Reklama HEG

CLJ: Nowe ustawienie kluczem do sukcesu?

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

07-03-2019 / 18:00

(akt. 07-03-2019 / 17:55)

Zespół Marka Saganowskiego w Centralnej Lidze Juniorów czeka inauguracyjny mecz o punkty w 2019 roku. Najbliższym przeciwnikiem stołecznego klubu będzie Pogoń Szczecin, z którą legioniści zagrają w sobotę o godz. 14 w Rembertowie.

Podium po jesieni

Legioniści zakończyli 2018 rok na trzecim miejscu w tabeli. Ekipa z Łazienkowskiej do liderującej Korony Kielce traci sześć punktów, aczkolwiek rywale mają do rozegrania zaległe spotkanie. Bilans? Dziesięć zwycięstw, dwa remisy i pięć porażek. 59% punktów zgromadzonych przez klub ze stolicy udało się wywalczyć w domu. Warszawiacy z przytupem weszli w sezon (2:0 z Motorem Lublin, 7:0 z GKS-em Bełchatów), aczkolwiek później, również ze względu na kontuzje, zaczęły pojawiać się problemy. Ze składu na dłużej wypadli m.in. Mateusz Szyszkowski, Jan Goliński, Mieszko Lorenc, Patryk Konik i Piotr Kusiński. Poza tym nie brakowało krótszych absencji spowodowanych wyjazdami na kadrę, przeziębieniem czy lekkimi urazami.

Najskuteczniejszym strzelcem w szeregach Legii okazał się jesienią Maciej Rosołek, zdobywcia siedmiu bramek. Sześć goli strzelił z kolei Bartłomiej Ciepiela. Wspomniana dwójka dołączyła już do rezerw Piotra Kobiereckiego. „Rosi” awansował wyżej w połowie rundy, z kolei „Ciepi” trenował i grał w sparingach drugiego zespołu od startu okresu przygotowawczego. 

Zimowe przygotowania

- Okres przygotowawczy oceniam bardzo dobrze. Za nami dziesięć sparingów, a w ostatnich tygodniach graliśmy praktycznie co trzy dni. Zawodnicy przeszli mały maraton. Ważny dla mnie jest fakt, iż na ogół omijały nas kontuzje mięśniowe. Z niektórych gier kontrolnych byłem zadowolony, z pozostałych – już nieco mniej, co jest jednak normalne – wyjaśnia Marek Saganowski.

Szkoleniowiec stołecznego klubu, jako największego wygranego ostatnich tygodni upatruje Radosława Cielemęckiego, który strzelił sześć goli w sparingach, wystąpił także w dwóch grach kontrolnych w „dwójce”. - Zmieniliśmy mu pozycję, co pozytywnie odbiło się na dorobku strzeleckim. Aktualnie „Cielo” został przesunięty do trzecioligowych rezerw, walczy o to, żeby tam pozostać – dodał trener.

3-4-3

Stołeczny zespół przez cały okres przygotowawczy testował ustawienie 3-4-3 z wahadłami. Można powiedzieć, iż pomysł wdrożony w życie przez sztab szkoleniowy sprawdził się. Zawodnicy kreowali sobie sporo sytuacji strzeleckich, byli dynamiczni i potrafili zaskakiwać rywali podaniami za linię obrony. Czasami Legia gubiła się w defensywie, gdy rywal podchodził wyżej i próbował coś zdziałać. Wówczas na ratunek ruszali piłkarze z drugiej linii, którzy często oddalali zagrożenie wybijając futbolówkę z niebezpiecznych sektorów. Jak ryba w wodzie, w nowym systemie, czuł się Cielemęcki, który ze skrzydła często schodził do środka i oddawał strzał bądź stwarzał inne, nieszablonowe rozwiązania dla swoich kolegów. Był wiodącym punktem drużyny, podobnie jak Łukasz Łakomy dyrygujący nią w środkowej strefie boiska. - Nowy system był naszą alternatywą w trakcie przygotowań do wiosny. Chcieliśmy wypracować sobie dodatkowy wariant zwłaszcza na mecze z silnymi rywalami, aby za szybko nas nie rozszyfrowano. Poświęciliśmy tej formacji trochę czasu, ale zobaczymy czy wdrożymy ją w życie w spotkaniu z Pogonią. Być może wrócimy do 4-4-2 – mówi szkoleniowiec.

- Wspomniana formacja może okazać się dobrą opcją w kontekście rotowania ustawieniem w czasie meczu ze świadomością tego, że jesteśmy pewni swoich zadań na boisku. Dodaje nam to wszechstronności i wiele możliwości. Po licznych sparingach czujemy się w niej pewnie i widzimy jej liczne plusy. Wierze, iż sprawi to każdemu przeciwnikowi wiele problemów – uważa Goliński, kapitan warszawiaków. – Musimy jeszcze popracować nad nowym schematem, lecz do tej pory wyglądaliśmy naprawdę solidnie – wtórował „Golinie” Łakomy, wychowanek Wisły Puławy.

Dwie roszady w kadrze, raport zdrowotny

Wraz z końcem grudnia, umowa z Legią wygasła Mateuszowi Szwedowi, który w rundzie jesiennej wykręcił najwięcej minut spośród wszystkich zawodników z zespołu. Kontrakt z „Wojskowymi” na początku stycznia podpisał Kacper Tobiasz z rocznika ’02. Golkiper poprzednio reprezentował SEMP-a Ursynów. - W akademii nie ma zbytniego parcia na wynik. Tutaj w dużej mierze liczy się przekazywanie młodszych zawodników wyżej. Poza Radkiem Cielemęckim, tuż przed zimowym okresem do rezerw trafił Bartłomiej Ciepiela. Jest to sukces całego sztabu, nasza praca i z tego jesteśmy rozliczani. Regularnie oddajemy najbardziej wyróżniających się piłkarzy, zobaczymy do jakiej drużyny zostanie przypisany Łukasz Łakomy, który ostatnio również otrzymał szansę od trenera Piotra Kobiereckiego. Transfery? Fajnie, gdyby ktoś do nas przyszedł, lecz luki spowodowane awansem do „dwójki: czy odejściami były łatane przez innych graczy. W przygotowaniach z nami brali udział młodsi: Szymon Włodarczyk oraz Ariel Mosór. Na razie się sprawdzają, więc nie jest tak źle – zapewnia Saganowski.

Sztab szkoleniowy w najbliższym spotkaniu z Pogonią nie będzie mógł skorzystać z usług Konika. Boczny defensor rozciął kolano, w piątek zdjął szwy i w poniedziałek wróci do drużyny. Pod znakiem zapytania stoi występ Dawida Olejarki oraz Mateusza Leszczuka. „Olej” ma uszkodzony przyczep bliższego mięśnia prostego uda, czuje jeszcze ból w biodrze i raczej nie znajdzie się w kadrze na „Portowców”. „Lesiu” naciągnął pachwinę w sparingu z Sokołem (5:1), przez co na początku tygodnia był pod okiem fizjoterapeuty, a od środy normalnie trenuje już z zespołem. Uraz sprzed paru miesięcy odnowił się z kolei Lorencowi. Pomocnik znowu zerwał więzadło w kostce, ale trudno przewidzieć kiedy wróci do zajęć. 

Rezultaty wszystkich sparingów w zimowym okresie przygotowawczym wyglądają następująco:

Legia – Znicz Pruszków II 1:3 (gol: Gościniarek)

Legia – Zagłębie Sosnowiec II 1:0 (gol: Łakomy)

Legia – Laura Chylice 6:0 (gole: Cielemęcki x3, Misiak, Konik, Niski)

Legia – Ząbkovia Ząbki 3:3 (gole: Czach, Łakomy, Kusiński)

Legia – ŁKS Łódź II 3:1 (gole: Cielemęcki x2, Łakomy)

Legia - Ursus Warszawa II 7:0 (gole: Preuss, Czach, Cielemęcki, Misiak, Lorenc, Olejarka x2)

Legia – Wisła Płock II 1:0 (gol: Ciepiela)

Legia – Unia Warszawa 2:2 (gole: Leszczuk, Misiak)

Legia – Sparta Jazgarzew 1:2 (gol: Preuss)

Legia – KS Lublinianka 1:0 (gol: Goliński)

Legia – Sokół Serock 5:1 (gole: Włodarczyk, Lisowski, Wach, Łakomy, Misiak)

Walka o tytuł

- Wszystko uzależnione jest od nas. Najważniejszy jest najbliższy mecz, w tym wypadku z Pogonią. Cały czas powtarzam to moim zawodnikom. Musimy punktować. Nie oglądamy się na innych, bo będzie to tylko deprymowało, a nie pomagało. Czasami są takie sytuacje, że przeciwnik przegrał, a my przed swoim meczem zdecydowanie za wcześnie dopisywaliśmy sobie trzy „oczka” do tabeli. Zdarzało się, że w rezultacie był to zabieg odwrotny. Reasumując – skupiamy się na drużynie ze Szczecina. Zrobimy wszystko, aby wygrać i zrehabilitować się za porażkę z „Portowcami” z tamtej rundy – zakończył szkoleniowiec „Wojskowych”.

Goliński uważa, że wiosną stołeczny zespół będzie mocniejszy niż na jesieni. - Z każdym treningiem doskonalimy swoje umiejętności. Staliśmy się silniejszą drużyna, bardziej skuteczną i konsekwentną, a przede wszystkim bardziej zżytą.

- Muszę podkreślić, iż regularnie pracowaliśmy także na siłowni, przez co będziemy dobrze przygotowani motorycznie do drugiej części sezonu. Staramy się być lepszym, wznosić się na wyżyny, ponieważ później to wszystko pozytywnie przełoży się na grę Legii. Cel? Wygrać ligę! – dodał Łakomy

Komentarze (2)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał
  • 0 / 0
Trzymam mocno kciuki. 3-4-3 to świetny pomysł na grę ofensywna, bardzo dynamiczny, co pokazali chocby Belgowie na MŚ w Ruslandzie. Oczywiście trzeba miec do tego ludzi, kluczowi są skrzydłowi - pomocnicy, którzy muszą być szybcy i kondycyjnie beż zarzutu. Fajne jest równiez to, ze systemelastycznie można przeformować - np. jeśli bronimy to ustawiamy 5-4-1, gdzie boczni pomocnicy wracają do linii obrony a skrzydłowi napastnicy z trójki z przodu do linii pomocy.
Fajne, Marek - powodzenia z tymi twoimi wilczkami:)
Porucznik
  • 0 / 0
Fajnie byłoby widzieć że co rok do pierwszego zespołu trafia przynajmniej jeden utaletowany chłopak wychowany przez Legie