+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Astiz zostanie liderem defensywy Legii?!

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

04-09-2017 / 11:43

(akt. 02-12-2018 / 12:03)

– Życiem często rządzi przypadek i świetnie pokazuje to przykład Inakiego Astiza. Miał bardzo dobre siedem sezonów w barwach Legii, ósmy był słabszy w jego wykonaniu. Stwierdzono więc, że to dobry czas na pożegnanie. Pochopnie, bo następcy byli często słabsi lub prezentowali zbliżony poziom. Hiszpan kontynuował karierę na Cyprze, gdzie zdobył z APOEL-em mistrzostwo kraju, zagrał w 1/8 finału Ligi Europy. Po dwóch latach zbierający dobre recenzje Astiz został bez klubu – zmienił się szkoleniowiec, dobrał sobie ludzi, a Inaki nie znalazł się w jego koncepcji. Piłkarz wrócił do Polski, był już po słowie z Pogonią Szczecin, ale w ostatniej chwili zdanie zmienił trener Maciej Skorża. By podtrzymać formę Astiz codziennie biegał po Warszawie, zgłosił się też do Legii z prośbą o pozwolenie na treningi z piłką. I nagle się okazało, że urazu doznał Jakub Czerwiński i władze naszego klubu podpisały z Inakim umowę o pracę.

- Dobrze się czuję. Przez ostatnie dwa miesiące nie leżałem na plaży, trenowałem indywidualnie, dużo biegałem. Ostatni tydzień ćwiczyłem z piłką na Legii, a we wtorek trenowałem z drużyną. Czuję się dobrze, nie było żadnych problemów. Dodatkowo cały czas pracowałem i wykonywałem ćwiczenia na nogi. Na pewno będziemy wkrótce rozmawiać z trenerem Jackiem Magierą, to on oceni moją postawę, to jak wyglądam i zdecyduje - mówił po podpisaniu kontraktu z Legią Inaki Astiz.


Dziś możemy podziękować trenerom Georgiosowi Donisowi i Maciejowi Skorży, gdyż Legia zyskała bardzo wartościowego zawodnika. 33-letni obrońca z miejsca wszedł do gry, niemal z marszu, w wyjazdowym spotkaniu z Wisła Płock. I zagrał naprawdę dobrze. Widać było, że nie zna jeszcze wszystkich boiskowych zachowań kolegów, ale wprowadził w szeregi defensywne spokój, którego tak bardzo ostatnio brakowało. Biła z niego pewność siebie, widać było, że procentuje doświadczenie - dobre ustawienie i skuteczność w interwencjach. Grał nawet agresywniej, niż byliśmy do tego przyzwyczajeni. Przegrał jeden pojedynek w okolicach pola karnego. Tydzień później Hiszpan wystąpił od początku w meczu liderem tabeli Ekstraklasy – Zagłębiem Lubin. Zaczął średnio, przydarzył mu się jeden błąd, ale już druga połowa spotkania była świetna. Miał bardzo wysoki procent celnych podań. Jego odpowiedzialność w grze była dla „Wojskowych” bezcenna, podobnie jak tydzień wcześniej.


W sobotę zagrał pełne 90 minut w Karczewie z Mazurem. Zaliczył jedną wpadkę, ale ogólnie na tym poziomie nie ma co oceniać gry. To co rzucało się w oczy, i jest znacznie ważniejsze, to że Astiz stał się liderem formacji defensywnej. Kierował nią, podpowiadał, pokrzykiwał, opieprzał gdy było trzeba, ale też chwalił i poklepywał po plecach gdy była ku temu okazja. Brawo, tego właśnie brakowało. Takiej roli nie spełnia w Legii ani przeżywający trudne chwile Michał Pazdan, ani mający ostatnio kłopoty osobiste Maciej Dąbrowski. Jakub Czerwiński nie ma takich predyspozycji, podobnie jak pełniący obowiązki kapitana zespołu Artur Jędrzejczyk. I kto wie czy to właśnie nie Inaki Astiz zostanie liderem defensywy w tym sezonie i czy dobrymi występami na boisku, nie stanie zapracuje sobie też na pozycje lidera w szatni. Byłoby to bardzo ciekawe rozwiązanie, bo Hiszpan to bardzo inteligentny człowiek, mający zawsze ciekawe spojrzenie i wiele do przekazania i powiedzenia. Czy tak się stanie? Pokażą najbliższe tygodnie. Ale już teraz można powiedzieć, że powrót Hiszpana okazał się słusznym posunięciem. Nie potrzebował czasu na aklimatyzację, z miejsca zaczął odgrywać ważną rolę na boisku. Oby tak dalej!

Komentarze (46)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~)()(
  • 1 / 0
dobra dyspozycja Astiza jest łatwa do wytłumaczenia, przygotowywał się sam

teraz zajmie się nim profesjonalny sztab z zeszytowym strategiem na czele

ciekawe w jakim czasie sprowadzą go do poziomu pozostałych
~Do zenka
  • 1 / 0
"Trener na lata już jest teraz obrońca na lata też można powiedzieć, że sztab i skład na lata się krystalizuje. Tylko poco zwalnialiśmy Iniakiego za darmo a kupowaliśmy za ciężki hajs Dąbrowskiego?

Oczywiście średnia wieku drużyny nie decyduje o wynikach ale grozi tym, że w pewnym momencie nie będzie miał kto grać."

ZA TO TY TROLLU NA LATA NA TEJ STRONIE...
zaraz się okaże, że to był najlepszy transfer tego lata :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Astiz spoko ziomek. No i możliwe że ruuchał Dodę więc tym bardziej plus dla niego :)
Pozdroo 600 ;)
przecież to ściera, who gives a fuck?
~Sobieryba
  • 0 / 3
dużo za wcześnie na takie oceny
braków w szybkości się nie oszuka
poza tym już Krzepota wziął go w swoje obroty a to oznacza przecież zawsze jedno, spadek formy.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
w Leicester, ostatnio jeszcze Wasyl, teraz Huth i Morgan - Kapitan mają po 33 lata ŚO.
Juventus - Barzagli, Chiellini,
PSG - Silva 32
Schalke - Naldo 34
Arsenal - Mertcherschaker 32 Koscielny 31
Zenit - Ivanović 33
Inter - Miranda 32

No ale tak....Tu je Ekstraklasa i PP.
Tutaj 33 letni, całe życie zawodowe obrońca z sukcesami, nie da sobie rady z 33 letnim angulo, czy 34? letnim Robakiem.
Szybkość, te sprawy.
Mądrego to dobrze posłuchać
Generał
  • 5 / 0
Ja tam się cieszę. Fajny gość, niezły piłkarz, ma jakość i doświadczenie. I jest Legionista, a nie przypadkowym społeczeństwem.
Powodzenia Inaki, daj ognia:)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
no fajny:)
~ceron
  • 0 / 0
O ile pamiętam z Astiza nie zrezygnowano, tylko nie dogadał się co do warunków umowy (konkretnie czasu trwania).
Faktycznie prezentuje się dobrze, fajnie, ale to dowód na to, że drużyna się nie rozwija, a raczej zwija.
Domyślny awatar Major
  • 5 / 0
"By podtrzymać formę Astiz codziennie biegał po Warszawie, zgłosił się też do Legii z prośbą o pozwolenie na treningi z piłką."

To zdanie poleciłbym wszystkim zdrowym, poszukującym klubu piłkarzom, którzy oczekują od klubu całego sezonu czasu na dojście do odpowiedniej sprawności.
Pułkownik
  • 0 / 4
Pomyśl zanim coś napiszesz. Astiz to pewniak, co już udowodnił ostatnim meczem.
@Bart ...to chyba Ty nic nie zrozumiałeś.
Domyślny awatar Major
  • 4 / 0
Bart

Mowa tu o pochwale profesjonalizmu Astiza. Tak tłumaczę na wszelki wypadek.
Pozdrawiam.
Domyślny awatar Kapitan
  • 5 / 0
Inaki gra fajnie, jest ok. Ale ile to razy Mioduski mówił o odmładzaniu Legii, wspominał o tym, że szukają młodego, zdolnego stopera i to wg Mioduskiego taki miał dołączyć do Legii. Wtedy już pisałem (zaraz jak mówił o tym Mioduski a chwilę potem wyszło, że Inaki trenuje z Legią), że gadka o młodym, zdolnym i perspektywicznym stoperze to bajka, a nie zdziwię się jak przyjdzie sprawdzony Inaki. Dzień czy dwa dni później- Inaki znów w Legii. Swoją drogą to dobrze, prezentuje odpowiedni poziom, ma doświadczenie, rozumie Legię. Ale jest jedno "ale"- po zimowych przygotowaniach Inaki zniknie, jeśli trenerem nadal będzie Magiera, a za przygotowania fizyczne nadal odpowiedzialny będzie Krzepota. Inaki przygotowywał się sam i jest przygotowany lepiej, niż zawodnicy potencjalnie lepsi (Pazdan, Dąbrowski), których w obroty wziął duet Magiera- Krzepota. Przecież ta dwójka zaliczyła taki regres, że w głowie się nie mieści. Pazdan wręcz się gotuje, bo chce a nie może... zobaczymy kilka czerwieni w wykonaniu Piranii, bo on ma gorącą głowę i jak jest odpowiednio przygotowany to idzie, jak nie to jest dramat.
Powodzenia Inaki, graj za dwóch i dawaj z siebie wszystko.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Mioduski pięknie planuje ale Żewłak i Magiera szybko obracają to w gówno.
Generał
  • 0 / 0
"Inaki gra fajnie, jest ok. Ale ile to razy Mioduski mówił o odmładzaniu Legii".
Sprzeczność jest pozorna. Odmładzanie nie musi polegać na wymianie wszystkich piłkarzy na młodszych.
Najważniejsza jest jakość, wiek stoi w kolejce za jakością, bez wnikania na którym miejscu.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 1
alaryk, tylko to wygląda tak, że jednego dnia mówimy o sprowadzeniu na pozycję stopera młodego zawodnika o niezłych perspektywach i o odpowiedniej jakości "na już", a drugiego dnia ściągamy 33 letniego zawodnika, którego pozbyto się nie tak dawno bo był za słaby na Legię i zapominamy oraz nie wracamy do tego, co było mówione pierwszego dnia. Astiz gra ok, ale to nie jest 25 letni zawodnik- im starszy tym łatwiej o kontuzję, a Krzepota i Magiera oraz większość kompanii nie utrzyma go w dobrej formie dłużej jak pół roku. Niestety ale niesamowity regres zanotowała cała linia obrony z wiosny 2017, nawet Jędza, który obecnie jeszcze gorzej niż grał kilka miesięcy temu. To nie jest przypadek, że zawodnicy, których przygotowywał sztab szkoleniowy Magiery są przygotowani fatalnie- Jodłowiec, który przepracował chyba najmniej (nie licząc Radovicia), jest jeszcze w jako-takiej formie. Podobnie ma się sprawa z przygotowaniem fizycznym zawodników, którzy przyszli do klubu- nie licząc tłuścioszka Berto i cienizny Monety to chyba każdy jest przygotowany lepiej niż zrobiłby to Magiera i wesoła kompania z Krzepotą na czele.
~ad
  • 0 / 0
Dokładnie. My jak nikt inny innowacyjnie odmładzamy skład poprzez pozbycie się młodych i angaż starych.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Pazdanowi i Jędzy (szczególnie) nie zaszkodziłoby kilka meczów na ławce.
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Raczej w rezerwach
Generał dywizji
  • 1 / 0
W rezerwach nie ma miejsca tam grają niechciani juniorzy.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 0
33 lata to wcale nie tak dużo w dzisiejszych czasach wiek piłkarze się wydłuża to nie to co było jeszcze z 20 , 30 lat temu że 33 lata to już pora kończyć karierę . Parę przykładów z brzegu co mi do głowy przychodzą Francesco Totti grał do 40 ki , podobnie Giggs czy Paolo Maldini . Totti grał nawet jako napastnik . Inaki na dobrym poziomie może pograć jeszcze nawet i 5 lat !!
~on(L)y
  • 0 / 0
kazdy wie, ze Legia bedzie "zyla" jak zawsze ze sprzedazy...majac 11 trzydziestolatkow i starszych w skladzie...automatycznie klub finansowo padnie, bo Legia to nie Juve gdzie "ktos" dolozy z wlasnej kieszeni
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
No spojrz nawet na Zewlaka - ile to on mial lat kiedy do nas przysedl i pogral chyba ze 2-3 lata
To samo Sagan - chociaz ten to wiadomo ze mial motorek w tylku :D
Generał broni
  • 0 / 0
Mówiłem, że to dobry transfer i cieszę się, że do nas wrócił.
Jak inni się posypali, to on od razu jest gotowy do gry i prezentowania solidnego poziomu.
Z kimś innym mógłby być kłopot, żeby tak szybko ratować braki w obronie.
Z drugiej strony to jednak pokazuje, ze Legia cofnęła się w rozwoju. Dwa lata temu nie przedłużyliśmy z nim kontraktu bo był już "wiekowy" i mieliśmy lepszych albo porównywalnych zawodników więc nie był nam potrzebny. Teraz po dwóch latach wraca, a młodszy ani lepszy nie jest.
Pułkownik
  • 5 / 0
nie jest młodszy, ale co do drugiej części zdanie się nie zgodzę,

dla środkowego obrońcy niezwykle ważne jest doświadczenie, a te przez dwa lata zdobywał na dość wysokim szczeblu i bez trudu adaptując się w nowym zespole / kraju / środowisku,

to pokazuje dużo nie tylko o umiejętnościach piłkarskich, ale i o sile jego charakteru
Generał dywizji
  • 1 / 0
Trener na lata już jest teraz obrońca na lata też można powiedzieć, że sztab i skład na lata się krystalizuje. Tylko poco zwalnialiśmy Iniakiego za darmo a kupowaliśmy za ciężki hajs Dąbrowskiego?

Oczywiście średnia wieku drużyny nie decyduje o wynikach ale grozi tym, że w pewnym momencie nie będzie miał kto grać.
~on(L)y
  • 0 / 0
...tak samo jak nie wiemy co sie okaze z Legia po kilku meczach...nie wiemy tez kim bedzie Astiz...sami napisaliscie, ze w praktycznie kazdym meczu popelnia blad...w meczach na styku to moze byc blad decydujacy o porazce...
Generał dywizji
  • 8 / 0
Swoją drogą to Inaki poza Hiszpanią wyrobił sobie fajne CV:
- cztery krajowe mistrzostwa,
- pięć pucharów krajowych,
- zdobywca superpucharu,
No i pograł sobie trochę w pucharach, nieźle jak na gościa, który wyrwał się z Osauny B :) Ciekawe czy sami Hiszpanie to wyłapali?
Wlasnie Baron. Inaki to najbardziej utytułowany obecnie grający Legionista.
Chyba jednak Radovic ma o jedno mistrzostwo wiecej.

Mistrz Polski x3 Legia
Mistrz Serbii x1 Partizan
Mistrz Słowenii x1 Olimpija
Puchar Polski x5 Legia
Superpuchar Polski x1 Legia
Właśnie doczytałem ze z Partizanem zdobył dwa mistrzostwa. Wiec w sumie ma sześć krajowych czempionatów.
Po pierwsze to dodaj Inakiemu sukcesy w pucharach, nawet do 1/8 pucharu europy dotarl, Po za tym Rado nie jest obecnie grajacym Legionista, mam nadzieje ze sie to w zime zmien.
Za grę w 1/8 czy fazie grupowej nikt medali nie daje a mowa była o trofeach!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 6
Inaki ma jedną podstawową zaletę. Jest relatywnie młody - młodszy od Lucjana Brychczego i może grać. Bo stawianie na młodych jakoś nam nie wychodzi. Powiedziałbym wręcz "wychodzi nam odwrotnie proporcjonalnie no hałasu jaki jest wokół Akadamii i jej otoczki. O skautnigu nie ma co mówić.
~z wawy
  • 1 / 0
Naprawdę wierzysz w te opowieści o akademii? Jej odpalenie jest tak prawdopodobne jak lista transferowa DM, której wartość miała wstrząsnąć kibicami Ł3 i powalić na kolana resztę ligi
Na twoją szydere odpowiem tylko Głowacki -38lat
Generał dywizji
  • 0 / 0
O co chodzi? Akademia Legii szkoli piłkarzy dla całej pierwszej ligi.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 1
Terminator

Jeżeli cenisz Głowackiego jako piłkarza, to ja niestety nie moge Cię cenić jako kibica. Wiem, że to dla Ciebie mało istotne, ale napisz jakie wymierne osiągnięcia poza eklapą ma Głowacki? Repra? KLuby zagraniczne? Puchary? Sorki, ale wiele razy dał plamy, także w meczach z Legią. Gdy grał byłem spokojny o wynik.

A co szkolenie graczy dla eklapy w Akademii - rozumiem, że spełnia ona rolę tzw. V-tej kolumny. Sprzedajemy utuczone bojlery, tak jak za granicę, które dokładnie nic nie pokazują. przykłady można mnożyć.
Generał dywizji
  • 0 / 2
Nasze bojlery są cenione od Suwałk przez Siedlce po Głogów.
Pułkownik
  • 3 / 0
Zenek,

"bojlery"?!
jesteś pewien, że potrafisz używać szydery?! bo języka polskiego raczej nie zdołałeś dostatecznie opanować...

a może pracujesz w zakładach produkujących kotły grzewcze i nie masz sumienia ich zachwalać?!...
Generał dywizji
  • 0 / 2
Kup mi słownik stary, kup mi słownik.
Domyślny awatar Major
  • 5 / 0
Choć już to pisałem... Inaki prowadź po Mistrza :)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 7 / 0
W przypadku Inakiego te dwa lata rozłąki z Legią to był dobry okres. Zarówno dla Legii, jak i samego zawodnika z rodziną. Pograł i pomieszkał na ciepłym Cyprze. Zdobył tytuły Mistrza Kraju.

Wrócił z nową energią i motywacją do Legii. Będzie liderem obrony! Na bank!