Agra wrócił do Warszawy. Rozpocznie treningi z rezerwami

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

18-01-2020 / 18:00

(akt. 18-01-2020 / 18:24)

Drugi zespół Legii Warszawa rozpoczął treningi 7 stycznia. Dwa dni później do drużyny Piotra Kobiereckiego dołączył Ivan Obradović. Brakowało z kolei Salvadora Agry, który zameldował się w stolicy Polski z opóźnieniem.

Ivan Obradović oraz Salvador Agra nie znaleźli się w kadrze pierwszego zespołu Aleksandara Vukovicia na zgrupowanie w tureckim Belek. Wymieniona dwójka została przesunięta do rezerw, które wróciły do treningów we wtorek 7 stycznia. W tym samym tygodniu, treningi z trzecioligową ekipą rozpoczął Obradović. Lewy obrońca wziął udział w grze wewnętrznej, zagrał także w sparingu z Mazurem Karczew

Agra przyleciał do Warszawy z małym opóźnieniem i do tej pory nie był obecny na zajęciach prowadzonych przez Piotra Kobiereckiego. Portugalczyk nie uczestniczył również w grze kontrolnej z czwartoligowcem. Tuż przed meczem, skrzydłowy odbył jednak pierwszy trening po powrocie na Łazienkowską. 28-latek niebawem będzie wspólnie ćwiczył z "dwójką" i przygotowywał się do rundy wiosennej. Jesienią były piłkarz m.in. Benfiki zagrał w czterech meczach "jedynki". Spędził na murawie 147 minut, trzy razy pojawiał się na murawie z ławki rezerwowych. Dodatkowo, wystąpił w jednym spotkaniu drugiej drużyny. 

Komentarze (78)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał
  • 1 / 1
Ten kto podjął decyzje o jego zatrudnieniu powinien z własnej kieszeni płacić kontrakt Agry!
Generał
  • 0 / 1
Uff...bo już się bałem, że podkradną naszą gwiazdę ;)
~Bojz
  • 0 / 0
Szkoda ,że prawo broni tylko dupy piłkarzyków którym się nie chce chcieć. Tak naprawdę klub nic nie może a tak nie powinno być ,krótka piłka olewackie podejście rozwiązanie kontraktu
Generał dywizji
  • 0 / 0
Niestety tak jest.
Pułkownik
  • 2 / 3
Jeśli będzie dobrze grał w rezerwach to może w razie jakieś kontuzji z pierwszej drużyny wróci. Ale miejmy nadzieje że kontuzje będą nas omijać.
Starszy sierżant
  • 0 / 1
Zastanawia, czemu dopiero teraz. 18 stycznia, oba zespoły już w treningu.
Agra-Obra zestaw okolicznościowy
Szkoda, że z połączenia nie wychodzi Ibra...
Zawsze ten trzeci jest największym problemem?
;))
Obyśmy mieli tylko takie problemy...
~dwójeczka
  • 0 / 0
Agra kadabra.
MakabraTenAgra.
Porucznik
  • 1 / 0
Jest takie dobre polskiej przysłowie
że pośpiech jest wskazany przy lapaniu pchel.
Natomiast przy transferach wychodzi to zawsze do tylu.
Agra to dobry przykład dla wszystkich niecierpliwych i krzyczących, gdzie transfery.... lepiej w niektórych przypadkach nikogo nie scisgac do Legii, niż ściągnąć tylko po to aby za cheilę mieć problem.
Chorąży
  • 1 / 1
Pełna zgoda.
Pułkownik
  • 1 / 0
Cierpliwość popłaca. Zgadzam się z Tobą, że są sytuacje, w których jednak warto przemęczyć się z jakimś awaryjnym nawet rozwiązaniem, niż kontraktować na siłę piłkarza. Oczywiście ryzyko będzie zawsze, w przypadku zagranicznych transferów do Legii. Nigdy nie wiadomo, czy nawet piłkarze z potencjałem, jak Trickovsky, czy Hildeberto, w Legii akurat odpalą. Ale jednak zatrudnienie Agry to chyba raczej wyjście poza nawias dopuszczalnego ryzyka.
Przecież Legia nie ściąga zawodników na żądanie kibiców, które wykpiwał kiedyś na twitterze Dariusz Mioduski (gdzie są k... transfery).
To, że Agra się u nas nie łapie można zrozumieć. Zawsze ktoś się nie łapie. Dziwię się jednak, że nie można go gdzieś wypożyczyć jak Węgra. Skoro nie jest już nawet rezerwowym mógłby chociaż zejść z siatki płac.
Widocznie ta płaca całkiem spora, myślę że w każdym innym polskim klubie Agra miałby pewny pierwszy skład... pytanie czy Agrę interesuje inny polski klub ...
Kasą (kosztami) zawsze można się podzielić. O ile się nie mylę to dopłacaliśmy kiedyś do pensji Jodłowca gdy był na wypożyczeniu. Mimo wszystko wciąż byłaby to jakaś oszczędność.
~gdzie
  • 0 / 3
gdzie transfery !
Generał
  • 0 / 0
Bieszczady, podajesz zły przykład bo transfery są potrzebne. Tylko jak nie ma pionu sportowego to właśnie tak to wygląda.
Pułkownik
  • 2 / 1
To skoro już został zesłany do rezerw to nich chociaż tam coś udowodni. I pomoże w awansie.
Agra w Benfice to co najwyżej jadł obiady.
Pułkownik
  • 2 / 2
Ale to jednak Benfika.
Są takie memy z cyklu "Jak oni się tutaj znaleźli"
Do Agry w Legii, pasuje to idealnie.
Byli i lepsi kandydaci od niego.
Dużo lepsi, z ostatnich to zapadł mi w pamięć Steeven Langil i jego podejście do zawodu piłkarza. Berto też nie lepszy, mógł ale mu się nie chciało. A miał być z Niego niezły dzik. Tak tu o nim pisaliśmy na forum. Agra nie jest w tym sensie wyjątkowy.
Marszałek Polski
  • 1 / 4
Co do Agry, czy on w którymś z meczów pokazał, że kompletnie nie zasługuje na szansę?
Pewnie pokazywał na treningach.
O żadnym trenerze, piłkarze Legii, nie mówili tak wiele, jeśli chodzi o sprawiedliwość, jak o Vuko.
Jammm, tak zadane pytanie można by postawić w kontekście Obradovicia. ;)
Porucznik
  • 0 / 0
Oczywiście z Łksem na przykład na wyjeździe w poprzedniej rundzie.
Podpułkownik
  • 0 / 0
W każdym, w którym grał.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Panowie problem jest bądź nie taki, że wtedy większość grała piach totalny:) ale że akurat on grał najgorzej jak wchodził to wątpię.
No proszę, to Agra miał być tym który zrobi różnicę a Rocha uzupełnieniem... a tu Rocha ćwiczy z jedynką a Agra został odpalony.
Po Agrze spodziewałem się zdecydowanie więcej, szkoda że nie wypaliło...
Rocha też będzie odpalony , tylko latem. Ma tylko pół roku kontraktu i niewysokie wynagrodzenie. I moze byc jeszcze przydatny. Agra natomiast to 1, 5 roku kontraktu i pewnie lepsza suma kontraktu. Jest niepotrzebny ale wysłanie go do dwójki to manewr jak z Pchilipsem. Może to go zmobilizuje do odejścia. Pchilips wytrzymał więc nie wiadomo czy Agra też nie postanowi kasować do końca. Lub czekać co klub zaproponuje za rozwiązanie .
Bo pewnie lepszej propozycji transferu już nie otrzyma.
Absurdalna decyzja, biorąc pod uwagę że Legia rozegra w tej rundzie 18-20 meczów z bardzo intensywną końcówką. Aż taki komfort jest w składzie? Aż tyle kasy w budżecie. Miała być rywalizacja na każdej pozycji a jest klub kokosa. Musimy oglądać partolącego akcję za akcją Gargamela, a innych Vukovic skreśla.
Podpułkownik
  • 4 / 3
Agra we wszystkich meczach ligowych w jakich grał pokazał, że zasłużył na szansę... walki o skład w rezerwach.
Pułkownik
  • 5 / 1
Konkurencja na daną pozycję nie polega przecież na sztucznie podsycanej rywalizacji tworzonej poprzez włączanie w nią możliwie dużej liczby zawodników, w tym graczy bez odpowiedniej sportowo jakości. Futbolowy świat nie słyszał bowiem dotąd o teorii, wg której zwiększona personalnie konkurencja przekładałaby się na zwiększenie piłkarskiego poziomu danej drużyny.
Agra jak najbardziej ma sportową jakość odpowiednią do polskiej ligi, tylko trener powinien ją w nim umieć rozwijać. A Vukovic jest wyłączniem realizatorem kadrowych decyzji właściciela klubu, a nie specjalistą od podnoszenia poziomu zawodników.
Generał brygady
  • 1 / 1
Fairplay, powiedz to Kante i Karbownikowi. Że już o Niezgodzie nie wspomnę. Brawo Ty!!!
Trzymam się tego, co niedawno mówił Radosław Mozyrko, były menedżer Akademii Legii, a aktualnie szef skautów Chelsea na Europę Środkowo-Wschodnią: bardzo dobry trener potrafi rozwijać nie tylko najlepszych zawodników, ale tych przeciętnych i najsłabszych. A klubu kokosa w Legii być nie powinno, ani gdzie indziej, bo to patologia, by w ten sposób gnębić zawodników jak Philippsa czy Agrę. Za chwilę to będzie norma w Legii, co będzie nam jeszcze bardziej utrudniało pozyskiwanie zawodników.
Generał brygady
  • 0 / 0
Żaden z wymienionych przeze mnie zawodników przed przyjściem Vuko nie zaliczał się do grona najlepszych. O Kante wręcz mówiono, że to ogór, który nie błyszczał ani w Zabrzu, ani w Płocku. A tu proszę. Pozostali zawodnicy, ci ze średniej półki, równiez odnaleźli się w grze Legii. Czy dokonali postępu? Cofnąć się nie cofnęli! Oczywiście, Agra się nie zmienił. Nagy zanotował regres, ale on jest jaki jest i nie wiem, czy ktoś do niego trafi.
A co do klubu kokosa - masz rację. Tyle, że w drużynie jest tyle miejsc, ile jest. Jeśli ktoś się nie mieści, to ćwiczy w rezerwach. Decyduje przydatność, a nie wysokość kontraktu lub kraj pochodzenia.
Nie wydaje mi się, by decydowała przydatność, bo kontrprzykładem tego jest Gwilia. Nie prezentuje on poziomu zapewniającego miejsce w pierwszym zespole Legii.
Generał brygady
  • 0 / 0
I dlatego jest zmiennikiem!
Roman pełna zgoda. Agra mimo, że nie był w rytmie meczowym gdy dostał szanse z ŁKS-em był najaktywniejszym ofensywnym zawodnikiem Legii, oddał ładny strzał z dystansu, ale niestety w słupek.Pózniej zrobił głupiego karnego(jak Lewczuk z Widzewem albo Antolic z Płockiem) i został z Legii skreślony.W letnim okresie przygotowawczym błyszczał w sparingach a i tak był przez Vukovicia zmarginalizowany. Za to Novikovas, który trafił do klubu na jego życzenie ma nieograniczony kredyt zaufania i nie zmienia tego nawet fakt, że zagra jeden przyzwoity mecz na pięć a w pozostałych czterech się kompromituje grając samolubnie, marnując dziecinnie proste sytuacje i zaliczając co chwila straty piłki. Agra po prostu nie ma szczęścia bo piłkarsko na pewno nie jest gorszy od Litwina. Gdyby trafił do Legii z polskiej ligi to miałby u Vukovicia abonament na grę.
~Horgan
  • 0 / 0
w kadrze na Igrzyskach 2016 chyba za ładne oczy się nie znalazł - musiał coś grać
może facet musi grać w każdym meczu żeby dobrze wypaść - a takie wejścia od czasu do czasu nic nie mogą
dać
Novikovas gra dobrze 1 mecz na dwa, nawet jak gra słabo to i tak ma przebłyski które dają gola lub asystę.... Agra tego nie miał.
Novikovas gra dobrze 1 mecz na dwa, nawet jak gra słabo to i tak ma przebłyski które dają gola lub asystę.... Agra tego nie miał.
bardzo słaby transfer sa pinto
Podpułkownik
  • 2 / 0
Sa Pinto miał dobry strzał z Martinsem, ale zimowe okienko 2018/2019 było fatalne.
Martins...
No według mnie, to jemu brakuje liczb. Ewidentnie.
Pułkownik
  • 5 / 1
bartii91

Wiele zależy od tego jakich liczb oczekujesz od piłkarza grającego na tej pozycji. Thibault Moulin, którego wielu z nas(w tym ja) żegnało ze smutkiem raczej, w pierwszym sezonie w Legii miał 2 gole i 5 asyst. Martins, który nie rozegrał nawet pełnego sezonu miał 2 gole i 3 asysty. Nie jest to powalająca różnica. W tym sezonie owszem, Portugalczyk ma tylko jedną asystę. Ale właśnie, czy to jest jego główne zadanie? Moim zdaniem niekoniecznie. Liczba jego odbiorów, procent celnych podań, umiejętność regulowania tempa gry, to są te wartości, których Legii brakowało na tej pozycji, a ma je Martins.
Przestań z tymi liczbami! Weź pod uwagę cały mecz, to, co on w nim robi. Pisałeś pod jednym z artykułów, że ludzie chyba nie oglądają meczów. No... Na Martinsa trzeba spojrzeć właśnie przez pryzmat całego spotkania. Nie patrzymy tu tylko na gole i asysty.
A może właśnie dlatego gra w Legii? ;)
A nie da się do tego podejść w ten sposób, że po prostu się cieszysz, że gra w Legii? Ja się cieszę i już. A liczby to nie wszystko, jasne, że nie każdy może u nas grać, zwłaszcza jeśli wykręca niesamowite liczby... No ale cieszmy się z tego, że jest u nas.
Martins to świetny zawodnik ( patrz co napisał użytkownik Roman, pzdr przy okazji ) .. gdyby miał liczby to by nie grał w Polsce
Jasne, że się cieszę.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Panie trenerze! Rezerwowy Agra melduje się na rozkaz!
Pułkownik
  • 0 / 1
Lepiej byłoby, gdyby Agra miał uzasadnienie, by zameldować (osławione przed 15 laty) "wykonanie zadania". Niestety, nie ma argumentów (umiejętności) .
Kapitan
  • 1 / 0
az dziwne bo jego wzrost az sie prosi do wykorzystania przy SFG
Podpułkownik
  • 0 / 2
Dyrektor sportowy powinien przychodzić na trening dwójki popatrzeć na Agre i Obradovića, by te dwa drogie porażki mobilizowały do lepszej pracy.
Pułkownik
  • 1 / 2
Czyli już definitywnie skreślony? Uważam że zawodnik z taką pensją powinien albo grać w jedynce albo pożegnać się natychmiast.
Pułkownik
  • 1 / 1
Mecz z ŁKS był moim zdaniem idealnym podsumowaniem, i jego obecności w Legii, i stereotypów, jakie na jego temat krążą. Zagrał chyba najlepsze 45 minut w Legii, odkąd do niej przyszedł. Był aktywny, efektywny, oddał groźny strzał, i... po bardzo głupim faulu złapał czerwo. To wszystko co z mozołem budował przez 45 minut, chwilę później sam zaorał...
Niby racja,ale z drugiej strony jeśli miałby zerowe szanse na grę w jedynce,to prędzej czy później zacząłby psuć atmosferę. Jakieś głupie komentarze, złośliwe docinki, proby wciągania w to zawodników mówiących po portugalsku, doprowadzanie do nerwowych sytuacji na treningach - z takich atrakcji Vuko woli zrezygnować i wg mnie ma rację.
Podobnie z Obradoviciem.
Trener decyduje,trener ponosi odpowiedzialność.
Podpułkownik
  • 3 / 0
Na bycie w jedynce trzeba sobie zasłużyć i trzymać odpowiedni poziom.
Legii chętnie pożegnała by obu Panów ,tylko oni nie chcą. Natomiast wypłacanie pensji bez konieczności świadczenia pracy było by złym przykładem na przyszłość.
Dwójka to odpowiednie miejsce dla nich w obecnej sytuacji.
Chorąży
  • 0 / 0
On chce odejść natychmiast....jeden warunek
Wypłata całego kontraktu....I w tym EBR82 problem.
Pułkownik
  • 2 / 0
Może się mylę, ale mi się wydaje, że Agra, jako człowiek, to nie jest zły chłopak. Na boisku ma gorącą głowę, nie zawsze może umie udźwignąć presję, ale ma chyba umiejętności, które przy dobrych wiatrach mogą z niego uczynić solidnego zawodnika - nie na miarę Legii, ale takiego, który znajdzie pewne miejsce w którymś ze słabszych zespołów ligowych. A póki jest w Legii, może jakoś się przydać. Wydaje mi się, że Vuko może kombinować w ten sposób i dlatego nie nalega na pozbywanie się Agry za wszelką cenę.
Stąd wydaje mi się, że jeśli Agra w rezerwach pokaże w kilku meczach coś ciekawego, to może przy dobrych wiatrach wywalczy sobie powrót do Jedynki.
Kapitan
  • 1 / 3
Jeszcze mogłeś dodać, że mógłby zawiązać spisek z zawodnikami mówiącymi po portugalsku a ci, wciągnięci w to, po doprowadzeniu do nerwowych sytuacji na treningach, zaczęliby grać na zwolnienie Vukovicia z nadzieją, że nowy trener wystawiałby Agrę w pierwszym składzie.

Agra to beznadziejny piłkarz, jeden z najgorszych skrzydłowych jakiego tutaj widziałem, nie wiem czy Ogbuke nie miał w Legii więcej udanych momentów od niego, ale czym zasłużył sobie na takie opinie? Puściłeś lejce fantazji. On właściwie nie gra w Legii odkąd przyszedł, szybko się okazało, że jest fatalny, ale w tym czasie nie było do niego żadnych zastrzeżeń. Jak tylko łapał się na ławkę był obok Cierzniaka najbardziej zaangażowanym piłkarzem. Często widać na przykład na rozgrzewce, że piłkarze którzy nie grają lub grają bardzo mało niezbyt angażują się w ćwiczenia i są zniechęceni (i trudno mieć do nich pretensje), ale Agra nie odpuszczał nawet na chwilę.

Trochę słabe jest to ciągłe robienie z piłkarzy spiskowców i intrygantów, leserów zwalniających trenerów i o********czy. Za dużo się naczytaliście obłąkanych teorii zbylo-jarząbko-świrków.

Agra zleciał do rezerw bo jest za słaby na grę w jedynce. Klubu nie stać na rozwiązanie z nim kontraktu więc to było jedyne wyjście. Zawodnik nie rokuje, w przeciwieństwie do młodych piłkarzy wchodzących z dwójki czy Pyrdoła, a 25-30 ludzi na sesji treningowej to już jest bardzo dużo, trenerzy nie są w stanie skupić się na tylu piłkarzach. Musiano z kogoś zrezygnować i padło na dwóch najbardziej zbędnych piłkarzy w całej szerokiej kadrze. I to jest jedyny powód.
Pułkownik
  • 1 / 1
Roman,
piszesz: "[...] jeśli Agra w rezerwach pokaże w kilku meczach coś ciekawego, to może przy dobrych wiatrach wywalczy sobie powrót do Jedynki."
Oby nie. Technika użytkowa tego zawodnika jest, mimo wszystko, średnia, natomiast fizyczność - żadna. Jeśli pierwszym nie nadrabia drugiego, nie ma szans zaistnieć nawet w 32. lidze Europy. Naturalnie, błędem byłoby sprowadzać wszystko tylko do tych dwóch futbolowych cech, natomiast nie bez przyczyny zapewne krąży tez o tym zawodniku opinia, że nie daje sobie rady w wymiarze taktycznym - krótko i na temat: nie ogarnia. Boisko już nie raz to potwierdzało. Nic w tym względzie się nie zmieni przez najbliższy czas - o ile kiedykolwiek - a nikt też nie będzie w Warszawie pokładał oczekiwań wobec piłkarza, który ma jeszcze tylko pół roku kontraktu. Nie łudźmy się.
Dobry trener dba o rozwój i progres wszystkich zawodników, a skreśla tylko tych, którzy negatywnie działają na zespół. Agra powtarza los Philippsa w Legii. Mioduski mści się na nich za swoje błędy transferowe. To jest bardzo słabe.
Kapitan
  • 0 / 0
ERB82
......pozegnac natychmiast ......niemozliwe....ma kontrakt....i to pewnie ze 300tys jurkow
Pułkownik
  • 0 / 0
Pjetras

Dlatego, jak pisałem, według moich odczuć, Agra choć jest miernym piłkarzem, to jednak przyzwoitym gościem. Właśnie ze względu na to zaangażowanie, o którym piszesz. Jego zesłanie do Dwójki mogło być podyktowane tym, o czym wspominasz, że jest słaby i po prostu nie wytrzymuje rywalizacji ze swoimi kolegami-skrzydłowymi. Co nie zamyka, moim zdaniem, również takiej możliwości, choć małej, ale jednak, że Vuko może dostrzec w nim jakiś potencjał, który może być wykorzystany w Dwójce.
Życzę dobrze temu piłkarzowi, bo nie jest jego winą, że chciał spróbować swojej szansy w Legii, skoro zdarzyła się taka okazja. A przy tym zaangażowania nie można mu odmówić. Mimo słabych umiejętności.
Pułkownik
  • 0 / 0
Adriano

Masz rację. Może przesadziłem. Ale wydaje mi się też, że są różne scenariusze i Agra, jeżeli ma głowę na karku, i będzie z zaangażowaniem podchodził, może nawet w rezerwach Legii pomyśleć o miłym wejściu w ostatnie lata swojej piłkarskiej kariery.
Oczywiście z przyszłością już poza Legią.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Roman też uważam że Agra to nie jest zły chłopak w dodatku bardzo się stara, czasem wydaje się że to mu przeszkadza. Niestety Agra na Legie jest zasłabły.
Agra w słabym zespole Ekstraklasy byłby wzmocnieniem więc może wypożyczenie, ktoś pokrył by część wynagrodzenia.
Jeżeli Agra jest za słaby na Legię, to czemu Gwilia nie jest?
Pułkownik
  • 0 / 0
Fairplay

Dobre pytanie. Na początku Gwilia bronił się tym, że dawał Legii liczby. Teraz będzie przed nim runda prawdy. Młodym piłkarzem nie jest, a reprezentantem kraju. Warto, żeby udowodnił swoją przydatność Legii.
Pułkownik
  • 0 / 0
Myślę, że zadziorność, waleczność Agry na III ligę powinny spokojnie wystarczyć. Jeśli zachowa się jak profesjonalista i nie będzie psioczył na grę w rezerwach, kto wie, może siebie i nas jeszcze pozytywnie zaskoczy, a Dwójce pomoże w awansie?