Jacek Magiera: Brawa za determinację i zaangażowanie

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

06-11-2016 / 20:33

(akt. 07-12-2018 / 11:40)

- Na odprawie przed meczem mówiłem chłopakom, że to nasz najważniejszy mecz za kadencji trenerskiej. Cracovia zawiesiła wysoko poprzeczkę. Wielkie brawa dla drużyny za determinację i zaangażowanie, dawała czasem z wątroby by zapobiec akcjom gości. My mieliśmy swoje szanse w drugiej połowie, ale były złe wybory, zwłaszcza przy podaniach. Ale byliśmy dziś wolniejsi o jedno tempo, poza tym gdy ma się wolną głowę to podejmuje się lepsze decyzje - ocenił po meczu trener Legii, Jacek Magiera.

- Martwi tylko fakt, że przy jednym z upadków Nikolić ucierpiał i prawdopodobnie doszło do złamania ręki w śródręczu. Będzie miał dziś robione prześwietlenie, po nim będziemy mądrzejsi.


- W spotkaniu z Realem pobiliśmy rekord jeśli chodzi o wybieganie. Dlatego były lekkie obawy o to, jak będziemy wyglądać dziś. Ale nie było źle, wybiegaliśmy swoje, a to jest podstawowy warunek do tego, by odnieść dobry rezultat.


- Nie wiem czy Arkadiusz Malarz będzie gotowy na spotkanie z Jagiellonią, miał swoje badania przeprowadzone, spędził sporo czasu na rehabilitacjach. Prognozy są takie, że ma być gotowy do gry na kolejne spotkanie w lidze. A czy tak będzie, to się przekonamy. Malarz jest nam potrzebny, podobnie jak potrzebny jest Nikolić.


- Czasem o wygranej decydują centymetry lub ułamek sekundy. Nawet nie 10 centymetrów, a 2. Dzisiaj Czerwiński przewidział, że piłka może polecieć w tamtym kierunku, dlatego udało mu się wybić piłkę z bramki. Radović strzelił przecież bardzo podobnego gola do tego, którego zdobył Moulin. O to w tym wszystkim chodzi. O wyniku często decydują detale, ważna jest jednak kwestia powtarzalności. Wiem, że niebawem my stracimy gola po odbiciu się piłki od słupka, a w innej sytuacji może nam zabraknąć szczęścia.

Komentarze (7)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Myślę ze jeszcze dwu zawodników nie pasuje do pierwszej drużyny, mam na myśli Rzeźniczaka i Kucharskiego.
"Malarz jest nam potrzebny, podobnie jak potrzebny jest Nikolić."

Szanowny panie trenerze, niech pan pokaze, ze ma pan cojones i jak ktos jest w slabszej formie (Niko, Arek), to moze warto zaryzykowac z nastepcami? Doceniam zaslugi Niko i Arka, ale niech graja najlepsi, a nie "grupa zaslugowa"?
~kdarek
  • 0 / 0
Jodła dzisiaj wrócił... swietne przejęcie Gui w obronie szacun, Rzeżniczak gra swoje radar ani wyjścia ani asekuracji dziecko we mgle... w każdym razie w drugiej polowie jak widzialem go przed soba. Jak Magiera zrobi z niego stopera to bedzie Magic^2
~onL)y
  • 1 / 0
...moze jeszcze Jodla jakies "drobne przeziebienie"?...niech odpocznie a nie na lawie w Rumunii posiedzi...
Podpułkownik
  • 1 / 0
GUI dziś poniżej normy. bardzo słaby Jodła/ kadrowicz/ Brawo za determinacje , nie jest łatwo grac co kilka dni tym bardziej po wyczerpującym meczu z Realem BRAVO tak trzymać.
~michallus99
  • 0 / 1
Jodłowiec miał asystę i wcześniej kapitalne podanie do Radovicia. Jest progres.
Starszy sierżant
  • 4 / 0
Panie Jacku, takich najważniejszych meczów jeszcze będzie przed Panem sporo - oby wszystkie kończyły się takimi wynikami jak dzisiaj.

Dobrze, że trener też widział, co się działo na boisku - udało się wyjść z trudnej sytuacji z tarczą. Zmęczenia nie oszukasz.

Niko i Malarzowi życzę zdrowia. Może Węgier nie pojedzie na kadrę - zawsze to jakiś odpoczynek, a jemu też się przyda, podobnie jak Jodłowcowi. Obu chłopaków potrzebujemy, ale damy sobie radę bez nich. Cierzniak dziś ok, inaczej oglądało się mecz widząc bramkarze łapiącego prawie wszystkie piłki, a nie tylko piąstkowanie. Prijo może dostanie szansę - albo Hama na szpicy?