Reklama HEG

Astiz gotowy na Jagiellonię, Runje zagra z Legią

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

04-05-2018 / 11:13

(akt. 02-12-2018 / 11:28)

Przed finałem Pucharu Polski indywidualnie trenował obrońca Legii Inaki Astiz i nie znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z Arką Gdynia. Wczoraj Hiszpan jednak już normalnie pracował z kolegami i powinien być do dyspozycji sztabu szkoleniowego na starcie z Jagiellonią w Białymstoku. Przed urazem Astiz zagrał bardzo udane spotkania z Wisłą Kraków i Koroną Kielce, utworzył zgrany duet stoperów z Michałem Pazdanem.

Z kolei stoper Jagiellonii Ivan Runje będzie mógł zagrać w hitowym meczu z Legią w 34. kolejce ekstraklasy. Komisja ligi anulowała bowiem żółtą kartkę Chorwata, który otrzymał ją w ostatnim spotkaniu ligowym z Wisłą Kraków.

Komentarze (34)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
ok pomyliłem się
jeszcze raz

bardzo uważnie obserwuję nasz zespół jeśli rozgrywa mecz co 3 dni - je.sli co 4 dni to nie ma problemu -
i to od kliku lat dostrzegam ten problem
nie pamiętam meczu byśmy dobrze zagrali jeśli poprzedni był 3 dni wcześniej - ten problem podnosił m.in Berg po czwartkowej LE graliśmy w niedzielę choć nasi preferowali poniedziałek
rok temu tez graliśmy po 3 dniach właśnie z jagą i było słabo (pod koniec sezonu)
jeśli obie drużyny grają co 3 dni to jakoś to idzie jeśli drużyna ma 1 dzień więcej na regenerację to zazwyczaj to widać na boisku
płock gra w sobotę a my w niedzielę i tego meczu środowego boję się

i uwierz to nie jest to nie jest teoria spiskowa.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
sorki w odpowiedzi do Marka83 wyszło jako odrębny post
~Paco
  • 2 / 0
Już zaczynają kręcić, nie dać się sprowokować, pojechać frajerów 4 bramki i w środę wygrać
Pułkownik
  • 2 / 0
Jagiellonia gra słabo i opuściło ją szczęście, którego w tym sezonie miała nadmiar. Jeżeli zagramy skutecznie i będziemy grali do końca to wygramy. Musimy uważać na końcówkę meczu, którą nazywają "Mamrot time". Czyli czas, gdzie Jagiellonia przegrywa, a ich trener stoi przy bocznej linii i mamrocze. :-)
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Oglądałem ich mecz z Wisłą. O ile rzeczywiście są groźni w kontrach o tyle są słabi w obronie. Gdyby nie fatalne straty Carlitosa i Jego złe decyzje zwycięstwo Wisly byłoby bardziej przekonujące.
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 0
Grać cierpliwie i blisko formacjami,asekurować skrzydła -szybkie Frankowskiego i kreatywne Novikovasa.Chyba najlepiej oddać Jadze piłkę bo w ataku pozycyjnym kompletnie sobie nie radzi.Wolne przestrzenie i szybki granie w przód to Jagielonia potrafi ale gdy trzeba budować pozycje, wolno zyskiwać teren to nie radzi sobie z przecietniakami.W niedzielę bez podpalania,cierpliwie, blisko siebie ,oddając im piłkę w oczekiwaniu na kontrataki i będzie po naszej myśli. No ale Klaf juź chyba skład i taktykę ma przygotowaną,warto mu kibicowć aby śrubował zwycìęski rekord.
Na ulicy Jurowieckiej ma siedzibę swą
stara kura co ja Jagiellonią zwą!
~.,.,.,.,
  • 0 / 0
babajaga biełyjćwok to regionalny klubik spod laski
Jagiellonia jest zboczona...
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Wojna !!!
=========
Nie będzie lekko, koście będą trzeszczały - nikt nie będzie się oszczędzał.
Mam nadzieję, że trener ze sztabem zgotują niemiłe niespodzianki ruskim !!!

Trzeba ograniczyć kontry ruskich do zera bo to jest ich jedyny atut obok brutalnej gry.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Nie popełnić błędów organizacyjnych sprzed roku i powinno być dobrze. Całe szczęście, że Frankowski sam wykluczył się z prowadzenia tego meczu, bo rok temu odstawiał szopkę nie widząc fauli na VOO i dając mu czerwoną kartkę. Teraz Legia może być trudna do rozpracowania przez rywali, bo gra nie opiera się na jednym graczu i dodatkowo trudno wytypować skład w jakim rozpoczną Legioniści. Widać, że naszym atutem będzie wiara we własne umiejętności i dobra atmosfera, zbudowana serią zwycięstw. Pragnę podkreślić ważną rolę naszego trenera, który po pierwsze oczyścił głowy naszym piłkarzom, po drugie poprawił przygotowanie taktyczne, dobrze też gospodaruje siłami poszczególnych piłkarzy rotując składem.
Kręcą chamy, kręcą! Ale nic nas nie powstrzyma. Legia Mistrz!!
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Jak zawsze w takich przypadkach można zadać sobie pytanie, jakie byłyby komentarze kibiców innych drużyn i mediów, gdyby w analogicznej sytuacji, przed zbliżającym się bardzo ważnym meczem, mającym kluczowe znaczenie dla losów sezonu, to obrońcy Legii (np. Pazdanowi) anulowano żółtą kartkę za tego typu zagranie?

Czy dym byłby mniejszy niż wtedy, kiedy komisja ligi słusznie anulowała kilka lat temu czerwoną kartkę Wawrzyniaka?
Nasza szanse upatruje w tym ze zaraz zaczyna sie granie co 3 dni a my mamy najmocniejsza lawke. Ta z PP wygladala naprawde fajnie, a nie bylo Astiza i Maczynskiego.
A w Poznaniu zagrozonych kartkami jest teraz jednoczesnie dwoch podstawowych stoperow i caly srodek pola. Oni nie maja juz takiej lawki. Co do Jagielloni to wazne zeby w pierwszej polowie cos strzelic i nic nie stracic bo oni zaczynaja grac dopiero jak zaczynaja przegrywac w drugiej polowie. I sa wtedy grozni.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Tak naprawdę boję się tylko meczu z Płockiem i to tylko dlatego że gramy po trzech dniach - a ponieważ pamiętam mecz z jagą na Ł3 po 3 dniach po craxie to dopóki mecz się nie skończy będę odczuwał niepokój

Wtedy jaga miała 1 dzień dłużej na regenerację - to naprawdę rzecz niebagatelna - tu będzie sprawiedliwiej bo płock gra z leszkami trudny mecz i też w sobotę
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Co znaczy "też w sobotę"? Legia gra w niedzielę. A jakbym chciał tworzyć teorie spiskowe, to bym jeszcze dodał że Jagiellonia ma jeden dzień mniej odpoczynku od Amiki przed meczem w Poznaniu.
~LLLLLLLLLLLLOPEZ
  • 0 / 0
W Rumunii piszą,że nowym trenerem Legii będzie były piłkarz Barcelony i Realu Hagi.Podobno rozmawiał z nim osobiście Paweł Golański jego były zawodnik,który reprezentuje Legie w negocjacjach.
Hagi sprzedał udziały Vitorolu,którego był właścicielem i trenerem razem ze sobą do Legii zabierze swojego utalentowanego syna,który w Vitorolu był kapitanem.
~fan Kazimierza D.
  • 2 / 0
Adriano : nie bardzo dobrze z tą kartką. Pokazano że są równi i równiejsi. I nie pierwszy raz. Jeżeli Legia zagra juniorami mecz i dostanie w d..ę to nikt nie będzie patrzył że grali juniorzy ale grała Legia. Nikt nie będzie pamiętał skład a będzie pamiętał wynik. W niedzielę czeka nas wojna, przed meczem i na meczu. Szkoda że C+ wszedł z butami w rozgrywki ligowe i próbuje ustalać kolejność w tabeli.Szkoda że uczestniczą w tym pan Przesmycki i część sędziów. Szkoda że pan Boniek udaje Greka. A Komisja Ligi , ciało totalnie skompromitowanie ( pytanie, skąd wzięto te łachudry) tańczy tak jak pan Klimczak im zagra.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
w weekend remis drezyniorzy i wygrana z jagą
potem 2 mecze u siebie co 3 dni i może być pięknie
Pułkownik
  • 2 / 0
Proponuje nie zmieniac zwycieskiego skladu (z wyjatkiem Ciezniaka na Malarza) i Astiza posadzic na lawce.
Co prawda Remy w srodku pola moze wydawac sie kuszaca opcja do powalczenia z drwalami z bialego, ale po pierwsze mimo dobrych warunkow fizycznych nie jest takim zakapiorem, a po drugie Anatol i Cafu dobrze sie spisali.
Kapitan
  • 3 / 0
I bardzo dobrze z tą kartką Runje. I tak powinniśmy pokonać Jagiellonię, bo jeszcze w tym sezonie tego nie zrobiliśmy, a wypadałoby idąc po kolejny tytuł. A jeżeli mamy wygrać, to niech to będzie zwycięstwo z możliwie najsilniejszym rywalem - nikt nie będzie miał wątpliwości, kto w decydującym momencie sezonu zasługuje na mistrzostwo. Runje to nie Marcelo, by uchronić swój zespół przed klęską, albo strzelać ważne bramki. Górnika nie zatrzymał, paru innych drużyn ostatnio też nie. Co więcej, myślę że Chorwat odegra w niedzielę swoją rolę i albo osłabi Jagiellonię w meczu, albo sprokuruje karnego lub popełni taki błąd, że nawet Kononowicz z krzesła spadnie.
Generał broni
  • 1 / 0
Chodzi o zasady, dostałeś kolejną kartkę nie grasz. To pokazuje jak zakłamany jest PZPN i jaka skala pomocy dla Białegostoku. Musiał przecież nie zauważy jak połamią Szymańskiego a bez brutalności co pokaże Jagiellonia?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
zgadzam sie ze Zbylem. Tym bardziej ze ta kartka nie byla jakos specjalnie oliwkoa.

Na pewno w kazdej kolejce sa 2-3 kartki bardziej zielone od tej Runje.

I kurcze.. naprawde chce wierzyc w to ze nic nie kreca, ale te akcje z Frnakowskim, brak kartek dla Lecha.. anulowanie kartki dla Jagi.

Mega dziwny tez sezon
~WK
  • 1 / 0
I jeszcze dziwnym przypadkiem gdy są mecze w systemie 4dniowym Legia zawsze gra po 3dniach(bo Legia nie potrzebuje więcej odpoczynku według KL)po meczu z jagiellonią zagramy z wisłą płock,która będzie miała dzień dłużej na regeneracje tak jest zawsze.
Kapitan
  • 0 / 0
Zbylu,
zgoda, chodzi o zasadę, ale o inną:
Legia sama, choćby przeciw wszystkim, wygra swoje.
Niech się sprzysięgną sędziowie, poznaniacy i dojdą doń białostockie ambicje - poradzimy sobie.

Tak byłoby piękniej, prawda? Na przekór wszystkim i wszystkiemu, jak zawsze najlepsi?!

PS. W Białymstoku nie przegramy. Nie martw się. Pozdro!
~Tybet
  • 0 / 0
Mnie bardziej zaniepokoił mecz Jagi z Wisłą. Karny po VARze (na szczęście niewykorzystany), mimo że nawet komentatorzy C+ byli zdania, że nic nie było. Z bramką Wisły sędzia niewiele mógł zrobić. Strzelona w poprawny sposób w samej końcówce. Jednak i tutaj było majstrowanie z czasem. -W II połowie było doliczonych raczej słusznie 7 minut, ale dlaczego sędzia przedłużył mecz o kolejne 3 w sytuacji gdy nie było przerw? Chyba tylko on wie.
W meczu Jagi z Arką, poprzez frajerstwo gości i podpięcie tlenu przez sędziego Jadze się udało. Z Wisłą (nie)stety już nie. Teraz czeka nas trudny mecz również pod tym względem. Wierzę, że Legia jako aktualny Mistrz Polski i lider potwierdzi jednak klasę, dając wyraźny komunikat reszcie stawki - Wróciliśmy po swoje!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
~Tybet a teraz sobie wyobraź ze Legia dostaje takiego karnego
Jedyne co mnie dziwi to to, że pozwolili na to zd Ukrainiec będzie pauzowal.
A w niedziele spodziewam się masy niegwizdanych fauli przerywajacych nasze akcje w zarodku i z jeden karny dla Jagi.
A i tak wygramy, bo wbrew temu co c+ by chciał, Jaga jest do bólu przeciętnym klubem a jego dobra parorundowa passa właśnie się wypala a Legia mimo ze rozbita, wie że musi.
Komisja Ligi informuje, że po zapoznaniu się z opinią Kolegium Sędziów PZPN, postanowiła uznać protest złożony przez Jagiellonię Białystok, w sprawie żółtej kartki dla zawodnika Ivana Runje z meczu Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków w 33. kolejce LOTTO Ekstraklasy.

Poniżej dokładny przepis Regulaminu Rozgrywek Piłkarskich o Mistrzostwo Ekstraklasy

16.5. Protesty przeciwko napomnieniom i wykluczeniom z boiska mogą zostać uwzględnione, jeżeli przy udzielaniu żółtych i czerwonych kartek rażąco naruszono przepisy gry w piłkę nożną, co zostało potwierdzone przez właściwy organ sędziowski PZPN. W szczególności dotyczy to sytuacji, gdy sędzia udzielił napomnienia (żółta kartka) lub wykluczył z gry (czerwona kartka) niewłaściwego zawodnika.

A ja mam pytanie: jak brzmiała opinia Kolegium Sędziów PZPN i gdzie o tym mogę przeczytać ?
Kapitan
  • 1 / 0
Kluczem, jak zawsze w prawnych regulacjach, sformułowanie "rażąco". Pole do interpretacji i nadużyć w obu kierunkach...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
Przeciez to normalna zolta kartka byla. Wejscie wslizgiem, zatrzymanie pilki reka bo szla Wisla z grozna akcja.
Co tu anulowac?
~dra
  • 0 / 0
widac na Legię wszystkie zagrywki dozwolone.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
Gościu był w koszulce Jagi więc kartka się nie należała:)
~XYZ
  • 0 / 0
Malarz-Pazdan,Remy,Mauricio-Hlousek,Philipps,Szymański,Antolic,Vesovic-Niezgoda,Eduardo