Sporo emocji w hicie kolejki. Czwarta porażka Legii w lidze

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

25-09-2021 / 20:00

(akt. 27-09-2021 / 17:40)

Legia Warszawa przegrała 2:3 z Rakowem Częstochowa w hicie 9. kolejki PKO Ekstraklasy. Bramki dla miejscowych zdobyli Mahir Emreli i Ihor Charatin. Emocji było mnóstwo, stołeczny klub walczył o doprowadzenie przynajmniej do remisu, ale się to nie udało. Dla "Wojskowych" to czwarta porażka w tym sezonie ligowym.

Zapis relacji tekstowej na żywo

- Konferencja trenera Legii, Czesława Michniewicza

- Komentarz trenera Rakowa, Marka Papszuna

- Wypowiedź stopera Legii, Maika Nawrockiego

- Cezary Miszta, bramkarz Legii, o meczu z Rakowem

- Kilka słów od Ihora Charatina, środkowego pomocnika Legii

Hit kolejki, czyli mecz mistrza z wicemistrzem Polski, zapowiadał się obiecująco. Oba kluby miały jednak pewne problemy kadrowe przed sobotnim spotkaniem. Sztab szkoleniowy Rakowa nie mógł skorzystać z Zorana ArseniciaMarcina Cebuli, Milana Rundicia czy Patryka Kuna. Poza "dwudziestką" Legii znaleźli się z kolei m.in. kontuzjowani: Artur Boruc, Luquinhas i Mattias Johansson. Jak wyglądał podstawowy skład stołecznego klubu? W bramce stanął Cezary Miszta. Defensywa była złożona z czterech graczy – Artura JędrzejczykaMateusza WieteskiMaika Nawrockiego i Filipa Mladenovicia. Przed nimi znalazło się dwóch środkowych pomocników: Bartosz Slisz i Andre Martins. Na prawym skrzydle zagrał Lirim Kastrati, na lewym – Kacper Skibicki, a na dziesiątce – Josue. W ataku wystąpił Mahir Emreli.

Początek rywalizacji okazał się dość spokojny. Legioniści mieli przewagę optyczną, swobodniej radzili sobie z piłką przy nodze, ale częstochowianie dobrze się bronili – między 16. a 25. metrem robiło się tłoczno. Aktywny był m.in. Kastrati, który imponował szybkością, często pojawiał się z futbolówką po prawej stronie boiska i pola karnego. Miał też dobre podania: raz zagrał w okolice środka "szesnastki", piłka odbiła się od rywala i spadła pod nogi Martinsa, który trafił w poprzeczkę. Do dobitki złożył się jeszcze Slisz, ale jego mocne uderzenie poszybowało nad bramką. Raków stwarzał największe zagrożenie po stałych fragmentach gry oraz szybkich atakach. Dwie groźnie kontry gości sprawiły, że dwóch obrońców stołecznego klubu, czyli Jędrzejczyk i Nawrocki, zostali napomniani żółtymi kartkami. W jednej z akcji, Sebastian Musiolik pojawił się w bocznym sektorze pola karnego i został sfaulowany przez Misztę, który wyszedł z bramki. "Jedenastkę" na gola zamienił Ivi Lopez.

Gospodarze odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób - wyrównali. W 33. minucie Mladenović miękko dograł na lewą stronę "szesnastki" do Emrelego. Azer, będąc pod presją, przyjął piłkę, a następnie potężnie uderzył i pokonał Kacpra Trelowskiego. Napastnik Legii nie miał wcześniej zbyt wiele do powiedzenia, toczył trudne pojedynki z rosłym Tomasem Petraskiem, ale po pół godzinie gry świetnie poradził sobie z Czechem, strzelił gola i dał sygnał do walki. W końcówce pierwszej połowy zbyt wiele się nie działo, choć ważną interwencją popisał się Nawrocki. Stoper przeciął płaskie zagranie z lewego sektora pola karnego na dalszy słupek, do nadbiegającego przeciwnika.

Niecały kwadrans po zmianie stron… było już 3:1 dla Rakowa, który wykorzystał stałe fragmenty gry. Lopez dośrodkował z rzutu rożnego, Vladislavs Gutkovskis zgrał głową piłkę, na dalszym słupku dopadł do niej niepilnowany Fran Tudor, który dopełnił formalności z bliskiej odległości. Po chwili Lopez zdecydował się na bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego, z ok. 22. metra – i pokonał Misztę. Mistrzowie Polski otrzymali dwa szybkie, bolesne ciosy i starali się podnieść. Warszawiacy podkręcili tempo i w 70. minucie strzelili gola kontaktowego. Josue płasko podał na 15. metr do zmiennika, Ihora Charatina, który oddał skuteczny strzał z prawej nogi w kierunku dalszego słupka.

Ciężary gry na swoje barki starał się brać m.in. Josue, na boisku – oprócz Charatina – pojawili się Ernest Muci, Rafael Lopes i Tomas Pekhart. Ostatni z wymienionych główkował nieco ponad poprzeczką, po miękkiej centrze Josue. Nieco później Muci zbiegł do środka i dośrodkował w pole karne – futbolówka odbiła się od przeciwnika i spadła pod nogi Lopesa, który był na dalszym słupku. Portugalczyk chciał podać wzdłuż boiska do Pekharta, ale nieczysto trafił w futbolówkę, którą przechwycił Trelowski. W końcówce spotkania Josue miękko zacentrował z prawej flanki na dalszy słupek. Piłka odbiła się od Daniela Szelągowskiego i trafiła do Emrelego, który główkował tuż obok bramki. W doliczonym czasie gry Charatin dobrze dograł na środek "szesnastki" – był tam Emreli, który wyskoczył, uderzył z głowy, lecz bramkarz Rakowa był na posterunku.

Ostatecznie, Legia przegrała 2:3 z Rakowem w hicie kolejki, a w czwartek, 30 września, zagra u siebie z Leicester City w drugim meczu fazy grupowej Ligi Europy.

 

D16:39
Legia Warszawa
Raków Częstochowa
2
3

(1:1)

  • 29' Ivi Lopez
  • 35' Vladislavs Gutkovskis
  • 48' Giannis Papanikolaou
  • 53' Fran Tudor
  • 54' Igor Sapała za Marko Poletanović
  • 57' Ivi Lopez
  • 71' Fabio Sturgeon za Vladislavs Gutkovskis
  • 79' Żarko Udovicić za Fran Tudor
  • 79' Alexandre Guedes za Sebastian Musiolik
  • 79' Daniel Szelągowski za Ivi Lopez
2021-09-25 / 20:00 Warszawa Jarosław Przybył

Składy

  • 12Kacper Trelowski
  • 6Andrzej Niewulis
  • 2Tomas Petrasek
  • 7Fran Tudor 79'
  • 66Giannis Papanikolaou
  • 20Marko Poletanović 54'
  • 88Walerian Gwilia
  • 11Ivi Lopez 79'
  • 17Mateusz Wdowiak
  • 21Vladislavs Gutkovskis 71'
  • 9Sebastian Musiolik 79'
  • 1Vladan Kovacević
  • 14Daniel Szelągowski 79'
  • 31Żarko Udovicić 79'
  • 10Igor Sapała 54'
  • 71Wiktor Długosz
  • 22Iwo Kaczmarski
  • 15Alexandre Guedes 79'
  • 70Fabio Sturgeon 71'
  • TCzesław Michniewicz
  • TMarek Papszun
31C. Miszta
55A. Jędrzejczyk
4M. Wieteska
17M. Nawrocki
25F. Mladenović
9B. Slisz
(64' T. Pekhart)
14A. Martins
(58' I. Charatin)
21L. Kastrati
(71' R. Lopes)
27J. Pesqueira
20K. Skibicki
(58' E. Muci)
11M. Emreli
12K. Trelowski
6A. Niewulis
2T. Petrasek
31F. Tudor
(79' Ż. Udovicić)
66G. Papanikolaou
10M. Poletanović
(54' I. Sapała)
88W. Gwilia
14I. Lopez
(79' D. Szelągowski)
17M. Wdowiak
70V. Gutkovskis
(71' F. Sturgeon)
15S. Musiolik
(79' A. Guedes)

Komentarze (1900)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~stiepa TAIWAN
  • 0 / 0
Bardzo sie ciesze, ale prosze zacznijcie grac w lidze. Lechia i Lech 6 pkt
PODOBNO CZESŁAW BLISKO ZWOLNIENIA
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Info aktualne?
Pułkownik
  • 1 / 1
Ale to będą jaja, jak przegrywamy z Rakowem a walniemy Lisy.
Prawdopodobieństwo niskie, ale
Ten mecz się jeszcze nie odbył.
W razie czego, zwolnimy Czesława,
Generał dywizji
  • 1 / 1
JA MYŚLĘ, ŻE DO ZWOLNIENIA TRENERA CZESŁAWA MOŻE DOIŚĆ PO MECZU Z BETONAMI, JAK PRZEGRAMY W KIEPSKIM STYLU ALBO PO MECZU Z ŁACHEM, GDYBY NIE UDAŁO SIĘ WYGRAĆ. LIG EUROPY TO JEST FAJNY DODATEK=PRZYGODA ALE NAJWAŻNIEJSZA JEST TERAZ LIGA !!!
================================
TYLKO LEGI-LEGIA MISTRZ !!!
"Ale to będą jaja, jak przegrywamy z Rakowem a walniemy Lisy."

Juz mielismy jednego takiego trenera, chyba Berg sie nazywal.
Walil wszystkich w pochauarach wluidze przejebwal..

Dlugo nie przetrwal.

LEGIA musi byc mi strzem i tu i tam, kazda inna wersja to wypad z klubu, bo tu jest LEGIA
NIE PIJ KURWA NIE PIJ CHŁOPIE MÓWIŁEM.
Zygac mi sie chce, jak widze te wronieckiE piizzddy na czele tabeli,

ale potem sobie przypominam ksztalty KONCOweJ tabeli,
to od razu mi sie robi lepeiej ;)
Generał dywizji
  • 2 / 2
UTRATA POZYCJI LIDERA PRZEZ ŁACHA WRONKI TO JEST KWESTIA CZASU !!!
=================================================
ŚLĄSK, POGON, LECHIA, RAKÓW, ZAGŁĘBIE I LEGIA ZA CHWILE DOGONIĄ I PRZEGONIĄ AMIKORZA. MAM NADZIEJĘ, ŻE PO ZWYCIĘSKIM MECZU LEGII Z QUR....MI Z AMIKOLECHA, PRZEGRYWY STRACĄ POZYCJĘ LIDERA I ZACZNIE SIĘ U NICH TOTALNA ROZ...DUCHA, JAK CO ROKU !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Generał dywizji
  • 1 / 0
WSZYSTKO WRACA DO NORMY - PŁACZKI SIĘ WYPŁAKAŁY I BĘDZIE WZGLĘDNY SPOKÓJ !!!
===================================
OSTATNIO NIE DAJE MI SPOKOJU GRA MARTINSA - OBNIŻYŁ LOTY - CZYM TO JEST SPOWODOWANE I CO DAJE LEGII JEGO GRA. UWAŻAM, ŻE CHYBA POWINIEN NA JAKIŚ CZAS ODPOCZĄĆ BO RACZEJ MAŁO DAJE LEGII - ALE OCZYWIŚCIE TO JEST MOJE ODCZUCIE.
POZA TYM Z ANGOLAMI BĘDZIE TWARDA WALKA I BOJĘ SIĘ, ŻE ZNOWU GO POTURBUJĄ !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
JAK BORUC NIE ZAGRA TO NIE MAMY SZANS.
Pułkownik
  • 1 / 0
na https://www.youtube.com/watch?v=ZCu-E1Tn0Aw

na pocieszenie,
lub ku zastanowieniu
Leicester to nawet by nie dał rady zremisować z Łeczną.

711 dal rade - moze nie zremisowac, ale toczyc wyrownany pojedynek
Beznadziejny Miszta
Pułkownik
  • 1 / 1
ej, jeszcze parę gramów nadziei w nim jest.
słabo, żle to tak...
ależ mi ta porażka ciąży,
obejrzałem sobie SP z nimi
no w pewien sposób kalka, ech
"Beznadziejny Miszta"

No dobra, zzjj***l jedna bramke, ale to mlodziak i w innych meczach fajnie bronil.

Robienie z niego kozla ofiarnego calej porazki to jakby bronienie trenera, ze w 90% meczach gra ultradefensywna pilke taki piekny byl w Moskwie
Generał
  • 0 / 0
Nie można mieć pretensji do juniora, że nie udźwignął ciężaru. Raczej do trenera, że wystawia go w meczu o dużym ciężarze gatunkowym bez znajomości jego psychiki. Natomiast nie zgodzę się, że Miszta bronił świetnie w poprzednich meczach w jedynce, zawsze miał meczu 1-2 interwencje niepewne nawet ze słabszymi rywalami. Dawał sygnały, że w poważnej walce mogą być problemy, nie jest to zresztą pierwszy frajerski karny podyktowany przez jego nieodpowiedzialną interwencje vide mecz z jagielonią bodajże na wiosnę w tym roku.
Pułkownik
  • 0 / 0
ale zauważyliście,że wtedy mu nos złamali?
czy nie?


bo ja tak
"Natomiast nie zgodzę się, że Miszta bronił świetnie w poprzednich meczach w jedynce, zawsze miał meczu 1-2 interwencje niepewne "

No bo Miszta to nie jest jakis super bramkarz, tylko bronie go, bo robi sie z niego glownego winowajce porazki, tak jak z Barabasza robi sie winowajce, ze Jezusa powieszono.

Nie, calosc grala hooyowo, 711 jeszcze gorzej, a jakies tam interwencje Miszty to Hooy tam byly wazne, czyli byly niewazne
Generał
  • 0 / 0
No tu nie masz racji w poważnym meczu, można powiedzieć jednym z decydujących o Mistrzostwie Polski, każdy element niedopracowany ma znaczenie nawet chu..wy bramkarz.
"w poważnym meczu, można powiedzieć jednym z decydujących o Mistrzostwie Polski,"

Przy trenerze tego typu jak 711, to KAZDY mecz jest powazny lub NAJpowazniejszy, bo jak przy 711 przegrywamy z Radomiakiem lub Slaskiem, czyli kelnerami... to przegrywajac z neptkami - gdzie mamy szukac zwyciestw?

Przeklenstwem Miodka byl awans do pucharow, bo Gruby tego nie udzwignie, nie da rady
" każdy element niedopracowany ma znaczenie nawet chu..wy bramkarz."

Przy walce o MP to - ZGADZAM Sie - KAZcdy element ma znaczenie, nawet walka z Radomiakiem, ktora marny trener moze spyerdolic
Generał dywizji
  • 0 / 0
NIE BĘDĘ JECHAŁ PO CHŁOPAKU ALE JEGO INTERWENCJA I FAUL NA POLU KARNYM TO JEST NIEPOJĘTE - JEST JEGO EWIDENTNA WINA I NIC TEGO NIE ZMIENI. PO CH....A WYCHODZIŁ Z TEJ BRAMKI - SPREZENTOWAŁ IM OKAZJĘ 100% DO ZDOBYCIA GOLA. JAK TO ZOBACZYŁEM TO OD RAZU MUSIAŁEM ZROBIĆ KOLEJNĄ KAWKĘ - TAK MNIE MISZTA ZDENERWOWAŁ - EHH !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Generał
  • 2 / 0
Bezpośrednie mecze mają większe znaczenie niż inne porażki.
Generał
  • 2 / 0
AM n właśnie dlatego Miszta popełnił błąd, że cały czas chciał coś robić tylko nie za bardzo wiedział jak to jest brak doświadczenia, które w przypadku bramkarza trudno zastąpić, no nie każdy jest Majeckim.
Pułkownik
  • 0 / 0
i na Raków Miszta wrzucony, po jednym meczu od kontuzji.
Jakoś tak.
Nie pykło.
A co to bylo, tu na forum, ze Boruc nie zagral , bo cos tam....


A potem byl tekst, ze zaraz po decyzji, ze boruc out, to boruc puscil jakies fotki na instargrama z samolotu?

ja sie na instagramie nie znam, inne pokolenie, inie jestem slawny, ale podobno szly fotki Boruca, ktore puscil na instagramie?

czy to prawda?
Generał dywizji
  • 3 / 10
CO TO JEST DO Q... NĘDZY !!!
==========================
Z KAŻDEJ STRONY SŁYSZĘ PŁACZ I KRZYK - ZACZYNA BRAKOWAĆ WIARY W ZDOBYCIE MP PREZ LEGIĘ A PRZED NAMI JESZCZE 25 KOLEJEK DO ROZEGRANIA - RĘCE OPADAJĄ !!!
RAKÓW TO JUŻ HISTORIA I ON TEŻ BĘDZIE TRACIŁ PUNKTY. TERAZ NAJWAŻNIEJSZE TO ROZEGRAĆ DOBRY MECZ Z ANGOLAMI - ZAROBIĆ ILE SIĘ DA I SKUPIĆ SIĘ MOCNO NA MECZACH W LIDZE. 2 NAJBLIŻSZE MECZE Z BETONAMI I ŁACHEM ZDECYDUJĄ O DALSZYCH LOSACH TRENERA CZESŁAWA !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Pułkownik
  • 1 / 2
dookoła płacz
i ciągłe narzekania
przestrzeń roi się od mar
ciemność w oczach wciąż ta sama

Pamiętaj
Nadejdzie dzień....
Generał
  • 2 / 0
Spokojnie AM napij się kawy, odpocznij, narzekania są na jakość gry i pozostałe niedoróbki. Wiara jest dobra w dniu meczu na stadionie, a teraz daj pogadać o piłce nożnej.
Prawie 1.9 tys komentarzy, forum wylało razem z żółcią forumowych kapiszonów :)
Pamiętacie więkoszą ilość ?
Generał dywizji
  • 3 / 8
JA PAMIĘTAM, ŻE BYŁO JUŻ WIĘCEJ KOMENTARZY - PONAD 2 TYS I TO CHYBA 2 RAZY !!!
=================================
NIE MOGĘ SOBIE PRZYPOMNIEĆ, PO JAKICH MECZACH ALE JEDNO Z NICH - O ILE SIĘ NIE MYLĘ TO CHYBA BYŁO PO MECZU ZE SPARTAKIEM W MOSKWIE WYGRANYM 3:2 PRZEZ LEGIĘ !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Podporucznik
  • 0 / 0
Pewnie po Karabachu było podobnie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Po karabachu chyba 3 tys
"Po karabachu chyba 3 tys"|P

O karanachu to 711 juz nie pwoinno tu byc
BRAKŁO SZCZĘŚCIA. TERAZ SKUPIAMY SIĘ NA ANGOLACH.
I WYGRAMY.
LEGIA MISTRZ
Generał
  • 2 / 3
Mecz z Rakowem pokazał, że możemy grać lepiej i że porażki się zdarzają. Za to poprzednie porażki z takimi frajerami jak Wisła czy Radomiak pokazały, że kadra zespołu jest zbudowana bez głowy. Zarówno zarząd jak i trener pokazali, że nie mają pojęcia co ich czeka w połączeniu gry w lidze i w pucharach. Rotacja Michniewicza to jest rotacja piłkarzami defensywnymi podczas gdy ofensywa nie ma żadnych alternatyw. Mamy taki brak piłkarzy ofensywnych, że nawet nie możemy sobie pozwolić na posadzenie na ławce ( bądź co bądź również obrońcy) Mladenowicza będącego w katastrofalnej formie. No bo kto podciągnie piłkę do przodu? Mamy za to dziką gromadę środkowych obrońców słabszych od Wieteski a nie trzeba wiele inwencji, żeby wiedzieć że rotacja na środku obrony jest najbardziej bezsensowna, bo raz dezorganizuje zgranie obrońców a dwa oni jednak w meczu biegają najmniej.
Podpułkownik
  • 0 / 5
Ty za to masz aplikuj od razu na trzy stanowiska, prezesa, trenera i dyr. sportowego.
Keszek jak zwykle trolluje gdzie sie.da
Generał
  • 1 / 1
Ten keszek ma mózg mniejszy niż karaluch, co komentarz to nie o piłce tylko o swoich kompleksach.
Boruc właśnie wyjaśnił tego dziennikarzynę, co pisał, że pojechał sobie do Grecji.
A tutaj niż wylało się wiadro pomyj - na Boruca, na Czesia, że go nie pilnuje, na całą Legię.
Tacy z was kibice, wierzycie w każdy wysryw w internecie.
Generał broni
  • 5 / 10
Takie są czasy, że ludzie nie wiedzą co mają myśleć zanim im ktoś tego nie powie.
Ja od lat obserwuję jak oceny i opinie na forum idą zgodnie z tendencją panującą w mediach.
Tam kilku gości z głównych mediów wymyśla sobie jakąś teorię, najczęściej głupią i ją lansuje. Na forach natychmiast pojawia się ona jako autorskie przemyślenia forumowiczów i do tego wielu. Tak powstaje "obiektywna prawda", która za chwilę jest zapomniana bo pojawia się przeciwstawna "prawda" i stadko baranów biegnie w drugą stronę, skrzętnie zapominając to, co wcześniej głosili. A oprócz tego są świecie przekonani, że to ich własne myśli.
Pułkownik
  • 1 / 0
Nakręcanie klików, koniunktury, demagogii.
Czy winić ludzi czy tych co newsy produkują?
Bo wiecie, że mieszanie ogórka z pomidorem jest szkodliwe?
Znaczy było, teraz to sam nie wiem.
Ale Evergranede czy tam evergrande pociągnie nas na dno.
A innym da wyzwolenie bo mieszkania ponoć stanieją.
Idzie zwariować.
Za moich młodych lat mawiało się że:
jest cała prawda, guvno prawda i ta w kiosku po złoty pięćdziesiąt

Dziś radzieckiej prasy nie kupisz ale guvno prawda króluje wszędzie. Głupi naród wszystko kupi
Generał broni
  • 6 / 10
Zawodnik Cierpka wyjechał grać w Rumunii i ma takie spostrzeżenia.
"Cierpka zauważył również kilka różnic pomiędzy piłką nożną w Polsce i Rumunii. - Mam wrażenie, że w Rumunii zawodnicy podejmują na boisku większe ryzyko w pojedynkach. Poza tym w grze ofensywnej jest mniej pragmatyzmu, a więcej luzu. W ten sposób jest mniej bronienia, a więcej atakowania "

Gra ofensywna jest dużo trudniejsza od bronienia, bo wymaga szybkości, precyzji w grze. Niedokładność na bucie, liczona w cm, przekłada się na duże metry na boisku. Piłkę trzeba podawać nie tylko celnie do zawodnika, ale na jego lepszą nogę, żeby utrzxymać płynność i szybkość akcji. U nas ciągle wyżej ceniona jest "fizyka" a ja bym postawił na "chemię" czyli ten pozorny luz, biorący się z tego, że piłkarze się nie boją podejmować odważniejszych zagrań czy rozwiązań.
Schematy i doświadczenie, doświadczenie i schematy, tak od lat i g.ówno z tego wynika, w przenośni i dosłownie.
Czesław jest wytworem tej myśli trenerskiej, wymyślił sobie taki pic że gadżety nauczył się obsługiwać, czym wprawił w zachwyt wielu. A w grze nic się nie zmienia, strach, asekuracja, zabezpieczanie, czyli to wszystko co chroni d.upę trenera. Ale czy rzeczywiście uchroni? Takie podejście chyba przechodzi do lamusa. Jak patrzyłem na minę Mioduskiego w czasie meczu, to miał taką jakby kucharz przypalał stek ze wspaniałej argentyńskiej wołowiny za gruby szmal. Żal kasy no i samej wołowiny
Ale skoro tenże DM zatrudnił kuchcika nie kucharza to nie powinien się dziwić że zamawiająć steka rare dostał steka deeply burnt. C'est la vie jak mawiają indianie.
Generał brygady
  • 5 / 1
A może Panie trenerze w końcu byście poćwiczyli stałe fragmenty gry. Bo juz zapomniałem kiedy Legia ostatnio strzelił, cos z rogu lub z rzutu wolnego. Mamy Josue.który podobno, lewą noga krawaty wiąże i usuwa ciąże.
Generał broni
  • 8 / 13
Ja mam pewne spostrzeżenie natury taktycznej. Słabo wykorzystujemy środek pola i praktycznie nie mamy zawodników w świetle pola karnego w jego sąsiedztwie. Jeśli już ktoś jest przed polem karnym, to prędzej Slisz niż Jozue lub Luqi. Generalnie dużymi fragmentami Slisz jest ustawiony wyżej niż Josue a to chyba nieporozumienie, bo Slisz o ile jest dobry w odbiorze, to w rozegraniu już nie jest. Potrzebujemy przed polem karnym kogoś dobrego technicznie, potrafiącego zagrać kombinacyjnie, prostopadłą piłkę w pole karne, albo strzelić z dystansu. Zamiast tego mamy wieczną grę do skrzydła, która najwyraźniej nie zaskakuje przeciwników.
Zgadzam się, też uważam że Slisz jest ustawiany za wysoko. Czasem nawet pojawi sie na skrzydle. To jest rowniez robienie zawodnikowi krzywdy bo musi grać w to czego nie potrafi, przez to notuje straty, przegrywa pojedynki i jego ocena w oczach kibiców jest niska a on na swojej pozycji, w odbiorze, asekuracji jest bardzo dobrym zawodnikiem.
Idealne spostrzeżenia....kiedy Slisz kopnął celnie na bramkę???
Generał
  • 4 / 0
CM w pierwszej kolejności myśli o defensywie.
Pewnie chce mieć rozgrywającego, który dobrze broni.
Pewnie po wielogodzinnej analizie danych z 10 dronow wyszło mu, że Slisz najlepiej do tego pasuje.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Przez Martinsa, on się zaczaja najniżej. Ilekroć Martins nie gra, Slisz jest bardziej widoczny i produktywny bo gra najniżej, nie ma też dublowania pozycji więc ten środek lepiej gereralnie wygląda. W Moskwie byłem naprawdę pod wrażeniem gry środkowej formacji.
Generał broni
  • 4 / 10
Pietrek
Mnie by to nie przeszkadzało, gdybyśmy wygrywali, bo to ewidentnie rozwija Slisza jako zawodnika. Ale jak walimy głową w mur i tracimy kolejne punkty a nie wykorzystujemy tego co mamy chyba najlepsze w lidze, czyli zawodników kreatywnych w świetle pola karnego, to ja tego nie rozumiem.
Oglądając powtórke, ustawiałem swój wzrok tak żeby nie koncentrować się na konkretnej sytuacji, tylko ogarniać całość obrazu. Porównując ten obraz do zdjęć satelitarnych Ziemi w nocy, to w środku pola (przed polem karnym) ziała czarna dziura jak Syberia w porównaniu do Europy (chodzi o intensywność oświetlenia). Przecież ze środka najlatwiej jest zaskoczyć, bo ma się trzy kierunki grania i mnóstwo wariantów na każdym kierunku. Można zagrać do lewego lub prawego skrzydła, można zagrać prostopadłą, można wjechać w pole karne dryblingiem, można strzelić z dystansu. My rezygnujemy z tego wszystkiego żeby robić nieskończone wrzutki. Według mnie to jest prymitywne.
PS
Slisz gra nawet w polu karnym. Po jego zejściu Josue poszedł wyżej i zaczęły się akcje w ofensywie.
Według mnie to jest o czym piszę od kiedy Michniewicz przyszedł do Legii. Ten gość (Czesio) ma wykarbowane na nosie, że defensywa przede wszystkim i on chyba inaczej nie potrafi.
Generał
  • 2 / 0
Ano tak jest i tak też było przez większość czasu jak trenerem był Vuko.
Wtedy w jednej linii grał Antolic z Martinsem i praktycznie w ogóle nie robili liczb ani nie wchodzili w okolicie pola karnego, w dodatku przed nimi często biegał Gvilia, więc strzelanie bramek spoczywało na 3 piłkarzach. Tylko wtedy czytałem, żeby nie wymagać od nich gry ofensywnej, bo oni mają inne zadania.
Generał
  • 0 / 1
Gvilia miał najwięcej punktów w klasyfikacji kanadyjskiej i chwała mu za to, ale punkty sobie nabił ze słabszymi rywalami. W meczach z czołówką był za wolny i nie istniał, w 9 meczach z 2,3 i 4 drużyną sezonu czyli Lechem, Piastem i Lechią miał zero bramek i tylko jedną asystę z tymi ostatnimi.
W sobotę Josue też miał asystę, a Lopes i Emreli powinni wykorzystać 2 dwusetki i skończyć mecz naszą wygraną.
Wtedy za bramki odpowiadali Niezgoda, który odszedł w połowie; Kante, który miał dobre 10 kolejek i Wszołek + Gvilia ze słabszymi, ale z mocnymi nasz środek pola wyglądał jak w sobotę.
Tam przynajmniej ze słabszymi wyglądało to lepiej, bo każdy miał przypisane role i pozycje i wiedział co grać, ale z drugiej strony nie graliśmy w LE, więc byliśmy skoncentrowani na lidze.
Generał broni
  • 0 / 8
"ale punkty sobie nabił ze słabszymi rywalami. "
A teraz nie grywamy meczów ze słabymi rywalami? Czy może oni są dużo lepsi niż kiedyś. A może my gramy słabiej w ofensywie.
Za czasów Vuko też marnowaliśmy sporo setek a jedank bilans był dużo lepszy. Dlaczego? Bo się nie trzymaliśmy kurczowo defensywy.
Antolić i Martins za Vuko to byli Panowie środka pola.
Panowie Profesorzy środka pola*
Generał
  • 0 / 0
Teraz gramy w LE, a za Vuko już dawno koncentrowaliśmy się na lidze. Raków to czołówka w ligi teraz, Śląsk też można potraktować jak Lechię wtedy, więc nasz środek pola wygląda jak za Vuko, którego drużyna strzelała dużo tylko z dolną częścią, a z górną 8 już były ciężary.
Generał broni
  • 0 / 8
"Teraz gramy w LE"
A za Hasiego graliśmy w LM i co z tego wynika? Że wtedy lepiej graliśmy w eliminacjach, czy że nam pomogło losowanie i fart?
U Vuko oprócz ogarniętego środka pola robotę robiły boki Karbo- Luquinhas i Veso- Wszołek. Wykorzystywali boczne sektory do gry kombinacyjnej, małych gierek, podań na obieg, wymianę pozycji, zejscia do środka, tworzyli mnóstwo możliwości. Teraz boczne sektory służą tylko do dośrodkowań i tu jest problem bo to jest miejsce wahadłowego i jednej z "10" a nie Slisza. Widać też że piłkarze boją się strzelać z dystansu gdy przeciwnik jest blisko bo może pójść z tego kontra której nie ma kto przerwać w bezpiecznej strefie.
Generał broni
  • 0 / 8
Pietrek.
No właśnie.
Generał
  • 1 / 1
Vuko wtedy dostał wzmocnienia dużo wcześniej, a skończył z 10 porażkami w sezonie i brakiem awansu do LE, z czego 3 porażki zaliczył w pierwszych 10 kolejkach. Bardziej poukładał drużynę, grał jednym systemem to na plus, ale w ataku jego drużyna miała problemy- mieliśmy 12 goli w 10 kolejkach w analogicznym okresie tylko, że nie awansowaliśmy do LE

W awansie do LM pomogli konkretni zawodnicy a nie fart: Nikolic, Prijovic, Malarz, Kucharczyk i obrona tylko teraz pokonaliśmy silniejszych rywali: Slavię i Spartaka. Z Vuko nigdzie awansowaliśmy, a gra w lidze nie wyglądała lepiej, nie mówiąc już o MP z najmniejszą zdobytą liczbą punktów w tym wieku.
Kacza jak zwykle swoje filozofie oparte o to co mu się przysnilo...
Wez juz się nie udzielaj, bo bredzisz jak zwykle :)
Ale nie wcinam się w dyskusje, nie chcę robic się taki jak ty....
Generał
  • 0 / 0
Misiu:
nie będziesz taki jak ja, bo nie masz mózgu.
Akurat to co piszę ma pokrycie w wynikach, które są faktem.
tobie za to się przyśniły dowody na Boruca, więc idź być głupim, gdzie indziej.
ostatni raz 18 grudzień 2020 w meczu ze Stalą Mielec
To było do pytania kiedy ostatni raz Ślisz dobrze strzeli na bramkę
Kolejny mecz w którym jeden piłkarz przeciwnika dominuje cały środek boiska i nie możemy wyłączyć go z grania. Cały czas wszystkie rogi i wolne rozgrywane bez rezultatu, no chyba że jest to szybka kontra przeciwnika.
Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego do klatki wchodzi Miszta, który zawalił bramkę w Suwałkach, a nie Tobiasz, który dostał szansę w Płocku i zagrał bez skazy? Przecież Miszta co nie zagra to daje takiego babola.
Gra Miszta, bo tak jego przydatność ocenił sztab szkoleniowy. Z kibicami to proste: dzisiaj Miszta jest kozłem ofiarnym a Tobiasz pupilkiem, jutro Tobiasz coś wpuści i role się odwrócą. Kibica takie miotanie się nic nie kosztuje, klub jednak musi podejmować decyzje poparte czymś więcej niż wzajemnym nakręcaniem się w Internecie.

Problemem Legii nie jest Miszta ani żaden inny pojedynczy zawodnik. Za wyniki odpowiada trener. Jak mu się nie podoba, że ktoś nie trafia z metra albo że Strunz jest wiecznie kontuzjowany, to niech gra kim innym.
Starszy szeregowy
  • 2 / 2
Oczekiwałbym po meczu fachowej oceny występu mojej drużyny. Opis gry ma sens, aby ci fani co nie obejrzeli meczu mogli uzyskać jego obraz.
Jednak fachowa ocena techniczna, taktyczna, (?? ) strategiczna spotkani byłaby na miejscu. Komentarz taki powinien być autorstwa osoby o odpowiedniej wiedzy i doświadczeniu. Nie chodzi tu o to, aby piać zachwyty po strzelonym golu, a drzeć szaty po przegranym spotkaniu. Niestety na rzadnej legijnej stronie nie ma czegoś takiego. Nie oczekuję pochwały, czy krytyki działań trenera... Szukam bazy do poważnej dyskusji do oceny rozwoju ulubionego zespołu. (L!!!)
Generał brygady
  • 0 / 2
Koń jaki jest każdy widzi.

Pzdr
Generał broni
  • 0 / 9
Mabi
To niebezpieczny trend. W PRL byli fachowcy od tłumaczenia wszystkiego. Lepiej samodzielnie rozkminiać, nawet popełniając błędy. Jest wększa szans, żeby coś zrozumieć a nie dowiedzieć się od innych
Major
  • 2 / 8
wszyscy jadą na Misztę, oszczędza się paralityka faworyzowanego Lopesa, ale jedna rzecz jeszcze- co przed faulem na 1-0 zrobił Martins to jest kryminał. dał się w środku minąć jednym podrzutem piłki jak na podwórku
Podpułkownik
  • 2 / 11
Martins pozwolił tez biec Lopezowi 70m z pilka, po czym go sfaulowal przy 3iej bramce....
Także najłatwiej jest obwinić młodego swojaka, zjechać go siedząc przed komputerem.
Typowy trolling 90% tego forum
Plutonowy
  • 9 / 1
Młody swojak jest młody i pod okiem trenera Dowhania jeszcze się wyrobi. Co nie zmienia faktu, że zrobił karnego i nic wielkiego w tym meczu nie wybronił. Potem jeszcze leciał z wywiadem, jaki to drużyna zły mecz zagrała. Dla odmiany młody swojak w drużynie przeciwnej wybronił im co najmniej 2 punkty.
Jot tutaj racja. Majecki tez byl mlody, ale jakąś jakość dawał.
Tym bardziej szkoda sytuacji Kochalskiego, bo miałem nadzieję, ze to on będzie stanowil o sile w bramce w następnym sezonie
Generał broni
  • 3 / 4
Mecz meczem, stało się i wkurzenie nie przechodzi ale tego to ja już za cholerę nie rozumiem:

"Piotr Wołosik
@PiotrWolosik
Kontuzjowany Artur Boruc w trakcie sezonu leci sobie do Grecji, w perspektywie mecz Ligi Europy itd. Albo w Grecji wybitnych specjalistów od dolegliwości pleców mają albo Legia ma tak liberalne podejście, że pracownicy mogą ucinać sobie wczasy, kiedy chcą.
3:05 PM · 26 wrz 2021·Twitter Web App"

K*rwa serio???
eLTMiak też w Grecji się bawi, pewnie razem chleją.
Podejscie Czesia, brakuje mu wlasnie tej twardej ręki.
Juz kiedys pisałem, ze Boruc ma w Legii za dobrze, wiec nie powinien jej krytykowac. A teraz kolejny dowód...
No prawdziwy profesjonalista!
A w dupie to mam. Ljuboja na treningach był leserem, imprezował, ale na boisku robił swoje. Póki nie zawala meczów i robi różnicę, niech se nawet do Sosnowca jeździ.
No to teraz sobie może Mahir, Luquinhas i Nawrocki na wczasy pojadą, bo też robią różnicę i meczów nie zawalają???
Na Leicester już plecy Artura nie będą boleć? A może to pokłosie aktywności w sieci Borubara. Szefostwo pokazało, że nie jest niezastąpiony czego dowodem sobotni mecz. Artur wygrzeje w greckim słońcu plecy i będzie jak nowy. Czesiek razem z zarządem też powinni wyjechać na chwilę tylko, że im Arktyka jest wskazana.
Podporucznik
  • 0 / 1
A najbardziej wkur... mnie spotkanie Artura B. w klubie w sobotę około 1 w nocy. Bawił się z kolegami
Generał
  • 1 / 1
Czyżby Boruc chciał coś przekazać?
Nie jest na tyle nierozsądny,aby zgłaszać kontuzje,a potem publikować zdjęcia z zabawy.
Podpułkownik
  • 1 / 3
Łykacie brednie jak pelikany. Ale się ośmieszyliście.
Wkurwienie nie minęło
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I szybko nie minie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Już przeszło?
Generał
  • 9 / 8
Wczoraj to był zły dzień. Najpierw wróciłem na kosza po paru latach i przegraliśmy rzutem w ostatniej sekundzie, a później pojechałem na Ł3, żeby oglądać jak nam 3 bramki ładują.
Ten mecze mogliśmy wygrać, bo Lopes i Emreli mieli nie setki, a dwusetki!
4 porażki w 7 meczach to problem, bo zaczyna śmierdzieć poważnymi problemami z obroną MP szczególnie, że nawet ze słabszymi rywalami w lidze nie wygrywamy przekonująco. Zamiast tych 4 porażek powinny być max 2 i 1 remis nawet zakładając naszą walkę o LE
Moim zdaniem na gubienie punktów, które może trwać ma wpływ brak odpowiedzialności za rezultat spotkania wynikający z dużej rotacji i chaosu składzie.
Tak jak pisałem, że Mioduski z Michniewiczem muszą ustalić priorytety co rundy jesiennej tak Michniewicz powinien ustalić hierarchię w składzie i żeby konkretne zestawienia piłkarzy grały pod konkretne typy rywali. Michniewicz nigdy nie grał w pucharach, co podkreślał sam Mioduski, który też nie zarządzał zespołem na 3 frontach i nie ma już czasu na naukę. Do tej pory był usprawiedliwiony, bo wzmocnienia poza Emrelim i Nawrockim przyszły dopiero po awansie do LE, ale teraz musi to poukładać tak jak Magiera zrobił to po Hasim. Trzeba odstawić Skibickiego z pierwszego składu, Mladenovicovi nie dawać miejsca w 11 za darmo i zastanowić się czy na pewno duet Matins-Ślisz powinien zaczynać itd.
Bo tak to będziemy tracić dalej punkty z zespołami zgranymi, agresywnymi, gryzącymi trawę i mimo długiego sezonu MP może nam odjechać.
A propos zarzutów co do Miszty, to ja pamiętam, że jak rok temu broniłem Boruca, że to on powinien być nr 1, bo jest najlepszy, to Miszta był faworytem tego forum do miejsca w bramce jego kosztem, więc ciekawa przewrotność losu.
Ja Cię bardzo proszę. Ty przestań chodzić na nasze mecze. Ewidentnie przynosisz pecha ;)
~Gaco
  • 3 / 1
Kacza zgadzam sie z Tobą co do Skibickiego, Mladenowica i duetu def. pom.

Miszta zawalił w 2 meczach w 1 tygodniu. Powinien isc na wypozyczenie i zagrac gdzies 1 sezon. Niech tam zbiera doswiadczenie czyims kosztem.
Nas na takie wydatki nie stac.
Generał
  • 7 / 2
Na meczu z Dinamem nie byłem i na SP też, więc nie przyjmuję odpowiedzialności za złe wyniki Legii w tym sezonie.
Aczkolwiek koszykarze przegrali u siebie po raz pierwszy od dawna, więc to trochę podejrzane :)
Kacza nie przychodz na mecze, nawet los ci to podpowiada. Jestes zebys przestal bredzic....
Jeszcze żebyś przestał*
Generał
  • 4 / 1
misiek:
tobie całe forum i świat mówi, że jesteś idiotą, to uświadom to sobie. Będzie łatwiej dla wszystkich.
Kacza ale to ty piszesz, ze uśmiechanie się po porazkach to normalna rzecz, dla mnie to idiotyzm, taki sam jak ty
Generał
  • 5 / 1
Przykład wpisu idioty cieszącego się po porażkach masz poniżej. ty nim jesteś.

"MiSieeKk
Same fakty, ktos kto logicznie mysli ten wie, ze takie porazki sie zdarzają...
Tylko forumowi onanisci się napinają....
[26-09-2021 18:20]"
Zadalbym sobie trudu i poszukal posta z 1 kolejki, gdzie pisales ze usmiech Urbana po porazkach to dla ciebie normalna sprawa, ale szkoda mi czasu na takiego barana.
Wiesz ze tak pisales i to powinno wystarczyc. Teraz odwracasz kota ogonem i trollujesz, ale co masz robic skoro jesteś nienormalny
Generał
  • 5 / 1
Jak widać Urban mający "słabą pakę" nie przegrywa na razie częściej niż Legia i nie raduje się tak jak ty po każdej porażce Legii.
Co pokazuje jak z ciebie kretyn skoro nie kumasz różnicy między pozycją i statusem Górnika i Legii.
Dla mnie trener nawet Dolcanu Ząbki powinien tak samo denerwowac sie po porazce jak trener Legii. Bo jesli nie zalezy mu na wygranej, nie wkurza się po porazce, to nie nadaje sie do rywalizacji.
Czym innym jest pogodzenie się z nią po kilkunastu godzinach, a czym innym sportowa złość zaraz po meczu.
Pisałem ci o tym już 10razy, wiecej nie będę, bo i tak nie dociera.
Dla ciebie urban moze sie śmiać po wpie***lu, dla mnie nie powinien.
Jeden lubi dostac w pysk i sie smieje, drugi nie. Ja należy do tych drugich, ty jak widać do pierwszych
Generał
  • 0 / 0
"Jeden lubi dostac w pysk i sie smieje, drugi nie. Ja należy do tych drugich, ty jak widać do pierwszych"

Przecież to ty się idioto cieszysz po każdej porażce Legii bredząc coś, że to normalne, więc masz chyba schizofrenię albo po prostu jesteś tak głupi, że zaprzeczasz sam sobie i tego nie widzisz.
Generał broni
  • 1 / 3
Dlaczego Tobiasz nie zagrał W Suwałkach? można by go sprawdzić a jeśli zagrał Miszta w pucharze i widać było że formy to on nie ma to dla czego Tobiasz nie zagrał? Jak słychać na treningach naprawdę dobrze się prezentuje.
Generał
  • 3 / 3
Miszta się po prostu zes..ał ze strachu i nie udźwignął presji ponieważ jak na bramkarza klubu mistrzowskiego ma za mało doświadczenia. Podobnie można spalić Tobiasza, powinniśmy mieć wartościowego zmiennika dla Boruca i tyle, a nie robić eksperymenty psychologiczne na juniorach.
Generał broni
  • 2 / 2
AB na wakacjach a nie na odpoczynku:( Zaczyna się kawas robić u nas
To jest jakaś farsa… Ten klub jest postawiony do góry nogami :(
Nie sprowadzili konkurenta dla Boruca i takie są tego efekty.
Porucznik
  • 3 / 2
Martins i jego gra mi się juz od dawna nie podoba !!
Co się dziwić, jak on praktycznie zawsze gra, nawet jak jakieś urazy łapie, to go Czesiu nie zmienia.
Sierżant
  • 0 / 9
Mówi się trudno i gramy dalej. Przegrana z Rakowem na tym etapie jest mało znaczącą wpadka przy pracy. Raków jest naprawdę fajnie budowany, nie ma wyprzedaży po sezonie, czy też w trakcie. Jest stabilizacja i stąd zgranie, czy też tzw. automatyzmy.W Legii mi tego brakuje. Sezon długi to i nadrobimy straty do lidera z Częstochowy.
Nasza Legia w ofensywie niczym nie zaskakuje. Przecież to trener wskazuje Sliszowi grać w większości do tyłu albo spowalniać grę. W trakcie ataku Emreli biega przy linii bocznej. Brak jakichkolwiek podań prostopadłych czy prób strzałów tylko próba wejścia z piłką do bramki. A to jest mega trudne przy ustawieniu 8 obrońców bo każdy już wie, że wystarczy stanąć w obronie w dwóch liniach na 11 i 16 metrze i Legia będzie tylko wrzucać ze skrzydeł. Tak się dalej nie da grać.
Dlatego też Legia lepiej wygląda w Europie bo tam przeciwnicy nie bronią się w 11.
Podpułkownik
  • 3 / 1
Slisz jest mobilny ,szuka gry zmienia pozycje ,idzie do przodu ,wraca do obrony ,najczescuej po stracie jest pierszym przed stoperami broniacym i taki gracz jest bardzo potrzebny w środku. Kapitalna wydolność i tylko technika słaba. Ale ogolnie wymiennośc pozycji , pojscie za akcją pomocnikow to slabizna. Wczoraj Emreli zszedl do boku , Kastrati uciekl z pilką pod linię końcową rozglada sie i nikogo z Legionistów w polu karnym. Kiedy 9 stoi i czeka na dokladną pilkę do nogì a 1 biega to sìę atak pozycyjny nie moźe udać . Intensywność gry i samego poruszania niektorych, fatalna.W kaźdym naszym meczu dominuje asekuracja , środkowi pomocnicy niemal nie dochodzą pod pole karne przeciwnika, niektorzy jak Mladenovic przy zaleceniach asekurowania skrzydla nic z zalecen sobie nie robią , Wiele oczywistych uwag do gry Legii pojawia się od dawna,ale puchary skutecznie pudrowały naszą niemoc ofensywną.Mleko się chyba rozlewa i Michniewicz raczej nie dokona radykalnych ruchów personalnych i organizacyjnych, aby to zmienić. Ale jeśli tego nie zrobi to szybko poleci bo w dluźszej perspektywie MP jest waźniejsze niź Europa tylko w tym roku.
Skoro od miesiaca najsłabsze noty ma Lopes, Skibicki i Mladen to dlaczego dalej dostają tyle minut ? Czemu Youri nie gra ? Muci więcej ? Charatin ? Dodam że graliśmy dobre mecze bez Martinsa który wrócił i odrazu gorzej wypadliśmy. Martins zero asyst, bramek, otwierających szansę podań i wiele głupich podań na kontry a gra w pierwszym składzie. Pytanie co ty mu Czesiu liczysz ? Uśmiechy ?
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Akurat Mladen ma największy InStat w tym meczu, zaliczył asystę, nic zbytnio nie zawalił w obronie.
To, że oceny kibiców ma niskie, oznacza tylko to, że został wzięty na celownik jako następny kozioł ofiarny
Generał brygady
  • 0 / 0
Jakby CM nie kazał mu wykonywać SFG to miałby wyższe oceny. Mladen ma słabe SFG, więc po co je wykonuje? Co innego wrzutka w biegu. CM powoli gubi się w selekcji, nie grają ci co są w formie.
Martins jest ewidentnie nie w formie, więc niech nie gra. Charatin/Celhaka gorsi nie będą.
Generał brygady
  • 2 / 1
Nie wiem jak was ale mie jeszcze trzyma wkurw.
Tyle setek nie potrafią strzelić
Generał brygady
  • 3 / 1
Ja takie setki wale z zamkniętymi oczami
Generał
  • 2 / 1
Zawsze są jakies niewykorzystane sytuacje ale my ich tworzymy tak mało, że każdą niestrzeloną uważamy za kosmiczny dramat. Napastnicy nie mają wsparcia ze strony pomocników a tacy Slisz, Martins i to nie ostatnio jak Mladenowicz tylko na zawsze.
Generał brygady
  • 1 / 1
Nie o takie setki mi chodziło:)
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Ej,... ale na Orliku nie pijemy. ;-D
A zagryzasz coś?
Swoją drogą, pomeczowy wywiad z Papszunem pokazuje, jak trener przestrzelił z taktyką na ten mecz. Dziwne, że nie wycofał się z tego grania już w przerwie. Papszun sam powiedział, że chcieli się cofnąć, nie pressowali, by nie narażać się na szybkie ataki. A co nas trener robił przez 60 minut? Chciał grać na szeroko rozstawionych zawodników na kontrę. :)))) To pokazuje, jak Czesław potrafi być mało elastyczny - tak pod względem zmian w składzie jak i personalnych - gdy mecz się nie układa po jego myśli. W końcówce jest tradycyjne wpuszczanie wszystkich jak leci z ławki i granie na chaos. Głupia była też zmiana na czterech obrońców i trzymanie się tego ustawienia nawet przy 3:1 dla Rakowa.

Dużo błędów Panie Czesławie. Trzeba zacząć ogarniać robotę, bo teraz wygląda to tak, że sam Pan nie wie co ten zespół ma grać i w jaki sposób.

PS. Może warto poszukać kogoś o stałych fragmentów gry. Kogoś z zewnątrz, kto spojrzy na to ze świeżą głową, bo rok czasu na ustawienie zawodników to szmat czasu.
W przerwie napisałem musi wejść Charatin i Muci za Skibickiego i Martinsa. Spełniło się ale jak zaczęliśmy przegrywać trzema. Ja zwykły kibic znam drużynę a trener nie zna swojego zespołu. Coraz bardziej wątpię w trenera który się pogubił. Grają ci co wchodzą mu w tył jak Martins, Lopes a taki Muci który ma świetne statystyki siedzi
Gra nie była zła, ale po co Michniewicz tak miesza w składzie, ustawieniu to nie wiem. Miszta ma dwie bramki na koncie. Ta z wolnego też spokojnie do wyjęcia. Jędrzejczyk i Mladenović jako boczni obrońcy, a w ofensywie de facto w ogóle nie brali udziału. Może ze dwa razy Jędza poszedł Kastratiemu na obieg, Mladen w ogóle - choć on nie miał kogo obiegać - bo Skibicki zagrał wielkie nic. Czemu nie grał Muci, który jest w formie? Andre to była parodia defensywnego pomocnika. Co z nim robił Ivi to szkoda mówić. Czemu jako rygiel obronny nie gra wybiegany Slisz to też ciężko pojąć. Tradycyjnie późne zmiany. Już w przerwie należało zmienić Skibickiego i Andre. No, ale u trenera to standard, że jest wydygany, by cokolwiek w planie na mecz zmieniać.

Oczekuję w meczach z Lechią i Lechem, że wreszcie zaczniemy grać ofensywnie, z większym rozmachem, a nie wycofani, w niskim pressingu. Nam z taką grą kompletnie nie do twarzy. Mamy dobry skład, a mam wrażenie, że Michniewicz dalej nie potrafi wykorzystać jego potencjału, wbija go w ramy jakieś wydumanej, wyrachowanej defensywy. Źle to wygląda i czas już zacząć grać.

Trenerze, więcej wiary i przekonania. My mamy dominować w meczu, a nie bawić się w konterki i ustawianie pod przeciwnika.

Nas się mają bać jak przyjeżdżają na Ł3!!
Porucznik
  • 0 / 1
Symptom łacha sprzed sezonu. LE>ESA. Zobaczymy po składzie na Leicester.
~Egon.
  • 0 / 0
Ta nasza rozreklamowana kadra jest na razie mocno przeciętna.
Rose i Hanna, to na dzisiaj druga liga.
Charatin słabszy od Gwilii z czasów, kiedy u nas grał.
Rusyn i Jasur już odprawieni.
Johansson gra od święta.
Muci ma dobre, ale momenty.
Zostaje Kastrati i Emreli, ale to też na dzisiaj mniej więcej połowa Radovica w formie.
Także szału nie ma.
Pomijając ostatni mecz niepokoi mnie sytuacja wokół Johanssona. Niewątpliwie w paru występach pokazał chłop że umie grać w piłkę. Tymczasem w Legii rozegrał chyba mniej minut niż w swojej własnej repie. Nie sądzę żeby był symulantem ale byłoby fatalnie gdyby okazało się że jest kryształowym piłkarzem, który częściej będzie leczył kontuzje niż grał i pomagał drużynie. Oby nie skończyło się tak jak z Jasurem.
Myślę, że to zbieg okoliczności. W poprzednim klubie w zeszlym sezonie rozegrał prawie 30 meczów, strzelał gole itd. Niech się wyleczy, zresztą zobaczymy w czwartek.
Obejrzałem na spokojnie powtórkę.
W sumie gra nie była taka zła. Powinniśmy wygrać. Niestety, mieli w składzie Lopeza i Misztę...
Kapitan
  • 2 / 3
raczej Skibickego i Misztę
Same fakty, ktos kto logicznie mysli ten wie, ze takie porazki sie zdarzają...
Tylko forumowi onanisci się napinają.
Inny fakt, to ze do Rakowa mozemy tracic juz 5pkt...
Obejrzałem na spokojnie powtórkę.
W sumie gra nie była taka zła. Powinniśmy wygrać. Niestety, mieli w składzie Lopeza i Misztę...
Wykorzystalibyśmy dwie setki w końcówce i nawet Ivi by nie wstał z wrażenia z ławki. No cóż Emreli i Lopes pewnie wczoraj nie zasnęli, albo po sto razy im się śniło jak nie trafiali.
Kapitan
  • 1 / 1
Martins też mam nadzieję szybko nie zasnął
Na konkurencyjnym forum piszą, że przeciwko Lechowi na ławce zasiądzie Stanisław Czerczesow, a być może już w Gdańsku drużynę poprowadzi Petrillo niezależnie od wyniku z Leicester. To jakiś wymysł? Można to zweryfikować Redakcjo?
Raczej to tylko plotka.
Wczoraj gra była naprawdę dobra, widać progres. Jaki byłby sens zmiany trenera?
Chyba że CM chciałby odejść, np. na trenera Spartaka
Kapitan
  • 2 / 2
albo do kadry
Do jakiej kadry?
Dużo tych bramek tracimy po stałych fragmentach gry. Boruc by wyciągnął tego wolnego ?
Generał broni
  • 4 / 2
Może by i wyciągnął. Fakt że Miszta zawalił mecz. Katastrofalny występ.
Boruc też puszcza bramki, też popełnia błędy.
Nie był to strzał nie do obrony
O ile wina przy pierwszej bramce jest ewidentna o tyle pozostałe gole obciążają Misztę częściowo. Strzał z wolnego był do obrony. Winą bramkarza jest to że źle ustawił mur lub sam stał w złym miejscu. Przy drugim golu sądzę, że należało wyjść do dośrodkowania i piąstkować. Dawniej tak właśnie grali bramkarze przy rzutach rożnych. Teraz stoją na linii bramkowej zblokowani i tylko bezradnie obserwują jak piłka im wpada do siatki. Ale przy tej bramce zawinili też stoperzy. Nie jestem pewien czy Maik czy Wietes bardziej.
Kapitan
  • 0 / 1
ustawiony był nieźle, ale chyba refleksu/szybkości zabrakło
Starszy sierżant
  • 0 / 2
Nasi świetni pilkarze maja takie rezerwy ze aż cos
Z tym Slidzem to jakiś fotomontaż? Czy się gówniarzowi coś pomieszało.
Sliszem
Sam tego nie czaję, biega z tubkami w bucie ?:)
Minęły trzy dni i trener nie dobry hahaha całe życie z wariatami hahaha
Poczekaj, po wygranej z Leicester będą tu wnioski o beatyfikację ;)
Taka już uroda tego forum ;)
Co nie zmienia faktu, że mecz (a zwłaszcza jego wynik) słaby.
Myślę,że Ribeiro powinien dostać szansę przeciwko Leicester.Jak nie w takim meczu to kiedy bo już nie mogę na tego psychola patrzeć
Nie da się tego czytać !!!
Pułkownik
  • 6 / 1
mam nadzieje ze miszta dlugo juz nie zagra w zadnym meczu
Playstation mu zostało po tym co pokazał…
Chorąży
  • 3 / 4
Za tydzień przedstawiciel niemieckiej myśli szkoleniowej Tomasz Kaczmarek zapewne udzieli lekcji futbolu Cześkowi. Wtedy zacznie się dyskusja czy przerwa na kadrę to dobry moment na zmiany.
Taka ciekawostka jeżeli Michniewicz jakimś cudem dotrwa do wiosny to po raz pierwszy od 15 lat poprowadzi jeden klub w więcej niż trzech rundach.
Zaczynam tracić cierpliwość do Michniewicza, słodkie pierdzenie nie idzie w parze z punktami...

Moze takie rozwiązanie byłoby możliwe?

Pan Piekarski niech zabiera Cześka do ruskich, ktoś tam go zatrudni...w zamian do nas Czerczesow
Podporucznik
  • 4 / 2
Popytaj kibiców Spartaka i reprezentacji Rosji co myślą o genialnym Stasiu. To niesamowite jak można w pół sezonu wyrobić sobie taki kult.
Kibice Spartaka mają w klubie właściciela, który jest miliarderem a my nie. Dlatego mogą sobie nie szanować umiejętności Czerczesowa. Spartak może mieć każdego trenera z górnej półki w Europie.
To co za czerczesowa graliśmy w pucharach to była totalna sraka. W lidze tez było w kratkę, dobrze u siebie i w łeb na wyjeździe.
Ja tam nie tęsknie…
Czerczesow odrobił z Legią 10 pkt straty do Piasta.
Ze Szkocji
no to i tak byłby postęp, bo teraz jest w plecy i w domu i na wyjeździe
No właśnie mówię, FairPlay, ze za czerczesowa ogarnelismy ligę grając intensywnym pressingiem. Gry było w tym mało. W pucharach ze Staszkiem leżeliśmy i kwiczelismy.
Ja tez lubię Staszka, ale pamietam, ze przełomu nie było
Nikt nie zatrudni Michniewicza w Rosji ani tym bardziej w żadnym innym kraju.
No w grupie LE wyszło średnio: 1 wygrana, 1 remis, 2 porażki (bilans bramkowy 4-8), więc jednak blamażu ogólnie nie było. Moim zdaniem Czerczesow jest lepszym motywatorem niż Michniewicz, do tego o niebo lepiej potrafi przygotować zespół pod względem fizycznym. Wymaga takiej gry, jakiej oczekują kibice i władze Legii, agresywnego pressingu, szybkiego odbioru i wykończenia okazji. Mamy teraz bardzo ciekawą kadrę i Czerczesowowi pracowałoby się dobrze z tą grupą zawodników.
Widzisz, ja oprócz pressingu za czasów Staszka nic fantastycznego nie zapamiętałem.
Graliśmy bardzo fizycznie.
Oczywiście, był show na konferencjach, śle chyba nie o to nam wszystkim chodzi.
Podpułkownik
  • 5 / 0
Zrobiłem wyszukiwanie po użytym słowie : Martins i na całym forum chyba nikt go nie wini za 3 bramkę. Ivi zabawił się z nim jak z dzieckiem kiwając go 3 razy. W tym czasie Martins nachalnie ciagnął go za koszulkę aż w końcu z frustracji kopnął w kostkę tuż przed polem karnym, gdzie czekało już 4 obrońców i nie było prawie szans na jakąś akcję bez poważnego wsparcia.

Nie mniej Martins z besilności faulował i zrobił bramkę. Poza tym w ogóle rozpatrywanie go jako defensywnego pomocnika to kuriozum. Gość nie ma szans z takimi silnymi zawodnikami jak ten Lopes, oni zdobywają teren jakby biegali sobie w kwiatach na łące, zupełnie beztrosko.

Jak ja żałuje że wybrano jego zamiast Antolicia. Tamten nawet strzelał gole, nie mówiąc już o tym że i do przodu czasem podał.
Generał broni
  • 1 / 0
Prawda kolego Kharatin po zmianie zagrał naprawdę bardzo ciekawie, Martins był jakiś niewyraźny.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Kharatin fajnie zagrał, poza tym angażuje się w ofensywie. Oby to wypaliło, potrzebujemy silnego środka.
Chorąży
  • 2 / 1
Antolicia Czesław krytykował jeszcze zanim został trenerem Legii, więc odpalenie Antolicia to pewnie jego decyzja.
Major
  • 0 / 1
Antolicia nikt nie odpalał. Miał nagrany kontrakt milion dolarów rocznie w Arabii, Legia mogła go zatrzymać jedynie wyrównując tę ofertę. Nie było na to żadnych szans.
Martins się zbłaźnił również w pierwszym kwadransie gdy w idealnej sytuacji sprawdził, czy poprzeczka się dobrze trzyma. To jest właśnie błazenada, pudłować z takich sytuacji. Definitywnie delikwent do pożegnania po tym sezonie.
Podpułkownik
  • 1 / 0
@Pjetras, Antola wielokrotnie mówił że Legia mu nie przedstawiła żadnej oferty i miał też o to żal. To cytat : "Negocjacje nie były tak długie, bo - okej - dużo czytało się o tym w gazetach, mediach, ale prawda jest taka, że miałem tylko dwie rozmowy na temat kontraktu. I nigdy nie dostałem oferty czy nawet czegoś w tym rodzaju"
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Zawsze było stękanie, że jest tylko Legia i długo, długo nic, że potrzebni są silni rywale w lidze...
No to mamy silnego rywala w lidze w postaci Rakowa, który nas wczoraj sklepał. Do tej pory stracił 7 pkt. Amika 9, Śląsk 10 Lechia i Pogoń po 11, my już 12.
Generał
  • 2 / 6
I co z tego że było blisko. Zaczyna się gra na zwolnienie trenera. Polubiłem Czesia, bo miał jakiś tam plan. Z lepszym właścicielem dziś byłaby CL. No ale u nas zawsze coś musi się zje... na tym etapie. Nowi muszą sie zgrać, a tak.. znów sami strzelamy sobie gole. I tak jest od kilku lat. Przychodzi nowy trener i nagle da się. Jeden cel Michniewicz spełnił. Są puchary. Natomiast drugi oddala się, czyli bycie trenerem na lata. No cóż. Gramy dalej, moze ruszy...
Marszałek Polski
  • 4 / 2
Jaka gra na zwolnienie, co za bzdury wypisujesz. Jprdl...
CZEMU MY MAMY TAKIE SYTUACJE I NIE TRAFIAMY Z TRZECH METROW?
Po wczorajszym, skład na Angoli powinien wyglądać następująco: Boruc [oby) - Jedza, Wieteska, Nawrocki, Ribeiro, Martins, Kharatin, Muci, Luquinas, Emreli, na zmianę Josue za Luquinasa i Pekhart za Emrelego. Nie ma co więcej kombinować.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Charatin, jak już, znamy i potrafimy czytać cyrylicę.
Marszałek Polski
  • 0 / 3
Charatin, jak już, znamy i potrafimy czytać cyrylicę.
Hmm komu bliżej do cyrylicy temu bliżej. Podałem uniwersalną wersję nazwiska
Marszałek Polski
  • 1 / 4
Nie uniwersalna, tylko angielską. A my jesteśmy w Polsce i swój język mamy i stosujemy.
Stosujemy taką pisownię, jaką ma w paszporcie. A w paszporcie ma Kharatin.
Chorąży
  • 6 / 0
W jakim celu jest w tym składzie Martins, który nie daje rady sobie fizycznie nawet w eklapie?
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Literkę C Anglicy czytają K, to ma sens... ;-D
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Też mnie to dziwi, Martins nie daje rady fizycznie.
Podpułkownik
  • 0 / 2
w tym meczu powinien być remis i byliśmy od niego o włos.
I co z tego?
W Legii liczy się tylko zwycięstwo.
Remis to porażka
Generał
  • 1 / 0
Rzadko kiedy Legia przegrywa w lidze różnicą więcej niż jednego gola. Tak było w Krakowie, we Wrocławiu, wczoraj w Warszawie. I zawsze w podobnych okolicznościach można napisać, że było blisko remisu lub że w zasadzie to zespół doznał porażki na własne życzenie, ponieważ miał swoje okazje strzeleckie, a przede wszystkim większy potencjał. Nie raz można również przeczytać na tym forum, że powinien przegrane spotkania wygrać, a przynajmniej mógł. No mógł. Wczoraj też mógł. Ale może niekoniecznie z sześcioma defensywnymi zawodnikami w podstawowym składzie (licząc Mladenovica ustawionego jako obrońcę, byli to jeszcze Nawrocki, Jędrzejczyk, Wieteska, Slisz i Martins) oraz z takimi tuzami klubowej młodzieży jak Miszta czy Skibicki (obaj słusznie oceniani przez kibiców za jednych z najsłabszych piłkarzy w starciu z Rakowem). O wyniku nie łut szczęścia bowiem zdecydował, i nie tylko sama postawa graczy, ale także wybory personalne i taktyczne trenera, który ponownie w lidze sobie z tym nie poradził. O włos, czy o pięć - bez znaczenia. Porażka zawsze pozostanie porażką i punktów za nią nie ma.
Generał
  • 0 / 1
Ze Szkocji,
no właśnie - nawet jeżeli niewiele zabrakło, to przecież nie do wygranej, lecz ledwie remisu. Tymczasem z Łazienkowskiej słychać było zapowiedzi serii wygranych ligowych i szybkiego pięcia się w tabeli Ekstraklasy. Widać, ile było to warte.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Taki był plan, ale Raków miał taki sam plan.
Kapitan
  • 12 / 3
Co do Michniewicza to należy mu się jednak szacunek i trochę zaufania. Ograł w eliminacjach cieżkich rywali, ograł też Spartak, teraz musi ogarnąć ten bałagan. Jest to normalny trener, ma wiedzę i niech teraz pokaże jak przezwyciężyć kryzys. W zdrowo funkcjonującym klubie powinien mieć wsparcie od prezesa po sprzątaczkę. W końcu wszyscy jedziemy na tym samym wózku.
Generał
  • 1 / 1
Nowy kontrakt na 3 czy 5 lat?
5 lat.
LEGIA WRESZCIE MA TRENERA.
Młodszy chorąży
  • 3 / 2
Straszne pustki na trybunach jak na mecz mistrza z wicemistrzem w sobotę o optymalnej porze przy w miarę ciepłym wieczorze. I wcale się kibicom nie dziwię. Od kilku lat Legia u siebie gra tragicznie. Oczywiście zdarzają się dobre mecze, ale w ciemno można stawiać, że w 70% przypadków będą to fizyczne męczarnie dla oczu i serca.

Tyle było tu narzekania, że jak to jest możliwe, że aglomeracja 2,5 mln mieszkańców i nie da się regularnie zapełnić stadionu, który ma ledwo ponad 30k miejsc, a jednocześnie na portalach o klubie są tysiące komentarzy. Nie świadczy to o tym, że kibiców nie ma, bo są, tylko trzeba być desperatem, żeby łudzić się, że (jak to brzmi!) Legia zagra ekscytujący mecz z Rakowem czy Górnikiem Łęczna. Nie, to są wieczne męczarnie niezależnie kto jest trenerem z bardzo krótkimi przebłyskami wysokiej formy. A potem znowu kilka miesięcy smuty.

Ł3 to powinna być twierdza i regularny łomot na rywalach, a zespół oferuje kibicom zgromadzonym na trybunach ból i frustrację. Dopóki się to nie zmieni, dopóty będzie mnóstwo pustych krzesełek.
Pułkownik
  • 0 / 1
i bardzo to słuszne czasami mam wrażenie, że na mecz przychodzi ta sama ekipa. Raz trochę więcej raz trochę mniej. Ł3 to powinno być miejsce gdzie Legia wygrywa a nawet jak nie wygrywa to nie traci 3 bramek w meczu
Podpułkownik
  • 0 / 1
stadion był wyprzedany, pustki przez rezerwy covidowe
Generał broni
  • 0 / 3
Mecz był bardzo ciekawy. Szkoda, że przegraliśmy. Nieweile brakowało, aby był remis (czemu Lopez nie strzelił, wie tylko on). Nieco więcej brakowało, a wynik 4:3 powinien zakończyć to spotkanie (Emreli pomylił się o centymetry). Taka jest piłka. A Legia i tak bedzie Mistrzem Polski!
Chorąży
  • 4 / 4
Czesio po meczu z Lechią powinien zostać pożegnany, przerwa na reprezentacje to dobry moment na nowego trenera. Po meczach z Leicester i Lechią 3pkt to marzenie, którego Czesio nie spełni.
A kto za niego ????
Podpułkownik
  • 3 / 4
Minimum 1 z Leicester i 3 z Lechią, jeśli tak się nie stanie, zapewne Czesław pożegna się z posadą.
I co dalej?
Jakiś słup, którego na lapu capu znajdzie Darek?
Kapitan
  • 3 / 1
Ciekawe że nieważne jakich mamy piłkarzy, a teraz uważam że mamy duzo ofensywnie grających plus rozgrywającego Josue , nadal gramy piach w ataku. W ogóle my od bardzo długiego czasu mamy problemy z kreowaniem sytuacji, nawet z takimi cienkimi Wigrami
Kilka uwag na spokojnie. Największym problemem jest przywiązanie trenera do niektórych nazwisk. Od niemal miesiąca Mladenovic i Lopes grają coraz słabiej, żeby nie powiedzieć piach. Pierwszy w podstawie, drugi z ławki. Tobiasz z Wisłą Płock zagrał dobry mecz i wydaje mi się, że daje dużą pewność z tyłu. Poza tym nie pastwię się nad Misztą pamiętając, że wrócił po kontuzji, to też może być element dekoncentracji.
Dwa. Drużyna ustawiana jest defensywnie, a nawet ultradefensywnie. To było wczoraj widać doskonale na początku meczu jak Raków na nas usiadł. Później było nieco lepiej, ale dopiero wejście Kharatina zmieniło sytuację. Pozamiatał w środku pola i dał miejsce dla Josuego.
Trzy. Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego pomocnik z najlepszymi liczbami w tym sezonie w zespole - Muci zaczyna mecz na ławce rezerwowych.
Na koniec. W czwartek meczu nie przegramy.
Starszy sierżant
  • 1 / 2
No i jeszcze jedna mysl na niedziele .Trener Michniewicz i jego ekipa nie zarzadali Legia w czasie kryzysu ..trudno nazwac porazki z Mielcem i Bielskiem kryzysem.Wiec to novum jest przed nimi .4 porazki w Lidze to juz kryzys a zwazywszy na kalendarz Legii w pazdzierniku to dopiero poczatek sztormu ..Ciekawe czy Michniewicz przetrwa do listopada .Tani nie jest ..srodki dostal.Tylko obiektywnie patrzac kto z pilkarzy sie przy Michniewiczu rozwinal ? Wloski taktyk wniosl sporo ale ile dal Michniewicz ? Duzo tych pytan bez odpowiedzi ....
Michniewicz to za cienki trener na taką drużyne jak Legia. Jego zespoły zawsze grały piach o tylko murowały.
Podpułkownik
  • 6 / 1
IMO, Michniewicz jest świetnie przygotowany do swej roli , jego wiedza ,,analizy , przewidywania są najwyźszym poziomie ale on nie czuje, że nie nadąźa za zmianami zachodzacymi w piłce i nie próbuje zmian w swojej druźynie. Przyszedł i dostał gonga z Karabachem, wrocił do defensywnego ustawienia Vuco gdzie nieradzilismy sobie z atakiem pozycyjnym. Po blamazu z Mielcem i Podbeskidziem ,zmienil taktykę i przez jej doskonalenie zdobylismy MP i mamy puchary ale ataku pozycyjnego nie poprawilismy o jotę. Formula sie w Ekstraklasie wyczerpała i Michniewicz w desperacji wraca do defensywnego 4-2-3-1. Niby mowi o martwym środku a wstawia graczy ktorzy unikają gry w zageszczeniu ( środek pola ). Caly swiat zaweza pole gry , minimalizuje czas reakcji posiadajacego pilkę, wymusza zmiennosc pozycji w środku aby przesuwać piłkę a u nas archaizm. Poleca wahadłom trzymac sie kurczowo linii i dośrodkowywać a środek tylko zabezpieczenie, zero ruchu, zero dryblingu, zero klepki i wyjscia do przodu. ( Czy ktoś widzial aby w Legii ,Martins zagral klepką z dwoma kolegami i biegl do przodu ? ). Mamy martwy środek i na potrzeby wizualizacji obsadzamy tam stojanowów. No prawdziwy artyzm , szkoda tylko źe Stojanowy nie biegają i nie mogą dograć otwierajacej pilki . Dlatego grają crossy do boku albo w tył. Zachwycanie Josue czy Martinsem jest nieuzasadnione , oni w ataku wybierają strefy poruszania takie którymi nie jest zainteresowany przeciwnik, nie buegają nie tworza przewag tylko probuja bezpiecznym podaniem aktywizowac innych.Dzisiaj ruch i zmiennosć pozycji w srodku pola to norma nie ma czasu na trzymanie pilki a my zamiast zawezac grę przez Josue i Martinsa ją poszerzamy. Michniewicz musi przesuwać na treningach jedną z bramek na połowe i wtedy na zageszczeniu zweryfikowac graczy pod katem mobilnosci i reakcji na gre w tlumię. Stojanowy w lidze są przestarzałę a w Europie szczescie zacznie nas opuszczać.
Podpułkownik
  • 6 / 0
Piszac wsciekle, nerwowo i chaotycznieezapomniałem dodać, że superlatywy o Michniewiczu dotyczą jego rozpoznania przeciwnika i neutralizowania jego gry. Tych walorow nie posiada kiedy samemu trzeba tworzyc grę.
Porucznik
  • 1 / 0
Sebalegia....bo taka jest proza życia Trenera....to slogan ale jakże prawdziwy ....Jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz.
Porucznik
  • 2 / 3
Są różne prawdy futbolu. Jedna mówi że piłka nożna to gra zespołowa, inna że indywidualności robią różnice. Moja prawda futbolu po tym meczu jest taka....Można mówić o taktyce, błędach , szczęściu czy pechu, ale gdyby Raków nie miałby w składzie Lopeza to nie podniósłby z trawy nawet punkcika. Dyskusję zostawiam Szanownemu Forum. Bo o tym że Legii potrzebny jest drugi bramkarz na " już" pisałem co najmniej rok temu, jak również to że Czaruś to niestety nie ten rozmiar kapelusza....
Większość komentarzy krzyżuje Michniewicza i go zwalnia, a co będzie jeśli w czwartek sprawi niespodziankę?? Niech zgadnę. Znowu będzie wychwalany i noszony na rękach..
Obyśmy stanęli przed tym problemem…
Generał dywizji
  • 0 / 1
Większość w tym tygodniu krzyżowała prezesa za nie podpisanie nowego kontraktu z trenerem, taki przywilej kibiców mogą żądać i komentować bo nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje
Kibice piszą komentarze pod wpływem impulsu
Ja w tej chwili prędzej uwierzę w wygraną z Leicester niż z Lechią w niedziele. My jednak bardziej od wygranej z Leicester potrzebujemy właśnie wygranej z Lechią. I tutaj jest problem, bo czeka nas taka seria meczów w lidze, po której nawet dalsze czarowanie się dwoma meczami zaległymi już w niczym nam nie pomoże. Wszyscy wiemy, że Michniewicz potrafi zneutralizować dużo silniejszego rywala i osiągnąć z nim dobry wynik, ale od 14 kolejek w lidze gramy straszny piach i powoli zaczynamy się urządzać w okolicach strefy spadkowej i jesteśmy na kursie do przegrania mistrzostwa w październiku.
Generał broni
  • 1 / 2
W którym momencie zawinił trener? Popchnął Misztę i ten sfaulował? Stał przy Tudorze i pozwolił mu na dobicie piłki? Zakrzywił lot piłki strzelonej przez IVI?
Raków miał mnóstwo szczęścia, grał dobrze i skutecznie. Tak bywa.
Generał
  • 0 / 1
Rzecz jest przewidywalna. Zespół i sam trener tak obrósłby w piórka, że w Gdańsku znów oglądalibyśmy drużynę grającą na stojąco, a Lechia dla odmiany zechciałaby pokazać (zresztą i tak zechce), że Legię radzącą sobie w Europie można w kraju pokonać jak się chce - prostymi środkami, ambicją, zaangażowaniem. Punktów zatem na Pomorzu chyba nie należałoby się spodziewać, a powrót mistrzów ("mistrzów"?) do Warszawy byłby dość smutny (tym smutniejszy, że pociągiem zapewne). Pytanie czy taki scenariusz i tak nie jest już "zapisany w gwiazdach", niezależnie od czwartkowego rezultatu? Legijne gwiazdy w tym sezonie punkty gubiły już przecież z gorszymi niż Lechia ekipami, a na kibiców mają wyj...e. Z Łęczną, w ramach rehabilitacji, nawet się nie zamierzali spocić, wczoraj biegać zaczęli dopiero przy 1:3.
zgadzam się z Poldim - widzę większą szansę, na wygraną z Leicester, niż z Lechią czy amiką.
Porucznik
  • 1 / 2
Mimo, że wygląda to kiepsko to żadnej zmiany trenera, opamietajcie się. Nigdy nie będzie normalnie jak któryś trener nie popracuje tu kilka lat.
Generał
  • 2 / 3
Parę lat? Tyle dostawał ostatnio w Warszawie Jan Urban - bez nadzwyczajnych efektów. Później już żaden szkoleniowiec nie otrzymywał podobnego kredytu zaufania, bo o losach trenerskich decydują wyniki zespołu, a nie mityczna polityka jedzenia małymi łyżeczkami, zamiast chochlą. Co więcej, wszyscy chyba orientują się w specyfice pracy w Warszawie. Trenerzy też.

Michniewiczowi nikt głowy nie zmywa za brak pozycji lidera, czy za pewną stratę punktową do czołówki tabeli w związku z zaległymi spotkaniami. Natomiast cztery przegrane w siedmiu ligowych meczach, to ponury żart. Porażki z Radomiakiem nic nie usprawiedliwia, bo każdego beniaminka powinna Legia ograć nawet kombinowanym składem (a przynajmniej nie przegrać takiego meczu). Z Rakowem zespół mierzył się praktycznie po tygodniu przerwy, a więc nie ma usprawiedliwienia (żałosne byłoby tłumaczenie, że w środę grał w PP np. Emreli, czy Kastrati - Legia z II-ligowcem miała obowiązek wygrać nawet biegając tyłem, a że sama sobie utrudniała zadanie, to już inna rzecz). Wisła, Śląsk? To porażki do zera! Nieuznany w Krakowie gol i niepodyktowany we Wrocławiu karny niewiele zmieniają w ogólnej ocenie trenera i drużyny.

Michniewicz odpowiada za kompletny brak pomysłu na skorzystanie z ofensywnego potencjału zespołu. To jest zarzut sięgający nawet głębiej, dalej niż obecny sezon. Progresu nie widać, refleksji szkoleniowca również. Punktów też specjalnie w tabeli Ekstraklasy nie przybywa - średnio 1,28 na mecz. Tymczasem piłka nożna też jest sportem wymiernym...
Brawo Adriano! Bardzo trafny i konkretny komentarz!
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Panowie Kibice Legii mam do was pytanie .Gdzie moge znależc statystyki Legii w sezonie 2021 /22 ? Czy ktos to prowadzi ? A moze ktos z was jest w stanie mi udzielic odpowiedzi .Ile goli zdobyla Legia ze stalych fragmentow gry w tym sezonie liczac wszystkie rozgrywki ?Dzis kiedy pilka nozna stala sie gra detali .szczegolow .pierwiastkow .i analiz -w ktorej kanapka z tunczyka zamiast szynki .kierunkowe przyjecie pilki zamiast yoga bonita.analiza wrzutow z autu czy witamina C w napojach zamiast witaminy B ..stanowi roznice pomiedzy wygrana a porazka..Kto widzial "Any given sunday "lub "Money ball " wie o czym mowie .
W zwiazku z tym mam pytanie do profesjonalnych i domoroslych analitykow ...jaka jest skutecznosc stalych fragmentow gry Legii w tym sezonie .Jaka jest skutecznosc stalych fragmentow wykonywanych przez Mladenovicia.ile % wrzutow z autow Legia traci a ile z nich rozpoczyna akcje Legii ?Ile % dosrodkowan Legii konczy sie strzalami ...szukam dokladnych statystyk Legii .Pomozecie ?
Bramkę na 2:1 ze Slavią można chyba uznać za stały fragment gry, chociaż trudno powiedzieć, co Mladenović chciał tam zrobić. Chyba strzelać, ale Emreli przeciął i z tego wzięła się bramka. Gol Nawrockiego z Radomiakiem jeśli dobrze pamiętam dzięki temu, że zostaliśmy wysoko po rzucie rożnym, ale trudno zaliczyć to jako gol po stałym fragmencie gry. Z Florą po dośrodkowaniu Mladena z wolnego z głębi pola padła bramka, ale do Lopesa podawał zawodnik Flory. Niby stały fragment, ale o jego skuteczności zadecydował przypadek.

I to w zasadzie tyle. Ofensywne SFG w wykonaniu Legii są tragedią i bierze się z nich więcej kontr dla przeciwników niż zagrożenia bramki rywala. Jeśli już któryś kończy się bramką, decyduje o tym przypadkowość.

Trochę statystyk masz tutaj https://ekstrastats.pl
Generał
  • 0 / 1
W statystykach dotyczących stałych fragmentów gry i goli z nich zdobytych należy wziąć poprawkę na bramki uzyskane po rzutach karnych.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Wielka szkoda bo ten mecz był do wygrania. Raków był bardziej osłabiony kadrowo niż my. Teraz jest już problem. Najbliższe mecze ta mini seria pokażą czy Czesio będzie dalej z nami bo jeśli pójdzie słabo a nie gramy fajnej ofensywnej piłki, realnie moglibyśmy tracić nie tylko szansę na MP ale i miejsce gwarantujące start w pucharach to Mioduski ma idealny pretekst do zmiany. Kass z LE jest już i tak. Pytanie jaka byłaby to zmiana i czy dała by kopa do przodu też w sposobie grania czy byłaby to stagnacja. Zmiana dla zmiany sensu nie ma jak wiele razy bylo to widać.
Tak czy siak bardzo zły wynik wczoraj w kontekście całego sezonu.
Generał
  • 0 / 3
Nie na temat,ale mnie to rozbawiło..
Kolejny " ekspert"...

" Boniek po przekazaniu funkcji prezesa Kuleszy wrócił do Rzymu, gdzie mieszka od blisko trzydziestu lat, ale jak się okazuje będzie nadal często pojawiał się w Polsce. Raz, że jest prezesem honorowym PZPN i może brać udział w posiedzeniach nowego zarządu, ale jak ustaliliśmy, 65-latek mając więcej czasu będzie także komentował piłkarską rzeczywistość. W obecnym sezonie zostanie ekspertem Polsatu Sport przy transmisjach Ligi Mistrzów. To poniekąd powrót do starej roli. Boniek był m.in. ekspertem tej stacji podczas EURO 2008."

Czytaj dalej pod linkiem: https://www.meczyki.pl/newsy/wiemy-co-bedzie-dalej-robil-zbigniew-boniek-byly-prezes-pzpn-w-nowej-starej-roli-/174231-n
"ekspert"? a kogo ty bys chcial? czlowieka, ktory skonczyl studia na wydziale komentowania meczow? nie pamietam jak boniek komentuje, mozna go lubic albo nie, ale na pilce chyba sie jednak troche zna.
Generał
  • 0 / 1
No cóż, Boniek był trenerem klubowym i reprezentacji.Slabo to wyszło,a teraz będzie oceniał mecze.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Boniek był przede wszystkim piłkarzem.
LEGIA II to jeszcze walczy o awans?
Kapitan
  • 2 / 1
Nie wiem czym mnie bardziej wczoraj wkurzył Miszta - swoją grą czy wywiadem pomeczowym. 7 spotkań 4 porażki - orientuje się ktoś czy to nie jest najgorszy start Legii w historii?
Generał brygady
  • 0 / 0
Z taką średnia porażek. Z tym trenerem w przekroju całego sezonu, będziemy mieć więcej niż jedenaście porażek.
Wkurza mnie to, że tak jedziecie Czesia. Czy ktoś Naszym piłkarzom zakazał strzelać ? Nawet po 3 wpuszczonych bramkach były sytuacje 100% by wygrać mecz. Uważam, że Czesio robi dobrą robotę. Od 4 lat w końcu mamy trenera. Także popiołu na głowę.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Odkąd nastał śpiewak, zaczęła się degrengolada naszej gry ofensywnej. Od bronienia się jest dobrym trenerem, ale gdy trzeba coś z przodu ulepić - wymięka.
Pułkownik
  • 1 / 1
O matko,
Ale jestem wkurzony.
Wczoraj na spokojnie to przyjąłem, a dziś czuję złość.
Aż za Wałem powtórzę scratch z Niemena:
Ddddddddupa!
Pułkownik
  • 0 / 0
Za Walem, cholera z tym słownikiem,
cholera z tym CM i z tym wynikiem.
Ddddddddupa!
Generał broni
  • 5 / 5
Widzę że już wszyscy zwalniają Michniewicza a jeszcze pzed chwilą miał "geniusz trenerski". Ja od początku twierdziłem, że to nie jest trener dla Legii, bo on wyznaje inną filozofię gry niż Legii jest potrzebna. Mioduski go zatrudnił, bo mu wmówili że Czesław jest wynikowcem a on jest autobusiarzem i tyle. Jemu brakuje odwagi i koncepcji jak grać ofensywnie, bo on NIGDY tak nie grał. W żadnym klubie i reprezentacji.
Ja nie uważam żeby trzeba było zwalniać Czeslawa. Powinniśmy tą żabę zjeść do końca i może w końcu coś się uda zrozumieć. A może Czesławowi coś kliknie w głowie i stanie się innym trenerem? Wcześniej pisałem że to Czesław może się stać lepszym trenerem dzięki Legia, niż Legia lepsza dzięki Czesławowi.
Te bzdety o doświadczonych trenerach pora odłożyć do lamusa. Trener musi być inteligentny i odważny oraz umieć zarządzać zespołem, wpoić im wiarę w siebie i w to co proponuje trener.
Czesław wiecznie skamle i szuka usprawiedliwień. Gdybym był jego zawodnikiem, to bym się zaczął zastanawiać czy my możemy coś wygrać. Michniewicz jest przywiązany do obrony i czasami tylko wydłuża łańcuch zawodnikom w ofensywie, przez co nie wykorzystuje potencjału zawodników.
Reasumując, niech dogra ligę do końca a Mioduski z Kucharskim niech się dobrze zastanowią jakiego trenera potrzebujemy, bo to miotanie się jest bez sensu.
Według mnie najlepszy do tej pory był Vuko. Nie dlatego że nie popełniał błędów, ale dlatego że miał odwagę, grał ofensywnie, umiał zarządzać szatnią i był emocjonalnie związany z Legią.
Michniewicz cały czas gra pod siebie i w Legii szykuje sobie pozycję startową do lepszej pracy, ale chyba się przeliczy, bo teraz jego bajery są nie w modzie. Ale może się zmieni, chociaż wątpię.
Generał
  • 4 / 1
" Te bzdety o doświadczonych trenerach pora odłożyć do lamusa. Trener musi być inteligentny i odważny oraz umieć zarządzać zespołem, wpoić im wiarę w siebie i w to co proponuje trener."

Moim zdaniem jedno nie wyklucza drugiego.
Wręcz przeciwnie.Ja pisząc doświadczony trener mam na myśli kogoś, kto osiągał wyniki w lidze ( ligach) i Europie.Tak więc musi też posiadać cechy o których piszesz.
Nie chodzi o doświadczenie,w sensie że ktoś jest xx lat trenerem.
Generał broni
  • 2 / 2
Oczywiście że nie wyklucza. Tylko że są różne doświadczenia i w jednym miejscu może być przydatne w innym szkodliwe.
Jeśli się ma wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu małą firmą i ma się tam sukcesy, to nie znaczy że ten ktoś powtórzy to w dużej firmie międzynarodowej, bo tam są inne oczekiwania i inny sposób zarządzania.
Ja jestem przeciwnikiem stosowania kryterium doświadczenia jako najważniejszego, bo ważne są również inne cechy. Doświadczenie oznacza historię pracy a z niej można wyciągać wnioski na temat kandydata.
Ja uważam że trener powinien być przede wszystkim sprofilowany pod konkretny klub, bo model gry klubu jest powiązany z określoną polityką kadrową i powinien być wieloletni a więc trzeba zatrudniać trenerów pasujących do modelu i nawet jak się nie sprawdzi, to nie zostawi klubu wywróconego kadrowo do góry nogami.
Uważam że Czesław jest dobrym trenerem ale nie na Legię. To jest dobry trener na średniaka, który ma słabszą kadrę i ograniczone możliwości taktyczne. Wtedy autobusik i kontra jest ok. My chcemy innej gry i nie po to sprowadzamy zawodników z potencjałem ofensywnym, żeby oni biegali za piłką albo do lag.
Sorry Boras, ale ja pamiętam jak latem rozwalaliśmy każdego po kolei, nawet kibice Lecha bali się wówczas, że ich drużyna dostanie od nas cztery bramki. Problemem Michniewicza jest to, że nie potrafi wyjść z kryzysu, stara się znaleźć rozwiązanie obecnej sytuacji, ale to nie pomaga. Lekarstwem dla nas jest tylko i wyłącznie czas, którego mamy niewiele.
Panowie,

uzupełniając wasze opinie, to trener musi także mieć charyzmę i autorytet, z czym nie każdy się rodzi.
Co po zdolnym Magierze, jak nie miał charyzmy i autorytet co z czasem było widać w jego pracy.
Co po Michniewiczu, który ma duże doświadczenie, jak zwyczajnie nie porywa tłumów, do tego jest zbyt asekurancki w działaniu, co w oczach zespołu może być zauważalne jako brak odwagi i po części olewanie i odpowiednie przykładanie się do obowiązków (liga).
Vuko natomiast mimo jako takiego doświadczenia, miał charyzmę, tak jak Boras napisał, był oddany klubowi i nim żył. Autorytet raczej nie, bardziej podejście kumpelskie.
Czerczesow - autorytet i charyzma bez dwóch zdań (Co ciekawe w jednym z wywiadów Nikolić uznał, że nawet dobry psycholog). Bariera językowa na minus, aczkolwiek zespół wiedział, co ma robić i co wykonywać i nie było problemów z przygotowaniem fizycznym. Legia w Warszawie była mocna, gorzej z wyjazdami.
Berg - Potrafił wpoić swój pomysł, doświadczenie ma, może nie był tak charyzmatyczny jak Czerczesow, ale zespół do pewnego momentu realizował to czego oczekiwał jak i my kibice.
Hasi i Pinto - Pomimo ich bogatego doświadczenia, którym biją pozostałych, to toksyczni przywódcy. Nie można tego mylić z charyzmą.

Generalnie tak - idealny trener byłby z doświadczeniem dwóch ostatnich, pomysłem na grę Berga i wpływem na zespół jak Czerczesowa/Vukovicia.

Zgadzam się, że Michniewicz przychodząc do Legii, wpakował się do głębokiego oceanu w którym z miesiąca na miesiąc coraz bardziej topi się. Ja widzę go jako trenera w LTC. Tak samo Jana Urbana. Michniewicz uczyłby pewnych nawyków, czy elementów taktycznych młodzików, a Urban gry piłką i to nie byłoby głupie, ale wiadomo, kosztowaliby sporo.

Ok, wracam do szarej rzeczywistości.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Następne 4 kolejki to pewnie ze 4 punkty damy radę ugrać
Moim zdaniem piąta porażka Legii to pożegnanie Michniewicza.
Szeregowy
  • 2 / 3
Byliśmy lepsi wczoraj i przegraliśmy nie z Rakowem tylko z samym sobą. Błędy w obronie i niewykorzystane sytuacje. To wszystko mental, mamy inny mental w meczach w europie a inny w lidze. To widać i to jest do poprawy. Musimy być koncentracja taka sama w lidze jak i w europie. Po drugie suma szczęścia często musi wyjść na zero. Wygrywamy mecze w europie, które powinniśmy przegrać a przegrywamy mecze w lidze, które powinniśmy wygrywać. Wychodzi na zero. Po porażce Lecha nadal nie mamy dużej straty do lidera, więc jest ok póki co.
Wychodzi na zero, a ma wyjście na plus. Skoro Mioduski mówi, że oczekiwania wzrosły, to Michniewicz ma za zadanie im podołać. Nikt nie oczekuje od Michniewicza rzeczy niemożliwych. Ma dobrą kadrę, ale nie potrafi z niej stworzyć stabilnie grającego zespołu.
Jak kamera wczoraj pokazywała Dariusza Mioduskiego na trybunie, to każdy widział na tej twarzy wściekłość. To się bierze z tego, że Mioduski nie ma zaufania do Michniewicza, czuje się przez niego oszukany. Uległ mu na ile mógł i sprowadził świetnych jak na tę ligę zawodników, a Michniewicz dalej gra tę samą bryndzę. Michniewicz nie wytrzymuje tej próby. Kiepskie wyniki ligowe powodują ogromną presję, a w tym położeniu trener się pogubił. Zwala porażki na częste podróże. To powoduje jeszcze większą wściekłość, bo nieuczciwie stawia sprawę poziomu gry Legii.
Ja widzialem tam bezradnosc, widziales kiedys wscieklego czlowieka ? Krzyczal na kogos, wyzywal, rzucal czyms ?
Każdy wściekłość wyraża inaczej. No chyba nie uważasz, że jak ktoś jest wściekły to powinien wyrywać krzesełka, szarpać widzów i wbiec na murawę, aby przerwać ten żenujący mecz?
Młodszy chorąży
  • 1 / 8
Tak jest jak mioduski pastuchów naściąga.
Kapral
  • 5 / 5
Wychodzi na to, że czas na poważną rozmowę motywacyjną "sekcji sportowej" kibiców Legii z grajkami.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Dużo im nie brakuje
Pułkownik
  • 2 / 2
Przestań, metody podwórko- komunistyczne.
Daj spokój.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Poważnie? Całą sekcją?
Na solo też byłbyś taki odważny?
Ja osobiście nigdy zwolennikiem Michniewicza nie były (i pewnie nie będę), ale zupełnie nie zgadzam się z głosami o zwolnieniu go. Bezsensu zupełnie - co nowy trener miałby Legii dać? Zawsze dochodzimy do tego samego momentu takiego jak teraz i przeciwnicy też to będą w tym sezonie przerabiać jestem tego pewien.
Legia ma jeszcze dużo meczów do rozegrania i jestem pewien, że z tego wszystkiego wykluje się jeszcze niejeden sukces (mniejszy lub większy). Potrzeba dużej dozy cierpliwości i tyle.
Nowy trener miałby dać Legii nowy impuls i wyniki. Ten już się niestety jako kolejny zużył.
A skąd pewność że nowy trener da impuls i wyniki? I że Michniewicz nie da nowego impulsu w kolejnych meczach i wyniki się poprawią? Początek jest słaby (nawet bardzo), ale nie oznacza to, że tak będzie cały sezon.
Generał
  • 2 / 0
To zależy kto by został trenerem.
Jak jakiś " wynalazek" to pewnie nic.
Jednak doswiadczony trener z dobrym warsztatem już tak.
Z poprzednich takich sytuacji, nawet zmiana na takiego Klafurica dała nam tytuł MP. Później oczywiście nie podołał, ale sama zmiana dużo daje. Michniewicz jest zużytym trenerem. Za dobrego wujka zawsze wilki zjedzą.
Generał
  • 1 / 1
Jak prezes zadziała tym tokiem myślenia, to gotów zrobić Petrillo pierwszym trenerem.
Nawet doświadczony trener nie daje takiej pewności. Legia to klub, gdzie ciężko się pracuje trenerom - każdy kolejny rywal mobilizuje się na Legię szczególnie i nie od dzis wiadomo, że sami zawodnicy w Legii są trochę rozpieszczeni i nie zawsze walczą o zwyciestwa tak jak powinni (mnie to najbardziej irytuje).
Kapral
  • 0 / 3
Zgadzam się że zmiana trenera nic nie da. Właśnie przez te zmiany " dla impulsu" nie graliśmy w pucharach przez 4 lata. Niech wychodzi z tego . Ale trzeba przyznać że ewentualna jakkolwiek strata punktów w Gdańsku może być bardzo kosztowna. Nie mówiąc już o ewentualnej porażce z Lechem
Oczywiście, że da, bo zawsze dotąd dawała. Mioduski miał bardzo mało zaufania do Michniewicza przedtem a teraz to już jest pewnie literalnie zero zaufania. Czeka tylko na pierwszą okazję do zwolnienia. Spodziewam się, że już uruchomił sondowanie kandydatów.
Porucznik
  • 3 / 1
Reasumując wczorajsze spotkanie, nie graliśmy najgorzej ale niestety ponieśliśmy porażkę..nasza gra juz od wielu spotkań nie wygląda najlepiej( poza meczami LE w których nastawieni jesteśmy na kontrę i to nam wychodzi)…Atak pozycyjny jest uzależniony od formy Luiqiego jeśli jest słabsza bądz jest nieobecny poprostu gramy słabo…Widać chyba że nasz trener nie ma zbytnio pomysłu na tą drużynę zwłaszcza jak gramy z drużynami które bronią się większą liczbą zawodników…
Mam nadzieję, że jeżeli dojdzie do zmiany trenera, to nasz prezes nie wpadnie na pomysł zatrudnienia Brzęczka.
Porucznik
  • 1 / 2
Ja mam nadzieję, że przed przerwą zimową do niej wogóle nie dojdzie. Nigdy zmiana w trakcie zaawansowanej gry nie jest dobra. Nomen omen pokazała to zmiana Czesia za Vuko.
Plutonowy
  • 2 / 1
Mioduski spotkał się z Czerczesowem może ma pomysł żeby zastąpić nim Michniewicza
Generał
  • 3 / 1
" Nomen omen pokazała to zmiana Czesia za Vuko."
Jak się zmienia malucha na malucha, to nie można oczekiwać, że będzie jak ferrari.
Legia po przyjściu Michniewicza zrobiła w lidze bilans 7-2-1 i zaczęła grać o wiele lepiej niż w końcowej fazie za Vukovicia. Jeśli ta zmiana coś pokazała, to że jest odwrotnie do tego co piszesz. Nie potwierdzają też tej teorii zmiany z poprzednich sezonów. Zmiana Berga na Czerczesowa, zmiana Hasiego na Magierę, nawet zmiana Magiery na Pana Jozaka, zmiana Klafuricia na Sa Pinto. Może te zmiany nie są dobre, ale po nich zawsze przychodziła poprawa wyników skutkująca awansem w tabeli. Ligowy kryzys za Michniewicza ciągnie się już od 14 kolejek zahaczając jeszcze o poprzedni sezon (bilans 6-4-4), ratowany zwycięstwami z drużynami ze strefy spadkowej (Podbeskidzie, Łęczna, Warta). W tym momencie jest zbyt źle, żeby takiej zmiany nie brać pod uwagę. Strata punktów z Lechią powinna kończyć temat dalszej pracy Michniewicza w Legii.
Poldi1916
jest dokładnie tak, jak piszesz. Ten marazm nie trwa od początku tego sezonu, tylko zaczął się jeszcze w zeszłym, gdy zapewniliśmy sobie mistrzostwo. Wtedy można było zwalać winę na urlopy, na przemęczenie zawodników, na kontuzje. Teraz winna jest gra co trzy dni i niezgrana kadra.
Oczywiście, że wymiana Michniewicza na jakiś kolejny wynalazek, jak Jozak czy Klafuric nic nie da - może przynieść krótkotrwały efekt nowej miotły, ale długofalowo to będzie na pewno porażka.
Od wielu lat postuluję, aby klub najpierw określił, jak chce grać i pod ten model zatrudnił trenera, którego chce zatrudnić, a nie którego musi zatrudnić, bo w połowie września czy październiku to zawsze jest wybór ratunkowy. Podstawą jest oczywiście zatrudnianie trenerów, a nie kogoś, kto chce być trenerem i na Legii ma się uczyć tego zawodu.
Szeregowy
  • 2 / 0
Nie wiem, nie znam się ale jako kibic widzę że zawodnikom Legii brakuje agresywności takiej zdrowej doskoku do przeciwnika Jak chcą grać tak jak grają( w środku pola) to muszą to robić 2 razy szybciej piłka musi chodzić. Wczoraj często grali w poprzek boiska. Dopiero Josue dał impuls do lepszej gry i potrzeba jescze takiego jednego zawodnika no i niestety jakiegoś napastnika jak był Nikolić.Jako kibicowi trudno mi zrozumieć że kluby z zachodniej Europy grają i w lidze i pucharach i nie widać takiej różnicy.
Porucznik
  • 2 / 1
Nie wiem, przez tą sytuację w Lidzę po prostu nie da się oglądać meczów w Europie. Po prostu się nie da. Może wygra się z Leicester a w sobotę ruska ruletka czy uda się z Lechią. Liczę jednak na tradycję meczu Legia - Amica (nie jesteśmy w formie, wygrywamy, dobra seria punktowa).
Sierżant
  • 2 / 0
Tak na dobrą sprawę,w ataku jest cały czas artystyczny nieład,brak jakiejkolwiek koncepcji i powtarzalnosci.
Jak przez tyle czasu Czesiek ich nie nauczyl to znaczy ze z Czeska dupa albo zawodnicy tępi bo nie rozumieja coaja grac.
Stawiam na to pierwsze,po tych paru meczach.
Banalny sposób na naszą Legię - pressing i czekanie, aż sami sobie strzelimy, robiąc karnego albo inny groźny stały fragment gry, po którym zawali bramkarz albo jakiś stoper biegający po murawie bez głowy. Mam już serdecznie dość tego Jędrzejczyka w Legii. Zalega tu tyle lat, obrońca, który umie tylko uprawiać na boisku wrestling. W ofensywie zawsze kompletnie bezużyteczny. Na litość boską, wypłaćcie mu jakąś sumę po tym sezonie i niech sp... z Legii. Wieteska też nie lepszy.
Kolejny raz się z Tobą zgadzam. Jędrzejczyk jeszcze w wielu meczach się bronił ale jego czas w Legii minął jakieś 2-3 sezony temu. Co do Wieteski to ten parodysta nigdy nie powinien zadebiutować w takim klubie jak Legia. To jest gracz na Wisłe Płock. To nie jest gracz nawet na doły 2 Bundesligi. Mioduski wyczuł na nim zarobek i odkupił go z Górnika bo Kurzawa mający sezon życia kilka razy trafił go w głowe lecz zapomniał że w tamtym sezonie Górnik z nim na obronie stracił ponad 70 bramek. Fakt że ostatnio zagrał 2-3 przyzwoite mecze nie przesłania faktu że to poziom gówna. Jakby był dobry to miałby jakieś oferty zza granicy i ktoś by zapłacił za sam potencjał jednak tak samo jak za Slisza którego próbowano wypchnąć na siłe z klubu by odzyskać wkład i na nim zarobić nie wpłynęła ani jedna oferta o czym mówił dobrze poinformowany dziennikarz w Stanie Futbolu Włodarczyk.
Raków wyszedł na Legię trzema napastnikami. To odwaga. To o czymś świadczy. My ledwie jednym. Dziękujemy sztabie i trenerze za podejście i wspaniałą taktykę obronną.
Pułkownik
  • 1 / 0
Z drużyny z wiosny nic nie zostało (praktycznie wszyscy poza obrona , włącznie z Lukim są pod forma).Pisałem już i powtórzę aby do przerwy na reprezentacje i powinno to odpalić. Dodatkowo suma szczęścia jest na zero tzn. w lidze mamy wszystkie plagi jakie można wymyśleć (kontuzje,brak Artura,Frankowska, gorszy dzień obrony) za to w pucharach szczęście nas nie opuszcza po za meczem z Dinamem. Jeszcze wierze w Czesia ,chociaż trzymanie Mlado na boisku i brak pressingu to duże minusy.Kastrati i Charatkin Muci rozkręcają sie a jeśli regularnie zacznie grać Johanson z Riberio wymienimy słabe elementy (środek, Mlado, Skibicki).Dla niedowiarków Joshua był szrotem z nadwaga- po wczorajszym meczu już nikt tak nie napisze.
Jeszcze trochę cierpliwości. Jestem pewien ze będziemy w 3ce a nie wierze że amika utrzyma formę (tym bardziej ze drużyny zaczynają sie sprężać na nich tak jak na Legie) i zdobędzie Mistrza (resztą sie nie przejmuje).
Generał
  • 2 / 1
Historia się powtarza.
W ZL było tak samo.
Zdobył MP,a potem zjazd.
Tak,w pucharach mamy szczęście.
Gdyby Slavia miała lepszą skuteczność, to nie było by LE.Spartak też strasznie pudłował.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Siedem meczów w lidze i cztery porażki .Albo Czesław zademonstruje jaja i wstrząśnie piłkarzami budując na nowo hierarchię na poszczegolnych pozycjach oraz inaczej wyzadaniuje środek pola ubierając go ofensywnie albo teź Mioduski zadziała szybciej . Cztery poraźki to niewytlumaczalna kompromitacja.
Generał
  • 4 / 2
Od roku odpowiada za ofensywę.
Do obrony zatrudnił Petrillo.
Analizuje po 20h na dobę.
Myślisz, że on sam to ogarnie?
Nie sądzę.CM to autobus i konterki.To całe jego rzemiosło.
Musi mieć trenera od ofensywy i też stałych fragmentów gry.
Tylko po co on wtedy potrzebny?
Marszałek Polski
  • 2 / 1
"Albo Czesław zademonstruje jaja" Josbery serio chciałbyś to oglądać;);)?
Niestety Michniewicz już z tego kryzysu nie wyjdzie.
Kryzys de facto mamy od kwietnia. Jak przez tyle miesięcy Czesław nic nie zrobił, to i teraz nie da rady. Tym bardziej, że on nie zna innej taktyki niż czekanie na konterki.
W najbliższych czterech kolejkach gramy z: Lechią (wyjazd), Amiką (dom), Piastem (wyjazd). Pogonią (dom).
Te mecze powinny nam jasno pokazać, czy Michniewicz ma przyszłość w Legii.
Naprawdę nie zdziwię się, jak w tych meczach zdobędziemy 2-3 punkty i Michniewicz pożegna się z Ł3.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Może ze 4 punkty uciułają
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zdobędą 12 i zamkną wam buzie.
Kapitan
  • 0 / 0
macmon, coś czuję, że lubię mieć zamkniętą buzię.
Po podejściu pod pole karne przeciwnika nie ma komu pograć kombinacyjnie ofensywnie. Gdzie jest ktoś za Kapustkę? Taki Radović. Pozostają tylko wrzutki. Jak Mladen ma dzień to czasem mu się nawet uda wrzucić. Skibicki nie nadaje się na skrzydło. Nie stwarza zagrożenia. I tak nic nie wygrywamy, nawet z przeciętniakami jak Raków.
i przypomnę tylko tym, co piszą, że gdyby grali Boruc i Luqi - to byśmy wygrali, że Raków grał też bez kilku podstawowych zawodników.
A na komentarz, że Raków nic nie grał, bo postawił autobus i grał z kontry, odpowiem tak: Raków grał tak, jak trzeba zagrać z nami, abyśmy byli bezradni. Raków zagrał tak, jak trzeba było zagrać, aby z nami wygrać.
Generał dywizji
  • 2 / 2
Na spokojnie bez emocji nasuwa mi się kilka refleksji
1. Legia nie jest obecnie monolitem tylko grupą niezgranych że sobą piłkarzy
2. Wielu zawodników gra nierówno a wielu nie powinno być w ogóle w 1 zespole.
3. Przy pewnym zaangażowaniu polskie kluby osiągają nawet umiarkowane sukcesy w pucharach europejskich. Wynika to z pewnej specyfiki naszej eklapy.
Podsumowanie
Chyba żaden zespół z polskich drużyn nie jest w stanie rowno dobrze grać jednoczesnie w pucharach i w eklapie.
Najprawdopodobniej już wkrótce będziemy mieć kłopoty i lidze polskiej i LE.
Półki co nie mam sensownej recepty na ten stan.
Generał dywizji
  • 3 / 1
I myślę że sztab szkoleniowy Legii tej recepty też nie ma.
Generał
  • 3 / 2
"
Półki co nie mam sensownej recepty na ten stan."

Możemy trener przez T ?
Generał brygady
  • 4 / 0
Jak grupa niezgranych piłkarzy jak 8 z podstawowego składu miejsce ma z automatu i gra niezależnie od formy? Może właśnie w tym problem?
Mam wrażenie, że problem jest po stronie mentalu. Piłkarze jakby mniej spinali się na ligę i chyba myślą, że liga i tak się wygra sama.

Czesław musi trochę zmienić oczekiwania bo le jest już teraz miłym dodatkiem sportowym. Odpuszczając ligę po odpadnięciu z pucharów może okazać się, że jest za mało czasu na odrobienie strat w lidze. Liga sama się nie wygra.

Powinniśmy mieć min 4 punkty więcej. Brakuje koncentracji w kluczowym momentach - albo odpuszczane jest krycie (Mladeniovic, josue) albo brakuje precyzji w wykończeniu sytuacji bramkowych (Mahir, Lopez). Zmiennicy też muszą dawać więcej.
Generał
  • 3 / 0
O tym ( mental) mówił Petrillo przed meczem z Łęczna.
Mówił, że jest to pewien problem i pracują nad tym, ale nie jest to łatwe.
Dlatego trzeba dawać szansę tym, którzy dobrze się prezentują w meczach jak Muci, który może grać w miejsce brakującego Kapustki albo Mladenovica, który czuje się niezastąpiony i w każdym meczu robi irytujące błędy, odpuszczając krycie.
Generał brygady
  • 4 / 1
Może jednak trzeba większą rywalizacje w składzie? Zauważ, że jak wiosną wymyślił skład tak do dzisiaj Boruc, Mladen, Slisz, Matins, Wieteska, Jędza, Luqi oraz Nawrocki, który wskoczył za Szabanova są niezależnie od formy nienaruszalni. Nie grają tylko jak nie mogą. Emreli rotuje z Pekhartem. Rywalizacja jest tylko o miejsce kontuzjowanego Kapustki oraz Jury, którego sprzedali.

Już wiosną rezerwowi byli mu niepotrzebni z czego też wiele problemów wynikało. Teraz sprowadzili mu 10ciu i dalej rezerwowi grają tylko jak muszą zrotować. Tu żadnej walki o skład u trenera nie ma.

Występy w Europie powinny być nagrodą, a tutaj większość miejsce ma z automatu.
Generał
  • 4 / 1
CM trzyma się pewnej grupy graczy.
Czy nie jest tak czasem, że boi się szatni?
Podobno w przeszłości szybko tracił szatnie i posłuch u piłkarzy.
Jeśli szatnia rządzi trenerem to znaczy, że to moment na zmianę - albo trenera albo podejścia. Piłkarze muszą czuć zaufanie trenera, ale jeśli nie wykonują tego czego trener wymaga to czas na zmiany piłkarzy. Każdy z zawodników chętnie zagra w pierwszym składzie ale musi czuć, że jego dobry występ coś może zmienić w jego hierarchii w zespole.
Tak samo Ci, którym trener zaufał muszą czuć, że trener im ufa ale jak będą zawodzić, w ich miejsce może wskoczyć ktoś inny do składu.
Generał brygady
  • 3 / 1
Obawiam się z tym trenerem, możemy pobić regird jedenastu porażek w sezonie. Wszytko idzie właśnie w tym kierunku. Już nie pamiętam, aby Legia tak fatalnie grała w lidze.
Generał broni
  • 3 / 0
Będzie bardzo ciężko. Jeszcze 28 kolejek.
Generał broni
  • 2 / 0
Właściwie 27
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Póki co robią wszystko zeby sezon skończył się tak po 15
Pułkownik
  • 5 / 7
Widzę, że jednak niektórzy widzą, że:
1/ Legia gra inaczej w Polsce, a inaczej w Europie i gdy przychodzi grać atak pozycyjny, to jest tragedia - 80 proc. podań jest do boku lub do tyłu - jeżeli ktoś twierdzi, że jest to atak pozycyjny, to ok, jego prawo, ja powiem, że jest to nieumiejętność gry w piłkę nożną.
2/ Jest wiadome, że Legia w e-klapie gra atak pozycyjny w większości meczów, a ściągani są kopacze, którzy nie potrafią grać w tłoku ani 1 na 1 - patrz Slisz, Lopes, Martins itd. Zatem pytam, po kiego grzyba są oni ściągani???
3/ Legia nie ma ani jednego zawodnika, który byłby wartością dodaną - ma takich samych zawodników, jak Lech, Raków, Pogoń itd. Naprawdę, niczym się oni nie różnią.
4/ Powyższe powoduje, że Legia ma całe mnóstwo strat, gdy przeciwnik gra jako takim pressingiem - obejrzyjcie, ile wczoraj Raków miał przechwytów, w tym na 30 m od bramki Legii. Litości, tak ma grać drużyna, która ma grać atak pozycyjny?
5/ Stałe fragmenty gry w Legii nie istnieją. Ja naprawdę nie wiem, po kiego grzyba tyle jest wrzutek z rzutów rożnych i wolnych, jak nie ma z tego w zasadzie żadnego zagrożenia? Niektórzy twierdzą mówią, że gdyby nie stałe fragmenty gry Rakowa, to byśmy nie przegrali. Litości. A stałe fragmenty gry to nie jest część gry w piłkę nożną?
6/ W 7 meczach zdobywamy aż 9 pkt, z bilansem bramkowym 9-9. Poza meczem z Wartą, gdzie to wyglądało jako tako, reszta była po prostu słaba. W żadnym meczu nawet nie otarliśmy się o dominację. Jeżeli ktoś uważa, że przegrywamy pechowo, bo Emreli coś spartolił, to życzę dalszego optymizmu.
7/ Z ostatnich zaciągów w Legii powinni być tylko Nawrocki i Emreli. Nie mam jeszcze zdania co do Kastratiego, bo niby ma przebłyski, ale wczoraj obrońcy Rakowa pokazali, jak się podwaja przy jego atakach i gość w zasadzie nie istniał. Nie wypowiadam się też co do Charatina, bo może za wcześnie. Ale żaden z nich nie da Legii tego, czego jej brakuje. I tak, wolę, aby w Legii grali tacy Skibiccy, Miszty niż te pseudo zaciągi typu Lopesy.
8/ I co może najważniejsze - Legia nie gra w ogóle pressingiem, ma bardzo mało przechwytów. Nie wiem, czy to wina zawodników czy trenera, czy ich wszystkich.
Reasumując, jeżeli ktoś uważa, że wczorajsza porażka to przypadek i sensacja (jak czytam w różnych mediach o sensacji, to mi się chce śmiać), to powinien sobie zrobić zimny okład. Legia może przegrać niemal z każdym w e-klapie. Ma zawodników, jakich ma i robienie z tych grajków jakichś lepszych od tych z Rakowa, Lecha, Jagi, czy Pogoni po prostu nie przystoi.
Generał
  • 2 / 0
ta jasne, Legia nie ma zawodników żeby ograć Śląsk, Radomiaka czy Wisłe...
Pułkownik
  • 4 / 6
I jeszcze jedno na koniec. Skoro niektórzy twierdzą, że Legia ma zawodników, którzy przerastają tę ligę i są wartością dodaną, to wystarczy odpowiedzieć sobie na bardzo proste pytanie: dlaczego Luquinhas, który przez wielu jest uważany za takiego zawodnika, jest jeszcze w Legii i pies z kulawą nogą się nim nie zainteresował???
Pułkownik
  • 2 / 5
Przecież ja mówię zupełnie o czymś innym. Oczywiście, że Legia ma zawodników, którzy są w stanie ograć Śląsk, Radomiaka i każdą inną drużynę w e-klapie. Tak jak z każdą przegrać. Tu jest pies pogrzebany. Ani to lepsza, ani gorsza od wielu innych drużyn e-klapy. Może wygrać z każdą i z niemal każdą przegrać.
Generał broni
  • 4 / 0
Miszta nie nadaje się żeby bronić w lidze.
Marszałek Polski
  • 2 / 3
Tobiasz się o wiele lepiej zaprezentował
Czesław to dobry trener ale odnoszę wrażenie że za miękki, Musi trochę zmienić podejście i bardziej się wczuć w buty Czerczesowa kiedy ten był w Legii. Bo jeśli Czesław tego nie zmieni to niestety jego zmienią a byłaby wielka szkoda. Piłkarzom nie można tylko mówić że coś zrobili źle ale trzeba ich zmobilizować do tego żeby nie robili tego więcej. Jak do któregoś nie dotrze to ława albo druga drużyna. Podobno mamy dużą konkurencję w składzie więc Czesłąw ma pole manewru.
Trener Michniewicz musi zbudować sobie głębię składu. Dlaczego Muci nie zagra od pierwszej minuty? Miał bardzo dobre ostatnie mecze i warto zbudować tego chłopaka.
Na ten moment wygląda to tak. Jest żelazna jedenastka, a reszta gra jak jest potrzeba z małą szansą na przebicie się do głównego składu. Piłkarze muszą czuć, że ich praca może zmienić sytuację i w nagrodę za super grę będą docenieni.

Inną kwestią jest Mladenovic. On nie ma konkurencji i w zasadzie co mecz w kilku sytuacjach odpuszcza krycie i z tego biorą się bardzo groźne sytuacje dla przeciwników. Ribeiro za mało naciska i przez to jest klops na lewej stronie.
Michniewicz nie będzie nagle trochę tyranem trochę dobrym dowcipkującym wujkiem, co na wszystko pozwala. Szatnia tego nie kupi, byłby kompletnie niewiarygodny. Niestety już jest spalony w Legii. Pamiętam rok temu dyskusję, czy Vukovic da radę podźwignąć zespół z kryzysu. A wiadomo było, że jego dni w Legii się skończyły. Tak samo jest z Michniewiczem.
Spojrzałem jeszcze raz na bramki dla Rakowa i tak...
1 bramka na konto Miszty (niepotrzebne wyjście i faul)
2 bramka na konto Jędzy (nie upilnował Tudora )
3 bramka raczej nie do wyjęcia ale też przez nasz błąd ( niepotrzebny faul ).
Wynika z tego że znów przegraliśmy sami ze sobą. :-(
Przy drugiej bramce taką samą odpowiedzialność ponosi Nawrocki, który przegrał pojedynek główkowy z Gutkovskisem.
Raczej Mladenovica, który stoi 2m za linią obrony.
Generał
  • 2 / 0
W ten sposób można mówić chyba o większości straconych przez Legię goli. Zawsze.

Najbardziej z wczorajszych irytuje pierwszy gol dla Rakowa, wynikający z tragicznej interwencji Miszty. Najmniej chyba ten drugi - nie był błędem jednego tylko zawodnika, bo np. to Nawrocki, jeden z najlepszych Legionistów, przegrał pojedynek główkowy po dośrodkowaniu.

Dojmujące jest jednak chyba głównie to, że drużyna potrafi stracić aż trzy bramki na własnym stadionie. Nie w rozgrywkach międzynarodowych. W Ekstraklasie!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Widzę postęp, z eurowpie.rdoli przerzucamy sie na ligowpie.rdole.:)
no nie wiem, czy to postęp. Może wstyd mniejszy, bo zostaje w rodzimym grajdole :)
Generał
  • 0 / 3
eurowpierddole też będą, dużo więcej już w LE nie ugramy, maks jeden punkt.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Panowie wy jak chcecie, ale ja się meczę od roku, ale co tam jeszcze chwila i ten najbardziej rozśpiewany na temat Legii poznianiak ...... ach.
mnie się wydaje - o czym napisałem szerzej poniżej - że czas Michniewicza raczej dobiegł końca. To jednostronny trener, który potrafi ustawić zespół tylko w jednym wariancie, który sprawdza się w Europie - defensywa + kontra. Reszta nie istnieje.
Generał
  • 1 / 0
CM711 nie zna takiego pojęcia jak atak pozycyjny, on do tej pory ( t,j, pracy w Legii) nie miał okazji i co najwazniejsze potrzeby czegoś takiego stosować. Prowadząc Temaliki i Podbeskidzia skupiał się tylko i wyłącznie na grze obronnej i kontrataku. Taka taktyka na puchary gdzie Legia jest kopciuszkiem zdała egzamin ale już w lidze nie.
W każdym przegranym meczu nasza gra wyglądała tak samo;
1. Gramy zachowawczo
2. Tracimy bramkę
3. Próbujemy ataku pozycyjnego ale wiadomo, nie idzie-bijemy głową w mur. Gramy na Lukiego.
4. Czesiek się denerwuje i robi zmiany
5. Nic to nie daje
Tak naprawdę porażka z wicemistrzem na własnym boisku nie jest zawstydzająca, tym bardziej że mieliśmy kilka sytuacji. Mnie bardziej boli że oddaliśmy 3 punkty Radomiakowi, Wiśle czy Śląskowi, a przed nami jeszcze Lechia, Pogoń, Lech. Jeżeli ktoś z Was myśli że grając w ten sposób Legia obroni tytuł no bo „jak nie my to kto”, to odpowiem że Raków lub Lech. Minęły już te czasy zdobywania tytułu z dwucyfrową liczbą porażek.
Ciekawi mnie co zrobi DM. Wg mnie Czesia szybko nie zwolni, o ile w ogóle. Wydaje mi się że do tej pory jeszcze spłaca Vukovica, poza tym kto miałbym przyjść za Michniewicza w trakcie sezonu? Znowu jakiś wymysł treneropodobny? To ja już wolę Czesia.
Podporucznik
  • 2 / 0
czy ja wiem, jeśli się nie strzela z takich pozycji jak Lopez i Emreli to żaden atak pozycyjny nie pomoże
Generał
  • 1 / 0
Rozszerzamy wachlarz doświadczeń:)
O ile gra Legii nie wyglądała źle, to indywidualne błędy były kompromitujące.
Gra Legii wyglądała bardzo źle, a nie źle.
Zero pomysłu i ruchu w ataku pozycyjnym; żałosny wysoki pressing; brak umiejętności wyjścia spod pressingu rywala, bo graliśmy na stojąco; zerowe zagrożenie po naszych stałych fragmentach gry, za to po stałych fragmentach Rakowa pod naszą bramką była panika i strach w oczach; do tego 5 żółtych kartek, bo każda kontra Rakowa powodowała popłoch w naszej obronie. Nad Misztą nie będę się pastwić.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Misiek nie kompromituj się.
Super komentarz.
Może podasz jakieś argumenty, że nie mam racji?
To nie był mecz Miszty - zalecany dłuższy odpoczynek, Maldenovicia - niech już wyjedzie, bo gra w Legii w lidze tak, że zęby bolą, Martinsa - nie wiem dlaczego tak słabo zagrał.

Przegraliśmy walkę o środek pola.
Generał
  • 1 / 0
Martins, narzekający wcześniej na bóle, na uraz, być może nie był w pełni sił. Naprawdę przykro było patrzeć na jego bezradność w starciach z Lopezem. Portugalczyk w ogóle nie powinien wychodzić wczoraj na boisko, skoro trener miał do dyspozycji Charatina i przecież też Celhakę.
Bo tu miał pole manewru, a np. przy wystawieniu Miszty - mimo wszystko - raczej nie.
Przegraliśmy mecz z drużyną, która nie powinna zdobyć nawet 1pkt u nas. Poprzednie porazki w tej rundzie również są trudne do wytłumaczenia. Fakty są takie, że mamy teraz trudną sytuację w lidze i natłok l bardzo ważnych meczy.
Jakich ważnych meczów? Mecz z Leicester nie jest ważny. Po co mamy wyjść z grupy LE żeby być w przyszłym sezonie drużyną z najwyższym budżetem w 1 lidze? To ja dziękuję za taką LE
Spójrz na terminarz, to nie tylko wspomniany przez Ciebie klub, ale i ligowi rywale z topu + LE. Mecz za meczem.
Podporucznik
  • 1 / 0
już nie przesadzaj, to która drużyna w tej lidze mogłaby zdobyć u nas 1 pkt jeśli nie Raków?
Generał
  • 1 / 0
Obawiam się, że w drużynie mocno zakiełkowała retoryka o meczach waznych i ważniejszych. Te drugie są dla piłkarzy w Lidze Europy, ponieważ to tam się można pokazać i wypromować. Te pierwsze - w Ekstraklasie, gdzie ochota do walki i pokazania zespołowej klasy jest taka, jak to było widać choćby w spotkaniu przed tygodniem z Łęczną czy wczoraj w pierwszej połowie - czyli lekkopółśrednia. Nic tu nie zmienia powtarzanie przez trenera: "musimy, teraz to już na pewno, koniec żartów, zaczynamy pościg, czas na serię zwycięstw..." Przecież to jest zupełne obnażenie niemocy zespołu i trenera, niezdolność do mobilizacji, a momentami nawet kpina z kibiców.
Pułkownik
  • 2 / 0
Może się mylę ale oglądając mecz było widać jakby u nas w głowach bardziej siedział mecz z Lester niż z Rakowem. Nikt nie chciał się przeciążać. Do tego kilka błędów, brak Boruca i Luquiego i mamy co mamy...
Nie wiem co komu siedziało wczoraj w głowie. Wiem za to co wisiało w naszej bramce. Ręcznik k…wa i to taki chiński, cieniutki…
Pułkownik
  • 2 / 0
No Miszta się nie popisał za bardzo. Ja bym bardziej widział Tobiasza za niego. Zagrał kilka razy i nie było jakiejś tragedii. Liczę, że będzie dostawał szanse chociaż w PP.
Nie przyjmuje do wiadomości usprawiedliwień. Przyjeżdża tu byle co i wygrywa mecz za meczem. Rzygac się chce
Podpułkownik
  • 0 / 1
Jak ci tak niedobrze, to następne mecze sobie odpuść. Szkoda zdrowia.
Major
  • 1 / 1
Jak można określić ten mecz? Chyba tylko w jeden sposób, spotkanie idiotów. Bezsensowne faule i kartki, karny sprokurowany przez Miszte, to piłkarski kryminał. Widać że kondycyjnie wyglądamy słabo, nie jesteśmy w stanie grać wysokim pressingiem, jesteśmy zawsze spóźnieni o dlatego trzeba było się ratować idiotycznymi kartkami. Przed nami mecz z Leicester i mam nadzieję że nie skończy się na pogromie.
Pułkownik
  • 3 / 1
Te kartki na początku meczu były irytujące. Fragment meczu wskazywał nie na zmęczenie zawodników a braki w motoryce. Ogólnie mam wrażenie że Legia zatrudnia zawodników z Youtube, takich co mają kilka fajnych zagrań, ładny strzał życia, kółeczka w miejscu itp. My powinniśmy sprowadzać ludzi, którzy bazują na motoryce i do tego dokładają jakąś sensowną technikę. Zawodnik bez motoryki to może grać na bramce i nigdzie indziej. Mamy ludzi do poklepania sobie ja do ciebie ty do mnie. Nie ma u nas w ofensywie ruchu bez piłki, szukania przestrzeni, wychodzenia na pozycje i przede wszystkim walki o piłkę. Takich zawodników nam trzeba. Taki Josue nie jest zły, bo gra kombinacyjnie, ale on sprawdzi się tylko wtedy, gdy ma wokół siebie samych ruchliwych zawodników, wymieniających się pozycjami, będących w ruchu non stop. A jak on ma zagrać piłkę komuś, jak wszyscy z przodu stoją pochowani i gapią się tylko, co on sam zrobi z piłką, zamiast dać mu opcję do zagrania?...
Podpułkownik
  • 10 / 0
Przxegralismy kolejny mecz i to jest bardzo zla informacja ale najbardziej przerazila mnie wczoraj wypowiedz Majdana w 3 minucie meczu. Powiedzial on ze kontuzja Boruca jest sprawiedliwa bo Rakow tez ma kontuzjowanego bramkarza . Trzeba miec totalna sperdoline umyslowa we lbie zeby cos takiego powiedziec.
Major
  • 4 / 0
Majdan ogólnie to straszny imbecyl w czasie tego meczu, co 5 minut gadał takie głupoty że od razu chciało się wyłączyć dźwięk
bo na Majdanów lepiej patrzeć (szczególnie na tę ładniejszą ich połowę), niż ich słuchać. To nie są tytani intelektu.
Raków nie ma kontuzjowanego bramkarza, ma bramkarza po kontuzji, był wczoraj na ławce.
Podporucznik
  • 1 / 0
nic dodać nic ująć, tak to jest jak celbryckich pajaców bierze się do komentowania czegokolwiek. Znani z tego że są znani i nic więcej, rozumu za grosz.
Jeszcze dziś targają mną emocje po wczorajszym meczu, złość jak cholera bo mecz był do wygrania. Przy strzale Martinsa w poprzeczkę pomyślałem sobie....Kurcze te niewykorzystane sytuacje legionistów lubią się mścić, i co...? I tak było. Chociaż statystykami i wizualną grą naprawdę nie wyglądało to źle, to my znów marnowaliśmy 100% sytuację bramkowe na potęgę. Z tego meczu można wywnioskować także że w statnich ligowych meczach popełniamy dużo błędów w rozegraniu piłki oraz jej odbiorze co powoduję narażanie się na kontry dla przeciwnika oraz niebezpieczne rzuty wolne z przed pola karnego. Szkoda tego meczu bo był do wygrania. Cały mecz Rakowa polegał na obronie Częstochowy i gra z kontry, można było się tego ustrzec nie popełniając tych błędów w rozegraniu i odbiorze piłki. Mecz moim zdaniem przegraliśmy nie dlatego że Raków grał super, tylko dlatego że znowu marnujemy bramkowe sytuację, mamy bardzo dużą nieskuteczność. Zostawiając już tą nieskuteczność w strzelaniu bramek, mam po tym meczu największe zastrzeżenia do złych decyzji Miszty ponieważ przy każdej sytuacji bramkowej mógł zachować się lepiej, i jestem pewien że gdy bramki strzegł by Artur tego meczu byśmy nie przegrali.
Statystyki pokazują, że zespół, który miał piłkę przez 1/3 czasu, oddał tyle samo strzałów co ten, co miał ją przez 2/3 czasu. Naprawdę podobał Ci się mecz wizualnie? To bezproduktywne klepanie z boku na bok? Do tego 5 żółtych kartek - w tym tempie faktycznie za kilka kolejek nie będziemy mieć kim grać.
Raków zagrał to, co każdy z nas tutaj wiedział, że zagra - defensywę i kontry, czyli jak my w Europie.
My mieliśmy zagrać to, czego od początku sezonu nie umiemy, czyli zdominować rywala i grać atakiem pozycyjnym.
Misiek to klepanie to sie nazywa atak pozycyjny. Rakow postawil autobus i to byl caly pomysl na gre . Strzelili 3 bramki ze stalych fragmentow gry. Papszun do Legii... Ciekawe po co?? Pokazal w Europie ze jest kiepskim trenerem.
MarioLL
naprawdę? no popatrz, dzięki za uświadomienie mnie w temacie ataku pozycyjnego. Nieśmiało zauważę, że jeszcze nikt nie zdobył podając piłkę w bok, a nie do przodu, i generalnie stojąc, a nie biegając.
nie zdobył bramki
Major
  • 0 / 0
MarioLLLa co ty pier....isz, Papszun w Europie pokazał że jest genialnym trenerem który wygrywał z drużynami które każdą inną drużynę z naszej eklapy to by zjadły na śniadanie. Pokaż mi inny zespół oprócz Legii który wygrał ostatnio z takim zespołem jak Rubin Kazań.
@PanMisiek
Ale ciężko się gra przy takich zasiekach (11 zawodników ) na swojej połowie. Trzeba tak klepać piłką aby rozciągnąć te zasieki, ale przy tym nie popełniać błędów i nie tracić piłki narażając się na kontry. My to robiliśmy ale "trochę"nieumiejetne bo traciliśmy te piłki których nie powinniśmy tracić a potem ratowaliśmy się faulem. To są błędy których nie możemy popełniać.
Vipers
to prawda, ale od mistrza Polski, posiadającego taką kadrę oczekuję, aby jednak umiał grać w więcej, niż jednym systemie. Bo w lidze każdy już wie, jak z nami grać. I nie potrzeba naprawdę wiele. A my jesteśmy bezradni, jak dzieci. Ze słabszymi, jak Łęczna, jeszcze się udaje - z lepszymi, jak Wisła czy Raków, już nie.
Sierżant
  • 4 / 0
Jak mówił "czarodziej mikrofonu" parę dni temu Mateusz Borek? "Michniewicz umie rozgrywać wielkie mecze"? Trener na lata, ankieta na tej stronie, ochy i ahy...nie wiem czemu tak pompowano trenera. Zrobiono mu w sumie krzywdę bo koniec ostatniego sezonu to prześlizgiwanie się z meczu na mecz, brzydka dla oka gra drużyny. Stawianie na siłę na Lopesa, który oprócz "dyrygowania" kolegami nic nie wnosi. Pisałem kilka razy nie chciałem Michniewicza, ani to warszawiak, ani legionista, 711 połączeń i w sumie taka "typowa polska myśl szkoleniowa", ale zwalnianie go w tym momencie będzie jeszcze gorsze. Jak jest dobrym trenerem niech wyciągnie drużynę z kryzysu i powalczy o puchary bo mistrzostwo wczoraj oddaliło się i to bardzo mocno.
Ale sam mówisz, że źle gramy już od końca zeszłego sezonu. Przez tyle miesięcy Michniewicz nic nie poprawił. Na jakiej podstawie mamy wierzyć, że teraz nagle to zrobi?
Sierżant
  • 0 / 0
nie myślałem, że będę kiedyś w pozycji broniącej trenera :D twoim tokiem rozumowania trzeba zwalniać trenera po każdej porażce albo słabszym meczu. To nie wróży nic dobrego. Zresztą widać po ostatnich latach w Legii. Ja bym po prostu dał dograć trenerowi przynajmniej runde jesienną. Poza tym jesli teraz zwalniać to trzeba kogoś zatrudnić...Na karuzeli trenerskiej są takie postacie, które znalazły się tam nieprzypadkowo po prostu zawiedli w poprzednim miejscu pracy. Teraz można sobie gdybać. Ja po prostu bym Pana Czesława nigdy nie zatrudnił w swoim klubie. Zresztą zobacz kto się dzi na ławie u naszego wczorajszego rywala. Papszun dostał czas i zaufanie, a Raków teraz zbiera tego owoce.
Sierżant
  • 0 / 0
I szczerze ja też nie wierzę. Tylko łudzenie się że przyjdzie trenerski czarodziej w połowie sezonu i Lopes zacznie grać, a Martnis ogarniac środek pola jest jeszcze wiekszym absurdem :)
Podporucznik
  • 0 / 0
Każda polska drużyna źle sobie radzi grając jednocześnie w europie, bo nie jest o dwa kroki przed resztą ligi jak czołówka innych lig tylko najwyżej o pół. Tak jest od lat. Ostatni czas gdy było inaczej to może Wisła z Frankowskim i Żurawskim kiedy też byli dwa kroki przed ligą i nawet grają na pół gwizdka to im wystarczało. Karuzela prowadzona na stanowisku trenera nic tu nie da. Trzeba systematycznie wzmacniać druzynę a tylko wymieniać jednych na drugich. Chociaż obecny skład jest obiecujący, ale dopiero zaczyna grac ze sobą (Jozue, Charatin, Kastrati,Johansson ). Tyle że jesli znów po sezonie wymienimy sześciu na sześciu nowych to znów będzie zaczynać od początku. Ja bym chciał tylko dwóch nowych ale zdecydowanie lepszych od tych których mamy i żeby odeszło dwóch, główniez ławy albo najwyżej jeden z jedenastki.
Emocje trochę opadły, więc na spokojnie kilka spostrzeżeń z mojej strony:
Niestety zupełnie nic się nie zmienia - od 13 kolejek, bo ten trend trwa od 6 ostatnich kolejek zeszłego sezonu - nasza gra ofensywna nie istnieje. Zdobywane bramki są w ogromnej większości przebłyskiem umiejętności poszczególnych zawodników, a nie wynikiem skonstruowanych przez zespół akcji.
Nasz wysoki pressing nie istnieje, wyjść spod niego umieliby chłopcy grający na orlikach. Nie ma współpracy poszczególnych formacji, nie ma przesuwania się zawodników. Za to my nie umiemy w ogóle wyjść spod pressingu, ponieważ większość zespołu gra na stojąco.
Nasze stałe fragmenty gry nie istnieją. Nie kreujemy żadnego zagrożenia po rzutach wolnych czy też różnych. Za to pod naszą bramką każdy stały fragment gry wywołuje dramatyczny alarm i zagrożenie stratą bramki.
Miszta w tym tygodniu pokazał, że powinien sobie na dłużej odpocząć od występów w pierwszym składzie - nie wiem czemu trener nie chce dać szansy Tobiaszowi. Podobnie jak wielu innych tutaj uważam, że w tym jednym meczu, w którym zagrał, pokazał się z bardzo dobrej strony.
Wczoraj jeszcze rzuciła mi się w oczy jedna rzecz - Skibicki i Slisz nie potrafią przyjąć piłki, ta odskakuje im na kilka metrów.
Podsumowując - na krajowym podwórku jest źle i na razie nic nie wskazuje, że będzie lepiej. Trener od kilkunastu spotkań zapowiada zmiany, ale nic się nie zmienia. Ewidentnie Michniewicz umie ustawić zespół do walki w Europie z zespołami lepszymi, gdzie my musimy się bronić i grać z kontry. Jak mamy grać atakiem pozycyjnym - to zespół wygląda bezradnie, statycznie, po prostu żałośnie.
Nie wiem, czy Michniewicz jest w stanie coś zmienić - ten marazm trwa już 5 miesięcy. Chyba nadeszła pora na zmianę...
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Wszystko ok ale czepiasz się Slisza a nie masz nic do Martinsa? Chłopak od jakiegos czasu nic nie gra a wczoraj to był śmiech na sali. Jedna setka i głupi faul czyli zajebał 2 bramki. Przypomnij sobie jak zagrał Slisz w Moskwie gdzie nie było Martinsa. Przypomnij sobie jego podania za linię obrony. A teraz przypomnij sobie Martinsa kiedy zagrał tak dobry mecz jak Slisz w Moskwie. Wczoraj przerażało mnie ryzyko w obronie na jakim graliśmy. Masakra jakaś. I te niewykorzystane sytuacje też dramat. Co do Miszty to jestem zdziwiony że on jest drugim a nie Kochalski którego wykiwano i zamiast pierwszym jest drugim w Radomiaku
Ja się nie czepiam Slisza, tylko stwierdzam to, co widziałem.
Martins gra słabo od początku sezonu, do tego był kontuzjowany, więc moim skromnym zdaniem w ogóle nie powinien wczoraj zagrać. To jest jeden z wielu przykładów, że trener wybiera po nazwiskach, a nie po obecnej formie. Dlaczego gra Mladenovic? Czy ten Ribeiro jest faktycznie jeszcze gorszy? To po co go ściągaliśmy? To będzie kolejny zawodnik, który potrzebuje pół roku na odbudowanie formy do poziomu przyzwoitości? Czy naprawdę Charatin i Celhaka są słabsi od Martinsa i Slisza, czy trener nie chce na nich postawić?
Generał
  • 0 / 1
Nic dodać, nic ująć. Najsmutniejsze jest to że każdy kto chociaż sporadycznie ogląda naszą ligę powinien to wiedzieć, i nie zatrudniać tego człowieka na stanowisku trenera w Legii.
Sierżant
  • 4 / 1
Jak to się buduje zespół skoro nie ma wartościowego bramkarza na wypadek kontuzji Artura. Z całym szacunkiem, ale te dzieciaki siedzące na ławce w bluzach bramkarskich jeszcze nie dorastają do gry o mistrzostwo Polski.
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Chcialbym przypomniec ze to prezes oczekuje iz trener Michniewicz wypromuje w druzynie mlodziezowca /mlodziezowcow .Granie 3-ma mlodziezowcami na Rakow przynioslo zle skutki i pewnie nie tylko Ja nie rozumiem wyborow trenera Michniewicza .Tyle dobrego z tej sytuacji ze on sam postawil sie nimi pod sciana .4 porazki w lidze ..limit wtop zostal wyczerpany.W czwartek Leicester i mam cicha nadzieje ze temat nowego kontraktu dla Michniewicza bedzie wciaz grany ...zamiast plotek o "nowej miotle "w Legii.Taka specyfika klubu ..
Kapral
  • 5 / 2
Mecz w naszym wykonaniu dobry. Pewnie przy odrobinie szczęścia wygralibyśmy to dzisiaj na luzie. Z Luqim i Borucem, to Raków dzisiaj by nie miał nic do powiedzenia. Szkoda bardzo tej przegranej. Morale spadną pewnie, a czekaj nas niestety teraz bardzo ważne mecze. Głowa do góry i do boju Legio!!!
Gdy skończył się mecz Legii, pojechałem na imprezę urodzinową, nie było czasu na rozmyślanie o meczu.
Wygrana w dzisiejszym meczu plus dwa zaległe mecze to byłaby świetna pozycja wyjściowa, nawet remis nie byłby zły.
Wszyscy oczekujemy od trenera ładnej ofensywnej gry… i tutaj chyba jest problem, bo trener Michniewicz woli grać tak jak z Slavią lub Spartakiem. Ustawić zespół do obrony Częstochowy, przetrzymać trudne chwilę i wygrać dzięki zabójczej kontrze.
A gdy ustawia zespół tak aby grał ofensywnie to za każdym razem są głupie błędy w obronie i straty punktów.
Ja widzę w tym zespole bardzo duży potencjał, widzę, że granica między przegranymi a powrotem do seri wygranych jest bardzo mała.
Nadal wszystko w nogach naszych piłkarzy tylko trzeba zacząć wygrywać… dzisiaj pilki meczowe w sposób trudny do wytłumaczenia zjjjebali Emreli z Lopesem… bywa i tak.
Od Legii wymaga się zwycięstw, a każda porażka boli podwójnie… ale nie każdy sezon może być wygrany… ja jestem zawsze przygotowany na to, że w końcu zespół zakończy sezon po za podium.
Nie będę robił paniki i wyzywał piłkarzy, bo pamietam ile radości dali nam w minionych latach, jeden słabszy sezon niczego nie zmieni.
Ale nadal uważam, że Legia to mistrzostwo zdobędzie, skład jest bardzo dobry i w końcu nastąpi zgranie zespołu.
Mam nadzieje, że z trenerem Michniewiczem u sterów… jeżeli nie to trudno…
Najważniejsze,że z Dariuszem,prawda?
Proszę nie minusować akurat tej wypowiedzi. Płynie prosto z kibicowskiego serca. W sporcie nie wszystko jest zero jedynkowe zwłaszcza jak dochodzą emocję
ale łajzy. wstyd
Starszy sierżant
  • 2 / 3
Znam przyczynę porażek.Nasi wspaniali piłkarze i trenerzy za mało zarabiają.Apelule o podwyżki.Miodek daj im więcej kasy
Powiem szczerze... nic z tego nie rozumiem. Na każdej pozycji praktycznie najlepszy piłkarz w lidze, paka jest bo potrafili ze Slavią , potrafili ze Spartakiem a moczą z ogórami z e-klapy. O co tu chodzi?
Rakow zagral dzis tak jak my w pucharach, do tego nasza nieskutecznosc i 3 bramki po stalych fragmentach...
Kapral
  • 2 / 2
Uświadom sobie, że Raków to już nie są chłopcy do bicia. W tym sezonie pewnie się będą bic o mistrza Polski, bo i zespół mają lepszy niż rok temu.
Generał broni
  • 1 / 0
Może I nie są "chłopcami do bicia"ale ich skład jest słabszy niż nasz a mimo wszystko wygrali.Przyczyna chyba leży nie w umiejetnoscich zawodników a ich ustawieniu.Ciagle gramy na dwóch defensywnych i ciągle strach przed straceniem bramki.Do dooopy takie granie.W ataku osamotniony Emreli potem wchodzi Lopes który strzela dwie bramki na sezon
Starszy szeregowy
  • 0 / 1
Szkoda, że zabrakło Artura w bramce i tych niewykorzystanych 200-setek. Martins i Slisz na ławie i skończyły się beznadziejne straty a zaczął pomysł na rozegranie, gdzie prym wiódł Josue. Charatin wchodzi kolejny raz z ławki i już ma bramkę. Nie pamietam kiedy takową zdobył Slisz czy Martins a grają pierwszy skład. Ribeiro musi być chyba w beznadziejnej dyspozycji, skoro Mladenovic powłóczy przez 90 minut. Ogólnie mecz był do wygrania i to na spokojnie. Szkoda.
Kapitan
  • 1 / 1
Beznadziejne straty nie skończyły się z zejściem Slisza i Martinsa (obejrzyj sobie mecz jeszcze raz na spokojnie). Jozue wiódł prym w rozegraniu w poprzek. Charatin oprócz bramki zaliczył kiepski poprzedni mecz. Odradzam pochopne wnioski. Nic ponadto.
Generał broni
  • 0 / 0
Co Ribeiro to się nie przekonamy jeśli nie będzie grał. Zakładam,że nie byłby gorszy od Mladena.
"Cieszymy się, że w Legii nie ma Artura Boruca. To dla nas spora szansa, bo Miszta nie da drużynie takiego spokoju - usłyszeliśmy przed meczem od jednego z członków sztabu szkoleniowego Rakowa. Ten zwrócił też uwagę na niepewną interwencję Miszty w meczu z Wigrami, przez którą mistrzowie Polski stracili gola w ostatnim meczu Pucharu Polski z drugoligowymi Wigrami."

https://www.sport.pl/pilka/7,65039,27615166,rakow-przewidzial-problemy-legii-juz-przed-meczem-spora-szansa.html
Podsumowując powyższe, Miszta nie zawiódł Rakowa. Zgodnie z ich przewidywaniami odpalił babola z karnego, dołożył słabą interwencję z wolnego i pogrążył Michniewicza:

"Michniewicz zaś spuścił głowę i na kilka chwil schował się w swojej strefie."
W Rakowie tez gral mlody bramkarz
Generał
  • 0 / 0
Ale jemu tak łydki nie latały jak naszemu.
Niewiadomo, Czesiu tego nie przewidzial, a z tego cytatu wynika, ze wielki wizjoner ze sztabu Rakowa TAK.
Dla mnie i tak Miszta zawalil tylko 1dną bramkę, no chyba ze to on kazał stac najnizszemu Joshue w murze przy trzeciej, w co wątpię
JAK MY GRAMY TO DRAMAT
CO TO MA BYĆ
Młodszy chorąży
  • 3 / 5
Spadek scementuje bazę kibicow a suche lata wzmocnią prawdziwych smakoszy polskiej piłki.
Ale aby przegrac u siebie? Z drugiej strony zwiastuje na punkty w meczu z Leicester. Tak to jakos wyglada i oby. Jeszcze fart ze Amica przegrala ale sytuacja w e-klapie nie jest komfortowa. Niemniej z takim skladem, jaki mamy - nie mamy prawa przegrac u siebie.
Następny powinien być ktoś, kto będzie umiał trzymać za pysk tę zgraję cwaniaków, którzy nazywają się zawodnikami. Niestety dobrze wiemy, że takiego kogoś nie ma w PL i zagranicą też, bo w Eklapie rządzą piłkarze i agenci, i nikt im nie podskoczy. I tak się będzie toczyć, zawsze Legia będzie użerać się z graczami, którzy pobyt u nas traktują wyłącznie jako trampolinę do swojej kariery. Żebyśmy stali się przystankiem docelowym musi jeszcze wiele wody upłynąć. Ale to nie tylko nasza przypadłość, wszyscy słabi i biedni tak mają.
Coś mi tu nie pasuje, przecież cwaniacy nie skorzystają na Legii jako trampolinie do swojej kariery. Nikt nie kupi cwaniaka, który symuluje pełne zaangażowanie.
Kapitan
  • 1 / 0
Nie może ci pasować, bo w tym tekście nie ma żadnej logiki i kupy się nie trzyma. 1. Trzeba znaleźć kogoś, kto nie istnieje. 2. Dobrze będzie dopiero, jak staniemy się przystankiem docelowym. Ale nigdy się nie staniemy, bo nikt nie utrzyma w ryzach zbieraniny na trampolinie.
Takie tam bredzenie...
Generał broni
  • 9 / 2
Jestem zdegustowany tym co oglądałem. Jak pisałem wcześniej to zostaliśmy z jednym napastnikiem.Nie rozumiem dlaczego Michniwicz upał się na Lopesa.On strzela jedna bramkę na trzy miesiące. Jasura wypożyczył. Dlaczego? W Legii nie potrafili go wyleczyć a Sheriffie gra w lidze mistrzów.O co tu chodzi.Gra Skibicki nie gra Muci.Pekhart nie może dojść do ładu z formą. Kostorz jest słaby i ta jego bramka niczego nie zmienia./w PP /Rosolek wypożyczony.Wlodar nie dostaje szansy.Mladen coraz gorszy.Nie wiem czy trener nad tym wszystkim panuje.Dlaczego do cholery nie możemy rozegrać całego meczu na przyzwoitym poziomie.Cztery porażki to w przypadku Legii dużo. Co się dzieje z przygotowaniem fizycznym.Od czasu kiedy Czesiek pogonił trenera jest zdecydowanie gorzej.Facet był fachowcem a ,że się Czeskowi na szyję nie rzucał...Źle to wszystko widzę, może to frustracja po przegranej ale pewnych faktów nie da się pominąć.
Major
  • 3 / 2
Odprawa Michniewicza

ht tps://www.youtube.com/watch?v=inASQ2OiOq0
AK1916, wierzysz w UFO, swiętego mikołaja, energię CHI albo czapkę niewidkę ?
Jestes ciekawym zjawiskiem, bredzisz takie głupoty, jakich dawno tu nie czytalem. Skąd ty się tu wziąłeś ?
Poniżej czytam, ze uważasz, ze PUTIN wezwał na misję Czerczesowa. Możesz powiedziec coś więcej ? Czy po MŚ strzelali razem do niedźwiedzia ? Jedli razem w MC Donaldzie albo giętą w Sankt Petersburgu ? A moze chociaz udali sie na nordic walking ?
Major
  • 3 / 1
Po 1
Nie jedz tyle grzybów i nie podbieraj lekarstwa babci.
Po 2- chyba każdy woli prowadzić reprezentację swojego kraju niż jakiś klub. To chyba jest najwyższy honor.
Po 3 - raczej ty masz coś nie tak z głową, zgrywasz piekarskiego, ze wiesz najlepiej, a każdy kto ma inne zdanie, to traktujesz go obelgami. Psychiatra ci się kłania.
Po 4 - zrozum, że Czerczesow dostał propozycjś z Rosji nie do odrzucenia. Chyba mało wiesz o Rosji i panująm tam życiu, władzy itd. Zwyczajnie przejawiasz ignorancje podrzędnego przygłupa i trolla.
Po 5- Jeżeli masz jakieś zwidy z filmów sciene-ficton, to patrz punkt 1.
Po 6 - nie siedzisz w porrfelu Legii. W 2015 też Legia nie miała pieniędzy na takiego trenera jak Czerczesow i patrz jakoś sie zjawił.
Po 7 - nie wypisuj do mnie swoich bzdur, twoje usilne jehostwo nikogo tu nie interesuje.

Kapiszi pustaku?
Major
  • 3 / 1
Ty za to dodatkowo dodam, nie jesteś nawet ciekawym zjawiskiem. Jesteś nudny jak fekaliak w toi toiu do tego wzbudzający co najwyżej obrzydzenie. Tępak do którego się mówi, a ten jak ryba w akwarium dalej swoje to nie moja wina. Żeby cię ten niedźwiedź nie zeżarł przypadkiem.
Major
  • 1 / 1
"Najdroższe 107 dni

Aktualnym rekordzistą, który zdystansował Berga, jest Besnik Hasi. Trener polecony do Legii przez kolegę z Belgii, ówczesnego dyrektora sportowego Michała Żewłakowa, 3 czerwca 2016 r. parafował dwuletnią umowę obowiązującą do końca sezonu 2017/18. – Zatrudnialiśmy go tak samo, jak poprzedników. To, że z nim grałem i że znam się z nim prywatnie, nie oznacza, że go wybrałem. Pracuję za krótko, pewnie za mało wiem i za mało osiągnąłem, żeby podejmować sam takie decyzje – tłumaczył Sport.pl Żewłakow.

Jak udało nam się ustalić na mocy lukratywnej umowy Albańczyk otrzymywał miesięcznie aż 45 tys. euro netto! To najwyższy kontrakt trenerski w historii Ekstraklasy. Na dodatek Hasi miał do dyspozycji m.in. samochód służbowy, telefon, komputer, bilety lotnicze."

Pomnóż sobie 45000 euro przez 12.

Żródło:

https://www.sport.pl/pilka/7,64946,22395626,20-tys-euro-berg-czerczesow-i-hasi-zarabiali-wiecej-niz.html

To najdrożej zarabiający trener w Legii, czyli około 550000 euro rocznie, Czerczesow zgarniał mniej, mimo, że są przypuszczenia o 31000 tys. euro. x 12= około 400000 euro/rocznie.

"Godnie, choć mniej od Hasiego, zarabiał Stanisław Czerczesow. Jego pensja jest owiana tajemnicą, ale według naszych informacji na konto rosyjskiego trenera wypływało co miesiąc 31 tys. euro netto. Przyjeżdżając nad Wisłę Czerczesow zgodził się na drastyczną obniżkę gaży, bo w poprzedniej pracy inkasował rocznie aż 2,5 mln euro, czyli 200 tys. euro miesięcznie (taki kontrakt miał w Dynamie Moskwa!). "

Czerczesow przyszedł do Legii i zarabiał 5x krotnie ponad mniej, niż w Dynamie Moskwa.

Dlatego skończ pyerdolić, że nie zgodził się na obniżkę pensji i że do Legii nie wróci, bo wróci jak tylko będzie uczciwe zainteresowanie ze strony Legii. Stanisław jakby myślał twoimi kryteriami (wyłącznie finansowymi), to by w Legii nigdy nie zawitał (umarłby ze śmiechu na widok oferty z Legii), prawda panie sciene-fiction? Luku Skywalkerze?

Źródło to samo.
AK tym co przekopiowales zaprzeczyles sam sobie :D
Jestes idiotą, dlatego szkoda mojego czasu, jesli moj rozmowca dam sobi3 zaprzecza :D
Przekopiuj jeszcze wyborczą :D
"Kontrakt owiany tajemnicą" ale twoja zmora nocna podpowiada ci inaczej...
I jeszcze jedno - 400tys euro x 4.54zl to prawie 2mln, a jak pisalem ponizej zebys dorzucil 2mln zlotych to mowiles, ze to wymysly.
Sam sobie przeczysz...PUK PUK...
Major
  • 1 / 1
Udowodniłem ci trollu sa dychę, że Czerczesoq przychodząc tu w 2015 przyszedł do Legii zarobić dużo mniejsze pieniądze niż zarabiał w Rosji. Co ty tu przeliczac zyebie. To i przelicz jego zarobi w Rosji po tym kursie. Tu wyjdzie 2 mln zlotych a w Rosji ponad 10.
Major
  • 1 / 1
Stawiam, że masz maks 15 lat i dorabiasz sobie do kieszonkowego tymi para postami. Pokazujesz swoją pisownią, że bije od ciebir niedouczony szczyl.
Major
  • 1 / 1
Besnik hHasi zarabiał najwięcej. masz dane podane ile. Wychodzi około 500000 tysięcy euro. Wię Staszek zarabiał mniej niż 500000 tysięcy euro. Przychodząc do Legii u poprzedniego pracodawcy w Rosji zarabiał około 2.3 mln euro. Podziel sobir 2.3mln euro przed 0.5 mln euro. Chociaż ty dopiero egzamin z podstawówki masz przed sobą. Tornister na jutro spakowałeś? Lekcje odrobione? A teraz odczytuj i daj głos szczeniaku.
Major
  • 1 / 1
*Więc

Ciekawe gdzie się sam zaorałem? Chyba ty swoją para wiedzą matematyczną.
Major
  • 1 / 1
Sorry za literówki , choyowo się pisze ze smartfona.
5 postow zamiast jednego ? Lubis SPAM?
Wczoraj wytykales mi, ze to ja robie bledy, dzis sam je robisz.
Pisales o bredniach, ze 2mln, dzis piszesz o 400tys euro, a to to samo...
Masz cos z glową. Bez odbioru
Major
  • 0 / 0
Mega d3bilu, cały czas piszę, że Czerczesow zarabiał w Rosji 2,3 mln EURO zanim przyszedł do Legii. W Legii kmiocie zarabiał maks 500tys. euro. Ile mam takiemu id!ocie jak TY tłumaczyć? W czym się mylę? od początku uświadamiam twojemu małemu móżdżkowi, że Czerczesow przyszedł do Legii, w której przyszło mu dużo mniej zarabiać niż u poprzedniego pracodawcy. W niczym się nie pomyliłem, tylko ty masz problem z liczeniem, zyebie genetyczny.

To, że zarabiał teraz w kadrze Rosji 3mln euro, nie oznacza, że do Legii musiałby przyjść nawet za 1 mln euro. Skoro w 2015 przyszedł do Legii, zarabiać 4-5 razy mniej, niż u poprzedniego pracodawcy. Jak sam wielokrotnie powtarzał, że pieniędzy ma bardzo dużo, a po prostu ma ambicje wygrywać z klubami takimi jak Legia. Dotarło popyerdolu trollowski?
Major
  • 0 / 0
Spamem to zostałeś zrobiony. Trollu netowy.
Generał
  • 4 / 8
Swoją drogą taki Czerczesow z pewnością oddzieliłby w tej drużynie ziarno od plew i to bardzo szybko. Szkoda, że nas nie stać.
Chyba nie ma co z góry zakładać, że nas nie stać. Czerczesow nie weźmie tyle, ile brał za prowadzenie reprezentacji Rosji. Z drugiej strony ma do Legii ogromną sympatię. Jakieś szanse na dogadanie się byłyby. W Rosji po ME nie jest popularnym trenerem. Spartaka prędko nie obejmie, bo ich aktualny trener ma wpisane w kontrakt ładne 6-milionowe (euro) odszkodowanie za natychmiastowe zwolnienie.
Generał
  • 2 / 2
Widzę, że zdecydowałeś za Czerczesowa, że chce mało zarabiać.
Nie, widzę, że zdecydowałeś, że chce dużo zarabiać. Tak jakby do tej pory już dużo nie zarobił. Człowiek ustawiony do końca życia po 5 latach jako selekcjoner Rosji. Raz już w Legii pracował, dlaczego nie miałby powrócić?
Podpułkownik
  • 2 / 6
Legia przegrała i od razu uaktywnił się Zenek z fairplayem. Ciekawe.
Generał
  • 3 / 0
Ktoś cos napisz i zaraz uaktywnia się keszek z pustym łbem i cos pisze nie w temacie.
Major
  • 1 / 1
W 2016 też Legii nie było stać, lecz Stanisław mimo tego przybył na Łazienkowską.
Major
  • 1 / 1
Sorry 2015
AK chory lbie, przybyl i odszedl, a Legia zostala z minusami...
Teraz nie stac Legii 20x bardziej. Przestan zyc w sferze marzen
Major
  • 1 / 1
Chory to ty masz leb. W kwestii długów to wynikają z konfliktu właścicielskiego tyle oraz rozdawnictwa pieniędzy, a nie przez Czerczesowa. Popyerdolcu.
To zapamietaj w tym zakutym łbie, ze odszedl, bo Lesndorski nie dal mu 30mln na transfery. Wpisz sobie w googlach i pogodz z faktami, nie ze swoimi urojeniami
Major
  • 0 / 0
To jest popyerdolcu wersja dla kibiców. Nie odszedł z tego powodu. Legia nawet oferowała mu podwyżkę od sezonu 2016/2017. Temat transferów był tematem zastępczym, więc urajaj sobie dalej pewne z dopy fakty. Dostał propozycję nie do odrzucenia, na jego miejscu każdy by przyjął ofertę. Sam powiedział, że jego marzeniem było zostać selekcjonerem Rosji lub ewentualnie prowadzić jakiś klub z silnej ligi, z aspiracjami mistrzowskimi. Wierz pelikanie dalej, w te mityczną wersję 30 melonów na transfery. Powodzenia z takim ptasim móżdżkiem.

Daj głos piesku.
Generał broni
  • 2 / 0
Będzie ciężko w tym sezonie.
Starszy sierżant
  • 4 / 1
Jak w Gdańsku przegramy, to i dobry wynik z Leicester Czesia nie uratuje...
Sporo pojawiło się głosów, że mistrzostwo już stracone. Lech stracił tylko 3 punkty mniej od nas, tę przewagę można odrobić jednym meczem bezpośrednim. Myślę, że trzeba jednak lekko ochłonąć i uspokoić się. Jest źle, ale chyba nie aż tak, jak wielu osobom się wydaje...
Mistrzostwo jest z tym trenerem bardzo zagrożone, a nie stracone. Najbliższe mecze rozstrzygną o przyszłości Michniewicza.
Generał
  • 1 / 5
Jak bardzo już chcesz przyje..ć Michniewiczowi to moim zdanie selekcja u niego zawodzi. Zamiast postawić na piłkarzy ofensywnych dawał sobie wciskać jakichś oszołomów na wahadła. W zeszłym sezonie dużo pisałem, że Lukinias i Kapustka nie wystarczą na poważne granie no i teraz meczów dwa razy więcej i ch..j, to jest wina trenera, bo że prezes się nie zna na piłce to już wiadomo od lat.
Nie twierdzę, że nie jest, ale daję do zrozumienia, że nic nie jest jeszcze stracone
Generał
  • 0 / 2
Ja bym się skoncentrował na poprawie gry i to sporej, bo z taką grą jak ze Śląskiem, Wisłą, czy Łęczną nie będzie nie można się nastawiać na pozytywne wyniki. Sezon jest długi i wszystko jest możliwe. Ale powinniśmy wrócić do tematu mistrzostwa 21/22 dopiero jak będą jakieś widoki powiedzmy pierwsza piątka. na razie to raczej jak mówił Franek Smuda walczymy o spadek.
Plutonowy
  • 0 / 0
Za chwilę liderem będzie Raków. A strata do Rakowa to 5 punktów...
ale Raków nie będzie wygrywał wszystkich meczów do końca rundy, prędzej czy później się potknie
Plutonowy
  • 2 / 7
Ludzie, lodu na głowy.
Przegraliśmy po dobrym meczu.
Graliśmy bez Boruca, Kapustki i Lukiego, czwarty lider Matins - bez formy po urazie.
Ostatecznie powinniśmy wygrać, zdecydowała jakość bramkarzy i pech.
To czego nie strzelili Kastrati, Lopes i Emreli strzeliłby Michniewicz.
Nie bądźcie sezonowcami, nie siejscie fermentu, gdy wszystko czego trzeba to cierpliwość.
3 pkt straty do lidera przy wygraniu zaległych spotkań, grając maraton w eliminacjach to jest bardzo dobrze na tym etapie sezonu.
Pzdr!
Kapitan
  • 4 / 5
Nadal nie mamy ataku i to jest nasza największa boleść. Możemy bazować jedynie na pojedynczych błyskach Kastratiego i Emrelego. Dziś zdarzyły się dwa błyski (w pierwszej połowie): z jednego padła bramka, a błysk Kastratiego pozostał niewykorzystany, bo do strzału doszedł nie-Emreli. A ponieważ były one, te błyski, pojedyncze, to skończyło się tak, jak się skończyło. Nie potrafimy wepchnąć piłki nawet z odległości poniżej 5 metrów. Z Lopesa jest oferma, a nie napastnik, skoro w tej odległości podaje jeszcze do Pekharta, czyli do bramkarza, zamiast walnąć tak, żeby wniosło piłkę razem z bramkarzem. Z innych obserwacji indywidualnych - nie ma chemii boiskowej między Mladenem a Skibickim. Lewa strona zaistniała dopiero po wejściu Muciego.
Nie mamy ataku, bo gramy za wolno. I myślimy za wolno. Z zespołami, które mają dobrze ustawioną i zagęszczoną defensywę, nie mamy szans na zdobycze bramkowe. Jozue trzymał piłkę pół meczu, ale nie wynikło z tego ani jedno kluczowe podanie. Albo gracze przed linią piłki są zbyt statyczni i pozostaje tylko podawanie po obwodzie (w tym jesteśmy dobrzy), albo czasem nie są statyczni, ale decyzja o podaniu do nich piłki trwa wieki lub nie przychodzi w ogóle. Pisałem o tym samym zjawisku już po Łęcznej. No ale dziś nie graliśmy z Łęczną ani Termalicą. Treningi obecnie powinny zasadzać się na grach z zakazem dotykania piłki więcej niż raz.
Poza tym przez większość meczu byliśmy ustawieni bezsensownie. Charakterystyczna była już pierwsza sekunda: rozpoczynał Raków, Emreli pobiegł do przodu, a cała reszta drużyny do tyłu. I taki pressing zakładaliśmy przez 9/10 meczu, dopóki ostateczne widmo nie zajrzało w oczy. Tymczasem stary lis Papszun wcale nie chciał kopać się z koniem. Wiedział, co nam sprawia najwięcej kłopotów, więc Raków wcale się nie palił do długich pobytów na naszej połowie. Oparł grę na kontratakach i SFG i z tego dostał trzy bramki. Nie wypowiadam się kategorycznie o karnym, bo na stadionie nie ma zbliżeń i powtórek, ale ja tam faulu Miszty nie widziałem. Niemniej każdy kontratak Rakowa wchodził w naszą obronę jak w masło, bo Musiolik i Gutkovskis chłopy wielkie, ale biegają zaskakująco szybko i niestety szybciej od naszych obrońców. No i w ten sposób dostali karnego. Słusznego czy nie, napastnik bez opieki, a z piłką, w ogóle nie powinien się w tym miejscu znaleźć. Wynikło z tego ponadto parę bezsensownych kartek, mianowicie Jędzy i Slisza, które zaraz od początku meczu nałożyły kaganiec na pół linii obrony. Nie były to sytuacje sam na sam, ale nasi defensorzy mają założony w mentalności musik faulowania z tyłu.
I tak w krótkim podsumowaniu - myśmy kopali „po koronce”, a oni strzelali gole. Gdybyśmy założyli skuteczny, nie jednoosobowy (Emreli) pressing od początku, może by się udało stworzyć więcej okazji, z których co dziesiątą albo mniej zwykliśmy wykorzystywać.
Z taką grą będziemy mieli kłopoty z obroną tytułu, bo w lidze paru konkurentów istotnie się wzmocniło i potrafi organizować sensownie grę. Zostaniemy oczywiście w czołówce, ale czy na szczycie? O ironio, większych zdobyczy należy upatrywać w rozgrywkach europejskich, gdzie mierzymy się wyłącznie z przeciwnikami przynajmniej teoretycznie silniejszymi od nas, niż w kraju. Tam bardziej pasuje nasza bierność w ofensywie. Chciałbym oczywiście się mylić. Nadziei upatruję w tym, że w ostatnich latach, także już za Michniewicza, nabieraliśmy rozpędu dopiero w październiku-listopadzie. Podkreślam jednak, że to nadzieja, a pewności nie ma żadnej.
Nie chciałbym być zanadto złośliwy wobec Michniewicza, ale Piekarski może mógłby już zacząć szukać mu roboty gdzieś na Wschodzie i pokazywać im nasze mecze z Radomiakiem, Wisłą, Śląskiem i Rakowem.
Generał
  • 2 / 7
Tęsknisz za Stokowcem?
Jak zaczną pojawiać się spekulacje na temat nazwisk kandydatów, to będziemy oceniać. Przede wszystkim myślę, że bardzo mało prawdopodobne jest poszukiwanie następcy z Polski.
Zenek

A to był u nas trenerem, czy coś przeoczyłem??
Fairplay ale brednie.
Kto w zamian ? Czerczesov.? Pozyczysz ze 3 miliony rocznie do pensji?
A moze Mourinho?
Generał
  • 2 / 5
Przede wszystkim na lepszego trenera trzeba pieniędzy, nie wiem czy nas stać. W cenie Michniewicza możesz mieć Stokowca i tyle. A przy talencie do zatrudniania trenerów naszego prezesa i przy poszukiwaniach na łapu capu może być nawet jeszcze gorzej.
Major
  • 5 / 1
Czerczesow nie pracował w Legii za 3 mln euro rocznie pensji, przychodząc w 2015 do Legii, nie dostał pieniędzy większych niż wcześniej, ba nawet dużo mniejsze.
Więc skończ panie pluszaku pyerdolić o jakiś 3 mln euro.
Zainteresuj się tematem płac Czerczesowa sprzed pracy w Legii, w samej Legii i potem po, a potem głoś swoje pyerdolamento.
Major
  • 3 / 2
Zenek

Pieniądze z LE jeszcze jakieś pozostały. Powinny styknąć na angaż Czerczesowa czy po prostu trenera w miejsce trenera młodzików, lub pół-trenera. Po prostu.
AK ale teraz tyle zarabia bad chcialby zarabiac. W jakim celu opisujesz ile zarabial Czerczesov 6 lat temu ? Kogo to obchodzi ? Co to ma do rzeczy ? Co dzis brałes?
Major
  • 5 / 2
raczej co ty bierzesz, że pasuje ci pół-trener na stanowisku Legii.

Dałem ci przykład jełopie, że Czerczesow przychodząc do Legii w 2015 roku, zgodził się na znacząco niższe płace niż miał i mógł mieć.
Teraz także mógłby zarabiać dużo mniej niż w Rosji i przyjść tu.
Łeb ci załączył, czy dalej zwarcie?
Gadales z nim, ze sadzisz, ze moglby tu przyjsc i zarabiac mniej ? A do Mourinho albo Guardoli dzwoniles ? Pomysl przez chwile logicznie. Wolalbys wyjezdzac z kraju, zostawic rodzine i zarabiac 10x mniej czt przejac SPARTAK ? Masz rozum czy whiskas ?
Cos ty zarl, ze tak belkoczesz ?
Przejsc do SPARTAKA*
Major
  • 3 / 2
jak na razie to ty bełkoczesz i nasuwasz literówki.
ty za to wiesz najlepiej, siedzisz w portfelu Legii i wiesz, ile mniej zarabiałby tu niż w Rosji.
Przychodząc do Legii w 2015 zgodził się na kilkukrotnie mniejsze zarobki niż w Rosji.
Daję ci przykład na który się powołuje, a ty piyerdolisz coś o tym, że raz lubisz być atakowany w kakao, a raz w usta. Na tej stronie nas to nie interesuje.
AK, masz 3 konta ? Zawsze masz tylko 3 plusy i to tak wszedzie :) lubisz sie przelogowywac ?
Skad wiedza o obnizce pensji ? Z jakiej kasy zrezygnowal Czerczesow na rzecz Lesnodorskiego i jego koralikow ? Podaj swoje zródła i przedkow, chcę poznac cie blIej, skad masz te nadprzyrodzone skłonności do majaczenia i konfabulacji
Major
  • 2 / 1
Tak mam tu 1000 kont kretynie. Raczej ty sobie nasuwasz od razu plusa a mi minusa. Dziecko drogie. Generalnie mam w dopie te lapki a ty tak je wertujesz? To twoje przeznaczenie na tej stronie, łapac plusy usilnie by byc lepszym i sie dowartościować przed lustrem? Będę się śmiał tu z ciebie, jak jednak znowu "nie będzie Legii stać na Czerczesowa".

W kwestii plusów widocznie nie jesteś lubiany na tej stronie, jak masz takie podejście do rozmówców, to i cię minusują a rozmówcę każdego plusują. I niech cię dolinka szczypie.
Major
  • 2 / 1
W kwestii obcinki pensji mozesz znalezc dużo o tym w internecie. Po 2 fakty są takie że konfabulujesz na ten monent ty trollku wielokontowy panie miśku. Pyerdolisz coś o braku kasy- to jest konfabulowanie, fakty są takie że Czerczesow już był i może być ponowie. Pieniądze są i dodatkowo się znajdą. Daj źródło, że Legii nie stać na Staśka. Jesteś prawą ręką prezesa? Czy lewym jądrem że wiesz wszystko tu najlepiej? Fakty są takie mitomanku- był Czerczesow i być może ponownie. Jeśli chodzi o obcinkę pensji to poczytaj sobie wywiad z Piekarskim z 2015 roku. Tyle krecie.
Ak zrodla to twoje duchy :)
Major
  • 1 / 1
Twoje źródła to twoje śmierdzące skarpety sprzed tygodnia, których nie umiesz uprać bez pomocy mamusi.
Major
  • 1 / 1
I zaciągasz się. Przez to masz staw w czasce.
Pogodz sie z faktami, a nie wąchasz cudze skarpety, pojebie :)
Major
  • 0 / 0
Jeszcze jak podbiera tekst i obraca, to dopiero trzeba być bezczelnym niedorozwojem. Pytam, gdzie się pomyliłem, gdzie się pogubiłem, konkrety trollu !
Nikt nie powiedział że będzie łatwo. Jakby nie patrzeć wszyscy się wzmacniają i liga robi się coraz cięższa. Raków wyeliminował ruskich, pyry jakby nie zawaliły zeszłego sezonu to stawiam że grali by w fazie grupowej LK. Tym którzy twierdzą że ponieważ jesteśmy Legia to mistrz nam się należy z urzędu radzę przyłożyć lodu na głowę. Tu trzeba w każdym meczu zasuwać, pokazać jakość i nie robić takich błędów jak Miszta. Na koniec dwa wnioski: 1. Mistrz Polski nie może grać bramkarzem który nie rozegrał pełnego sezonu w Eklapie. 2. Martins i Slisz w środku to ograniczanie gry ofensywnej drużyny.
Zgadza się.
Ale konkurencja jest duza - Rakow, Lech, Slask Pogon, Lechia.
Legia i tak bedzie walczyla o mistrza, jeszcze duzo meczow do końca
Jesteśmy tak boleśnie słabi:
"Dziewięć punktów w siedmiu kolejkach. Dziewięć strzelonych goli."

https://sport.tvp.pl/56050948/pko-ekstraklasa-legia-warszawa-rakow-czestochowa-wynik-relacja-strzelcy
Widziales posiadanie ?
Tak, aktualnie posiadamy 14. miejsce w tabeli.
Po co rajcujesz sie nepełną tabelą ? Z tych 2 zaleglych meczow 3 punkty są pewne, a uwazam ze i 6. Dodaj je i wtedy policz
Po co dodajesz punkty za mecze, które są przed nami? Przecież Legia potrafi przegrać niestety z każdym.
U siebie przegrala tylko z Rakowem, ja im w ciemno doliczam te 6 zaleglych punktow, to obecny lider tabeli.
My z Termalica i Zaglebiem wygramy, jesli ogladasz troche eklapę to dojdziesz do tego wniosku
Pułkownik
  • 2 / 2
Oby Prezes wytrzymał ciśnienie.
Bo tam się kręci paru podszeptywaczy.
A z drugiej strony, jeśli to są ludzie mądrzy, z wizją, to to też może być czas zastanowić.
Bo opcje zmian zawsze są.
CM wydaje się uczyć na błędach.
Ale my trochę już czasu na te nauki i błędy nie mamy
Generał
  • 4 / 3
Ciekawe, że po beznadziejnym meczu z półamatorami z Łęcznej było tylu zadowolonych a dziś po niezłej walce z niezłą drużyną jest taki wkurw.
Forumowa dzieciarnia. Za 30m juz pousypiają i bedzie można swobodnie tutaj popisac
ZenekL3 zgoda, ale i musisz zrozumieć, że my zwycięstw w lidze potrzebujemy jak na lekarstwo. Przy wręczaniu pucharu za mistrza liczyć się będzie liczba punktów, a nie to czy w my te mecze przegrywaliśmy na styku czy też nie...
Przepraszam was, kompletna wtopa... "Nie jak na lekarstwo", a "jak tlenu"... trochę wstyd
Kapitan
  • 0 / 0
Ja nie byłem zadowolony. Ale spotkałem się z krytyką entuzjastów "zdobywania punktów".
Porucznik
  • 2 / 0
Też uważam że mecz był dobry w naszym wykonaniu, niestety błędy Miszty były nie do odrobienia! A i jeszcze jedno, poraz kolejny się pytam co ten drewniak Lopes robi na boisku?
Przecież były do odrobienia, niestety fatalne pudła przekreśliły nam nawet remis.
Generał
  • 0 / 0
Poważny klub mistrzowski nie stawia w bramce niesprawdzonego juniorka w walce z klubem wicemistrzowskim, to jest fuszerka - słusznie ukarana. Oczywiście wszystkie wtopy można odrabiać, tylko po co, nie lepiej wygrywać mecze mając jedenastke zawodowców?
Podpułkownik
  • 1 / 3
Odezwały się starszaki z forumowego przedszkola Zenek i Misiek. Ha, ha.
Jest i keszek, a moze leszek ? Peszek ?
W kazdym razie mongoł :)
Generał
  • 2 / 2
Jest też Keszek pedał mózgowy.
Porucznik
  • 2 / 3
Kur.a mać! Czyli dobrze, że wybrałem grilla u znajomych i kupę śmiechu z pozytywnymi ludźmi zamiast piwka i wkurwy w domu oglądając kolejną porażkę Legii.
Ku.wa 4 porażka.. Kiedy zaczniemy gonić w tej słabej lidze?!?!
fatalny występ Mladenovica
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jak i cały dotychczasowy sezon w jego wykonaniu
choojnia z grzybnią
jak to powiedział kiedyś Urban: liga będzie ciekawsza.... :(
Czesław Michniewicz po porażce z Rakowem:
"Owszem, cieszymy się w jakim jesteśmy miejscu w Lidze Europy. Jednak nie jest to łatwe łączyć z ligą, bo do tego dochodzą podróże. To ma wszystko ma znaczenie."
Ktoś powinien mu powiedzieć, że Legia przed nim grała już kilka razy w fazie grupowej Ligi Europy i nawet w Lidze Mistrzów. Łączenie tych dwóch rozgrywek nie było jakimś wielkim wyzwaniem dla Urbana, Berga czy nawet Magiery w czasach Ligi Mistrzów. We wtorek lub w środę graliśmy w Lidze Mistrzów, a 3 dni później jechaliśmy w lidze po 4:0, 5:1 czy 5:0.
Zacytowałem te słowa, bo to jest takie typowe bredzenie bezradnego trenera, który idzie na przysłowiowy szafot.
Jasne ze belkot i wymowki. Zaczyna byc smieszne. Przegrana z Rakowem u siebie - tu nie ma juz miejsca na wymowki. Bo co powie jezeli bysmy przegrali z Amica u siebie? Ze co?

Trener dostal dobrych zawodnikow, nie moze juz narzekac. Ok, brakuje troche zgrania ale i tak - przegrac z Rakowem u siebie jest niestety zenujace!
Ja stawiam, że Michniewicz z Legii poleci tej jesieni. Po prostu nie widzę w nim potencjału do opanowania tego kryzysu Legii, który trwa od początku sezonu.
Dokładnie w punkt
Kapral
  • 0 / 4
Poza tym nie tragizowałbym jak większość tu dzisiaj. Widać ,że drużyna się dociera , coraz mniej głupich strat i niecelnych podań.
Josue przesunięty do przodu robi różnicę. Wpuszczać trzeba Ribeiro dla konkurencji z Mladenem, który jest znów chaotyczny...choć dziś i tak lepiej.
Niech się docierają na treningach, a nie na meczach. Tu jest Legia, potencjał zespołu musi być dobrze wykorzystany albo jest pożegnanie trenera.
Musze sie troche niechetnie zgodzic z tym co fairplay napisal. W punkt!
Ale kiedy mają trenować ? Teraz jedynie bedą mieli 2 dni na trening, pierwszy raz od dluższego czasu. A wczesniej ? Mecz, powrot, wyjazd, powrot i tak w kołko. Do tego jeszcze kadra...
Od meczu z Pogonia w zeszłym sezonie (4:1) powtarza się ten sam schemat w eklapie - zaczynamy grać w drugiej połowie lub gdy stracimy bramkę.

I jeszcze jedno - dlaczego tak dobrze nam poszło w pucharach?? Ponieważ graliśmy tam ulubiona taktyka trenera: autobus i kontra. Niestety po roku czasu nie umiemy zdominowac rywala w lidze.

I na koniec do wszystkich co piszą, ze nic się nie stało - to gdzie my mamy przekonująco ogrywać rywali jak nie u siebie???
Zgadzam się w 100%! I od dawna to mówię - od zakończenia pierwszejmpołowy meczu z Pogonią gramy w lidze okrutnie siermiężnie. Puchary, gdzie można grać z kontry, kompletnie zamazują obraz całości. Jak zawsze powtórzę - może i Michniewicz jest dobrym trenerem, ale nie na Legię. Chuba każdy powininen już to widzieć, że z nim nigdy nie będzie atrakcyjnego, ofensywnego futbolu. Niestety, najwyższy czas na zmiany! Dzięki za mistrzostwo, dzięki za puchary w tym roku, ale na tym chyba koniec.
(I bardzo się obawiam, że po Michniewiczu zostanie tak naprawdę spalona ziemia.)
Kapitan
  • 0 / 0
Ja tam bym darował sobie atrakcyjność. Chodzi raczej o skuteczność. Możemy grać bezbarwnie, jak to określili Ruscy po meczu ze Spartakiem, bylebyśmy zdobywali gole. Za dużo ćwiczymy obronę, za mało atak.
Siepacz

Tylko popatrz na ta nasza obronę w lidze w tym roku. A nawet dzisiaj - trzy bramki w cymbal.
Generał brygady
  • 4 / 3
Pobudka wstać
Czas już zacząć grać

Raków, Leicester - pół godziny!
A wy śpicie skurwysyny

Pobudka wstać
Śmiało napierać

Tuzom trzeba strzelać gole
A wy śpicie, ja pierdolę

Pobudka wstać
Punkty zdobywać

Pobudka wstać
Euro zarabiać

Wierszyk wyjęty z szuflady, sklecony w tym tygodniu.
Proroczy. Niestety.

Pzdr
Generał dywizji
  • 2 / 11
W CZWARTEK W LE ZOBACZYMY INNĄ LEGIĘ - WALCZĄCĄ A MOŻE NAWET ZWYCIĘSKĄ !!!
============================================
WALCZYMY O 2 MIEJSCE W GRUPIE - MUSIMY PUNKTOWAĆ !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Porucznik
  • 1 / 1
A dlaczego o 2 miejsce? Akurat o puchary jestem spokojny i nie będzie dla mnie niespodzianką zwycięstwo z Leicester, niestety w Ekstraklasie to jeden z ostatnich dzwonków...
Kapral
  • 0 / 1
Słabo zagrał nam dzisiaj Czarek niewątpliwie bo drużyna owszem nieskutecznie za bardzo ale i tal wiele lepiej niż poprzednie mecze. I w końcu Josue został przesunięty do przodu i miał kto podawać dokładnie i do przodu. Poza tym powinni starać się grać na faul przed polem karnym dla Josuego by mógł wykazać się. Niestety ani Lopez ani Pekhart nie nadają sie nawet jako zmiennicy. Czas Jędrzejczyka też powoli dobiega już końca. Potrzeba nam drugiego Nawrockiego jeszcze i wtedy będzie dopiero to drużyna kompletna bo zaczynają się chłopaki zgrywać. No ale na to trzeba niestety czasu , który nam ucieka :((
No jak ktoś się do Legii bardzo nie nadaje, to pokazuje to w pierwszym możliwym momencie. Miszta zrobił babola w Suwałkach, z Rakowem zrobił drugiego. A trzeci gol też idzie na jego konto. Motoryka słaba, to nie jest kot w bramce. Taki dryblas bez iskry. Maksimum to Ekstraklasa, więcej nie osiągnie. Za bardzo się obsrywa i popełnia proste błędy.
Marszałek Polski
  • 2 / 3
Mecz dwóch pretendentów do MP pokazało dlaczego polska piłka klubowa jest na 30 miejscu w Europie. Na takich potentatów e-klapy, to dobrej piłki nie było za wiele. Trolejbus Rakowa i spacerki Legii były raczej żałosne, niż emocjonujące. Do tego katastrofalny występ Miszty, który zawalił dwie bramki i beznadzieja w wykonaniu Skibickiego. No niestety panie trenerze Michniewicz, tym razem trener Papszun ograł pana jak dzieciaka. Jeżeli z Lechią i Lechem będą bęcki, pewnie żegnamy się i szkoda byłoby pana pracy.
W Superpucharze też Michniewicza taktycznie ograł. A podobno nic dwa razy się nie zdarza.
Czym dokładnie Papszun ograł go jak dzieciaka? Tym, że Miszta sprezentował im karnego? Że Martins załadował w poprzeczkę z kilktu metrów w prostej sytuacji? Że Lopes nie trafił z 3 czy 4 metrów a później kazał uchylić się Pekhartowi? Że Emreli fatalnie spierdzielił z główki mając praktycznie odsłoniętą całą bramkę a później Trelowski obronił?

Nie będę twierdził, że Legia zagrała dobrze i nie mam zamiaru bronić Michniewicza, ale przypisywanie jakichś wybitnych zasług Papszunowi czy twierdzenia, że ograł Michniewicza jak dziecko to jakiś absurd. Oddaliśmy im te 3 punkty na tacy własnym frajerstwem, nastawieniem i zj****iem kilku 100% okazji. No chyba, że to dzięki geniuszowi Papszuna Lopes czy Emreli zaliczyli takie pudła a Miszta podarował im karnego.
Sytuacje boiskowe to jedno, a koncepcja gry z przeciwnikiem to drugie. Dlaczego Legia jest taka bojaźliwa i niewyraźna w lidze? Bo Michniewicz tak to układa.
No Michniewicz tak to układa, ale gloryfikowanie Papszuna to przegięcie. Raków akurat spośród drużyn, które ograły nas w tym sezonie w lidze zagrał najsłabiej i miał najwięcej farta. Śląsk, Radomiak czy nawet Wisła złapały nas za gęby i nie pozwoliły praktycznie na nic. Raków skorzystał na prezencie Miszty i fatalnych pudłach Lopesa, Martinsa i Emreliego. Irytuje mnie to chwalenie Papszuna bo się boję, że jeszcze komuś przyjdzie do głowy pomysł by zrobić z niego trenera Legii.
Papszun nie zostawi Rakowa w zimie, Legia potrzebuje trenera na już.
Kapitan
  • 0 / 0
Gloryfikowanie, czy może lepiej: pochwały dla Papszuna to żadne przegięcie. Raków wcale nie ustawił autobusu ani trolejbusu ani nawet tramwaju. Rozsądnie cofnął się na własną połowę, bo wiedział, że my w ataku pozycyjnym nic tam nie zdziałamy. I mieli rację. Za to bardzo szybko biegali do przodu, kiedy było po co.
A ja mysle, ze wlasnie ten mecz, a szczegolnie 2 polowa stala na wysokim poziomie.
Sierżant
  • 1 / 1
Na początku sezonu GÓRNIK ZABRZE był uznawany za top 3 najgorszych klubów jeśli chodzi o głębię składu w Ekstraklasie i murowany faworyt do spadku, po tylu samu meczach mają więcej punktów niż Legia. Kurtyna
Mają rozegrane więcej meczów. O tym już nie wspomniałeś
Jednak tyle samo, przepraszam. Zapomniałem o przełożonym meczu z Rakowem.
Sierżant
  • 0 / 0
No właśnie nie mają (: a na obronie Janicki
Sierżant
  • 0 / 0
I pewnie ich nie prześcigniemy nawet mimo wygranej bo w następnej kolejce mają Niecieczę
Kapitan
  • 0 / 0
Tylu samu?! Po jakiemu to? :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Chorążynorbi19160 / 0
Mają rozegrane więcej meczów. O tym już nie wspomniałeś

Owszem, wspomniał że Górnik po "TYLU SAMU MECZACH mają więcej punktów niż Legia"
Czyli troche mu sie popie4doliło. No ale za to kurtyna.
Pułkownik
  • 4 / 7
Pełna zgoda, Czesław po dzisiejszym meczu powinien wylecieć na zbity pysk. Mladen do rezerw.
z tym wylotem to trochę cokolwiek za wcześnie
Generał brygady
  • 3 / 10
Idę spać. Mam nadziej ze jak się jutro obudzę,Czesio będzie pożegnany.
To idz i nie wracaj. Nie doczekasz sie
Generał dywizji
  • 2 / 8
DAWNO TAK NIE BYŁO, ŻEBY W GODZINĘ PO MECZU BYŁO ZAMIESZCZONYCH PRAWIE 1300 KOMENTARZY !!!
==========================================
PO WPISACH WIDAĆ, ŻE WSZYSTKIM ZALEŻY NA LEPSZYCH WYNIKACH LEGII. JAK POKAZALI PREZESA MIODUSKIEGO - JEGO MINĘ TO POMYŚLAŁEM, ŻE CIĘŻKIE ŻYCIE MA NASZ PREZES !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Szanowni Współkibice, apeluję o trochę więcej pokory i realizmu. Przed meczem wszyscy dopisywali Legi 3 pkt i twierdzili, że do czoła tabeli jest tuż tuż. No nie jest.
Robi sie trochę glupio, gdy porówna sie komentarze sprzed meczu i po meczu.

Harcujace przedszkolaki niech sobie harcują, ale większość z nas to chyba poważni kibice...
Pułkownik
  • 0 / 0
Niby kto dopisywał Legii 3 pkt? chłopie ogarnij się.
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Coś czuję, że po meczu w Gdańsku Czesiu zostanie na dłużej nad morzem. W końcu z Gdańska do Gdyni nie jest tak daleko....
Pułkownik
  • 1 / 4
Panowie, naprawdę niektórzy powinni na spokojnie, bez żadnych emocji obejrzeć dzisiejszy mecz. Może coś w końcu zobaczą.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Zobaczą dziadostwo, jakiego w Legii dawno nie było.
Sierżant
  • 3 / 0
To był jeden z 4 meczy o 6 punktów ( Raków , Lech) , nie powinno nas obchodzić żadne Leicester
Starszy sierżant
  • 2 / 3
No i co dzieciaczki?! Pisałem by nie podniecać się porażką Lecha. Szczerze to mam poznańską lokomotywę głęboko w dupi.e . I walą mi płaczki ich wyniki. To Raków będzie najgroźniejszy. Zobaczycie.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Jak masz w doopie to o niej nie gadaj.
Sierżant
  • 0 / 0
I Papszuna nic nie ruszy stamtąd, to jest ich człowiek a oni to jest jego klub, wszystko realizowane pod konkretny profil
Podpułkownik
  • 0 / 0
Odezwał się starszak.
Ale będziecie Czesiowi po meczu z Leicester buty szorować
Generał brygady
  • 3 / 0
A co jak nawet zremisujemy, to dostaniemy dodatkowe punkty w Eklapie
Generał
  • 3 / 0
Nie ma się co oszukiwać. Dzisiejsze ustawienie z czwórką defensorów było złym wyborem trenera, niepotrzebnym.
Przegranym spotkania z Rakowem jest nie tylko cały zespół jako taki, nie tylko Miszta indywidualnie, ale również - a może przede wszystkim - trener.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Adriano, trener przegrał przed meczem. Legia ma najlepszy skład w e-klapie i dzisiejsze zestawienie to jakaś kpina. Jak można wystawić Misztę na taki zespół jak Raków? Do tego pierwsza polowa w wykonaniu Legii była wysoce kompromitująca. Bez walki, zaangażowania nic wielkiego się nie ugra a motywacja obciąża wyłącznie trenera.
Sporo tu bedzie napinaczy, taka jest tendencja większosci forumowiczow, ale ostatnio narzekaliscie na styl, dzis on był, ale wyniku nie ma....
Rakow 3 bramki ze stalych fragmentow, poza tym graja to co Legia w pucharach. Szkoda, ze my nie mamy takich statystyk przy stalych fragmentach...
Dzisiaj na pewno przeszkodzila nam slaba forma bramkarza, skutecznosc no i niefart. Kto ustawil najnizszego Josue do muru ?
Uwazam, ze takie porazki są wpisane w futbol, i mozna je przełknąć, bo wcale nie bylismy gorsi, napiszę nawet ze byliśmy lepsi.
Niemniej jednak to 4 porażka. 12 pozycja, 9 punktow. Uwazam, ze jesli nie przelozylibysmy meczow, to porazek byloby wiecej.
Czesław, musisz przestac sie pie****ic z Mladenem, bo dziś on i Miszta najsłabsi. Taka porazke kibice Ci wybaczą, ale 1 raz, nie wiecej.
W nastepnych dwoch meczach tylko 6pkt, inaczej stolek moze Ci się zapalić....
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Mladen grał dzisiaj zatrważające głupoty. W łeb zachodze co się z gościem dzieje.
Porucznik
  • 0 / 0
Mam dokładnie takie same odczucia. Porażka po całkiem niezłej grze ofensywnej, zmarnowanych wiele wyśmienitych sytuacji i strata 3 bramek po stałych fragmentach. Do tego ten młokos w bramce i bezuzyteczny Mladen. Niestety to już 4 porażka a nie 1 i jak zaraz nie zacznie się seria zwycięstw to będzie bardzo źle.
Kapitan
  • 0 / 1
No, z tym stylem, który rzekomo dziś pokazaliśmy, to przegiąłeś. Odsyłam do mojego szerszego komentarza wyżej.
Podporucznik
  • 3 / 3
Dziękuję za kolejny zj3bany wieczór. Mistrz Polski - 7 meczów 4 porażki. Żałosne. Z taką grą o obronie mistrzostwa możemy pomarzyć, a bez mistrza o czwartkowych wieczorach w Europie możemy zapomnieć, wtedy jedynie będziemy się kopać po czole w eklapie . Niech gwiazdeczki się ogarną, bo nikt w lidze podkładać się nam nie będzie, a straty punktowe będą nie do nadrobienia.
Generał
  • 2 / 0
Dojmujące jest też to, że spośród tych siedmiu meczów ligowych Legia ani jednego nie zagrała naprawdę dobrze.
Dodajmy do tego niezadowolenie z ostatniego spotkania w Suwałkach - bo specjalnej klasy zespół tam nie pokazał na tle słabego przecież rywala, i dodajmy zawody rozpoczynające sezon - w Superpucharze, kiedy również gra wyglądała słabo, a bezsilność drużyny irytowała. Niestety, nie można w nieskończoność mówić o fatum, braku szczęścia czy usprawiedliwiać się występami w Europie. Nie można mówić o przypadku.
Podporucznik
  • 0 / 0
Niestety. Z Wigrami był fart, oni sami sobie strzelali, Górnik tak samo.
Nadal jestem zwolennikiem Czesia, ale niestety powoli sprawdza się to co niektórzy o nim zdążyli napisać - trener dobry na mocniejszych rywali, ze słabszymi brak pomysłu i walenie głową w mur
Ile jeszcze frajerskich goli ma wpuścić Miszta i ile meczy ma nam przegrać, żeby wreszcie dotarło do niektórych, że jest za słaby na schedę po Arturze i potrzebny jest solidny bramkarz? Czy te przygłupy które minusowały mój komentarz w tej sprawie ze dwa tygodnie temu pójdą teraz po rozum do głowy czy dalej będą stawiać te swoje głupawe minusy? i stawać w zaparte? Przed Misztą jeszcze dużo pracy.
Pułkownik
  • 1 / 0
W canalu fajny kawałek komentarz.
"Na pocieszenie kibiców Lecha to Legia przegrała, więc dalej Lech może przegrywać."

Piękne.
Sierżant
  • 2 / 0
A w międzyczasie mało kto zauważa że Raków jest na czystej pozycji do bycia liderem
Pułkownik
  • 0 / 0
To ten słaby scenariusz dla nas
Raków mistrzem.
Lechomica druga. Na jakąś tam rocznicę.
Legia trzecia.

Ale tak to nie będzie.
Mamy jakość a jest jeszcze jedno okienko transferowe po drodze.
Damy radę.
Generał dywizji
  • 4 / 10
JESZCZE BĘDZIE PRZEPIĘKNIE, JESZCZE BĘDZIE WSPANIALE !!!
=======================================
NIERAZ JEST TAK, ŻE NIE ZAWSZE WYGRYWA LEPSZA DRUŻYNA. LEGIA MIAŁA PECHA I MISZTĘ I TO ZDECYDOWAŁO O PORAŻCE. NASTĘPNE MECZ ELEGIA BĘDZIE WYGRYWAĆ !!!

TYLKO LEGIA !!!
Generał brygady
  • 6 / 3
Regionalny klubik nas powiózł????
Generał dywizji
  • 4 / 6
SPOKOJNIE TO BYŁ TYLKO WYPADEK PRZY PRACY - W REWANŻU W CZĘSTOCHOWIE ICH POJEDZIEMY !!!
=======================
TYLKO LEGIA !!!
Czekam, aż trener wreszcie zrozumie gdzie jest trenerem i zacznie grać jak przystało na Legię. Wysoko pressingiem, ofensywnie, a nie cykanie i ustawianie się pod przeciwnika. To samo mam z wyborem zawodników. Trafia ten nasz Czesiek ze składem jak siwy bajerant w kadrze. W czym ten Skibicki jest lepszy niż Muci? Jakie on miał atuty, że wystawił go na Raków? W bramce powinien grać Tobiasz. Miszta kolejny raz pokazał, że nie radzi sobie z presją. No i mimo wszystko, zmiana ustawienia na czwórkę z tyłu była błędem, bo ani Jędza, ani Mladen nie mieli kiedy podłączyć się do akcji.

Twardy reset trenerze. Gramy swoje i grają najlepsi do gry, a nie kunktatorstwo i wybieranie mniejszego zła. Mladena też na ławeczkę na 2-3 spotkania.
Pułkownik
  • 2 / 1
Podpinam się pod Twój komentarz.
Dokładnie.

Ale warto też zauważyć, że przechodzimy w trakcie meczu na różne ustawienia i ich wariacje.
I to działa z dobrym skutkiem. Tak jak ÇM obiecywał.
Niemniej, dobranie taktyki startowej w eklasie leży.
W odróżnieniu od gry w europie.
Tu jest problem postrzegania przez Czesława.
Tylko czy on będzie umiał to zweryfikować.
Stać nas na jeszcze dwie porażki w ciągu całego sezonu a i tak będzie mistrz.
Ale zaczynamy balansować.
Michniewicz nigdy tak nie grał i tak nie zagra. Wyleci, mówię wam to, bo strasznie ciężko jest przezwyciężyć taki kryzys, który samemu się pogłębia złymi decyzjami i rodzi się bezradność, potem syndrom oblężonej twierdzy a na końcu dymisja.
Generał brygady
  • 1 / 5
Po LE wrocimy na 1 miejsce i tak
Sierżant
  • 0 / 0
Od siebie dodam że Miszta jedzie na "picu" twardziela po tym jak oberwał w pucharze,Nawet ja się dałem złapać na tym i mi głupio bo Kochalski powinien tu być i być szykowany na następcę Artura
Generał brygady
  • 4 / 6
Dopuki bedzie Liga Europy takie goowno i bedziemy ogladac

Druga sprawa ze Miszta to idiota

Boruc wroc !!!!
Sierżant
  • 2 / 0
Kiedy był mecz ze Spartakiem no ludzie... w międzyczasie był puchar kawał czasu minęło wycieranie sobie tu mordy Ligą Europy to idiotyzm
Sierżant
  • 1 / 0
A po drugie ten mecz był 10 razy ważniejszy niż mecz z Lester
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Co to są te "dopuki"? Tojest wtedy, jak ktoś puka i nikt nie słyszy, bo się nie może dopukać?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Słownik ortograficzny płacze.
Chyba jeden pozytyw tego meczu to postawa Josue. Długimi okresami to on kierował grą Legii i zagrywał świetne piłki.
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Fakt. W pewnym momencie wziął ciężar rozgrywania jak rasowa dycha. Jest jakis pozytyw.
Dziś najlepszy Josue i Mahir reszta poniżej poziomu nie widzę Miszty jako nr 1 w następnym sezonie gramy jak zwykle wrzutki i nic poza tym zero kombinacji o wolnych to szkoda wspiminac
Zamiast rozwiązać kryzys, Michniewicz w pierwszym arcyważnym meczu tylko go pogłębił. Żeby chociaż uratowali remis, ale to, co my gramy od początku sezonu, to jest hańba dla tego klubu!
Mamy jeszcze 27 kolejek do końca. Co było do przegrania, to już przegraliśmy. Potrzeba zdobyć co najmniej jeszcze 70pkt do tych które już many, by wygrać ligę. Czyli niechaj Czesiu szykuje wspaniała serie, bo potrzeba ze 23 wygrane, a pozostałe mecze zremisowac.
Podpułkownik
  • 2 / 2
Nad Czesiem zbierają się chyba chmury.
Teraz już się zebrały. Mioduski go serdecznie nie znosi, to żadna tajemnica. Dał mu wzmocnienia a Legia gra tragifarsę od początku sezonu.
Podpułkownik
  • 0 / 2
I k... kiedy mu dał te wzmocnienia?
Generał brygady
  • 1 / 0
Yorick
Kiedy przyszedł Muci? Źle grał? Dlaczego nie wyszedł w pierwszym składzie? Bo w zimie trzeba sprzedać Skibickiego?

Pzdr
Yorick

Czesiek oszczedzal piłkarzy w Suwałkach na dzisiaj i nic to nie dało.
Podpułkownik
  • 2 / 2
Gdyby Miszta tylko napastnika blokował a nie faulował to nic by się nie stało ale brak mu ogrania. Dużo ma ogrania Jędza i jemu już wystarczy. Powinien grać coraz mniej.
Generał dywizji
  • 4 / 13
PECHOWA PRZEGRANA !!!
=====================
ALE PRZYZNACIE, ŻE PIŁECZKA FRAGMENTAMI NIEŹLE CHODZIŁA MIĘDZY PIŁKARZAMI LEGII. ZABRAKŁO PRZYŚPIESZENIA I WYKONCZENIA ALE TO ZOSTANIE DOPRACOWANE. RAKÓW DZISIAJ POKAZAŁ KONSEKWENCJE W GRZE ALE JAK ZSZEDŁ LOPEZ TO GRA RAKOWA SKONCZYŁA SIE. RAKÓW JESZCZE ZŁAPIE ZADYSZKĘ A MY OD NASTĘPNEGO MECZU ZACZNIEMY WYGRYWAĆ !!!

TYLKO LEGIA !!!
Podpułkownik
  • 7 / 1
Schematy chodziły a nie piłeczka. Rozszyfrowane już dawno przez wszystkich. I wyłącz caps locka, chyba że masz kłopoty ze wzrokiem.
Podpułkownik
  • 4 / 1
Jeżeli nie trafia się do bramki z 2 m i to nie raz, jeśli Jędrzejczyk zamiast wracać na własne pole karne pajacuje jak to go skopano, jak każde jego wejście to faul, jak się gra schematycznie do znudzenia, jak się traci frajerskie bramki to przegrywa się mecze. Frajersko przegrywa.
Pułkownik
  • 6 / 1
Czesław ma fajne puzzle.
Pytanie, jak zbalansować ten skład?
Jędza na prawej? No czasem to wyda, ale to nie jest pomysł na tą drużynę.
Trzeba było tym razem wyjść ofensywne, jednak, raczej z trójką obrońców. Oni wtedy mniej błędów robią, bo są bliżej siebie.

Zmiana Lirima na Lopesa, przy takiej przewadze w grze, w takim momencie to dla mnie jakieś magiczne zaklęcia.
Bo się zdarzało, że z ławki, coś strzeli.

Oj CM weź się nie bój.
Masz mocny team.
Zacznij grać swoje w eklasie, a nie ustalać taktykę pod przeciwnika
Bo tracimy pierwsze połowy.
Kapitan
  • 0 / 0
Zwracam uwagę po raz kolejny na tym forum, że ustawienie z czwórką obrońców jest bardziej ofensywne niż z trójką. To się nie mierzy cyferkami! Zgadzam się z tym, że koncepcja na ten mecz była zbyt asekurancka, ale to nie wynika z ukompletowania poszczególnych linii.
Pułkownik
  • 0 / 0
Zależy jak na to patrzeć.
Przecież takie 343 czy nawet 361, może być bardziej ofensywne.
Taktyka i zadania sobie, a wykonanie sobie.
Emreli przez większość meczu był sam w polu karnym.
A kontry Rakowa trzeba było kasować faulami taktycznymi, z żółtymi, bo wychodzili w przewadze.
Kompletnie wczoraj ustawienie początkowe nie wydało.
VladCS
@Vlad_CS
Miszta to jest casus Rzeźniczaka. Babol -> stres -> babol ze stresu -> więcej stresu -> ....
8:48 PM · 25 wrz 2021·Twitter for Android
Kurw.... kibice od siedmu boleści i wy kibicujecie Legii ? kto przegrał mecz ? no kuzwa kto ?
podpowiemy recznik Miszta !!! z takim dziadem , tak dziadem każdy mecz to wtopa .Trzeba od zaraz szukać bramkarza numer dwa .
Pozbyć sie Lopesa , ława Mladenovic i Pethart .
" Wielki " Papszun już w niebo wzięty - Anal+
zachwycony bo Legia legła .
Pisałem już dawno temu gdzie zastepca dla Boruca , dziś z Arturem byłoby pewne !
zwyciestwo a Staszek z Rosji nic tu nie pomoże gdy Josue wypruwa flaki a taki recznik co ma puścić to puści czytaj junior Miszta !!!
Viktoria, Miszta jest ręcznikiem, ale już powstrzymajmy się od wylewania jadu na 19 latka. Uważam, że z Borucem było by zwycięstwo, ale to nie zwalnia całej reszty zespołu od lepszej gry. Do tego rożnego i wolnego można było po prostu nie doprowadzić, przecież nasi zawodnicy zdawali sobie sprawę z tego, że najgroźniejsza broń Rakowa jest w SFG, bo na pewno nie w ataku pozycyjnym...
Wsadz leb do lodowki i ochlon. Jezeli to nie pomoze to przytasnij kilka razy drzwiami. Tak ma wygladac stwianie na mlodych, akademia itp. Chlopak popelnia blad, a ty wyzywasz go od "starych dziadow"?
Pułkownik
  • 1 / 0
Ty Victor...
Wstydź się.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Raczej Viktoria. To nie Miszta mecz przegrał
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mahir i Lopes po jednej secie "wylali" za kołnierz zamiast stuknąć szczylowi z Medalikowa. To jest fryc i nic? Tylko Miszta się obs4ywał?
Kurw.... kibice od siedmu boleści i wy kibicujecie Legii ? kto przegrał mecz ? no kuzwa kto ?
podpowiemy recznik Miszta !!! z takim dziadem , tak dziadem każdy mecz to wtopa .Trzeba od zaraz szukać bramkarza numer dwa .
Pozbyć sie Lopesa , ława Mladenovic i Pethart .
" Wielki " Papszun już w niebo wzięty - Anal+
zachwycony bo Legia legła .
Pisałem już dawno temu gdzie zastepca dla Boruca , dziś z Arturem byłoby pewne !
zwyciestwo a Staszek z Rosji nic tu nie pomoże gdy Josue wypruwa flaki a taki recznik co ma puścić to puści czytaj junior Miszta !!!
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że teraz kolega z Częstochowy będzie się napinać dobrych kilka dni. Panie trenerze, tak się nie robi
Podpułkownik
  • 2 / 3
3 stracone bramki ze stałych fragmentów.
Karny dla Rakowa i 0:1 podarowane bez sensu przez Misztę.
Jędza odpuszcza krycie na 3m i 1:2
Emerli bramka na 1:1 super oraz groźny strzał z głowki pod koniec meczu ale zmarnowana też setka na 3:3
Andre zamiast w bramkę na 1:0 , z 11 metrów strzela w poprzeczkę.
No i nasz lopez marnuje setke na 3:3.
3 porazka w lidze stała się faktem.

Podsumowując: Raków skorzystał z naszych prezentów a my bylismy nieskuteczni. Jak tu żyć premierze....

Konieczna refleksja i poprawa. Jeszcze dużo meczów przed nami i wszystko jest do odrobienia
Tak, zgoda, ale dzisiaj był idealny mecz, żeby go wygrać. Graliśmy z trudnym przeciwnikiem, ale większość pierwszego składu nie grała w środku tygodnia i mogli spokojnie przygotowywać się na Raków. Kiedy znowu będziemy mieli taką komfortową sytuację?
Major
  • 0 / 0
Jak byś tak śledził rozgrywki to jest to 4 PORAŻKA
Trudno mówić o tym, że Jędza odpuścił krycie, bo on nie krył nikogo. Ustawił się w strefie i w ogóle nie patrzył na Tudora, nie widział że wybiegł mu za plecy, skupił się wyłącznie na piłce. Bardziej przygotowywał się na pojedynek z Niewulisem. Uroki krycia strefą, wystarczy jeden przegrany pojedynek przez kogoś ze strefy i jest bramka albo zagrana piłka spada komuś na pewnego gola.
Pułkownik
  • 0 / 0
Co nie zmienia faktu, że ta bramka to jak z niższych lig wyglądała.
Bez zmiany systemu, Jędza by tam był.
Tak mi się wydaje.
Faulowanie Lopeza, kiedy on ładuje te wolne na zawołanie, no bez sensu.
Ale on ich trzech przedryblował wcześniej.
Dla mnie, ogólnie, niestety ale to dobór taktyki CMa tym razem do tyłu.
Podporucznik
  • 1 / 0
W perspektywie odejścia Boruca po tym sezonie myślę że czas pomyśleć o poważnym bramkarzu jak nie o dwóch. Musi być mocna jedynka, z ekstraklasy Stipica albo Hładun chyba tylko wchodzi w grę. Miszta myślę że nie poradzi już sobie mentalnie po tylu błędach. Tobiasz to tak naprawdę kolejna niewiadomą. Kochalskiemu spierdolono granie biorąc go na chwilę wskoczył Majchrowicz w Radomiaku i Kochalski zamiast grać to siedzi.
A Fabiański może by się jednak skusił?
Fabiański? On ma pewny plac w West Ham.
Kontrakt z West Ham tylko do końca sezonu. A ja mówię o następnym sezonie.
Podporucznik
  • 0 / 2
No Fabiański to było coś czego nam trzeba.
To na następny sezon i tak tam zostanie, może będzie zmiennikiem dla innego bramkarza, może odejdzie do innego klubu grać. Byłoby świetnie gdyby już teraz wrócił ale najwcześniej trafi tutaj w takim wieku, gdy już nikt nie będzie chciał mu dać nowej umowy, czyli pewnie tak jak Boruc w okolicy czterdziestki. Na razie jest zdrowy i bardzo dobry i będzie chciał wyciągnąć z kariery maksimum. Nawet będąc rezerwowym w EPL albo grając jako jedynka w Championship zarobi dużo więcej niż Legia kiedykolwiek mogłaby mu dać.
"Kiedyś powiedziałem, że nie wrócę do polskiej Ekstraklasy, ale zobaczymy, jak to się potoczy. Mam znajomego skauta w jednym z największych polskich klubów, który naciska mnie w trakcie każdego okienka transferowego. Kto wie, może dam się przekonać? – powiedział bramkarz West Hamu, który zaznaczył, że chce wypełnić kontrakt z londyńskim klubem."

https://sport.se.pl/pilka-nozna/reprezentacja-polski/lukasz-fabianski-wroci-do-ekstraklasy-zaskakujace-slowa-reprezentanta-polski-aa-yphn-n1jh-1pe6.html
Kapitan
  • 0 / 0
fairplay, bazuj dłużej na sensacyjkach Super Expressu, to się ładnie przejedziesz. Tego pisma się w ogóle nie czyta. Wiesz, co to jest prasa żółta?
Major
  • 3 / 0
Czesiu ilu jeszcze potrzebujesz piłkarzy? Kompromitacja 4 porażki. 7 spotkań 9 bramek. Amica przegrywa a my zamiast odrabiać straty tracimy kolejki na odrabianie.
Podpułkownik
  • 1 / 5
A gdzie tu wina trenera?. Miszta i Jedza indywidualne błedy wykorzystane przez Raków.
Zmarnowane 3 setki: Andre, Emerli i Lopez.

To nie był nasz dzień, niestety. Spokój, pokora, koncentracja i praca. Wyniki muszą być lepsze!
Generał
  • 0 / 0
A w Radomiu? Czy to wina Michniewicza, że drużyna chciała wygrać "na stojąco", a w drugiej połowie posypały się dla Legii czerwone kartki? A w Krakowie - nieuznany gol? A we Wrocławiu - niepodyktowany karny? W ten sposób trener za przegrane nigdy chyba nie będzie rozliczany.
A jednak to tak nie działa.
Ustawienie taktyczne, czy wybory personalne to jest jednostkowa odpowiedzialność szkoleniowca.
Trener odpowiada za wyniki. Amen.
Generał brygady
  • 0 / 4
Tak na marginesie wykrakałem.
Post z godz 14:15 z innego wątku.

Teraz hit
O 22:00 kit

Nic więcej poza przeczuciem, wyniki mającym z mojej oceny pracy trenera Czesława.

Pzdr
Podporucznik
  • 4 / 0
Slisz i Martins to nie jest dobry zestaw. Albo jeden albo drugi. Raczej ten pierwszy.
Chorąży
  • 1 / 0
Tez uważam, ze są zbyt podobni piłkarsko by grać razem. Swietnie Josue wyglada cofnięty trochę.
Generał
  • 0 / 0
Martins świetnie pomagał drużynie w eliminacjach pucharowych. Ostatnio z różnych przyczyn zawodzi, a przynajmniej nie gra na poziomie, do którego przyzwyczaił.
Wystawienie dzis Martinsa to sabotaz. Pokazal to szczegolnie jak gonil przez 70m Ivi Lopeza, sfaulowal go, dostal zolta a ten walnal na 3:1...
On ma sie w czwartek zajac Vardym ?
Porucznik
  • 5 / 1
Szkoda zmarnowanej sytuacji Lopeza. To było zdecydowanie coś więcej niż setka. Emreli też pechowo przy dwóch strzałach głową. Do tego jeszcze świetna okazja Martinsa, który trafia w poprzeczkę. Bardzo słaby mecz Miszty, błędy i zero spokoju.
Niestety postawa tego człapaka Mladena to jest kryminał. On w tej formie i podejściu nie ma prawa wybiegać na boisko. Nie ma sentymentów i wracania do zeszłego sezonu. W tej chwili tylko, a może i aż... ława.
A(L)e k***a to nie przystoi. Takie wyniki ok, na c**j, jeden może dwa... k***a to jest (L)egia buldożer dla ligi i c**j reszta nieistotna!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Porucznik
  • 0 / 1
Jest źle, bardzo źle, ale jak ma być jak tracimy u siebie 3 bramki, bez względu na przeciwnika.
Mimo tego jestem bardzo daleki od wymiany trenera. Niech pracuje, niech się wykaże, niech teraz Czesiek się głowi co zrobić, żeby w końcu drużyna zaczęła grać na miarę swojego potencjału.

Wymiana trenera na rympał może zrobić więcej szkody niż pożytku.
Generał brygady
  • 0 / 2
Obawiam się, że wymiana trenera na rympal jest koniecznością.

I żeby było śmieszniej to nie będzie żadna wymiana na rympal. Trener Czesław brnie:
Skibicki, Mladenovic, Lopes, Pekhart.

Pzdr
Plutonowy
  • 3 / 0
Czesio mistrz . Facet nie widzi co się dzieje. Granie dwójką Martins Ślisz od dawna przekłada się na bezradność w ofensywie ,ale Pan trener tego nie widzi. Pekhart jak zwykle , zero zagrania. Wieteska , jakby był podłączony do prądu.Ciągle ta sama koncepcja i zero refleksji. Dobrze , że choć Josuę wystawia zamiast Lopesa.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Graliśmy jednym Sliszem i też był dramat. Dramat w lidze jest niezależnie od składu i ustawienia.
Plutonowy
  • 1 / 0
Czesio mistrz . Facet nie widzi co się dzieje. Granie dwójką Martins Ślisz od dawna przekłada się na bezradność w ofensywie ,ale Pan trener tego nie widzi. Pekhart jak zwykle , zero zagrania. Wieteska , jakby był podłączony do prądu.Ciągle ta sama koncepcja i zero refleksji. Dobrze , że choć Josuę wystawia zamiast Lopesa.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Pisałem ostatnio wiele razy, że trener nie ma pomysłu jak ustawić ofensywnie drużynę. Dziś znowu nie trafił ze składem, taktyka defensywna się nie sprawdziła. Pisałem również, że jak się atakuje to przeciwnik popełnia błędy dziś zabrakło szczęścia. Dlaczego trener tak długo czekał że zmianami, gdyby zareagował wcześniej przed przerwą lub w jej trakcie i nastawił inaczej drużynę to byśmy nie przegrali. Wcześniej Czesio miał dużo szczęścia, ostatnio go opuściło i są straty punktowe. Niech trener dokończy sezon a prezes szuka trenera na lata, obyśmy zaczęli wygrywać w lidze bo inaczej trzeba będzie zapomnieć o pucharach w przyszłym sezonie.
Podporucznik
  • 2 / 0
I naprawdę nie zdziwię się że jak Czechu tego nie ogarnie do końca października to Miodek go wyjebie
Do końca października? Tu się wszystko zdecyduje w ciągu maksymalnie 2 tygodni.
Gdybym miał obstawiać to już na mecz z Lechem po przerwie na reprezentacje będzie nowy trener.
Też mi się tak zdaje, w życiu nie widziałem bardziej purpurowego ze wściekłości Dariusza Mioduskiego.
Podporucznik
  • 1 / 0
Może i tak być że dwa tygodnie i będzie po zabawie pewne jest że dopiero koniec września a w piecu już dość dobrze się pali.
Trener ma teraz gorsze polozenie, bo dostal zmiennikow, ma takich zawodnikow jak Charatin czy Pekhart na lawce, a mimo to dostaje baty.
Musi sie dzwignac, nadchodzące 2 mecze to musi byc max zaangazowania
Podpułkownik
  • 3 / 2
Coś czuję, że 10 porażek w tym sezonie będzie najmniej.
jak Legia pokaze sie dobrze w pucharach i w lidze zajmnie miejsce premiowane gra w pucharach to jak dla mnie mistrza niue musimy miec ...bo to juz nawet sie nudzi co roku mistrz mistrz :)
Podpułkownik
  • 0 / 0
Nie w pucharach, tylko w eliminacjach, a jak tam się noga powinie, to budżetowo jest to śmierć...
No dobrze, ale jeśli nie będzie mistrza, to nie będzie Ligi Europy, może być wówczas tylko Liga Konferencji. Powiedzmy sobie szczerze, ja nie chcę żeby Lech zdobył naszym kosztem mistrzostwo. To była by potwarz, nawet gdybyśmy zajęli drugie miejsce i zagrali dobrze w Europie
Generał
  • 0 / 0
Nie łudźmy się. Legia nie będzie zdobywała mistrzostwa Polski bez przerwy. Sam Mioduski dość przytomnie mówił - siedem razy na 10 lat, byłoby OK. Jestem podobnego zdania. Ale nie w sytuacji, gdy faktycznie Liga Konferencji to maksimum dla reszty polskich - poza mistrzem - pucharowiczów, i akurat nie w sezonie bieżącym, gdy jakiś klub-efemeryda wydumał sobie rzekomy jubileusz. W 2022 roku naprawdę warto - na przekór wszystkim i wszystkiemu - obronić tytuł mistrzowski. Co ciekawe, trzy lata temu Legia zrobiła to mając na koniec sezonu aż 11 porażek (i cztery remisy) w 37 meczach. W bieżącym spotkań będzie 34. Wypadałoby wygrać ze 24 z nich, a przegrać co najwyżej połowę spośród reszty. Bilans 24-5-5. Pytanie, czy 77 punktów gwarantowałoby pierwsze miejsce?
Kapral
  • 2 / 2
Liquinhas I Boruc by grali i byłoby inaczej ale z drugiej strony zmiennicy tez muszą coś dać więc nie ma co marudzić ....
Generał brygady
  • 11 / 0
Ja już tego nie ogarniam. Znowu to samo, znowu ten sam przebieg. Wychodzimy jak jakaś Łęczna 6tką do bronienia nienaruszalnych przez Czesława zawodników. Martins, Slisz, Jędza, Wieteska, Nawrocki i bezmózgi Mladen. Oczywiście oni nie potrafią piłki wyprowadzić, rywal staje w średnim pressingu i tylko czeka aż mu któryś z tych geniuszy poda na kontrę i oczywiście długo czekać nie musi. Na połowie rywala 4 zawodników jak się nawet uda przedostać tam z piłką to jeden stoi z lewej, drugi stoi z prawej, trzeci w środku, a czwarty w polu karnym. I jak z tego sytuacje kreować? Uda się od czasu do czasu jakąś wrzutkę zrobić gdzie 1 napastnik jest sam w polu karnym i ma 6 rywali dookoła.

Przegrywamy, wpuszczamy z ławki do ofensywy. Wtedy nagle da się zdominować rywala, da się mieć 3-4 piłkarzy przy wrzutkach w polu karnym i nagle pojawiają się sytuacje.

I teraz mam takie pytanie za 100 punktów, czemu nie możemy tak od początku zagrać? Czemu znowu wychodzimy tak zachowawczo i znowu ten mecz ma ten sam przebieg? Czemu dopiero atakujemy jak przegrywamy? Czesiek ty prowadzisz Legię, a nie Niecieczę! Zacznij grać bardziej ofensywnie!
Właśnie - dlaczego takie słuszne pytania zadajesz ty, a nie dziennikarze na konferencjach??
Przecież to wszystko co pisałeś widać jak na dłoni.
Michniewicz musi odejść, bo odpowiedzią na twoje pytanie jest to, że on tego nie umie wyegzekwować od swoich zawodników. Pisałem już wcześniej nie raz, że ten trener to jest taki brat łata, dobry wujek dla piłkarzy. A wiadomo, dobrego to zawsze wilki zjedzą. Michniewicz nie trzyma żadnej dyscypliny w tej szatni.
Generał brygady
  • 1 / 0
I mam wrażenie, że u niego nie ma żadnej rywalizacji. Ponad 20 chłopa, 15 odeszło latem. A jak sobie znalazł swoich ulubieńców to co by się nie działo to ich nie zmieni. Przecież to co gra Mladenović od kwietnia to jest jakiś skandal. Widzi też, że środek pola Slisz Martins kompletnie nie działa w ataku pozycyjnym, ale dalej wychodzi nienaruszalną 6tką z tyłu.
Niestety to było widać jeszcze przed meczem. Czesław ustawił drużynę jakby chciał grać z kontry. Przeciw Rakowowi. Przecież Papszun to czołowy murarz naszej ligi.
Generał
  • 0 / 0
Wszystko to prawda. Można, zresztą, dodać że Mladenovic w roli obrońcy to rodzaj dywersji - straty na rzecz rywala i tak zanotuje, a w ataku nie pomoże tyle, ile ewentualnie by mógł przesunięty wyżej (będąc w formie, oczywiście, a nie jest).

Dwie jednak sprawy - owszem, po zmianach nastawionych na ofensywę często Legia wygląda lepiej, ale pamiętajmy też, że i przeciwnicy nie są już skorzy do otwartej gry (o ile w ogóle przed uzyskaniem korzystnego wyniku byli), więc cofają się i dają drużynie Michniewicza miejsce. Po drugie - gadka, że systemy nie grają, lecz piłkarze; że Legia radzić sobie potrafi swobodnie z trójką czy czwórką z tyłu - obojętne, to już po dzisiejszym spotkaniu obnażone całkowicie brednie trenera. Drużyna nie jest tak "elastyczna", jak twierdzi Michniewicz. Być może najwyraźniej widać to właśnie przy Łazienkowskiej, gdzie oczekuje się ofensywnego usposobienia zespołu - akcji, goli, zwycięstw. Ale to raczej nie tyle wina samych graczy, ile bezradności szkoleniowca, który nie potrafi ukierunkować swoich podopiecznych na grę, której w Warszawie się oczekuje i na którą Legię na pewno stać.
Miszta ręcznik!
W zeszłym tygodniu pisałem aby nie było syndromu Lecha z zeszłego sezonu i co wszystko idzie w tym kierunku.
Chorąży
  • 2 / 0
Za Hasiego początek był taki sam. Później zdobyli MP. Pytanie czy nie zmienić trenera na jakiego Stasia, Berga lub Papszuna.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Za Hasiego to był jeszcze podział punktów o ile pamiętam. Straty same się niwelowały
Major
  • 3 / 0
Żenada. 4 porażka w lidze. WSTYD
Nie możesz wygrać meczu, nie możesz go nawet zremisować, gdy bramkarz daruje rywalom rzut karny, a Martins, Lopes i Emreli nie wykorzystują 100% sytuacji. Z resztą błędów było znacznie więcej. Jędza przysnął przy drugim golu. Martins był ogrywany przez Ivi Lopeza jak junior. Emreli uchylił się w murze przy strzale Lopeza. Słabiutko Skibicki, a jego zmiennik Muci wcale nie lepiej.Ten mecz musieliśmy wygrać, a z przebiegu gry, nie powinniśmy go przegrać.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Nie podobały się brzydkie wygrane, to proszę bardzo, po świetnym meczu mamy piękną porażkę.
Zabrakło może trochę szczęścia pod bramką, ale nie ma co ściemniać, trafiliśmy na świetnie dysponowany Raków i popłynęliśmy.
Świetny mecz to zaczął się gdy straciliśmy trzecia bramkę.
Generał
  • 0 / 1
Nie rozumie po co w takim meczu wystawia Michniewicz słabego Skibickiego, na siłę promują chłopaka jeszcze przy takim człapaku jak Mladen.
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Młody całkiem dobrze pograł.
Skibicki dobrze pograł? W dzisiejszym meczu? To chyba oglądaliśmy inne spotkanie. Dziwi mnie dlaczego Czesław wystawił młodego na lewym skrzydle?
Skibicki na pewni gral lepiej od Mladena
Podporucznik
  • 4 / 2
Niestety zwycięstwo podarowane o na własne życzenie. Wszystkie bramki uważam po grubych błędach indywidualnych. Miszta Jędza i Andre. Jeśli chodzi o Miszte to straciłem nadzieję jeśli chodzi o niego, niestety w każdym meczu w jakim gra robi przynajmniej jednego gola dla przeciwnika, Jedzą jak to Jedzą zgubił krycie nie dziwi mnie to. Andre jak już miał uciąć Lopeza to wcześniej w ogóle to jest parodia żeby gość biegł przez tyle metrów i nie potrafic zabrać piłki a jak już nie potrafią to ciąć daleko od bramki a nie w świetle bramki na 20 metrze. Nie wierzę że nie było czegoś takiego na analizie przedmeczowej. Mladenovic parodia, szkoda gadać. Pekhart ja nie wiem czy on chce grać w Legii jeszcze. Setki zmarnowane takie że się w głowie nie mieści. I znowu człowiek będzie chodził zły parę dni. I niestety kolejny problem który nadal nie został rozwiązany mianowicie byle wieśniak może przyjechać na Łazienkowską i wywieść 3 pkt niestety, a to powinna być prawdziwa jaskinia lwa.
P.s właśnie w canalu podali że Lopez przebiegł 70 metrów i został zfaulowany i strzelił z wolnego. Ludzie 70 metrów to co to kurwa defilada jest że nikt przez taki dystans go nie zatrzymał.
Martins dzis poza meczem. Wszedl Charatin i wszystko sie ulozylo. To kolejny bardzo dobry transfer
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nic nie było podarowane, bylismy po prostu słabsi w tym meczu, szczególnie po przerwie dalismy sobie wejść na głowę. Na dodatek zabrakło trochę precyzji czy szczęścia pod bramką przeciwnika, bo kilka sytuacji mielismy, a piłka mijała słupek, albo zgarniał to bramkarz.
Pułkownik
  • 7 / 14
Naprawdę zastanawiam się czasem, czy niektórzy oglądają mecz, czy piszą byle coś napisać... Pech? Miszta? Ludzie, przecież Raków robił, co chciał. Miał całe mnóstwo przechwytów na połowie Legii, gry grał pressingiem, legioniści miała problem, co zrobić z piłką. Przecież to wyglądało fatalnie. A jak zawodnicy Rakowa się cofali, to 80 proc. czasu posiadania Legii to były podania wszerz boiska. Przecież to wyglądało, jak gra seniorów z juniorami. Oczywiście, można mówić, że pech, bo gdyby trafił Emreli w końcówce, gdyby to, gdyby tamto. Niesamowite, jak niektórzy łatwo potrafią wytłumaczyć porażkę.

Niedawno pisałem, że z tej mąki nie będzie żadnego chleba. Powiem tak: więcej Josue, Mucich, Lopesów, Sliszów, Martinsów itd. w Legii. Naprawdę wolę, aby grał taki Skibicki. Przecież taki Ivi Lopez jest o klasę lepszy niż ci wszyscy kopacze razem wzięci. Czy naprawdę niektórzy nie widzą, że awans do LE to był po prostu fuks? Że w pucharach gra się inaczej, bo Legia nie musi tyle atakować, a jak przychodzi do atakowania, to zaczynają się Himalaje? Przykre jest to wszystko. Przykre jest, że mamy drużynę, jak wiele innych w e-klapie, bez żadnego zawodnika, o którym można byłoby powiedzieć, że daje wartość dodaną, większą, niż grajkowie w innych drużynach. Przykre jest, że przyjeżdża na Ł3 taki Raków (nic mu nie ujmując) i klepie Legię, jak chce. Że przyjeżdża taka Łęczna i gra z Legią jak równy z równym. Że zlać Legię może praktycznie każda drużyna z e-klapy. Jeżeli ktoś to tłumaczy pechem, to jego prawo.
Naprawdę przykre to jest.
Proszę ciebie, Raków robił co chciał? On oprócz SFG nie wykreował sobie żadnej groźnej sytuacji, my za to mieliśmy 3 piłki meczowe, wszystkie zmarnowane.
A zatem sugerujesz, że potrzebujemy zawodników po 3-5 mln euro? Tak z 7 starczyłoby?
Generał brygady
  • 0 / 1
Ty chyba żartujesz ze Skibickim, przecież to Chłopak który nie miałby miejsca w żadnym klubie Eklapy. No może w Mielcu lub Warcie. Tutaj już trzeba działać. Czyli gonić Czesia. Bo jak nie dostaniemy się do pucharów. Znowu będzie wyprzedaż i zero patrzenia w przyszłość.
Przestałem czytać na Raków robił co chciał.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Norbi
A te stałe fragmenty gry to skąd się wzięły? Z powietrza?
Stary myślisz że Raków to są jakieś ogórki ? Piszesz o pucharach to przypomnę, że Raków wyeliminował Rubin Kazań i pocisnął u siebie Gent.
Z resztą o czym ty piszesz, wartość dodana.... każdy piłkarz ze składu Legii grałby w pierwszej 11stce w każdym klubie ESA - być może oprócz Lecha Poznań.
macmon, ale my też mieliśmy stałe fragmenty :) Oni tylko potrafią je wykorzystać, na tym polega ich przewaga nad nami
Podpułkownik
  • 0 / 1
DH weź sobie daruj te swoje analizy, bo się tylko ośmieszasz. Raków robił co chciał? Gdzie, gdybyśmy mieli w bramce bramkarza a nie elektryka Misztę, to byśmy na spokojnie ten mecz wygrali. Zresztą i tak powinniśmy wygrać gdyby nie zmarnowane trzy setki. Raków oprócz stałych fragmentów gry, to stworzył może jedną groźną sytuację.
Generał dywizji
  • 2 / 10
MIELIŚMY DZISIAJ OGROMNEGO PECHA - NIE PŁAKAĆ !!!
====================================
GRALIŚMY Z NAJLEPSZĄ DRUŻYNĄ W LIDZE OBOK LEGII I RÓWNIE DOBRZE MOGLIŚMY WYGRAĆ. LIGA JESZCZE TROCHĘ POTRWA I BĘDZIE OKAZJA DO REWANŻU. Z MECZU NA MECZ GRAMY CORAZ LEPIEJ I W KONCU ZACZNIEMY PUNKTOWAĆ !!!
ZDOBYLIŚMY MP Z 10 PORAŻKAMI NA KONCIE - TERAZ DOPIERO MAMY 4 PORAŻKI. BĘDZIE DOBRZE !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
o, wrócił największy dzban od pisania kazdego słowa wielkimi literami.

Powiedz, ty masz jakieś problemy emocjonalne ze wszystko piszesz duzymi literami?
Mi się wydaje, że to jest po prostu jakiś narkoman.
Major
  • 0 / 2
Gościu wal się
Generał brygady
  • 0 / 2
Czy Twoi rodzice widzą ze bez ich zgody, korzystasz z internetu. Przestań już pierdolić te swoje kocopały.
Generał dywizji
  • 1 / 4
JESZCZE WCZORAJ MÓWILIŚCIE, ŻE PYKNIEMY RAKÓW BEZ PROBLEMÓW, KIEDY JA OSTRZEGAŁEM I TONOWAŁEM NASTROJE, E CZEKA NAS CIĘŻKI I TRUDNY MECZ A DZISIAJ PŁACZ I KRZYK - JAKIE TO PRZEWIDYWALNE !!!
=============================================
NA SZCZĘŚCIE TO DOPIERO POCZĄTEK SEZONU I JESZCZE ODROBIMY STRATY POD WARUNKIEM, ŻE ZACZNIEMY GRAĆ SZYBCIEJ PIŁKĄ !!!
TO DOPIERO 4 PORAŻKA A BYŁO 10 I TAK ZDOBYLIŚMY MP !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Podpułkownik
  • 0 / 2
O wrócił mohamad i fairplay dwóch największych troli z forum.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Za dużo tych pechów, AML-u.
Stasiu się szykuje ? cha , cha tu trzeba bramkarza , gdy krol Boruc niedomaga
z takim sierota w bramce w bramce to i Murinho by nie wygrał !
Myślę że Mioduch to widzi ?
Starszy kapral
  • 6 / 7
Michniewicz to dobry trener cały czas jestem tego zdania i jestem pewien , że osoby tutaj go teraz opluwajace jeszcze będą go nosić na rękach ;)
Major
  • 5 / 7
Błagam o informację w poniedziałek, że Michniewicz idzie sobie w pizzzdu.
Czerczesow, lub ktokolwiek inny (prawdziwy trener), przejmuje stery.
Legia ma bardzo dobrych zawodników, tylko brakuje pomysłu na ich ustawienie, grę i nastawienie. Czesiu niech pracuje sobie w LTC.
Dobra mądralo, kto w zamian?
stac nas conajweyzej na trenerea pokorju Leszka O lub Rudek z Gdanska jak dla mnie CZESIEK OGARNIE ja nie mam cisnienia na mistrza co roku byle były puchary
Major
  • 3 / 2
Przecież napisał. Czytać nie potrafisz?
Major
  • 3 / 1
Drogi Pluszaku załóż okulary i przeczytaj moj wpis jeszcze raz.
Ak1916 kto REALNY
Chyba ze piszesz o swojej grze konputerowej
Major
  • 1 / 2
Nigdy nie grałem w gry komputerowe, najwyżej w pokera i brydża, kapuściany głąbie.
Przeczytaj mój wpis, tam jest napisane jak czarno na białym kto. Z kim Mioduski rozmawiał w Moskwie?
AK Ty pewnie wiesz o brydzu tyle co o zarobkach Czerczesowa. Czyli nic.
Mioduski rozmawial z Czerczesowem, ale mogl rozmawiac nawet i z Putinem, i co z tego, i tak ich nie zatrudni nikogo z nich, bo to nie ta pólka finansowa.
Czerczesow juz od Lesnego chcial 30baniek na puchary, nien dostał, dlatego odszedl. Ty interesujesz sie troche Legią czy tylko wchodzisz tu trollowac po porażkach ?
Pytam, kto REALNY w zamian. Podaj 1 nazwisko, a nie belkoczesz.
Kapitan
  • 1 / 1
Gratuluję wszystkim, którzy uwierzyli, że Darek rozmawiał ze Staszkiem o zatrudnieniu. Jesteście, chłopcy, śmieszni.
Major
  • 0 / 2
Powyższe dwa jelenie:

Czerczesow odszedł, bo nie rozeszło się o te mityczne 30 baniek, a o to, że wezwał go na służbę Putin, taka jest różnica.
Putinowi w Rosji nikt nie odmawia, taka zasada.
Wy jak te pelikany wierzcie w wersję dla takich ułomnych jak wy, że poszło o mityczne 30 baniek na transfery.
Gratulacje.
Jak na razie pluszowy ty bełkoczesz i zachowujesz się, jakby ci płacili za każdy wypocony post.
Putin wezwal na sluzbe Czerczesowa
Hahaha, lepszych jaj nie slyszalem. Co ty cpasz, chlopie, hahaha....
No tak, podobno po Euro Staszek polecial razem z Putinem na Kanczatke na polowanie, a po MŚ latali razem F16 i próbowali robić ósemki na niebie.
Skad ty ześ sie urwał :)
Siepacz, gosc jest nieprzytomny. Ja nie skyszalem wiekszych mistyfikacji. Na pewno wierzy w UFO i misia puchatka :)
Wg AK 1916 (moze AK to na wzor tej rosyjskiej broni ?) Putin zajmuje sie zatrudnianiem trenerow i wzywa na sluzby, Mioduski (wyzej w hierarchi od Putina przeciez, ba, rzeklbym nawet wyzej niz Putin+Biden+Kaczynski w hirarchi Czerczesowa) rozmawia ze Staszkiem i powrocie, a na Lesnodorski wlasnie zrobił kupkę :)
Major
  • 1 / 1
Poczytaj sobie gałganie pusty na temat reformy piłki nożnej w Rosji i kto się do niej przyczynił i nie uciekaj do innych, tylko jak rozmawiasz, to rozmawiaj.
Tak więc ponawiam dwa drogie jelenie - kto zrobił tam reformę futbolu? I nie chodzi to o żadne mistyfikacje ani gloryfikacje. Zainteresujcie się polityką rosyjską, poczytajcie o nastrojach społecznych panujących w tym państwie. Do tego Czerczesow dostał propozycję nie tylko od mera futbolu rosyjskiego, ale ofertę, o której marzy każdy trener - czyli reprezentacja.
Tak trudno dociera do lebiegi pluszaka i spółki?
W kwestii środków odurzających, to ja bym ciebie przebadał. Serio, bo ci sufit chyba dawno przebiło.
Major
  • 1 / 1
"No tak, podobno po Euro Staszek polecial razem z Putinem na Kanczatke na polowanie, a po MŚ latali razem F16 i próbowali robić ósemki na niebie.
Skad ty ześ sie urwał :) "

Najlepsze, że sam siebie plusujesz, to jest żałosne. Poza tym nie wiesz nic o świecie polityki ani kulturze rosyjskiej, to się nie wypowiadaj. Wymyslaj dyrdymały, że Czerczesow do Legii przyszedł w 2015 za podobne pieniądze co w Rosji. Deebilem jesteś i zdechniesz.
Major
  • 1 / 1
" ba, rzeklbym nawet wyzej niz Putin+Biden+Kaczynski w hirarchi Czerczesowa) rozmawia ze Staszkiem i powrocie, a na Lesnodorski wlasnie zrobił kupkę :) "

Serio, przebadać i najwyżej zutylizować twój przypadek, jeśli się okaże, że można ratować tylko nogi.
AK - moze ty mieszkasz w Rosji na dworze Putina, ze wiesz kogo wola na sluzbe ?:))
:D
Major
  • 1 / 1
Serio, łeb ci te grzyby wyżarły już. Przerzuć się na mniej inwazyjne dopalacze.
Takich bredni jak twoje swiat nie widzial. Konczyles specjalną?:)
Major
  • 1 / 1
Konkretnie jakich bredni? ty masz na drugie specjalny. Murdock z drużyny A, to przy tobie okaz zdrowia.
Chorąży
  • 0 / 2
Przegraliśmy mecz którego nie powinnismy zremisować - żal dupe ścisła
Chorąży
  • 0 / 2
Przegraliśmy mecz którego nie powinnismy zremisować - żal dupe ścisła
Generał
  • 5 / 3
Dobry mecz na dobrym poziomie, który pokazuje różnicę miedzy facetami a chłopaczkami. Niestety w takim meczu trzeba mieć jak najmniej słabych punktów, niestety mieliśmy ich więcej niż Raków. Najbardziej dał ciała oczywiście juniorek Miszta zdecydowanie najsłabszy zmiennik od czasów Wojciecha Skaby. No ale to nie on się wystawia tylko Michniewicz i ten kudłaty portugalski kuzyn. Zawodzi też rozegranie w środku pola, żeby błysnąć Jozue musiał się przeprowadzić na prawe skrzydło. Słabiutko zagrał (ostatnio tradycyjnie) Mladenowicz, jego zmiennik musi być chory albo wyjątkowo kiepski. W ataku zawdzięczamy wiele Emreliemu i Jozue ale już nasza maskotka Lopez tym razem zrobił wszystko żeby przeszkodzić innym w oddaniu strzału ze słynnym "schyl się" do Pekharta na czele. Gra jednak lepsza niż z Łęczną więc nie należy narzekać, mogą i muszą grać lepiej. Pisałem o tym wiele razy skład skompletowany za późno i raczej nie do końca a więc musimy ponieść tego konsekwencje.
Po co ten Skibicki w podstawie, przez 1 połowę graliśmy praktycznie w 10. Skibicki jest póki co do bry na 10,15 ostatnich minut. Do tego nie mamy 2 bramkarza. Muszę się napić.
Wczoraj na forum było śmianie się z Amici, tylko ze oni w tym sezonie grają w piłkę, są na 1 miejscu, mają jedną porazkę gdzie i tak byli zdecydowanie lepsi, wytarli Wisłe o podłoge 5-0 z która Legia przegrała a Legia jest 14 i ma juz 4 porazki na 7 meczów co jest kompromitacją. Moze trochę pokory by się przydało?
Czas w końcu nauczyć się pokory i zacząć stosować zasadę: "Nie śmiej się dziadku...". Amica amicą, ale to oczywiste, że porażka z Jagą miała by sens tylko i wyłącznie wtedy gdybyśmy wygrali z Rakowem i doskoczyli o 3 punkty.
Coś ty Czesław z tą Legią w lidze zrobił???
Co zrobił???
Maszynke do przegrywania....
Ale dobrze ze zrobil te cos w LE!
Kapitan
  • 7 / 4
Gdyby to forum decydowało o zatrudnianiu i zwalnianiu trenerów Legii, to mielibyśmy ich przynajmniej w jednym sezonie z 10ciu. I do tego 100 piłkarzy, którzy przewinęłoby się przez pierwszą jedenastkę. To wasze malkontenctwo jest już nie do wytrzymania. Dla was kibicować to bez końca oceniać oceniać i jeszcze raz ocenia i głośno krzyczeć. Nigdy nie byłem zwolennikiem zatrudniania Michniewicza. Koleś zupełnie nie z mojej bajki. Jakimś jednak sposobem dał mistrza i w bardzo dobrym stylu awansował do fazy grupowej europejskich pucharów. Zapracował, żeby mu ufać, że wkomponuje nowych zawodników, że zgra ich i ustawi w nowym systemie. Przestańcie już bredzić. Porażki bolą. Ale wygrywa się razem i przegrywa razem. Czas i tak wszystko zweryfikuje.
Zgoda Rittner, ale czasu coraz mniej. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenia, że margines błędów już dawno przekroczony, a trzeba gonić...
Czasu już niestety nie mamy. Jest koniec września, albo będzie następca albo nie będzie MP.
Dokładnie, szczegolnie ze ta porażka moglabyc rownie dobrze zwycięstwem
Sierżant
  • 5 / 1
Kiedy ostatni raz wygralismy z powazna druzyna w lidze???? W kwietniu??
W lidze ostatni fajny mecz był z Pogoni u siebie, 4:1. Od tamtej pory bez szału.
Podpułkownik
  • 7 / 1
Porażka w całości Michniewicza. Hmm jak zagrać na jednego z dwóch głownych konkuretnów do mistrzostwa? Wiem, wystawmy całkowicie nowe ustawienie w obronie i w ataku! I do tego bramkarza, o którym wszyscy piszą, że jest elektryczny i że powinien grać Tobiasz. Pierwszy gol w całości Miszta, trzeci powiedzmy w 25%, drugi brak koordynacji w obronie i deficyt wzrostu w polu karnym. Co robił Skibicki na lewym skrzydle?? Jaką wartość tam wniósł?
Czy my naprawdę oceniamy Tobiasza po dwóch meczach? Przypominam, że Miszta w pierwszych trzech miał czyste konto. Co gdyby Tobiasz dzisiaj grał i okazał się równie elektryczny? Też byś pisał, że Michniewicz wybrał złego bramkarza?
Generał
  • 0 / 0
Moim zdaniem zarówno Tobiasz jak i Miszta nadal nie prezentują poziomu Ekstraklasy, może za rok dwa?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ostatnie mecze Tobiasza i Miszty dawały podstawy do postawienia na Tobiasza. Ponadto to on został powołany do reprezy rocznik wyżej, mimo że jest młodszy, daje do myslenia.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Rozumiem, że grać w Legii nie mogą, bo są za młodzi, ale jak zaczekamy dwa lata, aż się zestarzeją, to wtedy będą mogli wejść na boisko?
Generał
  • 0 / 0
Nie jak się zestarzeją tylko jak nabiorą doświadczenia grając na wypożyczeniach, albo sprzedać i odkupić. Pierwsza drużyna Legii to nie przedszkole.
Kapral
  • 2 / 4
Laicester już sraczka przed czwartkiem ......
Za to ty już teraz
Jak zobaczyli nasz mecz, to trupem padli. Ze śmiechu oczywiście.
Umówmy się, że takie zespoły jak Leicester czy Napoli nie traktują nas poważnie, choć na pewno nie zlekceważą. Tak czy siak Michniewicz na drodze do wywalenia z Legii.
Ręcznik w bramce !!!
Lopes won z Legii !!!
Mladenovic aut !!!
Josue pan pilkarz !!!
Reszta na pół gwizdka !!!
Bramkarz potrzebny od zaraz !!!
Wysilek Josue poszedł sie paść !!!
Mistrzostwo również !!!
Możemy skupić się na pucharze Polski !!!
Jestem wkurwiony na maksa , jedno jest pewne z Borucem ten mecz byłby zwycieski !!!
Kto myśli o Papszunie to ma chyba coś z głową !!!
Ogólnie prócz Josue to spacerowanie pozostalych i recznik w bramce !!!
Na koniec ten cholerny Przybył przerywal co chwile mecz
MP do uratowania.
Plutonowy
  • 0 / 1
Co Ty bierzesz ze piszesz te podpunkty, ja płacze!
Ale pamietaj dzis nie zagralismy zle.Co mnie w****ialo to Jedza nie dajacy gac Kastratiemu i bledy Mladena!
Ręcznik w bramce !!!
Lopes won z Legii !!!
Mladenovic aut !!!
Josue pan pilkarz !!!
Reszta na pół gwizdka !!!
Bramkarz potrzebny od zaraz !!!
Wysilek Josue poszedł sie paść !!!
Mistrzostwo również !!!
Możemy skupić się na pucharze Polski !!!
Jestem wkurwiony na maksa , jedno jest pewne z Borucem ten mecz byłby zwycieski !!!
Kto myśli o Papszunie to ma chyba coś z głową !!!
Ogólnie prócz Josue to spacerowanie pozostalych i recznik w bramce !!!
Na koniec ten cholerny Przybył przerywal co chwile mecz
Porucznik
  • 3 / 3
Szykuj się Stasiu....
a to dobre masz 1,5 euro na pensje dla Staska nie kompromituj sie jeszcze bardziej
Generał brygady
  • 1 / 0
Bardzo bym chciał Staśka. Ale to jest nie ten już poziom finansowy, dla Legii
ZnaFcy za 2 tygodnie by go już zwalniali
Czerczesow już raz pracował w Legii za śmieszną stawkę i myślę, że gdyby teraz drugi raz dostał taką okazję, to też by się zgodził. Przecież on już wtedy był bardzo bogaty po pracy w Tereku i Dynamie, w reprezentacji zarabiał miliony dolarów. Nie sądzę żeby w jego przypadku wyłącznie pieniądze były determinujące miejsce pracy. Gdyby tak było to pewnie już dawno siedziałby gdzieś na Bliskim Wschodzie albo Chinach.
Podpułkownik
  • 5 / 1
Miszta, Skibicki, Mladenovic i Michniewicz za skład dramat. Josue, Emreli i Charatin na plus.
Generał brygady
  • 4 / 4
Czesio nastał czas pożegnań. Dowidzenia i papa
Czesio pora się pakować
lecz sie chłopcze co sezon to samo dajmy trenerowi pracowac jeszcze nic nie przegralismy to po pierwsze po drugie kto miałby go zastapic bo ostatnie 4 lata to byli parodysci
No to przecież dajemy mu pracować. Od kwietnia gramy w lidze padakę, mamy 9 punktów, przegraliśmy 4 mecze w tym sezonie, mistrzostwo już na dziś wydaje się mrzonką, naszym głównym sposobem na strzelanie bramek jest nawalanie dośrodkowań, czasem jakiś indywidualny błysk zawodnika jak dziś Emreli czy wcześniej Muci. Ja sam cenię Michniewicza ale w tej chwili niewiele już go broni i brak wygranej z Lechią za tydzień powinien zakończyć jego pobyt w Legii.
no dobrze a jest za niego alternatywa ....w Legii jest tak rozj***c rok pracy trenera bo aktualnie gramy nie na miare mozliwosci i zatrudnic nowego takie Stkowca czy Ojrzynskiego bo na takich nas stac i za rok to samo ...dajmu mu pracowac nawet kosztem mistrzostwa
Nie wiem, na pewno dla Legii Stokowiec i Ojrzyński nigdy nie będą żadną alternatywą i nigdy nikt nie będzie brał takich trenerów pod uwagę.

Ja postawiłbym bezpiecznie na Czerczesowa jak 6 lat temu. Myślę że to dobry trener na tu i teraz, kiedy jest potrzeba drastycznej zmiany stylu gry. Dałby nam spokój do końca sezonu, który i tak zapewne jest dla nas przegrany, ale nie wiadomo. Natomiast musiałoby się to stać teraz, bo to już ostatnia chwila, żeby jakieś zmiany przyniosły efekt w tej rundzie.
ci co pisza Czesiek out wy jkestescie poprosy P O J E B A N I po pierwsze to najlepszy trener od lat po drugie zmiana na kogo Czerczesow jak on kasuje z 1,5 melona ojro za sezon ogarnijcie sie jest kupa ale to nie powód zeby trenera zwalniac
To ile porażek jeszcze musi być???
Generał brygady
  • 3 / 0
Poczekasz jak będziemy mieli dwdziesicia punktów straty i będziemy się pałetać na miejscu, takim jak Amica w zeszłym sezonie.
aha czyli 4 porażki i trener out czy może dac mu szanse na 5...6.... porażek w jakim swiecie wy zyjecie i kto za Czesia to dobry fachwoiec nie idzie fakt ale czy kryzys to zawsze powód do zmiany trenera dobrego skoro nie stac nas na lepszego trenera bo taki Stasiu kasuje 1,5 euro lub wiecej to kto przyjdzie rudy K U T A S z Gdanska ogarnijcie sie jeszcze nic nie przegralismy ...po drugie nie zawsze Legia musi miec mistrza ile tego było ostatnio sporo wiec nie ma co narzekac
ja tylko napisze jedno MISZTA zabrał nam przynajmniej punkt ale to nie jego wina ze nie ogarnia jak sie nie ma zastepstwa na Boruca na poziomie to mamy takie efekty puchar polski pokazał że koles nie ogarnia
Też tak pisałem wcześniej nie jego poziom niestety dla wszystkich
Plutonowy
  • 1 / 0
masz racje.ale troche trzeba zebrac bledow ze grac ok.Wyczuł w karnym Lopiego Boruc ta nie umie wez to pod uwage.Tez mam zal ze Legia przej***ł 4 raz.Zostaje plakac.
Starszy kapral
  • 8 / 2
Tylko dlaczego CM wystawia Skibickiego mając nominalnego na tą pozycję Muciego.
Panie Mioduski, sezon trzeba ratować, więc niezbędne są stanowcze decyzje!
Sezon to się dopiero zaczął wiec nie popuszczaj. Zaciśnij zwieracze, nie ten czas.
Sezon zaczął się ponad 2 miesiące temu. Straciliśmy w tej zafajdanej słabej lidze już 12 punktów. Więcej porażek niż zwycięstw.
Uj z tego że 2 miesiące temu. Jesteśmy po 7 kolejkach. To jest kluczowe, a nie jakieś tam miesiące
Podpułkownik
  • 5 / 0
Może niech się wypowiedzą panowie Alaryk "zamiatamy ligę rezerwami" albo Macmon "Spokojnie poradzimy sobie bez Luquinhasa".
Sierżant
  • 1 / 2
Wszyscy wiedza ze alaryk to debil
Sierżant
  • 1 / 3
Wszyscy wiedza ze alaryk to debil
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Proszę bardzo.
Luquinhas nic by nie zmienił, ale może był na trybunach i popatrzył sobie, jak należy strzelać na bramkę.
Dużo mógłby się nauczuć od Ivi Lopeza w tym wzhlędzie..
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Proszę bardzo.
Luquinhas nic by nie zmienił, ale może był na trybunach i popatrzył sobie, jak należy strzelać na bramkę.
Dużo mógłby się nauczuć od Ivi Lopeza w tym wzhlędzie..
Podpułkownik
  • 0 / 0
Bardzo mozliwe, że nic by nie zmienił. A poradzilismy sobie?
Od kilku lat 3,4 zaywazylem ze w polu karnym i przed nim gramy jak piz.... y. Chcemy z piłką wejść do pustej beamki albo jeszcze podawać a do tego 0 strzałów z dystansu, których w meczu powinno być z 10-15. Pewnie w przerwie na repre zmiana trenera, choć jeszcze bym ztym poczekał.
Bzdura. Charatin strzelił sprzed pola, wcześniej dobry strzał oddał Muci. Straciliśmy mega głupie 3 gole po stałych fragmentach, oprócz tego Raków gówno grał.
Łysy, a ole masz tych strzałów w meczu co? Chwała Charatinowi ale to za mało.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Najlepsze to były kubki z Borucem, a o tej szmaciance w wykonaniu kopaczy mioduskiego nie chce mi się pisać.
~stiepa TAIWAN
  • 1 / 3
przestaje ogladac PN
1. Ekstraklasa.tv i wszystkie inne serwisy zablokowaly mi te mozliwosc, musze jakies pirackie strony uzywac
2. Za miesiac zmiana czasu i bedzie 7h roznicy, mecze o 3 rano
3. Legia gra slabo, mimo potencjalu. Nie popelniam bledow 2 razy, nie widze takiej konsekwencji w Wuwua
4. Pora zaczac spedzac wolny czas na czyms perspyktywniejszym
5. 8 lat temu rzucilem fajki, 2 mies temu alkohol... pora rzucic ten nalog tez
6. W sumie nie lubie PN. Jakos Legia mi wpadla do glowy 3 lata temu na emigracji...to jakos nie dziala

ZEGNAJCIE
To jeszcze bardziej żałosne niż dzisiejszy wynik
Michniewicz do wyjebania, zero stylu, zero ambicji, zreo pomysłu. Nie chcę oglądać Mojej Legii takiej. Wstyd. Dwóch defensywnych pomocników na swoim terenie? Skibicki i Mladenovic od pierwszej minuty? To kryminał do tego paralityk Misztal, Total e zero bramkarskie. Zmarnowali czas Kochalskiemu dla tego nieudacznika. Misztal to najgorszy bramkarz w historii Legii. Ja od 1986 od kiedy kibicuje nie pamiętam takiego paralityka. Dziś Legia wstyd!!!!! Nie chodzi o porażkę, ale ambicje. Za dużo obcokrajowców i zbieraniny. Michniewicz to nie jest trener na Legie, on nie umie grać w piłkę, on tylko przeszkadza grać. Piłkarze grają nie na swoich pozycjach. Jest dziś wielki smutek i wstyd. Lopes, Martins, Mladenovic, Josue wyjebac jak najszybciej, o Holowni nie wspominam
Kapral
  • 3 / 4
Miszta umiejętności pewnie są ale na razie spala się psychicznie za bardzo elektryczny do tego kazdy mecz teraz waży więc presja cienko to wyglada jak na razie
Michniewicz Pan od wuefu ciebie ograł!Wypad na Białoruś!!!
Rozdaliśmy prezenty, nie strzeliliśmy tego co powinniśmy strzelić, głupio faulowaliśmy przy każdej akcji Rakowa, tamci strzelali dystansu żeby stresować Misztę, my tego nie robiliśmy, bo chcieliśmy wejść do bramki z piłką jak na treningu. Za mało cwaniactwa, wyrachowania, które też jest elementem gry, za mało strzałów, szybkiego przechodzenia do ofensywy po odzyskaniu piłki, za dużo błędów indywidualnych, bo wręcz jakieś kuriozum. Stałe fragmenty gry dalej są słabe, ani z wolnego, ani z rożnego. Za to w drugą stronę, dla przeciwnika może stać się wszystko. Nie chce się denerwować więc tylko tyle.
Rozdaliśmy 3 prezenty. Najgłupszy chyba karny i ten wolny z doopy. Martins i Mladen ewidentnie pod formą. Za to Josue tyra za pięciu.
Kapitan
  • 4 / 1
Nadchodzi krytyczny Czas dla Czesia..
Kudlatego mina mówi swoje...
Legia gra tak ja wszystkie drużyny Czesia do tej pory, więc nie bądźmy zdziwieni... Zawsze jego drużyny grały powoli w ataku, potem do boku i dośrodkowanie albo ewentualnie laga na dużego...I też do boku...
Zawsze też jego drużyny mało strzelały bramek ..
To ze zadziałała zmiana taktyki w zeszłym sezonie, to nie znaczy ze w tym zadziała...
Obym się mylił....
Pułkownik
  • 6 / 0
Słodko-gorzka porażka.
Kawał dobrej piłki w drugiej połowie.
Josuè bajka. Jeśli on by potrafił tak zagrać kilka męczy pod rząd, to może przestaniemy tęsknić za Vadisem.
Powinno być 4-4, może 4-3.
Te patelnie Emreliego i Lopesa....

Na minus CM. Zmiany super, ale dobranie taktyki startowej do dupy.
Niestety jest z tym problem, bo to już kolejny raz.
No i brak Boruca. Myślałem, że będzie miał tu spokojną emeryturę. A jest podporą zespołu.
Dziś Miszta dużo słabiej od weterana się prezentuje, młody jest i na prawo do błędów.
Problem w tym, że Legia nie ma czasu i stać nas na takie błędy.
Nie no, chyba trochę przesada z tym Josue. Zagrał fajną drugą połowę, ale gdzie jemu do Vadisa. Odjidja w 10 metrowym biegu balansem ciała i przyspieszeniem regularnie gubił po dwóch, trzech rywali i robił taką przewagę, której Josue nigdy nie będzie w stanie. Mnie to ręka by uschła gdybym próbował Josue i Odjidję w czymkolwiek porównywać.
Pułkownik
  • 2 / 0
Poczekamy, zobaczymy.
Może Josuè więcej nie umie.
A może dopiero zaczyna.
W drugiej połowie, niemal każde zagranie to rewelka.
Może on jeszcze jakieś rezerwy w mobilności.
Porucznik
  • 2 / 3
Może by tak w końcu Prezesa zwolnić i dyrektora, bo to oni z roku na rok rozkładają drużynę.
Pamiętam jak ileś tam lat wstecz, ktos na Legii zdołał zremisować (nie wspominając o wygranej) to była to mała sensacja, a teraz? A teraz, jest to już norma, że grając u siebie dostajemy po dzwonach. Ale co tam, widocznie niektórzy chyba myślą, mam tu na myśli nasze gwiazdeczki, że grając na pół gwizdka, znowu jakim cudem zdobędziemy to mistrzostwo.
Generał
  • 1 / 3
Co wiemy? Zespół nie jest zgrany bo być nie może, Skibicki, Miszta to poziom pierwszej ligi,Slisz to to nie gracz na Legie, wiemy też że Michniewicz zamiast grać najmocniejszym składem promuje na siłę Skibickiego ,mamy potencjał ale im musi sie chcieć, zapaliła sie czerwona lampka,jeszcze troche i chyba będą rozmowy wychowawcze ,wszak jesien liście spadają, a i Mladen to jest klaun, Michniewicz nie panuje nad szatnią chyba nie pociągnie do konca sezonu. Ogólnie lipa, ale walczymy.
odwal się od Skibickiego, to młody chłopak ma prawo słabiej zagrać, gdzie ma się ogrywać ? w III lidze ?
Generał brygady
  • 0 / 1
Skibickiego nie ma prawa słabiej zagrać po przegraliśmy już trzy spotkania. Więc sorki, ale bez łaski. Znowu stawia się na ludzi do sprzedania w zimie. Skibicki, Mladen i Lopes.
Pzdr
słaby Miszta i pech przy strzałach, to zadecydowało o porażce
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Najlepsze to były kubki z Borucem, a otej szmaciance w wykonaniu kopaczy mioduuskigo nie chce mi się pisać.
Pułkownik
  • 1 / 1
Kto was najbardziej wkurwil?Ja mam jednego faworyta.
Generał
  • 1 / 1
Skibicki i Mladen nie wiem który bardziej.
Martins. Jak dla mnie główny hamulcowy zespołu
Starszy kapral
  • 0 / 0
Lopes
Podpułkownik
  • 0 / 0
Miszta, Mladen, Skibicki i Michniewicz.
Pułkownik
  • 0 / 1
Potwierdza sie moj typ Mladen won!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mnie nikt.
Wieteska też nie lepszy. Przecież ten facet w każdym meczu wali bobola przy wyprowadzeniu piłki.
Przykro mi k***a. Zasiadłem do meczu z synkami... Przykro mi...
Plutonowy
  • 4 / 4
Niesteety dni Michniewicza są policzone bo terminarz jest kosmiczny Lester Lech Pogoń Lechia Napoli może w innej kolejności ale takie drużyny po tych meczach Michniewicza już nie będzie.
Młodszy chorąży
  • 0 / 2
Oby go nie było przed, wtedy może wpadną jakieś punkty.
Człowiek wiedział jak to może wyglądać, a jednak się łudził. Podglądałem wynik podczas kolacji z widokiem na morze (chooj że noc).
Myślę, że po tym meczu rozmowy zostaną wstrzymane i pojawi się warunek 3 mecze ligowe = 9 pkt + niezła prezencja w meczu z Leicester.
Mecze są jeszcze zaległe na punkty nie ma co liczyć ale boję się o bilans bramkowy oczywiście na chwilę obecną bo może coś się zmieni trzeba być dobrej myśli
Starszy szeregowy
  • 0 / 2
Kolejka niewykorzystanych sytuacji... W czwartek poprawią celowniki :)
Michniewicz do wyjebania, zero stylu, zero ambicji, zreo pomysłu. Nie chcę oglądać Mojej Legii takiej. Wstyd. Dwóch defensywnych pomocników na swoim terenie? Skibicki i Mladenovic od pierwszej minuty? To kryminał do tego paralityk Misztal, Total e zero bramkarskie. Zmarnowali czas Kochalskiemu dla tego nieudacznika. Misztal to najgorszy bramkarz w historii Legii. Ja od 1986 od kiedy kibicuje nie pamiętam takiego paralityka. Dziś Legia wstyd!!!!! Nie chodzi o porażkę, ale ambicje. Za dużo obcokrajowców i zbieraniny. Michniewicz to nie jest trener na Legie, on nie umie grać w piłkę, on tylko przeszkadza grać. Piłkarze grają nie na swoich pozycjach. Jest dziś wielki smutek i wstyd. Lopes, Martins, Mladenovic, Josue wyjebac jak najszybciej, o Holowni nie wspominam
Ja pamiętam z moich początków kibica Legii Antolovicia i tego kudłatego Ukraińca, oni byli jeszcze słabsi od Miszty. Ale jest słaby, nie da się ukryć. Tyczkowaty, mało zwinny. Już Tobiasz wyglądał od niego dużo lepiej.
Ale zolc i trolling.
A Antolovicia pamietasz ?
Kochalski wroci i bedzie dobrze, ale poki co tez siedzi na ławce w Radomiaku...
Dzisiaj zagralismy dobrze, moglo byc 4:3
Chorąży
  • 3 / 8
Powiedzmy se szczerze Papszun odpadł już Ligi Konferencji to się skupił na lidze i się rozkręca. Gdyby grał dalej w pucharach to by też w d**ę dostawał w eklapapie. Poza tym my mamy pełno reprezentantów i przy każdej przerwie na repkę d**a blada, kolejne wyjazdy, brak odpoczynku, brak zgrywania i c**j...
Mecz był po tygodniu przygotowań, nie ma wymówek.
Ale tak to się można tłumaczyć w szkole głowa mnie bolała dlatego mnie nie było na sprawdzianie
Starszy kapral
  • 4 / 5
Porażka boli ale czuję , że Legia od tego momentu się rozpędzi . Każdy zdaje sobie sprawę , że margines błędów się wyczerpał . Dzisiaj zdecydowanie zabrakło skuteczności by wynik był zupełnie inny . Dobry mecz dla kibica niestety pechowy dla Legii . Każdy jest zły i chciałby zwalniać trenera ale spokojnie to wkoncu zatrybi .
Cojjest ja też wierzę, ale popatrzmy prawdzie w oczy, o tym że margines błędów się wyczerpał mówimy niemal co każdy przegrany mecz w lidze
Kapitan
  • 0 / 0
Dobry mecz dla kibica, ale Rakowa. Dla kibica Legii niedobry, bo grała źle.
Gdyby Andre trafił....moglibyśmy ich z kontry rozjechać.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Andre nigdy nie trafia, zdziwiłbym się bardzo, gdyby trafił, a już, że padłaby bramka, to nawet nie piszę. Nie warto.
Dziś porażka to brak bramkarza
Sporo tu bedzie napinaczy, taka jest tendencja większosci forumowiczow, ale ostatnio narzekaliscie na styl, dzis on był, ale wyniku nie ma....
Rakow 3 bramki ze stalych fragmentow, poza tym graja to co Legia w pucharach. Szkoda, ze my nie mamy takich statystyk.
Dzisiaj na pewno przeszkodzila nam slaba forma bramkarza, skutecznosc no i niefart. Kto ustawil najnozszego Josue do muru ?
Uwazam, ze takie porazki są wpisane w futbol, i mozna je przełknąć, bo wcale nie bylismy gorsi, napiszę nawet ze byliśmy lepsi.
Niemniej jednak to 4 porażka. 12 pozycja, 9 punktow. Uwazam, ze jesli nie przelozylibysmy meczow, to porazek byloby wiecej.
Czesław, musisz przestac sie pie****ic z Mladenem, bo dziś on i Miszta najsłabsi. Taka porazke kibice Ci wybaczą, ale 1 raz, nie wiecej.
W nastepnych dwoch meczach tylko 6pkt, inaczej stolek moze Ci się zapalić....
Miszta Mladen Skibicki - nie powinni dziś grać a na pewno nie od początku,
Chorąży
  • 1 / 2
W klubie zle sie dzieje.Porazka pierwszej druzyny drugiej kosza siatki i chuj wie kogo jeszcze
Sierżant
  • 12 / 1
Następna wizyta Piekarskiego u DM będzie dotyczyła rozwiązania kontraktu z trenerem złotoustym
Generał broni
  • 8 / 0
Co tu komentować. Czwarta porażka. Kadrę dostał. Nie rozumiem tej taktyki.Z napastników został tylko Emreli.Jasura wypożyczył. Warchola pogonił.Rosolek wypożyczony.Kostorz słaby.Zaczynam wątpić w umiejętności Czeska.
Młodszy chorąży
  • 2 / 2
Ja nie wątpię. Nigdy nie miałem wątpliwości, że jest przeciętnym trenerem. Nie słabym, lecz po prostu przeciętnym, jakich wielu w polskich ligach.
Generał broni
  • 2 / 0
Oj znowu Liga gra pod nas a Legia ma to gdzieś.
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Jak to jest że Lechia ma 2 dwóch bramkarzy na poziomie a my mamy Artura i ręczniki..
Boruc dzisiaj pomóglby tylko przy pierwszej bramce. Reszte tez by wpuscil. Miszta jest elektryczny, ale nie ma co trollowac
Generał dywizji
  • 0 / 0
Misiekkk
Boruc nie sprowokowałby karnego a ni też nie puścił bramki z wolnego.
Przegrany mecz idzie na konto Misxty.
Porucznik
  • 8 / 1
Pozbierajmy to po kolei
1. Karny, nie ma co komentować, wina Miszty
2. Strata dwóch następnych goli po stałych fragmentach, to trzeba poprawić
3. Emreli lub Rafa gdyby strzelił, byłoby przynajmniej 3-3.
4. Dalej jesteśmy na dole, 4 porażki w 7 meczach.

"Fantastyczny mecz" dla niedzielnego kibica, dla mnie to gorzka pigułka.
Poprawić? Albo masz umiejętności defensywne, a ma je tylko Nawrocki, który jest lepszy od Wieteski i Jędrzejczyka razem wziętych - albo ich nie masz. Mogą sobie studiować analizy swoich błędów a i tak będą popełniać następne takie same. To jest niestety ten poziom umiejętności, gapiostwo wkodowane w piłkarza i nic nie poradzisz. Ale Michniewicz i tak zawalił ten mecz taktycznie. On jest de facto bardzo ograniczony taktycznie. Niczym nie potrafi zaskoczyć w Ekstraklasie.
Plutonowy
  • 0 / 0
masz racje ale papszun co gada to dramat.
fairplay, Michniewicz zawalił ten mecz, ale nie latajmy od ściany do ściany, defensorzy byli najmniej winni dzisiejszej porażki
Wkurw jest....może po rozegraniu zaległych tragedii nie będzie. Myślę, że zimą Stasiu Cz. na białym niedźwiedziu przyjedzie.
I kolejny zespół wygrywa z Legia po raz pierwszy w historii lub przełamuje wiele lat bez wygranej i tak rok w rok odkąd prezesem i właścicielem w jednym jest Mioduski. Wstyd i hańba i tyle w temacie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A co ma do tego prezes? To on nie trafiał do bramki?
No trudno. Już dawno nie widziałem naszej przegranej w takim stylu. Wynik gorszy niż gra. Najbardziej szkoda, że nie zmniejszymy straty do lidera, ale co się odwlecze, to nie uciesze.
Od 2:3 - najlepsze minuty w tym sezonie. Ten zespół jeszcze dużo wygra. Spokojnie.
Najważniejszy wniosek: zimą musimy kupić bramkarza na poziomie Legii.
Nie obrażajcie trenera i piłkarzy. Dadzą nam w tym sezonie jeszcze dużo powodów do radości.
Obyś miał rację
Michniewicz osiągnął sufit. Wyżej nerek nie podskoczy. Pa, pa. Im szybciej, tym lepiej.
Czy Maden ma jakieś kwity na Czeska, czy abonament na grę??
Generał broni
  • 8 / 1
Cztery porażki. Dramat.
Właśnie dlatego pisałem wczoraj, że nie ma co się ekscytować porażką Lecha tylko trzeba się skupić na sobie…
Lepiej ręcznik w tym meczu było w bramce powiesić zamiast parodysty.
Marszałek Polski
  • 5 / 2
Brawo Legia. W ofensywie jesteśmy beznadziejni
Generał broni
  • 2 / 1
Nie no Lopes jest świetny. Co ty piszesz.