Reklama HEG

Dariusz Dziekanowski: Trener musi budzić respekt, ale nie strach

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

15-01-2019 / 09:30

(akt. 15-01-2019 / 09:33)

- Wiem, że metody pracy Ricardo Sa Pinto mają wielu zwolenników wśród kibiców, którzy uważają piłkarzy za rozkapryszone gwiazdy. Gwiazdy, którym nie chce się specjalnie pracować, ale bardzo chętnie wyciągają ręce po pieniądze. Owszem, czasem drużyny potrzebują wstrząsu, piłkarze dodatkowej motywacji, a każdy trener wchodzący do takiej szatni jak ta w klubie z Łazienkowskiej musi mieć charyzmę, budzić respekt i musi zdobyć posłuch. Charyzma i respekt to jedno, ale budzenie strachu – to coś zupełnie innego - komentuje na łamach "Przeglądu Sportowego" były napastnik Legii, Dariusz Dziekanowski.

Jak wynika z doniesień z różnych stron, w przypadku Sa Pinto mamy do czynienia z zamordyzmem. Z człowiekiem, który zdaje się nie szanować klubowych wartości, klubowych legend. 

Historię pracy Portugalczyka znamy już od dłuższego czasu, wiemy w jakich okolicznościach rozstawał się ze Standardem Liege. Na razie wielu przymyka oko na jego wybryki w Polsce, bo Legia po okresie zapaści pod rządami Chorwatów Romeo Jozaka i Deana Klafuricia zaczęła nieźle grać. Chwaliłem ją po kilku meczach, że odzyskuje styl, że Sa Pinto nie bał się odstawić niektórych zawodników i postawić na innych, młodszych. Czy Legia jest na tyle mocna, żeby skończyć sezon z trofeami? To się okaże. Niepokoi mnie to, że losy drużyny spoczywają w rękach jednego człowieka. Że jedyną instancją nad nim jest właściciel i prezes Dariusz Mioduski. Prezes, który niedawno chciał mieć pełną kontrolę nad tym, co się dzieje – nad transferami, nad wyborami personalnymi. Teraz poszedł w drugą stronę, czyli odsunął się w cień, dając pełnię władzy portugalskiemu trenerowi, który porozumiewa się i ufa tylko swoim portugalskim współpracownikom, który zaczyna ściągać do szatni coraz więcej rodaków. Nie podoba mi się, że prezes daje przyzwolenie na to, by trener nie szanował współpracowników, żeby budził wśród nich strach i przerażenie. To nie jest dobra droga i takich zachowań nie usprawiedliwia nawet sukces sportowy. Wcześniej czy później to się źle odbije na drużynie i na klubie. Ciekaw jestem, jak Sa Pinto zniesie to, gdy drużyna zaliczy serię słabszych spotkań. Czy zdoła nad tym zapanować, bo mnie się wydaje, że pójdzie to w stronę destrukcji. Zamordyzm ma krótkie nogi, wcześniej czy później piłkarze się zbuntują.

Ktoś powie: przecież Alex Ferguson rządził w United twardą ręką prawie 30 lat. Czy Ferguson był dyktatorem? Nie! Czym innym jest autorytet, charyzma, czym innym są rządy dyktatorskie. Ciężki trening – tak, dyscyplina – tak, ale brak szacunku – to jest niedopuszczalne zarówno w sporcie, jak i w życiu. Piłkarze zniosą wiele, ale w pewnym momencie musi to pęknąć. Nie życzę Legii takiego scenariusza, że po odejściu Portugalczyka zostanie spalona ziemia.

Cały komentarz Dariusza Dziekanowskiego można przeczytać w "Przeglądzie Sportowym".

Komentarze (176)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Wkurza mnie ten nacjonalizm w Polsce. Niby niegroźny.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
"Nie podoba mi się, że prezes daje przyzwolenie na to, by trener nie szanował współpracowników, żeby budził wśród nich strach i przerażenie. "

Mi się nie podoba, że nikt jeszcze Pana nie zatrudnił na trenera. Miałbyś gościu prawdziwą, porządną pracę, a my mielibyśmy spokój od tych teorii z cyklu zabłyśnięcia na siłę.
Chyba, że tu jakaś książka się szykuje, a ten artykuł, to taka reklama?
Generalnie odkąd przestał Dziekan kręcić się koło Beenhakkera w kadrze, to zaczął stopniowo coraz bardziej bredzić.

Poniżej parę osób zadało trafne pytanie - czy pan jest torbą któregoś z piłkarzy, czy po prostu wysłuchał wyłącznie "pokrzywdzonych", bo muszą o 5 km więcej biegać, niż za Klafa?
Wyniki bronią Trenera Pinto, a pana Dyktę co na dzisiejszy dzień broni, by wygłaszać takie skłócające i na wyrost tezy?
Podobno Czerczesow także był strasznym "zamordystą", nawet nim był zanim jeszcze na dobre w Legii nie wylądował.

Berg zły.
Czerczesow zły.
Pinto zły.

Trudny przypadek...
~kiks
  • 1 / 0
O Pinto będzie można mówić, że jest dobrym trenerem jeśli zdobędzie MP, zakwalifikuje się do LM lub LE i dotrwa tam przynajmniej do wiosny. Na razie jest tylko kontrowersyjnym trenerem (aczkolwiek chyba niezłym). Ja osobiście przewiduję jakieś bum z nim związane.
No to nie zły z ciebie prorok jak w każdym klubie było z nim jakieś bum
Może Darek się go boi
Generał dywizji
  • 1 / 0
Darek, przestań bredzić, skąd wiesz, co się dzieje w drużynie? Od tych odstrzelonych? Byli jesienią bez formy, nie rokowali, nie chcieli dobrze pracować na treningach i zostali na tym przyłapani, być może nie okazali należnego szacunku trenerowi, więc wypadli w hierarchii poza pierwszą drużynę. Proste.
~Look
  • 1 / 0
Mam pytanie.Skad Dziekanowski wie jakie relacje panują na linii trener - piłkarze?Byl, widział? To wszystko wyglada na kolejna negatywna akcje przeciw Legii. Byleby tylko namieszać...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Albo gada dla gadania i snuje teorie spiskowe, bo mu płaczki na banicji wiszą na rękawie, albo po prostu szczuje jak to bywa jak ktoś się wyłamuje ze standardów naszego kopanego piekiełka.
A Legia że swoim trenerem odeszła na bok i robi to co należy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Niech ktoś w końcu poda faktyczną sytuacje gdzie Sa Pinto jest takim zamordystą. Bo jak na razie to tylko urażona primadonna Koprowiak, którą Pinto praktycznie odsunął od Legii wali tekst za tekstem. Argumenty, że piłkarze muszą odbierać telefony, muszą go informować o dłuższych wyjazdach, czy też, że kazał będącemu w słabej formie Kante wracać do Warszawy i trenować, a nie sobie robić wycieczki do Hiszpanii, żeby rodzinę odwiedzić mnie śmieszą. Przecież to są zwyczajne zasady, a nie zamordyzm. To są podobno profesjonaliści.

Nawet z tym Dowhaniem, wiadome, że dla klubu zrobił bardzo dużo. Jednak czy ktoś go wyrzucał? Z treningów wywalał? Nie. A to, że bardziej liczy się ze zdaniem człowieka ze swojego sztabu z którym pracuje od lat to chyba najnormalniejsza rzecz w świecie? Staszek też przyszedł ze swoim trenerem bramkarzy i zapewne też większe zaufanie miał do niego.

A najważniejszym przekazem jest to co widać podczas meczów czy nawet z tych relacji ze zgrupowań. Cała drużyna w końcu wygląda jak drużyna, Kuchy strzelający gola biegnie się cieszyć w ramiona Sa Pinto. Z relacji też wynika, że raczej humoru nie brakuje. Jest filmik gdzie np. Jędza po strzelonej bramce przed Pinto się wygłupia, rzuca na murawę itd. Czy tak się zachowują ludzie, którzy są niby zastraszeni?
Pułkownik
  • 0 / 0
Oni na pewno to robią ze strachu.
Sierżant
  • 2 / 0
Boateng, o tym właśnie ciągle piszę. Piłkarze którzy profesjonalnie podeszli do sytuacji, aktualnie trenują w Portugalii, Ci którym bliżej było do przystadionowego pubu lub postanowili odcinać kupony od kontraktu bez zaangażowania, trenują z "dwójką". Nawet tutaj RSP wykazał się zrozumieniem, bo zostawił ich, aby mili bliżej do swojego napoju bogów, bo z Portugalii na Lazienkowska daleka droga ;).
Na Izę Koprowiak się dobrze patrzy, nieco gorzej słucha, a najgorzej czyta.
Bez przesady.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Boateng tez piszę, żeby ktoś podał przykłady i zero odpowiedzi. WIesz dlaczego? Bo to zwykłe wymysły, zapewne tych odstrzelonych zawodników, którzy się żalą kolegom dziennikarzom.
Pułkownik
  • 0 / 0
DD brzmi jak zawistnik. Po co mu to?
Domyślny awatar Chorąży
  • 1 / 0
No nie idzie słuchac tego bełkotu, no wiekszych farmazonów dawno nie czytalem. Dziekanowski napewno wie najepiej co potrzeba jest pilkarzom Legii i jak mijają treningi.
Czemu Darek nikogo nie trenujesz w ekstraklasie ?Taki mądry. Zróbcie z Cyzio i Kowalem ekstra sztab i bierzcie jakiś klub. W zimie wasza drużyna będzie piła i bawiła jak za starych dobrych czasów.
Do tego Kazimierskiego na trenera bramkarzy i jazda.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Czykiera bym dorzucił do tej zgranej paczki :)
Darek a Ty znowu czytasz ze szklanej kuli. I przepowiadasz przyszłość. Pewnie zatrudnienie Ciebie, asystenta Leo to byłoby rozwiązanie. I charyzma i sukcesy i poziom myśli trenerskiej w najlepszym porządku.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
I przygotowania do turnieju świetnie ogarnięte i selekcja prawidłowa.
Sierżant
  • 2 / 0
Ohohohoho, widzę że następny się znalazł super znaFca i ekspert od siedmiu boleści... Chyba boli go to,że nie ma jakza jego czasów, gdy "rada starszych" decydowała prawie o wszystkim i chlali wódę gdzie i ile popadnie. Panie Darku, jeżeli nie zdążył może Pan zauważyć, to mamy XXI w., a w piłce a zwłaszcza w fachu trenera, zaszły diametralne zmiany. To co było jak Pan grał, już nie wróci, za to na szczęście jest nowe, z tego co widać bardziej normalne, bo Pana koledzy, którzy tkwią mentalnie w poprzedniej epoce, tkwią aktualnie w rezerwach Legii... A wystarczyło trenować, nie podskakiwac i się nie wywyzszac i by się grał i dalej... Proszę spojrzeć na Pazdana, bardzo szybko pojal, na czym polega nowy system i lad. Co prawda nie gra w pierwszym składzie, ale przynajmniej nie koczuje w rezerwach, jak jego pozostali koledzy z boiska... Na koniec radzę odstawić mocne trunki, jak widać wiek i lata u Pana już nie te i trunki te, chyba już bardziej szkodzą niż uzupełniają dzień codzienny. Pzdr.
Darek odstae wóde. Żona Malarza, nomen omen dziennikarka Anal+, lata po koleżankach i wylrwa żale za los mężusia. A wszyscy biorą to za prawdę objawioną. Chua prawdy w tym nie ma. Zobaczcie na zachowanie piłkarzy i trenera w stosunku do siebie na treningach. Kutwa, tylko ślepy może wypisywać taki kocopały jak Izunia i Daruś Flazka.
~General Franxi
  • 0 / 0
Tez uwazam ze zamordyzm w dzisiejszych czasach to przezytek.
Obecnie mamy demokracje i pilkarze powinni sami ustalac treningi, bo wiedza najlepiej co im potrzeba Wstawanie o 7 to glupota, organizm pilkarza potrzebuje snu i wypoczynku. Wiadomo ze pilkarze wieczorem po treningu spotykaja sie na kawce a po niej dlugo nie moga zasnac
Sierżant
  • 1 / 0
Gdzie kucharek sześć tam... . Jak robi robotę dobrze i zna się na tym, to niech robi. Pinto jest sprawiedliwy, jesteś lepszy to grasz, nie ma gry za nazwisko jak to by chciał Pan D. D.
Ma dużo racji.























Taaa jasne...
Dziekan gdyby miał podejście jak Włodar to byłby tu kochany. Niestety tak nie jest.
W wielu sprawach się zgadzam z nim ale często jak schodzi na pewne tematy o Legii to się zastanawiam co nim kieruje.
Na pewno nie jest to myślenie życzeniowe dla Legii. Jakieś katastroficzne wizje nim kierują a wystarczy być bardziej przychylnym.
Grał w końcu trochę dla nas, na pewno ma sentyment do Legii. Pewnie chodzi o ludzi którzy pracują w klubie czy właściciel, który mu nie odpowiada.
Pułkownik
  • 1 / 0
"Losy drużyny spoczywają w rękach jednego człowieka", a ja myślałem, że na boisku gra 11 piłkarzy. A skąd Dziekan wie, że Sa Pinto u piłkarzy budzi strach? Bo uważam, że jeżeli ktoś solidnie trenuje, to Sa Pinto budzi w nim respekt i szanuje go za przygotowanie takie jakie mają drużyny na zachodzie.
~70mek
  • 0 / 0
Walukiewicz za 4 mln € w Cagliari
Ale co ma na celu wrzucanie takich wypocin na tą strone ?Przecież Dziekanowski zawsze w tych swoich felietonach pisze negatywnie o Legii bo za to ma płacone.Jak są wyniki to musi przyczepić się do czegokolwiek.Nigdy nie wrzuciliście żadnego pozytywnego felietonu Dziekanowskiego o Legii..Nie potrzebnie podnosicie kibicom ciśnienie.Wy wrzucacie,ludzie po nim jadą.Nic się nie zmienia.Zastanówcie się na przyszłość czy takie zaśmiecanie strony ma jakikolwiek sens.Kibice na tej stronie wolą dyskutować merytorycznie o faktach a nie jakiś przypuszczaniach,żalach czy fantazjach człowieka,który nie może znalezc pracy w środowisku.
Pułkownik
  • 1 / 0
Dla "obiektywizmu".
Pułkownik
  • 1 / 0
Panie Darku, kogo pan słucha? Co to za strony? Zamordyzm? Strach i przerażenie? Wybryki? Oglądał pan ostatnio jakiś "Straszny film"?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Smerfy i zobaczył takiego jednego z kotem... Gargamela i teraz widzi wszędzie dookoła strach:)
pić to trzeba umieć usiądź z kowalem to będzie materiał
~robert40
  • 0 / 0
DD nie kopiuj kowala
~ja
  • 0 / 0
bezsensowny zamordyzm pokazywal albaniec i to sie zle skonczylo
zamordyzm pinto nie jest tak bezsensowny
najlepszy byl stasiek - srogi ale sprawiedliwy
No to pojechał Pan teraz po bandzie.Jak tylko się spotkamy w sklepie Ballantine's na Puławskiej to zadam Panu jedno pytanie,skąd masz Pan takie "rzetelne"informację?Bo wiesz Pan,domniemywać to sobie można...Wątpię aby to co Pan wygadujesz było prawdziwe.I na koniec Panie Darku,albo nie odróżniasz Pan dyscypliny zespołowej od zamordyzmu,albo Panie Darku powielasz plotki.Piłkarzem był Pan dobrym ale ekspertem za to niekoniecznie ;-)
Domyślny awatar Generał broni
  • 0 / 1
Właśnie po to pismaki robią wywiady, żeby nakręcać negatywne emocje wokół jakichś osób, tematów, klubów. Pozytywne tematy się nie sprzedają, liczy się tylko szukanie i podjudzanie konfliktów, zaczepki, tępe krytykanctwo, bo powiedzieć bez odpowiedzialności za słowo mnożna o każdym wszystko. Internet zrobił z mediów szambo, w którym nie ma reguł, a dominuje prymitywizm i zła wola.
Darek nie pij tyle.
Domyślny awatar Sierżant
  • 3 / 1
Dziekan, jak ja Cię lubię gdy Ty nic nie mówisz bo gdy mówisz to tak jakbyś z poznania był, czyli marudzący i płaczący ...
Dla mnie z tych wszystkich pseudo ekspertów to jeszcze Wieszczycki chyba jest najobiektywniejszy.
Murawski też w miarę sensownie mówi.
Generał broni
  • 0 / 5
Żelosław Żyżyliński jest od nich mądrzejszy
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Murawski jest profesjonalny, merytoryczny i obiektywny.
Oby więcej takich jak on.
nic nie znaczący komentarz nic nie znaczącego eksperta. Zawodnikiem był ponad przeciętnym, trenerem słabym. Mając status rozkapryszonej gwiazdki w Legii czy Widzewie nie rozumie , jak Trener może być ważniejszy od piłkarza, a klub ważniejszy ponad wszystko.
Chyba "eksperta", pewnie po prostu znów melanż...
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Darek źle się w szkole uczył, nie uważał na lekcjach i teraz nie odróżnia legend od bajek (o profesjonalizmie, o talencie, o miłości do klubu i miasta).
Odbiegając nieco od tematu, uważam że lepiej jest zatrudnić trenera na poziomie(za duże pieniądze) niż zawodników.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
dokładnie, dobry trener wyciągnie słabych zawodników, przy słabym trenerze nawet dobrzy zawodnicy będą pikować w dół
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
RSP już pokazał, że jest w stanie odbudować tych zapomnianych, oby tylko chciało im się chcieć a jak nie to dołączyć ich trzeba będzie do zespołu II.
No niestety z tymi piłkarzmi to trzeba krótko, ktoś miękki w stylu J. M nie da rady
Generał
  • 3 / 0
Darek Kiedyś był niezłym piłkarzem. Zasłużonym dla Legii.
Teraz jest ledwo ciekawostką, egzotycznym ptakiem z piórami o wypłowiałych kolorach i widocznych ubytkach.
Jest ich taka grupka, grupeczka - do której zaliczam też Kowala. Z popiardywania o Legii i w kierunku Legii zrobili swoja kartę wizytową niczym Teren Bagnisty, który próbuje nam wmówić że "robi gaz do butelek z colą".
Mówią to za co im płacą
Bez przesady panie Darku. Trener kolega -źle, trener który wymaga - też nie dobrze. Ja osobiście wolę takiego. Przy nim przynajmniej Rado wygląda jak piłkarz mimo ze do końca kontraktu zostało mu parę miesięcy. Bo za Magiery czy Urbana to by wyglądał jak pączek.
Nie szanowanie legend, budzenie strachu i przerażenia, dyktatura???
O czym on bredzi?...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
smutne jest to, że chyba sam nie wie
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 4 / 1
Kolejna brednia dziekana, chyba wczoraj za duzo wypil, zal scisnal doope, a tak na marginesie w czasie meczu bylo widac jakie przerazenie wywoluje RSP. Przy takim polskim zascianku coraz trudniej bedzie znalezienie trenera z po za ukladu piechniczkowo-engel(s)owego. Dziekan macie takie pojecie o pilce, ze k6 z waszym poparciem i doswiadczeniem jakos nie moze sie podniesc.
Generał
  • 3 / 2
Darek tego nie widział i nie słyszał na własne oczy i uszy ale wielu mu mówiło. Więc on tez to powie.
Byli sportowcy jako komentatorzy rzeczy dziejących się w sporcie wypadają dość często bardziej żałośnie niż poseł Suski w konfrontacji z carycą.
Domyślny awatar Sierżant
  • 2 / 0
Biada. Jak żyć w takim autorytarnym reżimie sportowym? Toż to czysta dyktatura Za chwilę będzie bredził, że Sa Pinto łamie konstytucję i prawa człowieka...
@alaryk
Ja też się nie zgadzam z Dziekanem, ale bez przegięcia... ;)
Kolejne brednie pana Dziekanowskiego. Szkoda, że Redakcja robi takie click baity.
~Sobieryba
  • 2 / 0
Dopiero co Cyzio dzisiaj Dziekan jutro pewnie Czereszewski albo Kowal - kolesie będą zatruwać Sa życie i pracę w Legii tak jak każdego innego trenera spoza naszego obleśnego grajdołka.
Generał
  • 0 / 1
Niczego mu nie zatrują bo on (prawdopodobnie) ledwo ich kojarzy.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Kowala to dadzą przy pierwszej porażce hihihi
Kowalczyk już suczał kilka dni temu o wagonach szrotu sprowadzanych do Ekstraklasy, w tym o dwóch Portugalczykach co przyszli do Legii. On jest w ciągu, cały czas.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
W sumie to Kowal ma prostą robotę. Wchodzi i zaczyna "jestem wesoły Romek........." I tak w każdym programie, zawsze o tym samym i zawsze tak samo. Ciekawe za co będzie pił jak się znudzi?
Hejt na Legię nigdy się nie znudzi. Półanalfabetyczna gawiedź tylko na to czeka.
Generał broni
  • 4 / 1
No Pinto ukarał tyle legend w Legii, że zapomnij. Wielka legenda Jose Kante pół roku pobytu - dwa historyczne gole, Mączyński przez rok pobytu również stał się legendą strzelił gola a obecnie jest legendą drugiej drużyny i też strzelił gola. Przesławny legendarny Chris Philipps, który wraz z rodziną jest od wielu lat związany z Legią no gola wprawdzie nie zdobył ale legendował stażem bo za miesiąc stuknie aż rok występów w Legii. Nie może zabraknąć wśród legend Christiano Pasquato, który już przychodził jako legenda do klubu, żeby nadal być legendą a ręki, którą podawał Alessandro Del Piero kiedy zmieniał go na minutę w Juwentusie podobno nigdy nie mył, żeby legenda bardziej promieniowała. Na koniec główny kamień obrazy - Arkadiusz Malarz prawdziwa legenda - przyszedł do Legii w wieku 35 lat przedtem legendował to tu to tam np w Polonii Warszawa w Lechu Poznań wszędzie tak samo legendarny.
Puknij się Dziekan w łeb, od biedy sam mógłbyś być legendą ale najpierw napisz jak to było w Zabrzu w 1986.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Legenda... Widać jedno słowo a tak wiele znaczeń.
Wydaje się, że wyjce muszą wyć bo co im pozostaje.
Byli piłkarze naszego klubu często plują czy bezsensu krytykują nasz klub a potem oczekują orderów od Legii.
Takie na siłę zabieganie o uznanie jest sztuczne.
Dawni piłkarze powinni być ciut mądrzejsi a nie przemądrzali.
Generał
  • 0 / 0
Philipps strzelił bramkę w SP Arce Gdynia.
Jak Sa Pinto bierze za mordy - to źle, to zamordyzm, patologia, tak być nie może. Jak Nawałka bierze za mordy - profesjonalizm, trener z charyzmą, wizjoner, strateg, zwolennik ciężkiej pracy. Panie Dziekanowski, weź pan wstań od biurka i biegiem przyrżnij głową w ścianę, którą widzisz przed sobą. Pomogło? Nie? To jeszcze raz. Do skutku.
To samo bredzi Przegląd Sportowy, widzę że ta płatna choroba się rozprzestrzenia. Ja wiem, że Panu żal d**ę ściska, że tu jakiś Sa Pinto prowadzi Legię, a taki gigant trenerki jak Pan wciąż ledwie ekspertem...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Najpierw Ci sami dziennikarze prawią na prawo i lewo jak ta liga jest źle prowadzona, jak to możliwe, że piłkarze na zachodzie muszą się aklimatyzować bo tu za słabo trenują, a jak zaczął ktoś robić treningi jak te zachodnie to też źle bo za mocne... no mogliby sie zedcydować na jakies poglądy nadworni znawcy od wszystkiego
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
Prawda jest taka, że Pinto pracuje równe 5 miesięcy. Co ciekawe z ust piłkarzy nie słyszałem na niego złego słowa (no oprócz pośrednio Malarza, który na chwile zwariował). Wszyscy mówią, że super trener, że scalił szatnie, że rodzina, że ma posłuch, że od siebie dużo wymaga, że grają lepiej itp. Natomiast wszystkie "krytyki" to tylko od dziennikarzy i ludzi z szeroko pojętej "polskiej piłki. A to zły trener bo nie daje treningu obejrzeć i nie można na instagramka zdjęć wstawić, a to nie pozwala obejrzeć sparingu, żeby można było sobie lajków na fejsbuczku trochę nabić, a to biedny stanowski musi o wiśle pisać i nikt tego nei czyta itp. Biedny też kowalczyk bo go w klubie nie chcą musi w weszło pracować bo już nawet z polsatu go wyrzucili, biedny dziekan co nikt go nie chce w żadnym klubie i musi w przeglądzie sportowym głupoty na Legie pisać.
~asd
  • 0 / 0
Wyglada mi to na zmasowana obrone swoich kolesi - lepiej zeby Rado i Malarz rzadzili w szatni i zwalniali po koleji kazdego trenera. Chyab wszyscy juz maja dosyc tych ukladow, starcyh gwardii itd. Maja byc wyniki i dobra gra, a nie legendy, granie za zaslugi, glaskanie nierobow.
Podporucznik
  • 1 / 0
Jest dzisiaj wylew w necie kompleksiarzy i czepianie się naszego trenera
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Bo jak wyjdzie na koniec sezonu na to, że wystarczy normalnie trenować (czytaj z dużymi obciążeniami do których organizm się przyzwyczaja z czasem) i drużyna może grac dobrze i mieć styl, to się okaże że Ci wszyscy polscy trenerzy to zwykli amatorzy, dla których najważniejsze jest budowanie mitycznej świeżosci.
Podporucznik
  • 1 / 0
I teraz wydaje się, że duża większość polskich trenerów to amatorzy którzy nie chcą się douczać.
Dziekanowski odstaw leki bo nawet nie znasz Sa Pinto i oceniasz go tylko przez to jak zachowuje się na meczu gdy są emocje czy na podstawie tego co ktoś gdzieś napisał . Piłkarze chwalą sobie prace z Pinto a on ma z nimi bardzo dobre relacje. Wielu z nich podkreśla ,że teraz tworzą jedną wielką rodzine. Pinto chroni ich na każdym kroku jak ktoś powie coś złego o jego piłkarzu to zostanie zrugany.On sam nigdy publicznie nie powie nic złego na swojego zawodnika.

Czy Legia jest na tyle mocna, żeby skończyć sezon z trofeami? No Tak Daruś bo Legia rywalizuje z bardzo mocnymi klubami.Próbuje być na siłę kontrowersyjny a tylko się ośmiesza.
Pewnie panie Darku Dziekanowski, co to za trener ten SA PINTO, nawet pić nie pozwala, ani na imprezki nocne. To jawne łamanie swobód obywatelskich. Co to za jakiś "sadysta" znęca się nad piłkarzami. Budzi o 7 rano i każe biegać. Mało tego, sam tez biega, a nie stoi i pali papierocha, za papierochem. Tak jak tego uczy polska myśl szkoleniowa. Trzeba to padać do UEFY najlepiej.
Do ONZ również. Co na to Konwencja Genewska? ;)
Panie Darku znowu obrona kolesiostwa Malarza i innych starszych piłkarzy taki cytat:
Ktoś powie: przecież Alex Ferguson rządził w United twardą ręką prawie 30 lat. Czy Ferguson był dyktatorem? Nie! Czym innym jest autorytet, charyzma, czym innym są rządy dyktatorskie.

Jasne nie był a słynne buty/korki latające w szatni po meczach kiedy sam Beckham oberwał po głowie, suszarki itd..
Proszę sobie poczytać pewne biografie zanim Pan się wypowie a Czy Murihnio, Pep Gaurdiola usuwając wielkie gwiazdy na Trybuny czy nie są dyktatorami....
Panie Darku różnica jest tylko jedna w tych wielkich firmach jest KASA czyli nikt nie płacze jak piłkarze zarabiający ponad 120 tysięcy funtów tygodniowo siedzą na ławie bo obok są inni i kluby mają kasę za wypłaty. Sama Chelsea ma ponad 70 piłkarzy w składzie z czego ponad 35 na wypożyczeniach.
U Nas jest za dużo kolesiostwa jak kto ktoś tutaj wcześniej zauważył za parę miesięcy kończą się kontrakt Malarzowi i Pan Darek i cała reszta ekspertów by się wypowiadała że jakie to zarządzanie skoro Legia nie przygotowała sobie bramkarza do zastępstwa.
Pazdan wiadomo że może iść tylko to Turcji reszta dobrych zachodnich lig Go nie chce.
Więc Panie Darku- przestań pierd....lić bo idąc tym tokiem myślenia to gdzie są Urban, Wdowczyk, Rumak i cała reszta polskich suuuper trenerów- dlaczego takie zespoły z dołu ekstraklasy- taki Śląsk Wrocław i inne zatrudniają obcokrajowców.

Powiem więcej proszę pokazać mi i policzyć ilu trenerów w historii Polskiej piłki nożnej od 1995 roku trenowało jakikolwiek zespół z poważnej zachodniej Ligi- to może trochę zmieni Pana perspektywę oceny.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 1
Nie wiem czy zwróciliście uwagę że u nas dyskutuje się o faktach medialnych, tzn. ktoś tak napisał a reszta to komentuje i rozwija o swoje przemyślenia. Czy to coś ma wspólnego z rzeczywistością, dokładnie nie wiadomo, bo u źródeł nikt nie sprawdza.
ja mam takie wrażenie że Polska jest krajem nieustającej klęski. Wszystko jest źle. Jak nam w rolnictwie obrodzi, to mamy klęskę urodzaju. Jak nie obrodzi, to mamy klęskę nieurodzaju. Ja nie wiem jak ma być w sam raz.
Wiecznie popadamy ze skrajności w skrajność. Daje się zauważyć pewien cykl. W czasie sezonu stopniowo "wstajemy z kolan" i dopatrujemy sie w naszych klubach "wybitnych" zawodników, przemyślanych koncepcji, opowiadamy o 38 milionowym kraju o należnym nam miejscu w Europie i powoli dochodzimy do wniosku, że awans do pucharów to obowiązek. A potem przychodzi zderzenie z rzeczywistością i dostajemy łomot od "pastuchów" albo 'listonoszy". I zaczyna się histeria, poszukiwanie winnych, że zagraniczny szrot, że trenerzy są zwalniani itd. I zaraz, po chwili domagamy się zwalniania trenerów i ściagania kolejnych zawodników z zagranicy. I zaczyna się od nowa cykl pompowania. To jest kuwa tak nudne, że aż mnie odrzuca.
liga jest przeraźliwie słaba ale za to bardzo popularna to niby jaki ma być cykl informacji. na logikę taki jak mówisz i nie widzę w tym nic zdrożnego. gdzie jest prawdziwy problem piłki - tego chyba nikt nie wie ale teorii jest tysiąc i pewnie któraś z nich jest prawdziwa.
co do rolnictwa to nie nasza wina, że w sterowanej odgórnie gospodarce Europy niestety ale nadurodzaj jest poniekąd klęską, bo wymaga sporych nakładów, aby nie zburzyć sztucznego rynku. to nie nasz wymysł a klęska urodzaju bywa nie tylko u nas, serio.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
kierownik
Gdzie jest problem piłki wiedzą we wszystkich krajach na zachód od Polski i w bardzo wielu na południe od Polski. Żeby zespoły grały dobrze, muszą miec dobrych zawodników, żeby ich mieć trzeba ich szkolić. To jest tak proste że aż odczuwam dyskomfort odkrywając tą "tajemnicę".
Problem z urodzajem bądź nieurodzajem to nie jest nowa rzecz. Od kiedy ludzie zaczęli uprawiać rosliny stykają się z tym problemem. Ten problem rozwiązuje się poprzez rozwiązania organizacyjne i planowanie. Nie, nie planowanie urodzajów, tylko planowanie co zrobic jak będzie urodzaj albo nieurodzaj.
Można się jeszcze modlić, te rozwiązania też są popularne w wielu krajach, ale raczej nie należą one do czołówki ekonomicznej. Widocznie Bóg chętniej pomaga myślącym.
Generał broni
  • 2 / 0
Dziekan to najchętniej widział by na stanowisku trenera Legii Magierę. Jacek zawsze udzielił by mu wywiadu i przeczytał jedną z tysiąca tron zeszytu nr 158 zawierającego tajniki gry ofensywnej Legii. Szanowna Redakcjo, czy nie ma ciekawszych ludzi związanych z Legią?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
najchętniej to sam zostałby trenerem, ale jakoś nikt nie był chętny na takiego fachowca
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
Dziekan ma gdzieś kto jest trenerem. On chce być wyrocznią oceniającą wszystkich i wszystko.
Gość ma przerośnięte ego, niezaspokojone własnymi osiągnięciami. Największy wyczyn Dziekana to jest prze.ranie własnej kariery. Do tego trzeba mieć talent.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Jeżeli ocenia to sam wystawia się na ocenę.
Jego kariera była w jego rękach. Mógł zostać Ferrari a pozostał Fordem.

Dziekan przyjął strategie ciągłej krytyki a nie konstruktywnej oceny, szkoda.
Porucznik
  • 0 / 0
Co masz do forda? :) Ja lubię fordy. A Dziekanowskiego nieszczególnie po jego ostatnich wypowiedziach.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Nic nie mam do Forda, ale wolę Ferrari :)
Wolałby aby Dziekan za czasów swojej kariery zawodowej wykorzystał swój talent piłkarski. Niestety zadowolił się własną wygodą.
Fordem? Raczej trabantem i to tym bez silnika od vw polo.
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Po co te wywiady z kimś kto plecie w kółko ciągle to samo. Po przyjściu Sa Pinto powiedział ze nie dolewa się benzyny do ognia. Pinto nie powinien w tym czasie zostać trenerem Legi. Widze ze ciągle podtrzymuje te słowa.
~Hustawkak
  • 1 / 0
Jakoś mam dziwne wrażenie że ludzie nawet związani kiedyś z Legia czy to Dziekan czy Kowal na siłę liczą że ich teoria co do potknięcia się Legii wreszcie wypali....aż szkoda że tacy goście nie mówią nic na inne kluby Lech czysty Lechia gdzie też są problemy tylko ciągle chcą wywlekac z Legii niedociągnięcia...chyba żal du.pe ściska panowie że ta Legia od kilku lat nieźle sobie radzi nie upadła jak Wisełka tylko rządzi na krajowym podwórku A jako jedyna potrafi coś zagrać w Europie(no może ostatni rok kicha) .wy i tak na 5 lat w pucharach wywleczecie ostatni rok i Dudelange. Szkoda że tak nie trąbki się o eurwpierd.olu Lecha Jagi z Stjarnanami czy innymi slabeuszami
~Egon.
  • 1 / 0
Nie da się ukryć, że trener Sa Pinto chyba nigdzie dłużej miejsca nie zagrzał, więc do ludzi "łatwych" raczej nie należy, dlatego, na podstawie tych doświadczeń, nasz klub już teraz powinien się przygotować na różnego rodzaju rozwój wydarzeń.

Z drugiej strony widać, że, być może czasem przesadzone reakcje Sa Pinto wynikają po prostu z tego, że wszystko chciałby podporządkować osiąganiu przez zespół sukcesów.
Oczywiście rozumiem, że niektóre z opisywanych w artykułach poczynań trenera mogą budzić kontrowersje, ale myślę, że warto wytrzymać pewne niedoskonałości, które przecież każdy z nas ma i solidnie razem popracować.
Widać, że sztab Sa Pinto ma wizję, wydaje się, że umiejętności również, dlatego uważam, że efekty uczciwej pracy na solidnych treningach mogą być bardzo owocne dla każdej ze stron i na tym obecnie powinniśmy się skupić.
Na krótszej perspektywie, czyli na walce o mistrzowski tytuł i grupę LE.
Dzisiaj nie jest czas na mówienie o trenerze na lata i snucie wizji na bardziej odległą przyszłość.
Na to przyjdzie pora, to się wyklaruje samo.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Krytyka Legii i wszytko co z nią związane zawsze zostanie "zauważone". A Pan D. taka metodę chyba obrał. Krytyka. Prawo do swobodnego wypowiadania się na temat Legii ma i to robi. RSP był wyborem prezesa i dopóki taki "układ" będzie działał to bedzie git. RSP wprowadził szeroko pojętą "dyscyplinę" wśród piłkarzy i tyle w temacie.
Chorąży
  • 1 / 0
Jak wynika z doniesień z różnych stron.... plecie to co gdzieś usłyszał i robi swoje teorio-historie . Zastanawiam się czy warto z nim robić wywiady? w sumie anty-Legijna retoryka to woda na młyn dla pismaków.
Domyślny awatar Generał broni
  • 1 / 1
Oczywiście, że nie warto. Ale jest ciśnienie w mediach, żeby walić w Legię ile wlezie. Nawet te wczorajsze pytania z wywiadu z Mioduskim pokazują, na jakim poziomie są media w Polsce. Pismak coś tam sobie w łepetynie ubzdurał albo, co gorsza, podchwycił, i zajmuje czas rozmówcy bezmyślnymi pytaniami albo złośliwościami. Bardzo prymitywny magiel pokazujący, jak nisko upadło środowisko dziennikarskie w Polsce.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Przecież gdyby nie artykuły anty Legia, to nikt w Polsce by im tego nie czytał.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
doniesienia pewnie od koleżanki Izi, która została odsunieta od drużyny przez złego trenera i teraz kolejni w PS piszą jaki trener jest straszny i nie do wytrzymania
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Z jakiegoś powodu ta Pani dostała prztyczka w nos. Może chwila refleksji by się przydała...
Dziekan w kilku miejscach ma rację, w kilku się myli, w kilku czaruje. Czyli po staremu.
Nota bene mój idol, poza tym, chrzciliśmy swoje dzieci stojąc w kościele obok siebie.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
Co to za atak na Pinto?
Zauważyliście to?! Przegląd rozpoczął pisanie dziwnych dziwów. Ludzie to czytają i zaczynają wierzyć, że tak jest.

Ferguson był ostrym szefem. Nietykalnym i każdy piłkarz o tym wiedział, że jeżeli klub będzie miał wybierać, to wybierze trenera a nie zawodnika. Jak się komuś nie widzi grać w Legii - droga powinna być wolna. Trener to szef i powinien budzić respekt, ale także być człowiekiem sprawiedliwym. Żyć z zespołem! Pomagać, ale i ganić jak trzeba.
Z tym Fergusonem to weźmy pod uwagę jedno. Ferguson swoją pracą zbudował sobie pomnik na wieki wieków, więc nawet kop butem w ryj Beckhamowi nie był niczym nadzwyczajnym.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 2
Ferguson był jeden, jedyny i niepowtarzalny. RSP nie jest i nie będzie Fergusonem, Radku. Zdaje się, że dwa sezony w jednym miejscu to wynik dla RSP na razie nieosiągalny, więc nie rób z niego kolejnego kandydata na Fergusona.
Zobaczymy jak piłkarze będą wyglądać na wiosnę. Jeśli metody Sa Pinto pozwolą rozwinąć się piłkarzom to nie koniecznie muszą się buntować.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Oczywiście, że zaczął się atak, pierwsze podważania trenera miały miejsce jak zawodnicy dostali zakaz rozmów z Panią Izą z PS, kolejne jak Pan Arek Instagram Malarz został odsunięty od drużyny. Oczywiście to, że zona jest dziennikarką to czysty przypadek. W sumie od wyjazdu Legii do Portugalii nie czytamy o tym jak trenują, gdzie trenują, jak prezentują się nowi, jak wyglądają zawodnicy z rezerw, jak odbudowuje się Rado czy Pazdan, ale czytamy że RSP jest zły, że cięzko się trenuje, (co wtym złego, od treningu piłkarz staje się lepszy), że za dużo portugalczyków, że Legia najpierw chorwacka (trafiło do niej dwóch piłkarzy z tej ligi, czyli mniej niż z francji, ale taka rzetelność dziennikarska) teraz portugalska, teraz znowu artykuły że trener ma pełnie władzy (a kto ma mieć? sprzątaczka?), że nie szanuje ludzi (a w jaki sposób to nikt nie powie) i strach jutro wchodzić na portale sportowe, bo co jeszcze zarzucą Legii i jej trenerowi? Że wystawił 19 zawodników w sparingu, a nie 15 czy 25?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Niby w jaki sposób ten trener nie szanuje kogokolwiek ? Jakieś przykłady ?
~Hamper567
  • 0 / 0
Podobno nie wpuścił wody w kiblu i musiała zrobić to za niego p.Grazyna...sprzataczka
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Nooo jak to? Odsunięcie piłkarzy z dużym ego, odcięcie dziennikarzy od informacji, każdy musi ciężko trenować. Mało?
Joke :) :) :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
Jest jedna uwaga godna zastanowienia ,zbyt duża ilość Portugalczyków w drużynie .Czterech ,których mamy to chyba wystarczająca liczba .Zawsze istnieje obawa że powstaną podgrupy rywalizujące w drużynie o miano liderów nieformalnych .W drugim roku pracy Wdowczyka szatnia była tak podzielona że dochodziło nawet do rękoczynów .Zawodnicy z południa , Bałkanów mają temperament więc lepiej chyb dmuchać na zimne , ale to już sprawa prezesa żeby trzymał rękę na pulsie .
Znaczy, że co? Teraz czas na Litwę, a potem Estonię? Ściągamy tych co potrzebujemy, a że RSP zna pewnych graczy nieco lepiej, no tak póki co musi być, póki nasz dyrektor nie zacznie podsuwać - być może lepszych - kandydatur.
Kapitan
  • 3 / 1
Nie oceniając wypowiedzi Dziekanowskiego, można spokojnie napisać, że jego wypowiedź to poza wszystkim stek zwyczajnych banałów.
Jakoś komentarz Dziekanowskiego w ogóle mnie nie zdziwił, nie zbulwersował, powiem nawet więcej - przeleciał mi koło d**y. Może dlatego, że Dziekanowski nt. wypowiedzi Legii jest o dłuższego czasu zero jedynkowy i nie traktuję go w tych wypowiedziach poważnie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Nawet nie banałów a wymysłów, zwykle bajkopisarstwo
~leon
  • 0 / 0
A czy szanowny Pan Dariusz był w szatni Legii i Manchesteru że tak autorytarnie stwierdza stan emocji w obu szatniach. Wielu piłkarz nawet pokroju Beckhama odchodziło przez Fergusona. Trener ma mieć wyniki a nie jak Pan Dariusz, "dobry trener tylko nie ma wyników"
Komentarz Dziekanowskiego jest w sumie przydatny, bo potwierdza, by przestać w ogóle z nim rozmawiać na temat Legii. Najpierw Koprowiak o zamordyźmie RSP, teraz Dziekanowski, kolejni chętni Kowalczyk, Iwan i jeszcze Stanowski na domknięcie.

Cytując klasyka: "psy szczekają, karawana idzie dalej"
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
O czymś muszą przecież gadać/pisać.
Musimy wzbudzać emocje skoro nie mogą przestać o nas myśleć:)
Domyślny awatar Sierżant
  • 4 / 1
Na Petrescu kiedyś w Wiśle też robili taką nagonkę i się gościu z Wisły szybko zawinął. Gdy odchodził świetnie określił mentalność polskich graczy w e-klapie - hobby player. Włosi też mają fajne określenie na to - diletanti (amatorzy). I teraz dobre pytanie, gdzie są obecnie Brożkowie i inni, a gdzie jest Petrescu. Gościu ma taką renomę w tej chwili w Azji oraz Rosji, że szejkowie, chińczycy czy ruscy magnaci, że są gotowi złote samoloty po niego posyłać, żeby tylko zgodził się trenować ich ekipy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Dan Petrescu jest obecnie trenerem chińskiego GZ Hengfeng - chińskiego zespołu DRUGOLIGOWEGO.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
W Wiśle negatywną rolę odegrali zawodnicy a i Cupiał popełnił błąd gdyż mógł zdyscyplinować swoich zawodników i pozostawić trenera .
to tak, jak by pytać wybitnego ślusarza jakie cechy powinien posiadać prezes Huty.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 7
Można krytykować Dziekanowskiego - to tutaj zawsze jest modne. Radziłbym się jednak zastanowić, czy nie ma trochę racji. Owszem, po Klafie potrzebny jest taki zamordysta jak Pinto. Takie metody działają jednak na krótką metę. Potem następuje zmęczenie materiału. CV Portugalczyka to potwierdza, bo nigdzie nie zagrzał miejsca zbyt długo.
Pinto przesadza. Zakaz oddalania się od Warszawy na więcej niż 30 km to idiotyzm, a kary za wszystko to świetny sposób, by zrazić do siebie piłkarzy. Póki wyniki się zgadzają, nikt na to uwagi nie zwróci. Ale... gdy zgadzać się przestaną, będzie to pierwsza rzecz, jaka trenerowi zostanie wypomniana.
Żadne piłkarz nie jest większy niż klub - święte słowa. Tyle że żaden trener też nie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
*żaden piłkarz
Nie bardzo rozumiesz. RSP poleciał ze Standardu Liege nie dlatego, że drużyna grała źle, była fatalna atmosfera, czy nastąpił masowy bunt, tylko że źle traktował pracowników klubu i to nie spodobało się prezesowi.

Ale wracając na nasze poletko.

Uważasz, że gracze umieraliby za RSP na boisku, gdyby był takim "zamordystą" (w ogóle co za zje**** słowo), nie szanował piłkarzy? To pytanie retoryczne. A jak jest rzeczywiście? To też pytanie retoryczne.

Z innej beczki.

Lettieri po przyjściu do Korony na śniadaniu zobaczył, że jedna z ówczesnych gwiazd Palanca - przyszła sobie w klapkach na śniadanie. Co zrobił? w*******ył po trzykrotnym zwróceniu uwagi. Chodzi o wzajemny szacunek.

Nasi gracze oczekują szacunku? Spoko, ale RSP też oczekuje szacunku i do niego i do jego warsztatu, oni mają tylko wiedzieć, że to co robi, robi dla ich dobra.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Nie ma racji bo nic nie wie, nie pisze o faktach ale komentuje jakieś wymysly, czyli tworzy fantastykę. A fantastyka ma to do siebie że jest nieprawdziwa
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 2
Nie oceniaj, czy rozumiem, jeśli sam nie rozumiesz.
Brak szacunku dla pracowników klubu, rywali, sędziów - za to poleciał RSP ze Standardu. Wyniki się zgadzały, ale wszyscy mieli go już dość. To jest właśnie zmęczenie materiału, o którym pisałem.
Na naszym poletku nikt za Sa Pinto nie będzie umierał na boisku. Póki będą wyniki, prezes nie będzie się odzywał. A że Fergusonem RSP nie jest, to po pewnym czasie przyjdą też porażki, a wtedy nikt z Sa Pinto cackać się nie będzie. Wszystkie jego dziwactwa zostaną mu wypomniane i dodane do długiej listy powodów jego zwolnienia.
Z Lettierim trafiłeś kulą w płot. Początkowo pozwalał sobie nawet na rasistowskie uwagi względem Polaków i nikogo nie szanował. Doszło jednak do spotkania i rozmowy, po której trener uspokoił się i zmienił swoje podejście.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 4
lesiu89
Jasne, DD nic nie wie, bo mieszka w puszczy, sra do wiadra i nosi wodę, żeby się raz w tygodniu wykąpać. Oczywiście w przeciwieństwie do ciebie, bo ty mieszkasz w stolicy i masz dostęp do Internetu.
Nie bez znaczenia jest tez fakt, że ty grałeś w Legii, a Dziekanowski w Wichrze Kobyłka.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
To prosze przytocz mi te dziwactwa RSP? Konkretne przykłady, w jaki sposób utrudnia życie innym, jak ich nie szanuje, itp? Bo na razie to wygląda tak, że przyszedł trener z zachodu, wprowadził zachodnie standardy, czyli poprzez pracę do celu. Grupa zawodników która miała w Legii sielankę kasując grube pieniądze, (jednoczesnie nie będąc w stanie wygrać z druzynami z krajów biednych piłkarsko), zaczeła dostawać w kość . A jak kolejni którzy do tej pory mieli pierwszy skład za nazwisko zaczeli siadać na ławie, to pojawiło się gadanie, że trener nie szanuje ludzi. Przykładów na to nie było żadnych, ale jeden drugi trzeci dziennikarz zaczął o tym gadać i weszło w naród przekonanie, że Pinto to nie wiadomo jaki tyran. Oczywiście dziwnym trafem żona jednego z odstawionych to dziennikarka, oczywiście to że po tym jak jej mąż nie wyjechał z drużyną na zgrupowanie zimowe, a chwile po tym pojawiło się z 5 artykułów, że RSP jest zły to przypadek.
Cóż dziennikarze żyją z newsów, jak zawodników z którymi swobodnie rozmawiali trener odcina od zespołu to zabiera im chleb (bo o czym będą pisać) to zaczynaja się tworzyć historie S-F.
"Pinto przesadza. Zakaz oddalania się od Warszawy na więcej niż 30 km to idiotyzm, a kary za wszystko to świetny sposób, by zrazić do siebie piłkarzy. Póki wyniki się zgadzają, nikt na to uwagi nie zwróci. Ale... gdy zgadzać się przestaną, będzie to pierwsza rzecz, jaka trenerowi zostanie wypomniana."

"Brak szacunku dla pracowników klubu, rywali, sędziów - za to poleciał RSP ze Standardu. Wyniki się zgadzały, ale wszyscy mieli go już dość. To jest właśnie zmęczenie materiału, o którym pisałem. Na naszym poletku nikt za Sa Pinto nie będzie umierał na boisku. Póki będą wyniki, prezes nie będzie się odzywał. A że Fergusonem RSP nie jest, to po pewnym czasie przyjdą też porażki, a wtedy nikt z Sa Pinto cackać się nie będzie. Wszystkie jego dziwactwa zostaną mu wypomniane i dodane do długiej listy powodów jego zwolnienia."

To w końcu gdzie jest zamordyzm - z zakazem oddalania, brakiem szacunku do pracowników klubu, kary? Zdecyduj się ;) bo w zasadzie przekleiłeś to co napisała mało wiarygodna Pani Koprowiak, a może się pod nią podszywasz? ;) to po pierwsze.

Po drugie, ad rem, czy to są metody "zamordysty"? Serio? Dziwne, że przełożony chce mieć podopiecznego pod ręką? Dziwne, że jest jasny regulamin, również w odniesieniu do wykroczeń? Może jeszcze dziwne dla Ciebie będą kary za spóźnienie na śniadanie i zrobienie kupy na murawę?

Po trzecie, czy on zdążył zrazić już kogokolwiek do siebie, czy opierasz się - znowu - na informacjach Pani Koprowiak, powielanych przez Dziekanowskiego? Szczerze, insynuujesz jakąś grozę w klimacie fantasy, a klub sobie fajnie póki co funkcjonuje, więc żadnego "zamordyzmu" nie było i nie ma - to póki co fikcja medialna.

Po czwarte, nawet jeśli przyjąć hipotetycznie, że masz rację - to Twoim zdaniem RSP to idiota, który będzie na siłę powielał te same błędy, które pogoniły go z poprzedniego klubu?

Peace ;)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
"To w końcu gdzie jest zamordyzm - z zakazem oddalania, brakiem szacunku do pracowników klubu, kary? Zdecyduj się ;) bo w zasadzie przekleiłeś to co napisała mało wiarygodna Pani Koprowiak, a może się pod nią podszywasz? ;) to po pierwsze".
Zamordyzm oczywiście dotyczy zakazu oddalania się powyżej 30 km od Warszawy oraz wielu innych zakazów, o których pisze Iza Koprowiak. I w jaki sposób się pod nią podszywam? Publikuję w PS pod jej nazwiskiem? Weź leki - to po pierwsze.

"Po drugie, ad rem, czy to są metody "zamordysty"? Serio? Dziwne, że przełożony chce mieć podopiecznego pod ręką? Dziwne, że jest jasny regulamin, również w odniesieniu do wykroczeń? Może jeszcze dziwne dla Ciebie będą kary za spóźnienie na śniadanie i zrobienie kupy na murawę?"
Jasny regulamin? Dziesiątki kar za każdą pierdołę nie stanowią o jasności regulaminu. Co najwyżej o jego upierdliwości.

"Po trzecie, czy on zdążył zrazić już kogokolwiek do siebie, czy opierasz się - znowu - na informacjach Pani Koprowiak, powielanych przez Dziekanowskiego? Szczerze, insynuujesz jakąś grozę w klimacie fantasy, a klub sobie fajnie póki co funkcjonuje, więc żadnego "zamordyzmu" nie było i nie ma - to póki co fikcja medialna".
Nie insynuuję żadnej grozy. Przeczytaj jeszcze raz mój post, potem postaraj się go zrozumieć. I zastanów się, czy chciałbyś mieć szefa, który karze za wszystko i którego trzeba pytać o zgodę na wyjazd w wolny weekend.

"Po czwarte, nawet jeśli przyjąć hipotetycznie, że masz rację - to Twoim zdaniem RSP to idiota, który będzie na siłę powielał te same błędy, które pogoniły go z poprzedniego klubu?"
To nie jest kwestia bycia idiotą, ale kwestia charakteru. RSP otrzymał dużą władzę w klubie i układa wszystko po swojemu. Zdaniem Dziekanowskiego - za dużą - a to niebezpieczne. I nie chodzi tu o horror ani o dark fantasy, lecz o realne życie i normalne reakcje podwładnych.

"Peace ;)"
Jak najbardziej.
Ja po prostu nie jestem bezkrytyczny i nie przywiązuję się do trenerów. Mieliśmy tu już takich, którzy budowali ołtarz Urbanowi, a potem wpadli w depresję, gdy Urbana wywalono. Spójrz sobie na średni czas pracy trenera w polskiej ekstraklasie i odpowiedz sobie na pytanie, ile wytrzyma tutaj RSP.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
lesiu89
W nosie mam Malarza i jego problemy. Tu akurat zgadzam się z RSP - Malarz w tym sezonie był słaby i słusznie go odpalono.
A konkretne przykłady dziwactw RSP masz w artykule Izy Koprowiak. Ręczę ci, że jej wiedza o Legii jest większa niż twoja.
@Gambit
RSP może być upierdliwy mniej lub bardziej, tyle że piłkarze - a na to wygląda - rozumieją, że pewne rzeczy są kwestią zasad i dyscypliny i akceptują to - niezależnie od upierdliwości - bo są zjednoczeni w realizacji celu - MP, puchary, wypromowanie się.

Po drugie, żebyśmy się zrozumieli - ja nie biję w Twoje wypowiedzi personalnie, bardziej chodzi mi o to, że dziennikarze zrobili sobie niepotrzebną "nadbudowę" stanu faktycznego nadając temu rangę jakieś ordynarnej dyktatury RSP.

Ale - mając w pamięci, jak szybko piłkarze odpalali swoją grą trenerów - gdyby faktycznie (tak jak piszą dziennikarze, a w zasadzie jeden dziennikarz) prawdziwa była teza o totalnym hardkorze w klubie ze strony RSP, to czy Ci piłkarze nie zrobiliby tego samego co ww. poprzednikom?

Pytam serio, bo ja widzę drużynę zgraną, waleczną, zdeterminowaną, zdyscyplinowaną mentalnie i taktycznie. Gdyby tam faktycznie było coś nie tak (a tak sugeruje czy Dziekanowski czy Iza Koprowiak), to pierwsze tego objawy widzielibyśmy na boisku. A czy tak się dzieje? Nie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
może to sa dziwactwa według pani Izy, która wielkiej piłki nie widziała (bo i gdzie) w przeciwieństwie do RSP i nie wie, że to normalna w zachodnich klubach
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 5 / 1
już o tym wspominałem ale dam i tu bo pasuje idealnie:

Całe kolesiostwo drży o to że ewentualny sukces RSP w Legii pokaże, że cała liga jest amatorskim kółkiem wzajemnej adoracji. Ja nie rozumiem obecnego jechania po tym, że zawodnicy mocno trenują i muszą przestrzegać regulaminu. 95% drużyny może go przestrzegać i nie ma problemu, a ten kto nie odpada. I to pokazuje komu zależy na sukcesach, już nawet nie mówię o zespołowych a o indywidualnych i ambicji jaka tkwi w zawodnikach.

Środowisko "pismaków" domaga się od DM interwencji w sprawie Arka Malarza, w imię czego? Tego, że żona Daria jest ze środowiska i trzeba dbać o swoich. Czy po to, aby potem jechać we wrześniu, że Legia nie zadbała w porę o obsadę bramki i 40 letni zawodnik znów zawiódł w przedsionku Europy.

U nas nie ma merytorycznej prasy, jest zmiana spojrzenia co 2 tygodnie, w takich warunkach nikt niczego nie zbuduje.

Ja trzymam kciuki za RSP i mam nadzieję, że DM nie złamie się pod wpływem prasy i ciągłego jęczenia(w tym miejscu Kowal i Hadaj są nie do przebicia, stare chłopy a jak baby z całym szacunkiem, nie dogodzisz)

Legia Mistrz
Domyślny awatar Generał broni
  • 3 / 2
U Dziekana lata chlania robią swoje?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 3
Argument iście merytoryczny.
Dla Dziekanowskiego każdy powód jest dobry żeby zaistnieć na krytyce Legii. W Legii może się sprawdzić tylko autorytarny trener który coś osiągnął jako piłkarz, np. Czerczesow.
A gdyby tak Dziekanowski zamiast pisać tego typu 'felietony' wziął się za ratowanie swojego klubu. KSP jest przecież w podobnej sytuacji co Wisła. Tylko nikogo konwiktorska nie obchodzi...
Marszałek Polski
  • 3 / 0
" strach i przerażenie"- to teraz u nas zdaniem Darka jak w horrorze, a Koprowiak zaraz dopisze, tak to prawda spytajcie piłkarzy, na to Rzeźniczak " A jeśli tak to ktoś ma coś z głową...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ostatnio najwięcej wypowiadają się Ci co mają najmniej informacj.
Niektóre media i pismaki mają problem bo zostali odcięci, więc piszą bajki i opowiadania, aaaa i jeszcze horrory o jakim strasznym potworze za 7 górami i 7... a nie z Portugalii :)
Brakowało Pana Darka. Te jego komentarze, szczególnie odnośnie Sa Pinto, dają zawsze możliwość zapoznania się z innym spojrzeniem. Innym spojrzeniem Pana Darka, bo zmienia zdanie jak nastolatka na temat ukochanego.

Sierpień 2018:
Mamy do czynienia – mówiąc delikatnie – z facetem, któremu trudno utrzymać nerwy na wodzy. W swojej karierze piłkarskiej ma kilka bójek, również jako trener dość często lądował na trybunach ze względu na swoje zachowanie. Czy w kipiącej szatni Legii potrzebny jest w tej chwili taki furiat, jakim wydaje się być Sa Pinto? Czy nie jest to przypadkiem próba gaszenia pożaru benzyną? Klub nie ma sportowej wizji i działa po omacku. To niestety nie jest wizerunkowy majstersztyk, co powinni wiedzieć ludzie odpowiadający w klubie za PR.

i byłoby w sumie spójnie z dzisiejszym - sierpień: temperament furiata, styczeń: zamordysta. Tylko, że:

Wrzesień 2018:
Ekipa Sa Pinto swoją grą nie rzuca na kolana, ale wygląda na to, że Portugalczyk zorientował się, jaka jest recepta na wygrywanie: bez kondycji i siły fizycznej wiele tutaj nie da się zwojować. A z kondycją i siłą fizyczną można ugrać wszystko. Patrząc na to, jak piłkarze z Łazienkowskiej zaczęli się poruszać na boisku (szybciej!), nie mogę zrozumieć, jak można było dopuścić do tego, żeby tak zapuścić zespół w najważniejszym momencie, czyli przed walką o europejskie puchary...

Tu Sa Pinto według Dziakana był liderem Legii.

Ja wiem, że tylko świnia nie zmienia zdania, ale tylko kretyn może liczyć, że w dzisiejszych czasach, takie koniunkturalne i częste zmienianie zdanie nie naraża na śmieszność.

To jak to jest z tym naszym Rychem? Chciałoby się zapytać Pana Darka. Niezrównoważony furiat, szybko diagnozujący i reagujący lider czy też zamordysta? Inne pytanie - kim Sa Pinto w oczach Pana Darka będzie za 3 miesiące? I wreszcie - czy myląc się tyle razy, nigdy nie pomyślał, aby odwiesić "język na kołku"? Że tak polecę parafrazą.

Ja cały czas mam wrażanie, że metody treningowe RSP nie są niczym nadzwyczajnym w skali europejskiej, tylko standardem. Ba, drużyny które nas eliminowały z pucharów w ostatnich latach właśnie m.in. na przygotowaniu i osobie trenera budowały swój sukces. Żyjemy w świecie, w którym chcemy bez wysiłku przenieść blichtr z Ligi Mistrzów na Ekstraklasę. Niestety przez takie podejście poruszania się po linii najmniejszego oporu coraz częściej można powiedzieć, że nasza piłka to zawinięte w bardzo ładny papierek... wiadomo co.

Nie twierdzę, że Sa Pinto jest naszym zbawcą, czy trenerskim geniuszem. Oby się taki okazał. Niemniej widzę, że jest trenerem. Co nieosiągalne dla większości ekstraklaswych odpowiedników - jest trenerem ze sporym doświadczeniem w Europie i sukcesami.

Wiem, że sensacja sprzedaje się najlepiej, ale może niech dziennikarze skupią się też na innych cechach Sa Pinto, albo innych klubach.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Krowa. To krowa nie zmienia zdania, nie swinia.
Poza tym, zgadzam sie z wiekszoscia tego co napisales. Dodam, ze nie lubie czytac felietonow pana Darka, bo nic dobrego nie wnosza.
Ooo, dzięki FN za zwrócenie uwagi. Pozdro!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
No właśnie o co chodzi z tym nie poszanowaniem legend Legii?!
Cały czas się mówi o RSPz że to taki tyranozaur, kat o niebawem ktoś napisze że SS.
Mi się wydaje, że z lekka się przesada. Jest ostry to fakt, taka osobowość, która była znana już przed zatrudnieniem. Ale czy nie ma szacunku, autorytetu, charyzmy?
Pojawia się codziennie partia zdjęć ze zgrupowania i co na nich widać? A no wcale nie rzadko, trenera uśmiechniętego i w objęciach z którymś z piłkarzy. A to widać pozytywne relacje z Carlitosem a to z Jędrzejczykiem.

Atmosfera w drużynie jest dobra, nie psujmy tego.
Zapewne odstawieni są niezadowoleni, no ale Legia to miejsce gdzie liczy się charakter. Jak sobie nie radzą, to może to nie miejsce dla nich.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Iga Świątek właśnie wygrała swój 1 mecz na AO, o tym piszcie redakcjo. Wielkie barwa dla Igi bo to był trudny mecz jak zawsze w 1 rundach.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
A Dziekan został chyba przewodniczącym komisji sportu w Warszawie. Trochę się martwię o Warszawski sport.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 8 / 0
Kuwa, rzeczywiście sytuacja niespotykana w polskiej piłce. Trener ustala skład, bez ściągawek od "legend" i prezesa. Piłkarze mają trenować a na boisku biegać i walczyć. Jak żyć, panie premierze? To nie do pomyślenia.
Do tego sprowadził Portugalczyków. A przecież mamy tylu dobrych polskich zawodników, np. ten...no, albo ten...kurde no! Ale mamy zdolnych tylko ich nie widać bo na nich nie stawiają, bo jest światowy spisek przeciwko polskim piłkarzom. Chcą nas pozbawić piłkarskiej suwerenności i zrobić nam tu multikulti. Chyba już czas wstać z piłkarskich kolan.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 0
Ledwo to da się przeczytać...zaczyna się już polskie piekiełko.
Wystarczy obejrzeć materiały z treningów i konferencje by zobaczyć że to nie prawda. Kontakt z piłkarzami jest dobry. Kucharczyk, Jędrzejczyk, Kulenović, Majecki, Szymański, Hlousek zrobili wyraźny postęp.

Sa Pinto po prostu jest z zewnątrz i jest szczery. Grają najlepsi, grają Ci co umrą na boisku a nie odpuszczą.

Zaczyna to już ludziom przeszkadzać.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Od razu przychodzi mi na myśl powiedzenie : "powinno się coś z tym zrobić"!.
Znaczy co? Jeśli słysze coś takiego, to już wiem, że ktoś nie ma pomysłu.
Nie lubię krytyki dla samej krytyki.
Uważam, że jeżeli się coś krytykuje to powinno się przedstawić od razu 2-3 rozwiązania.
ESP wydaje się być na właściwym miejscu.
Czasy gdy głosy z szatni układały skład minęły i możę dlatego te niezadowolenie?

Wydaje się normalne, że gdy za coś odpowiadam otaczam się ludźmi którym ufam.
Dodatkowy efekt czystek trenera: informacje nie wyciekają z szatni czy klubu.
Ktoś został odcięty? Pewnie teraz bruździ!
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Ja transfery Portugalczyków rozumiem w ten sposób. Piłkarze którzy już na pierwszy rzut oka wyglądają okazale, są drodzy i nie chcą u nas grać a więc pozostaje nam wybierać w piłkarzach z pewnymi skazami. Żeby minimalizować ryzyko niewypału potrzebna jest głebsza wiedza na ich temat. A o jakich piłkarzach może Sa Pinto zdobyć wiedzę jak nie o Portugalczykach. My musimy sprowadzać zawodników do określonych zadań i z odpowiednim nastawieniem mentalnym. Bo Polska liga nie jest wbrew pozorom łatwa, bo niby w piłkę się w niej nie gra dobrze, ale walki nie brakuje. I dlatego potrzebujemy zawodników którzy przyjmą tą walkę a oprócz tego jeszcze potrafią coś zagrać z repertuaru piłkarskiego. Przykładem nieudanego transferu był Eduardo. Facet na pewno potrafił grać, ale mając w pamięci kontuzję i widząc jak u nas się wjeżdża sankami, stracił zapał do gry i pewnie pomyślał, że lepiej zachować zdrowie, bo już o nic nie walczy w swojej karierze a zdrowie się przyda po zakończeniu kariery.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Oczywiste, że trener najbardziej zorientowany jest w rynku rodzimym i z niego zamierza korzystać, przy akceptacji sztabu transferowego Legii.
Piłkarze z pierwszego sortu nie przyjdą tak do Legii jak i wogóle do naszej ligii.
Dlatego są czynione zabiegi, rozmawia się i szuka rozwiązań jak podnieść wartość całej ligii.
Jeżeli gra dla Legii będzie atrakcyjna dla piłkarzy dużego formatu to pewnie uda się takich przyciągnąć. Atrakcyjna liga i Legii w LM :).
Na razie pozostaje nam kupować piłkarzy lekko uszczerbionych, którzy będą walczyć i potrafili mocno trenować, bo to tak wygrywa się naszą ligę.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 0
Bardzo trafnie Boras. Vadis i Mulain też przyszli bo znał ich trener. Okazało się że bardzo zaskoczyli i robili różnicę.

Też nie rozumiem afery z Portugalczykami. Pozyskaliśmy Martinsa za darmo! Ludzie! Za darmo! A to jak na Ekstraklasę świetny pomocnik. Trochę zaufania do trenera. Nie opowiadajmy historii o drewnianych grzybach i nie twórzmy problemów gdzie ich nie ma.
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 0
Jak można mówić że nie szanuje legend? Rado dostawał jakieś minuty chodź jest bez formy i trener. zlego slowa o nim nie mówił. Bronił też Kucharczyka przed krytyką. Odbudował Jędzę. Malarz też miał szansę ale cyfry nie kłamią. Z nim obrona Legii grała gorzej.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
Dokładnie. Grają najlepsi. Rado jest bez formy, gra wolno jakby nie mógł się odnaleźć....ale nie płacze. Trenuje i gra do jednej bramki z trenerem i drużyną. To jest profesjonalizm panowie.
To samo Aztiz lub Cieżniak.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
W takim klubie jak Legia, nie mogą grać piłkarze za zasługi. Powinno się brać przede wszystkim formę. Jeżeli ktoś był super 2 lata temu to był super wtedy, a dziś gra ktoś inny. Proste.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 6 / 0
Panie Dziekanowski, a co Ferguson zrobił w 2003 roku, gdy taki jeden w drużynie przestał się przykładać do pracy?
Generał dywizji
  • 4 / 0
Ło człowieku jakby RSP takie coś zrobił to byłby taki lincz na niego, że głowa mała. Po prostu to całe chore środowisko anty Legia widzi, ze nastaje u nas normalność i jest s**czka.
Kilka miesięcy temu Ireneusz Mamrot powiedział mniej więcej takie coś, że skoro słaba Legia pogrążona w chaosie wygrywa dublet to strach pomyśleć jak będzie u nich normalnie.
Kogo nie szanauje, Malarza? Arek miał bardzo duży udział w sukcesach Legii ostatnich lat ale do legendy trochę mu brakuje. Legendami są Brychczy , Deyna, Pisz,Zieliński, Kowalczyk.... a nie Pazdan, Vukovic czy inny najemnik.
Domyślny awatar Generał broni
  • 6 / 0
Tu nie ma za bardzo co komentować,. Po prostu Sa Pinto od początku nie podoba się układowi towarzysko-medialnemu, który będzie teraz trenera różnymi tekstami zwalczał. To wszystko tylko potwierdza, jakim szambem są dziś media.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Nie da sobą drygować, to my go w łeb.
Tak pismaki jak i środowisko piłkarskie jest mu nieprzychylne. Chyba widzą zagrożenie i to, że Legia wygra znowu ligę.
Domyślny awatar Sierżant
  • 5 / 0
"Brawo". Panie Darku super wywiad. Opinia przez kontakty z odrzuconymi "gwiazdami", czy jasnowidzenie? "...porozumiewa się i ufa tylko swoim portugalskim współpracownikom..". Na paru zdjęciach cwany SP udaje, że rozmawia z Kuchym, a zawodnicy wykonują ćwiczenia przekazywane jedynie przez asystentów. Teraz inaczej patrzę na relacje foto
Generał dywizji
  • 5 / 1
Człowiek menda tyle ode mnie bo kolejne słowa to już byłyby epitety, a na takiego kogoś szkoda nerwów, a redakcja mogła by sobie darować cytowanie tego człowieka i kogokolwiek z ps-u.
Pinto nie szanuje legend i wartości???
O złych słowach o naszych (L)egendach nic nie słyszałem. Mało tego na kilku filmach ściska się serdecznie i długo rozmawiał z panem Lucjanem Brychczym, o Deynie czy kimkolwiek w sumie kto kiedyś grał w Legii też nie. Innych (L)egend tych prawdziwych już nie ma.
Nie szanuje wartości!!! A co to w sumie qurwa znaczy??? Takimi ogólnikami to się rzucało w szkole do nauczyciela gdy się nie znało odpowiedzi na pytanie i dawało się wymijające odpowiedzi.
Piłeś, nie pleć.Kiedyś miałem do niego ogromny szacunek, dziś jak wielu byłych piłkarzy Legii, umie tylko pluć na klub, by na chwile znowu było o nim głośno.Pisze "byłych piłkarzy" Legii bo ciężko ich nazwać Legionistami.Jestem w stanie zrozumieć konstruktywną krytyke, ale nie "pojazd" po klubie w każdym wywiadzie.
Sa nie szanuje Legend Legii?! Nie słyszałem żeby się źle wypowiadał o Panach Brychczym, Deynie czy Piszu.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 0
Ale już Pana Krzysztofa Dowhania nie potraktował po dżentelmeńsku...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ale czy mamy informację taką czy tylko to co pismaki napisali?
Fajny ten artykuł, taki bez argumentów potwierdzających tezę.
Darek, skoro jesteś tak zaniepokojony to co tam u Was na K6?
Ostatnio jakiś strajk był podobno...
Domyślny awatar Kapitan
  • 5 / 2
Dario, Dario, Dario
Ty kanalio.
Ha, ha, ha.
Ej, no...