Czesław Michniewicz: Lepiej nam się gra z mocnymi zespołami

Maciej Ziółkowski

Źródło: rsport.ria.ru

09-10-2021 / 15:55

(akt. 12-10-2021 / 15:51)

Trener Legii Warszawa, Czesław Michniewicz, udzielił obszernego wywiadu serwisowi rsport.ria.ru. Szkoleniowiec odniósł się do sytuacji stołecznego klubu w Lidze Europy i ekstraklasie, mówił też o Stanisławie Czerczesowie i lidze rosyjskiej.

- Dwa zwycięstwa Legii w dwóch meczach i niespodziewane prowadzenie w grupie Ligi Europy - jak to się stało? Haha, sekretu nie zdradzę! Nikt się tego nie spodziewał, zwłaszcza gdy zobaczyliśmy tak silną grupę, która mogłaby godnie rywalizować w Lidze Mistrzów. Oczywiście, w tych meczach mieliśmy trochę szczęścia. Nie byliśmy faworytami, przeciwnicy grali lepiej, lecz sześć punktów trafiło do skarbonki Legii. Ale w lidze wychodzimy w roli faworyta i nic nam się nie układa. Latem skład został poważnie odświeżony, sprowadziliśmy dobrych zawodników, ale coś nie wychodzi.

- Dla rywali w Polsce, przyjazd Legii oznacza jedno - dziś zaprezentują swój najlepszy futbol. My musimy wyjść na boisko po meczach ze Spartakiem i Leicester. To jest bardzo trudne. Drużyna pozostawia wiele energii i emocji w Lidze Europy, gdzie trzeba dużo i szybko biegać. Pojawiają się problemy - w kolejnym spotkaniu w lidze brakuje dynamiki, celnych podań. W Europie nie ma na nas presji, więc pokazujemy wszystko, co możemy. Gdy wychodzimy na boisko w polskiej lidze, to Legia musi dużo atakować, a rywal ma kontrataki, rzuty rożne i często zdobywa bramki. Mecze w Europie są otwarte - atakujemy, jesteśmy atakowani.

- W Moskwie mieliśmy szczęście. Spartak miał szanse na strzelenie gola, ale ich nie wykorzystał. W końcówce udał nam się atak, który zapewnił zwycięstwo. Dużo pracujemy nad taktyką. Lepiej nam się gra z mocnymi zespołami, dyscyplina w Legii stoi przecież na najwyższym poziomie. Niestety, straciliśmy sporo punktów w ekstraklasie. Po udanym starcie w Lidze Europy, wielu w Warszawie myśli, że ​​już wyszliśmy z grupy. Ale byłbym bardziej ostrożny z takimi słowami - jesteśmy dopiero na samym początku długiej drogi. Każda drużyna z naszej grupy może awansować.

- Co było dla mnie przyjemniejsze jako trenera: wygranie ze Spartakiem czy pokonanie Leicester na własnym stadionie? Zwycięstwo w Moskwie! Spartak to świetny zespół, pamiętam jego mecze w Polsce z Legią i Lechem. Leicester co prawda odniosło sukces w Anglii, ale nie jest to taka marka jak rosyjski klub. Kiedy graliśmy z Anglikami, emocje były inne. Chociaż obie wygrane są dla nas przyjemne.

- Banery reklamowe z zawodnikami Legii w Moskwie? O tak, bardzo je doceniłem. Mamy bardzo silny marketing, jeden z najlepszych w Europie. Spójrz, co nasi kibice robią w domowych meczach - występ na spotkaniu z Leicester był niesamowity. Nie wiem, jak wpadają na takie pomysły, ale to bardzo wysoki poziom o głębokim znaczeniu.

- Czy jesteśmy w stanie wygrać wszystkie mecze w grupie Ligi Europy? Bardzo bym chciał, ale to nierealne. Wiem, jaki potencjał ma mój zespół, ile zdrowia musi zostać na boisku, aby wygrać. Niestety, w tej chwili nie możemy sobie pozwolić na takie osiągnięcie. Myślałem, że Napoli zdobędzie komplet punktów, ale straciło ich już pięć. Jestem w futbolu od wielu lat, więc patrzę na sytuację bardziej trzeźwo. Musimy się dobrze pokazać, dać z siebie 300%, aby spróbować pokonać Napoli.

- Mamy bardzo trudny grafik: mecz Ligi Europy, samolot, hotel, trening regeneracyjny, znowu mecz, ale tym razem w ekstraklasie. Czas na regenerację jest bardzo krótki, potrzebujesz na nią co najmniej 72 godziny. Jest z tym wiele problemów. Dawno nie graliśmy w Lidze Europy, musimy przyzwyczaić się do takiego harmonogramu, żeby rozłożyć siły. Mamy nową drużynę, trzech lub czterech graczy przybyło do nas dosłownie ostatniego dnia okienka transferowego.

- Stanisław Czerczesow powiedział mi, że przyjechał na zaproszenie prezesa i nie ma zamiaru mnie zastępować. Ja mu wierzę. Rozmawialiśmy po meczu na bazie, a potem grillowaliśmy z przyjaciółmi. Takie rozmowy (o zmianie na stanowisku trenera – red.) mnie nie denerwują. Wiem, że Czerczesow na razie nie chce pracować w klubie. Spędził przecież wiele lat w kadrze narodowej i chciałby dalej trenować jakąś reprezentację.

- Zainteresowanie ze strony Dynama Moskwa? To było, kiedy grałem z młodzieżową reprezentacją Polski przeciwko Rosji w Jekaterynburgu w eliminacjach mistrzostw Europy. Zremisowaliśmy 2:2, to był dobry mecz. Wtedy zadzwoniono do mnie i zapytano, czy byłbym zainteresowany pracą w Rosji, czy nie. Ale nie rozmawiałem z prezesem czy dyrektorem Dynama. To było zwyczajne pytanie, badanie gruntu. Odpowiedziałem, że chciałbym pracować z kadrą narodową. I nie było więcej telefonów z Rosji.

- Mogłem wylądować w Rosji w 2007 roku. Gdzie? W Tereku (obecnie Achmat – red.) Groznym. Miałem 37 lat, zdobyłem wtedy mistrzostwo Polski. Oczywiście, bardzo chcę pracować w lidze rosyjskiej. Rozumiem i mówię w języku rosyjskim, rozumiem ludzi, którzy tam mieszkają. Mój dziadek mieszkał na Białorusi, co roku w wakacje spędzałem z nim cały miesiąc na wsi. Wiem, że Priemjer-Liga jest bardzo trudna, ale tym ciekawsza. Pożyjemy, zobaczymy. 

- Numer 3 jest w Rosji symboliczny - może za trzecim razem zainteresowanie przerodzi się w kontrakt? Byłoby świetnie (śmiech).

- Jaki to powinien być zespół: z Moskwy, z pierwszej ósemki, czy jestem gotowy poprowadzić beniaminka ligi rosyjskiej? Ważne jest dla mnie, żeby był to dobry, ambitny i ciekawy projekt. Bardzo dobrze znam dyrektora generalnego Krasnodaru, który zawsze wysyła sms-y z gratulacjami za zwycięstwa w Lidze Europy, latem nasze drużyny spotkały się w Austrii. Polacy i Rosjanie są mentalnie podobni. Mój były zawodnik, Sebastian Szymański, gra w Dynamie Moskwa, był najlepszy w kadrze do lat 21. Należy pamiętać, że polscy piłkarze zazwyczaj dobrze radzą sobie w Rosji.

- Rosja miała wielu świetnych bramkarzy: Jaszyn, Dasajew, Czanow. Oglądałem ligę ZSRR, kiedy grał Czornomoreć Odessa i Żalgiris. Valdas Ivanauskas nadal grał, potem spotkałem się już z nim, gdy pracował na Białorusi. Nie widziałem gry Jaszyna, ale kiedy w dzieciństwie graliśmy w piłkę w pobliżu domu, krzyczeli do mnie – Lew Jaszyn. Nigdy go nie widziałem, lecz takie porównanie było przyjemne.

Całą rozmowę z trenerem Michniewiczem można przeczytać w serwisie rsport.ria.ru

Komentarze (227)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Podpułkownik
  • 2 / 1
Czyli z Amicą będzie się nam grało kiepsko
Aster I dlatego du pa nam się marszczy przed meczem z Lechem ,ale jak wygramy z Górnikiem Łęczna bądź Bruk-Betem, to według Ciebie , że graliśmy ze ścisłą europejską czołówką .
Smoka jest mocna, więc idąc tym tokiem rozumowania mecz powinien być dla nas łatwy i zwycięstwo mamy jak w banku
Plutonowy
  • 0 / 3
Następca Brzeczek ,
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Nie kracz.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oby nie
Podpułkownik
  • 2 / 1
Coś słyszałem że Napoli nie chce wpuścić kibiców Legii na stadion. W związku z tym mam nadzieję że pan Mioduski bedzie konsekwentny i nie obsra zbroi żeby wykonać taki sam ruch w kierunku Napoli czyli zblokowac ich wejscie na stadion. SZANUJMY SIĘ!!!
Marszałek Polski
  • 1 / 2
No nie, już poszedł komunikat, że Legia przyjmie fanów Napoli.
Podpułkownik
  • 3 / 0
Frajerstwo do potęgi. Zero poszanowania tylko Mioduski kasa kasa kasa kasa….
Generał dywizji
  • 0 / 6
TO CO KOLEŻANKI I KOLEDZY POLSKA WYGRA Z ALBANIĄ !!!
=====================================
BO JAK NIE TO JESTEM PEWIEN, ŻE TRENER CZESŁAW PO TAK DOBRYCH MECZACH LEGII W EUROPIE DOSTANIE PROPOZYCJĘ OBJĘCIE POSADY SELEKCJONERA !!!
DLA NIEKTÓRYCH TO BYŁABY NIEODŻAŁOWANA STRATA BO LEGIA W EUROPIE JUŻ BY NIE GRAŁA TAK WIDOWISKOWO, JAK ZA TRENERA CZESŁAWA - EHHH !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Generał brygady
  • 1 / 3
AML

Wiesz dlaczego Temidą ma opaskę na oczach. Bo przed sobą ma wagę. Na jednej szali występy Legii w pucharach, na drugiej piec porażek w ośmiu spotkaniach w lidze.

Wypada o tym m pamiętać. Tym bardziej na tym forum.

Pzdr
Sierżant
  • 0 / 0
Taaaa, Czesiu na selekcjonera - zwlaszcza po tym jak prowadzac Legie, ktora ma obiektywnie najlepszych pilkarzy w Polsce, nie umie od pol roku wygrac w przecietnej ekstraklasie z zadna powazniejsza druzyna. A byle trener z naszej ligi nakrywa go czapka i smieje sie z jego geniuszu taktycznego. On sie nadaje na trenera Termaliki co najwyzej, gdzie moze doskonalic te swoja murarke.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Że tak pojadę klasykiem - co ty, Killer, oc**jałeś???
Generał brygady
  • 1 / 5
No cóż, wielką literatura ma wartości uniwersalne.
Żeby podkręcić nastroje przed Niedzielnym meczem pozwalam sobie zacytować niniejszy utwór.

Myślę, że już pierwsze cztery wiersze dają się właściwie interpretować:

Wieczna sromota i nienagrodzona
Szkoda. Legii ziemia spustoszona
Mazowieckia leży, a Amikorz sprośny
Nad Wartą siedząc, dzieli łup żałosny

Miłej lektury. Oby Pieśń nie była prorocza.


Wieczna sromota i nienagrodzona
Szkoda, Polaku: ziemia spustoszona
Podolska leży, a pohaniec sprośny,
Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny.

Niewierny Turczyn psy zapuścił swoje,
Którzy zagnali piękne łanie twoje
Z dziećmi pospołu a nie masz nadzieje,
By kiedy miały nawiedzić swe knieje.

Jednym za Dunaj Turkom zaprzedano
Drugie do hordy dalekiej zagnano;
Córy szlacheckie (żal się mocny Boże!)
Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże.

Zbójce, niestety, zbójce nas wojują,
Którzy ani miast, ani wsi budują;
Pod kotarzami tylko w polach siedzą,
A nas nierządne, ach, nierządne, jedzą!

Tak odbieżałe stado więc drapają
Rozbójce wilcy, gdy po woli mają,
Że ani pasterz nad owcami chodzi,
Ani ostrożnych psów za sobą wodzi.

Jakiego serca Turkowi dodamy,
Jesli tak lekkim ludziom nie zdołamy?
Ledwieć nam i tak króla nie podawa;
Kto się przypatrzy, mała nie dostawa

Zetrzy sen z oczu a czuj w czas o sobie,
Cny Lachu! Kto wie, jemu czyli tobie
Szczęście chce służyć? A dokąd wyroku
Mars nie uczyni, nie ustępuj kroku.

A teraz k temu obróć myśli swoje
Jakobyć szkody nieprzyjaciel twoje
Krwią swą nagrodził i omył tę zmazę,
Której dziś niesiesz prze swej ziemie skazę.

Wsiadamy? Czy nas półmiski trzymają?
Biedne półmiski, czego te czekają?
To pan, i jadać na śrebrze godniejszy,
Komu żelazny Mars będzie chętniejszy,

Skujmy talerze na talery skujmy,
A żołnierzowi pieniądze gotujmy.
Inszy to darmo po drogach miotali,
A my nie damy, bychmy w cale trwali?

Dajmy, a naprzód dajmy! Sami siebie
Ku gwałtowniejszej chowajmy potrzebie.
Tarczej niż piersi pierwej nastawiają,
Pozno puklerza przebici macają.

Cieszy mię ten rym: «Polak mądr po szkodzie»;
Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

Pzdr
misiekw za to anty Legijne gówno ktore tu spłodziłeś masz dożywotniego minusa na wszystkie swoje wypociny na tym forum
Sierżant
  • 3 / 1
Dziekujemy Panie Michniewicz- taki z Pana genialny taktyk i trener, ze czlowiek martwi sie czy w najblizszych 3 spotkaniach ekstraklasy zdobedziemy chocby punkt. Naprawde trzeba miec talent zeby doprowadzic do takiej sytuacji prowadzac Legie. Gratulacje!!
Sierżant
  • 2 / 1
A przepraszam, przeciez nie sprowadzona Panu Messiego, Ronaldo i Neymara wiec ma Pan wymowke.
Pułkownik
  • 2 / 3
Czyli autobusik i konterka, ewentualnie laga na Emrelego... a nie, czekaj...
Generał brygady
  • 2 / 1
Bedzie laga na Pekharta,może coś sie odbiję od jego głowy.
Amica gra cofnięta, i robi to skutecznie wiec tak, to co piszesz to całkiem niezły pomysł. W ogole zapowiadają sie tak zwane szachy czyli 2 cofnięte drużyny będą sie kopać w środku pola o to, kto wygra w statystyce na nieposiadanie piłki.
No chyba ze szybko padnie bramka, to może być faktycznie ciekawie, ale nie spodziewam się takiego przebiegu :)
Emreli koronawirus...ehh
Emreli przeszedł badania i uzyskał pozytywny wynik na obecność koronawirusa podczas zgrupowania reprezentacji Azerbejdżanu ...eechhh
Emreli do dyspozycji trenera… pęczek ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Już nie, trzy wyniki negatywne :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jest nie ma, jest nie ma
Wezwanie nielada.mecz u lechiu.2 po 3 odrazu.lepiej aby trener niejednila nam juz prawej strony.czy Lugu bedzie? Bo po stastystycy i martekungu wszy stkiego sie spodziwajka
Marszałek Polski
  • 2 / 0
roman

A po naszemu pisać nie możesz?
Pułkownik
  • 4 / 0
Nie zniechęcaj go. Chłop spod Białegostoku, ale kibicuje Legii.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Gambit

Okej, będę wspierał chłopaka ;)
Generał dywizji
  • 3 / 11
JUŻ SIĘ CIESZĘ, NA SAMĄ MYŚL, ŻE GRAMY W NIEDZIELĘ Z ŁACHEM I LEGIA BĘDZIE MOGŁA SIĘ PRZEŁAMAĆ I ZACZĄĆ PUNKTOWAĆ W LIDZE. A JESZCZE JAK AMIKOLECH STRACI FOTEL LIDERA TO BĘDĘ WNIEBOWZIĘTY !!!
=================================
LICZĘ NA 2 NAJBLIŻSZE ZWYCIĘSTWA W LIDZE I JAKIŚ REMISIK Z NAPOLI.

PS. PO NAJBLIŻSZYCH 3 MECZACH PRZYPOMNĘ WAM MOJĄ PROGNOZĘ NA TEN SEZON - BĘDZIE SIĘ DZIAŁO !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!

TYLKO LEGIA- LEGIA MISTRZ !!!
Generał dywizji
  • 2 / 11
JEST PEWNE, ŻE SKORŻA ZMOTYWOWAŁ PIŁKARZY AMIKORZA BO BĘDZIE CHCIAŁ SIĘ POKAZAĆ W WARSZAWIE Z DOBREJ STRONY PO TAK DŁUGIEJ PRZERWY OD TRENERKI W LIDZE !!!
=========================================
TO NIE BĘDZIE ŁATWY MECZ ALE MAMY LEPSZYCH PIŁKARZY I PRZY ODPOWIEDNIEJ TAKTYCE WYGRAMY Z ŁACHEM !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Kto Ci powiedział że Legia ma lepszych piłkarzy od Lecha? 5 porażek nie wzięło się z niczego. Gdyby nie to że Łęczna strzeliła sama sobie bramki i mecze nie zostałyby przełożone bylaby strefa spadkowa.
Generał dywizji
  • 2 / 9
NIE PŁACZ KOLEGO ZDZIERACZU !!!
===================
W NIEDZIELĘ O TEJ PORZE BĘDZIESZ SKAKAŁ Z RADOŚCI NA STADIONIE ALBO W DOMU - JESTEŚMY NAJLEPSI !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Zdzieracz jest kibicem Lecha, to słynny troll z weszło, wszystkie obrażające Legię komentarze to jego sprawka, potrafi podszywać się pod innych zakładając fałszywe konta, wykorzystując zdjęcia i dane osobowe, najgorszy typ sfrustrowanego nieudacznika !
Lecz sie człowieku. Domyślam się że jesteś tym słynnym komentatorem z weszlo. Szeliga czy jak ci tam. Pośmiewisko tego portalu od ładnych paru lat. Jeśli nim jesteś to zapracowałeś sobie na to aby ludzie szydzili z twojej głupoty. Wystarczy poczytać twoje komentarze tutaj, nic więcej nie trzeba dodawać poza uśmiechem politowania. To że masz wielu wrogów w sieci i na różnych portalach przez to że jesteś zakompleksionym neandertalem o iq rozwielitki nie jest moim problemem. I już ci pisałem spier... odemnie.
Azbeścik, piłkarze Amici nie są źli jak na eklape, ba wręcz są bardzo dobrzy jak na eklape, ale kadra Legii jest zwyczajnie mocniejsza. Obecna Amica w takiej grupie LE jak ma obecnie Legia szorowała by dno, z resztą rok temu miala grupę znacznie słabszą a jak sie akonczylo wszyecy wiemy.

Słabością Legii jest obecnie trener, który do ligi sie nie przyklada. Moze to sie wkrótce zmieni, ale mam obawy, ze dopiero po meczu z Amicolechem.
Generał brygady
  • 0 / 0
Pozwólcie, że zacytuję, pasujące do kontekstu powiedzenie że Służewca:

..Forma bije klasę.

Pzdr
Zdzieracz ;) lecz kompleksy gdzie indziej… Legia ponad wszystko !
Takich jak ty życie samo pokara ;)
Generał dywizji
  • 5 / 11
TRENER CZESŁAW NIGDZIE SIĘ NIE WYBIERA MA TU W LEGII ROBOTĘ DO WYKONANIA !!!
=========================================================
ZAKŁADAM TERAZ 2 WYGRANE W LIDZE I MOŻE REMIS Z NAPOLI !!!
TRZEBA W KONCU PRZEŁAMAC SIĘ A NAKIM NAJLEPIEJ - NA ŁACHU !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Marszałek Polski
  • 2 / 6
Jaką robotę? Majstra dla Amiki?
Generał dywizji
  • 3 / 8
ZDOBYCIE 17 MP, 20 PP I WYJSCIE Z GRUPY LE - TO JEST ROBOTA DO WYKONANIA PRZEZ TRENERA CZESŁAWA W TYM SEZONIE !!!
===============================
I POWIEM WAM, ŻE STYL MAŁO WAŻNY TYLKO ZWYCIĘSTWO. DLA MNIE MOGĄ GRAĆ JAK ŁAMAGI ALE MAJĄ WYGRYWAĆ MECZE, WOLĘ W BRZYDKIM STYLU WYGRAĆ NIŻ PO PIĘKNYM MECZU PRZEGRAĆ !!!

LEGIA MISTRZ POLSKI !!!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Co do ligowego stylu drużyn Czesława to powiem szczerze, że go nie widziałem.
Generał brygady
  • 0 / 0
AML

Czesław zrobił swoje. Czesław może odejść.

Pzdr
Nawet taki trener Albanii mówi, że nie zamierza się bronić z Polską i będą napieprzać ile wlezie. To jest odwaga. Ale cóż jeszcze jedną kompromitację przeżyję. Nic się niestety nie zmieni. Nie dajmy się oszukać.
A co ma mówić ?
Przed pierwszym meczem z Polska mówił to samo i został taktycznie zniszczony, jeżeli powtórzy w kolejnym meczu to samo, skończy się podobnie.
Taktycznie zniszczony? To Albania zniszczyła Polaków pomysłem na gre i opanowała środek pola i zdominowała gre. Uratowały nas większe umiejętności poszczególnych graczy i zabójcza skuteczność. Kolejny dowód na to że masz nikłe pojęcie o piłce ale czego się spodziewać po takim chłopku roztropku :)
Miec przewagę i nie przełożyć jej na wynik to nie jest taktycznie zniszczenie, naprawdę.

Podobnie Legia w LE, gra gorzej i punktuje wiesz czemu? Bo jest taktycznie lepiej pryzgotowana od rywali.

Z resztą azbeścik, wracaj na swoje wronieckie strony, tutaj twoje trucie na niewiele się zda - my mamy jasne standardy, jak Legia wygrywa - jest uwielbiana i nic nie zmieni puszczanie bąków przez trole, natomiast jak przegrywa - bedzie tu gnojona przez nas samych jeszcze bardziej, niz przez takich troli jak Ty XD
No i po meczu, kolejny raz Albania została taktycznie zniszczona, ani jednego celnego strzału ;)
Przestańcie już hieny marudzić i stekac .
To jest oczywiste przegraz Lechem to praktycznie koniec pracy ? , myślę że on o tym dobrze wie .
Stekania nic tu nie pomoże kibicu od siedmiu boleści tu kuzwa jest Legia , a ten wasz ciągły płacz nic nie zmieni !
Marszałek Polski
  • 4 / 1
A Ty co robisz, jak nie stękasz?
Skoro lepiej nam się gra z lepszymi, to z Bułgarkami mam się nastawić na klęske, tak?
Major
  • 7 / 1
"- Zainteresowanie ze strony Dynama Moskwa? To było, kiedy grałem z młodzieżową reprezentacją Polski przeciwko Rosji w Jekaterynburgu w eliminacjach mistrzostw Europy. Zremisowaliśmy 2:2, to był dobry mecz. Wtedy zadzwoniono do mnie i zapytano, czy byłbym zainteresowany pracą w Rosji, czy nie. Ale nie rozmawiałem z prezesem czy dyrektorem Dynama. To było zwyczajne pytanie, badanie gruntu. Odpowiedziałem, że chciałbym pracować z kadrą narodową. I nie było więcej telefonów z Rosji."

Oj Czesław, pewnie Stasiek Czerczesow wyciął ci kawał.
Zawodowy piłkarz nie może wybierać z kim będzie mu się grało lepiej albo gorzej. Gra się po to żeby wygrać. Taką mentalność zwycięzców powinien budować trener a nie opowiadać podobne farmazony. Potem dziwimy się że piłkarze wybierają sobie lepsze i gorsze mecze i odpuszczają walkę ze słabszymi drużynami gubiąc punkty niezbędne do mistrzostwa. Tego mi brakuje w Czesłąwie. Umiejętności motywacji zespołu.
Pod tym względem jest niemal kopią Vukovica, który też swoich ulubieńców miał a niektórych tępił.
To mi przypomniałeś, jak błagałem, żeby wystawił Carlitosa na rangersow, a on wolał odpaść, ale i tak go nie wystawił…
Chytry plan Czesia - skoro lepiej nam się gra z silniejszymi rywalami, trzeba spaść jak najniżej w lidze, żeby większość była silniejsza od nas. A potem marsz od zwycięstwa do zwycięstwa.
Pytanie czy kalendarz meczów jest prawidłowo ułożony pod taki plan.
Bo przecież wygrywając, kogoś w końcu przeskoczymy i już będziemy grali ze słabszym zespołem taki mecz.
No jak widać plan ma dziury, ale bądźmy dobrej myśli!
Starszy kapral
  • 0 / 0
..ale z niezbyt mocnymi, np. Lechia, Raków..
A te Niebieskie Pionki to słaby czy mocny zespół?
Generał dywizji
  • 3 / 0
To zależy, kto nimi posuwa...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Firma amica
Tak akademicko to Czesiek jest ciekawym okazem trenera.

Warsztat dość przeciętny, pojedyncze wyskoki w karierze kiedy zbliżał się do średniej 2 punktów, a tak to raczej okolice 1. Nie podnosi poziomu prowadzonych zespołów, jak coś chwilowo zażre to Czesiek nie przeszkadza, ale nie potrafi wyciągnąć drużyny z kryzysu.

Jest nielojalny - jak pracuje z młodzieżówką to daje dyla do Legii, jak jest w Legii to w myślach już prowadzi reprezentację, a tej z kolei potrzebuje żeby zakotwiczyć w Rosji. Z dyrektorem sportowym i prezesem się nie dogaduje, woli kablować na nich w mediach. Z racji powiązań jest oczywistym kretem w szatni.

Jest nieodpowiedzialny i nietaktowny, jak udziela wywiadu to dział komunikacji klubu od razu planuje nadgodziny. Nigdy nie wiadomo co Czesiek pier...lnie, to jak przewidywać z czym wyskoczy nawalony nastolatek w przypływie szczerości.

ALE!

Ale za to trzymał do chrztu dziecko redaktora jakiegoś szmatławca, więc znajomi nie-dziennikarze od lat wciskają nam kit, że Czesiek zna się na taktyce. I co? I da się na tym robić karierę!
"Nie podnosi poziomu prowadzonych zespołów, jak coś chwilowo zażre to Czesiek nie przeszkadza, ale nie potrafi wyciągnąć drużyny z kryzysu."

Jak źle to wina Czesława a jak dobrze to znaczy że postanowił nie przeszkadzać piłkarzom;)

"Jest nielojalny - jak pracuje z młodzieżówką to daje dyla do Legii"

Dlatego warunkiem podpisania kontraktu z Legią była możliwość poprowadzenia młodzieżówki podczas najbliższego zgrupowania;)
Starszy sierżant
  • 4 / 3
Kolejna pyra.
To dość proste: trener odpowiada za wyniki poniżej oczekiwań, trenera się chwali za wyniki ponad stan a za minimum przyzwoitości trener dostaje wypłatę. Gdzie te mecze, w których przeciwnik nie dochodził do sytuacji a my cisnęliśmy akcję za akcją?

A co do lojalności - Czesiek tak to taktownie rozegrał, że dostał kopa od Bońka, który do tej pory chętnie wypomina remisy z Wyspami Owczymi. Jakieś kombinacje z warunkami i łapaniem srok za ogony to nie jest lojalność. Tym byłoby stawianie warunków w drugą stronę - najpierw obecne zobowiązania a później nowe kontrakty. To jest uczciwe i każdy normalny pracodawca taką postawę doceni.
Ja tylko się zastanawiam czy przypadkiem nie ma tu jakiegoś konkursu i nagród do wygrania za najabsurdalniejszy zarzut wobec trenera... najpierw dał dyla do Legii... na moją odpowiedź że niekoniecznie to tak wyglądało to teraz dwie sroki za ogon a jeszcze jakby tego było mało to jeszcze opinia Bońka kyory trzymał Michniewicza tyle lat w młodzieżowce bo był niezadowolony z jego pracy;)
Reakcja Bońka była recenzją sposobu rozstania Cześka z młodzieżówką. To jest tzw. oczywista oczywistość.

Niektórym może to umykać, więc tłumaczę: należało powiedzieć Mioduskiemu "Przepraszam, panie Dariuszu, mam zobowiązania wobec młodzieżówki, pracę w Legii mogę podjąć po ich wypełnieniu". Może Mioduski by zaczekał, może nie, ale miałby prawo sądzić, że rozmawia z człowiekiem lojalnym. Ale żeby tak postawić sprawę to trzeba mieć kręgosłup i jaja, a to nie są mocne strony Cześka.

Resztki ew. wątpliwości rozwiewa fakt, że Czesław komunikuje się z dyrektorem sportowym i prezesem poprzez stękanie w mediach. Lojalny trener zamknąłby tę dyskusję w ścisłym gronie osób decyzyjnych, a nie nadawał na pracodawcę kumplom ze szmatławców. I to nie są żadne absurdy tylko proste zasady współpracy i komunikacji.
Dobre;) dostał życiową szansę i powinien olać szanse i jeszcze rok pracować w młodzieżowce ;)

Ciekaw jestem Twojej decyzji gdybyś dostał ofertę lepiej płatnej pracy z większymi możliwościami rozwoju.
Powiedziałbyś "przepraszam ale mam pracę i zobowiązania wobec pracodawcy więc nie przyjmę oferty" czy przyniósłbyś miesięczne wypowiedzenie i tyle by Cię widzieli?
Czesław miał zobowiązania wobec młodzieżówki i przyjął ofertę Legii dlatego że mógł poprowadzić jeszcze reprezentację tak by Boniek miał czas znaleźć kogoś w jego miejsce, bardzo fajnie z tego wybrnął.
Ale tak kręcisz żeby wyszło na to że cokolwiek by nie zrobił to i tak będzie źle.
Czyli Twoim argumentem jest "dobrze płacili, więc można"? No to mamy różne definicje lojalności - moja nie zawiera cennika.

Przykład z ofertą pracy też niezbyt trafiony. Nie jestem ekspertem od kontraktów sportowych, ale coś mi mówi, że to działa trochę inaczej niż UoP. Ja mogę złożyć wypowiedzenie i pójść gdzie chcę po określonym w umowie okresie i to jest dokładnie to na co się umówiłem z pracodawcą. Gdybym miał się zachować jak Czesław, zaproponowałbym pracodawcy, że w ramach okresu wypowiedzenia podejmę pracę w nowym miejscu na pełen etat, a w starym coś tam jeszcze podłubię na pół gwizdka. Są stanowiska, na których coś takiego przejdzie, np. inżynierowie-konsultanci. Ale nie na stanowisku menedżerskim, tutaj w najlepszym wypadku zostaniesz zwolniony z obowiązku świadczenia pracy, przy czym nie będziesz mógł podjąć nowej bez skracania okresu wypowiedzenia.

Nie czarujmy się - Czesiek zadziałał oportunistycznie i egoistycznie. Była okazja? Była. Trzeba było wybierać między hajsem a lojalnością? Trzeba było. Czesiek wybrał hajs, próbując niezdarnie ratować płonące mosty? A owszem. I teraz Mioduski wie, że Czesław może taki numer powtórzyć będąc w Legii. Przyjdzie kontrakt z Nowosybirska i Czesiek nie wysiedzi na miejscu, będzie wychodził z siebie żeby zająć się trenowaniem Iwanów Iwanowiczów.
"Czyli Twoim argumentem jest "dobrze płacili, więc można"?"- czy ja coś takiego napisałem? Tu chodzi przede wszystkim o okazje, druga oferta z Legii mogła już nie nadejść.

" Gdybym miał się zachować jak Czesław, zaproponowałbym pracodawcy, że w ramach okresu wypowiedzenia podejmę pracę w nowym miejscu na pełen etat, a w starym coś tam jeszcze podłubię na pół gwizdka."- widzisz a wyszło kompletnie odwrotnie bo Czesław był przygotowany na zgrupowanie jak zwykle na top, to Legię potraktował na pół gwizdka.
Pietrek nie kompromituj się.
No i co z tego, że drugiej okazji mogłoby nie być? Ja nie mówię, że Czesiek absolutnie nie powinien z tej okazji korzystać. Miał do wyboru - uczciwie dokończyć pracę z młodzieżówką i zaryzykować przerwę w zatrudnieniu albo kombinować i zyskać fajny kontrakt z Legią. Wybrał co dla niego ważniejsze i to jest informacja dla Mioduskiego. Jak połączyć ją z cześkowymi płaczami w mediach i niefortunnymi wywiadami to wyłania sie obraz Cześka jako człowieka, który niekoniecznie budzi zaufanie pracodawcy.
Azbeścik

Zdzieraj co tam masz do zdarcia tylko nie ćpaj tego więcej.

Apostata

Jeśli jest ktoś kto zachował się tu niewporządku to tą osobą jest Mioduski wyciągając zatrudnionego trenera. Więc nie wiem po co teraz gadki że wiadomo czego może się spodziewać. W tym całym transferze do Legii, pożegnaniu sie z byłym pracodawcą Michniewicz wyszedł jak najbardziej z twarzą. Tymbardziej ze Mioduskiemu zaproponował telefon do Bońka bo bez jego zgody nawet nie podjąłby rozmów.
Pułkownik
  • 0 / 0
Coz, Swięty, przynajmniej w teorii, rzeczywiscie swięty (;
Trochę to wygląda tak: Mioduski ma dość Michniewicza, jego defensywbwj taktyki, przywiązania do nazwisk, gadania głupot w wywiadach. A Michniewicz nie wiąże swojej przyszłosci z Legią i powoli zaczyna mu zwisać, na którym miejscu jest w lidze. I obaj panowie czekają, żeby to ten drugi go wywalił albo podał sie do dymisji.
Myślę, że mecz z Lechem da nam sporo odpowiedzi.
szczerze, to myślę, że mecz z Amiką da nam jedną odpowiedź - potrzebę nowego trenera
Niezła diagnoza. Tyle, że jak wygramy z amiką, to sytuacja będzie się ciągnąć do Gwiazdki. Nie wiadomo, co gorsze...
Chorąży
  • 4 / 0
Mecz z Lechem nie da żadnej odpowiedzi bo Czesiek znowu może ustawić autobus i będzie gra na 0-0, wyjdzie nam jedna kontra i wygramy. To realny scenariusz. Tyle tylko, że gra w piłkę polega na graniu pilka a to robimy bardzo slabo.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I za sabotowanie gry polrezerwowym składem powinien wylecieć
Chorąży
  • 6 / 4
Michniewicz out
Shevchenko in
To jest science fiction.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Po uj nam shevczenko?
Sierżant
  • 8 / 2
Tu nie chodzi o to, że Legia woli grać z mocniejszymi drużynami p. Trenerze. Jak na dłoni widać, że defensywny football to jedyne co potrafisz zaproponować - każda drużyna, którą kierowałeś tak grała. Na lepszych wystarczy ustawić się na kontrę i liczyć na wysokie umiejętności/szybkość ofensywnych graczy, a Ty takich masz w Legii. Żeby grać przeciwko słabszym trzeba coś zaproponować "ekstra" od siebie, żeby ich pokonać. I właśnie tego "ekstra" pomysłu Panu brakuje. Zresztą - odkąd objął Pan Legię w każdym wywiadzie podkreślał pan słowo defesywa i odmieniał je przez wszystkie przypadki. Nie przypominam sobie ani jednego, w którym skupiłby się Pan na ataku.
Tak z ciekawości... oglądałeś mecz z Leicester? Nie widziałem tam tylko defensywki i konterki. Natomiast to co rzucało się w oczy to zdominowanie środka pola i bezradność piłkarzy Leicester w wielu fragmentach gry.
Pietrek
no miej odrobinę przyzwoitości.
Zdominowanie środka pola? Kiedy? Przez 15 minut w pierwszej połowie? W drugiej połowie była absolutna obrona Częstochowy.
Conajmniej przez pierwszą połowę. Pierwszy celny strzał piłkarze Leicester oddali gdzieś pod koniec pierwszej połowy, ciężko było im coś wykreować środkiem. A że stworzyli sytuacje? Kur... to była drużyna Leicester a nie Górnika Łęczna. Jak komuś pasuje to wylicza wartość na TM żeby dowalić Legii. Ale w przypadku Leicester nikt nie pisze że to drużyna o wartości 500 mln, jeszcze gadki o jakichś jaskółkach, rezerwowym składzie kiedy na boisku biegał gość kupiony za 30 mln euro gdy cała Legia razem wzięta jest wyceniana na 25 mln. I Legia potrafiła wykreować sytucje, pograć piłką, do przerwy posiadanie było na zbliżonym poziomie. Np. sytuacja Emreliego po podaniu Slisza po spalonym którego nie było. To była konterka? To była piękna, wytrenowana akcja.
Od korpotrolla wymagasz przyzwoitości? Buehehehehehe
Sierżant
  • 4 / 1
Tak Pietrek oglądałem:
Posiadanie Piłki 31/69
Strzały: 10/18
Ataki 62/125
Faule: 14/9

Przez pierwsze 20 min zgoda - zdominowaliśmy grę. Później ustawiliśmy podwójną gardę, a i tak parę razy zakotłowało się pod naszą bramką. Gdyby nie to, że Iheanacho zgubił wizę, to mogłoby to wyglądać zupełnie inaczej, bo ewidentnie brakowało im żądła.
Gdyby tylko grał Ikenacho... Ale by tam się kotłowało... dwucyfrówka... ;)

Podaj dane z pierwszej połowy. Coś co by świadczyło o tym że Czesław grał na 0-0, zamurował bramkę i kazał naparzać po autach aby jak najdalej od własnej bramki.

A że w drugiej polowie cofnął sie przy prowadzeniu 1-0 grając z drużyną silniejszą fizycznie? U Berga nazywałoby się to kunsztem taktycznym, u Michniewicza to PMS, autobusik i konterka.
Sierżant
  • 2 / 2
Pietrek, ale po co Ci statystyki "pierwszej połowy"? Przecież mecz trwa 90 minut, po prostu wszyscy tu trzeźwo oceniamy sytuację. Ale skoro chcesz to tak na szybko:
Strzały: 5/4
Akcje "100%": 1(czapki z głów przed Mahirem, bo nie była to łatwa 100% sytuacja)/3

I tak jak mówiłem wcześniej - wszystkie nasze akcje brały się tylko i wyłącznie z umiejętności indywidualnych naszych zawodników. Ze świecą szukać tam przetrenowanych, wyuczonych schematów. Możesz się z tym nie zgadzać, Twoje prawo. Ale musisz być ślepy jeżeli chcesz wmówić komukolwiek, że CM ogarnął naszą grę do przodu.
Co dobre to pokaz indywidualnych umiejętności a co złe to wina trenera;) przed bramka Mahir miał 100% sytuację po podaniu Slisza, VAR by to uznał bo spalonego nie było. Wypracowana sytuacja bo to było kopiuj- wklej wejść Johansona w pole karne. Taki był plan na strzelenie gola ale oczywiście można pi3rdzielić o indywidualnych umiejętnościach piłkarzy. Ciekaw jestem jak ocenisz babola Wietesa z początku meczu, wina Michniewicza?
Sierżant
  • 9 / 1
Czesieu, zupelnie nie ogarniasz - ogrywaja nas najslabsze zespoly z eklapy, z pilkarzami ktorzy nie lapaliby sie do skladu Legii. Kiedy ostatni raz wygralismy w lidze z jakas powazniejsza druzyna? W kwietniu?? Pol roku temu???!!! Mowimy o Legii, MP!!!! Jak tak wolisz grac z silniejszymi to widocznie powiniens byc trenerem termaliki lub Lecznej. Legia zwyczajnie Cie przerasta
Generał brygady
  • 9 / 0
Skoro lepiej Michniewiczowi gra się z lepszymi teraz tylko wygrywać 14 druzyn w lidze jesr lepsze od Legii więc do boju.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zaraz znajdzie inny powód porażek
Trener Michniewicz jest pracownikiem a nie kibicem Legiii i nie ma co wymagać od niego dożywotniego uwielbienia dla klubu. Ma inne aspiracje -ok, ale rozliczać będziemy go za bieżące wyniki jak pracownika. Kryzys w ekstraklasie jest jego dziełem i wydaje się że wynik z Lechem jest punktem granicznym cierpliwości prezesa. Poprzez takie wywiady można jednak wyrobić sobie niekorzystne zdanie co do postawy naszego trenera. Inni może robią to samo ale nie w takim stylu medialnym. I tu żartem polecam zatrudnienie rzecznika prasowego, skoro specjalistę od kontraktów już ma.
Generał broni
  • 3 / 4
" nie ma co wymagać od niego dożywotniego uwielbienia dla klubu. "
Trenerzy są pracownikami zatrudnionymi, żeby wykonywali swoją pracę co najmniej rzetelnie.
Ja nie oczekuję od trenerów, że będą całowali herb Legii, ale już wymagam, żeby nie całowali d.up przyszłych, oczekiwanych pracodawców
Im więcej Czesław się wypowiada, tym większe mam wątpliwości, czy on rzeczywiście jest inteligentny. "Suptelność" jego sugestii raczej nie wskazuje na wysoki intelekt, bo chyba nie rozumie jaki przekaz wysyła. Jak ktoś nie rozumie konsekwencji tego co mówi, to jak liczyć na to, że rozumie konsekwencje swoich działań, przede wszystkim trenerskich, bo te nas interesują.
Inteligencja, to jest coś co trener musi mieć a dzisiaj wymaga się jej również od piłkarzy. Spotkanie inteligentnych piłkarzy z nieinteligentnym trenerem nie może się dobrze skończyć dla zespołu i trenera.
Generał broni
  • 6 / 5
Już pominę temat szukania alibi i zaocznego "usprawiedliwiania się" przed bliżej nieznanymi Ruskimi. Te gierki Czesława wyczuwałem od samego początku.
Skupię się na innym wątku, który również poruszałem wiele razy a mianowicie tego, że trener powinien zrozumieć zespół żeby wydobyć z niego maksa.
Warto jest poczytać wypowiedzi ludzi z krajów które w myśli szkoleniowej wyprzedzają nas o długość. Młody trener z Warszawy, Aleksander Kowalczyk, wyjechał do Hiszpanii (Kraju Basków) żeby tam się uczyć. Prowadzi bardzo ciekawy blog i jednym z jego wywiadów jest wywiad z Marcelino, trenerem Athletic Bilbao, Marcelino.
Wybrałem taki fragment

"Przed objęciem danego zespołu warto przeanalizować czy rzeczywiście ci zawodnicy są w stanie zrealizować nasz pomysł na grę. Jak sam przyznał przed objęciem Athletic otrzymywał propozycję z innych klubów, jednak miał wątpliwości czy uda mu się wprowadzić swoją filozofię w danej drużynie. Dla Marcelino bardzo ważna jest tożsamość zespołu. Oglądając daną drużynę, widzi, że gra ona w określony sposób i jest odbiciem lustrzanym trenera. Jednakże, w piłce nożnej to zawodnicy są najważniejsi. To oni są głównymi bohaterami na piłkarskiej scenie. Jeśli będą czuli się komfortowo na boisku, to pokażą swój prawdziwy potencjał. Trzeba zatem wyposażyć ich w narzędzia, które pozwolą im jak najlepiej zrealizować nasz pomysł na ten zespół."

Ja mam wrażenie, że Czesław gnie zawodników Legii, pod to co on umie a nie wykorzystuje potencjału tych zawodników. Jest trenerem jednego modelu gry i z tego robi swój atut. Pewnie słusznie, ale ale ten atut nie jest atutem w Legii. Legia nie może być klubem grającym z kontry. Może to się sprawdza w pucharach, ale najpierw trzeba zdobyć miejsce pucharowe w lidze.
Poza tym to co robi Czeslaw nie jest rozwijające dla zawodników. Trener powinien podążać za potencjałem zawodników, żeby w jak największym stopniu go wykorzystać. Jeśli zawodników z inklinacjami ofensywnymi cofamy nisko i każemy im biegać za piłką na wlasnej połowie, to oni wypadają blado zarówno w obronie jak i w ofensywie.
Co widać jak na dłoni po grze Legii w lidze.
Dlatego od dawna podkreślam, że kluby powinny mieć ustalony model gry, dobrany do możliwości i aspiracji klubu i pod ten model dobierać nie tylko zawodników ale również trenerów.
Mam nadzieję że w Legii już to zrozumieli.
Przyjemnie napisane. Obawiam się że ta idea jest Prezesowi znana i porządana u nowych trenerów, jednak znów wyszło jak wyszło. Co nas nie zabije to nas wzmocni.
Generał broni
  • 2 / 4
Mnie się wydaje że Aleksander Kowalczyk, to bardzo ciekawy trener. Nie oceniam go na podstawie wyników zespołów które prowadził, ale na podstawie tego co i jak robi. Chłopak z Warszawy, pracował w Varsovii ale postanowił skoczyć na głęboką wodę i bez żadnego wsparcia i gwarancji wyjechał do Hiszpanii, żeby się uczyć. W wieku 25 lat zrobił tam UEFA-Pro i jest bardzo aktywny w zdobywaniu i promowaniu wiedzy do której ma dostęp.
Być może nie okaże się wybitnym trenerem na poziomie seniorskim, bo do tego potrzebne są określone cechy osobowościowe, ale z całą pewnością wybija się jako jako organizator i edukator.
Biorąc pod uwagę w którą stronę idzie szkolenie w Legii, oraz projekt poprawy szkolenia na Mazowszu poprzez projekt edukacyjny z Radomiakiem, Wisłą Płock, WZPN i, władzami Warszawy i województwa, to taki facet może być niezwykle cennym nabytkiem A kto wie może i na polu trenerskim doczekamy się naszego Nagelsman?
Ciekawe czy ktoś z nim rozmawia o tym?
No przecież ten wywiad-wrzutka potwierdza, że z tej mąki Czesława chleba dla nas nie będzie. Dla mnie to jest lanser, asekurant, narcyz, taki specjalista od robienia dużo szumu wokół siebie. A jak przyszło co do czego, to się z Legią w lidze wyłożył. Już sama jego przyjaźń z tym hejterem medialnym Stanowskim daje dużo do myślenia, co to za typ.
Taki bajerant bez wiedzy i umiejętności. Jak przyszło wprowadzić Legię do Pucharów po 5 latach i coś tam pograć to też się wyłożył...

A nie, czekaj...
Pietrek
jak wiadomo, jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Prawdziwą weryfikacją dla trenera jest zbudowanie sprawnie działającego systemu. Z tymi ochami i achami nad grą Legii w LE też radzę jeszcze poczekać, bo widać było jak na dłoni, że w Moskwie mieliśmy kupę szczęścia, a Leicester nas zwyczajnie zlekceważył i myślał, że wygra z nami drugim składem, na stojąco. Teraz już nikt nas nie będzie w LE lekceważyć. Zobaczymy, jak nam pójdzie w kolejnych meczach.
Zaś w lidze system Michniewicza ewidentnie nie działa. I nie chodzi tu o zmianę 8 piłkarzy z meczu na mecz, bo to jest po prostu czysta głupota - a do czego prowadzi, zobaczyliśmy dokładnie w Gdańsku. Tu chodzi o zmianę ustawienia i jakiś pomysł na poszczególnych rywali. Ja niestety tego pomysłu nie widzę. Widzę pomysł na grę w LE - defensywa i kontra. W lidze nie ma żadnego pomysłu, a jak mamy być tym zespołem, który narzuca styl i dominuje, to wyglądamy na bezzębnego wilka, któremu jeszcze do tego plączą się łapy :(
"Leicester nas zwyczajnie zlekceważył i myślał, że wygra z nami drugim składem, na stojąco"

Oczywiście nas zlekcewazyli bo jakby inaczej, gdyby tylko chcieli wygrać... gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka... ale że Legia w lidze robi dokładnie to samo to nie ma gadki że gramy rezerwami tylko że Michniewicz nic nie potrafi oprócz defensywki i kontry...zdumiewające;)
Pietrek
chcieli wygrać - rezerwami i na stojąco, bo uważali, że takimi jesteśmy ogórkami, że sobie poradzą z nami w ten sposób. No i się przejechali. A zmiany zrobili za późno. Ale chyba widziałeś, że druga połowa meczu działa się generalnie na naszej połowie?
Tak, jak oni uważali, że nas ograją drugim składem, tak trener Czesław zakłada, że w lidze my będziemy ogrywać innych drugim składem. Tyle, że Leicester grało z nami pierwszy raz - a my w lidze już ładnych kilka razy dostaliśmy bęcki bazując na tej koncepcji. I niestety niczego to trenera nie nauczyło :(
Tylko zapomniałeś o dwóch, małych szczegółach... Premier League jest najwyżej pod kątem intensywności gry, po drugie na chwilę obecną piłkarze Leicester rozegrali 10 meczów. Pykają co tydzień i oszczędzają siły w meczu z Legią... Legia rozegrała 17 i gra co 3 dni prawie non stop więc jeśli któraś z drużyn mogła nie wytrzymać tego fizycznie to Legia, mimo wszystko dała radę w dodatku bez Boruca i Luquinhasa.
a czego dowodzi twój wpis, bo chyba się pogubiłem?
Tego że nie schodzili z naszej połowy. U siebie przyzwyczajeni do gry na najwyższej intensywności, nie musieli grać w eliminacjach więc mają mniej meczów w nogach i mieli siły atakować. Legii tych sił już nie starczyło by powtórzyć pierwsza połowę. I tu zasługa trenera jak to rozegrać by dowieźć wynik i tak to rozegrał ze bliżej było wyniku 2-0 niż 1-1. Dla Ciebie to jaskółka, fuks, mecz o niczym nie świadczący. Dla mnie to pokaz jak ta drużyna potrafi się zmobilizować i w jaki sposób grać. Dlatego z wieloma zarzutami się zgadzam że Michniewicz źle rotuje składem, nie potrafi zmotywować zawodników na mecze ligowe czy przywiązuje się do nazwisk jak w przypadku Mladenovicia. Ale że nic innego nie potrafi niż autobusik i konterka to zwykłe pi3rdolenie.
Porucznik
  • 6 / 0
Mało obchodzi mnie, gdzie chciałby pracować Czesław. Za to bardzo interesuje mnie, dlaczego uparł się grać w ustawieniu z wahadłowymi, nie mając wahadłowych?
I taka osoba która przebiera nogami żeby się wynieść z Legii ma wyciągnąć drużynę z kryzysu w lidze?
Generał dywizji
  • 1 / 8
SPRAWA JEST PROSTA - LEGIA WYGRYWA Z ŁACHEM I NA RAZIE ZOSTAJE TRENER CZESŁAW !!!
W PRZYPADKU PRZEGRANEJ LEGII Z ŁACHEM TRENERA CZESŁAWA NIE MA W LEGII !!!
=========================
TYLE I TYLKO TYLE !!!
LEGIA MISTRZ !!!
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Mało Ci? 5 porażek w 8 spotkaniach, a Ty dajesz kolejne szanse?
Generał dywizji
  • 1 / 7
Q...A CO SIĘ DZIEJE - JA PIE.... !!!
============================
LEGIA WYGRYWA W LIDZE - ŹLE BO NIE GRA W EUROPIE !!!
LEGIA WYGRYWA W EUROPIE - ŹLE BO NIE WYGRYWA W LIDZE !!!
-------------------------------------------------------------
WSZYSTKIEGO NIE MOŻNA MIEĆ - ZDECYDUJCIE SIĘ WKONCU CZEGO CHCECIE !!!
WIEM KAŻDY CHCIAŁBY BYĆ PIĘKNYM, MŁODYM I BOGATYM ALE TO JEST RACZEJ NIE DO POGODZENIA - HEHEHE !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Michniewicz mówi w tonie jakby szykował się do wylotu z Legii.
Zachwala rosyjską ligę jakby CV złożył
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niech się szykuje
Podpułkownik
  • 6 / 0
Szybka weryfikacja, tylko 2 mecze grali zawodnicy z pierwszego składu co 3 dni. Z Lechią i Radomiakiem. Reszta to albo gra pełnych rezerw jak z Wisłą Płock (zwycięstwo) albo były przekładane mecze. Nie ma więc usprawiedliwień. Wszystko zostało dobrze rozegrane, żeby nie było przemęczenia.

Po prostu Legia nie wypracowała sobie stylu. Ciągną ten zespół indywidualności. Jak Emreli, Muci (akcja ze Spartakiem, gol z niczego w Zagrzebiu). Ciężko nazwać to czymś wypracowanym, Legia jest obecnie przyduszona tą bezsensowną taktyką. Nawet Luqi zgasł, nie ma z kim grać. Piłka lata nad jego głową tylko.
Praktycznie całą rundę wiosenną pisałem, że Legia gra bardzo słabo i na dłuższą metę tak się nie da ciągnąć. Muszą przyjść porażki. To wtedy wszyscy byli zaślepieni wynikami. Mało kto zwracał uwagę na to jak mało goli strzela Legii. Jaki ma problemem z kreowaniem gry przez środek. Jak bardzo brakuje odrobiny finezji i polotu grze. Nie było goli z dystansu, z rzutów wolnych. Szwankowały rzuty różne. Nie było w ogóle kombinacyjnej gry. Zdecydowana wększość goli strzelona po dośrodkowaniach w pole karne. Zbyt dużo było takich meczów, w których Legia nic nie grała i przepychała zwycięstwo jednym golem. Pekhart źle trafił w piłkę, a ona i tak lądowała w bramce. Z resztą sam czech szczerze mówił, że drugiego takiego sezonu nie powtórzy. Juranovic, który mu dorzucał piłki odszedł, a Mladenovic jest totalnie pod formą i Legia stała się najbardziej przewidywalnym zespołem w lidze.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Właściwie każdy kto ogląda Legie potrafi to zauważyć. Legia wypracowała grę obronną, tego się nie da zaprzeczyć, ale w ofensywie to jest jeden wielki bałagan. W ataku nie istnieje nawet Luquinhas, bo nie ma z kim grać. Legia nie jest nastawiona na taką gre kombinacyjną w jakiej on się dobrze czuje, więc nawet on znikł. Dostaje długie piłki, albo sam wychodzi i ma przed sobą 3 obrońców i nikogo więcej.
Tabela pokazuje, że aż 14 zespołów jest teoretycznie lepszych więc gdzie te punkty ???
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czesiek nie myślał zbytnio
Pułkownik
  • 1 / 1
Panie Czesławie, mam nadzieję, że dość pajacowania i jak nie wygramy z lechem i Pogonią to będzie miał Pan jaja i odejdzie Pan w p izdu.
Generał brygady
  • 0 / 0
Jak nie wygramy z łachem to Czesio raczej poleci. Miodek nie wytrzyma, takiego upokorzenia. Tylko zwycięstwo i to w dobrym stylu. A nie obrona Częstochowa i wywalanie piłek do przodu. Na zasadzie a może coś wpadnie
Czesiu spakowałeś się wrazie czego już ? Potrzebujemy na trenera prawdziwego tatę który oddzieli chłopców od dziewczynek. Czesiu to mamusia który martwi się że zawodnik 4 dni nie miał wolnego i się zmęczył. Na zachodzie zawodnicy odpoczywają w domu i regenerują mięśnie bo jak wyjdą na miasto to ludzie im żyć nie dadzą przez sławę, u nas po meczach zawodnicy idą w tango, restauracje, galerie i dlatego są zmęczeni.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Papszun do Legii??Z tego co wiem to dobrze mu w Rakowie i nie wybiera się do nas. Zresztą po co ,żeby gwizdali po kolejnych porażkach!!!.Musimy zrozumieć, że przygotowania fizycznego nie robi się jednym treningiem!!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Do was? A co wy macie do tego
Generał brygady
  • 6 / 0
Czesiu zaczyna być coraz bardziej irytujący. W takim momencie jeszcze takie wywiady, które podsycają tylko teorie, że promowanie w Europie najważniejsze, a na ligę wywalone. Potem zimą czmychnąć na kontrakt życia do Rosji, a my będziemy mieli stracony sezon.
Nie wiem czemu mają służyć takie wywiady w tak krytycznym momencie tego sezonu??? Jakieś wieczne prowokacje, jak nie ze strony właściciela to trenera...
Michniewicz razem z Piekarskim ewidentnie rozpoczęli kampanię reklamową na rynku rosyjskim, aby znaleźć tam trenerowi posadkę. Przecież Michniewicz nawet nie kryje, że nie widzi swojej przyszłości w Legii. Wcale się nie zdziwię, jak to trener, a nie Legia, zerwie kontrakt. Dlatego dobrze radzę prezesowi - najwyższa pora rozglądać się za nowym trenerem.
Generał broni
  • 1 / 1
Amica musi dostać lanie.
Nie mogę z nim, jak przeczytałem ten artykuł, gdzie napisali, że Czesio marzy o lidze rosyjskiej to przecierałem oczy. Czy on naprawdę nie potrafi w wywiady? Po co coś takiego mówić, szczególnie po tym tragicznym meczu w Gdańsku...
Chorąży
  • 9 / 0
Michniewicz jednak ma coś z głową. Już kiedyś wyleciał z Zagłębia Lubin po tym, jak dał się podpuścić dziennikarzowi, który zaproponował mu angaż trenerski w USA, a on od razu się zgodził. Teraz pachnie mu liga rosyjska - pewnie bardziej niż Legia. Ale warto przypomnieć panu trenerowi, że porażkami w marnej polskiej lidze nie zbuduje sobie marki za granicą. Będzie lepiej dla niego i dla wszystkich, gdy Legia zacznie wygrywać w E-klapie.
Nic nowego. Czesio w ch... ma Legię, drużynę i Mioduskiego, to nielojalny cwaniak, dla którego każdy kolejny zespół to tylko przykra konieczność na drodze do wymarzonej Rosji albo kadry. Porównajmy to z Emrelim, który jasno komunikuje ambicje, ale potrafi to robić okazując zespołowi szacunek. Nikt nie pójdzie w bój za wesołym cwaniaczkiem, który cię sprzeda przy pierwszej okazji.
No właśnie tylko nieciekawi ludzie mogą przyjaźnić się z takimi typami jak Stanowski.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czesiek najpierw mówi potem myśli co zresztą udowadnia
Starszy sierżant
  • 6 / 2
Dni lecą a ten pseudotrener dalej w Legii...
Z Amica pewnie wygra bo postawi kompletny autobus i jakaś kontra się uda, oby ta wygrana nie przesłoniła że trzeba go się pozbyć jaknajszybciej
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Sabotażysta bo jak mu się chciało to potrafił
Generał brygady
  • 8 / 3
Chyba z wyjątkiem Dinama Zagrzeb. I to jest Szanowny Panie trenerze wystarczające powód, aby nie sugerować, że w LM gralibyśmy z takimi samymi rezultatami.
To po pierwsze.

A po drugie, żeby grać z lepszymi zespołami trzeba wygrywać że słabszymi. I to seryjnie. Tak proszę Szanownego Pana, pośrednio sam Pan przyznaję, że porażki że Stałą Mielec, PBB, Radomiakiem, Śląskiem, Wisła, Rakowem i Lechią są nie do usprawiedliwienia.

Bo dalsza ich seria spowoduje, że nie będzie już szansy, aby pieprzyć takie głupoty w przyszłym sezonie.

A więc. Do roboty.

Pzdr
Major
  • 1 / 2
100% racji
Nie wiem czy Papszun to właściwy trener dla Legii, mam mieszane odczucia. Jedno jest pewne, oznaczałoby to porządek w drużynie, zarówno na boisku jak i poza nim. W tym względzie przypomina Czerczesowa.
Podporucznik
  • 0 / 5
Żaden Papszun tu nie przyjdzie. Jeśli Czesiek ma zostać zwolniony po porażce z amiką, to Legia będzie miała 6 porażek w 9 meczach!!! Tylko jakiś nowy Jozak się w to właduje.
Papuszyn to trener nie dla Legii, po co nam gościu na 6-8 miesięcy.
Po Czesławie jedynie znany zagraniczny trener, od biedy Czerczesow ( lubię go, ale nie jestem na 100% przekonany do jego powrotu)
Generał dywizji
  • 1 / 7
PO CO TE DYWAGACJE !!!
===========================
3 NAJBLIŻSZE MECZE LEGIA WYGRA I NIE BĘDZIE TEMATU ZWOLNIENIA TRENERA CZESŁAWA !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Papszun byłby dobry ale sprawa jest z nim że przepisy nie pozwalają prowadzić 2 drużyn w 1 rundzie. On może dopiero od zimy prowadzić Legie jak coś
Papszun ma jeszcze cele do osiągnięcia z Rakowem, jak narazie jest na fali. Nie sądzę aby chciał się ładować w nasze piekiełko właśnie teraz.
Tylko dwa gorsze zespoły zostały, potem jedynie wyżej notowane. Mozil nie zrób z gęby cholewy.
Starszy sierżant
  • 3 / 1
Dwa tyg przerwy,zawodnicy wypoczęci.Okazja do pokazania prawdziwej siły będzie niedzielę. Chyba że Czesoek chce do Rosji
Porucznik
  • 3 / 2
To samo pisałeś przd meczem ze Śląskiem
Generał broni
  • 6 / 0
Ale się Czesiek pod Rosjan układa.Az piszczy ,żeby się tam załapać. To pokazuje gdzie ma Legie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dlatego już rok temu pisałem - nie dla śpiewaka w Legii.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niech idzie
„Czy Michniewicz chciałby w przyszłości pracować w Rosji? - Oczywiście! Rozumiem wasz język, w którym mówię. Rozumiem też ludzi. Mój dziadek mieszkał na Białorusi i każdego lata spędzałem u niego cały miesiąc. Wiem, że liga rosyjska jest bardzo trudna, ale też znacznie bardziej interesująca. Jestem zainteresowany ambitnymi projektami - zakończył”
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Bodo-Raków (SP) Flora -Płock .Plock -Flora .Praga -Kraków ,Leczna -Suwałki ,Suwałki -Raków .Leicester -Lechia ..7 spotkań w czasie ktorych Legia miała 72 h na od ostatniego meczu .Wyraznie widać ze kiedy Legia wybiega teoretycznie rezerwowym składem (Płock .Suwałki ,super Puchar z Rakowem -wtedy jeszcze bez wzmocnien ) to jako druzyna daję radę Problemy zaczynają się kiedy "zmuszeni" do grania sa piłkarze 1 składu -grający 3 dni wczesniej
Apropo tego wywiadu -Widzę ze menager Piekarski nie próznuje .Dobry PR ruch -wywiad niemal "uszyty "za zamówienie Rosyjskiego rynku -coraz bardziej wydaję mi się iz wizyta Pana Czerczesowa zarówno w hotelu w Moskwie jak i na treningu w Warszawie to nie przygotowanie pana Stanisława jao trenera Legii ale raczej proba otwarcia drzwi dla trenera Michniewicza na Rosję
Czytając miedzy wierszami od " Z Legii sam nie odejdę -mogą mnie co najwyzej zwolnic " do ..wychowałem sie niemal na Białorusi i chetnie podejmę prace w Rosji " No coż .Wystarczylo Mistrzostwo Polski z Legią i faza grupowa LE aby szybko zmienic zdanie -chociaz to rownież wystawia realną ocenę tego jak Michniewicz widzi swoją pracę w Legii na przyszlość i co czuje ze swoim sztabem,A czuje ze mistrzostwa w tym roku nie obroni -ba moze sie okazać ze za chwilę w Wawie nie bedzie w sezonie 22/23 Europejskich Pucharow bo czestochowa ,poznan ,szczecin czy wrocłąw.napierają na Warszawę - i trzeba szukać nowej roboty .Tak jak pisałem wczesniej Legia Warszawa to piłkarski Olimpi w PL wiec wyzej Michniewicz nie podskoczy a na objecie kadry jest bez szans .MOJA KONKLUZJA tego wywiadu ?Pan Kapitan spierxxxla z przeciekającego okrętu ....wycisnąl cytrynę ile się dało -teraz pora uzasadnic nie tylko porazki w Lidze ale za chwile zadyszkę w LE (kiedy rywale potraktują nas b serio ) i szukać nowego miejsca pracy .Moze to ludzi zszkokuje ale mysle ze Michniewicz -mając gdzies wakant na wschodzie sam cisnie papierami i złozy dymisje -niz zostanie zwolniony .17 /10 czuje remis lub porazkę i wtedy na L3 bedzie juz wlasciwie pozar .Stawiam na drugą przerwę na kadrę (w Listopadzie ) gdzie poznamy potencjalnych następców ...
Też tak myślałem do meczu z Rakowem i Lechią :)
„Lepiej nam się gra z mocnymi zespołami”?
No i gitara. Wystarczy wygrać ligę i będzie ku temu świetna okazja.
Wygląda, że już pozamiatane. Ciekawe kto będzie następnym trenerem Legii Warszawa?
Generał dywizji
  • 3 / 3
jeśli ma to być Polak to chyba tylko Papszun, w Rakowie więcej nie osiągnie, klub ma zbyt dużo ograniczeń, pochodzi z Warszawy a lepszych warunków pracy jak w Legii nigdzie nie dostanie

Chyba że życie zakpi ze wszystkich, do Legii trafi szkoleniowiec z zagranicy, Papszun podpisze kontrakt w Rosji a Czesiek trafi na bezrobocie i po jakimś czasie odnajdzie się w którymś ze średniaków Ekstraklasy
Papszun dostaje w Rakowie zawodników pod taktykę, nie ma presji i ma nieprawdopodobnie mocną pozycję. W jakim celu miałby pójść do Legii i jaką mamy gwarancję, że bez tych wszystkich udogodnień poradzi sobie w klubie gdzie presja jest największa w Polsce?
Generał dywizji
  • 1 / 1
Jest coś takiego jak ambicja, chęć rozwoju i sprawdzenia siebie, to kilka ważnych powodów dla których warto zmienić Raków na Legie

W Legii też dostanie zawodników pod swoją taktykę, tylko o klasę albo dwie lepszych
Podporucznik
  • 1 / 0
Sam Papszun powiedział niedawno, że różnica między Rakowem a Legią jest bardzo mała, coraz mniejsza. Oni ciągle się się rozwijają ich celem jest być numer 1 w Polsce. Byli w stanie zaoferować dla Prijovica kontrakt na poziomie 500 tys euro za sezon gry. Legia już takich kontraktów nie płaci. Tak naprawdę nie ma argumentów, które przemawiałyby za porzuceniem Rakowa z którym ma 1 porażkę w lidze i pójście do klubu, który ma ich już 5. Papszun ma bardzo mocną pozycję w Rakowie i również ważny głos przy transferach. W Legii Mioduski powiedział, że to trener ma się dostosowywać i korzystać z tego co mu klub daje. Jednak i tak najważniejszym czynnikiem dla którego Papszun nie przejdzie do Legii jest jego klauzula wykupu z Rakowa. Wynosi kilka milionów euro. Ma tylko furtkę do reprezentacji.
Byli w stanie zaproponować… Legia już tak nie płaci :)
To zobacz ile kasuje Boruc ;) w Legii jest cała grupa piłkarzy która zarabia równo ( czyli dużo) w Rakowie nie płaca nawet połowy tego co Legia, a więc jest szansa aby dla jednego więcej kasy się znalazło.
Generał broni
  • 2 / 2
Legia to dla Papszuna jednak krok do przodu.Obojetnie jaka ma pozycję obecnie w Rakowie.Z Rakowem będzie się kręcił w okolicach ewentualnie LK lub drugiego ,trzeciego miejsca w eklapie.
Brodaty
Co do Papszuna, to słyszałem że ma w kontrakcie klauzulę odejścia do Legii ( nic pewnego, czytałem to gdzieś na tt, może to plotka wyssana z palca). Jeśli nawet tak jest to pewnie do aktywowania w przerwie zimowej.
Brodaty ,ale na początku nim zapanuje nad szatnią przegra ileś meczy ,a wtedy prezes dla którego najważniejsze by zawodnicy dobrze grali i pokazywali się w Europie ,zwolni go bo nadrzędny cel jakim jest sprzedaż, na jakiś czas wyhamuje ,Nie mówiąc, że Papszunowi nikt w Rakowie ni z gruszki ni z pietruszki zawodnika nie sprzeda bo się znalazł kupiec.
Podporucznik
  • 0 / 0
Z Rakowem będzie walczył o mistrzostwo do ostatniej kolejki. Z Legią o utrzymanie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oby jakiś trener a nie dyrektor sportowy, trener kobiet itp
Podpułkownik
  • 2 / 2
Jest sobota więc moja złość rośnie, za co wszystkich przepraszam. Tak jak w przeszłości tłumaczenie w sprawie Jasurbeka , akceptowałem tak teraz irytuje mnie coraz bardziej. Michniewicz , jak podawał w wywiadach miał na tego napastnika pomysł aby wobec potrzeby chwili ,zrobic z niego prawego wahadlowego. System obrony doskonaly ,tylko ludzi brakuje ,wiec próby na prawym wahadle ze Skibickim, Yasurbekiem czy Kastratim ktore finalnie kończą się fiaskiem. Jasurbeka nominalnego napastnika juz nie ma, Kastrati wg. Michniewicza sprawdza sie nad podmeczonego rywala a faworyzowany przez Michniewicza ,Skibicki jako wahadlowy bardziej przeszkadza niz pomaga druźynie. Właśnie Jasurbek i koncepcja jego ustawienia teraz intryguje mnie teraz najbardziej.
Coś w tym jest
Podpułkownik
  • 4 / 2
Lepiej nam się gra z mocnymi zespołami - no , Panie Czesiu ,przestan Pan pier... ć. Przecieź juz wszyscy wiedzą , że zespoły przez Pana prowadzone nie potrafią atakować. We wszystkich aspektach gry ,preferuje Pan źelazną dyscyplinę obronną i systematycznie kazdy gracz prowadzony przez Pana , nad atak przedklada obronę. Zostali juź tylko Mladen ktory sie nie potrafi podporzadkować , Luquinhas i Emreli .Tam gdzie w najwiekszym stopniu organizuje się grę czyli srodek drugiej linii, jesteśmy ofensywnie martwi co oznacza dramat w Ekstraklasie. Zamiast wywiadów dla ruskich , zajmij sie Panie Czesiu dronami.
Podporucznik
  • 2 / 2
Ciekawy człowiek, ciekawy wywiad.
Do trzech razy sztuka mówią w Polsce a w Rosji, że trójka jest szczęśliwa, to znaczy trochę inaczej mówią, ale sens ten sam. Chyba tego jeszcze nie było w Legii, pierwszy trener, który wyraźnie daje do zrozumienia, że Legia to przystanek w drodze do lepszej ligi, z lepiej opłacanymi piłkarzami - do rosyjskiej ligi. Tam gdzie nawet średniak ligowy płaci piłkarzom więcej niż w Legii. Trenerom pewnie też. Wyżej ceni zwycięstwo ze Spartakiem niż z Leicester, jasne, najcenniejsze byłoby chyba zwycięstwo ze Spartakiem w Warszawie. Tak więc przyjedźcie (Wy przyjedźcie) do Warszawy. W grudniu. Zjemy, wypijemy, pogadamy (to akurat cytat).
Tak Panie Trenerze:
Jednego, co by słyszeć
Jednego, co by pamiętać
I jednego, co by wypić
A może latem Mioduski miał jednak rację, gdy wbijał szpilki Czeskiowi, ze nie umie on prowadzić drużyn grających w pucharach, bo nie ma doświadczenia???
Porucznik
  • 5 / 0
Przecież w lidze się wyj***ł, nie w pucharach
Miał rację ? To Mioduski zabiegał o tego trenera, dla Legii Michniewicz rzucił robotę w kadrze.
Bieszczady ,po prostu w Legii lepiej płacą .
Generał brygady
  • 4 / 1
Wiadomo gdzie będzie próbował się zahaczyć po zwolnieniu z Legii. Już sobie przygotowuje grunt takimi wypowiedziami. Pewnie trafi do jakiegoś słabeusza/przeciętniaka z ligi rosyjskiej, gdzie będzie mógł grać swoją piłkę.
Generał broni
  • 6 / 2
Nasz trener już jakby mentalnie poza klubem?
Ja wiem, że ma ambicje ale jak na to ma spojrzeć właściciel klubu gdy jego pracownik aż się wyrywa aby dostać angaż w Rosji?
Dziwne dziwne. Doceniam jego wyniki w Europie ale gość jest cały czas jakby poza klubem...
~xaxa2323
  • 1 / 0
czyli szykuje sobie Michniewicz i to w taki perfidny sposob posadkę w Rosji, aż tak się prosi, przeczuwa zwolnienie rychłe w Warszawie i ładna laurka wystawiona w gazecie rosyjskiej:)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale sam, cwaniaczek, nie odejdzie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przynajmniej nie ukrywa
Generał dywizji
  • 0 / 1
Może w budynku LTC jest jakiś podsłuch, który przez "przypadek" zostawiła jakaś firma i stąd trener nie ma żadnych asów w rękawie.
Skoro ktoś podłożył podsłuch w budynku PZPN, to dlaczego nie w stojącym w szczerym polu LTC?

https://www.onet.pl/sport/onetsport/cezary-kulesza-z-podsluchem-pzpn-sklada-zawiadomienie-do-prokuratury/c8wl37g,d87b6cc4
Podporucznik
  • 0 / 0
Dzisiaj to pewnie wiele gabinetów zostało sprawdzonych
Generał broni
  • 3 / 2
Myślę że zaczniemy wygrywać.
Podporucznik
  • 0 / 1
Wielki czas
Lub czas najwyższy ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Kiedyś na pewno
co ty michniewicz za bzdury opowiadasz wy do tej pory w lidze Europy i tych eliminacjach macie fure szczęścia bo tyle sytuacji co sobie stwarzali przeciwnicy jak by byli choć trochę skuteczniejsi to byście przegrywali i to wysoko a po drugie też wasz zlekceważyli tak że zejdż na ziemie i zacznij wygrywać w lidze bo każdy co gra z wami to są pewni trzech punktów i to zdobywają i to bez problemu
Ojojoj biedaki z Moskwy i Leicester przegrali bo zlekceważyli Legię... ;)
Starszy kapral
  • 1 / 2
Bronek umiesz czytac ze zrozumieniem? Bo tymi wypocinami dałeś dowód, że nie!!! Przecież Michniewicz wyraznie mówi, że rywale grali lepiej i Legia miałą dużo szczescie! Po c**j czytać dokładnie, lepiej się przyp*****lic od razu, nie?
Generał dywizji
  • 7 / 1
Czesław skoro idzie Ci tak dobrze z mocnymi rywalami to proponuję powiedzieć menago żeby załatwił kontrakt w Stali Mielec albo Radomiaku
Generał dywizji
  • 2 / 1
bo Legia większość meczy w sezonie gra jako faworyt
Czesław ma to do sebie, że nie jest mistrzem dyplomacji.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Co udowadnia co chwilę
Porucznik
  • 3 / 9
Baleron jaki roześmiany .Wywalił Bortnika jedynego kompetentnego człowieka jakiego miał w sztabie i teraz pół internetu na czele z trenerami od przygotowania fizycznego drwią, bo piłkarz Legii nie potrafi nawet na siłowni poprawnie wykonać ćwiczenia. A tumany z social mediów jeszcze się tym chwalą i wrzucają do neta. Jaja jak berety.
Major
  • 7 / 2
Martins ma prawie 32 lata. Jak on w tym wieku nie wie, jak należy wykonywać banalne ćwiczenie to nie dlatego, że nie pokazał mu tego trener przygotowania fizycznego w Legii, ale dlatego, że ma na to wyj****e. On jest w profesjonalnym treningu 12 lat i te podstawy powinien znać od juniora starszego.
Generał dywizji
  • 9 / 0
to że piłkarze potrafią nie przykładać się w pracy to wiadomo nie od dzisiaj,
to że kontrola jest najwyższą formą zaufania wiadomo od czasów rewolucji,
to że asystenci mają odciążyć trenera I przypilnować piłkarzy żeby uczciwie pracowali to też oczywista oczywistość

to że asystenci Czesława nie mają pojęcia o robocie więc nie są w stanie kontrować piłkarzy, piłkarzom wiadomo od kilku miesięcy że bezkarnie mogą ciąć w ch..kibice dowiedzieli się po filmiku
Takie są m.in. skutki rządów jednego człowieka w tak dużym klubie jak Legia. Przecież tam mocarz o 10 głowach wszystkiego by nie był w stanie dopilnować. Niestety, Legia to nie jest organizacja zespołu kompetentnych zarządców, lecz własność jednego człowieka, który sam będąc laikiem chce tym wszystkim kierować zza biurka. W tym klubie od dawna jest realizowana idea tumiwisizmu i bylejakości. Często oglądamy tego efekty podczas meczów. Marnowane są w ten sposób duże sumy pieniądzy, które dziś tak ciężko wygrać w piłkę.
Major
  • 4 / 2
Nie wyciągałbym daleko idących wniosków po jednym filmiku na sociale. To tylko filmik, nie ma przecież pewności, że Martins wykonuje to ćwiczenie zawsze w ten sam sposób. Na siłowni jest z 20 piłkarzy a trenerów przygotowania fizycznego dwóch więc naturalne, że wszystkich ewentualnych o********czy nie upilnują.

Fakty są też takie, że to teraz, przy tych rzekomo niekompetentnych "człowiekiach", bo jedynym kompetentnym rzekomo miał być Bortnik, Legia awansowała do europejskich pucharów a w nich fizycznie i motorycznie nie odstaje od silniejszych drużyn. Fakty były też takie, że gra Legii po przerwie covidowej rok temu oraz ogromna liczba kontuzji w okresie wznowienie ligi - koniec roku 2020 (3-4 piłkarzy całej kadry nie doznało jakiegoś urazu w tym okresie) musiały doprowadzić do odejścia ludzi, którzy tę formę mieli wypracować. To że Legia gra c**jowiznę w lidze nie ma nic wspólnego z tym jak Martins podnosi hantle.
Generał dywizji
  • 3 / 0
z jednym się z Tobą zupełnie nie zgadzam

To w jakim miejscu jest w Polsce piłka klubowa wynika właśnie z tego "jak piłkarze podnoszą hantle " a dokładnie jak podchodzą do treningu, jak nie przywiązują wagi do istotnych szczegółów, jak imitują pracę, dotyczy to zarówno piłkarzy,trenerów i w górę

Źle wykonywane ćwiczenia nie mają żadnej wartości, czasem przynoszą więcej szkody jak pożytku i jeśli chodzi o dyspozycję piłkarza nie ma różnicy czy był na treningu czy w tym czasie pospacerował by z rodziną w parku ale tak dla niego jak i asystentów ważne że można odhaczyć jednostkę treningową, tak by się kibice i prezes nie czepiał.
Ile takich bezwartościowych jednostek treningowych w roku jest w Legii?
Jak wpływa to na dyspozycję piłkarzy i ich rozwój?

Co do asystentów nie wiem co jest gorszym zarzutem brak wiedzy czy nieodpowiednie podejście do swoich obowiązków, innego wytłumaczyenia nie ma.

Zawsze zastanawiam się że piłkarze w Polsce rozwijają się tylko do pewnego wieku, jak ugruntują swoją pozycję w lidze nie widzę u nich żadnego progresu, jak ktoś nie umie kierunkowo przyjąć piłki to już się nie nauczy jak ktoś nie potrafi dośrodkować itd

Przyklad Lewandowskiego i wielu innych piłkarzy pokazuje że przez całą karierę można się rozwijać tylko trzeba ćwiczyć umiejętności, prawidłowo i systematycznie
Porucznik
  • 0 / 0
Od kiedy baleron wywalił Bortnika pod koniec sezonu, to Legia ma problem nawiązać walke z kimkolwiek w ekstraklapie. To są fakty a nie smętne p*****lenie zakłamujące rzeczywistość. W LE to te kluby grały z Legią na pół gwizdka i były strasznie nieskuteczne. Tylko dlatego odbiór jest pozytywny.
Gdy wychodzimy na boisko w polskiej lidze, to Legia musi dużo atakować, a rywal ma kontrataki, rzuty rożne i często zdobywa bramki. Mecze w Europie są otwarte - atakujemy, jesteśmy atakowani.


Totalna bzdura. W polskiej lidze nikt już się nie cofa przed Legią nawet gdy prowadzi. Śląsk prowadząc 1-0 cały czas parł do przodu po gola na 2-0
Lechia przez cały mecz grała z Legią ofensywnie. Gol na 3-1 strzelony po wysokim pressingu na połowie Legii.
Legia gra w lidze z meczu na mecz coraz gorzej. Z Lechią to w ogóle był problem z wyjściem z własnej połowy.
Podporucznik
  • 8 / 1
No to kuźwa teraz z każdym w lidze wygramy bo słabszych wg tabeli za wiele nie ma
z dwoma, co są za nami w tabeli juz graliśmy, więc faktycznie już tylko lepsi zostali :)
Plutonowy
  • 0 / 0
Trafny komentarz
Plutonowy
  • 1 / 0
Trafny komentarz
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czesiek sam nie wie co mówi
Cholera, ale Czeslaw pcha do trenowania rosyjskich klubow.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niech idzie w p***u
Generał dywizji
  • 3 / 0
Nie chcę być złośliwy, ale nasuwa mnie się pytanie :
- czy tak dobrze nam się gra jak z Lechią?
Oj Czesiu , trzeba lepiej dobierać słowa.
Ale wygrywajcie...
Najwyższy czas - i dla Legi i ... dla Ciebie.
Powodzenia !
Weź nie bredź człowieku.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dokładnie, sam się ora takimi wywiadami
~Gaco
  • 1 / 0
Dostaliśmy w palnik i od slabych i od mocnych. Co on bredzi?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
On buja w obłokach - żyje pucharami. Zapomniał, że chleb powszedni to liga.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Bredzi byle co. Parcie na szkło jest
Generał brygady
  • 3 / 2
Trenerze jeżeli liga Pana przerasta i nie potrafisz zmobilizować zawodników. To niech się Pan już pakuję i jedzie do domku.
Podporucznik
  • 1 / 2
panie Czesiu
Lech, Pogon, Rakow, Alask, Lechia
sa lepsze od Legii.
ok, bedzie sie teraz lepiej gralo?
Porucznik
  • 0 / 0
To szkoda bo u nas w lidze są same słabe zespoły
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dokładnie. Czesiek sabotażysta takimi słowami to sam się kompromituje
Ja bym inaczej to sformułował - Legii gra się lepiej z zespołami, które ją lekceważą. W polskiej lidze nikt Legii nie lekceważy i kończy się to obecnie batami prawie od wszystkich. Albo trenerze nauczysz się zmieniać taktykę, albo jedź do tej Rosji. Krzyżyk na drogę.
Kapitan
  • 3 / 2
Hehe trochę taki kwasna ta atmosfera. Niby oficjalnie wszyscy się szanują, ale Mioduski tylko przebiera palcami żeby Michniewicza wyrzucić. Michniewicz chce pracować w Legii, ale robi sobie podkład pod pracę w Rosji. Znów najbardziej traci na tym Klub i kibice.
No to proszę zrobić coś, żeby łatwo grało się z tymi słabszymi...
Swoją drogą, jak na nasze warunki, Raków czy Lechia złe nie są, a jaki był wynik, chyba nie muszę przypominać...