dywizji
  • 5 / 3
Przełożenie ligowego meczu świadczy o tym, że Legia bardzo poważnie podchodzi do pucharów. Mam nadzieję, że piłkarze nasi nie zmarnują szansy i awansujemy do następnej rundy.
Generał broni
  • 4 / 2
Ale niepoważnie do eklapy ;)
Przekładanie spotkań przez rozgrywki pucharowe to nic nowego, takie rzeczy zdarzały się u nas i w innych ligach. Niepoważne byłoby granie w poniedziałek w lidze a w środę w pucharach. Problem jest bo akurat przełożono mecz Legii i od razu wielkie oburzenie.
Dokładnie.
Generał broni
  • 0 / 0
Jak widać, co by nie zrobić, to dla niektórych źle.
Porucznik
  • 6 / 4
Boniek daje wyraz swojemu niezadowoleniu, w swojej zaprzyjaźnionej gazecie, że Legia jako jedyna gra w pucharach.
Żal mu d**ę ściska więc jedzie po Vuko, Kucharskim i oczywiście Mioduskim.
Czy nie mógł by się wreszcie wziąć za trenowanie Widzewa?
Generał brygady
  • 5 / 3
Przemix
Prowadząc kadrę pokazał, że szczekanie z boku to i jemu może "wychodzić". On i na widzew jest za cienki. Najlepiej mu szło reklamowanie żółto-rudych zębów dla jednej z firm bukmacherskich.
Porucznik
  • 0 / 0
*mógłby
Generał broni
  • 2 / 1
Jeśli Boniek jedzie po Vuko, to ja już przestaję. Vuko FOREVER!
Porucznik
  • 4 / 2
PICCO jestem pewien, że Boniek nie dałby sobie rady z Widzewem.
W żałosny sposób broni się przed oskarżeniami, że jest współwinny beznadziejnej postawie polskich drużyn w pucharach klubowych. Boniek niczemu nie jest winien. Winni są skauci, którzy 'palą pieniędzmi w kominku', prezesi którzy podejmują złe decyzje personalne i trenerzy którzy nie potrafią wybrać do składu Polaków którzy oczywiście byliby lepsi niż 'zagraniczne zagadki'.
Na poparcie wszystkich swoich tez jako przykład daje Legię (jedyną drużynę która gra jeszcze w pucharach), żeby jak najwięcej kibiców z całej polski mogło się z nim zgodzić :)

W każdej wypowiedzi w domyśle lub wprost krytykuje Legię, ale w międzyczasie w jednym miejscy stwiedza że nie pije jedynie do Legii, a w innym że nie zamierza jej krytykować :)

Redaktor Tomasz Włodarczyk nie zadaje ani jednego trudnego pytania i na wszelki wypadek nie drąży tematu ani nie pyta o inne kluby.
Nawet gdy Boniek mówi: "Jakim cudem puszcza się Michała za darmo i on znajduje sobie silny klub w znacznie lepszej lidze? W jego miejsce lądują jacyś przypadkowi gracze" redaktor Włodarczyk nie pyta go czy chodzi mu o Luquinhasa czy o Novikovasa :)
Ani jednego pytania o to, co PZPN mógłby zrobić, żeby polskie kluby wreszcie zaczęły wychowywać dobrych piłkarzy a nie musiały szukać ich w drugich lub trzecich ligach zagranicznych.
Tomasz Włodarczyk, Absolwent Business School na University of Bedfordshire.[...] Na dłużej związał się z „The Sun”, gdzie najpierw był szefem sportu w projekcie polskich wydań na Euro 2008, a potem współpracownikiem. [...] W pracy przede wszystkim ceni rzetelność i proste motto "chcieć to móc".

To tak na poprawę humoru o Włodarczyku, który w zeszłym roku z zastępcy redaktora naczelnego PS awansował na... dziennikarza PS :)
Generał brygady
  • 1 / 0
Przemix
Boniek stosuje po prostu "zasłonę dymną", na zasadzie - skoro wszyscy poodpadali, to ja dosram Legii, by nie było, że została jedyna w pucharach, tylko, że gra nędznie tak jak wszyscy i w ogóle jakie to zło jest piłki.
Przy okazji ten cały prezes PZPN, jest mistrzem jeśli chodzi o podczepianie się pod reklamę, czy robienia PR czy to wokół swojej osoby, czy w kwestii dowalania Legii, kosztem pozostałych "wielkich i wspaniałych" tej ligi.
Po meczu w Gdańsku chyba nikt nie ma wątpliwości, na jaką skalę ten Pan jest zaślepiony w nienawiści do Legii. Nieważne, że obLechia była zwyczajnie dużo gorsza w meczu i przegrała zasłużenie, to doszukiwanie się jakiejś ręki, której nie było, bo Jędza musiałby odpiłować ją i mocno ucierpieć przy gwałtownym upadku na nos.
On w kwestii młodzików, ma rację, tylko nie do końca, bo on chce upychać na siłę nieprzygotowanymi, czy źle wyszkolonymi piłkarzami, kluby ekstraklasy. Tutaj trzeba wiele lat budowy, tworzenia systemu szkolenia, modelów współpracy klubów sportowych z samorządami itd. Polska na tym polu mocno kuleje i po prostu musi się coś tutaj zmienić, by nie było potem sytuacji tak jak napisałeś, że odchodzi palenie "pieniędzmi w kominku".
Porucznik
  • 1 / 0
Tu pdszeba lat pracy z młodzieżą i podejścia systemowego. Boniek o tym wie i to oczywiście jego wina. Zawalił a teraz pokazuje palcem na wszystkich tylko nie na siebie.
O co chodzi z tym pisaniem o jednostkach treningowych? Kto to wymyslil? Nie mozna napisac ze odbyl sie trening?
W lidze rozgrywamy jednostki meczowe czy mecze?
Generał broni
  • 2 / 0
Mecz składa się z dwóch jednostek połówkowych. ;)
Jak na imieninach, dwie jednostki połówkowe.
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Nie na imieninach, tylko na jednostce imieninowej.
A to dobre:)
To taka medialna nowomowa, chyba służąca do tego, by poudawać, że stosujący ją zna się na rzeczy :)
Marszałek Polski
  • 3 / 0
To jest sposób na odwrócenie uwagi od licznych przejawów nieporadności językowej.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Jednostki połówkowe występują równiez na weselach i ślubach. tak w formie żywej jak i płynnej.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Ja bym się pokusił (też modne słowo) na pełniejszą relację z użyciem modnych słów i błędów językowych.
Osoba trenera Vukovića odbyła z zawodnikami jednostkę treningową w czasie której antycypowano grę najbliższego przeciwnika i pokuszono się o wiele celnych strzałów i podań. Przygoda ze strzałami i podaniami nie dla każdego była udana, ale powinno pozwolić ponieść zwycięstwo w najbliższym meczu.
PS
Twórcze rozwijanie mile widziane. Wykuwajmy nowy styl komentatorski.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
alaryk
Ty też się mylisz – na jednostkach ślubno-weselnych.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Boras

Doceniam Twój wysiłek, ale nadal daleko Ci do tutejszej radosnej twórczości.

Powinieneś pisać zdaniami n-krotnie złożonymi, gdzie n>>3; stosować losową interpunkcję; lekceważyć gramatykę i ortografię; tekst faszerować barokowymi wywijasami i krasić przaśnymi kolokwializmami; peryfrazować do utraty tchu i nie zapominać o redundancji, redundancji, redundancji...
Generał dywizji
  • 0 / 0
manekin
Proszę Cię, napisz coś. Ta redundacja brzmi tak sexi i zagadkowo :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Boras

Nie śmiem naśladować ułomnie tytanów pióra...
Generał broni
  • 0 / 0
Moja skromna osoba pozwoli sobie na konstatację, że dywagacje na temat jednostek połówkowych nie konweniują z pochylaniem się nad tematem tak niezawiłym jak piłka kopana, bo wiedzie do kontestowania wszelkich symptomów absmaku wywołanego szczuciem na trenera.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
LW
W lokalizacji ultymatywnego verbum zasugerowałbym kołcza (suponując wysięk, a natarcie).
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wracając na chwilę do pierwotnego wątku:
za każdym razem, gdy widzę te dwa słowa, na myśl przychodzi mi pewne miejsce w Dublinie...
Podporucznik
  • 0 / 0
Boras44, zwycięstwa się odnosi. Ponieść można porażkę :)
Generał broni
  • 0 / 0
manekin, sugestia jak najbardziej(!) optymalna
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przecież właśnie na tym polegało ćwiczenie zaproponowane przez kolegę Borasa...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
(to była odpowiedź na wpis kolegi gzila)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
LW
Gmerk (!) pelenguję redundantnym; lektura między poezjami to dla mnie fraszka...
Major
  • 1 / 0
Perisic to już nie ten zawodnik jak był w Borussii.
https://www.youtube.com/watch?v=FCo7Wn7Gz6M
Bayern kupuje Perisica za 25mln a my tu chcieliśmy dyche za Szymka:D
Generał
  • 2 / 0
Perisic ma 30 lat a Szymański 20. Widzisz rożnicę?
Pułkownik
  • 3 / 0
Stary i szrot za 25? :)
Dokąd zmierza ten Bayern ściągając emerytów, ale amatorka;)
Kapitan
  • 1 / 4
Sorry ale taki klub jak Bayern kupując Perisicia pokazuje że również ma.slabe rozeznanie na rynku, miał odmłodzić zespół i dać nowy impuls, obawiam się że nic nie da Bayernowi. Cały czas brakuje im kreatywności w linii pomocy co widać każdego sezonu, Lewy robi co może ale czarodziejem nie jest.
Marszałek Polski
  • 2 / 3
GenerałeL1916 2 / 0
Perisic ma 30 lat a Szymański 20. Widzisz rożnicę?

Ja widzę - wynosi równo dychę...
Podpułkownik
  • 2 / 0
z Agrą to niezła komedyjka. Przypominam sobie wywiad, w trakcie którego potwierdzono obserwacje zawodnika i przydatność dla zespołu.
Podpułkownik
  • 4 / 5
Pierwsze foto: Vuko w takim samym stroju jak na meczu z Grekami. Panie Vuko!!! dziś ten strój jest idealny, ale mecze LE to święto i załóż chłopie chociaż spodnie i koszulę.
Dokładnie - ktoś w Klubie powinien mu to uzmysłowić.
Major
  • 3 / 0
Wystarczy dobrze skrojony t-shirt lub koszulka typu polo.
Generał broni
  • 1 / 0
Dla Vuko ten dres, to talizman.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
A może amulet?
Generał broni
  • 3 / 1
Oraz pozom intelektualny.
Jesli bedziemy grac tak jak Man City to dla mnie moze stac przy linii jak go pan Bog stworzyl
Generał brygady
  • 5 / 0
Kiedyś ten dres będzie breloczkiem do kluczy.
Generał brygady
  • 2 / 0
Albo brelokiem kto jak woli.
Generał broni
  • 2 / 0
miki, zobaczyłem to i teraz będę musiał sobie mózg wyprać.
Generał brygady
  • 0 / 0
Albo brelokiem kto jak woli.
Generał brygady
  • 0 / 0
Albo brelokiem kto jak woli.
Generał broni
  • 1 / 0
manekin, "talizmany są czasem utożsamiane z amuletami, które zazwyczaj pełnią jedynie funkcje ochronne."
Generał brygady
  • 2 / 0
Albo ja za dużo przechyliłem albo widzę 3 te same wpisy mojego autorstwa.
Generał broni
  • 3 / 0
PICCO, co Ty z tym brelokiem? Chodzi o Vuko bez dresu?
Spoko jest, sobota;)
Generał brygady
  • 3 / 0
LW_MP

Nie, ABSOLUTnie nie.
:)

Świrek

Absolutnie tak !
Marszałek Polski
  • 3 / 0
LW
Właśnie — w odróżnieniu od talizmanu — amulet jedynie chroni.
Marszałek Polski
  • 4 / 1
... a brelok dynda...
Generał broni
  • 0 / 0
alaryk, rozwaliłeś mnie. :)
Generał broni
  • 0 / 0
manekin, czyli zakładasz, że chodzi jedynie o ochronę... przed zimnem?
Podpułkownik
  • 2 / 0
pierwsze foto - Novikovas - ty nie mędrkuj tylko zacznij wreszcie grac!
Starszy sierżant
  • 4 / 0
Przecież on gra swoje dokładnie tak samo jak w Jagiellonii.Każdą akcje chce kończyć sam.U Vukovicia na pewno się nie zmieni bo to jest dla niego kolega a nie autorytet.
Podpułkownik
  • 0 / 0
czyli - nie gra - a wiec niech zacznie..
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Można się łudzić,że się zmieni,ale ja w to nie wierze.Nwet kibice Jagielloni na niego ciągle narzekali.Robił liczby,ale w każdy meczu też sporo piłek tracił bo chciał kilku okiwać,oddawał mocno niecelne strzały z każdej pozycji zamiast podawać lepiej ustawionym kolegą.
Kapitan
  • 2 / 1
Średniak i tyle, stać nas na więcej ale do tego trzeba mieć rozeznanie na rynku, jeden Luquinias wiosny nie czyni. Tęsknię za Guilerme to był idealny skrzydłowy dla nas, ogólnie u nas w zespole pomocnicy to raczej przecinaki niż kreatorzy. Mam nadzieję jednak że obudzi się w nich chęć do lepszej i bardziej kombinacyjnej gry.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Agry brak na treningu i w kadrze na Broń Radom , czyli koniec przygody z Legią .
Generał brygady
  • 2 / 0
Na to wygląda. Nie poszalał sobie.
Tylko nikt z tego nic nie rozumie.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
W czym tkwi(ł) problem?
Generał broni
  • 2 / 0
Problem w Vuko.
Kapitan
  • 3 / 1
Problem tkwi w tym że przychodzi nowy trener i chce tego albo tamtego zawodnika a kreować zespół powinien dyrektor sportowy który ma wizję zespołu i realizuje ją w każdym okienku a trener ma tą wizję spełniać. Legia powinna grać szybko, wysokim pressingiem i starać się dobić każdego przeciwnika jak tylko poczuje krew a zamiast tego mamy ślimaki które budzą się od czasu do czasu jak stracą bramkę i trzeba gonić wynik. Już dzisiaj Kucharski powinien myśleć jak będzie wyglądało przyszłe okienko i kogo trzeba wywalić lub sprzedać i dołożyć najwyżej dwa transfery a nie znowu 5-7, trzeba udoskonalać a nie co okienko robić rewolucje.
Generał dywizji
  • 2 / 0
BATII o tym mówił Boniek w wywiadzie dla PS .Dobry dyr. sportowy to wizja zespołu jak i realizacja .Takim fachowcem nie jest chyba Kucharski .Trochę szkoda Żewłakowa bo już nabył wiele doświadczenia w Legii a teraz korzysta z tego inny klub .
Generał brygady
  • 1 / 0
Dokładnie tak Kostia. Wielokrotnie pisałem, że Legii brakuje kompetentnej osoby, która pokierowała by rozwojem sportowym zespołu. Na poziomie strategicznym (długotrwałym), a nie taktycznym. W Jadze taką osobą jest Kulesza. Za relatywnie niewielkie pieniądze zmontował mocny (jak na nasze ligowe warunki) team.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Znam doskonale sytuację w Jagielonii , jestem jak to się mówi "po kondzieli "z Czarkim Kuleszą ,kiedys napiszę o funkcjonowaniu Jagi z 10-cioma właścicielami
Generał dywizji
  • 0 / 0
Znam doskonale sytuację w Jagielonii , jestem jak to się mówi "po kondzieli "z Czarkim Kuleszą ,kiedys napiszę o funkcjonowaniu Jagi z 10-cioma właścicielami
Generał brygady
  • 0 / 0
Jeśli Cię zrozumiałem, to 10 właścicieli, ale jedrn sensowny sternik - CK?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Odpowiadam dopiero dzisiaj bo dopiero wróciłem z trzydniowego pobytu w szpitalu .W Jadze paru współwłascicieli posiada prywatnie karty zawodników a pomimo tego nie forsują na siłę "swoich "graczy ,po prostu potrafią się porozumieć. W Legii praktycznie dwóch ludzi działało akurat odwrotnie i to strasznie boli .Czyli reasumując współpraca a nie konflikt drogą do sukcesu .Poz tym Czarek jest spokojnym bardzo ułożonym człowiekiem .Pozdrawiam .