Statystyki meczu z Zagłębiem

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net, ekstraklasa.org

21-12-2019 / 12:30

(akt. 21-12-2019 / 12:51)

Legia Warszawa przegrała na wyjeździe 1:2 z Zagłębiem Lubin w 20. kolejce PKO Ekstraklasy. Jedynego gola dla stołecznego klubu strzelił Jarosław Niezgoda. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i oddali więcej strzałów na bramkę. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi statystykami z tego spotkania.
Zagłębie Lubin
Legia Warszawa
2
1

(0:1)

  • 31' Alan Czerwiński
  • 39' Łukasz Poręba
  • 56' Bartosz Białek
  • 77' Patryk Szysz
  • 82' Damjan Bohar
  • 90' Lubomir Guldan
2019-12-20 / 20:30 Lubin Tomasz Musiał 6063

Posiadanie piłki

51%
49%

Strzały

19
10

Strzały celne

9
6

Faule

10
16

Rzuty rożne

6
3

Spalone

4
2
ZawodnikMinutyGoleAsystyStrzały/celnePodania/celne
Radosław Majecki90000/0 31/27 (87%)
Marko Vesović90001/1 (100%)49/38 (78%)
Inaki Astiz Ventura90001/1 (100%)61/55 (90%)
Mateusz Wieteska90001/1 (100%)58/46 (79%)
Michał Karbownik90000/0 49/40 (82%)
Paweł Wszołek90011/0 (0%)27/19 (70%)
Andre Martins85002/1 (50%)38/34 (89%)
Domagoj Antolić90000/0 59/48 (81%)
Luquinhas90001/0 (0%)31/24 (77%)
Jose Kante60002/1 (50%)24/16 (67%)
Jarosław Niezgoda71101/1 (100%)14/11 (79%)
Walerian Gwilia30000/0 21/17 (81%)
Kacper Kostorz19000/0 5/2 (40%)
Maciej Rosołek5000/0 4/3 (75%)

Komentarze (20)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 1 / 1
xG 1.82 : 1.12
Przy tak niskim naszym wskaźniku InStat mecz musiał się skończyć jednobramkową przegraną.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
To trochę tak, jak w rozdaniach brydżowych. Nawet przy korzystnych rozkładach kolorów nadal potrzebne jest pewne minimum punktowe, aby zebrać wylicytowaną liczbę lew. Cudów nie ma...
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Strasznie kogoś zdenerwowałeś że aż się nie zgadza do poziomu czerwonej łapki. naprawdę chciałbym przeczytać/usłyszeć wyartykułowana opinie tego ktosia. Jako ciekawostkę zoo - najprawdopodobniej. Bo wstrząsu poznawczego się nie spodziewam.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lasciate ogni speranza, voi ch’entrate?

Mimo, iż InStat, a zwłaszcza xG, to miary względnie uproszczone, dość dobrze oddają istotę rzeczy. Przy znacznie mniejszym naszym xG, szansą na to byśmy okazali się zwycięską stroną pojedynku jest
(i) nasza miażdżąca przewaga w jakości gry,
(ii) koszmarne babole ze strony rywali.
Jedno znalazłoby natychmiast odzwierciedlenie w zwiększonym naszym InStat; drugie – w zmniejszonym InStat rywali.
(A tak się właśnie stało w Szczecinie, gdzie mieliśmy przewagę w xG, ale niestety gospodarze skutecznie zniwelowali tę przewagę istotnie wyższym swoim InStat).
W Lubinie ani xG, ani InStat nie był dla nas korzystny, co oznacza, że zabrakło nam sytuacji strzeleckich i/lub jakości gry, aby przechylić szalę na naszą stronę.

Stąd i moje porównanie z brydżem: cóż graczowi po długich kolorach czy renonsach, jeśli punkty znajdują się w rękach rywali?

PS. Tobie zapewne nasunie się analogiczne porównanie z szachami...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
w szachach bardzo ważna jest inicjatywa - to radziecka szkoła gry, która zaczęła powstawać już w latach trzydziestych, a w pięćdziesiątych eksplodowała - to była odpowiedź na szachy alechinowsko - capablankowsko - laskerowe: soldne debiuty, małe przewagi, uproszczenia i kończenie przeciwnika w końcówkach - wielką siłą gry tych ludzi były kolejne transformacje przewag, jakie uzyskiwali od początku gry. Radzieccy pokazali nowe podejście do gry, gdzie transformacje przewag polegały na bezustannym ruchu - incjatywie i tworzeniu milardów problemów przeciwnikowi, aż się pogubi lub nie "ustoi" wszystkich - absolutnymi geniuszami tej kocepcji byl tacy ludzie jak Smysłow, Bronsztejn, Kotow czy Bolesławski. No i Tal - ale on dodał jeszcze coś ekstra. Botwinnik to trochę inna szkoła - własnie raczejj ta poprzednia. "Przetrwać, odłożyć, zwyciężyć". ALe wtedy grano sesje po 7 godzin z zapisywaniem ruchów do koperty i dogrywkami w kolejne dni. Teraz łoimy do oporu ale w innych tempach gry. Więc nie ma możliwości nie skończyć na jednym posiedzeniu.
Legia Vuko najpierw próbowała takiego capablanowskiego ujęcia (na początku sezonu) ale teraz idzie bardziej tym fiszerowsko - talowskim torem. Wczoraj był to Tal po p operacji nerek. Był taki czas dla Miszy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ciekawe spostrzeżenie o tym torze fiszerowsko-talowskim.

Talowi zadano kiedyś takie oto pytanie:
— Если я выиграю 10 партий у Роберта Фишера и 10 партий у Михаила Таля, на какой разряд я могу рассчитывать? Сейчас у меня третий.
Na co Tal rzecze:
— Если Вы выиграете 10 партий у Фишера, то я с Вами играть не буду.
:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dobre:):):)
Ja bym jednak zagrał - z ciekawości - co to za tuz (gienij szachmatnowo iskusstwa) nam się trafił:)
Młody Kasparow
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Szkopuł w tym, iż byłoby to trudne do osiągnięcia, zważywszy na stosunek Fischera do porażek:
“Don’t even mention losing to me. I can’t stand to think of it.”
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dlatego też Donald Byrne zasługuje na wyrazy najwyższego szacunku za to, iż postąpił po męsku, to znaczy dzielnie dograł „partię stulecia” aż do samego, gorzkiego końca...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Fanom Fischera polecam książkę Andrew Soltisa - "Robert Fischer" - po prostu. Oczywiście to nie jest beletrystyka, bo main menu to zapisy partii z komentarzami. Ale u Fischera praktycznie każda partia to ogień - dym i smaczki.
Co do "młodego Kasparowa" - jedno jest pewne - było to z*******e granko:) Garik jest ode mnie starszy o niespełna dwa miechy, więc to jasne że byłem jego fanatycznym kibolem:):):)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W charakterze niejako dopełnienia polecam książkę “Bobby Fischer Goes To War”, której autorami są David Edmonds i John Eidinow.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Autorzy musieli wyjść z podobnego założenia, co Stephen Hawking w „Krótkiej historii czasu”, gdyż ich książka zawiera tylko jeden diagram szachowy... :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A oto stosowny cytat ze wstępu do książki Hawkinga:
„Ktoś mi powiedział, że każde równanie, jakie umieszczę w książce, zmniejszy liczbę sprzedanych egzemplarzy o połowę. Postanowiłem wobec tego, że nie będzie żadnych równań. W końcu jednak użyłem jednego: jest to słynny wzór Einsteina E=mc². Mam nadzieję, że nie odstraszy on połowy moich potencjalnych czytelników.”
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Podobno Faraday napisał podręcznik z podstawami elektrotechniki, opasłą cegłę, w której jest tylko jeden wzór, ten z kitem:)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
“Experimental Researches in Electricity”. Prawie sześćset stron bitego tekstu, dla łatwości lektury uporządkowanych w 1748 jednostek redakcyjnych...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
m = I·t·k?
Nie mogę znaleźć w nim żadnego wzoru...
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Pierwszy mecz od długiego czasu z niższym xG od przeciwnika, nawet w meczu z Pogonią xG mieliśmy wyższy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wyszukałem statystyki meczu w Szczecinie.
xG 1,24 : 2,13 (czyli niby nasza wygrana jedną bramką), ale...
wskaźnik InStat 290 : 253 (!)
Marszałek Polski
  • 0 / 1
To ciekawe, dane na stronie centrum meczowego były nieco odmienne.