Marko Vesović - obrońca czy skrzydłowy?

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

19-11-2018 / 20:20

(akt. 12-12-2018 / 17:05)

Marko Vesović to piłkarz uniwersalny. Trafiając na Łazienkowską, Czarnogórzec miał za sobą występy na prawej i lewej obronie, a także na obu skrzydłach. Pytania o najlepsze miejsce na boisku dla 27-letniego zawodnika wciąż są zasadne. Odpowiedzi szukamy w naszej analizie, której wyniki zdają się być dość jednoznaczne.

- Mogę grać jako obrońca, ale też jako skrzydłowy. Na każdej z tych pozycji czuję się dobrze i mogę wiele dać Legii - dyplomatycznie odpowiada Marko Vesović nie rozwiązując zagadki. Przy Łazienkowskiej próżno szukać klarownej odpowiedzi na pytanie o najlepsze miejsce na boisku dla Czarnogórca. Jasnej odpowiedzi nie daje także trener mistrzów Polski - Może grać jako obrońca i skrzydłowy. I tu, i tu prezentuje się dobrze - twierdzi Ricardo Sa Pinto. Być może o konkretną odpowiedź łatwiej będzie poza Warszawą. 

 

- Vesović jest niczym prototyp nowoczesnego zawodnika. Może grać w defensywie i ofensywie. Ważne są także zadania, jakie przedstawia mu się na konkretny mecz. Jest niezwykle przydatny, gdy drużyna musi utrzymywać się przy piłce. To ważny gracz w momencie gry w ofensywie, jak i kiedy chce się utrzymać prowadzenie. Moim zdaniem najlepszą pozycją jest dla niego prawa strona pomocy - uważa w rozmowie z Legia.Net Ljubisa Tumbaković, selekcjoner czarnogórskiej reprezentacji. Można zatem założyć, że doświadczony szkoleniowiec stawia na wariant pośredni pomiędzy grą w obronie, a na skrzydle.

 

Patrząc na aspekty defensywne trwającego sezonu, Vesović jest w ligowej czołówce. W kwestii wygranych pojedynków w defensywie, lepszy jest jedynie Adam Wolniewicz z Górnika Zabrze, który notuje skuteczność 32,56%. Czarnogórzec legitymuje się statystyką na poziomie 32,32% wyprzedzając Karola Filę (32%), Łukasza Brozia (31,37%), Cezarego Stefańczyka (30,77%) Damiana Zboźnia (28,28%) czy Pawła Stolarskiego (27,04%). Czarnogórzec na tle ligowców wypada zaś znacznie gorzej pod względem powietrznych pojedynków, choć nadrabia to przechwytami plasując się w tej klasyfikacji za Stefańczykiem, Urygą i Rymaniakiem.

 

- To uniwersalny zawodnik, który poradzi sobie i w defensywie i w ofensywie. Istotny jest jednak styl danej drużyny. Marko odnajduje się w wielu pomysłach trenerów, bo ma bardzo pozytywny charakter, mnóstwo determinacji i woli walki. To typ, który chce wygrywać. W moim zamyśle ofensywnej piłki, Vesović idealnie pasuje do roli wahadłowego. Potrafi atakować, ale w odpowiedniej chwili poradzi sobie także z obroną - uważa Dean Klafurić, były szkoleniowiec warszawskiego klubu. 

 

W tym sezonie Vesović rozegrał w sumie trzynaście spotkań. Przez 1020 minut zanotował ledwie jedną asystę w spotkaniu o Superpuchar z Arką. Czarnogórzec będąc w ofensywie, oddał dwanaście strzałów, z których 33,3% było celnych. W kwestii dośrodkowań, defensorzy Legii nie wypadają najlepiej. Vesović zagrywa w pole karne średnio 2,89 razy w trakcie spotkania ze skutecznością 37,5%. Stolarski robi to jeszcze rzadziej (2,42), a 25,81% jest udanych. 

 

Vesović, na przestrzeni całego sezonu, legitymuje się średnią ocen redakcji Legia.Net wynoszącą 4,92 (Stolarski - 5,0). Gdy jednak spojrzy się na kadencję Ricardo Sa Pinto, Czarnogórzec ma wyższą notę - 5,50. Za grę na pozycji defensora wynosi za to 5,80. Większość spotkań na skrzydle czy wcześniej na wahadle, 27-letniemu zawodnikowi nie wychodziła. 

 

Obecnie Vesović znacznie lepiej prezentuje się w roli obrońcy, niż wahadłowego czy skrzydłowego. Wydaje się, że właśnie ta pozycja powinna być dla niego główną. Czarnogórzec wygrał rywalizację ze Stolarskim, który w defensywie spędził praktycznie całą piłkarską przygodę. Vesovicia do obrony cofnął w Rijece Matjaż Kek. Od tego czasu kolejnie trenerzy również dawali tam szansę wychowankowi Mladosti Lucani. Sprawdzano go także na lewej stronie obrony, gdzie do dziś potrafi występować w reprezentacji Czarnogóry.

 

Vesović vs. Stolarski*:

 

Rozegrane minuty: 621 - 602
Gole/Asysty: 0/0 - 0/1
Żółte kartki: 2 - 4
Czerwone kartki: 0 - 0
Śr. podań na mecz/skuteczność: 39,97/81,3 - 33,45/67,4%
Śr. liczba dośrodkowań/skuteczność: 2,85/28,8% - 2,52/16,7%
Śr. liczba dryblingów/skuteczność: 3,67/74,1% - 3,08/77,3%
Śr. podań do przodu na mecz/skuteczność: 14,95/73,6% - 16,8/61,7%
Śr. liczba przechwytów: 6,53 - 5,46
Procent wygranych pojedynków powietrznych: 37,6% - 41,7%
Procent wygranych pojedynków w defensywie: 32,4% - 25,8%
Procent wygranych pojedynków w ofensywie: 55% - 62,5%
Faulowany/na mecz: 1,09 -1,26
Faulował/na mecz: 1,22 - 1,96
*Uwzględniono wszystkie mecze w Ekstraklasie. W czterech pierwszych kolejkach Stolarski grał w barwach Lechii Gdańsk. Żródło statystyk: Wyscout.

 

Po mistrzowskim sezonie uniwersalność Vesovicia znalazła się pod obserwacją holenderskiego PSV Eindhoven. Klub z Eredivisie ostatecznie nie złożył oferty za reprezentanta Czarnogóry, choć pokazał, że 27-latek wciąż może budzić zainteresowanie na rynku transferowym. 

 

- Piłkarz pokroju Vesovicia niezwykle interesuje trenerów. Ma fenomenalne zdolności motorycznej, a dochodzi do tego fakt, że jest zaawansowany technicznie i taktycznie. To piłkarz, który z łatwością znajdzie miejsce w drużynie. Jestem przekonany, że jego czas dopiero nadchodzi. Wciąż ma potencjał, który może wykorzystać. To piłkarz występujący na wysokim poziomie, co udowadnia w Legii, ale może to robić w przyszłości również w innym zespole. Jest bardzo ważnym graczem dla naszej kadry, co dobitnie pokazuje fakt, że regularnie pojawia się w wyjściowej jedenastce - dodaje Tumbaković prowadzący gracza Legii w kadrze Czarnogóry.

 

W trwającym sezonie Vesović rozegrał najwięcej spotkań jako prawy obrońca. Praktycznie wszystko wskazuje, że obecnie to optymalna pozycja dla zawodnika, który trafił na Łazienkowską blisko rok temu. Czarnogórzec wygrał rywalizację ze Stolarskim, zaskarbił sobie zaufanie Sa Pinto i niewiele wskazuje, by boiskowa rola 27-latka miała się zmienić. 

Komentarze (31)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Podporucznik
  • 0 / 0
"Marko Vesović - obrońca czy skrzydłowy?"

Po prostu piłkarz.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Widzicie wynik U-21 z Portugalią do przerwy?!?! 0-3 :))
Generał
  • 0 / 0
1-3 i obrona Częstochowy. Cieżko będzie o awans.
A jednak:)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
oglądam sobie stary magazyn z TVP GOL
26 kolejka minęła. Legia mogła stracić punkty u siebie po raz pierwszy w tym sezonie ale bramkę na 2:1 strzela Leszek Pisz. Legia podtrzymuje passe 48 meczów bez porażki
Qurwa to były czasy
link poproszę :)
Generał dywizji
  • 0 / 0
no to było czasy, ba nawet mocno po pijaku wygrywali większość spotkań a na Ł3 druzyny ligowe przegrywały już nawet nie w szatni a na parkingu przed swoim stadionem wsiadając do autokaru, a te wolne Leszka, miod malina, praktycznie były to jak rzuty karne :)
Aczkolwiek, gdzie by nie grał to gra tam bardzo przeciętnie. Chyba nie tego się spodziewałem po jego transferze. Lekkie rozczarowanie jest. Niby taki kocur ale nie do końca, niby najlepszy obraońca Chorwacji ale obrona w Legii wcale nie jest lepsza z nim na boisku... Szkoda.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Problemem jest że przychodzi jakiś kocur do naszej ligi i popada z czasem w przeciętność
I nie tyczy to się tylko jego ale bardzo dużo zawodników
Pytanie czyja to wina. Trenerów amatorów, samej dziadowskiej ligi?
Myślę, że i piłkarzy, którzy ich otaczają. Taki "kocur" przychodzi i patrzy jakie tu olewanctwo jest. Nikt nie zostaje po godzinach, nie ma ambicji bycia lepszym. Byleby zaliczyć trening i do domu/na zakupy. I to się udziela. Do tego słabi trenerzy, jak piszesz, kluby, które walczą by nie zostać mistrzem, a jak już są w preeliminacjach to szybko dają doopy w superbeznadziejnym stylu i cyk, na wakacje można jechać. Do tego PZPN i okręgowe ZPNy, ktore mają w doopie prawdziwy rozwój polskiej piłki, liczy się dla nich tylko władza, układy, układziki i kasa, jak najwięcej kasy. Tylko nieliczni wyrastają ponad to bagno.
Major
  • 0 / 1
Przede wszystkim to bardzo przeciętny piłkarz. Z takim CV powinien być gwiazdą ligii. Szkoda że Stolarski z kontuzją
~Jozz-men
  • 2 / 0
Potencjał ma ale,na nic sie to nie przekłada.
~kot
  • 0 / 0
czy naprawde redakcja nie pamięta jego fatalnych błędów w obronie w paru meczach tego sezonu w roli obrońcy??????
Popełniał te błędy, gdy cały zespół nie prezentował się dobrze.
~p.
  • 0 / 0
To czy on jest obrońcą czy skrzydłowym to w sumie mały problem. On jest po prostu (póki co) bardzo, bardzo przeciętnym piłkarzem. Biorąc pod uwagę oczekiwania w stosunku do jego osoby jest moim zdaniem najgorszym transferem z zimowego okna.
Po pierwsze jest to transfer polecony przez Vrdoljaka (a nie Jozaka). W sumie mam co do Veso mieszane uczucia z tendencją zniżkową. Myślałam że naprawdę będzie wzmocnieniem. Mija rok i... Veso jest bardzo chimeryczny. Raz zagra super mecz, potem slaby. Niestety to nie jest tak, że z pewnego poziomu nie schodzi. Niestety schodzi i to jest problem. Bo jak ma dobry mecz to wnosi wiele dobrego. Ale jak slaby to potrafi wiele zawalic. Myślałam że to kwestia pozycji, uważałam go za skrzydłowego, ale nie pamiętam juz w jakim meczu zagrał na tej pozycji i wygladal po prostu slabo. W sumie potrzebujemy dwóch skrzydłowych na prawą i lewą stronę. Hm, może te właśnie ciągle zmiany pozycji u nas czy w reprze powodują że nie może bardziej się rozwinąć. Niemniej w lidze chorwackiej byl najlepszym PO. O tym trzeba pamiętać. Ale to gościu który tez sporo miał kontuzji. Może potrzebuje po prostu przejść solidny obóz przygotowawczy by lepiej prezentować się na boisku.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Lubię chłopa ale cytując Matiego Borka brak mu liczb
Generał broni
  • 0 / 0
Przy lepszych zawodnikach byłby dobrym uzupełnieniem składu tylko że u nas miał robić za gwiazdę - niestety za niski poziom. Na obronę trochę niezbyt sie lubi wracać, a pomocy mało produktywny, czasami ma lepszy mecz i pokazuje się do gry ale generalnie mało kreatywny. Grając u nas rok czasu jako obrońca ma 3 asysty a jako pomocnik jedną bramkę i jedną asystę, śmieszne liczby bez względu na pozycje.
Niestety też mam wrażenie że Veso jest przereklamowany. Wiem, że częściej grał na obronie, ale w pomocy też miał tylko przebłyski, statystyki też słabe.. Powiedzmy sobie szczerze, że do Guilherme o którym się swego czasu mówiło, że mógłby być lepszy, dużo mu brakuje, a i Kucharczyk sadza go często na ławę. Niestety te zakupy, którymi tak podniecał się swego czasu Mioduski i duża część forum, okazały się co najwyżej średnie o ile nie powiedzieć że mierne. Antolic i Veso to jedynie uzupełnienia ławki. Nad Eduardo i Philipsie żal się rozpisywać. Jedynie bardzo nadal liczę na Remyego.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Wydaje się, że więcej mógłby dać jako pomocnik, ale tak na prawdę nie został porządnie sprawdzony na tej pozycji.
Też mam takie odczucia. Może by poprawil swoje liczby gdyby nie musiał tyle bronić. Kto wie, może kiedyś go Ricardo wystawi na skrzydle..
~bum
  • 0 / 0
Mocno przereklamowany jest...
Porucznik
  • 0 / 9
Słaby skrzydłowy i bardzo słaby obrońca. Vesović, Antolić i Eduardo - na zaciąg Jozakowy zmarnowaliśmy miliony (kwoty transferów, prowizje menadżerów i pensje). Spokojnie można było na takim poziomie ściągnąć Polaków za o wiele mniejsze hajsy.
~LesnoLoczek56
  • 3 / 0
Weź przestań poczytaj opinie o tym zawodniku dziennikarzy którzy interesują się ligą chorwacką. Dwa razy wybrany do 11 ligi a ty, że słaby :) Jak narazie jeden z lepszych w Legii zawodników.
~Leśny Dziadek
  • 1 / 0
Których Polaków? Konkretnie.
Polacy to się nadają-do tarcia chrzanu
Porucznik
  • 0 / 8
Konkretnie za Vesovica - Wrzesiński, za Antolica - Furman, za Eduardo - Paixao.
~LesnoLoczek56
  • 3 / 0
Oplułem monitor ;) :)
~Leśny Dziadek
  • 0 / 0
Człowieku nie kompromituj się więcej. Paixao to na pewno Polak, a dwóch pozostałych... aż strach się bać...
~Podaj nick
  • 0 / 6
Tekst pisał jeden autor czy kilku? Pada trzy krotnie wiek Veso i jest to 27,28,28. Nie ma korekty żadnej?
Procz tego fajnie napisane.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
trzykrotnie
trzykrotnie
trzykrotnie
zawsze razem