Byli legioniści. Kosecki zagra w drugiej lidze?

Logo Legia.Net

Jakub Waliszewski

Źródło: Dziennik Wschodni, TVP Sport

13-01-2022 / 09:00

(akt. 13-01-2022 / 21:24)

Jakub Kosecki trenuje z Motorem Lublin, Jose Kante miał asystę w Pucharze Narodów Afryki, a Łukasz Fabiański zagrał 300. mecz w Premier League. Co słychać u byłych zawodników Legii?

Kosecki trenuje z drugoligowcem

Jak podaje Dziennik Wschodni, Jakub Kosecki trenuje z występującym w 2. lidze Motorem Lublin. 31-latek pozostaje bez klubu od lipca poprzedniego roku, kiedy wygasła jego umowa z Cracovią. W barwach "Pasów" zagrał tylko 9 spotkań i miał dwie asysty. Jeśli "Kosa" zdecyduje się dołączyć do zespołu z Lublina, to będzie grał pod okiem Marka Saganowskiego, z którym 7 lat temu występował w barwach Legii.

Asysta Kante

Gwinea wygrała w Pucharze Narodów Afryki z Malawi 1:0 po golu Issiagi Sylli. Przy golu 28-latka asystował Jose Kante. Były piłkarz Legii minął zwodem obrońcę, a następnie podał na piąty metr do Sylli, który bez problemu umieścił piłkę w siatce. W drugim meczu Gwinea zagra z faworytem do wygrania grupy B, Senegalem.

300. mecz w Premier League

Mecz przeciwko Norwich City był dla Łukasza Fabiańskiego 300. występem w angielskiej Premier League. Polak zagrał 149 spotkań w barwach Swansea City, 119 w barwach West Hamu i 32 w barwach Arsenalu. W 80 meczach udało mu się zachować czyste konto.

Karbownik zagrał w Olympiakosie

Powracający na boisko po kontuzji kostki Michał Karbownik znalazł się w pierwszym składzie Olympiakosu na mecz z Apollonem Smyrnis. Przeciwko ostatniej drużynie ligi greckiej zagrał 85 minut. Był to jego pierwszy mecz od 26 września. Wówczas mistrzowie Grecji wygrali z Asterasem Tripoli 2:0, a "Karbo" zagrał całe spotkanie.

Gol Agry

Salvador Agra strzelił gola w zremisowanym przez Tondelę 1:1 meczu z Boavistą. 30-latek trafił do siatki w 71. minucie. Sprytnie minął Reggie'ego Cannona i umieścił piłkę przy lewym słupku. W tym sezonie zagrał w 20 meczach, w których strzelił 3 gole i miał 4 asysty.

Komentarze (46)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 2 / 0
Cieszy mnie,że Karbo zaczął grać. Kosecki chyba do końca nie wykorzystał talentu chociaż wydaje mi się, że ojciec był lepszym piłkarzem.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Bez porównania lepszym.
Jest takie powiedzenie, pokaz mi swoje tatuaze a powiem ci kim jesteś ;)
Robert Lewandowski i 8 sekund ciszy...
Generał dywizji
  • 1 / 0
Za duże ego, za mało pracy i w dodatku rzeźnicka Ekstraklasa która nie sprzyja piłkarzom o jego charakterystyce.

Smutny koniec kariery, boję się tylko że prawdziwe kłopoty zaczną się po skończonej karierze, pieniądze się szybko skończą a Jakub lubi wydawać.
Perspektyw wysokich zarobków nie widać a jedyny ratunek to tata
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ego+imprezowy styl życia
Generał broni
  • 0 / 0
Ego tak nie przeszkadzało jak ten rozrywkowy styl życia. Szkoda.Ale to jego wybory.
Karbownik, to kolejny talent rozmieniony na czapke gruszek.
W Polsce za niski poziom zeby sie rozwinal, za granica od razu sufit nie do przebicia.
Co zrobic, zeby mlode polskoe talenty dawaly europejskie puchary klubom, a po odejsciu, zeby ich talent dalej sie rozwijal.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Karbownik to bardzo młody piłkarz o dużych umiejętnościach, oczywiście liga angielska przy jego parametrach w tej chwili nie jest dla niego, bardziej liga holenderska.
W jednym masz rację młodzi piłkarze są zakładnikami pieniędzmi i idą tam gdzie więcej płacą, więcej za transfer a nie tam gdzie mogą się najlepiej rozwijać
Natomiast Karbownik da sobie radę, wypłynie i zrobi karierę i rozegra wiele spotkań w reprezentacji.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Karbownik za wcześnie wyjechał i odbił się od ściany. W tym wieku trzeba grać, samo trenowanie to za mało. A on w Anglii to głównie ława lub trybuny, zamarnowany czas. Ale jego kariera, co ja mam do tego?
Generał broni
  • 0 / 0
Myślę, że Karbo się jeszcze odbije byle go kontuzje omijały.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Musi grać, grać, grać...
Jeśli dobrze pamiętam, to jak grał w Legii to mówił coś o przejściu do Athletico Madryt...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Atletico.
Może po Motorze
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zaraz, jak wróci z Radomia.
Generał broni
  • 5 / 0
Kosa najlepszy okres spędził w Legii. Potem już było tylko gorzej.
Generał broni
  • 0 / 0
Ta druga bundesliga dala mu w kość.
Nie oceniam , jego sprawa ale widac różnicę w podejściu : Robert Lewandowski - profesjonalne kontra Kuba kosecki - imprezowo-rozrywkowe
Może i Lewy zrobił większą karierę, ale za to nie ma takich obłędnych tatuaży jak Kosa ;)
Kuba, życzę powodzenia i powrotu z Motorem do ekstraklasy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mało realne
Generał broni
  • 0 / 0
Motor to może kiedyś wróci ale wątpliwe czy z Kubą.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dał nam swego czasu sporo radości, to teraz niech mu się wiedzie :)
Kosecki, jakiż miał kiedyś sezon... Ale chyba zbyt szybko uwierzył w swą boskość. Szkoda.
Sagan wycianal do Kosy pomocna dloǹ... Ale zjazd Kosy z roku na rok to dramat :(
Kosecki niezly upadek, ciekawe czy znów w promocji był
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Większe sukcesy od kuby odnosiłeś?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To nie ma nic do rzeczy, oeniamy upadek.
Zmanierowany chłopak mając prawie wszystko, bo nazwisko i talent, na własne życzenie zmarnował sobie karierę. Zabrakło mu profesjonalizmu.
Pod wodzą Zielińskiego i Miodka Legię czeka to samo
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tak tak, jak co roku
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Co za dzban :D
Pułkownik
  • 5 / 1
Kosecki w wywiadach otwarcie zawsze mówił, że dla niego najważniejsze są dobre zarobki. Przynajmniej jest szczery i nie pieprzy o jakichś ambicjach czy przywiązaniu do barw...
No to w Motorze dobrych zarobków nie bedzie :)
Generał broni
  • 4 / 1
Ale to dobra trampolina do Wieczystej, Bieszczady ;-)))
Dokładnie. Przeleci się parę razy po schodach, żeby trener mógł go obczaić i transfer murowany.
Wydało się, że Kosecki zrobi większą karierę, wejście miał dobre, ciekawe co poszło nie tak?
Kontuzje i PESEL
Podstawą jego gry była dynamika. Potrafił szybko wystartować, zmienić kierunek, wyjść na pozycję.
Ale nisko upadł młody Kosa. Szkoda, bo miał predyspozycje żeby pójść w ślady Romka.
Generał
  • 0 / 0
Potencjał młodego Koseckiego można różnie oceniać, tak jak różne można dawać przykłady zawodników, którzy zdołali, bądź nie potrafili przewyższyć sportowo swoich ojców, a byli przez nich forowani. Tu odwołam się do przykładu odległego i spoza polskiego środowiska cytując artykuł z Onetu (który wyszukałem pamiętając całą sytuację z transmisji telewizyjnej): "Jako dziewięciolatek wybiegł nawet na boisko wypełnionego po brzegi stadionu, gdzie symbolicznie zmienił swojego ojca, żegnającego się już wtedy z karierą. Na placu gry spotkał Diego Maradonę i inne sławy światowego futbolu, z którymi miał okazję pokopać piłkę przed bardzo liczną widownią. Media nieśmiało obwieściły początek kariery nowego Platiniego, który jednak w rzeczywistości nigdy nie wyszedł poza amatorski futbol, gdzie próbował sił jako obrońca."

Dokładnie tak samo było z Koseckim - też w pokazowym meczu zmienił symbolicznie swego ojca na zasadzie "sztafety pokoleń". Z czasem szło mu nawet nie najgorzej (szkolił się przecież w Nantes i Montpellier), lecz gdy stracił miejsce w podstawowym składzie Legii, Roman Kosecki mówił: "Nie mogę siedzieć cicho i spokojnie patrzeć, jak syn marnuje czas w Legii. On nie jest jakimś popychadłem. Pięć razy zagrał w reprezentacji Polski, pomagał Legii zdobyć mistrzostwo Polski. Oczywiście nie oczekuję, że będzie uprzywilejowany, ale chcę, żeby nie był traktowany gorzej niż inni...". I odtąd kariera Jakuba poszybowała w dół. Dość przypomnieć, że z Warszawy odszedł do drugoligowego niemieckiego SV Sandhausen.
Generał
  • 0 / 0
* Zawodnik, o którego chodzi w pierwszym cytacie to Laurent Platini
Daleko szukać nie trzeba. Po naszych rodzimych boiskach biega przecież syn słynnego Rivaldo.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wyobrażasz sobie, że do Warszawy przyjeżdża ojciec któregoś z piłkarzy, np pan Johannson, pan Muci albo senior Kastrati i zaczyna się żalić dziennikarzom, że jego syna nie traktują w klubie sprawiedliwie, tak, jak innych?

Przecież to żałosne, co odwalił Romek.
Kapitan
  • 1 / 3
Koseckiego mogliby na ławkę ściągnąć do Nas
Marszałek Polski
  • 2 / 1
ja mogę bidny nosić za zdecydowanie mniej
Kapitan
  • 0 / 3
W to nie wątpię ;) co nie zmienia faktu że motorycznie był zawsze dobrze przygotowany, kwestia ułożenia głowy dlatego myślę o rezerwach i męczeniu przeciwników pod koniec meczów ;)
Spejson
Dawnymi czasy funkcjonowało w SGH pytanie
"Czy można by wprowadzić komunizm w Szwajcarii?"
Odpowiedź "Można, tylko po co?"
Tak a'propos Kuby u nas...
To nie jest zly pomysl, gorszy od Kastrata nie bedzie a przynajmniej Legionista