U-20: Porażka Polaków, występ trzech legionistów

Piotr Kamieniecki

Źródło: 90minut.pl

09-09-2019 / 17:10

(akt. 09-09-2019 / 17:56)

Reprezentacja Polski do lat 20 przegrała 0:1 z Portugalią. Całe spotkanie na boisku spędził Radosław Majecki. Na murawie pojawili się też Mateusz Bondarenko oraz Mateusz Praszelik.

Radosław Majecki przed meczem z Portugalią dołączył do kadry do lat 20. Wcześniej bramkarz trenował z reprezentacją młodzieżową prowadzoną przez Czesława Michniewicza. Młodszy zespół Jacka Magiery w poniedziałek rozegrał spotkanie w ramach towarzyskich zawodów Elite League. 

Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis. W trakcie meczu padł tylko jeden gol. W 57. minucie Majeckiego pokonał Samuel Costa, który zapewnił Portugalii wygraną. Poza golkiperem, od początku spotkania na murawie przebywał także wypożyczony z Łazienkowskiej do Skry Częstochowa Mateusz Bondarenko. Obrońca został zmieniony w 82. minucie przez Michała Ozgę. Z kolei z ławki rezerwowych wszedł Mateusz Praszelik. Pomocnik zastąpił na murawie w 73. minucie Marcela Zyllę z Bayernu Monachium

Po dwóch meczach biało-czerwoni zajmują ostatnie miejsce w tabeli.

U-20: Polska - Portugalia 0:1 (0:0)
Costa (57. min.)

Żółte kartki: Costa, Lopes (Portugalia)

Polska: Majecki - Szota, Bondarenko (82' Ozga), Kiwior - Apolinarski (46' Skóraś), Poręba (45' Lusiusz), Stanilewicz (82'Wdowik), Makowski, Puchacz (73' Grabowski) - Steczyk (65' Kurminowski), Zylla (73' Praszelik).

Komentarze (19)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~fan Kazimierza D.
  • 0 / 0
Chyba zbyt nisko kibice Legii cenią Jacka Magierę. To że ma notatki w zeszytach postrzegają jako słabość i obiekt kpin. To kur.. gdzie miał zapisywać, na murach. Kiedyś nie było laptopów, a młodzi chłopcy myślą że komórki i laptopy były zawsze. Nie każdy jest Einsteinem i nie musi zapisywać.
A wynik bardzo dobry patrząc na wyszkolenie techniczne przeciwnika.
Dobrze się stało że młodzieżówki prowadzą Michniewicz i Magiera a nie jakieś wynalazki jak dawniej.
~fan Kazimierza D.
  • 0 / 0
Chyba zbyt nisko kibice Legii cenią Jacka Magierę. To że ma notatki w zeszytach postrzegają jako słabość i obiekt kpin. To kur.. gdzie miał zapisywać, na murach. Kiedyś nie było laptopów, a młodzi chłopcy myślą że komórki i laptopy były zawsze. Nie każdy jest Einsteinem i nie musi zapisywać.
A wynik bardzo dobry patrząc na wyszkolenie techniczne przeciwnika.
Dobrze się stało że młodzieżówki prowadzą Michniewicz i Magiera a nie jakieś wynalazki jak dawniej.
Pułkownik
  • 0 / 1
Materiał do pracy Jacek Magiera ma niestety słaby , ciężko na dzisiaj coś więcej wycisnąć z tej kadry .
~rac
  • 0 / 0
Dobrze,że tego Zyllę nie sprowadziliśmy.Szkoda,że z naszym Praszelem nie grali po połówce,mielibyśmy porównanie.Nasz "super"trener miał sprawdzić przydatność powołanych zawodników,a nie dał wszystkim równych szans i dalej nic nie wie.Widać.że ma już swoich synalków.
Pułkownik
  • 0 / 0
Tak ,Praszelik mógłby dostać więcej minut.
Gra była na wynik a nie na sprawdzenie. Jak w każdej kategorii wiekowej, trenerzy niestety rozliczani są z wyników a nie np. z doprowadzenia do przydatności dla kadry kolejnych młodych.
Porucznik
  • 1 / 3
Mam dziwne przekonanie że gdyby Pan Jacek został w Legii to wyniki były by nie grosze a kilka ładnych milionów wydanych na farbowanych trenerów zostało by w kieszeni.
Perfekcyjnie oprawione zeszyty z notatkami niestety znów nie pomogły.
HOHOHOHOHOHO. Jaki żart. Mało się nie zesrałem ze śmiechu.

No, niestety, notatki nie pomogły. Jaka szkoda, że nie było w nich nic, jak wygrywać piłkarskimi odpadami z juniorską reprezentacją europejskiej potęgi (mistrzami Europy seniorów oraz U-17 i U-19 z ostatnich lat).

Taki Pan Jozak z Klafuriciem nie potrzebowaliby żadnych notatek, taką Portugalią to sobie by zęby wypłukali.
A trenerem jest......Magiera. I wszystko jasne.
Wszystko jasne. Reprezentacja piłkarskich półproduktów przegrywa z dużo wyżej notowanym rywalem. Winny może być tylko jeden. Trzeba go szybko wymienić na jakiegoś maga z zachodniej myśli szkoleniowej i już od następnego meczu takich Portugalczyków będą o********ć po 5:0.
Poldi, nie przejmuj się. Trener z notesami też jest półproduktem- trenerskim.
Generał
  • 2 / 0
skoro już ustaliliście że wszyscy są półproduktami, to po kiego w ogóle się nad tym pochylać?
~Slavo
  • 1 / 3
Może panu trenerowi skończył się zeszyt.???
Akurat zgubił dział pod tytułem "jak ze zbieraniną półpiłkarzy wygrywać mecze z europejskimi potęgami". Trzeba szybko zastąpić go jakimś fachowcem z ZMŚ to zaczniemy takie Portugalie golić po 5:0.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Pokazaz byle jakości, braku wyszkolenia techniki, a przedewszystkim brak pomysłu na grę, ale to już wina trenera,brak przeglądu pola, nie umiejętność kreowania akcji ofensywnych,ale wszyscy o tym wiemy, tylko że nasi trenerzy i władzę PZPN mają inne zdanie na ten temat, in i się dalej upieraja że Polska myśl szkoleniową jest najlepsza na świecie, czyli jaja do góry i dzida do przodu. Dzisiaj dostaniemy w cymbał id Austriaków, jutro u21 może jakimś fuksem wygra bo ma jeszcze mecze z drużynami na naszym poziomie,poziom Polskiej piłki to dno.
Jeśli piłkarze mają braki w wyszkoleniu, w technice, brak im przeglądu pola i nie potrafią kreować akcji ofensywnych, to jaki inny pomysł na grę można wdrożyć przeciwko dużo silniejszemu przeciwnikowi niż jaja do góry i dzida do przodu? Tacy są polscy piłkarze. Wszystkie reprezentacje grają w podobny sposób, taka jest rzeczywistość polskiej piłki i systemu, który takich piłkarzy produkuje na skalę masową.
Pułkownik
  • 0 / 0
Zylla po akademiach w Niemczech i też słabiutko .
Gdyby Zylla był rzeczywiście taki dobry to grałby w niemieckich kadrach. Kolejny Matuszczyk, Bodzek, Kobylański, Ostrzolek.