CLJ: Zwycięstwo przed wznowieniem ligi

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

02-03-2019 / 16:05

(akt. 02-03-2019 / 16:42)

Legia Warszawa wygrała przy Łazienkowskiej 5:1 z Sokołem Serock w ostatnim sparingu przygotowującym do drugiej części sezonu Centralnej Ligi Juniorów. Gole dla gospodarzy strzelali Szymon Włodarczyk, Mateusz Lisowski, Dawid Wach, Łukasz Łakomy i Mateusz Misiak.

W pierwszych minutach legioniści chcieli narzucić własny styl gry, chcieli korzystać ze skrzydeł. Po podaniu z głębi pola do siatki trafił Szymon Włodarczyk, ale napastnik gospodarzy był na ofsajdzie. Nie minęło zbyt wiele, a goście niespodziewanie wyszli na prowadzenie. Po sporym zamieszaniu w polu karnym, spowodowanym kornerem rywale strzelili gola. "Wojskowi" nie poddawali się, szukali podań i szybko doprowadzili do wyrównania. Nikodem Niski wypuścił Włodarczyka, a gracz z rocznika '03 zwiódł golkipera Sokoła i z ostrego kąta wpakował piłkę do bramki.

W środku pola grą stołecznego klubu starał się dyrygować Łukasz Łakomy. Pomocnik podpowiadał kolegom, dużo widział i rozciągał grę poprzez zagrania w boczne sektory. W pewnym momencie "Łaki" zauważył wychodzącego Mateusza Leszczuka, który znalazł się sam na sam, lecz uderzył obok bramki. Parę chwil później "Lesiu" uruchomił pędzącego Włodarczyka, jednak atakujący strzelił wprost w golkipera przyjezdnych. Legioniści rozkręcali się i sprawiali sporo problemów ekipie z okręgówki. Najpierw Łakomy zapoczątkował kontrę i uderzył w bramkarza, potem soczyście strzelił z dystansu, ale ponownie musiał uznać wyższość gracza stojącego między słupkami serocczan. Tuż przed zmianą stron Leszczuk opuścił murawę z powodu kontuzji.

Po przerwie gospodarze dalej napierali i objęli prowadzenie. Mateusz Lisowski ruszył przodem i płaskim strzałem wpakował futbolówkę do bramki. Zespół z Łazienkowskiej chciał grać kombinacyjnie, zagęszczali środkową strefę poprzez zejścia z flanek. Po akcji Przemysława Czady, bramkę zdobył Dawid Wach.

W ostatnim kwandrasie "Waszka" zaczął przebojowo dryblować w środku pola i wypuścił Mateusza Misiaka, ale snajper stołecznego klubu nie skierował piłki do siatki. Do dobitki dopadł jeszcze Wiktor Preuss, lecz strzał skrzydłowego spokojnie złapał golkiper przeciwnej drużyny. Goście mogli odpowiedzieć golem, jednak uderzenie rywala minimalnie przemknęło obok słupka strzeżonego przez Gabriela Kobylaka. Ostatni akord w meczu należał do Łakomego i Misiaka. "Łaki" huknął z lewej nogi z dystansu i cieszył się z trafienia. "Misiu" z kolei "rzucił" się do centry Wacha i kolanami trafił do bramki.

Legia CLJ - Sokół Serock 5:1 (1:1)
Włodarczyk (18. min.), Lisowski (50. min.), Wach (66. min.), Łakomy (88. min.), Misiak (90. min.) - (6. min.)

Legia: Ojrzyński (46' Kobylak) - Mosór, Goliński (46' Czach), Gładysz (46' Szyszkowski) - Niski (46' Wach), Kusiński, Łakomy, Czado - Preuss, Włodarczyk (55' Misiak), Leszczuk (39' Lisowski).

Komentarze (2)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Teraz niech przeniosą formę ze sparingów na wiosnę, żeby była lepsza niż jesień. :)
Super wynik przed startem ligi. Mam nadzieje, że wiosną będzie lepsza niż jesień, ale też widzę, że np. Rosołka będzie brakować w zespole Sagana, ale niech się młodzież ogrywa, a Coach zbiera doświadczenie i za jakiś czas niech wskoczy do pierwszego zespołu.