Arkadiusz Malarz: Na szczęście potrafiliśmy się podnieść

Samuel Szczygielski

Źródło: Legia.Net

30-07-2016 / 23:27

(akt. 04-01-2019 / 13:40)

Po meczu z Wisłą Płock (3:2) wypowiedział się bramkarz Legii Arkadiusz Malarz: - Przez pierwsze dziesięć minut, praktycznie nie było nas na boisku. Trener uczulał nas przed meczem, żebyśmy szczególnie uważali na stałe fragmenty gry Wisły. W tym elemencie zawiedliśmy. Na szczęście potrafiliśmy się podnieść i szybko obrobiliśmy straty.

- Powiedzieliśmy sobie w szatni, że skoro przegrywając dwoma bramkami, potrafiliśmy wyrównać jeszcze przed przerwą, to gramy o zwycięstwo. Plan sprzed meczu się nie zmienił, interesowały nas tylko trzy punkty. 

 

- Bardzo się cieszymy, że mimo tego początku udało nam się wygrać w Płocku i przede wszystkim z tego, że Legia tworzyła dzisiaj drużynę. Jednak oczywiście należy przeanalizować to spotkanie, bo straciliśmy dwa gole, a to nie może nam sie zdarzać - zakończył bramkarz Legii.

Komentarze (4)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Na linii jest kozakiem, ale wszystko inne dramat. To jest paradoks, że najwięcej [email protected] często leci na najlepszego zawodnika meczu jakim zostaje Malarz.
~zed
  • 0 / 0
Depeche dokładnie tak samo myślę jak Ty. Też nie byłem jego fanem, ale trzeba oddać królowi co królewskie. Arek jest pełnoprawnym Legionistą, udowodnił już to parę razy. Dzięki niemu możemy teraz dalej myśleć o grze w pucharach. Poprzedni sezon też bardzo dobry w jego wykonaniu.
Podporucznik
  • 0 / 0
Tak przyglądam się ostatnio wartościom rynkowym na Transfermarktcie i zauważyłem, że niektóre są bezsensowne. Przykład: wartość Malarza 150 tys E, a Majeckiego (lat 16, zero występów) 100 tys. E.
Arek! nie byłem Twoim entuzjastą, ale już tyle razy ratowałeś Legii tyłek, że mówić o szczęściu to znaczy mieć Ciebie w bramce!!! SZACUN!!!