Reklama HEG

Arkadiusz Malarz: Zawsze będę z Legią

Piotr Kamieniecki

Źródło: Twitter

02-12-2018 / 22:26

(akt. 06-12-2018 / 13:25)

- Zawsze byłem i będę z drużyną i całą Legią. Zawsze jestem też bardziej człowiekiem, niż piłkarzem. Jeśli kogoś uraził mój poprzedni emocjonalny wpis, przepraszam - napisał w niedzielę na "Twitterze" Arkadiusz Malarz, bramkarz mistrzów Polski.

W piątek piłkarze Legii ruszali na zgrupowanie przedmeczowe przed sobotnim spotkaniem z Koroną Kielce. W kadrze zabrakło Arkadiusza Malarza, który spadł na trzecie miejsce w hierarchii golkiperów "Wojskowych". Pierwszy jest Radosław Majecki, drugi Radosław Cierzniak. Na rozgrzewce przed meczem z Koroną, pomagał także Łotysz Vjaceslavs Kudrjavcevs, który zimą najpewniej pożegna się z Łazienkowską. Malarz jeszcze w piątek napisał emocjonalnego "twitta". 

 

- Jestem rozczarowany postawą Malarza. Każdy zawodnik może przyjść do mojego biura czy też do mnie zadzwonić przez 24 godziny na dobę i porozmawiać na temat swojej sytuacji. Rozmawiałem z Arkiem wiele razy i znał moje oczekiwania. Pierwsza jest Legia - zawsze patrzę na dobro drużyny i biorę za to odpowiedzialność w swojej pracy. Zawszę chcę być fair wobec graczy. Musimy tworzyć jeden zespół, być silni razem. Każda moja decyzja służy dobru drużyny. Taki wpis przed trudnym meczem mógł być niepotrzebny drużynie. Myślę, że będzie czas na rozmowę w tym temacie - stwierdził po meczu z Koroną Ricardo Sa Pinto, szkoleniowiec Legii. 

 

W niedzielę Malarz odniósł się do piątkowego wpisu. - Zawsze byłem i będę z drużyną i całą Legią. Zawsze jestem też bardziej człowiekiem, niż piłkarzem. Jeśli kogoś uraził mój poprzedni emocjonalny wpis, przepraszam - napisał doświadczony bramkarz na "Twitterze". 

 

Komentarze (38)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Nikt nie twierdzi Arku, że nie będziesz z Legią.
Mimo to, trzeba czasem pogodzić się z tym, że życie nie jest zawsze takie, jakie chcemy mieć.
Trzeba ustąpić młodemu Radkowi, dopóki nie skiepści sprawy, dotąd niech broni.
O czym tu dyskutować ? Wiadomo.że na boisku lepiej mieć młodych zawodników niż starych, to tak na początek, Jeżeli na bramce stoi młody bramkarz robi w meczu babole a w sumie puszcza mniej bramek niż stary be baboli . To wolę tego pierwszego, bo on ma szanse rozwoju a stary tylko utrwalić swoje nawyki. Za zasługi to idzie zdjęcie na ścianie chwały a nie zawodnik na boisko.
~fan Kazimierza D.
  • 0 / 2
Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.
Kim wy kur.a jesteście że oceniacie człowieka tak surowo.
Co wy wiecie, co dzieje się w drużynie.
Szybko zapomnieliście ile niedawno dał drużynie. Rozumiem że grać powinien najlepszy, i trener decyduje kto stanie w bramce. Ale w ty przypadku widać że niekoniecznie trener decyduje. W styczniu mają odejść 4 młodzi piłkarze aby ratować bankrutujący klub.
Zagadka. Jacy to piłkarze i dlaczego grają?
Malarzowi puściły nerwy, wam oczywiście nie puszczają nerwy.
Wy z pokorą przyjmujecie jak szef traktuje was jak gówno.
~LesnoLoczek45
  • 3 / 0
Żadnych 4 młodych nie odejdzie nic nie wiesz i tyle w tenacie.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Ja tam rozumiem Malarza. Ale również decyzję trenera. Myślę, że te przeprosiny to było jedyne czego do tej pory brakowało i chyba nie ma sensu dalej w komentarzach pisać jak bardzo słabym i starym bramkarzem jest teraz Arek, bo to tak nie działa.
Domyślny awatar Generał broni
  • 0 / 0
Pakuj się chłopie, bo u Sa Pinto naprawdę nie masz już czego szukać!
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Człowieku, idź do psychiatry się ogarnąć.
Domyślny awatar Generał broni
  • 0 / 0
Sądząc po reakcji, to chyba ty wymagasz psychiatry?
Porucznik
  • 0 / 3
Znowu forumowy błazen wypełz spod biurka WszechPrezesa.
Domyślny awatar Generał broni
  • 3 / 0
W błaznowaniu nigdy ci nie dorównam, pajacu jeden.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Sytuacja jest dosyć złożona. Jeszcze niedawno Malarz był uznawany za opokę Legii, pod względem dyspozycji na boisku i charakteru. Natomiast za rozsadnika atmosfery, który nie poddaje się żadnym rygorom uznawany był Artur Jędrzejczyk. Teraz wydaje mi się, że od Jędrzejczyka rozpoczyna się ustalanie składu. I to za kadencji zamordysty Sa Pinto. Natomiast jak to już zostało wspomniane niżej Arkadiusz Malarz, którego postawa jako człowieka i sportowca wielokrotnie była chwalona, nagle, przy pierwszym poważniejszym niepowodzeniu sportowym w Legii, nagle zaprzecza obrazowi samego siebie, który wykreował. Emocje to ważna sprawa, ale nie wiem czy dojrzały sportowiec powinien sprawy załatwiać przez Twitter. Mimo wszystko. Mam nadzieję, że pan Arkadiusz na spokojnie się zastanowi, poszuka porozumienia z trenerami, Klubem. Bo myślę, że Malarz jakiego znaliśmy, który daje z siebie wszystko i bierze na klatę wyzwania, a nie płacze w mediach, może być Legii bardzo potrzebny, jako trener chociażby.
~Old
  • 0 / 0
Faceta jest jak dziecko. Palnie coś bez sensu a potem marudzi i przeprasza.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 0
Nie rozumiem tych pretensji Malarza przegrał rywalizację a teraz sieje ferment . Jest grupa starszych zawodników niezadowolonych ze swojej sytuacji w klubie i powinni oni odejść w zimie z klubu dla dobra klubu inaczej mogą psuć atmosferę w szatni.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Panie Arkadiuszu szacunek zostanie za to co na boisku i za to jak pan potrafił grać mimo tragedii rodzinnych, ale odpalił pan swoim wpisem takiego swojaka, ze wszyscy byli w szoku ze wyszło to od pana. Naprawdę żal i szkoda wielka bo nie tak chcemy pana zapamiętać z ostatnich miesięcy w Legii.
Stara gwardia jątrzy bo utraciła nie tylko pozycję na boisku, ale tez władze w szatni dlatego zimą i latem należy ją uroczyście pożegnać.
~.,.,.,.,.
  • 0 / 3
Arek nie łam się bardziej człowieku, a mniej piłkarzu!

Daria załatwi ci robotę u analarzy, pożyczysz parę ciuszków od Żewłaka (przede wszystkim rurki), będziesz jeździł po całym kraju i robił fachowe wywiady przedmeczowe. Jak będziesz dobry to pozwolą ci zrobić autorski program -Piłka z dołu-. Rano Daria piłka z góry, a wieczorem ty z dołu. Może jakaś piwnica na stalowej/brzeskiej?
Wszyscy wiem że przez te lata Cierzu siedząc na ławce stał się „trenerem” i motywatorem. Nie jestem pewien czy kiedykolwiek wzbudziłby mój szacunek bardziej gdyby grał. W każdym razie fajnie jest stać w bramce (Arek) majàc kogoś takiego jak Cierzniak. A Arek ? Może po prostu się zagubił ? Z rozbawieniem stwięrdziłem ostatnio - czas 39latka ;) powoli się kończy. 39latka w czerwcu - o kwartał młodszego od Ronaldinho i niecaly rok od Vuko
Arek dla mnie jesteś wielki,
A sztafeta to zwykła ludzka rzecz.
Co się powiedziało/napisało to się już nie odpowie. Zobaczymy co dalej będzie. Niemniej, z takim nastawieniem nie wróżę już wielu meczów w Legii.
Pułkownik
  • 0 / 0
Robi sie troche z tego opera mydlana.
Szkoda faceta ktorego lubilem i szanowalem. Czy to wciaz skutek przezyc z ostatniego roku, i po prostu czasu potrzeba zeby wrocic do szeroko pojetej formy, czy jest w tym jeszcze jakies drugie dno ?
Na szczescie ostatni wpis raczej temu zaprzecza. To dobrze, bo jakies niejasne sytuacje nie bylyby dobre dla zespolu, zwlaszcza ze jak sie wydaje, za sprawa Sa Pinto wlasnie, zaczelo sie dobrze ukladac.
Wracajac do Arka, lata leca, wiadomo, latwiej nie bedzie, powoli pora na przekierunkowanie celow, a o trudnej do pojecia w tym momencie a bardzo prawdopodobnej w przyszlosci satysfakcji z nowych wyzwan napisano juz chyba wszystko, czy tu, czy na tt.
Choc zwrocil moja uwage jeszcze ton komentarzy, tu bardziej surowy, hejtujacy, o dziwo na tt wiecej wyrozumialosci i wsparcia, tak bardziej po ludzku, pewnie dlatego ze tu wszystkim nam przede wszystkim zalezy na sukcesach Klubu.
Plutonowy
  • 0 / 2
warsaw fans ogień
Podsumujmy
W Legii działo się źle. Coraz więcej mówiono o piłkarzach którzy dzielą i rządzą, w tym były piłkarz Legii.
Odsunięto byłego piłkarza, odsunięto "legendę" i do tej grupki z czasem dołączył Malarz.
Potem wywiad (może i wywiady) z Radovicem, że walczy z wagą i o powrót na boisko. Potem wywiad z Malarzem - któremu współczuję w obliczu tragedii - ale jakoś mnie ta rozmowa pachniała ocieplaniem wizerunku.
Minęło troszkę czasu, pojawił się Cierzniak i przyszedł Puchar Polski, a w bramce Majecki. I tak już zostało.
Więc cóż pozostało Malarzowi? Podkręcać publiczkę. Tylko bramkarz chyba się przeliczył. Bo nawet skandowanie trybun nie jest wstanie wpłynąć na Pinto. Szczególnie, że kibice w Portugalczyku widzą gościa, który w końcu poukładał klocki i jest szansa na coś pozytywnego.
Nie wiem co chciał osiągnąć Malarz, ale jedno się mu udało. Stracił mój szacunek. Nigdy nie traktowałem go jak przyjaciela Żewłakowa, który stara się dociągnąć do emerytury. Szanowałem Malarza za to, że przy kiepskim wynikach miał jaja wyjść przed kamery. Szanowałem go za to co czynił w bramce - choć zawsze irytowała gra nogami na przykład.
Ale teraz... zbyt wiele przypadków nie jest przypadkowe. Człowiek, który jest częścią zespołu nie pisze takich rzeczy. Ale człowiek, który czuje się w szatni równiejszy od równych - już tak.
Ok, jestem no name i Malarza to wali co o nim sądzę. Ale myślę, że takich no-nejmów będzie albo już jest więcej. I nawet jeśli na trybunach znów się pojawi nazwisko Malarza, to okrzyki już nie będą tak głośne.
~graveman
  • 0 / 7
Stracił twoj szacunek. Haha, mam nadzieje, ze przy okazji zdajesz sobie sprawe, ze szacunek totalnego anonima z komentarzy na legianet nie obchodzi sprzataczki czy zbieracza przy l3, zadnego normalnego czlowieka, a co dopiero pilkarza. Twoj szacunek mozesz sobie spakowac do siatki z biedry czy innego lidla i a i tak zostanie tam mnostwo miejsca na wszelkie zakupy. to ze do nikogo nie masz szacunku pokazales twierdzac, ze stracil twoj szacunek. komiczne. ale anonimy lubia czuc sie wazne. szkoda, ze polwazny jestes nawet w internecie.
@graveman, może wróć do szkoły i poproś panią by nauczyła cię rozumieć tekst czytany.
Zgadzam się z tym, bo od gościa, który przed przyjściem do Legii nie miał w dorobku praktycznie nic, bo czym jest tylko wyróżnienie dla najlepszego bramkarza ligi greckiej sezonu 2006/07 wymagam więcej rozwagi, zwłaszcza, że to nie 20 paro latek, a gość, który w czerwcu skończy 39 lat.
Czego on się w tym wieku dopomina?
Dzięki Legii ma 3MP i 2PP,pograł w LM i LE - będzie miał co opowiadać dzieciom i wnukom, bo bez przejścia do Legii co miałby do wspominania?
Spadki z eklapy i 1 ligi z Bełchatowem i dziś grałby w 2 lidze i żyłby 2 meczami w sezonie z Widzewem.
I zamiast cieszyć się z tego co ma(nie poruszam kwestii kasy,którą u Nas zarobił), to jakieś jeszcze żale.
Już kilka miesięcy temu(lipiec) zdziwił mnie bardzo gdy w wywiadzie wyskoczył, że chciałby zagrać w reprezentacji.
Gdzie on do repry? - 38 lat, słabiutki w grze nogami, nie potrafiący grać na przedpolu i nie łapie praktycznie żadnych piłek tylko je zbija.
Nie rozumiem, jak w taki głupi sposób można stracić trochę z szacunku, który w ostatnim czasie u nas zyskał.
I tak ma dużo szczęścia, że wczoraj wygraliśmy po niezłym meczu, bo jakby była porażka po słabej grze to dziś byłoby, że namącił w szatni...
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
Panowie za kilka lat, to Arek będzie mógł się chwalić tym co zrobić/osiągnął dzięki Legii, a Legia bramkarzy oprócz Arka miała wielu równie dobrych ale i lepszych. Także to większy sukces Arka, że był w Legii niż to, że Legia miała Arka jako piłkarza. Niech on o tym pamięta.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
pawelk1504
w punkt kolego .W europejskich pucharach przy takim bramkarzu na przedpolu przy dobrej drużynie ,która wykorzysta te słabości w mik nie byłoby co szukać .Nie twierdzę ,że Majecki na przedpolu jest lepszy od niego ,bo nie jest , ale może jeszcze się tego nauczyć a on nie .Cierzniak umie grać zarówno na przedpolu jak i nogami dwa razy lepiej i daje pewność z tył .Teraz zarówno Majecki jak i Radek widzą jaki pomalowany jest naprawdę .Może robić wszystko,pisać ale i tak za dużo sobie nie pogra u nas
Pułkownik
  • 0 / 0
Cóż, nie zmienia to faktu, że jest już raczej skreślony. Przynajmniej u Sa Pinto. W najbliższym czasie szykuje się zmiana klubu lub zakończenie kariery. I w sumie to samo można by powiedzieć o Cierzniaku, chyba że Legii pasuje taki żelazny rezerwowy.
Radek powinien nadawać się do pójścia w trenerkę. U Arka jak widać głowa raczej nie pozwoli...
Z Cierzniakiem na pewno na rok, a nawet 2 lata przedłużą. W meczach za Rycha nie zawiódł, żyje meczami gdy siedzi na ławie. Nie beczy choć powinien, bo pewnie po przyjściu do Nas nie tak to sobie wyobrażał.
Nie możemy latem zostać tylko z małolatami w bramce i szukać im innego starszego konkurenta, który może tu się nie sprawdzić, a takich było sporo, jak Skaba, czy Budziłek...
Domyślny awatar Kapitan
  • 4 / 0
A pewnie się coś napił i uderzyło za mocno :D z przymrużeniem oka ;)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 9 / 0
Uważałem że Malarz może być bardzo pożytecznym człowiekiem dla Legii po zakończeniu kariery. Jego wpis wzbudził moje wątpliwości co do tego.
Ale wygląda na to że się ogarnął i ostygł. Jest prawdopodobne że kojąc żal z powodu upływającego czasu "utracił kontrolę nad kontem" na jakis czas.
Ja go lubię i wydaje mi się że to porządny gość. No i wygrał nam trochę meczów.
Jedną utratę kontroli na kontem można puścić w niepamięć.
Generał
  • 1 / 0
Popieram.
"Utrata kontoli nad kontem" to jak "musimy wyciągnąć wnioski po przegranym meczu" albo "teraz musimy sie podnieść i zapomnieć", niezły banalny frazes :)
Pułkownik
  • 0 / 0
"Hej, jak szybko z idola zrobiliście wroga publicznego. TrochE lodu na głowę! Fakt - Arek nie popisał się tym tweetem. Ale on zawsze był impulsywny, i jęzor miał niewyparzony. Jak w C+ puscił k...wę to ssraliście po nogach z radochy. Nie wiemy co iał na myśli pisząc o niszczeniu. Wiadomo, że sportowo się kończy - kariera bramkarza nie trwa całe życie, choć i tak dłużej niż innych piłkarzy. Widocznie nie może się z tym pogodzić i daje upust frustracji we wpisach. Słabe to, ale takie są media społecznościowe. A tego co dla Legii zrobił jeden wpis przekreślić nie może. Więc ochłońcie!"
Tak napisałem w wątku o hierarchii bramkarskiej w Legii. Nadal uważam, że Arek nie zasłużył na falę hejtu, choć palnął emocjonalną głupotę. Jego czas dobiegł końca (przynajmniej w Legii) i trudno mu się z tym pogodzić. Ale co nam pomógł, to nam pomógł. I za to szacunek Arek!
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Wszyscy macie Panowie rację.

Szacunek ponad wszystko dla Arka !
~PAW
  • 0 / 0
Nie raz ratował nam d..., ale nie róbmy jaj, za darmo nie grał. Granie obrażonej panienki jest co najmniej śmieszne. Wiele razy też błaźnił się opowiadając bajeczki o tym jak drużyna odda serce na boisku, a potem oddali mecz bez walki. Zawsze robił cyrk medialny i teraz też.
Moim zdaniem dobrze zrobił Pinto, odciął tych co jątrzą i bajkopisarzy. Od razu atmosfera zaczęła się zmieniać pod ciężką pracę a nie wczasy.
Generał
  • 7 / 0
Praktycznie każdy człowiek tak ma ze jak do niego dociera że coś się kończy, to najpierw jest mu w to ciężko uwierzyć a potem się z tym pogodzić.
Chłopie, idzie czas zmian. Poszukaj sobie w życiu nowych wyzwań,to pomaga. Wiemm to po sobie. Miałem w zyciu juz kilka zakrętów i dałem radę. Ty tez dasz, bo palcem nie jesteś robiony. Głowa do góry.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Witaj w klubie Alarykos.
Wpis bardzo fajny.
Tak trzymaj !
Szczerze mówiąc bardziej z tego newsa zainteresowało mnie czemu Łotysz odejdzie, mniemam że jest za słaby, ale to jakoś wydało mi się ciekawsze. O Arku już nie ma co rozmawiać, pomylił chyba szacunek za poprzedni sezon z tym co grał w tym i w emocjach przesadził z komentarzem. Zdarza się, ale jak to się mówi, wybaczam, ale zapamiętam.