Trwają rozmowy kontraktowe z Martinsem, Cafu i Praszelikiem

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

25-01-2020 / 16:45

(akt. 29-01-2020 / 09:28)

W czerwcu kontrakty z Legią wygasają kilku piłkarzom m.in. Andre Martinsowi, Cafu i Mateuszowi Praszelikowi. Trener Aleksandar Vuković ma nadzieję, że cała trójka przedłuży umowy z klubem.

Obaj Portugalczycy są ważnymi postaciami w zespole. Rozmowy w sprawie przedłużenia umów trwają, ale nie należą do łatwych. Piłkarze mają swoje wymagania, a klub pewne ograniczenia finansowe. - Świetnie się tu czuję, mam dobrą relację z prezesem. Gdyby ta sprawa zależała tylko ode mnie, to chciałbym zostać. Klub także jest ze mnie zadowolony, więc liczę, że wkrótce się porozumiemy. Intencje moje i klubu są takie same, więc znajdujemy się na dobrej drodze do porozumienia - mówił listopadzie Martins. - Pojawiły się pierwsze rozmowy w sprawie przedłuzenia umowy. Legia "zahaczyła" mnie o to. Zobaczymy, co się wydarzy - mówił w grudniu Cafu. - Mam nadzieję i głęboko w to wierzę, że wkrótce dojdzie do porozumienia z jednym i drugim piłkarzem. Mam nadzieję, że nie dojdzie do takiej sytuacji, jaka miała miejsce w zeszłym sezonie, gdy wielu piłkarzom wygasały kontrakty, a rozgrywki wkraczały w decydującą fazę - powiedział trener Aleksandar Vuković.

Kontrakt z klubem wygasa też młodemu Mateuszowi Praszelikowi. Zawodnik ma inną pozycję negocjacyjną niż Cafu czy Andre Martins. Na zgrupowaniu piłkarz wykonuje bardzo dobrą pracę i wygląda obiecująco. - Rozwija się i robi postępy, mocno w niego wierzę. W przyszłym sezonie może być mocno brany pod uwagę przy ustalaniu pierwszego składu - ocenił "Vuko".

Komentarze (109)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Podpułkownik
  • 2 / 0
No i jak przebiegają te rozmowy. Zaraz liga. Długo będą myśleć.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
"Świetnie się tu czuję, mam dobrą relację z prezesem. Gdyby ta sprawa zależała tylko ode mnie, to chciałbym zostać. Klub także jest ze mnie zadowolony, więc liczę, że wkrótce się porozumiemy. "
Wnioski - gra muzyka, dobre żarcie,ładne panie dają balecik, wszystko gra. Tylko menago ryje niczym dzika locha w państwowych żołędziach. Nie da się tego jakoś ukrócić?
Mówiąc poważnie - wygląda to tak że menedżer jest niczym właściciel niewolnika, a reszta to drobne.
~Błażej
  • 0 / 1
Z Martinsem przedłużyć, za Cafu brać Furmana.
@redakcjo czy macie możliwość zapytać Kucharskiego bądź prezesa o kontrakty tych zawodników? Jakie są prognozy, na jakim etapie rozmów są? To są bardzo ważne pytania w kontekście przygotowań do ewentualnej walki o Europę. Wszyscy jesteśmy ciekawi
~Pio
  • 0 / 1
Za co ktoś dał czerwone ? Polega żądam bardzo ciekawe pytanie.mnie również to męczy
Niecierpliwie czekam na info o przedłużeniu kontraktu z Martinsem.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Ja też.
Mam nadzieję, że i Martins na to czeka, bo jeśli tak, jestem spokojny:-)
Pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 0 / 1
A ja z każdym z nich.
Dobrze by było, ale jakoś nie mogę się oprzeć myśli, że Cafu nie pali się do przedłużenia umowy. Może się mylę, oby.
~wac
  • 1 / 6
Nie wiem jak wygląda przyszłość Furmana w Płocku ale ja bym doradzał podziękować Portugalczykom a brać Furmana.
Gdzie podziewa się młody bramkarz z Krakowa , chyba Lis, warto byloby się nim zainteresować przy ew. sprzedaży Majeckiego którt jakoś nigdy do mnie nie trafił.
Trafił za to do Monaco. ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Tak, podziękujmy Martinsowi, jest taki cienki i nudny. Za to Furman wymiata.
~Akis
  • 2 / 0
Martins musi zostac, moim zdaniem z najlepszych pilkarzy obecnie. Co do Cafu to bym się mocno zastanawiał. Ciągle mam w głowie jego głupie czerwone kartki min za plucie, ale jak był w formie to wynosił jakość.

Praszelik wiadomo junior Polak i fajnie wyglada.
Major
  • 3 / 0
Moim zdaniem Cafu nie przedłuży. Zapewne chciałby podwyżkę a klub uważe, że jest przepłacony. Ciężko też znaleźć w ostatniej rundzie mecz, gdy pociągnął grę.
Ostatnio strasznie rzadził więc wcale nie jest powiedziane, że będzie miał jakieś ciekawe propozycje z zewnątrz. Jakąś kartą przetargową mogła by się dla niego okazać za to oferta od Turków dla Antoli.
Idzie to jak krew z nosa.
Pułkownik
  • 2 / 0
W tym kontekście dobrze że Majecki odchodzi akurat teraz. Znajdzie się kasa na przedłużenia. Grunt aby się nie osłabić, zwłaszcza w środku, bo tam jest kręgosłup drużyny.
Racja Majecki w bramce nie robi aż tak dużej różnicy jak Martins i Cafu w środku pola. Pytanie tylko czy rzeczywiście przedłużą umowy. Irytujące jest to czekanie zawsze z przedłużeniem na pol roku przed wygaśnięciem.....
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ja myślę że Majecki jednak robi różnicę raz na jakiś czas. na przykład jak broni karnego ze Śląskiem przy stanie 0:0, co w efekcie daje 0:3 dla nas. To jest akurat ta różnica najlepiej widoczna, choć było też kilka mniejszych, trudniejszych do zauważenia. Ale w Europie takie rzeczy nie przechodzą bez echa, więc jest i odpowiedni efekt.
To pokazuje tylko jaka bida piszczy w kasie. Nie potrafimy zarządzać aktywami jakimi są piłkarze i skończy się tak że zostaniemy z niczym na nowy sezon. Przedłużanie kontraktów z młodymi graczami typu Praszelik czy Karbownik powinno następować w momencie kiedy ich pozycja w kadrze zaczyna się klarować. Martins i Cafu ciągle mówią że chcą zostać, a konkretów niema. Jak rozumiem albo oczekują podwyżek(w sumie dlaczego nie, skoro Obradović który nie gra zarabia więcej), a nas na to nie stać. Cafu jest jeszcze w takim wieku że to inwestycja na parę lat(niestety jest chimeryczny i ciężko go jednoznacznie ocenić), a Martins pomimo iż prezentuje dobry poziom to jest już po 30 i to pewnie jego ostatni kontrakt na poważnie.
Podpułkownik
  • 1 / 0
największy problem może być z Andre, tak jak piszesz, ma 30 i dyskusja o kontrakcie będzie bardzo trudna i raczej rozbija się o okres kontraktu niż o kwotę. Jeżeli masz na liście płac takich kołków jak kolejny -ić to sprawy nie są czytelne. O zarządzaniu młodymi się nie wypowiadam bo to jest śmieszne
Jaki wy problem z Andre widzicie?
Dostanie pewnie 2+1 i obie strony będą zadowolone.
Natomiast z Cafu to raczej jest liczenie, ze za jakiś czas uda się go jeszcze sprzedać...
Z Martinsem już mieli być dogadani a podpis miał być formalnoscią. Ale wiedzialem, że może wyjść tak, że jednak Martins nie będzie się kwapił do podpisu i latem odejdzie. Pisałem już zresztą o tym. Byłaby szkoda ale u nas to niedługo chyba będzie normalność ....
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To nie Andre sie nie kwapi tylko menago ściąga lejce. Taka rola menago, sentymenty na poziomie zero.
Posypał się atak i wygląda na to, że posypie się to co najważniejsze, czyli środek... Wcześniej Cafu, a teraz wydaje się, że jeszcze Martins odejdzie bo na kontrakt Obradovica nie szkoda było kasy a dla czołowych zawodników, którzy już pokazali swoją wartość szkoda...
Pułkownik
  • 2 / 0
Praszelik musi zostać, to jest rocznik 2000, a więc jeszcze przez dwa kolejne sezony będzie miał status młodzieżowca. Majecki i Karbownik latem może wyfrunąć zagranicę, a ktoś w tym pierwszym składzie na stałe musi być. A z pozostałych młodych w tym momencie chyba Praszel wygląda najlepiej. Z drugiej strony jeśli dalej będzie pomijany w składzie to mając kartę na ręku może sobie wybrać klub w Ekstraklasie gdzie o grę będzie miał znacznie prościej.
Jakiś czas temu trafiłem na plotki że głowa nie nadąża za umiejętnościami. Ale odpuścić Praszela w takim momencie to byłby strzał w kolano więc mam nadzieję że nie ma zadnych problemow mentalnych i dostanie swoje szanse wiosną.
Cieszy rozwój młodzieży. Praszelik wreszcie poszedł do przodu po okresie zastoju, chociaż uważam, że do poziomu Luqiego na 10 nie dojdzie. Może pozycja nr 8 byłaby jakąś opcją. Fajnie pokazuje się Rosołek na 9 i to jest chyba lepsza pozycja dla niego niż skrzydło. Nieco zawodzi Kostorz, ale może się ogarnie. Musi poćwiczyć judo, bo nieco sztywny.
Porucznik
  • 0 / 0
Joga też jest dobra. Wszołek jak był we Włoszech praktykował i bardzo chwalił. Ciekawe czy dalej ćwiczy.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Będzie 1:1
Porucznik
  • 2 / 1
Najbardziej zastanawiam się nad Cafu. Jezeli ma dobry dzień to jest super piłkarz, ale ostatnio nie grał dobrej piłki. Fajnie mieć takiego kogoś ale z 2 strony cy będzie chciał ryzykować że będzie jedynie rezerwowym. Przedłużyć z Martinsem a jeżeli Cafu odejdzie powalczyć o Furmana
Kapitan
  • 3 / 0
Pietrek, kto dla Ciebie na dzisiaj jest ,,10 ,, w Legii ? I jeszcze jedno pytanie czy nie masz przekonania ,źe w przypadku przyjscia Alibeca ,Luqinhas walczyłby o plac wyjsciowy z Novikovasem ?Osobiście, trochę irytuje mnie ,źe Luqinhas w obecnej sytuacji kadrowej i preferencji dla organizacji gry , nie jest postacią wiodącą na ,,10 ,, przy obsadzaniu skladu.Kilka spotkan z udzialem Gvilli , zmarginalizowalo rolę zastepczą dla Praszelika na ,,10,,.Oczywiscie Vuko widzi to inaczej ale charakterystyka wspolczesnej ,,10,, jest zdecydowanie blizsza Luqinhasowi niź Gwilli.Co do Praszelika, to czas nagli i albo weryfikacja na 10 w Legii ( zastepca Lukiego) albo wypozyczenie bo jesli nie zacznie grać ( weryfikacja) to nie przedluzy kontraktu i wtedy moźliwe plucie w brodę.
Na dzisiaj dla mnie "10" jest Luquinhas. A jego pierwszym zmiennikiem powinien być Praszelik. Alibec jeszcze nie przyszedł i nie wiadomo czy przyjdzie ale według mnie rywalizowałby z Kante na "9".

A co do lewego skrzydła myślę że po to został wprowadzony Cholewiak żeby Luquinhas mógł zostać na "10".
Pułkownik
  • 2 / 0
Szczerze wątpię, żeby Praszelik był pierwszym zmiennikiem Luqiego na 10tce. Nie wiem ile razy jeszcze Vuko musi wystawić tam Gruzina, żeby zrozumieć, że to nie jest zawodnik, który mógłby grać na 10 w Legii. Luqi i Gvilia to są przeciwieństwa, jeden ciągle prze do przodu, dynamizuje ataki, drugi jest hamulcowym, który ciągle zwalnia grę i podaje do tyłu.
Boateng

Jak jestem za Vuko tak stawiania Gvilli na "10" nie rozumiem. To bardzo wdzięczna pozycja która wymaga kreatywności i ciągu na bramkę. Praszelik zdecydowanie ją ma ale brakuje mu minut. Nie mówię że wygryzie Luquinhasa bo ma to nie ma szans ale w razie potrzeby wystawienia Brazylijczyka na skrzydle, Praszelik powinien być pierwszym który zajmie jego miejsce.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Mecz Bayern-Schalke i komentarz " zabawa, zabawa Serdara, zabawa o cip.ki:)(B.Oczipka)
lepsze było "na o cipkę się dobrze patrzy"
Marszałek Polski
  • 0 / 0
hahahah:) a nie słyszałem tego hahah
Nie sposób zaprzeczyć. ;)
Invictus,
to zależy od właścicieli, mimo wszystko:-) Ale ciiiiii.... Bo żona obok;-)
Generał dywizji
  • 0 / 1
Legia go w grudniu "zahaczyła "o transfer ,mówi Cafu , dziwne sformułowanie zawodnika z kończącym się kontraktem. Gdzie go "zahaczyli ",przypadkowo na ulicy?
Podpułkownik
  • 1 / 0
Prawdopodobnie Legii, co nie może dziwić, dość trudno byłoby pogodzić się z wydatkiem kilkuset tysięcy euro na Cafu za obecny sezon i otrzymaniem w zamian ledwie paru miesięcy gry wiosną (co zresztą jeszcze też nie jest pewne). Szkoda zainwestowanej forsy, ergo lepiej negocjować kolejny, nowy kontrakt. Wobec poniesionych inwestycji w tego gracza to całkiem racjonalne rozwiązanie ze strony klubu. Ze strony zawodnika z kolei, po jego ostatnich wywiadach, zapewne nadzwyczajnej chęci pozostania w Warszawie nie ma. Ot, zwyczajna ewentualna następna umowa z pracodawcą. Z lekka mnie Cafu zraził wypowiedziami w tym tonie.

Niezależnie od samego postrzegania sprawy, z całej trójki wymienionej w tytule newsa pozostanie Cafu przy Łazienkowskiej jest najbardziej wątpliwe.
"Prawdopodobnie Legii, co nie może dziwić, dość trudno byłoby pogodzić się z wydatkiem kilkuset tysięcy euro na Cafu za obecny sezon i otrzymaniem w zamian ledwie paru miesięcy gry wiosną"

Zainwestowane 800 tyś euro było raczej uregulowaniem kosztów za kontrakt które przez 2,5 roku pokrywał Metz.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Rozumiem, że gdzieś to słyszałeś, czy tylko przeczytałeś te rewelacje tutaj które mogą być prawdziwe tak jak Morientes czekający w hotelu Sobieski aż Kucharski wpadnie podpisac z nim kontrakt:)
jammm

Jeśli to była odpowiedź na mój komentarz to przypominam że jakiś czas temu zgodzilismy się w jednej, jedynej kwestii. Ja słowa dotrzymuje ale ty widocznie masz z tym problem.
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Panie Piotrze nie do pana była skierowana ta odpowiedź, nie wiem co ja tam miałem z Tobą, bo nie bardzo cię kojarzę.
Kojarzysz i to doskonale... mam nadzieje ze powrócisz do umowy, pozdrawiam.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Jakbym cię kojarzył to bym nie pisał, że cię nie kojarzę, więc mi nie wmawiam czegoś, co nie jest prawdą, to po pierwsze, a po drugie w ogóle z tobą nie rozmawiałem, bo to Ty mnie zaczepiłeś, więc nie wiem do czego mam wracać. Pozdrawiam, fajnej soboty życzę:)
Dajcie se po strzale
Ale po co zaraz po strzale, przecież już się pozdrowili, nie trzeba zaraz przemocą:-)
Generał brygady
  • 2 / 0
Najlepiej zatrzymać ich wszystkich.
Nie wiem jaki był problem z Praszelikiem bo to nieco dziwne że grał tak mało, mam nadzieje że wiosną dostanie więcej minut i problem rywalizacji na "10" zostanie rozwiązany bo Gvillia to "8" i niech tam zostanie.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Na "8" jako opcja rezerwowa, oczywiście.
Dzięki za poprawkę, to właśnie miałem na myśli;)
Porucznik
  • 1 / 0
Mam nadzieję, że wszyscy zostaną
~rac
  • 1 / 0
Martins zdecydowanie na tak. Cafu duże możliwości, ale ? Praszelik zgodnie z kontraktem podobno ma do rozegrania jeszcze w lidze 1000 min i automatycznie kontrakt się przedłuża o rok. Ale to wydaje się nieprawdopodobne, tym bardziej, że nie należy do ulubieńców Vuko. Siedząc na ławie drugą rundę z rzędu na pewno się u nas nie rozwinie i będzie pewnie szukał możliwości grania.
~rac
  • 0 / 0
Martins zdecydowanie na tak. Cafu duże możliwości, ale ? Praszelik zgodnie z kontraktem podobno ma do rozegrania jeszcze w lidze 1000 min i automatycznie kontrakt się przedłuża o rok. Ale to wydaje się nieprawdopodobne, tym bardziej, że nie należy do ulubieńców Vuko. Siedząc na ławie drugą rundę z rzędu na pewno się u nas nie rozwinie i będzie pewnie szukał możliwości grania.
Generał broni
  • 2 / 0
A kiedy rozmowy z Piekarskim o przedłużenie umowy z Karbownikiem??? Przecież bez tego to Legia wuja zarobi na nim. Co jednocześnie było by koniec współpracy Legii z Piekarskim.
To powinien być jeden z priorytetów.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Może Piekarski pod płaszczykiem dobrego wujka i przy retoryce działań dla dobra Legii zechce zrealizować najgorszy dla klubu scenariusz - lecz korzystny dla samego menedżera - w którym Karbownik zdobędzie z Legią tytuł, zagra w Europie, a potem podpisze kontrakt z nowym klubem, bo obecnego nie przedłuży. W tym czasie jednak jego wartość wzrośnie, negocjowane pieniądze z tytułu umowy z nową drużyną będą skokowo większe niż byłyby teraz, a dodatkowo można będzie liczyć jeszcze na bonus za sam podpis? Oczywiście, Piekarski na tym również zarobi więcej niżby mógł zarobić teraz. Zresztą sam wie, że na Karbowniku może tylko z upływem czasu zyskiwać. Czy zatem podejrzewam go o cyniczna grę? Niekoniecznie. Z całą pewnością Piekarski mógłby bowiem opowiadać wszem i wobec, że jego interesy są zbieżne z interesami Karbowniku (właściwie to każdy menago tak gada), więc i powyższy scenariusz krzywdy zawodnikowi by nie czynił. No a Legii?
Kapitan
  • 3 / 1
Piekarski przez ponad 10 lat menedżerskiej współpracy z Legią, mimo wielu okazji, nigdy nie wykręcił takiego numeru. To nie jest typ człowieka ani agenta, który połasi się na kilkadziesiąt tysięcy euro dodatkowej prowizji kosztem Legii, szczególnie w sytuacji, gdy klub tak bardzo potrzebuje pieniędzy. Gdyby Karbownika reprezentowała mała firma lub pojedyczna osoba, jak to jest w przypadku Niezgody i Citki, taki scenariusz byłby możliwy, ale nie przy Piekario, człowieku rozsądnym, uczciwym, bardzo zamożnym, reprezentującym poza Karbownikiem kilkudziesięciu innych piłkarzy i całą masę zdolnych juniorów (również w Legii), na których zarobi jeszcze bardzo wiele.

Jeśli nie dojdzie do porozumienia Karbownika i Legii to odejdzie z klubu w następnym okienku transferowym. Będzie miał rok do końca kontraktu, wciąż będzie można na nim dobrze zarobić. Może nie 7 milionów euro, ale 4-5 spokojnie, tym bardziej że o niego między klubami będzie szła walka "na noże" bo to wyjątkowy talent.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Bardziej miałem na myśli scenariusz, w którym Karbownik odchodzi za rok - po zdobyciu mistrzostwa z Legią i po występach z nią w fazie grupowej europejskich pucharów.

Piekarskiego przy tym nie oceniam. To Legia jest ważna.
Kapitan
  • 0 / 1
To byłby idealny scenariusz, ale obawiam się, że niemożliwy do zrealizowania w obecnej sytuacji finansowej. Potrzeby są takie, że w jednym okienku trzeba zrobić chociaż jeden transfer za kilkanaście, kilkadziesiąt milionów złotych z klubu. W tej chwili taki zarobek byłby w stanie zapewnić Legii tylko Michał. Majecki raczej nie, za bramkarzy płaci się mniej, a on też nie gra na tyle dobrze, żeby pojawiły się lepsze oferty niż te, za które Jagiellonia sprzedała Drągowskiego.
Pjetras skąd wiesz że Piekario jest zamożny, z tego co pamiętam wyzerowal się do cna po karierze piłkarskiej i w menadzerskiej początki miał garażowe. Bylo o tym w jakiejś biografii chyba, nie pamiętam dokładnie. W każdym razie skoro talent do rozwalania fortun ma to nie zdziwił bym się jak by się okazało że on żyje od prowizji do prowizji.
Mi też się wydaje, że Piekarski nie okaże się geszefciarzem przy kontrakcie Karbo. Nie wiem czy będzie to wynikało z cech osobowościowych, które podnosi Pietras. Po prostu to byłoby nieracjonalne przy tak długiej, owocnej i dobrze rokującej na przyszłość współpracy z Legią.
Podpułkownik
  • 2 / 6
Cafu już się zastanowił czy zostaje czy nie. Martins liczę że klub się nie zbłaźni i da mu dobry kontrakt.
Martins zdecydowanie na tak, Cafu na tak...tylko dlatego bo szkoda tych 800 tys euro za wykupienie jego kontraktu, Praszelik na tak.
Marszałek Polski
  • 1 / 5
Cafu z formie nakrywa czapką tą ligę
W formie, tylko że z tą jego formą to różnie bywa.
Marszałek Polski
  • 1 / 6
Jak z każdym zawodnikiem Legii:) ale jednych się lubi bardziej i grają nawet bez formy a innych nie i jak mają zniżkę formy to siedzą na ławie:)
Jak jego przyszłość się wyklaruje i będzie mógł się skupić na Legii to i forma przyjdzie.
User Pietras merytorycznie podsumował pobyt Cafu w Legii - nic dodać, nic ująć.
Kapitan
  • 1 / 1
W skrócie mogę to zrobić jeszcze raz

luty 2018 - maj 2018 Cafu bez formy, ale szacuneczek za gola w finale Pucharu Polski oraz nabicie przez Daehne przy rogu i dobre ustawienie się i dobicie do pustaka przy kontrze na 3:2 w meczu z Wisłą Płock.

lipiec 2018 - wrzesień 2018 Cafu bez formy

druga połowa września 2018 - grudzień 2018 Cafu w formie

luty 2019 - maj 2019 Cafu bez formy

lipiec 2019 - grudzień 2019 Cafu bez formy/kontuzjowany

W formie w Legii to on był przez chwilę, ale gdyby teraz nagle się w niej znalazł, to nie mam nic przeciwko.
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Antolic 4 stycznia Legia, bez formy aż do sierpnia-września 2019 też tak umiem:)
Marszałek Polski
  • 1 / 2
4 stycznia 2018
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Novikovas 1 lipca 2019 Legia nadal bez formy
Kapitan
  • 1 / 1
Tak było z Antoliciem, z Novikovasem też prawda.
Kapitan
  • 2 / 1
Chociaż nie, nie zgadzam się. Antolić od kwietnia 2019, kiedy Vuković na niego postawił, jest w dobrej formie. Cafu nigdy w Legii nie miał tak długiego okresu dobrej gry jak teraz ma Antolić.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
No no ale na formę czekaliśmy rok i 4 miesiące:) chociaż w samym kwietniu, to on zaczął grać, a formę dopiero łapał łapał i łapał i formę to on ma teraz:) na jesieni
Kapitan
  • 1 / 1
Długo się zeszło, sam wiele razy wyganiałem go z Legii w tym czasie, ale w końcu mu się udało. Chociaż muszę przyznać, że wiosna 2018 nie była w jego wykonaniu jakoś bardzo zła. Udany początek do czerwonej kartki z Jagiellonią, kiepsko po powrocie, ale końcówka sezonu udana + bramka w Poznaniu. Kryzys przyszedł dopiero od następnego sezonu.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
I dobrze, że się udało, jakby tak jeszcze Novikovas i Cafu zaskoczyli była by rywalizacja
Kapral
  • 4 / 1
Cafu w formie może i nakrywa ligę czapką, ale jego faktyczną przydatność pokazał dwumecz z Rangers, gdzie może jeszcze w pierwszym meczu grał nie jakoś słabo, tak drugi mecz zupełnie obnażył jego słabości.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
"ale jego faktyczną przydatność pokazał dwumecz z Rangers, gdzie może jeszcze w pierwszym meczu grał nie jakoś słabo, tak drugi mecz zupełnie obnażył jego słabości. "
W drugim meczu wszyscy w łącznie z bramkarzem nie istnieli, więc nie wiem co ci ten Cafu zrobił, miał biegać za wszystkich?
Irving, było tak jak napisałeś. Ja po rewanżowym meczu z Rangers'ami straciłem jakiekolwiek złudzenia w stosunku do tego piłkarza. On i Nagy skompromitowali się zupełnie w tym nieszczęsny meczu.
Kapral
  • 1 / 0
"W drugim meczu wszyscy w łącznie z bramkarzem nie istnieli", tak się składa, że Majecki zagrał wtedy jeden z najlepszych meczów w Legii, wyciągnął kilka groźnych strzałów,a przy bramce Morelosa nie miał szans. A co miał zrobić Cafu? No nie wiem, skoro gra w środku pola to może pokazać się do piłki, coś rozegrać, podać kilka razy celnie albo chociaż przecinać akcje przeciwnika, a poza jedną akcją z początku meczu w której podciągnął kawałek piłkę i oddał nie zbyt groźny strzał to obecność Cafu na boisku można było tylko odnotować przeglądając składy na flashscorze.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tak to p[rawda Majecki zagrał dobry mecz, ale słabo grał Gwilia, Kulenovic to nie wspomnę, przy golu pół obrony zawiodło a dokładnie katastrofę zagrał Jędza i Rocha, nic specjalnego zagrał Martins, który w ogóle nie wspomógł kolegów ze środka pola. Tak więc obwinianie po tym meczu tylko Cafu jest co najmniej niesprawiedliwe, on oczywiście zagrał też źle ale jak widać nie był jedyny.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nagy w tym meczu grał okolo15 minut, zagrał źle, ale kompromitacją, to był występ Kulenovicia, o którym oczywiście nie wspomniałeś, drugą kompromitacją oczywiście była decyzja o tym, że ta kompromitacja tyle czasu spędziła na tym boisku. Prawie 60 minut placu to oczywiście o te prawie 60 minut za dużo.
Podporucznik
  • 2 / 0
Te rozmowy z zawodnikami na pewno nie będą łatwe. Gdy zawodnicy nie mają na swoich pozycjach żadnej poważnej konkurencji ich postawą w stosunku do klubu stwardnieje. Zespoły mające pelnowartosciowych dublerow w każdej formacji mają dużo lepszą pozycję wyjściową
W negocjacjach z piłkarzami.
Podobno z Kante Legia przedłużyła.
Super wiadomość.
Młodszy chorąży
  • 4 / 0
Moim zdaniem zasłużył na nową umowę
Major
  • 3 / 0
Martins to jedna z najważniejszych postaci w drużynie więc musi zostać, Praszelik ma szansę stać się ważnym ogniwem w przyszłości więc też nie wolno go puścić, Cafu z rozsądnym kontraktem też się przyda.
Mają w klubie co robić.
Z tej trójki to o niego możemy być chyba najbardziej spokojni. Od dłuższego czasu sygnalizuje, że dobrze mu w Legii.
Tylko nie z Cafu, tylko nie z nim. Co do dwóch pozostałych, to jestem zdecydowanie na TAK.
Ciekawi mnie jak się będą układały rozmowy z Cafu. Z wcześniejszych tekstów wynikało, że nieco gra na czas licząc na lepsze propozycje z innych klubów.
Kapral
  • 0 / 1
A co z Karbownikiem?
Pułkownik
  • 2 / 1
Dzięki Redakcjo, że wspomnieliście o tym, bo to sprawa bardzo dla nas istotna. Zwłaszcza, że chodzi o aż trzech zawodników środka pola.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Oby szybko udało się przedłużyć im kontrakty.