Abu Hanna doznał urazu w meczu reprezentacji

Maciej Ziółkowski

Źródło: sport5.co.il

13-10-2021 / 10:39

(akt. 13-10-2021 / 10:41)

Joel Abu Hanna zagrał we wtorek w reprezentacji Izraela. Jego drużyna wygrała 2:1 z Mołdawią w eliminacjach mistrzostw świata. Obrońca Legii Warszawa doznał jednak kontuzji w końcówce pierwszej połowy, przez co został zmieniony w przerwie.

Abu Hanna z wielkim trudem zszedł z boiska, poczuł przeskoczenie w kolanie. - Istnieje obawa, że mógł doznać kontuzji więzadeł kolanowych. Zostanie wysłany na badanie MRI – poinformował serwis sport5.co.il.

Komentarze (11)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Szkoda. Oby to nie było nic poważnego.
Generał broni
  • 0 / 0
Ja z innej strony. Co jest przyczyną tych kontuzji w naszym klubie. Czy to są błędy podczas badań/testów, że czegoś nasi spece nie wychwytują?
Czy to są błędy Pana profesora jeżeli chodzi o sposób trenowania i monitorowania?
Czy może sam piłkarz źle się prowadzi - są przecież ćwiczenia zapobiegające kontuzjom. Może to być także kwestia dodatkowa - dieta, wypoczynek, regeneracja. Są specjalne komory (Ronaldo sobie sprowadził z Włoch taką), dzięki takim wynalazkom można sobie pomóc.
Każdy nasz gwiazdor powinien mieć swojego trenera przygotowania fizycznego, nie można grupowo ułożyć planu treningowego dla tylu ludzi i oczekiwać,że nie będzie urazów. Tym bardziej przy takim podejściu,jakie mogliśmy obserwować na filmikach z siłowni, to po prostu były jakieś jaja,nie ćwiczenia profesjonalnych sportowców w dużym klubie. Nie rozumiem dlaczego piłkarze nie dbają sami o swoje zdrowie i oprócz podstaw z klubu nie mają indywidualnych planów, ustalonej suplementacji, badań co 2 tygodnie i odpowiedniej reakcji. Każdy organizm jest inny, a trener to nie jest duży wydatek, po prostu tego nie rozumiem. Ja np po widoku Martinsa na siłowni, będę zawsze wobec niego na nie, nienawidzę takiego podejścia, ciota nie sportowiec jak dla mnie.
Generał broni
  • 0 / 0
Szyszunia
Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach wszytko powinni działać bardziej profesjonalniej. Także uważam, że trener nie powinien traktować po równo jeżeli chodzi o treningi i obciążenia.
Ktoś w klubie podejmuje takie decyzję - ilość trenerów itd.
Druga sprawa, piłkarze. Zarabiają spore pieniądze i powinni inaczej podchodzić do zawodu. Każdy indywidualnie powinien dbać o siebie. Stać ich aby opłacić trenera personalnego, kogoś kto ich poprowadzi i wytłumaczy. Piłkarz powinien chcieć się samodoskonalić. Przykłady Ronaldo czy Lewandowskiego pokazuje jak podejście profesjonalne przekłada się potem na boisko (forma, są mniej podatni na kontuzje i szybciej z nich wychodzą, wiek biologiczny niższy itd).
Piłkarze albo się powinni edukować albo zatrudniać fachowców- jak trenować, co jeść i kiedy, co pić, jak wydajnie spać i zasypiać, jak się efektywnie regenerowc itd.
Kolejna kontuzja......oby zdrowa cześć złapała wreszcie formę na ligę
Młodszy chorąży
  • 6 / 2
Powinny być w takich sytuacjach odszkodowania. To jest można powiedzieć pracownik Legii i ona ponosi koszty jego utrzymania itd. Powinny być jasne przepisy dotyczące takich przypadków.
Generał brygady
  • 8 / 0
FIFA Club Protection Programme to fundusz powołany na lata 2019 – 2022 który zapewnia odszkodowania dla klubów. W razie kontuzji gracza trwającej minimum 28 dni powstałej w trakcie meczów lub treningów reprezentacji, klub macierzysty otrzymuje kwotę około 20 tys. euro dziennie.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Dopiero po miesiącu... Trochę jednak długo . A takie kontuzje po 2 czy 3 tygodnie za free
No to się nagrał chłop. Mam nadzieję, że to nic poważnego i szybko powróci na boisko.
Pułkownik
  • 5 / 0
odpwowiedz na pytanie dlaczego jest potrzebna szeroka MOCNA kadra do gra na kilku frontach...
Brak słów.... Może by jednak coś fifa zrobiła coś z odszkodowaniami dla klubów za takie przypadki.