U-20: Z wypożyczenia do kadry Magiery

Piotr Kamieniecki

Źródło: PZPN

01-10-2019 / 17:26

(akt. 01-10-2019 / 17:31)

Jacek Magiera, selekcjoner reprezentacji Polski do lat 20, ogłosił listę zawodników powołanych na październikowe zgrupowanie kadry. W zespole znalazł się Mateusz Bondarenko.

Reprezentacja Polski do lat 20 rozegra dwa spotkania w ramach towarzyskiego turnieju Elite League. Biało-czerwoni zmierzą się najpierw na wyjeździe z Niemcami (10.10), a cztery dni później będą rywalizować w Kaliszu z Holandią.

W kadrze znalazło się miejsce dla jednego zawodnika związanego z Legią. Jacek Magiera powołał do drużyny U-20 Mateusza Bondarenkę, który przebywa na wypożyczonie z Łazienkowskiej do drugoligowej Skry Częstochowa. Środkowy obrońca rozegrał w tym sezonie dziesięć spotkań, w których przebywał na murawie przez 900 minut. W tym czasie obejrzał dwie żółte kartki. 

Kadra U-20

Adrian Stanilewicz (Bayer 04 Leverkusen, Niemcy), Marcel Zylla (FC Bayern Monachium, Niemcy), Mateusz Żukowski (Chojniczanka Chojnice), Adrian Benedyczak (Chrobry Głogów), Bartosz Mrozek (GKS Katowice), Paweł Sokół (Korona Kielce), Tymoteusz Puchacz (Lech Poznań), Tomasz Makowski (Lechia Gdańsk), Jakub Kiwior (MSK Żilina, Słowacja), Dawid Kurminowski (MSK Żilina, Słowacja), Michał Skóraś (Raków Częstochowa), Mateusz Bondarenko (Skra Częstochowa), Wojciech Hajda (Stomil Olsztyn), Jakub Bednarczyk (FC Sankt Pauli, Niemcy), Wojciech Kamiński (Bruk-Bet Termalica Nieciecza), Aleks Ławniczak (Warta Poznań), Marcin Grabowski (Wisła Kraków), Serafin Szota (Wisła Kraków), Łukasz Poręba (Zagłębie Lubin), Bartosz Slisz (Zagłębie Lubin).

Komentarze (14)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Skoro odeslano Bondarenke do Skry to chyba nie było wielu chętnych. Niech gra i wykorzystuje szansę. Może jeszce będzie z niego pożytek i wróci mocniejszy. A brak Praszeliks jest zaskakujący.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Ciekawe, że jest tam Bondarenko, a nie ma np. Praszelika. Może jest posucha na pozycji stopera.
Skra to trzeci poziom rozgrywek i dla zawodnika w wieku Bondarenki gra na tym poziomie to dramat. Ten którego odstrzelono w Legii stawiając m.in. na Bondarenkę gra już za granicą - Walukiewicz
"Gra" to bardzo dużo powiedziane. Jeśli się nie mylę to na ten moment rozegrał aż całe zero minut ;)
Może i Walukiewicz nie gra. Ale kasa się Pogoni zgadzała. Wątpię byśmy tyle wzięli za Bondarenke.
Kapitan
  • 2 / 0
Za Walukiewicza też nic byśmy nie wzięli bo zwyczajnie nie przebiłby się do pierwszego składu Legii.
To czy by się przebił czy też nie zależałoby od dyspozycji na treningach i polityki Klubu względem niego. Nie bez znaczenia jest też osoba trenera. K.Runjaić pokazał, że można.
Kapitan
  • 2 / 0
Nie przebiłby się wtedy. Dziś może tak, ale nie wtedy. Polityka byłaby identyczna jak w przypadku Wieteski. Wieteska poczekał, poszedł na wypożyczenie, w międzyczasie konkurencja się zmniejszyła i przyszedł jego czas. Zaczął grać coraz więcej, dość wolno, ale robi postępy, w tym momencie do poprawy zostało mu już tylko ustawianie się do krycia przy dośrodkowaniach. Wyjedzie z Legii jako przygotowany piłkarz jak Bednarek z Lecha.

Walukiewicz nie chciał czekać, odszedł, pograł w Pogoni, wyjechał i teraz przepadł, jest bez szans na grę, nawet w sparingach przed sezonem zagrał ledwie 45 minut. Ten sezon ma już raczej z głowy, w kolejnym wypożyczenie i tułanie się po Serie B, a co będzie później, to nie wiadomo. Na dziś to w najlepszym wypadku droga Salamona lub w gorszym - Łasickiego. No ale taką drogę wybrali z agentem, który skasował już dwie prowizje na piłkarzu który nie ma jeszcze 20 lat.
Może by się i nie przebil. Ale przy odpowiednim prowadzeniu i ewentualnym wypożyczeniu. Byłby gotowy do gry. Pogoń jednak potrafiła dać mu szansę.
Kapitan
  • 0 / 0
Przecież Legia przedstawiła mu odpowiednie perspektywy prowadzenia i wypożyczenia, których on i jego agent nie zaakceptowali. Wybrał drogę na skróty. Zagrał sezon, ale teraz nie będzie grał w ogóle lub w drużynie juniorów, co w niczym mu nie pomoże. Później wypożyczenie do słabszego klubu, pewnie niższej ligi lub powrót do Ekstraklasy, a przecież nie o to w tym wszystkim chodziło.

Może ja się źle wyraziłem. Wtedy, gdy odchodził, w 2017 roku, by się nie przebił. Gdyby poczekał rok, podszedł na wypożyczenie, to w poprzednim sezonie lub tym już miałby duże szanse, żeby się przebić. I uważam, że wyszedłby na tym zdecydowanie lepiej.
Porównując grę Wieteski i Walukiewicza, zdecydowanie stawiam na tego drugiego. Wietes nie potrafi wyprowadzić piłki od własnej bramki. Dwa podania z partnerami z obrony i laga do przodu. To musi zdecydowanie poprawić. Także koncentrację i krycie w obronie. Walukiewicz pokazał w Pogoni, że rozgrywanie piłki jest jego atutem. W reprezentacji młodzieżowej już tak dobrze nie było. Jednak moim zdaniem przyszłość reprezentacji to Bednarek i Walukiewicz. Tylko ten drugi musi grać w dobrym klubie.
Kapitan
  • 0 / 0
Napisałbym prędzej, musi grać w klubie. Bo na razie nie gra i nie zanosi się, żeby szybko zagrał.

Wieteska akurat potrafi wyprowadzać piłkę i dysponuje dobrą techniką jak na środkowego obrońcę. W Legii rozgrywa jak mu każą. Koncentracja i właściwe ustawienie przy dośrodkowaniach przyjdą wraz z większą liczbą meczów i nabranym doświadczeniem, ale z tym zarówno Walukiewicz jak i Bednarek w swoich ostatnich sezonach też mieli problemy. Nie ma zresztą środkowych obrońców, którzy wygrywają 100% główek przy dośrodkowaniach. Ja na razie nie stawiam na żadnego, ale coś mi podpowiada, że Walukiewicz po tym jak przepadnie mu ten sezon i pójdzie na wypożyczenie do jakiegoś słabiaka straci moment kluczowej dla siebie fazy rozwoju. On teraz powinien grać, choćby w Ekstraklasie, ale grać, a tak przepadnie na długie miesiące na ławce lub poza kadrą meczową, właśnie przez pośpiech swój i jego agenta. Wieteska w tym czasie rozegra swój ostatni sezon w Legii, po tym sezonie wyjedzie i w nowym klubie będzie gotowy do gry od razu lub zostanie bezpośrednim konkurentem jednego z dwójki środkowych obrońców. A Walukiewicz w tym czasie będzie się tułał na wypożyczeniu w Serie B lub wróci do Ekstraklasy.
Brak Praszelika?
Starszy kapral
  • 0 / 0
Nie rozumiem sensu tej reprezentacji, przecież to tak wygląda jakby ta kadra była rezerwami kadry Michniewicza.