Czesław Michniewicz: Musimy zrobić wszystko, by wrócić z Wrocławia z punktami

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

10-09-2021 / 13:24

(akt. 11-09-2021 / 09:00)

Trener Legii Warszawa, Czesław Michniewicz, przed meczem ze Śląskiem wypowiedział się na kilka tematów. Szkoleniowiec mówił o mocnych stronach wrocławian, Lidze Europy, maratonie, rywalizacji, nowych zawodnikach i sytuacji kadrowej.

- Liga Europy to na dziś dobre miejsce dla nas. Biorąc pod uwagę to, jak przebiegała rywalizacja z Dinamem Zagrzeb… W pierwszym spotkaniu zremisowaliśmy, w drugim meczu graliśmy całkiem dobrze, popełniliśmy jeden błąd, przeciwnik to wykorzystał. Pozostał duży niedosyt.  Ale z drugiej strony, gdybyśmy awansowali i nie udałoby się pokonać Sheriffa, to rozczarowanie byłoby jeszcze większe. Oczywiście, nie zakładaliśmy, że jak awansujemy, to przegramy z Mołdawianami, lecz Sheriff pokazał, że to bardzo dobry zespół, świetnie poradził sobie z Dinamem w dwumeczu. Jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Myślę, że mamy względną satysfakcję z tego, co udało się zrobić. Graliśmy dużo meczów od lipca do sierpnia, do przerwy na reprezentacje. Przegraliśmy w pucharach tylko jeden spotkanie, właśnie z Dinamem, to kluczowe. Myślę, że jesteśmy we właściwym miejscu. Budujemy swoją pozycję w Europie po dłuższym czasie. Chciałbym, abyśmy się pokazali z jak najlepszej strony. Oczywiście, Liga Mistrzów to było marzenie dla każdego z nas, ale niestety – nie udało się.

- Wiedzieliśmy, że jak wygramy w II rundzie eliminacji, to będziemy w Lidze Konferencji i wtedy będzie grało nam się łatwiej, bo będziemy w rozgrywkach. Ale z drugiej strony, po zapewnieniu sobie gry przynajmniej w Lidze Konferencji, wiedzieliśmy, że jeśli nie uda się awansować do Champions League lub Ligi Europy, to będzie duże rozczarowanie. Myślę, że dobrze się stało dla higieny psychicznej drużyny, całego klubu, że zakończyliśmy eliminacje zwycięsko, bo tak to trzeba traktować. Wygrana ze Slavią dała nam Ligę Europy. Gdyby było odwrotnie i przegralibyśmy z Sheriffem – choć to sport, wszystko może się wydarzyć - to byłoby duże rozczarowanie. Czy dało to pewność siebie? Patrząc na to, jak zachowują się zawodnicy, jak dojrzewają, w jaki sposób grają z silnymi zespołami, myślę tutaj o Slavii, Dinamie, czy nawet Bodo, to pokazuje, że – przede wszystkim – nie boją się grać. Wykorzystują cały potencjał. Nie mogę powiedzieć, że któryś z piłkarzy lepiej się prezentuje w treningach niż w meczach, bo tak nie jest. Pokazują dokładnie to, co pokazują w zajęciach. To jest powód do optymizmu dla nas wszystkich.

O maratonie meczów

Legia zaczyna kolejny maraton: siedem meczów w 23 dni. – Czy jesteśmy na to gotowi? Myślę, że tak. Przede wszystkim, jesteśmy gotowi kadrowo. Doszło kilku piłkarzy, dwóch wróci po kartkach, ostatni mecz będą pauzować Josue i Mladen. To da nam dużo opcji, meczów będzie sporo, w trakcie pojawi się Puchar Polski.  Jesteśmy na to gotowi. Cieszę się bardzo, że nowi zawodnicy do nas dołączyli, bo było troszeczkę problemów na niektórych pozycjach. Dziś będzie rywalizacja, to co każdy zespół powinien mieć, to co każdy trener lubi, jak dwóch piłkarzy rywalizuje o miejsce w składzie na danej pozycji. Nie ma lepszej sytuacji dla nikogo, bo wtedy jest rozwój, postęp. Oczywiście, ten który nie gra, jest lekko niezadowolony. Ale z drugiej strony – ten, który gra, też musi czuć oddech przeciwnika na plecach. Dziś taką sytuację mamy.

O lidze

- Musimy doprowadzić do tego, aby nie stracić zbyt wielu punktów w lidze? Tak. Cztery mecze, dwa wygrane, dwa przegrane – 50 procent przegranych gier. Na pewno cały czas o tym myślimy. Nie chcemy, aby tak było. Niefortunnie przegraliśmy w Radomiu – po części ze swojej winy, bo nie był problemem zespół Radomiaka, tylko my dla siebie byliśmy problemem, dostaliśmy dwie czerwone kartki. Z Wisłą Kraków był wyrównany mecz. Początek dla Wisły, potem spotkanie się wyrównało. Zdobyliśmy bramkę, sędzia jej nie uznał, ale nie był to wybitny mecz w naszym wykonaniu. Teraz zagramy ze Śląskiem Wrocław, który jest na fali i od przyjścia Jacka Magiery zmienił oblicze, ustawienie, sposób rozgrywania akcji, osiągnął sukces na wiosnę, bo takim był udział w pucharach, w których dobrze się prezentował. Trudne zadanie przed nami, ale liczymy na to, że zagramy na miarę naszego potencjału. Większość piłkarzy jest gotowych do gry, poza Josue i Mladenoviciem, którzy są zawieszeni za kartki. Spodziewamy się dobrego meczu. Przede wszystkim, liczymy na to, że zaczniemy gromadzić punkty, potrzebujemy pozytywnej serii, takiej, którą miały inne zespoły. Przykład Lecha, który wygrał kilka spotkań i od razu w tabeli jest to widoczne. My też tego potrzebujemy. Tak się składa, że na pięć rozegranych meczów po rywalizacji ze Śląskiem, cztery odbędą się na wyjeździe, tylko jeden u siebie. Mecze u siebie zawsze dają delikatną przewagę. Wiemy, jak wygląda gra przy Łazienkowskiej dla nas, a jak dla przeciwników, ale nie ma co na to patrzeć. Dziś musimy zrobić wszystko, aby wrócić z Wrocławia z punktami.

O Śląsku

- Najmocniejsze strony Śląska? Trener Jacek Magiera, jego sztab, znajomość specyfiki Legii – pracował tutaj bardzo długo, w różnych rolach: jako zawodnik, trener, asystent, więc na pewno wie wszystko o nas, jeśli chodzi o nastawienie psychiczne. Jeśli chodzi o grę, to elastyczność. Śląsk próbuje grać w różnych ustawieniach, często występuje trójką obrońców, ale też modyfikuje ustawienie na różne sposoby. Czasami gra na dwóch napastników, na jednego, na trzech - na to musimy być przygotowani. Erik Exposito buduje pozycję w polskiej lidze. Początek miał może mało przekonujący, ale było widać potencjał. Teraz zamienia sytuacje na gole, bardzo mocno pomaga drużynie. Jest też doświadczenie: jest Krzysztof Mączyński, są inni piłkarze, Wojtek Golla wrócił po kontuzji. Myślę, że to bardzo solidny zespół, który marzy o tym, aby za rok znów zagrać w pucharach. Jest to bardzo możliwe, bo w tej drużynie drzemie duży potencjał.

O nowych piłkarzach

- Czego oczekuję od nowych piłkarzy? Cieszę się bardzo, że nowi gracze są z nami, że okienko transferowe jest za nami. To zawsze trudny czas dla klubu, zawodników, trenerów, sztabów, bo nie wiesz do końca, kto będzie, kto nie będzie, czy ktoś przyjdzie… Toczy się dużo rozmów w jedną i drugą stronę. Przychodzi ten dzień – 1 czy czasami 2 września, zamyka się okienko, możesz się skupić tylko na pracy. Zawodnicy już też nie rozmyślają, kto ewentualnie dołączy do zespołu, bo to nie jest tak, że dla wszystkich to obojętne, kto przyjdzie. Jest rywalizacja, zastanawiasz się czy ktoś przyjdzie na twoją pozycję, czy będzie ci łatwiej, czy trudniej o grę. Tak myślą zawodnicy. Trener, wiadomo, chce mieć tych piłkarzy więcej.

- Powiem tak: każdy zawodnik ma coś innego do zaoferowania. Jeśli chodzi o Jurgena Celhakę, to młody, obiecujący zawodnik, ma świetne parametry fizyczne. Liczymy na to, że szybko się zaklimatyzuje. Jest to jego pierwszy zagraniczny klub. Jeśli chodzi o Ihora Charatina, to myślę, że będzie mu łatwiej, bo już grał w dobrym klubie, w europejskich pucharach. Nawet dziś pytałem go, jak to się stało, że strzelał rzuty karne w Ferencvarosi TC, bo w meczu ze Slavią wykonywał "jedenastkę". A on mówi do mnie: "Trenerze, nie tylko ze Slavią, bo z Barceloną też strzeliłem". Zrobił wrażenie na stołówce, przy śniadaniu, jak powiedział, że Barcelonie też strzelił karnego. Widać, że to bardzo pozytywny chłopak. Umiejętnie posługuje się językiem, zna rosyjski, angielski, także na pewno będzie mu łatwiej. Dużo też rozumie. Jego ojciec pochodzi ze Lwowa, matka z Węgier, taka trochę mieszanka narodowościowa.

- Yuri Ribeiro jest z nami troszeczkę dłużej. Jego problem polegał na tym, że - w przeciwieństwie do tych zawodników, którzy do nas doszli – nie trenował z zespołem. Pracował indywidualnie i to było widać w pierwszych dniach, że fizyczność była okej, ale brakowało troszeczkę ogłady taktycznej, technicznej, z piłką. Ma duże szanse, aby wystąpić w najbliższych meczach.

- Lirim Kastrati? Jego akurat znamy, bo mieliśmy z nim bezpośredni kontakt, w meczu z Dinamem Zagrzeb. Pokazaliśmy nawet jego akcję, szybkość, na tle naszych obrońców, gdzie Maik Nawrocki ratował się skutecznym wślizgiem. Dużo mówiliśmy o tym zawodniku, o sposobie przyjmowania piłki przez niego. Bardzo na niego liczę, bo to gracz inny niż pozostali. Przede wszystkim, to zawodnik, który daje opcję grania ze skrzydłowymi. To typowy skrzydłowy, z konieczności może występować jako wahadłowy, może też grać na "dziesiątce", na pozycji Luquinhasa czy Josue. Bardzo dynamiczny zawodnik, biorąc pod uwagę ligę, ale przede wszystkim i puchary, gdzie będzie wiele sytuacji z przestrzeniami do wykorzystania. Można fantastycznie go wkomponować w zespół.

- To doświadczeni piłkarze, może poza Jurgenem. Liczę na to, że aklimatyzacja będzie przebiegała szybko. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie im łatwo, bo nie ma możliwości zagrania gry kontrolnej, poznania drużyny, tylko trzeba od razu grać mecze o stawkę. Ale myślę, że sobie poradzą.

- Ktoś z nowych piłkarzy ma szansę zagrać we Wrocławiu? Myślę, że każdy z nich ma szanse, bo wszyscy są gotowi, i to jest najważniejsze. Gotowy jest Jurgen, Ihor, Kastrati. Niczego nie wykluczam. Każdy z nich ma szansę wystąpić, podobnie jak Ribeiro.

- Czy obecność tych piłkarzy umożliwia większą elastyczność taktyczną? Tak, na pewno daje nam to duże możliwości, ale musimy pamiętać, że dziś bazujemy na dwóch młodzieżowcach: Skibickim i Nawrockim. Oni dają nam tę opcję, że w każdym meczu młodzieżowiec się pojawia. Oczywiście, są też bramkarze-młodzieżowcy i inni piłkarze. Jeśli zmienimy ustawienie i przejdziemy na czwórkę z tyłu, to musimy się zastanowić nad tym, na jakiej pozycji mógłby wystąpić młodzieżowiec, jeśli Nawrocki czy Skibicki mieliby nie grać. To wszystko bierzemy pod uwagę. Na pewno będziemy zmieniać ustawienia, tak też było w Krakowie, Dinamem Zagrzeb, ze Slavią. Ustawienie jest dla nas płynne, nie przywiązujemy się do jednego systemu. W pucharach nie ma znaczenia czy gra młodzieżowiec, czy nie. Ale w lidze musimy brać, oprócz ustawienia, pozycję, na której musi wystąpić młodzieżowiec.

O sytuacji kadrowej

We Wrocławiu nie zagrają Josue i Filip Mladenović, rehabilituje się Bartosz Kapustka. – Czy ktoś jeszcze nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na mecz ze Śląskiem? Pod znakiem zapytania stoi wyjazd Mattiasa Johanssona do Wrocławia. Wrócił po dwóch meczach rozegranych w reprezentacji, wcześniej u nas nie trenował, miał różne dolegliwości. Decyzja zapadnie po treningu. Wrócił obolały, nie do końca jest na sto procent zdrowy. Musimy się zastanowić czy zostanie tutaj i będzie indywidualnie trenował jutro, do południa, z Przemkiem Małeckim, z Josue i Mladenem - potem Przemek dojedzie do Wrocławia. Być może Mattias również dołączy do tej grupy dwóch zawodników i będzie się spokojnie przygotowywał do meczu ze Spartakiem. Kastrati dojedzie, dziś o 11. miał mieć spotkanie w ambasadzie. Prawdopodobnie otrzyma wizę, nie mam jeszcze potwierdzonej informacji. Doleci dziś wieczorem do Warszawy i zostanie dowieziony do hotelu we Wrocławiu.

O golach

- Mamy świadomość tego, że goli nie strzelamy zbyt dużo. Wiemy doskonale, że wcześniej łatwiej to przychodziło: czy mecze u siebie, czy na wyjeździe - bramki padały. Dziś tych goli nie pada za dużo. Z Wartą strzeliliśmy dwa gole, potem już tylko zdobywaliśmy po jednej bramce, albo wcale. Mamy tego świadomość. Ale mamy na tyle mocny zespół, że w każdej chwili ta drużyna znów może się obudzić. Wierzę w to, że tak będzie i zaczniemy trafiać do siatki, bo sytuacji nam nie brakuje. To, że nie ma dziś Josue, Mladena, czyli zawodników, którzy potrafią kreować sytuacje, na pewno w jakiś sposób nam to utrudnia. Ale z drugiej strony jest też szansa dla Ribeiro, innych piłkarzy, aby zacząć tworzyć akcje.

QUIZ Co wiesz o zawodnikach pozyskanych latem 2021 roku

Komentarze (145)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Cieszy szczególnie pozytywne nastawienie, zwłaszcza do sytuacji kadrowej. To pewna (i ważna) odmiana
Jestem absolutnie przekonany że Czesław-trener to jedyny powżnyi rozsądny kandydat na selekcjonera Reprezentacji Polski. Piszę to z żalem bo myślę że to tylko (niestety dla Legii) kwestja czasu.
Generał
  • 0 / 0
Nie koniecznie, jeszcze dużo może się wydarzyć.
Może reprezentacja z Sousa przez baraże awansuje na MŚ.
Z drugiej strony relacje CM i MD są napięte,a więc też ta współpraca może się różnie potoczyć beże względu na sytuację w reprezentacji.
Generał brygady
  • 0 / 0
Profesorze

Poruszyłem ten temat w moich postach poniżej. Zostałem wyautowany minusikami.

Trener Czesław, poprzez zakup kilku obiecujących zawodników został wsadzony na konia. Nie będzie zwycięstw to nie tylko nie będzie posady w Legii, nie będzie kandydatury na trenera repry ani pracy za granicą.

Dzisiejszym meczem rozpoczyna grę o wszystko. O całą swoją przyszłość.

Pzdr
Podporucznik
  • 0 / 0
Nie ma takiej opcji. Lewy nie zdzierży kolejnej PMS. Czy Czesiek by mu kubkami zaimponował? Wątpię....
Młodszy chorąży
  • 4 / 12
To dzisiaj obrona Częstochowy, i wyjedziemy z Wrocławia ze zwycięskim remisem .
Generał broni
  • 0 / 0
Jedziecie do Wrocławia?
Porucznik
  • 0 / 0
Bez przesady.
Podpułkownik
  • 0 / 3
Dzisiaj znowu obejrzymy Legie cofnięta? Śląsk gra ofensywnie, więc będzie prowadził gre, a Czesiu ustawi nas pod konterke?
Generał brygady
  • 1 / 0
Od dzisiaj zaczynamy w lidze kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa. Optymistycznie i do przodu. Ciekawe który z nowych dziś zagra
Generał broni
  • 0 / 0
Niech tak sie stanie
Teraz teoretycznie skład wygląda na mocny. Byłbym całkiem spokojny gdyby zostali Wszołek z Veso, a tak zostaje nuta niepewności jak wkomponuja się nowi. Jak zwykle już wkrótce zweryfikuje to boisko.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Wszołek obecnie w średnim Unionie nie łapie się do kadry meczowej...
........może i się nie łapie... ale euro wpływa na konto. Z tej perspektywy fochy pana Pawła wyglądają trochę inaczej.
Porucznik
  • 0 / 0
Jest dobrze,tylko żeby się szybko zgrali.
rozumiem. ale i tak najwazniejsze ze gramy. reszta bez znaczenia.
pss. trasnsmisja w TV i wcale nie zadarmo na szczescie. pozdrawiam juz z praca
Podporucznik
  • 0 / 1
zamow fubo latino package za 34$
prawdopodobnie bedzie mozna obejrzec (po hiszpansku)
Czesławe-trener ŻYJE...!!! piłką , taktyką , drużyną ... żyje Legią. Będzie dobrze w Lidze Europy , będzie super w lidze. Gołym okiem widać co znaczy TRENER przez duże "T"
Generał broni
  • 0 / 0
Oby Kulesza nam go nie zabrał...
Generał brygady
  • 0 / 0
masi

Oby nie było takiej sytuacji, że taka opcja byłaby rozważana. Wiesz co to znaczy?

Pzdr
Generał broni
  • 1 / 0
Musimy to wygrać!!!
Podporucznik
  • 1 / 3
hi bieszczady
chyba wiem jak mozesz ogladac mecz Spartak Legia
jesli jestes zainteresowany daj znac
Tzn ?
Mam go w tv.
Generał dywizji
  • 2 / 7
JESTEŚCIE (ZNACZNA CZĘŚĆ) KIBICAMI MAŁEJ WIARY - WSZYSTKIE ZNAKI NA ZIEMI I NIEBIE WSKAZUJĘ NA ZWYCIĘSTWO LEGII !!!
===========================================
MAMY NAJWIĘKSZY POTENCJAŁ W LIDZE, NAJLEPSZYCH PIŁKARZY, NAJLEPSZEGO TRENERA TO WYNIK JEST PROSTY DO PRZEWIDZENIA - TYLKO ZWYCIĘSTWO LEGII !!!

NAWET NAJWIĘKSZE PATAFIANY Z REGIONALNYCH KLUBIKÓW NIE UDZIELAJĄ SIĘ I POCHOWAŁY SIĘ DO SWOICH NOR BO WIEDZĄ, ŻE JUTRO NIE MOŻE BYĆ INNY WYNIK, JAK ZWYCIĘSTWO LEGII !!!

LEGIA MISTRZ !!!
co do piłkarzy, to chyba zgoda.
co do trenera, to bym polemizował. Dla mnie najlepszym trenerem w ekstraklasie jest Kosta Runjaic, a po nim Czesław Michniewicz. Gdyby Michniewicz zdecydował się na kontynuowanie kariery poza Ł3, to z wielką chęcią zobaczyłbym Runjaica prowadzącego Legię.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wszystkie znaki wskazują? A jakie to znaki, kolego?
Mac - jak wypijesz litr kawy to ci sie te znaki same pokaza ;P
Śląsk jest mocny i za razem słaby.
Możemy wysoko wygrać, tak samo przegrać… na nowych zawodników raczej nie ma co liczyć, jeszcze nie ten czas… potrzeba kilku treningów więcej.
Liczę na 3 pkt… jak zawsze.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czyli możemy wygrać, przegrać albo zremisować
Sierżant
  • 7 / 2
trochę mnie irytuje to jak na tym forum formułowane są artykuły.

Ciagle pisane jest tak jakby trener sam sobie zadawał pytanie i dopiero odpowiadał.
Wolałbym gdyby na GRUBO napisane było pytanie (np.: Co pan / trener myśli o nowych piłkarzach? .. myśle że ułożyła nam się fajna grupa piłkarzy, ..)

mam nadzieje że koledzy wiedzą o co chodzi. Dziwienie się to czyta tak jak jest teraz.
Generał dywizji
  • 2 / 7
POWIEM WAM, ŻE JUŻ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ MECZU - A JESZCZE PONAD 20 GODZIN DO MECZU !!!
====================================================
JUTRO PRZEWIDUJĘ ZWYCIĘSTWO LEGII PO PIĘKNEJ I SKUTECZNEJ GRZE, GDZIE LEGIA ZDOMINUJE PAŹDZIOCHÓW I BĘDZIE GÓROWAŁA NAD NIMI W KAŻDYM ELEMENCIE GRY - TO BĘDZIE PRÓBKA MOŻLIWOŚCI LEGII PRZED MECZEM ZE SPARTAKIEM !!!

TYLKO LEGIA -LEGIA MISTRZ !!!
Generał brygady
  • 0 / 3
te 2 zaległe mecze trzeba będzie wygrać. Choć wiadomo jak to jest z takmi meczami zaległymi. Czasem koncentracja nie jest na 100% .
Marszałek Polski
  • 2 / 11
Jak nie będzie koncentracji na 100% i porażki, to poleci trener i tyle. Z takim składem nie ma prawa przegrać MP.
Tak, z pewnością poleci trener. Bez względu na wszystko inne. Bo jego pozycja jest chvjowa, rozchwiana i w ogóle. Bo bedzie kontynuacja zarzadzania przez wypie4dalanie. Polish onion management
Podporucznik
  • 3 / 4
A dlaczego nie ma prawa przegrać? To tylko piłka
Mioduski wyrzuci każdego gdy zauważy, że jest poważny kryzys i grozi nam brak MP. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości.

W tym sezonie Michniewicz w 4 meczach ligowych przegrał już 2 razy, czyli tyle, ile przez cały zeszły sezon, w którym Legia rozegrała pod jego kierownictwem 24 mecze.
Podporucznik
  • 5 / 3
A co to jest poważny kryzys? Dwie przegrane w lidze? Za Vuco Legia przegrała 10 razy. Czesław zrobił to czegp się nie udało poprzednikom amatorom. Uratował tyłek prezesowi I Kucharskiemu. Tylko analfaneta piłkarski tego nie widzi
ale jesteś pewien,że Dariusz to zauważy?
Poważny kryzys jest wtedy, gdy Legia gra poniżej oczekiwań, zespół rozczarowuje, przegrywa, powiększa stratę do lidera. Legia to Legia, musi wygrywać i zdobywać MP. Aby powtórzyć swój bilans z zeszłego sezonu Michniewicz nie może sobie pozwolić na nawet kilka tylko porażek ligowych do końca rozgrywek w maju.

I właśnie paradoksalnie, ponieważ zaszedł z Legią do fazy grupowej LE, oczekiwania wobec niego tylko wzrosły. Poza tym prezes Legii ma ograniczone zaufanie do trenera i panowie, chyba każdy to przyzna, dość średnio się dogadują, a do tej pory głównie docinali sobie poprzez media.
Prezes Legii stawał na uszach aby Michniewicz do Legii przyszedł, wiec skończmy z tym napuszczaniem jednego na drugiego.
Bieszczady
prezes Legii stawał też na uszach, aby trenerem Legii został niejaki pan Jozak, który trenerem nie był. Zatem to żaden argument.
Porucznik
  • 0 / 0
Coś w tym jest.
Generał dywizji
  • 2 / 9
JA PIERNICZĘ - NIEKTÓRZY JUŻ SĄ OBSR.ANI PO SZYJĘ, JAKBYŚMY GRALI Z BARCELONĄ ALBO SREALEM - EHH !!!
=================================
A TO TYLKO MALINOWE NOSY, PO KTÓRYCH LEGIA PRZEJEDZIE SIĘ JUTRO, JAK PO PASACH - LICZĘ NA ZWYCIĘSTWO RÓŻNICĄ CO NAJMNIEJ 2 BRAMEK I NIE CHCĘ SŁYSZEĆ JUŻ PŁACZU I KRZYKU !!!
==============================
LEGIA MISTRZ !!!
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Nie dokazuj:) Po prostu wygrajmy.
Czesław chudnie w oczach, Legia to jednak ciągły stres.
Też to zauważyłem, dużo osób wyjeżdża mu od grubasów… a on sporo zrzucił z wagi.
Generał broni
  • 0 / 0
W czyich oczach.?
"Iza Kruk
@Kruk_Izabela

Filip Mladenović wystąpi jutro w meczu Legii II, sam zawodnik bardzo chciał wystąpić, żeby nie próżnować w weekend meczowy"

Mladen głodny gry, lubię to ;)
A to tak można? Trochę dziwne
Wydaje mi się że Mladena wykorzystał ten punkt w przepisach:

"Najważniejsza zmiana dotyczy tego, kto z I zespołu może prawie bez ograniczeń wystąpić w rezerwach. Obecnie bez ograniczeń grać mogą zawodnicy do 22 roku życia. Starsi jesienią mogli rozegrać pięć meczów na poziomie ekstraklasy, w przerwie zimowej licznik się zeruje, a wiosną tylko trzy spotkania. Po przekroczeniu tej granicy rezerwy stają się dla nich niedostępną opcją."
Mladen*
Marszałek Polski
  • 4 / 1
Gośc jest spoko. Odwrotność Obradovicia. I to jest cenne:)
Oby bez kontuzji.
Pułkownik
  • 6 / 1
No kur... koles podaje podstawe prawna a barany minusuja.Rece opadają.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Fajnie :)
Szkoda, że Josue nie wziął ze sobą.
Josue nie, po co mu druga czerwona kartka ;)
Generał broni
  • 0 / 0
Co się dziwisz,weekend,gimbaza do szkoły nie poszła to minusuje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ciekawe podejście. I dobrze
Tak, musicie zdobyć 3 punkty, bez gadania.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Nieeeeeee, no trochę gadania musi być. tradycja taka.
Generał dywizji
  • 2 / 10
LEGIO GRAMY NA 3 FRONTACH - DAMY RADĘ !!!
===================================
LICZĘ NA CO NAJMNIEJ 3 POZYCJĘ W GRUPIE LE I GRĘ NA WIOSNĘ W 1/16 LIGI KONFERENCJI A TAKŻE SERIĘ WYGRANYCH W LIDZE I MARSZ W GÓRĘ TABELI. NIE ZAPOMINAM TAKŻE O PP - WALCZYMY O 17 TYTUŁ MISTRZA POLSKI I 20 PUCHAR POLSKI !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał dywizji
  • 2 / 11
LEGIA MISTRZ !!!
=============
NERWY SĄ ALE NIE MAMY WYJŚCIA I MUSIMY POSTAWIĆ WSZYSTKO NA JEDNĄ KARTĘ - ZAGRAMY OFENSYWNIE I SKUTECZNIE I WYGRAMY CO NAJMNIEJ RÓŻNICĄ 2 BRAMEK - MOCNO W TO WIERZĘ !!! !!!

TYLKO LEGIA !!!
Generał dywizji
  • 2 / 11
MOJA PROGNOZA NA SEZON 2021/2022 !!!
===============================
===============================
1) KONIEC 1 RUNDY - LEGIA BĘDZIE ZAJMOWAŁA MIEJSCE NA PODIUM.
2) LEGIA NA KONIEC 1 RUNDY ZDOBĘDZIE OK. 30 PKT.
3) LEGIA WYGRA SEZON - I ZDOBĘDIE MP Z DOROBKIEM OK. 67-68 PKT.
4) LEGIA ZDOBĘDZIE W SEZONIE WE WSZYSTKICH ROZGRYWKACH PONAD 100 BRAMEK I STRACI OK. 40-45.
================================================
TO JEST MOJA AUTORSKA PROGNOZA !!!

W POPRZEDNIM SEZONIE MOJA PROGNOZA ZA 1 RUNDĘ BYŁA PRAWIE TRAFIONA A KONIEC SEZONU NIE DOSZACOWAŁEM - LEGIA ZDOBYŁA KILKA PUNKTÓW WIĘCEJ NIŻ PRZEWIDYWAŁEM.

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MISTRZ POLSKI !!!
Generał dywizji
  • 1 / 1
No panie trenerze.
Osamotniony w swojej wypowiedzi to Pan nie jest.
Ale myślę ,że wszystkiego robić nie trzeba... Tylko wygrać.
I to jeszcze tylko by byc przed nimi.kto da wiecej anizeli nasza 8 i 6.brawo dla nich.Nasz Klub jest w tym nie doscigniony. Pytanie: jak na dlugo to ujdzie? Nie wiem
Zgadzam się z trenerem, że trzeba zrobić wszystko, aby z Wrocławia wrócić z tarczą. Bądźmy jak Tommy Lee Jones w Ściganym, albo Polska z Albanią!
Generał broni
  • 1 / 9
Matthias ważniejszy na Spartaka.Niech spokojnie dochodzi do siebie.
Sędziuje Frankowski więc pewnie strata punktów.

Dzwon .
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Na pewno będzie się o to starał
Sprawdziłem ramówkę tvpiss na czwartek i transmisji z Moskwy w niej nie ma… czy meczu nie będzie w publicznej?
A która to ta tv publiczna?
Tzw szczujnia ;)
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Od fazy grupowej LE i LK ma pokazywać Viaplay.
TVP dogadało się tylko z Polsatem odnośnie meczów LM.
Czyli partyjna
Szkolnikowski, pomimo pracy w czymś takim, wyglada na sensownego gościa.
Może się jednak dogadają…
Podporucznik
  • 1 / 2
Za duzo viaplay chce od tv publicznej.
Kurski nie chce zaplacic 300 000.
Pułkownik
  • 11 / 4
za 300 000 można ze dwa festiwale Disco Polo w Kielcach zrobić...
Podpułkownik
  • 6 / 15
Chyba tfałszn
Marszałek Polski
  • 11 / 8
Najbardziej kretyńska riposta oczywiście musiała się pojawić.
Rodzina na pisowskim złodziejstwie się uwłaszczyła, że tak bronisz tych śmierdzących psów reżimu?
Generał
  • 6 / 0
Przede wszystkim mecz odbędzie się w środę, a nie w czwartek.
Podpułkownik
  • 6 / 5
A co to za stacja tvpiss? Nie znam takiej.
Na forum Legii wchodzimy z tematami partyjnymi?
Nie wystarczy, że media dzielą nas jak bydło, to jeszcze tutaj wchodzimy w tę retorykę?
Podporucznik
  • 7 / 11
Tvp jest partyjna tak samo jak za czasów Pokemonów Tuska i jego świty nieudaczników. POkemony mieli jeszcze za sobą TuskVision Network czyli złodziej którzy nie płacą podatków a i tak przegrali wybory. A więc fairplay trollu nie spinaj się tak bo Ci żyłka skoczy
Jeżeli ta szczujnia z Woronicza jest tak samo partyjna jak za poprzednich rządów, to ty jesteś tak samo inteligentny jak Suski.
Podporucznik
  • 4 / 2
Szczujnja i dziady z tvn są tak samo wiarygodni jak tvp. Najlepszy przykład to gen. PETELICKI. Kiedy zaczął krytykować nieudaczników Tuska to dostał zakaz wypowiadania się u złodziej TVN i Tvp. Fairplay zdejmij klapki i nie rób z siebie idioty
Podajesz jakiś jednostkowy nieznaczący i nigdzie nie zauważony niby przykład z d... sprzed dekady, chyba tylko tym żyjesz do tej pory? TVN może sobie nadawać co chce, bo to prywatna amerykańska telewizja a pisowskie szczury g... mogą im zrobić. Natomiast skala szczucia i łgarstwa z Woronicza jest NIEPORÓWNYWALNA Z NICZYM.
Podporucznik
  • 5 / 3
Tvn niech zapłaci podatki za 2010 - 16 rok złodzieje i nic więce. Gen Petelelicki to patriota. Jeśli nie wiesz kto to jest to sprawdź w internecie. Dla takich ignorantów jak Ty to nic. Temu człowiekowi zawdzięczasz więcej niż Tuskowi i i wszystkim razem wziętym. Szkoda czasu na Ciebie
Panowie przepraszam, dałem plus ferplejowi,no jebać PiS po prostu, już wypierdalam.
Politykierzy, mam uprzejmą prośbe: w*******lać z tego portalu. Gazeta Wybiórcza czeka Was spragniona.
Pułkownik
  • 2 / 3
Oldkibol-typowo pisowskie niby apel do wszystkich a tak naprawde do krytykow tvp.Zalosne niczym Gazeta polska i Republika razem wzięte.
Porucznik
  • 2 / 2
OldKibol:
a na ciebie reżimowe Wiadomości i wsieci chyba, że już tam dorabiasz.
Marszałek Polski
  • 4 / 11
"Czesław Michniewicz: Musimy zrobić wszystko, by wrócić z Wrocławia z punktami".

Dzwoń, Czesiu, dzwoń ;-)
Generał brygady
  • 0 / 1
Znam Twój numer: 101-203

Tak kiedyś śpiewali.

Pzdr
Chorąży
  • 1 / 2
Fani odpuszczania LE niech się za rok nie zdziwią jak już do drugiej rundy eliminacji Legia przystąpi z pozycji nierozstawionej i będzie trafiać na Pireusy i inne Zagrzebie.
W drugiej rundzie na pewno nie bo te zespoły co były za nami nas nie wyprzedzają. Więc spokojnie a po drugie to trzeba wygrać MP żeby grać z Pireusami i Zagrzebiem.
Generał broni
  • 5 / 0
Marek83,

Wydaje mi się, że realia piłki klubowej są takie, że aby zagrać w grupie europejskich pucharów, trzeba sobie na to zasłużyć. W kręgu rywali z jakimi się mierzyliśmy lub mierzyć możemy, byli zazwyczaj mistrzowie lub wicemistrzowie Norwegii, Danii, Chorwacji, Czech, Ukrainy, Szkocji, Grecji, Serbii, Szwecji, czy Kazachstanu, Słowacji, a nawet Mołdawii, na którą też jak widać trzeba już uważać. Czy są to zespoły groźne? Tak. Ale czy nieosiągalne dla nas? Nie. Co pokazał nawet dwumecz z Dinamem Zagrzeb, przegrany nieznacznie.

Rankingi to piękna sprawa, ale żeby zasłużyć sobie na lepsze miejsce i regularniejszą grę w pucharach, trzeba się nastawiać na mecze z Pireusami i Zagrzebiami. A żeby w ogóle znaleźć się w pucharach, trzeba celować w Mistrzostwo Polski.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Elkamocno
Tu akurat kolega ma rację że jak nie poprawimy współczynnika to możemy w 2 rundzie trafić na Zagrzeb czy Pireus. Tracimy punkty za sezon gdy graliśmy w LM a w obecnym na razie mamy 3pkt za grupę LE i musimy co najmniej dwa mecze wygrać w grupie by zacząć ten współczynnik poprawiać. Takie zawiłości regulaminowe... Na chwilę obecną mamy 11,5pkt za ostatnie 5 lat co nam nie da w 95% rozstawienia w 2 rundzie LM. Musimy zdobyć teraz w grupie LE lub potem po wyjściu z grupy łącznie około 7/8pkt według starych zasad czyli np. 3 mecze wygrać i dwa zremisować by być w przyszłym sezonie rozstawionym w 2 rundzie LM. Super by było zająć 2 miejsce w grupie LE bo wtedy dostaje się punkty bonusowe.
Koledzy - na ten moment nikt nie mówi o odpuszczaniu, może natomiast pojawić się kwestia hierarchii celów, jeżeli wszystkich nie da się osiągnąć przy środkach, którymi dysponujemy. Według mnie jeżeli stawiamy kwestię punkty do rankingu vs mistrzostwo, to na obecnym etapie to drugie wydaje się ważniejsze, bo dzięki niemu wystarczy pokonać dwóch nierozstawionych rywali by zachować ciągłość występów Legii w fazie grupowej któregokolwiek z pucharów oraz możliwość wejścia na wyższy poziom niż dzisiaj czyli do LM. Niższa pozycja w lidze może sprawić, że pomimo rozstawienia w trzech rundach w czwartej trafimy na odpowiednika Dinama i po jabłkach. Tylko mistrzostwo w polskiej lidze daje jako taki komfort przy grze w pucharach.
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
Spartak gra w lidze jutro o 18 z Khimki czyli takim raczej słabszym zespołem. Nasz mecz ze Spartakiem z punktu widzenia LE może być kluczowy dla całej późniejszej rywalizacji w grupie. Jestem przekonany że Spartak jest w naszym zasięgu i sportowo nie będziemy od nich odbiegać. Mam tylko nadzieję że przełoży się to na wynik.Na dzień dzisiejszy Slavia a może i Dinamo są zespołami mocniejszymi od Spartaka. Rubin zaczął ligę dużo lepiej a Raków przecież od nich nie odstawał.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
czas wygrywac w lidze. LE to dodatek z kasa i tam sobie mozemy robić mecze na luzaka
W Legii nie ma meczów na luzaka, spinamy się zawsze.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Zwłaszcza na beniaminków czy inne Termaliki
Europa ważniejsza w lidze nadrobimy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W lidze musimy, w LE możemy
Generał dywizji
  • 1 / 1
Już teraz musimy zacząć punktować.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zawsze musimy punktować
Major
  • 3 / 1
Tylko wygrana i gonimy Amicę w lidze
Oby bez kontuzji.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Z Frankowskim jako ostatnim sprawiedliwym? Ciężkie zadanie...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dobry plan
Sierżant
  • 1 / 1
Powiało optymizmem. Pierwszy raz od przyjścia CM, usłyszeliśmy słowa "kadra jest ok, mamy wystarczającą ilość zawodników". Oby tylko poszła za tym w ślad jakość.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Teraz czas to udowodnić i podgonić w lidze
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Liga jest teraz tak samo ważna jak LE. Mecz ze Śląskiem jest tak samo ważny jak ze Spartakiem. Wręcz ważniejsze jest w tym momencie mistrzostwo kraju niż np. wyjście z grupy LE. Do europy wróciliśmy , trochę kasy wpadnie i żeby nie był to jednorazowy wyskok trzeba zdobyć mistrzostwo bo ścieżka ligowa do grupy pucharów jest bardzo ciężka.
Sierżant
  • 2 / 2
Nie po to zażynaliśmy się w eliminacjach, żeby teraz odpuszczać LE. Wróciliśmy tam, gdzie Nasze miejsce i musimy wycisnąć z tego maksimum. Kadra jest w końcu szeroka, na naszą kartofliskową kopankę, głębia składu powinna wystarczyć.