Czesław Michniewicz: Byliśmy nieskuteczni - wideo

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

25-09-2021 / 23:28

(akt. 26-09-2021 / 14:46)

- Byliśmy nieskuteczni. Raków był skuteczny, dlatego wygrał. Jak się gra u siebie, ma się tyle sytuacji, to trzeba je wykorzystywać. Tak się niestety nie stało - mówił po spotkaniu z klubem z Częstochowy (2:3) trener Legii Warszawa, Czesław Michniewicz.

- Mecz rozpoczął się dla nas dobrze. Utrzymywaliśmy się przy piłce, budowaliśmy akcje, mieliśmy stuprocentową sytuację, w której Andre Martins trafił w poprzeczkę. Później popełniliśmy błąd, którego powinniśmy uniknąć, mówię o rzucie karnym. Sprezentowaliśmy bramkę przeciwnikowi, ale bardzo szybko odrobiliśmy straty, po pięknym strzale Mahira Emrelego. Mecz się wyrównał, dążyliśmy do zdobywania kolejnych bramek.

- W przerwie powiedzieliśmy sobie, co chcemy zrobić, zmienić, aby mecz był dalej przez nas kontrolowany i żebyśmy stwarzali sobie więcej okazji. Początek nie był udany w naszym wykonaniu. Rywale potrafili zrobić użytek z warunków fizycznych, czego się obawialiśmy. Mieli rzut rożny, przegraliśmy pojedynek główkowy i zawodnik Rakowa strzelił gola praktycznie do pustej bramki, z metra. Później przygotowaliśmy zmianę. Gdy na boisko mieli wejść Ihor Charatin i Ernest Muci, sfaulowaliśmy nie w tym momencie, w którym trzeba – jeśli faul taktyczny, to zdecydowanie w innym miejscu. Nie zrobiliśmy tego. Daliśmy szansę Iviemu, zrobił to, co świetnie robi w polskiej lidze - uderzył na bramkę z piłki stojącej. Przegrywaliśmy 1:3.

- Dokonaliśmy kilku zmian. Stwarzyliśmy sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Mieliśmy dwie świetne okazje do tego, aby przynajmniej wyrównać. Pamiętam akcję Rafy Lopesa, który nieczysto trafił w piłkę, będąc sam przed bramkarzem, na piątym metrze. No i chyba najlepsza sytuacja w meczu – myślę, że Raków nie miał lepszej - główka Mahira, która dałaby nam remis i jeszcze trochę czasu na to, aby pomyśleć o kolejnej bramce. Tak się nie stało. Byliśmy nieskuteczni. Raków był skuteczny, dlatego wygrał. Jak się gra u siebie, ma się tyle sytuacji, to trzeba je wykorzystywać. Tak się niestety nie stało.

- Natraciliśmy dużo punktów, to fakt, ale myślę, że polskie zespoły muszą się kiedyś nauczyć sytuacji, w której jesteśmy obecnie. Każdy chce grać w pucharach. Bardzo cieszymy się z tego, że jesteśmy w Lidze Europy, za moment przyjedzie do nas Leicester. Nie jest to łatwe, to zupełnie coś innego łączyć grę na wysokim poziomie europejskim z polską ligą. Jaka by ona nie była, trzeba wyjść i grać. Najczęściej odbywa się to kilka dni po meczu w tygodniu, dochodzi ewentualna podróż, to wszystko ma znaczenie. Ale to nie jest tak, że chcę narzekać na swój los. Dziś, we Wrocławiu, w Krakowie, mieliśmy swoje okazje, aby nie przegrać. Brakuje nam troszeczkę dokładności, wykończenia. Raków był groźny po tym, czego się spodziewaliśmy, czyli stałym fragmencie gry, piłce stojącej, kontrze, walce wręcz. Nam tego zabrakło. Od niedzieli będę myślał o Leicester. Chcemy reprezentować się dużo lepiej niż w sobotę, przede wszystkim wynikowo. Wiemy, że to nie będzie łatwe, ale na pewno stać nas na lepszą grę.

- Czy mam pretensje, uwagi do Czarka Miszty? Każdy młody bramkarz, który występuje w ekstraklasie, popełnia błędy – to nieuniknione. Dziś trafiło na Czarka, za tydzień trafi być może na innego młodego golkipera. To bolesne dla niego, dla drużyny, gdy popełniasz błąd i czujesz się winny już na początku meczu, gdzie nic wielkiego się nie działo. To nie jest tak, że mam do niego pretensje - musi popełnić swoje błędy. Po takich błędach można wyciągnąć dużo wniosków, jak się zachowywać, co można robić, czego nie. Bramkarz ma ułamek sekundy na podjęcie decyzji. Podjął decyzję, że wychodzi z bramki. Wydawało mu się, że zdąży do piłki – tak się nie stało. I padł gol. Myślę, że w takich spotkaniach jak dziś, drużyna może dużo pomóc bramkarzowi, który popełnia mały błąd. Wygrywając spotkanie, wtedy te błędy bolą mniej. Wiem doskonale, co będzie w głowie Czarka Miszty po takim spotkaniu, jak będzie wyglądał jego wieczór czy jutrzejszy dzień. Zespół mógł mu pomóc, tak się niestety nie stało.

- Nigdy nie mówimy w ten sposób, że wygraliśmy dzięki jednemu zawodnikowi albo przegraliśmy przez jednego piłkarza. Musimy rozłożyć dzisiejsze niepowodzenie na wszystkich tych, którzy brali udział w meczu – mówię o sztabie, piłkarzach. Coś można było zrobić na pewno lepiej, musimy się zastanowić co.

- Odnośnie zdrowia Artura Boruca, to trudno mi się teraz wypowiadać, dziś nie był zdolny do gry. Spotykamy się w poniedziałek. Mam nadzieję, że on, Luquinhas i Johansson wejdą normalnie w trening, bo w czwartek jest już mecz.

- Graliśmy czwórką obrońców. Rozpoczęliśmy z Kacprem Skibickim, który często grywał jako wahadłowy w piątce. Wiedzieliśmy, że gdyby coś się nie układało, to w każdej chwili, nie wykonując zmiany zawodnika, możemy zmienić ustawienie. Liczyliśmy na szybkość Kacpra, umiejętność oddawania strzału w pełnym biegu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie tam dużo miejsca. Z jednej strony szybki Kastrati, z drugiej – szybki Skibicki, do tego szybki Mahir. Brakowało dystrybucji podań. Liczyliśmy na to, że Josue jest w stanie obsłużyć ich dokładnym podaniem i wtedy wejdą w pojedynek biegowy ze stoperami, którzy są wysocy, silni, ale przez to też mniej zwrotni niż nasi napastnicy. Stąd nasza sugestia, aby zagrać w takim systemie. Inna sprawa, wypadł nam Johansson, którego szykujemy na mecz z Leicester, mam nadzieję, że będzie gotowy do gry, dobrze zaprezentował się ze Spartakiem Moskwa. Musieliśmy wziąć pod uwagę to, że w ustawieniu z piątką obrońców nie ma miejsca dla Kastratiego. Może grać jako skrzydłowy. Jako wahadłowy zaczął mecz z Górnikiem Łęczna – nie wyglądało to dobrze, nie czuje się zbyt dobrze na tej pozycji. Stąd asekurował go Artur Jędrzejczyk, jako prawy obrońca. On miał zadania ofensywne, szukać okazji wykorzystując potencjał szybkościowy.

 

Komentarze (224)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał brygady
  • 1 / 0
Bylismy nieskuteczni.. tylko?
A ja widzialem ze bylismy statyczni niedokladni statyczni i niecelni

Nieskutecznoc u nas to malutki grzech
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Biegać się naszym gwiazdom nie chciało.
Generał brygady
  • 1 / 0
Czesiu pamietaj ze jest wolny trener z ktorym Legia byla bardzo skuteczna S.Cz
Sierżant
  • 2 / 0
P. Trenerze, nie byliśmy nieskuteczni, tylko nie byliśmy kreatywni. Mieliśmy 3 sytuacje na krzyż z przypadku, których nie wykorzystaliśmy i mówimy o nieskuteczności?! Taka drużyna jak Legia powinna cały czas dążyć do kreowania sytuacji, oddawania strzałów - wtedy można powiedzieć "byliśmy nieskuteczni". Nie mamy pomysłu na grę ofensywną. Zresztą we wszystkich wywiadach, od kiedy trafił Pan do Legii, zaznaczał pan z naciskiem hasło defensywa, rotacja w obronie, gra w obronie itp i odmieniał Pan to przede wszystkie przypadki. Nawet zatrudnił Pan speca z Włoch od catenaccio. Nie miał PAN okazji prowadzić dotychczas drużyny, która musi grać ofensywnie, taka prawda i teraz mamy tego owoce...
Generał brygady
  • 3 / 0
Zbierałem się zbierałem, ale wreszcie znalazłem.
Piosenka tytułowa z niemieckiej dobranocki
pt. Piaskowy Dziadek.

Dziadku, drogi dziadku
nie chcemy jeszcze spać
Przyjdź tu zabawić nas
Przecież Wiesz
Na dobranoc bajka musi być
Właśnie na nią czas, wielki czas

Dziadku, drogi dziadku
ty wiele bajek znasz
Przyjdź tutaj, z nami siądź
Miejsce jest, telewizor z nami włącz
Naszym gościem bądź, gościem bądź

Włączy k.. wa ten telewizor i zobacz co narobiłeś.

Pzdr
Gieniusz trenerki:

"W przerwie powiedzieliśmy sobie, co chcemy zrobić, zmienić, aby mecz był dalej przez nas kontrolowany i żebyśmy stwarzali sobie więcej okazji."

i z 1:1 do przerwy zrobilo sie po przerwie w kwadrans 1:3.

Gieniusz trenerki
Generał broni
  • 0 / 0
Droga niech wlaczy!!!
Generał broni
  • 0 / 0
Drona.
Ja nie wiem, jaki jest powod Waszej milosci do tej malizny trenerskiej, ktora nie potrafi NIC w ofesnsywie,
nie potrafimy nic grac w ofensywie (oczywiscie z kontry w LE to juz jakos inaczej to wyglada)


Przeciez nakupowano mu stu graczy, a on nawet nie wie jak tym towarem zonglowac, to jest jakis nieprawdopodobna malizna trenerska.

711 puknie Leicster 7:0 i spadnie z ligi, bo jeo warsztat trenerski ogranicza sie do obrony i kontr
"Byliśmy nieskuteczni"

Cos tu jest hooyowo, ze 4 meczach na 7 jestesmy nieskuteczni,

jak wygrywamy, to jestesmy swietni, a nie zaledwie skuteczni.

711 - dzwon, a nie pyerdol
Generał broni
  • 1 / 0
Czesiek.To ,że byliśmy nieskuteczni to każdy widział.Pytanie dlaczego?
Chorąży
  • 0 / 0
W poprzednich sezonach środek pola dla rywala Legii był nie do przejścia. Każdego w lidzie w środku pola miażdżyliśmy. Jeśli udawało im się przejść bokami, obrońcy sobie z tym radzili i dlatego wygrywaliśmy i traciliśmy mało bramek. Obecnie środek nie istnieje. Taki Raków zbiera większość piłek na środku, do tego błędy obrońców jak Jędzy przy drugiej bramce i katastrofa gotowa.
Chorąży
  • 0 / 0
jeszcze pchanie Jędrzejczyka do przodu jest zupełnie niezrozumiałe. Nie ma tam z niego żadnego pożytku. Ani dryblingu, ani dośrodkowania, a dziura w obronie kolosalna.
Generał
  • 3 / 4
Jeszcze jedno Czesiu, masz zawodników o których nie jeden trener może tylko pomarzyć, jesteś odpowiedzialny za wyniki i ich formę, ja nie mam pojęcia co wy robicie na treningach, bo żadnego pomysłu na grę nie widzę.
To może przejdź się na trening i popatrz sam, co robią. A potem nam to wszystko fajnie opiszesz. No bo przeciez znasz się na tej robocie, więc problemu nie będzie,, prawda?
Generał
  • 2 / 3
Czesiu wystawiasz w takim meczu dzieciaków którzy nie łapaliby się do składu uni Janikowo, Miszta, Skibicki bez wiecznie irytujacego Mladena i notorycznie gubiącego formę Slisza ,mając na ławce reprezentanta Ukrainy, Muciego i Portugalczyka, Czesiu jesteś pogubionu, a to że nie potrafisz ogarnąć stałych fragmentów gry to już calkowicie komromituje Ciebie Czesiu, czerwona lampka się zapaliła, rozliczenia przyjdą po meczu z Amiką.
Bardzo chcieliśmy pucharów i je mamy....trener się lekko zachlysnął sukcesem i zapomniał zejść na ziemię ale z drugiej strony przecież skład konsultuje w szerszym gronie, skąd tak błędne decyzje no i taktyka na lige leży....tu trzeba Walczaków...taki Martins odstaje fizycznie na maxa. I te jego przerzuty na dystans...większość pada łupem rywali
Kapral
  • 2 / 4
Trenerze wierzę w Pana. Gra nie wygląda źle. Widać, że atmosfera w zespole też jest. Spokojnie, efekty ciężkiej pracy z czasem przyjdą. Do boju!!!
Generał broni
  • 0 / 0
To kiedy te efekty przyjdą?
Kapral
  • 0 / 1
Oglądaj mecz w niedzielę z Lechią i Ci gwarantuję, że się nie zawiedziesz
Panie trenerze
Czesławie
a może z nimi( piłkarzami ) trzeba tak w przerwie gadać :
https://youtu.be/hscU44GBT04
Tak, primadonnom przydałoby się po liściu-dwóch. Zwłaszcza Mladenovicowi, Josue czy Lopesowi. Martins też niezły cyrk odwalał wczoraj, jak nie mógł tamtego z piłką dogonić.
Generał
  • 1 / 3
Josue?
Naprawdę rajcuje was prymityw? Przeciez to jest dno. Nawet jako żart
Ciekawostka. W Turbokozaku, Mega Turbokozak z AMP futbolu okazał się lepszy od napadziora z Lubina, niejakiego Szysza. A my przecież mamy przełożony mecz z Zagłębiem. A co jak tym razem przegramy z Lubinem. Do jakich wniosków wtedy dojdzie Czesio...?
Ale to też pokazuje poziom tej całej naszej śmiesznej ligi
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Grać z kontry?Z kim?Termaliką,Lubinem,Piastem?No pogratulować takich pomysłów
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W każdym meczu są takie sytuacje na boisku że nadarza się okazja do kontry. Nawet z Termaliką czy innym wynalazkiem. Chodzi o to żeby tego nie spartolić, a wiedziec co i kto ma zrobic w tych okolicznościach. Z automatu. W tym rzecz.
Zjazd ? kolego chyba tych " galektycznych "
Grać z kontry , a mamy kim Kasatrii , Luki , Emreli i z braku Skibicki jest moc czytaj szybkość do kontr .
Josue zaczął grac bardzo dobrze i to on musi dawać piły do szybkosciowcow .
Będzie dobrze !
Czesiu spokojnie sam dojdzie do takich wniosków .
No super tylko on to właśnie powiedział w tym wywiadzie.
teraz to dopiero będzie zjazd na ostatnie miejsce z taką grą jak Legia prezentuje to trudno będzie zdobyć punkty zLechią Lechem ,Piastem czy Pogonią
Porucznik
  • 2 / 3
Obyś nie miał racji. Bo zaczyna się powtarzać historia Lecha, w Europie dobrze (jak na polską drużynę) a w lidze o utrzymanie.
żeby wygrywać to drużyna musi być dobrze przygotowana a tak rywal był szybszy a legioniści tylko łapali za koszulki lub faulowali a dodatku mieli za dużo słabych punktów jak Ślisz Lopes Mladenowic Pekhard i oczywiście fatalna skuteczność a to tylko wina trenera
Kapitan
  • 5 / 0
Jest jakiś piłkarz Legii, którego nazwisko potrafisz napisać bez błędu? Xd
Podpułkownik
  • 0 / 1
Bronek Ślisza to chyba widziałeś u siebie w obejściu. A jeśli chodzi o Slisza to nie zagrał tak źle.
Czesiu od obrońców masz włoskiego trenera to może jak mamy problem z grą ofensywna poproś Darka o jakiegoś trenera do gry kombinacyjnej np z Hiszpanii ?!. Połączysz te dwa style i będzie git.
Generał brygady
  • 6 / 1
Jednocześnie poproś Darka o obniżkę pensji o jakieś 95%. Ponieważ po zatrudnieniu speca od ofensywny pozostanie Ci jedynie nadzorowanie rozgrzewki.

Pzdr
Może grac sposobem ? nastepny mecz jedziemy to "drużyny Kurskiego " może trzeba zacząć grać z kontry jak w pucharach ?
Dopóty az zaczniemy regularnie wygrywać .
Mecze co trzy dni zmęczenie będzie duże , a na ligę również musi wychodzić pierwszy skład w miarę możliwości .
Niech przeciwnicy wypruwaja flaki a my konterka i bramka !
Tak to widzę na dziś !
Przecież w tej badziewianej lidze wszyscy spinaja się na Legie my atakujemy wypruwamy flaki ? a przeciwnucy jak wczoraj dwa , trzy stałe fragmenty i po meczu .
Może trzeba wygrywać ich taktyką .
Na wiosnę będzie więcej czasu aby pokazać grę widowiskową i skuteczną ( ogranie przybyłych zawodników ) ewentualnie dwa mecze w pucharach ? , nie będzie takim obciążeniem , jak obecnie !
Podpułkownik
  • 2 / 5
Raczej do drużyny PółTuska.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"Dopóty az zaczniemy regularnie wygrywać ."
Dopóki.
Dopóty znaczy cos innego. Poza tym reszta się zgadza. Bez urazy.
Może grac sposobem ? nastepny mecz jedziemy to "drużyny Kurskiego " może trzeba zacząć grać z kontry jak w pucharach ?
Dopóty az zaczniemy regularnie wygrywać .
Mecze co trzy dni zmęczenie będzie duże , a na ligę również musi wychodzić pierwszy skład w miarę możliwości .
Niech przeciwnicy wypruwaja flaki a my konterka i bramka !
Tak to widzę na dziś !
Przecież w tej badziewianej lidze wszyscy spinaja się na Legie my atakujemy wypruwamy flaki ? a przeciwnucy jak wczoraj dwa , trzy stałe fragmenty i po meczu .
Może trzeba wygrywać ich taktyką .
Na wiosnę będzie więcej czasu aby pokazać grę widowiskową i skuteczną ( ogranie przybyłych zawodników ) ewentualnie dwa mecze w pucharach ? , nie będzie takim obciążeniem , jak obecnie !
Może grac sposobem ? nastepny mecz jedziemy to "drużyny Kurskiego " może trzeba zacząć grać z kontry jak w pucharach ?
Dopóty az zaczniemy regularnie wygrywać .
Mecze co trzy dni zmęczenie będzie duże , a na ligę również musi wychodzić pierwszy skład w miarę możliwości .
Niech przeciwnicy wypruwaja flaki a my konterka i bramka !
Tak to widzę na dziś !
Może onaczej nastepny mecz jedziemy to "drużyny Kurskiego " może trzeba zacząć grać z kontry jak w pucharach ?
Dopóty az zaczniemy regularnie wygrywać .
Mecze co trzy dni zmęczenie będzie duże , a na ligę również musi wychodzić pierwszy skład w miarę możliwości .
Niech przeciwnicy wypruwaja flaki a my konterka i bramka !
Tak to widzę na dziś !
Spierdalaj trollu!
Starszy szeregowy
  • 3 / 1
Zastanawiam się co trenujecie.
Grę z pierwszej piłki-nie
SFG-nie
Pressing-nie
Wyuczone schematy-nie
Szybkość i dynamikę-nie
Gra Legii jest toporna,brzydka i temu jest winien Pan.Opiera się wyłącznie na indywidualnych umiejętnościach zawodników.
Dlaczego gra Mladen kompletnie bez formy.Podobnie Martins,Skibicki.Wpuszcza Pan Pekharta który czasami,choć rzadko
wykorzysta dośrokowanie,po czy zdejmuje Kastratiego,wpuszczając Lopeza.Jakiś głęboki sens.Niestety w aktualnym stanie nie widzę szans na obronę MP.
Podpułkownik
  • 3 / 2
Czesław zawalił ten mecz, a tłumaczenia są żałosne. Na groźnego rywala wprowadził nowe ustawienie pozycyjne i personalne i to jeszcze z ludźmi na nieswoich pozycjach (Skibicki i częściowo Jędrzejczyk). No i Miszta, gdzie ludzie pisali już przed meczem, żeby grał Tobiasz.
Staram się nie krytykować Michniewicza, bo ma wybitnie pod górę, w połowie sezonu zespół ciągle w budowie, ale ten mecz idzie wybitnie na jego konto.
A mi się wydaje, że chciał ugrać dwa w jednym. Przetrenować ustawienie na mecz z Leicester z silnym "sparingpartnerem" i wygrać w lidze. Zauważyłem, że ustawialiśmy się niskim presingiem na swojej połowie, zamykaliśmy strefy i próbowaliśmy grać z kontry. Dość łatwo wychodziliśmy spod ich ataków, to Raków się cofnął i znowu to my musieliśmy grać atakiem pozycyjnym. Co było potem wszyscy widzieliśmy...
Czesław, przestań rzeźbić w g... i graj swoją piłkę. Po co ten Skibicki wyszedł w drugiej połowie? Co się musi stać, żebyśmy wreszcie stwarzali zagrożenie po sfg? Wywal tego Mladena na ławkę na 2-3 mecze, bo gość sabotuje grę. Kolejny mecz gdzie gubisz sie jak dziecko we mgle.
Generał broni
  • 3 / 6
Czesiek pozbył się napastników i narzeka na nieskuteczność.Paradoks.Niezmiennie wierzy w Lopesa z którego napastnik jak z koziej doopy trąba. Jasur gra w LM,Warchoł strzela tyle ,że w Wiśle, Wlodar wiecznie na ławie, Pekhart i Kostorz slabiutcy
Warchoł nie jest napastnikiem.
co ty chcesz od Kostorza chłopak w meczu pucharowym zdobył ładną bramkie i grał dosyć dobrze to on powinien być trzecim napastnikiem a nie słaby Lopes michniewicz nie promuje młodych zawodników nie daje im pograć i dlatego nie mogą być ograni a w dodatku po wszystkich widać że michniewicz z przygotowaniem nawalił to widać w każdym meczu
Generał broni
  • 1 / 1
A co bramkarzem.
Generał broni
  • 0 / 0
Bronek.Niestety nie grał dobrze.Bramka tylko zaciemniła jego słaba grę.Wszyscy cieszą się, że ja zdobył ale to wszystko.Gra słabo.
Sierżant
  • 5 / 7
czesio dawaj 712-te połączenie do fryzjera bo trener z ciebie gówniany
W lipcu po meczu o superpuchar gadał , że mieliśmy swoje okazje tylko skuteczności zabrakło....i co z tym zrobił przez 2,5 miesiąca?
Jak długo będzie opowiadał o braku skuteczności zamiast coś z tym zrobić skoro to wie i to jest problem
Starszy sierżant
  • 7 / 3
Po raz pierwszy w tym sezonie zaczyna do mnie dochodzić że możemy nie obronić mistrzostwa. Liga jest wyrównana i każdy będzie tracić punkty ale czy jesteśmy w stanie przy obecnych realiach ją wygrać to nie wiem... Musimy walczyć koniecznie o PP i tak samo koniecznie poprawić ranking by być rozstawionym ewentualnie we wszystkich rundach LK w przyszłym sezonie.
PS. i to nie tan cały Lech tylko Raków w przypadku niepowodzenia Legii zdobędzie mistrzostwo bo jest piłkarsko lepszy ale mimo wszystko mam nadzieję że się obudzimy.
Generał broni
  • 1 / 4
Skład mamy na MP.Na wszystkich pozycjach dobrzy zmiennicy.Grac przecież potrafią. Atak tylko kuleje bo Czesiek pozbył się facetów którzy mogą strzelić a zostawił Lopesa.Punkty tracimy na potęgę. O co tu chodzi.Moze niech się sobie przyjrzy czy prowadzenie Legii go nie przerosło.
Chorąży
  • 1 / 1
A niby kogo się pozbył?
Porucznik
  • 1 / 1
Tylko atak kuleje?
To pewnie dlatego wjebali nam 3 bramki.
Jeszcze czekam aż wszystko odpali, ale cierpliwość mi się kończy.
Generał broni
  • 4 / 0
Panowie sporo z Was jedzie po Lopesie tyle tylko, że CM robi mu gigantyczną krzywdę wystawiając go wszędzie, a nie tam gdzie powinien grać czyli w ataku. Zrobił z niego zapchajdziurę i gośc musi robić to na boisku do czego nie ma specjalnych predyspozycji. Duży błąd CM, tak jak wystawianie Skibickiego i totalnie bez formy Mladenovica. Z tym chłopakiem ewidentnie dzieje się coś złego, jest cieniem samego siebie, ławka by mu nie zaszkodziła.
Porucznik
  • 0 / 0
Podobno na każdą pozycję mamy 2 piłkarzy. Jeżeli ci są lepsi od tych drugich to nie jest kolorowo.
na kazda pozycje mamy 2 pilkarzy. problem w tym ze to na kazuda pozycje ci sami dwaj ;)
Starszy sierżant
  • 3 / 4
Sprawa jest prosta - Michniewicz rzuci wszystkie siły na LE i być może coś ugra, ale robi to tylko i wyłącznie po wpis do CV. Z Legią będzie miał już trzy wpisy - mistrzostwo zdobyte kilka kolejek przed końcem sezonu, awans do europejskich pucharów i gra w LE, a nie w LK. A to, że od pół roku Legia w lidze gra TOTALNY PIACH, że przerżnęła kolejny Superpuchar i ma 4 porażki w lidze przed końcem września będzie mu medialnie zapomniane, bo przyjdzie ktoś nowy i posprząta zespół. A Czesław w blasku reflektorów umocni swoją pozycję wśród dziennikarzy sportowych i znajdzie sobie jeszcze lepsze miejsce do pracy. Mioduski robią z Legii klasyczne korpo w zarządzaniu sam staje się zakładnikiem tego stylu - pojawił się wśród pracowników w miarę kompetentny cwaniak, który wydoi firmę do cna, a potem zostawi ją na lodzie, samemu idąc do konkurencji.
Generał dywizji
  • 3 / 2
Lepsze miejsce pracy
To będzie naprawdę trudne bo opcje są tylko dwie
pierwsza to posada selekcjonera
a drugie to etat dla ludzi bez ambicji którzy chcą mieć zapewniony długi etat i pieniądze a nie mają wielkich ambicji sportowych, posada vic prezesa i trenera Cracovii

obie opcje są dość niepewne , na posadę selekcjonera będzie wielu chętnych a cv będzie miało drugorzędne znaczenie
praca u profesora to wieczna niewiadoma , Probież ma tam ciepły k********k ale następca może czuć się jak na polu minowym

Michniewicz to po prostu przeciętny trener i sobie nie radzi i nie ma co dorabiać teorii
Chorąży
  • 3 / 4
I ten przeciętny trener awansował do LE zostawiając w tyle bogatą Slavie. Ciekawe jak to zrobił skoro jest tylko przeciętny
Generał brygady
  • 2 / 1
oLo

Czy do Ciebie focie aha fakty. Slavia odpadła bo jeden debil wyleciał za czerwoną, a trzej inni spierdolili setki? Czy ty w ogóle rozumiesz jakie to miało znaczenie dla przebiegu spotkania?

Pzdr
Pułkownik
  • 0 / 0
Loczek korpo robi od paru lat, i tak sie dziwie ze z takim podejsciem zalapalismy sie w koncu na puchary, ty chyba 'wypadek przy pracy'. Po czesci dlatego, wreszcie mamy trenera a nie produkt treneropodobny.
Takze wrzuc na luz, bo juz 'przerżnęła kolejny Superpuchar', no faktycznie, tragedia..
To kolejny mecz, w którym:
1. Rzuty rożne z naszej strony = padaka! (Vide - rożne Rakowa - efekt znamy).
2. Nikt nie strzela z 16 metrów - bramkarz Rakowa wpuścił kapcia z ostrego kąta - więc Buffonen nie jest, ale co z tego - Legia musi wjechać z piłką do bramki.
3. To kolejny mecz z medalikami, w którym stoją 2 liniami przed polem karnym - a nasi taktyczne kolejny mecz biją głową w mur.
4. Każdy z nas chciałby zobaczyć Legię z pucharów w lidze - kiedy wszyscy będą zaangażowani i skoncentrowani - bo mnie już to mega irytuje jak oni mają w lidze problem z przyjęciem piłki i prostym podaniem.
5. Trzeba ich zmobilizować bo naszym się chce tylko w Europie. W lidze część z nich olewa.
Generał
  • 5 / 0
" . Od niedzieli będę myślał o Leicester. Chcemy reprezentować się dużo lepiej niż w sobotę, przede wszystkim wynikowo. Wiemy, że to nie będzie łatwe, ale na pewno stać nas na lepszą grę."

My tu gadu, gadu o Rakowie, a trener dziś już nie myśli o tym meczu, myśli o Leicester.
Wstał rano i rozpoczął 20h analizę pod kątem czwartkowego meczu czyli jak ustawić autobusik i konterki.
Kiedy on ma mieć czas na grę ofensywną w lidze?
Zarobiony, nie ma czasu.
Generał
  • 0 / 0
gra ofensywna? ale po co się nad tym rozwodzić. Od czego jest Luquinhas? jak on tego nie ogranie to laga na Pekharta i jakoś to będzie. Poza tym jest jeszcze Emreli i Kastrati, od czegoś chyba tu są, za coś pieniądze chyba biorą do jasnej cholery!
Najważniejsza w piłce jest obrona i kontratak. Reszta to dodatek.
Generał
  • 0 / 0
" Najważniejsza w piłce jest obrona i kontratak. Reszta to dodatek."
Zacznijmy grać tak w lidze.
Dla mnie to trenerski hochsztapler. Pracowity, ale nieproduktywny. Lubi dużo gadać do dziennikarzy a efekty jego pracy w lidze są po prostu żałosne.
Pułkownik
  • 2 / 1
A idź pan w cholerę...
Starszy szeregowy
  • 1 / 1
a ja tylko tak walić LE i wygrac mistrza chociaż chyba za póżno
Porucznik
  • 1 / 1
Wujek Czesiek miał już w kilku poprzednich klubach taką sytuację, że kibice musieli wbijać na trening i ustawiać piłkarzy, którzy wchodzili Czesiowi na głowę. W Legii teraz dzieje się to samo. 90% kopaczy spina się tylko na LE, bo liczą że się tam wypromują. Całe życie grał defensywke i konterki. Typowa polska myśl szkoleniowa. Nawet w młodzieżówce jak musiał grać atak pozycyjny z jakimiś amatorami chyba to były Wyspy Owcze, to kompletnie sobie nie radził i pogubił tam punkty.
Boruc na wczasach w Grecji, wrzuca sobie zdj. do social mediów, a Czesio na konferencji mowi, że nie wie, co się z nim dzieję. Jedno jest pewne, jak wujek Czesiek dotrwa do kolejnej przerwy na kadrę, to znowu da wszystkim tydzień urlopów. Boruc, Jędza, Wietes, Josue (który nie może zbić nadwagi od 3 miesięcy) , Pekhart, Lopes, Martins się ucieszą, że zamiast trenować mogą zrobić kolejny wypad do ciepłych krajów.
Generał broni
  • 0 / 1
Ale ten świat jest straszny. Nic się nie udaje . Wszystko złe.
Ciężko tak żyć, prawda?
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Panie trenerze, po prostu nie zgadzam się z pana oceną. Miszta, Skibicki to nie ten rozmiar kapelusza, to nie zawodnicy na e-klapę. W dodatku Miszta nie robi postępów, cofa się w piłkarskim rzemiośle. Jeżeli Miszta nie odejdzie na wypożyczenie, to go stracimy! To samo Skibicki, ole razy można zawieźć? Myślę, że porażka jest pochodną złego ustawienia i złego doboru zawodników. Przecież pan wie, że na Legie każdy gra trolejbus i kontra, po prostu ten mecz obciąża pana jako trenera.
Generał broni
  • 1 / 2
A ja myślę, że porażka to efekt karnego (błąd Miszty), nieupilnowania Tudora (błąd Jędzy) i super strzału Ivi (błąd.... ? Raczej nie, choć może lepszy bramkarz cokolwiew więcej był w stanie zrobić). W którym z tyych momentów zawiniło ustawienie? Czy za Misztę i Jędzę wprowadziłnyś kogoś innego?
Starszy szeregowy
  • 2 / 0
oglądałem mecz Wieczystej i proponuję Miszcie obejrzeć ten mecz pod kątem pracy bramkarza Wiślanki Grabie. M.in.obronił strzał podobny do trzeciego gola rakowa. Może warto wziąć go do Legii jako rezerwowego ? hehehe
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Czesiek, nowy kontrakt się oddala
Generał brygady
  • 4 / 1
I dobrze
Oddala? W tej chwili Michniewicz walczy o możliwość dokończenia obecnego kontraktu.
Pułkownik
  • 4 / 0
Panie Czesławie, czy patrzy Pan na tabelę? za chwilę przyjdzie rozkładać spadochron. Co do Mladena to pełna zgoda, ława albo rezerwy.
Generał
  • 1 / 1
Raczej nie widzi tego pesymistyczne.
W piątek mówił, że wygrywając zaległe mecze są tylko 3 punkty do lidera.
Amica przegrała,a więc nic się nie zmieniło wg. opini CM.
Generał
  • 7 / 0
Punktowo jest słabo, ale dodając wirtualne punkty - jeszcze nie najgorzej. Problem w tym, że Michniewicz nie trafia z ustawieniem zespołu, z wyborami personalnymi, z motywacją... więc trudno o jakikolwiek optymizm przed następnymi kolejkami.
Poza tym trener i piłkarze zachowują się tak, jakby swój cel już osiągnęli - jest awans do Ligi Europy, reszta ma mniejsze znaczenie. Tymczasem awans tam został zagwarantowany już miesiąc temu, a do grupy europejskich pucharów w ogóle - jeszcze wcześniej. Od tego czasu Legia nie zagrała żadnego dobrego meczu w lidze. A może nawet jeszcze dłużej, bo końcówka poprzedniego sezonu również pozostawiała sporo do życzenia.
Sierżant
  • 6 / 0
Może warto wreszcie odstawić Mladenovica od składu?? jak nie pomoże temu pajacowi to sprzedać w zimie.
Generał
  • 1 / 0
On i tak chce odejść.
Niedawno w wywiadzie mówił, że w Polsce osiągnął wszystko i chce iść do lepszej ligi.
Plutonowy
  • 4 / 0
Z taką grą to o lepszej lidze może tylko pomarzyć pewnie pójdzie do jakiejś egzotycznej
Polska liga też jest egzotyczna...
Z tym co mamy w szatni nie ma absolutnie żadnego usprawiedliwienia dla Michniewicza. Widać, jak na dłoni dlaczego przez 20 lat był zaledwie zwykłym trenerem ligowym.
Generał dywizji
  • 5 / 0
Byliśmy nieskuteczni...
To jeden z najczęstszych komentarzy wygłaszanych przez Ciebie w ostatnim czasie.
Pomyśl lepiej jak tę skuteczność poprawić.
Kapitan
  • 3 / 2
Nie klamie. To co zmarnował Emerli i Lopes to kryminał.
Na podwórku za coś takiego by od kolegów dostał kopa w zadek.
Raków był pewien, że Miszta spieprzy i się nie zawiódł. Jak można wystawić Misztę po Wigrach? Przecież to zawodnik nie na Legię.
Generał
  • 8 / 0
Zatrudnij sobie trenera od ataku pozycyjnego i trenera od stałych fragmentów gry. Do tego dołóż jeszcze z 10 dronów i analizuj postępy.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
i wielki telebim:) a co tam dwa
Generał
  • 4 / 0
Tak, jeszcze z 300 analityków. CM od roku analizuje po 20h na dobę, a jak się Pekhart zaciął to nima pomysłu na grę ofensywną w lidze.
Michniewicz to pozorant, piłkarski hochsztapler. Swoimi analizami i dronami próbuje zasłonić kiepski warsztat trenerski, pobłażanie zawodnikom i brak pomysłu na Legię. To trener do prowadzenia ligowej szarzyzny, a nie takie zespołu jak Legia.
Podporucznik
  • 5 / 3
No i zrobiło się pod górkę, chociaż cały czas wierzę, że jakiś dobry wynik z Leicester zmieni klimat.

I tylko jedna uwaga ogólna. CkM od roku mieszka w LTC. Można powiedzieć, że na walizkach. Zresztą od czasu do czasu powtarza, że nie wie czy za miesiąc będzie trenerem Legii. Trochę żart, trochę niby realizm. Jak mówi, że ma blisko do pracy - to chyba też żart, zwykle ludzie tak nie robią. Nowy kontrakt negocjuje przez pośrednika, czyli też zewnętrznie. Krótko mówiąc jest trochę in trochę out. Ma sukcesy, idzie do przodu a jednocześnie myśli o strategiach wyjścia i (przymusowej) ewakuacji.
Tymczasowość to nie jest dobre nastawienie mentalne, nawet jeśli na chłopski rozum dość realistyczne.
Starszy szeregowy
  • 5 / 1
cała taktyka Legii opiera się na skrzydłowych i wrzutkach na pole karne. A wystarczyło jedno proste podanie do Emreliego i bramka. czas zmienic taktykę Panie Czesiu
Starszy szeregowy
  • 3 / 1
Dziwna taktyka Legii. Skad pomysl aby dopuszczać przeciwnika blisko swojej bramki? W przypadku drugiej i trzeciej bramki miałem przeczucie że tak się stanie. A tak nawiasem : Legia nie potrafi wyjść spod pressingu i dlatego wszyscy przeciwnicy stosują pressing. Aż prosiło się o proste podania do Emreliego . A także kogoś kto wraz z nim absorbował by obronę Rakowa. Nic z tego. Oby z Leicesterem było inaczej. Lisy wezmą lekcję z wczorajszego meczu i zastosują pressing. Co zrobi Legia ? zagadka !!
Cokolwiek by Leicester nie zastosował, to będą baty, tęgie baty.
Plutonowy
  • 3 / 1
Zastaw dom jak jesteś pewny tych batów
Brzydzę się hazardem.
Generał
  • 7 / 0
Czesław niby nie narzeka,ale co wywiad to, że gra co 3 dni, podróże,brak czasu na treningi, zgranie, intensywność w Europie itd.
Przed meczem CM w Canal Plus mówił, że Raków to najsilniejsza drużyna w ekstraklasie pod względem przygotowania fizycznego.A dlaczego Legia taka nie jest?

Mówi : " . Raków był groźny po tym, czego się spodziewaliśmy, czyli stałym fragmencie gry, piłce stojącej, kontrze, walce wręcz. Nam tego zabrakło. "
Czyli zabrakło nam tego jak grał Raków,ale też tego,aby zneutralizować atuty przeciwnika.
Właściwie to nie wiem po co CM robi analizy po 20h na dobę,jak i tak po przegranym meczu mówi, że w zasadzie to przeciwnik zagrał jak się spodziewał.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
oj darek
Generał
  • 2 / 0
Co tam Jammm?
Rozwiniesz myśl?
Marszałek Polski
  • 1 / 2
kaca mam;)
Generał
  • 1 / 0
Po meczu Legii?
Marszałek Polski
  • 2 / 2
duży darek jesteś:) wiesz, że po alkoholu:) ty tez lubisz sobie czasem dziabnąć co?:)
Generał
  • 2 / 0
Wiem, tak zaczepiam:)
Pewnie, że lubię:)
Czesiu, Twój defensywny styl sprawdza się na Europę, bo tam głównie bronimy się i gramy z kontry dlatego wyniki tam są w miarę przyzwoite. Ale kuzwa w eklapie powinniśmy grać ofensywnie, tłamsić rywala a nie grać stojanowa. Najbliższe 3 ligowe mecze powinny zadecydować o Twojej przyszłości w Legii. Minimum 7 punków musi być. Tyle w temacie
Kapitan
  • 1 / 1
A czy my jeztesmy takim ofensywnym potentatem? Kto z naszych zawodników przed przyjsciem do Legii był bramkostrzelny? Cehelka? Muci?
Chorąży
  • 4 / 0
Strasznie przekombinował ze składem. Z jego wywodu wynika, że dla Kastriego nie ma miejsca w drużynie??? Jędza atakował jako prawy obrońca, tworząc sztuczny tłum przy linii z którego nic nie wynikało. Mladen jako lewy obrońca???? słabo, on tylko wahadłowy, jedyne jego pozytywy dla drużyny to dośrodkowania. Ale kto miał wygrywać głowę z Petraskiem jak Pekhart na ławie???
No i niestety Miszta!!! Babol w PP , 2 babole w lidze!
Podporucznik
  • 2 / 0
W Legii były różne opcje trenerów: "Trener na lata", potem "Trener do lata", a teraz "Trener do zimy"?
Brawo Panie Czesławie za awans do LE. Szczególnie że graliśmy z Mistrzami Norwegii, Estonii, Czech, Chorwacji. Niestety póki co te ligi(oprócz estońskiej) są wyżej od nas.
Aaaale taki start w lidze??
Pozycja negocjacyjna Prezesa > poz. neg. Piekario
Kapitan
  • 1 / 1
Tylko czy trener winny jest temu, ze Lopes podaje bramkarzowi piłkę z 4 m? Raków ma Iviego, my mamy Cehelkę, Josue i Muciego.
Któryś z nich robił u nas wczoraj różnicę?
Generał broni
  • 1 / 0
Tyle tylko, że żaden z wymienionych nie miał tyle czasu na boisku na udowodnienie swojej wartości ile Ivi.
żeby tylko teraz sie nie okazało , że CM ma tak szeroka kadrę , że nie potrafi wybrać optymalnej 11 na dany mecz.
11 która walczy , chce się jej biegać i wygrywać!!

żarując , za czasów socjalizmu w sklepach był tylko ocet --człowiek szedł do sklepu brał ocet i po sprawie
a teraz wejdziesz do sklepu to tyle wszystkiego , że nie wiadomo co wziąć....oby CM nie miał takich rozterek

nie mieć słabo no i żeby sie nie okazało , że mieć to też ból głowy
Kapitan
  • 2 / 1
Brak przynajmniej 1/16 Conference League i duża strata w lidze zapewne każą się mocno zastanowić nad przyszłością Michniewicza.
myślę, że wystarczy, iż przegramy dwa kolejne mecze w lidze i Michniewicza już nie będzie na Ł3, a szanse są spore, bo nie gramy w najbliższych kolejkach z ogórkami
Generał
  • 3 / 0
Być może wystarczy sama porażka w Gdańsku.
Michniewicz mówi że zabrakło dokładności i wykończenia? Zabrakło dużo więcej!
Po pierwsze presing - pytanie w pełni poważne w którym meczu ktoś widział Legię grająca presingiem? Nawet w dobrych wygranych meczach tego nie stosuje. A jak przeciwnik zastosuje (Raków już w SPP zastosował) i Legia ginie.
Po drugie aktywność - jak to jest że zespół wychodzi na mecz i ma piłkę w posiadaniu a nie ma żadnego ruchu - zarowno zawodników bez piłki jak i z piłką?
Po trzecie kontry - nie wiem czy da się kontry rozgrywać wolniej - teraz każdy zdziwiony, że Legia nie strzeliła więcej bramek Rakowowi a jak miała to zrobić skoro akcje wprowadzała tak wolno, że rywale wracali szybko do obrony i nawet szpilki nie dało się tam wcisnąć?
Ja się nie przyczepiam do składu na ten mecz bo był na tyle silny, że powinien dać nam zwyciestwo.
Po czwarte nastawienie - Pytanie jest: co teraz? W lidze mamy mecz w Gdańsku z rozpedzoną Lechią - co będzie jeśli tego meczu nie wygramy? Lepiej, żeby sami zawodnicy zaczęli rozumieć, żeby wygrać mecz to trzeba mocno się postarać (i to nie od stanu 1:3 tylko od początku). Widać było, że zespół szczególnie w pierwszej połowie podszedł do meczu "luźno" (bez spiny) i na sporo Rakowowi pozwalał i taki są tego konsekwencje.
Kapitan
  • 0 / 0
Na boisku biegają pilkarze. Mają płacone za coś-widzę pretensje do trenera, ale nie widzę do zawodników. Co spartolił Mehreli i Lopes to przechodzi pojęcie.
Najbardziej martwi mnie fakt, że on uważa, że gramy dobrze, tylko brakuje skuteczności. Bo wcale nie gramy dobrze :(
Maldenovic ława
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zjazd w porównaniu z poprzednim sezonem ogromny
Czesław out
Wyniki na krajowym podwórku nie napawają optymizmem, ale uważam, że zwolnienie Michniewicza przy ewentualnej porażce z Leicester będzie dużym błędem i powtórką z ubiegłych lat.
Nikt nie zwolni Michniewicza po ewentualnej porażce z Leicester, to by nie było zbyt poważne. Ale kolejna strata punktów w lidze i brak stylu, może skutkować takim posunięciem.
Czyli znów szykuje nam się powtórka z rozrywki. Zaraz się okaże, że Stokowiec przyjdzie
Marszałek Polski
  • 1 / 3
A za tydzien wyjazd do Gdańska, przy prawdopodobnej porażce w LE to w niedzielę u Czesio w majtach będzie się gotować i dobrze ma sie gotować.
Podpułkownik
  • 3 / 5
Panie trenerze Michniewicz, jakby tu grzecznie i kulturalnie powiedzieć Panu wy.ierdalaj ? Może tak ? Dziękujemy za Pana wklad w sukcesy Legii i życzymy dalszych już poza strukturami Legii Warszawa. Albo krócej....patataj
Brakowalo dystrybucjibpodan? O panie, Josue najlepszy na placu byl.
Generał brygady
  • 6 / 7
Panie Michniewicz, znasz Pan bajkę o wężu?

Jak nie to przypominam?
Sssssssssppppierrrrrrdalaj w podsssssssskokach.

Dlaczego? Po zdobyciu MP rozpuściłes Pan zespół.
A pod pozorem rzekomej konieczności rotacji mieszasz Pan składem zupełnie bez sensu. Jakim prawem zmieniając co chwila skład oczekujesz Pan skuteczności.

To dywersja. Dzialasz Pan tak, by stracić szanse do Lecha na okoliczność jubileuszu.

Pzdr
Podpułkownik
  • 9 / 1
Niestety, Michniewicz staje się nieporadny w lidze. Nie moźna czwartej poraźki traktować w kategoriach przypadku, zwaźywszy na fakt ,źe w dotychczasowych meczach Rakow był dopiero pierwszą druźyną z prognozowanej czołówki. Mnie od pewnego czasu irytują personalne wybory i brak pomysłów taktycznych Michniewicza ,na wykorzystanie potencjału graczy w meczach ze znacznie słabszymi piłkarsko druźynami. Po raz kolejny zawóď sprawiają ,,portugaczycy ,, . Martins od pewnego czasu traci w moich oczach w galopującym tempie i to co w meczach ( dawno temu ) z Rangersami wydawało mi się incydentem , dzisiaj kiedy piłka jest szybsza i brakuje miejsca w strefie pilki stalo się powszechne i nie tylko mecze z Dinamem ,Slavią czy Rakowem tu uwidaczniają ale również slabsze a zawężajace druźyny. Trzeba w końcu spojrzeć na ilość przechwytów, odbiorów piłki poziom obrony w kontrataku przeciwnika, obrone w kontacie bezpośrednim, rolę w grze obronnej przy stałych fragmentach gry przeciwnika i wreszcie obszar zabezpiczenia w grze obronnej. Wczoraj Michniewicz ustawil Martinsa za biegającym odkurzaczem Sliszem i ,,rozgrywajacym stojanowem ,, Josue. Martins wobec szybko doskakujacych rywali gubił się stratami w poprzeg boiska i fatalną reakcją przy traconych pilkach. A faul i okolicznosci faulu po ktorej straciliśmy bramkę to skandal dla trampkarza.
Tak na marginesie to Josué był najlepszy na boisku.
Podpułkownik
  • 5 / 2
IMO wszyscy nasi portugalczycy to gracze futsalowi, których bieganie na takim obszarze przerasta. Wszyscy ( Martins, Lopes ,Josue ) stoją, bazując jedynie na technice.Niektorzy uznają ,źe Josue wczoraj poprowadzil nam grę a to nieprawda. W pierwszej połowie , gdy Rakow zawęził grę i pressowal go na wprost bramki to Josue byl niwidoczny w drugiej natomiast obniźyl pozycje aby rozrzucać pilkę na przeciwlegle strony ale to choć widowiskowe nie robiło przewagì. Josue w Ekstraklasie , jest zbyt wolny aby pokazać strzał ktory jest jego najwiekszym walorem. W Ekstraklasie Josue nie potrafi podejsc pod pole karne przeciwnika aby znaleźć miejsce i czas na oddanie strzałù, no to w Europie gdzie wszystko jest szybsze znajdzie ? Josue i Martins czyli obrona pozycjonowana i czesto pozorowana w strefach bezpiecznych . O Lopesie nie ma co specjalnie pisać bo jest jednym z ulubienców Michniewicza powoływanym do zadań, do ktorych umiejetnosci specjalnie nie posiada . Własciwie, w warunkach Legii to moźe błysnąć jednym dwoma zagraniami w meczu ale bardziej zrzadzenia losu niź trwałego oparcia na nim ofensywy. Wczoraj zawiedli teź mlodzi. Michniewicz źle ocenia Skibickiego , który owszem gdy ma przestrzen to moźe swoją nonszalancją zrobić coś pozytywnego ale gdy nie ma przestrzeni do gry to jest totalnie zagubiony i kazdy kontakt z pilką generuje problemy w defensywie. Miszta , chyba był jednak pompowany i nie przekreślam go na przyszlość ale modlę się aby na Leicester wrocił Boruc. Karny w sytuacji , gdy nie było zagrozenia , mówì wszystko o gotowosci na Wielką pilkę.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Mientowy , rzeczywiście jeśli chcemy grać pilkę monotonną , ślamazarną wygodną dla przeciwnika to Josue ktory ustawia sìę w ataku pozycyjnym nizej niz Charatin , bedzie robil wraźenie dokladnymi przerzutami na przeciwległą stronę boiska. Tylko musisz zwŕócic uwagę , źe nasz ślamazarny atak pozycyjny jedynie poprzez skrzydła jest niczym innym jak rzutem roźnym albo innym stalym fragmentem gry z bocznej strefy z których bramek nie zdobywamy.
Podpułkownik
  • 3 / 0
Jak to jest z tymi systemami taktycznymi Michniewicza ,źe nieobecność Johanssona uniemoźliwia Legii grę trójką w obronie , podczas gdy Raków ustawia na prawym stoperze mierzacego 173 cm Tudora . Jak to jest , źe defensywna 6 w osobie Martinsa odpowiadajaca za rozegranie od tyłu nie rzuca pilek na wybiegajacego za plecy Rywali Kastratiego , a probuje to robić Jedrzejczyk czy wielokrotnie Wieteska. Jak to jest , że przechodząc wczoraj w ataku na trzech stoperów , Charatin kontroluje pozycję atakujacych Rakowa i przesuwa w ustawieniu pod zagrozonego stopera a Martins nie uwzglednia niczego w asekuracji cedując zadania na szybkobiegacza Slisza. Michniewicz nie jest chyba w stanie taktycznie wyzadaniować graczy środka tak aby koncentrowac siły ofensywne w swietle bramki przeciwnika. Wczorajsze ustawienie Skibickiegi i jego poruszanie teź wskazują ,że nie rozumial swojej roli.
Technika i Lopes to wyrażenia wzajemnie się wykluczające.
Pełna zgoda co do Martinsa.
Kastrati nie czuję się dobrze jako wahadłowy, za to Mladenovic czuję się świetnie....Na krajowym podwórku( nie licząc Wigier), przegrywamy każde spotkanie w którym jako pierwsi tracimy bramkę. Zaczęliśmy grać od 65 minuty, do 65 minuty, przy takim potencjale kadrowym, powinno być już dawno pozamiatane.
Plutonowy
  • 2 / 0
Panie Czesław ten mecz przegrałeś ty ile czasu potrzebuje trener by ocenić że zawodnik nadaje się do zmiany ty 60 minut normalny trener pół godziny góra Slisz i Marins wczoraj to jakieś nie porozumienie poprostu dramat piłkarskie dno do tego Miasta 4 szczaly 3 bramki
Balonik juz pekl. Miszta nie tylko tym spotkaniem ale rowniez novw suwalkach czy spotkaniem o superpuchar czy babolem na sparingu z krasnodarem w austrii gdy podal do przeciwnika i wietes faulowal w polu karnym. Talent ma ale niech go szlifuje na wypozyczeniu. Skibicki nie ten rozmiar kapelusza, ale to temat walkowany od dawna na tym forum i bardziej powinno sie popatrzec na nasza akademie. Generalnie transfery byly zrobione i to naprawde dobre wiec Czeslaw do roboty. Piekarski to teraz moze negocjowac obbizke 7 meczykow w lidze i 4 porazki co to jest! Ale uszy do gory za okuki byly 2-3 porazki na poczatku i pamietam jak Kucharski powiedzial ze i tak bedziemy wysoko i bylismy mistrzem
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Wolę cię nie czytać:)
Marszałek Polski
  • 4 / 4
zapomniałem dodać:) takie to pier.olenie już od roku.
Idziemy na rekord porażek w sezonie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Na razie są na dobrej drodze
Starszy szeregowy
  • 0 / 3
Tym razem żonę wzięłam na mecz. I dzięki Czesiu, z żona pokłócony, sobota spierdzielona, a miało być tak pięknie. Miszta dramat. U siebie 3 bramki tracić… masakra
Sierżant
  • 2 / 2
Za mało zarabiają, napewno piłkarze chcą podwyżki.Nie sianka nie ma granka
Generał
  • 4 / 3
Panie Czesławie TIC-TAC TIC-TAC TIC-TAC jeszcze ze 2-3 takie wyniki i będzie pan miał wolne.
Ja rozumiem, że nie pana winą jest postawa Miszty, ALE Slisz i Martins i zwłaszcza Skibicki dramat.
Największe pretensje mam, o to że spina wynik i dobra gra zaczęła się od momentu utraty gola na 1-3.
Ja się pytam dlaczego dopiero wtedy???
Plutonowy
  • 9 / 0
Jeśli jesteście nieskuteczni, to zacznijcie być skuteczni. Taki potencjał ofensywny a w czasie meczu kapiszon. Poważnie mówiąc, drużyna jest ustawiana zachowawczo, gra bez polotu, radości natomiast zgodnie ze sztuką budowania akcji od tyłu, bla bla. Tylko niewiele z tego wynika.
Nieskuteczni? Gdyby to się zdarzyło raz to ok ale zawodnicy są nieskuteczni od kilku tygodni. Więc co wy robicie na treningach bo z gry tego nie widać. To może warto postrzelać na bramkę, może skuteczność będzie lepsza. Po za tym dziękuję za kolejny spierdolony wieczór.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Na treningach pykają sobie w siatko-nogę, pogadają, pośmieją się ...
Szkoda czasu, szkoda straconych szans.
Czesiek zmiana pracy cię czeka Rosja nadchodzi
Po niego nikt z Rosji się nie zgłosi.
Czesiek ty miszta i slisz jesteście siebie warci dyziaki marzyciele
Młodszy chorąży
  • 3 / 2
Zresztą dodam przy okazji ze nie ma obecnie druzyny bez naszych liderow czyli Artura i Luqiego
Porucznik
  • 0 / 1
Co ty pierdolisz za głupoty. Ci "liderzy" dostali w tym sezonie już od Radomiaka, Wisły czy Śląska. Poza tym Legia przegrała wczoraj z mocno osłabionym Rakowem.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Pisze o liderach drużyny a nie liderach tabeli.ciezka noc byla wczoraj?
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Masz kadre i transfery a nie potrafisz tego użyć.Martins Lopes Mladenovic Miszta Pekhart jednosezonowiec do odstrzału a Skibicki do rezerw niech sie ogrywa.Kastrari Charatin Muci Ribeiro Abu Johansson ( uraz wiem) Celhaka powinni grać bo po to przyszli
Starszy kapral
  • 10 / 1
Czesiu, wszyscy inni trenerzy z ekstraklapy (może poza amiką) o takich transferach to mogą tylko pomarzyć. Potrafią Cię wydymać składami wartymi o jedno 0 mniej. I zaraz zacznie się piepszenie o częstych meczach. Mam wrażenie że Ty potencjał tej drużyny blokujesz, wystawiając w pierwszym składzie tych, którzy u innych trenerów ledwo by się łapali do II zespołu.
I TOBIASZ, ja za Misztę już dziękuje ostatnim tak elektrycznym bramkarzem to był W.Kowalewski, bo Skaby nie liczę on był zwyczajnie słaby. Miszta to niech gdzie indziej zbiera doświadczenie. Mladenović ława, Skibicki no jest słabo, czemu grał w pierwszym składzie czym sobie zasłużył?

Mag taktyki, co przy rożnych ofensywnych i defensywnych nie ma nikogo na zbiórkę piłek z linii pola karnego, no żałosne Panie 711.
Kapitan
  • 6 / 0
Ulubioną frazą pana trenera jest "tak się nie stało". W powyższym tekście występuje ona z siedem razy (nie chce mi się wracać i liczyć dokładnie). Ale również wcześniej nie było takiej wypowiedzi, w której by się nie znalazła. Szkoda tylko, że zawsze dotyczy ona tego, co chcielibyśmy, żeby się zdarzyło. Zdecydowanie rzadziej natomiast otrzymujemy wytłumaczenie, DLACZEGO tak się nie stało.
Gruby 711. Mam dość kolejny raz przyjeżdza jakas zbieranina półpiłkarzy, a LEGIA w DOMU oddaje im pole? Z kim ty się na rozumy człowieku pomieniałeś?

Do grudnia jak nie bedzie minimalnej straty do lidera max 3 pkt. to zostaje inaczej out bez względu na postawę w LE.
Starszy szeregowy
  • 4 / 0
Nową metodą poprawienia gry jest posiadanie przy sobie batoników energetycznych.Należy je używać w chwilach słabości.
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/962219/niecodzienna-sytuacja-w-pko-ekstraklasie-pilkarz-legii-w-roli-glownej-wideo
Pułkownik
  • 1 / 0
Hehe. Dobry ten filmik. Coś w stylu: padłeś? powstań!
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
No dobra, zjadł tego snikersa ale za wiele to nie pomogło ...
A może głodny był, śniadania nie zdążył zjeść i pary w nogach zabrakło ...
Generał brygady
  • 4 / 0
I naprawdę trzeba jakiegoś speca od stałych fragmentów zatrudnić, żeby raz na 400 praw ktoś z rożnego czy wolnego trafił drugiego tą piłką w łeb? Przecież to jest jakaś masakra jak beznadziejne mamy te SFG.
sportowaWarszawa 2 / 2

Zmęczenie, podróże, kontuzje, "myślami jesteśmy już przy..." - wymówek jest tak dużo, że i padacznych meczów będzie od groma.

24-09-2021 19:15
Generał brygady
  • 6 / 1
Co ty Czesiu znowu jęczysz? Przez 70 minut mieliśmy sytuacje Martins i przebłysk geniuszu Emreliego. Nic poza tym. Znowu. Dopiero jak było 1-3 to standardowo w końcu wpuściłeś więcej ofensywnych zawodników i nagle się okazało, że da się stwarzać sytuacje jak w polu karnym i okolicach jest kilku zawodników, a nie jeden Emreli otoczony 6 rywalami. To nie jest Nieciecza, żeby grać tak defensywnie i zachowawczo!
Podpułkownik
  • 2 / 0
W koncowce tworzyliśmy sytuacje ale nie dlatego , że nagle zaczęliśmy miec pomysl na atak pozycyjny ,tylko dlatego , że Papszun uznał ,źe moźna zagrać głebiej gdyź Petrasek z Niewulisem poradzą sobie z dosrodkowaniami z bocznych stref a środkiem Legia nie potrafi atakować.Ograniczyli zejscie Muciemu do strzałù a Josue wiadomo źe przy takim zageszczeniu nie zdązy go oddać. Śŕodek Legii do ataku pozycyjnego w lidze nie istnieje przy tych wyborach personalnych i taktycznych Michniewicza.
Czesław Michniewicz: Byliśmy nieskuteczni - a co to ma do rzeczy? Nie ma usprawiedliwienia.
Poleci Michniewicz jak cholera, bo Mioduski powiedział w niedawnym wywiadzie, że po każdym osiągnięciu pojawiają się wyzwania, a oczekiwania rosną i nie ma czasu na radość. Skoro potrafimy ograć Spartaka na wyjeździe, to powinniśmy sobie bardzo dobrze radzić z kimkolwiek w Ekstraklasie. Jeżeli tak się nie dzieje, trener wylatuje, bo nie może sprostać oczekiwaniom, które są większe.
Nie zdziwię się jak Czerczesow wróci, niby kurtuazyjne spotkanie ale kto wie o czym rozmawiali
No mam tylko nadzieję, ze nauczony doświadczeniem Cesarz Dariusz, wytrzyma do grudnia, no chyba, że zrobi się jeszcze większy dramat.
Czesiu przestań wystawiać Slisza z Martinsem bo statystycznie najgorzej tą dwójką gramy. Martins spowalnia bardzo grę i zagrywa do przeciwnika na kontrę. Skibicki to nie jest zawodnik na 1 skład. Wpuszczanie Lopesa to strzał w kolano. Może warto aby zaczął grać Youri na lewej zamiast Mladena ? Za dużo rotacji, brak mechanizmów zgrania. Czesiu słabo to widze, nie będzie nowego kontraktu.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Martins wraca po kontuzji, brak czucia piłki i dziwne nie jest, że wali z kilku metrów w poprzeczkę.
Nie powinien grać od początku bo jest po prostu słaby, bez formy, ma tylko jej przebłyski.
Do tego sporo strat i ze względu na warunki fizyczne nie radzi sobie z silnymi zawodnikami przeciwnika.
Martins i Lopes wchodzą trenerowi w tył dlatego tyle grają pomimo że są słabi. Skibicki natomiast bo DM każe
Generał broni
  • 4 / 2
Czesiek zrobić coś bo stracisz robotę.
No w tym to już ma dużą wprawę!
Starszy kapral
  • 5 / 0
Proponuję Jędzę (szczególnie Jego) i Ślisza posłać do psychologa , który wytłumaczy im bezsens ich fauli. Młokos Jędza razem z Wieteską niech zaczną się uczyć gry obronnej od Pana Nawrockiego.
Porucznik
  • 5 / 4
Przecież ty baleron po każdym meczu mówisz, że zabrakło skuteczność, a przed meczem, że liczysz na piękne widowisko. Prawda jest jednak taka, że Legia ma jeden z najgorszych wyników średnich strzałów w całej ekstraklapie, więc miejsce w tabeli oddaje rzeczywistość. Kiedyś po meczach z Legią bramkarze rywali byli wybierani do 11 kolejki za twojej kadencji nie mają praktycznie nic do roboty. Mogą sobie uciąć pół godziny drzemki w czasie meczu.
Podpułkownik
  • 4 / 3
Miszta to może i jest dobry, ale pewnie na treningach, bo co zagra w meczu o stawkę to coś zawali i wprowadza dużą nerwowość w obronie.
Porucznik
  • 2 / 2
Jak nie sędziowie to teraz Miszta jest problemem Legii?
Panie trenerze! Ile razy osłabi Pan drużynę w pierwszej połowie wystawiając Skibickiego? Mladen jest cieniem samego siebie. Slisz i Martins oddychają rękawami - czemu nie gra od początku Muci i Charatin? Nie ma słów na grę Miszty, bo dzisiaj zawalił. Kiedy oni zaczną na serio traktować ligę? Jak odpadniemy z LE?
A w obronie rewelacja, tylko trzy dzisiaj straciliśmy.... Litości.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Szwankuje tylko bramka, obrona, pomoc i atak, poza tym jest ok
Chorąży
  • 5 / 2
Trenerze, nie da się wygrać z ręcznikiem na bramce i z brakiem rozegrania. I jak to jest, że Ivy Lopez gra w Rakowie, drużynie z kilkakrotnie niższym budżetem niż Legia? Śmiem twierdzić, że gdybyśmy mieli go u nas, wygralibyśmy ten mecz i pewnie wiele innych. Pisano, że Jozue rzekomo ma niesamowite pierdyknięcie z rzutów wolnych. Na razie nie widziałem ani jednego udanego strzału w jego wykonaniu, tymczasem Lopez prawie w każdej kolejce zapewnia Rakowowi punkty. Takich grajków nam trzeba.
Podporucznik
  • 10 / 3
Sorry, ale Iviego Lopeza pięknie zweryfikowały puchary, w których zawsze był za wolny i spóźniony. To zawodnik, którego największym atutem jest stały fragment. On może być w Rakowie gwiazdą, ale w Legii nie byłby moim zdaniem wzmocnieniem.
Chorąży
  • 6 / 1
Nie chrzań. Przecież Lopez wygrał Rakowowi mecz i nakrył nasze przepłacone "gwiazdy" czapką. Czy pamiętasz, kiedy Legia strzeliła gola bezpośrednio z rzutu wolnego, bo ja nie? Potrzebujemy graczy ofensywnych z dryblingiem, dobrym uderzeniem z dystansu, prostopadłym podaniem, a kupujemy wolnobiegaczy do przeszkadzania typu Slisz czy Charatin. Jeden Luquinhas to stanowczo za mało!
Kolega ma racje. W puchrach Ivi byl jednym z najslabszych zawodnikow Rakowa. Teraz wyszedl mu mecz wiec krzyczysz dawac go do nas.
Chorąży
  • 3 / 0
Wolę piłkarzy, którym czasem nie wychodzą mecze, ale którzy celnym strzałem z wolnego potrafią zapewnić zwycięstwo.
Kapral
  • 4 / 1
Ivi to typowy sredniak, ktory wyróżnia sie w Ekstraklasie, ale nigdzie wyzej. Wyszedl mu mecz i juz "takich grajkow nam trzeba". Domyślam sie ze niewiele meczow Rakowa widziales. Juz taki Cebula albo Kun sa ciekawszymi opcjami.
Nie, nie przekonuje mnie ten piłkarz. Uważam, że lepszy jest od niego Muçi, którego pozytywnie zweryfikowały puchary. Przyjdzie czas, to i z wolnych zacznie strzelać gole, już był nawet blisko w meczu z bodajże Wartą
My lubimy chwalić cudze, ale powiedzmy prawdzie w oczy, że skład Rakowa to przecinacy pokroju Sapały czy Papanikolau, napastnicy bazujący wyłącznie na sile, których jedynym atutem jest umiejętność wywrócenia się w polu karnym gdy fauluje ich Miszta, wysocy stoperzy. Proszę, nie chcę słyszeć głosów, że piłkarze Rakowa mogliby grać w składzie Legii...
*popatrzmy prawdzie w oczy
Kapral
  • 3 / 0
Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla oceny pracy trenera. Albo będzie w stanie podnieść piłkarzy na wyższy poziom zaangażowania w meczach ligowych, wkomponuje nowych i zbuduje skuteczny w ofensywie zespół albo Mioduski go wywali i zatrudni kolejnego „Jozaka”, który sprowadzi swoich kumpli i kółko się zamyka. Śląsk i Raków też miały ciężki lipiec i sierpień grając w pucharach, też tracili graczy z powodu kontuzji. Nie zrobili za to transferów za miliony tylko wybiegali sobie zwycięstwa z Legią. Wystarczy agresja i defensywna taktyka i nasza drużyna staje się bezradna.
Sporo osób uważa że Michniewicz to tylko gra defensywna, autobusik i konterka... dzisiaj Czesław ich wyjaśnił. To był jeden z najlepszych meczów za jego kadencji. Można tylko spytać Mahira i Rafaela jak oni tego nie strzelili. Co do drużyny, chciałbym widzieć w każdym meczu, od początku takie zaangażowanie jakie było od momentu strzelenia trzeciej bramki przez Raków. I jeszcze jedna kwestia... Josue... w mojej ocenie wyrasta na lidera zespołu, meczycho w jego wykonaniu.
Mioduski nie będzie chodził po szatni i pytał Emreliego i Lopesa, jak tego nie strzelili, tylko wezwie na dywanik Michniewicza i da mu ostatnią szansę na poprawę wyników albo będzie pożegnanie. Moim zdaniem nie ma już mowy o przedłużeniu kontraktu z Michniewiczem, za dużo już punktów natracił i za dużo jego błędów wychodzi. Legia to dla niego za trudny temat niestety.
Chorąży
  • 5 / 4
Taaa, wielki mecz podopiecznych Czesława - tylko zasłużenie przegrany. Kup sobie lepiej okulary...
Kapral
  • 4 / 0
Nie zgodzę się z tym, że to był taktycznie dobry mecz. Pomysł z szybkim Skibickim i Kastratim nie wypalił. Raków dobrze się ustawiał i zostawiał skrzydłowym miejsca. Taka taktyka byłaby chyba skuteczniejsza, jeżeli gralibyśmy szybkim atakiem. A to był mecz na atak pozycyjny i cierpliwe zamęczenie przeciwnika.
Kapral
  • 1 / 0
*nie zostawiał miejsca
Porucznik
  • 4 / 2
To był wielki mecz. W pierwszej połowie jedyne zagrożenie to przypadkowy strzał w poprzeczke i gol z niczego Emreliego. W drugiej przez wiele minut nie było żadnego strzału w stronę bramki. Dopiero w końcówce gdy Raków już odpuscił i się cofnął głęboko udało się dwa razy dobrze dorzucić piłke. I tak zostały te sytuację spartolone, co tylko udokumentowało fatalną grę.
Bodo70

Co sobie stworzył z gry Raków? Wszystkie bramki ze stałych fragmentów. Legia miała w tym meczu 3 setki jeśli doliczyć do tego strzał Martinsa z 11 metrów w poprzeczkę.

Fairplayku

A moim zdaniem wynik tego meczu kompletnie niczego nie zmienia w kwestii kontraktu.

Jamaica

Zgoda że pomysł ze Skibickim nie wypalił, razem z Misztą był najsłabszy na boisku ale od tego mamy 5 zmian żeby je wprowadzać w trakcie meczu.
Fargo

Tak, Raków strasznie odpuścił mecz, szczególnie przy 2-3 gdy modlił się tylko żeby sędzia to skończył bo zaczęła się obrona Częstochowy a Legia kreowała 100% sytuacje...
Chorąży
  • 6 / 0
Na tym polega praca trenera, żeby umiał znaleźć sposób na wygrywanie. I Raków go ma - gdy gra im się nie układa, potrafią strzelać bramki ze stałych fragmentów i mają do nich dobrych wykonawców. Pytanie, dlaczego Legia w tych elementach jest słaba. W końcu Michniewicz pracuje z drużyną już cały rok. To chyba dość czasu, żeby poćwiczyć rozegranie rzutów rożnych i wolnych.
Po to ściągnęli Josue tylko że z niewiadomych przyczyn do
wolnych podchodzi Mladen. Ja jednak wolę żeby druzyna kreowala sobie sytuacje z gry a nie tylko ze stałych fragmentów. Raków znalazł sposób na wygrywanie przez SFG ale jak Czesław znalazł sposób na wygrywanie z silniejszym drużynami jak Slavia czy Spartak to źle bo autobusik i konterka...
Chorąży
  • 3 / 0
Nie mam pretensji do trenera o sposób gry Legii w pucharach - trudno iść na wymianę ciosów z drużynami o wiele bogatszymi, z silniejszych lig, które mają lepszych piłkarzy. Do tego taka defensywna gra daje awanse i punkty. Ale w polskiej lidze Legia ma obowiązek dominować, tymczasem prawie co tydzień zbiera baty. To niezrozumiałe i niedopuszczalne. Żeby w takim klubie jak Legia nie było drugiego bramkarza godnego gry w e-klapie - przecież to żenada. Rozumiem, że prezes Mioduski chce zarabiać na młodych zdolnych, ale Miszta prawie w każdym meczu udowadnia, że jeszcze nie dorósł do bramki Legii. Przydałby się choćby taki Strączek z Mielca.
Bodo

Tylko że ja odnoszę się do dzisiejszego meczu. Raków nie stworzył sobie żadnej 100% sytuacji z gry. Wykorzystał prezenty w postaci stałych fragmentów. W pierwszej połowie to Legia była drużyną lepszą, prowadziła grę, statystyki w postaci ponad 60 % posiadania piłki, dwukrotnie większej ilości podań, zdecydowanie większej dokładności pokazuje kto chciał grać w piłkę a kto liczył tylko na konterki i SFG. To tylko z pierwszej połowy. W drugiej połowie gdy trzeba było odrabiać trener rzucił do ataku co ma, drużyna do końca atakowała,walczyła o kolejne bramki, stwarzała okazję, również te 100% jak sytuacja Emreliego czy Lopesa. Tu powinno być 4:3.

Takie właśnie zaangażowanie chcę widzieć od początku każdego meczu bo potencjał tej drużyny jest bardzo duży, trener też pokazuje że nie chce grać tylko autobusiku i i konterki.

Co do sytuacji w tabeli zgadzam się, za dużo już przegraliśmy w tym sezonie.
Chorąży
  • 3 / 0
OK. Oczywiście Legia ma dużo większy potencjał, niż to, co pokazuje w lidze. I zgadzam się, że jeśli chodzi o jakość gry pomału idziemy w górę. Ale niestety punktów na razie nie przybywa, a przeciwnicy coraz trudniejsi. Jeśli Legia przegra z Lechią i z Lechem, to o mistrzostwie możemy już tylko pomarzyć. Zresztą piłka to nie łyżwiarstwo figurowe - nie liczy się wrażenie artystyczne, ale to, co wpadnie do siatki. Na wiosnę (a właściwie jeszcze zimą) Legia ograła Raków 2:0, choć to goście przez większość meczu prowadzili grę, a teraz było odwrotnie.
Kapitan
  • 1 / 4
Pietrek, Legia w żadnej połowie nie była lepsza ani nawet tylko dobra. Była beznadziejnie źle ustawiona (nie wiem, czy to błąd trenera, czy samowola zawodników, niemniej nie potrafił on tego skorygować) i fatalnie wykonywała nawet to, co sobie założyła.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Daj spokój, jeszcze różowe sobie kupi ... :)))
Kapitan
  • 8 / 3
pana dni są już policzone
Generał
  • 1 / 0
Przegrana z Lechią i Mioduski może zareagować zwolnieniem Michniewicza, zwłaszcza że przyjdą dwa tygodnie przerwy od rozgrywek ligowych i pucharowych na mecze reprezentacji.
Kapral
  • 1 / 3
Tyle, że nowy trener nie będzie lepszy, bo nas nie stać na więcej.
Major
  • 5 / 2
Taa i kto za niego? Brzęczek? Czy następny wynalazek typu Jozak albo klafuricz?
Swoją drogą ciekaw jestem kiedy szanse dostaną Rose i Abu.
Mimo wszystko jestem optymistą. Będzie dobrze.
Kapitan
  • 1 / 3
To miło z twojej strony. Ciekawi nas tylko, na czym opierasz swój optymizm.
Bo emreli jest lepszy niż pekhart, bo jozue jest lepszy niż gwila, bo wieteska i śpisz są lepsi niż rok temu, bo kastrati to kocur, Johanson, Harasim to też solidne wzmocnienia. Jestem pewien że w końcu odpalimy i zaczniemy wygrywać. Ja wiem 4 porażki to dużo nie licząc kuriozalnego meczu z Radomiakiem wszystkie porażki jedna bramka. Nikt nas nie zdominował. W jednym meczu frankowski przekręcił. W innymnawalila skuteczność. Moim zdaniem trzeba coś zrobić z Pekhartem. Wiadomo że Emreli jest podstawowym napastnikiem ale jeśli Tomas ma coś strzelać musi dostawać lepszy serwis że skrzydeł. Jak rok temu.
~Wesker
  • 1 / 2
Zanim ktos powie "Czesiu out" - to nie wina Czesia, ze z 3 metrow dwukrotnie nie strzela sie gola. Zrobil bardzo dobre zmiany i gdyby nie indolencja strzelecka to pewnie co najmniej bysmy zremisowali. Jedynym jego bledem bylo wystawienie Miszty w bramce - niestety totalne nieporozumienie. Az czasy Antolovica sie przypomnialy...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale 4 porażki na 7 meczów z takimi tuzami jak w ekstraklasie to już trochę tak
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Zgadza się. Dwie koncertowo zwalone sety plus jałowa pierwsza połowa w ogole w tworzeniu zagrożenia pod bramka Rakowa.
A Ty pisałeś że drugim składem wciągniemy lige nosem. Nie masz pojęcia o piłce.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Bo wciągniemy, tylko że to będzie za 27 kolejek. Trzeba mieć cierpliwość i pracować. Przy zdzieraniu azbestu pewnie jest inaczej, stąd te nerwy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Poza tym wielokrotnie na tym forum pisałem, że nie znam się na piłce.
Dlatego lekko i swobodnie mogę być kibicem, a nie jakimś paranaukowcem.