+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Trzech bramkarzy w jednej rundzie? Tak było też 8 lat temu

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

03-11-2018 / 22:28

(akt. 02-12-2018 / 11:21)

Radosław Majecki jest trzecim golkiperem, który w trwającym sezonie stanął między słupkami stołecznej bramki w spotkaniu Ekstraklasy. Wcześniej trener Ricardo Sa Pinto posyłał na murawę również Arkadiusza Malarza oraz Radosława Cierzniaka. Ostatni raz taka sytuacja zdarzyła się osiem lat temu, gdy szkoleniowcem "Wojskowych" był Maciej Skorża.

Ostatni raz trzech bramkarzy w jednej rundzie Ekstraklasy broniło jesienią sezonu 2010/2011. Wtedy sezon między słupkami rozpoczął pozyskany z HNK Cibalia Marijan Antolović. Chorwat został zbyt szybko wpuszczony na boisko, popełniał błędy i szybko zastąpił go Ukrainiec Kostiantyn Machnowskyj terminujący już od jakiegoś czasu pod okiem Krzysztofa Dowhania. "Kostia" również nie spełniał oczekiwań trenera Macieja Skorży i bluzę z numerem jeden przejął na dłuższy czas Wojciech Skaba

 

Na przestrzeni ośmiu lat doszło do dwóch sytuacji, kiedy trenerzy - już w trakcie całego sezonu, nie jednej rundy, korzystali z trzech bramkarzy. Tak po raz pierwszy zdarzyło się w rozgrywkach 2013/2014. Pewne miejsce między słupkami miał Dusan Kuciak, a jego zmiennikiem był Skaba, który rozegrał w lidze jedenaście spotkań jesienią. W przedostatniej kolejce szansę otrzymał zaś Konrad Jałocha, który wystąpił przeciw Pogoni Szczecin i oficjalnie został dzięki temu mistrzem Polski. 

 

W sezonie 2014/2015 doszło do podobnej sytuacji. Jesienią w bramce wystąpili Kuciak oraz Jałocha, który wybiegł na boisko w trzech meczach. Zimą na Łazienkowską trafił Arkadiusz Malarz, który otrzymał w lidze pięć szans na zaprezentowanie swoich umiejętności. 

 

 

Teraz w jednej rundzie rozgrywek ligowych z trzech bramkarzy skorzystał Ricardo Sa Pinto. Portuglaczyk postawił kolejno na Malarza, Radosława Cierzniaka i w meczu z Górnikiem Zabrze na Radosława Majeckiego. Najmłodszy ze wspomnianej trójki zadebiutował ledwie w poprzednim spotkaniu z Piastem Gliwice w ramach Pucharu Polski. 

Komentarze (6)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Jeszcze raz brawa dla Majeckiego za karne z Gliwicami. BRAWO, to był majstersztyk.
Jak młody nie popełni błędu to Cieżniak już nie będzie nr jeden. Ja tak lubię, rywalizacje wygraną przez młodego.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Póki Cieżniak nie wróci do zdrowia będzie bronił młody.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Z calym szacunkiem, w czym Ciezniak lepszy jest od Majeckiego ?
Jak w formie byl Malarz zanim nie przygniotly go trzy jeden po drugim pogrzeby w rodzinie to Ciezniak z lawy przez lata sie nie podnosil.
~The Bill
  • 1 / 0
Póki kingotb nie wróci do słownika będziemy mieli na forum "byki".
~Pic
  • 0 / 0
Posylal Ricardo Sa Pinto?