Reklama HEG

CLJ: Zwycięski sparing z Lublinianką

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

23-02-2019 / 14:16

(akt. 23-02-2019 / 14:17)

Legia Warszawa wygrała przy Łazienkowskiej 1:0 z czwartoligową Lublinianką Lublin w sparingu przygotowującym do drugiej części sezonu. Zwycięskiego gola dla miejscowych, po rzucie karnym, strzelił Jan Goliński. Za tydzień stołeczny klub zmierzy się w grze kontrolnej z Sokołem Serock.

Początkowe fragmenty spotkania były wyrównane. Legioniści chcieli utrzymywać się przy piłce, natomiast przyjezdni czyhali na błędy gospodarzy. W pewnym momencie warszawiacy przeprowadzili składną akcję. Po zagraniu futbolówki przez Wiktora Preussa do Bartłomieja Ciepieli, rywala w polu karnym nabił Dawid Wach. Przeciwnik zagrał ręką, a "jedenastkę" na gola pewnie zamienił kapitan, Jan Goliński. Cał czas piłkarzom z pola pomagał Jakub Ojrzyński. Młody golkiper często podpowiadał kolegom, udzielał cennych wskazówek i dużo widział. Ciężar na swoje barki brał także Ciepiela. Ofensywny pomocnik pokazywał się do gry, szukał niekonwencjonalnych rozwiązań i był ważną postacią ekipy z Łazienkowskiej. "Ciepi" mógł strzelić gola po rzucie wolnym, ale bramkarz Lublinianki wybronił jego uderzenie. Po chwili wychowanek Igloopolu Dębica wypatrzył ze stałego fragmentu Preussa, który ofiarnie główkował minimalnie obok słupka.

Goście praktycznie nie mieli żadnych argumentów mogących poważniej zagrozić defensywie miejscowych. Raz gracze z Lublina śmielej ruszyli do przodu, jednak blok obronny Legii z problemami, ale oddalił zagrożenie. Po centrze Wacha z prawej strony, piłkę do siatki skierował Szymon Włodarczyk. Snajper stołecznego klubu znalazł się niestety na pozycji spalonej. Przeciwnicy szukali także szczęścia po stałych fragmentach gry. Po jednym z nich, uderzenie rywala świetnie wybronił Ojrzyński. Następnie Lublinianka przeprowadziła jeszcze szybką kontrę, aczkolwiek strzał zawodnika drużyny przeciwnej minął bramkę.

Po przerwie przed dogodną okazją stanął testowany Paweł Urban ze Stanów Zjednoczonych. Piłkarz z rocznika '01 wykorzystał pomyłkę golkipera, ale trafił tylko w defensora, który wybił piłkę z lini bramkowej. Później przyjezdni próbowali coś zdziałać, ale w obrębie "szesnastki" brakowało im trochę precyzji i chłodnej głowy. W pewnej chwili Przemysław Czado dośrodkował z kornera, a Filip Czach uderzył z głowy nieco ponad poprzeczką. Od tego momentu tempo spotkania spadło, nieco więcej do powiedzenia mieli goście, a warszawiacy czekali na szybkie kontry, aby uruchomić wahadłowych.

W końcówce meczu jedni i drudzy zwiększyli obroty. Lublinianka walczyła o wyrównanie, często przebywała na połowie gospodarzy, ale na ogół nie miała z tego korzyści. Legia wygrała 1:0, a za tydzień zmierzy się z Sokołem Serock.

Legia Warszawa CLJ - Lublinianka Lublin 1:0 (1:0)

Goliński (9. min. - k.)

Legia: Ojrzyński - Mosór (64' Szyszkowski), Goliński, Gładysz (55' Czach) - Wach (55' Niski), Kusiński, Ciepiela, Czado - Preuss (55' Lisowski), Włodarczyk (46' Misiak), Leszczuk (46' Urban)

Komentarze (2)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Sagan gość
Fajnie, że pomimo gry ze starszymi i pewnie nie raz lepszymi fizycznie dają radę i potrafią zdominować spotkanie.