Bogusław Leśnodorski: Blokowanie transferu byłoby absurdem
29.05.2013 08:02
Transferowe lato, które ma przygotować warszawski klub do rywalizacji o Ligę Mistrzów, Legia zaczęła od transferu najlepszego piłkarza mijającego sezonu, który mógł grać jako prawy i środkowy obrońca. Czy to koniec osłabień? - Ze składu ubywa dwóch innych stoperów: kontrakty kończą się Michałowi Żewłakowowi i Dicksonowi Choto - przypomina Bogusław Leśnodorski. - Nie będziemy teraz sprzedawać każdego piłkarza, który dostanie ofertę. w kadrze są zawodnicy, którzy w kontraktach mają wpisaną sumę odstępnego, innym kończą się umowy - dodaje w rozmowie z Warszawa.sport.pl.
- Liga Mistrzów? Radzę wyluzować. Oczywiście zrobimy wszystko, żeby dostać się do fazy grupowej któregoś z europejskich pucharów, żeby zajść jak najdalej. Wiem, że to zabrzmi jak wymówka, ale nie można wymagać, żeby wielki zespół powstał tak szybko. Minęło pół roku, od kiedy zostałem prezesem, mamy za sobą zaledwie jedno zimowe okno transferowe. Nie spodziewajmy się cudów. Oczywiście apel o luz kieruję do kibiców, nie do drużyny. Ona ma się akurat spiąć. Transfery? Od razu mówię, że nie jest łatwo. Oczywiście na hurra można byłoby kupić kilku zawodników i cieszyć się, że drużyna jest wzmocniona. Ale my działamy inaczej, od kilku miesięcy obserwujemy dziesięciu zawodników, w Polsce i za granicą, sprawdzamy, jaka jest możliwość ich pozyskania. Nie będzie drugiego Ljuboi, ale nie wykluczam kogoś ze znanym nazwiskiem - dodał Leśnodorski w rozmowie z "Rzeczpospolitą"
Jeśli Jędrzejczyk przejdzie badania medyczne, w niedzielnym meczu ostatniej kolejki ze Śląskiem pożegna się z kibicami. Podobnie jak odchodzący z Legii Danijel Ljuboja i Michał Żewłakow.
Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.