Aleksandar Vuković: Odkąd pojawił się Marcin Herra, nie zamieniliśmy zdania

Maciej Ziółkowski

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

21-05-2022 / 13:20

(akt. 21-05-2022 / 14:06)

– Czuję przede wszystkim dużą ulgę, ale również i satysfakcję, że drużyna podołała, że mamy pewne utrzymanie. Wiem też, że przyszedł na mnie czas, pora podjąć pracę gdzie indziej. Gdy w 2020 roku zostałem pierwszym trenerem Legii, powiedziałem, że w tym momencie jestem o dzień bliżej od odejścia z tego klubu. Miałem poczucie, że kiedyś to się skończy – mówił w Chwili Z w "Przeglądzie Sportowym" szkoleniowiec "Wojskowych", Aleksandar Vuković.

– Nie będzie żadnego pożegnania. Wiem, że w klubie był taki pomysł, ale podziękowałem za taką opcję. Nie lubię patetyczności. Sztucznego odbębniania obowiązków. Wiedziałem, że w takiej sytuacji pewnie miałbym dostać coś na pożegnanie od nowego wiceprezesa, którego ja jeszcze nawet nie poznałem.

– Odkąd pojawił się w klubie Marcin Herra (wiceprezes zarządzający – red.), nie zamieniliśmy zdania. Bądźmy do końca autentyczni. Kiedy naprawdę coś i kogoś szanujesz, w pewnych momentach zachowujesz się inaczej. A jak chcesz działać pod publiczkę, to ja do tego nie dołączę. W sobotę zamanifestuję, co jest dla mnie ważne, wykonam gest, by o czymś przypomnieć.

Do marcowej przerwy reprezentacyjnej rozmawialiśmy z dyrektorem sportowym (Jackiem Zielińskim – red.) regularnie, potem kontakt się urwał – powiedział Vuković. – Urwał się w momencie, kiedy definitywnie się dowiedziałem, że nie będę prowadził Legii w przyszłym sezonie? Raczej kiedy Pogoń się dowiedziała, że Kosta Runjaić nie przedłuży umowy. Do tej konferencji było więcej rozmów, analiz. Po niej siłą rzeczy uznano, że to nie ma sensu – dodał Serb.

– Czy miałem wrażenie, że Boruc poczuł się większy niż Legia? Nie uważam, że on się tak poczuł, ale mam wrażenie, że grono ludzi w klubie i dookoła traktowało Artura, jakby tak było.

– Miałem wizję, chciałem, aby Legia była klubem, który docenia konkretne wartości, oddanych ludzi, pewne zachowania. Tu się zaczął problem. Nie chciałem, aby rezygnowano z zawodników tylko po to, by w ich miejsce ściągnąć kolejnych, niekoniecznie lepszych. Nie godziłem się na wymianę 12–14 piłkarzy co pół roku, odcinania się od ludzi, którzy coś dla tego klubu zrobili. Chciałem przedłużenia umów z konkretnymi zawodnikami, których w klubie nie chcieli zostawić. Planowali sprowadzić nowych, wciąż udowadniać, że są mądrzejsi niż cały świat, że ich wizja jest genialna. Moja postawa sprawiała, że pod pretekstem niezadowalających wyników podziękowano mi za pracę. Ich sposób myślenia zweryfikowały kolejne miesiące. Ludzie widzą to dopiero w momencie klęski, a można było to dostrzec na samym początku. Już w mistrzowskim sezonie, po moim odejściu, również kiedy Legia awansowała do fazy grupowej Ligi Europy, było widać, jaki organizm powstaje, gdy się tak działa.

– Kogo oddanego pozbyto się z Legii? Choćby Antolicia, Gwilii, Wszołka, mógłbym jeszcze długo wymieniać. To są ludzie, którzy mają te wartości, cały czas to pokazywali. Ciężko pracujący, gotowi do poświęceń. Od selekcji wszystko się zaczyna, a jeśli już prawidłowo dobrałeś kadrę, to nie robisz rotacji co pół roku. Gdy przychodzi dobra oferta, jak na Sebastiana Szymańskiego czy Radka Majeckiego, każdy to zrozumie. Ale jeśli wymieniasz solidnych zawodników na takich, którzy na pewno nie są lepsi, to nie ma to żadnego sensu.

Całą rozmowę można przeczytać w serwisie przegladsportowy.onet.pl.

Komentarze (90)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Brak szacunku dla drugiego człowieka ... to początek degrengolady. Słabo !
Podpułkownik
  • 0 / 0
Może Vuko nie jest (jeszcze) Trenerem na miarę naszych potrzeb i marzeń.
Ale w tym co mówi, jest, niestety, bardzo dużo racji.

Oby Kosta Runjaić potrafił odnaleźć się w tak trudnej sutuacji. Oby dany był mu czas, żeby potwierdzić umiejętność budowy Zespołu na miarę naszych oczekiwań.
Generał brygady
  • 1 / 0
Ma racje
Rotacja co sezon zabija nasza druzyne
Generał brygady
  • 0 / 0
Ale o czym Vuko przecież twój czas w Legii dobiega końca.
Przykre jest to, że nawet Zieliński przestał rozmawiać z człowiekiem który schował do kieszeni swoje ego dla dobra tego klubu. Przykre jest to, że prezes nie rozmawia z pierwszym trenerem, który ratuje klub przed spadkiem do niższej ligi. To nie dobrze świadczy o obecnym kierownictwie. Kolejni przekonani o własnej wyższości i nieomylności? Vuko mówi jak jest i za to jest karcony? Przykre to dla człowieka tak związanego z Legią emocjonalnie, a ten zarząd pali mosty. Nie dobry prognostyk na przyszłość.
Chorąży
  • 0 / 0
Problem polega na tym, że po kolejnych sezonach rozwalamy drużynę i ze szczytnym hasłem: Teraz to już naprawdę budujemy ekipę na lata!, robimy dokładnie to samo, co wcześniej. Czasem uda się trafić trochę lepiej z transferami, czasem nie. Tyle, że teraz nie należy zapominać o konkurencji, która z mniejszymi budżetami zaczęła o wiele lepiej dopasowywać graczy do swoich składów. A umówmy się, przewaga budżetowa w tych przedziałach nie jest wielką przewagą. Kupno piłkarza z milion czy półtora miliona euro wiosny nie czyni, a teraz nawet jego półtora nie będzie na jeden transfer. Tymczasem wygląda to tak, jakby nadprezes uwierzył, że w kraju jesteśmy skazani na sukces, bo mamy przewagę budżetową. Ze słów Vuko wynika, że nie ma obecnie pomysłu na zdystansowanie rywali, poza wiarą hazardzisty, że w tym kolejnym rozdaniu akurat nam się uda. Zarówno droga Rakowa jak i Lecha do sukcesu, w dużej mierze Pogoni wynikała z przeciwności filozofii Legii. Oczywiście była to droga dłuższa, wymagająca cierpliwości, ale konsekwentnie realizowana przynosi efekty i podwaliny, o których tyle mówi nadprezes. U nas jest za to rewolucja co sezon i wyrzucanie oraz ściąganie graczy oraz trenerów na lewo i prawo. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale w tych warunkach i tych finansach kryzys Legii może się na lata przeciągnąć...
Wszyscy jadą po Vuko on mówi tak jak jest i jak powinno być w klubie by odnieś sukces niestety Legia to korpo a tam tak traktuje się pracowników
Ja mimo wszystko mam wrazenie że Vuko trochę to boli że odchodzi z Legii.
Że mimo wszystko tak mówi że chce spróbować sił gdzie indziej itp.ale w głębi serca chciałby tu zostać i być trenerem.
Generał brygady
  • 1 / 1
Ja się temu nie dziwię. Vuko nie jest obojętny, ma Legię w sercu i wiadomo, że jest mu żal. Jaky na każdym stanowisku w klubie pracował ktoś o podobnej klasie i zaangażowaniu, na pewno nie bylibyśmy teraz w II części tabeli, z rekordową liczba porażek i ujemnym bilansem ramkowym.
Oczywiście!że go to boli. On z Legią jest związany emocjonalnie, na pewno liczył na przedłużenie pracy gdy wyciągnie zespół z dołka. Mógł nawet tak się poczuć gdy kumpel z boiska i były trener dostał w ręce możliwość decyzji w tej kwestii, więc nie należy się dziwić że jest zawiedziony postawa Herry i Zielińskiego.
Kapitan
  • 3 / 9
Odejście Antolicia i Gwilii przyczyną 17 porażek? Śmiała teza. A może bardziej Carlitosa?
Podporucznik
  • 3 / 1
A co tu dyskutować.. Sa Yo Narra
Generał brygady
  • 1 / 5
Ale po co ty vuko wiesz najlepiej Rosołek Sokołowski slisz Skibicki...
Generał
  • 3 / 1
Dwóch "fachowców " nie pogadało.Jaka szkoda.
Niby tak ale tymi niechcianymi przez Vuko następny trener wszsdl do LE i ogrywal np Anglików więc to nie jest tak, że wszystko jest nie tak. Jak by Michniewicz nie pozbyl się fachowca od wychowania fizycznego to i pewnie drużyna dała by radę grać w LE i lidze.
Vuko ma wg mnie parę wad, ale główna to wg mnie jego osli charakter.
Pułkownik
  • 1 / 2
Serb, wszystko wie najlepiej
Pułkownik
  • 6 / 1
fajnie że w końcu wyraźnie powiedział te wszystkie rzeczy - o których zresztą co mądrzejsi już od dawna pisali.
Ale cyrk...
Generał broni
  • 9 / 1
Z Mioduskim dobrze już nie będzie. Może kiedyś jak zmieni się właściciel to coś drgnie w tym klubie, a tak to jesteśmy skazani na rządy tego korpoludka i jego watahy. Ciężkie czasy nas czekają.
Ciesze się, że Vuko udzielił tego wywiadu i rzucił nieco światła na to co się dzieje w tym korporacyjnym burdelu. Być może w przyszłości dowiemy się jeszcze kilku ciekawych rzeczy odnośnie zarządzania tym klubem przez tych "fachowców".
Młodszy chorąży
  • 6 / 0
To prawda, że klub powinien popracować nad RELACJAMI, bo to wygląda opłakanie i słychać z ust nie tylko Vuko. Już nawet każda szanująca się korpo dziś o to dba, jak nie z serducha to po prostu wie, że <to działa>. Jest dla mnie niezrozumiałe takie traktowanie ludzi w Legii. Mam nadzieję, że w końcu to się zmieni...
Generał broni
  • 3 / 1
Nie zmieni się, bo gdyby tak maiło być to już dawno by takie zmiany wprowadzono. AV pokazał tylko, że korpoludki Mioduskiego to są niereformowalne persony, przekonane o swojej wyższości nad wszystkimi innymi.
Można Vuko lubić lub nie, ale za uratowanie Legii przed spadkiem, należą mu się podziękowania i szacunek od każdej osoby związanej z klubem. Od kibiców przez działaczy. A przypomnę tylko, że widmo spadku przez kilka miesięcy było realne jak nigdy.
Moim zdaniem przerwa covidowa była punktem zwrotnym. Mieliśmy całkiem silny skład z Kante, Veso, Antoliciem, Martinsem, Luquinhasem, Jedzą, Lewczukiem i to był fundament tej drużyny. Wszyscy wiemy co wydarzyło po wznowieniu rozgrywek. To właśnie wtedy popełniono błąd zwalniając Vukovicia. Tam brakowało planu, jedności, rozmów by wyjść z tej sytuacji, poczucia że " jesteśmy w tym razem i wyjdziemy z tego razem". Był tylko jeden pomysł by zwolnić trenera bo tak najłatwiej. Ale co to dało? Z przebiegu czasu widać że nic dobrego a nawet cofnęło to nas o kilka lat. I tutaj Puchary Europejskie nie przyćmią tego bo to nie był efekt pomysłu, rozsądnego budowania drużyny, sposobu funkcjonowania klubu tylko pracy trenera i kilku piłkarzy. Im szybciej w klubie zrozumieją jak ważna jest stabilizacja i szacunek tym szybciej wrócimy tam gdzie nasze miejsce. Zmienił się trener, dyrektor sportowy ale normy zachowań mam wrażenie że pozostały niestety te same.
Jak widać po tym co mówi Vuko, o szacunku to obecni włodarze Legii gdzieś słyszeli, tylko nie wiedzą gdzie i kiedy. Po Zielińskim takiej postawy się nie spodziewałem.
Starszy sierżant
  • 3 / 12
Brudy wyciąga na wierzch bo odchodzi. Do momentu gdy o tym nie wiedział wszystko było super.
Jest super, więc o co ci chodzi??? Legia groził realny spadek z ekstraklasy dzięki nieudolnemu zarządzaniu M., więc po co się odzywać? Spadniemy za rok a może dwa, a na Legia.net pieski Mioduskiego dalej będą szczekały jak to pięknie jest :)
Nie przesadzaj. Za czasów nieudolnego mioduskiego były też mistrzostwa Polski. Vuko nie uratował drużyny nad przepaścią. Nie wiesz co by było gdyby Michniewicz został albo na jego miejsce przyszedł jakiś dobry rzemieślnik. Tragedią było zatrudnienie Gołębiewskiego. Tego nikt nie rozumie
Generał broni
  • 10 / 0
Darkowy ład korporacyjny, słaba to

Sukces Leśnego poległ na tym że on żył klubem, rozmawiał, słuchał i wiedział co się dzieje. Nich specjalnego ale jak widać w obecnej Legii komunikacja między ludźmi nie istnieje.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Jak się wyłania z wypowiedzi Vukovica, pewien rodzaj wzajemnego szacunku również nie istnieje, niestety.
Marszałek Polski
  • 15 / 4
To bardzo dobrze, że Vuko nie bawi się w dyplomację, tylko kładzie kawę na ławę. W zasadzie, to wszyscy wiedzieli jak się sprawy mają, ale teraz mamy to czarno na białym.

Teraz czekam na zwierzenia Michniewicza i Boruca o Legii, a może i innym rozwiążą się języki.
Płacz na stronie bo Vuko narzeka;) Pewnie jakieś 70 % komentarzy tutaj to narzekania. Klub stoczył się tak, że walczył o utrzymanie pierwszy raz od pierdyliona lat i co najlepsze w tym wszystkim jest to, że Vuko nie ma z tym nic wspólnego. Przyszedł, uratował przed spadkiem i narzeka na tych którzy doprowadzili ten klub do takiej sytuacji. Ale Vuko...ciiiiii...nie wolno narzekać.
Pułkownik
  • 0 / 0
Pietrek, te 70% to jak ten gość od komentarza "okiem zwykłego kibica widać było, że brakowało taktyki". Czego można po nich oczekiwać...
Generał brygady
  • 7 / 12
Każdy widzi co się dzieje w Legii, Vuković miał 15 miesiący na rozwiązanie kontraktu lub znalezienie sobie nowego klubu, mógł zacząć wszystko od nowa, w innym miejscu i pokazać jakim jest wizjonerem. Męczące są już te jego żale.
Marszałek Polski
  • 5 / 5
Dom budował,a kasa się zgadzała.
Odbył konsultacje w ekstraklasie i Serbii.
Jak sam mówił, staże u Kloppa czy Guardiolii nie są mu potrzebne.
I jeszcze te jego teksty, że przyszedł pomóc Legii, bo go poproszono, jakby łaske robił, obowiązuje go kontrakt.
Marszałek Polski
  • 4 / 4
No wiesz, koleś ma wielkie ego.
On czuje się, że jest nad wszystkimi i jest najmądrzejszy.
No cóż, ja mu życzę wszystkiego dobrego, ale jakoś go już nie widzę w Legii w przyszłości:)
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Też mu życzę powodzenia.
Może spokornieje.
Aleksandar Vukovic na jesieni w wywiadzie przejechał się po Mioduskim, że ma złych doradców itd. To trudno, by mógł dalej tu pracować. Jakieś zasady dyplomacji obowiązują. Po Legii i tak się jedzie w mediach ile wlezie a Vukovic wtedy dał jeszcze do pieca od siebie. Mioduskiego charakteru nikt nie zmieni, to wiadomo.
Pułkownik
  • 1 / 0
Legia to nie Mioduski. Wiele osób tutaj to myli
Marszałek Polski
  • 1 / 0
artysta,
co ciekawe, jeszcze niedawno blisko połowa kibiców głosujących w sondzie ogłoszonej na Legia.Net opowiadało się właśnie za Serbem w roli dalszego trenera zespołu. Vuko zebrał więcej głosów niż Runjaic.
Legia to Mioduski, wszystko co się dzieje z Legią wiąże się z Mioduskim. Trener powinien być bardziej powściągliwy w słowach. Ten wywiad z października 2021 r. tylko mu zaszkodził. A to nie jest aż tak dobry trener, by był natychmiast rozchwytywany. Ktoś sobie może teraz pomyśleć, że Vukovic jest zawzięty, nielojalny i mściwy.
Major
  • 0 / 0
Ciężko jest nie komentować tego co się dzieje.
Trzech trenerów w sezonie, kadra co rundè zmieniana (w finale LE w skladzie Rangersów grało 6 czy 7 zawodników z meczu z nami, u nas zostało chyba tylko 2)
Powiem tak: na dwoje babka wróżyła. Albo w tym klubie faktycznie jest tak źle i wtedy dobrze, że Vuko próbuje głośno poruszyć te kwestie. Albo też Vuko jest totalnie odklejony od rzeczywistości, uważa się za nieomylnego boga trenerki i obrzuca błotem wszystko i wszysykich na około, bo wydaje mu się, że nikt go nie szanuje i wszyscy kopią pod nim dołki.
Obie wersje niestety bardzo smutne.
Marszałek Polski
  • 4 / 1
Obawiam się, że obie są istniejące.
W klubie jest źle,a i Vuko ma wielkie ego i pretensje.
Być może niektóre słuszne.
Tylko skoro było tak źle, to czemu nie odszedł?
A teraz też liczył na kolejny kontrakt.
Major
  • 7 / 2
Tylko klub nie potrafi się zachować z klasą któryś raz z kolei, Malarz, Broź itd.
Nie przez przypadek młodzieżowcy od nas uciekają, dużo mówią w klubie o legijnym DNA, ale bliżej do "dna" moralnego...
Niestety tak ten klub funkcjonuje od ponad 5 lat. Liczy się kasa, a ludzie są tyle warci za ile można ich sprzedać. Korpo-hieny ogołociły ten klub z pieniędzy i pozbawiły kibiców złudzeń.
Czyli w Legii bez zmian, amatorka i wymiana składu co pół roku i tak, aż do spadku z ekstraklasy. Najważniejsze natomiast, że kudłaty z każdego transferu przycina grube $ na prywatne konto w Szwajcarii.
Major
  • 2 / 3
Wisła Kraków bis.
Generał dywizji
  • 7 / 3
Prawda jest taka, że Vuko próbuje czasami co nieco powiedzieć i za te niedopowiedzenia obrywa.
A fakt jest taki, że jak on kiedyś płynnie i wszystko w końcu opowie, to wiele osób, które tak po nim jadą zmienią zdanie o 180 stopni.

Może nie jest to wybitny trener, może nie jest to trener na Legię, ale JAJ i wartości odmówić mu nie można. Biorąc pod uwagę warunki w jakich przyszło mu pracować to cud, że jest jak jest.

Jestem ciekawy na co pozwoli się Runjaicowi. Czy dostanie czas, spokój, zawodników i stabilność składu. Wszystko to, czego nie dostał Vuko.

Co do Artura Boruca. Nie byłem zwolennikiem ściągnięcia go do klubu. Staliśmy się jego zakładnikiem. Vuko zrobił z tym porządek i za to ma u mnie duży plus. Nie ma piłkarzy większych niż klub. Jeśli nie masz formy, to czy nazywasz się Włodarczyk czy Boruc - grzejesz ławkę.

W ostatecznym rozrachunku będę bronił Aleksandara Vukovića jako trenera w Legii. Facet zrobił co mógł zrobić z tym składem personalnym i w tych warunkach sportowo-organizacyjno-medialnych. A miał wyłącznie pod górkę. Wyłącznie. Nie było tygodnia na prostej czy z górki. Kłody pod nogi ze strony klubu. Szklani zawodnicy bez możliwości złapania formy fizycznej i sportowej. Rewolucje kadrowe z wymianą zawodników na słabszych. Jak w tak zorganizowanej Legii trenować spokojnie zespół?!

Panie trenerze! Aleksandar Vuković! VUKO! Ja Ci dziękuję za pracę dla na rzecz Legii i nas! Życzę powodzenia, bo jesteś dobrym trenerem! Idź tak, gdzie będziesz miał zapewnioną stabilizację!
Kapitan
  • 5 / 3
Dzięki interwencjom Arcziego to awansowaliśmy do LE, więc nie masz się czym chwalić, że nie byłeś zwolennikiem tego transferu.
Major
  • 2 / 1
Boruc nie grał przez poziom sportowy, tylko przez rozliczenia (kara za czerwiń - brak premii za puchary)
W klubie jest atmosfera tymczasowości- co pół roku rewolucja goni rewolucję, szkoda ze ra sama rwwolucja nie zaczęla od głowy prezesa...
Vuko obrywa za swoje wypowiedzi bo jest prawdomówny :
A prawda zawsze w oczy kole. .
Generał brygady
  • 11 / 0
Choć wielkim fanem Vukovicia nie jestem,to szacun za wypowiedź o "wizjach" i funkcjonowaniu klubu zarządzanego przez amatorów.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zapewne nie jest to jeszcze ostatnia taka wypowiedź Vukovica.
Ochotnik
Dokladnie co z tego ze Vuko odejdzie a amatorzy i tsk dalej będą robić cuda....
Co z tego że jacyś dyrektorzy się zmieniają jak ich głupia wizja większości nie ma końca...
Podejrzewam że w prace Kosty też będą wkładać paluchy
Marszałek Polski
  • 7 / 0
I jak w tym klubie ma być dobrze?

#miodekout
Marszałek Polski
  • 7 / 13
Co za typ.
Szybko zapomniał ile Legia mu dała i sra do mediów.
Co on chce pokazać?
Jaki on wspaniały trener tylko mu kłody rzucano w klubie i nie mógł zrealizować swojej wizji.
Biedak.
Major
  • 9 / 1
Nie on jest biedny, tylko klub. Efekty widać gołym okiem, sportowo się staczamy, długi rosną. Klub jest biedny nie tylko finansowo, biedny we własciwych ludzi...
Marszałek Polski
  • 3 / 7
Odyn
Zgadza się, tylko po co Vuko w mediach tworzy obraz, że on taki wspaniały,a klub taki be.
Dla mnie to jest takie wybielanie się.
A gdyby dostał kontrakt to by przyjął i klub nie był by już be?
Major
  • 5 / 1
DareirL- narzeka trener, narzekają piłkarze, młodzież ucieka. Problem nie jest w postawie Vukovicia, tylko w strukturach klubu...
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Dlatego napisałem, że zgadza się co do oceny klubu.
Przecież to widać i każdy o tym wie.
Ale już płacz w mediach, że Vuko nie jest szanowny, że miał wizję, ale klub go nie słuchał itd.
Moim zdaniem bardziej mu chodzi,aby siebie przedstawić na super,a krytyka klubu to argumenty do celu.
Krytykując klub ciągle jest JA to,JA tamto itd.
Pułkownik
  • 4 / 6
Vuko nie byłby sobą , bdyby podczas każdego wywiadu na nic nie narzekał ...
Podpułkownik
  • 3 / 8
Wystaw Boruca! Wystaw Boruca,ej. Wystaw Boruca!
Marszałek Polski
  • 5 / 5
Tak tęskno do walkowera?
Tak jak mówiłem na samym początku Vuko to nie jest nie był i nie będzie trenerem na Legię. Jego wielkie. Wróc bardzo wielkie ego ciągnie się po całej Warszawie. U niego mógłby sam Leo Messi siedzieć na ławce kosztem Lopesa xd
Marszałek Polski
  • 3 / 4
Vadis siedział.
Na szczęście Vuko nie miał możliwości prowadzić Legii, gdy Vadis był, bo nie postawiłbym 5zł, że nie posadziłby Ofoe na ławę...
Podpułkownik
  • 7 / 10
Wiecznie pokrzywdzony mający żal do zarządu Vuko, a potem np. w ryj z Piastem u siebie...
Major
  • 2 / 0
Kazdy trener zamieniłby Luquinhas'a na Sokołowskiego czy Celhakę!
Fanpage Fc Zurych podał oficjalnie że Kramer w ciągu kilku dni zamelduje się w Warszawie na testach i podpisze kontrakt z Legią
Czyli zaczyna się to co zwykle. Witamy w programie dziwolągi
Chorąży
  • 7 / 1
Może to niezbyt elegancko wyciągać brudy na wierzch, jednak jak inaczej wstrząsnąć, zachęcić do autorefleksji?
Major
  • 2 / 0
Nie mówiłby nic, to by na nim psy wieszali, że go prezes kupił...
Panie Vukovic,

Dziękuję Panu - i to szczerze, pomimo niskiej mojej oceny Pana jako trenera - za utrzymanie w lidze. Zdaję sobie sprawę, że nie bylo to takie proste ale... to wciąż tylko utrzymanie i to w dość średnim - już za Pana kadencji - stylu.

Jedną z największych zaś korzyści z Pana odejścia- poza kwestiami merytorycznymi - będzie zaś to, że nie bedziemy musieli w kółko słuchać Pana wypowiedzi, w ktorych kreauje się Pan na wszechwiedzacego, najmadrzejszego, najsprawiedliwszego a przy tym - jak to czesto w takich wypadkach - na pokrzywdzonego, oszukanego itd.

Całe szczęście, ze dzis juz koniec z Panem na Ł3.. Oby na bardzo dlugo.
Major
  • 3 / 3
I przyjdzie Kostia, ktory tak bardzo szaanuję pracodawców/kibiców, że przez 5 lat języka się nie nauczył....
Co ma piernik...
Major
  • 2 / 1
Co ma? Zarzucasz obecnemu trenerowi brak szacunku do miejsca gdzie pracuje, w jego miejsce przychodzi drugi trener, który przez 5 lat nie nauczył się języka (pomijam fakt, że nic nie wygrał, choć Pogoń postęp poczyniła ogromny)
Słowa Vukovica jakoś tak zbieżnie przypominają wypowiedzi Michniewicza...
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Runjaic mówi po angielsku, nie wystarczy?
A piłkarze to tak zaraz mówią po Polsku?
Niektórzy nigdy, mimo gry kilka lat.
To Czerczesow mówił, że szacunek wymaga znać język kraju w którym się pracuje.
Jednak przez rok się nie nauczył,a czy by mówił po 5 latach?
Mieszkam wiele lat za granicą i nie spotkałem się z takim stwierdzeniem, że jak się nie zna język w danym kraju, to brak szacunku.
PS . Jest tezy kwestia mentalna.Niemcy i Francuzi uważają, że to ich języki powinny być międzynarodowe.
Często nawet jak znają np. angielski, to nie chcą używać.
No co tu duzo mowic chlop ma racje i to mowie ja, co fanem Vuko nie jestem:) chodzi o to,ze jak juz wybiora trenera to by faktycznie na niego stawiali i sluchali sie jego potrzeb a nie zmieniali koncepcje i za chwile trenera. Tak bylo z Vuko, Czeskiem i Golebiewskim. Ja tu wsparcia ani transferow pod trenera nie widze. Tak naprawde oddawalismy niezlych pilkarzy za frytki by wydac prawie 2 miliony na na razie szrotowych Kharatina i Kastratiego.
Panie trenerze, dziękując za pracę dla Legii - to chyba nie ten moment na szczere wyznania. Miał Pan wcześniej okazje do tego, by zamanifestować swój sprzeciw i po prostu zrezygnować. Na koniec współpracy, ile by tego żalu nie było, trudno ale trzeba zachować klasę i z klasą się pożegnać.
Porucznik
  • 13 / 2
Przyjdzie Runjaić a w listopadzie będzie już historią. Dopóki rządzi ta kudłata fajtłapa to lepiej nie będzie.
Uuu Vuko wali z grubej rury. Choć akurat nie jestem fanem jego warsztatu trenerskiego i wyciągania brudów. To po części dobrze, że ktoś mówi głośno o patologiach panujących w Legii i polskiej lidze ogólnie. Trochę ma racji, że nie gryzie się w język bo może po tym co robi zastanowią się nad tym jak należy działać i rozmawiać z piłkarzami czy trenerami. Inaczej zawsze będzie jak za Kucharskiego, trener swoje a dyrektor sportowy swoje.
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Wątpię, aby coś się zmieniło.
Ewentualnie będzie odbijanie sobie piłkę, mówienie,że Vuko sfrustrowany itd.
Raczej sam sobie szkodzi, bo czy jest jakiś klub, gdzie jest wszystko idealnie?
A takie sranie na klub, któremu tyle zawdzięcza to nie fair.
Major
  • 3 / 0
Tylko klub nie potrafi się zachować z klasą któryś raz z kolei, Malarz, Broź itd.
Nie przez przypadek młodzieżowcy od nas uciekają, dużo mówią w klubie o legijnym DNA, ale bliżej do "dna" moralnego...
~kub
  • 14 / 2
Ale mi będzie brakować Vuko. Powiew normalności i rozsądku.