+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Dariusz Mioduski: Jeśli ktoś odejdzie, będziemy myśleć o tym kto przyjdzie

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Super Express

12-02-2019 / 23:39

(akt. 16-02-2019 / 17:29)

- Okienko jest otwarte do końca lutego więc może się zdarzyć, że przyjdzie dobra oferta za naszego piłkarza, a wtedy będziemy ją rozważać, ale na pewno nie ostatniego dnia, bo wtedy zabrakłoby czasu na sprowadzenie następcy. Czy ktoś jeszcze przyjdzie? Jeśli ktoś odejdzie to będziemy o tym myśleć - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" prezes i właściciel Legii, Dariusz Mioduski.

- Carlitos? Jakiś czas temu dostaliśmy ofertę z New York City. Była, powiedzmy, na tyle niezła, że można by rozpocząć negocjacje. Gdyby była istotnie mniejsza, albo z innego, przeciętnego klubu z MLS, to byśmy od razu ją odrzucili. Ale to tak naprawdę City Group, poważny klub, poważna organizacja. Nie chcieliśmy Carlitosa sprzedawać, ale „poszliśmy” do niego, żeby sam też mógł powiedzieć czego chce. Ma swoje lata, klub, jak mówiłem, jest poważny, a my w Legii nie blokujemy piłkarzy na siłę. Carlitos trochę się zastanawiał, ale w końcu oświadczył, że woli zostać w Legii i walczyć z nami o mistrzostwo. No więc został i cieszę się z tego. byliśmy przygotowani na jego odejście, bo w klubie nie jest już tak, że jak ktoś odchodzi to na gwałt musimy szukać zastępców. Mamy przygotowanych kandydatów na różne pozycje. I jeszcze jedno: czytam, że doszło do sprzeczki między nim a trenerem… To bzdura. Sa Pinto zadecydował, że skoro piłkarz może myśleć o transferze i przez to nie być w stu procentach skupiony na meczu, to nie powinien jechać. Uznał, że w Płocku poradzi sobie bez niego. To wszystko, reszta to wymysły. Dziś Carlitos już normalnie trenował.

A skoro o napastnikach rozmawiamy, to jak było z Niezgodą?

- Było spore zainteresowanie Jarkiem, ale… Ostatnio nie grał, ale my wiemy, że to bardzo dobry piłkarz, tylko miał trochę kłopotów ze zdrowiem. Wiemy też jaka jest jego realna wartość. To nie był jeszcze czas na sprzedaż.

Medeiros, Rocha, Agra…. Cafu, Martins. Nie za bardzo portugalska ta Legia?

- Myślę, że każdy z nich coś wnosi albo wniesie do zespołu. Jeszcze niedawno nie mielibyśmy szans sprowadzić kogoś takiego jak Medeiros. Ale trafił do nas, bo zna Sa Pinto. Inaczej by się go tu nie udało sprowadzić. Po drugie, Portugalczycy to nacja lubiąca ciężko pracować, pewnie bardziej bym się martwił, gdyby to byli bardziej zabawowi Brazylijczycy. Korzystają też na tym młodzi Polacy, którzy zdobywają doświadczenie przy ich boku. Po trzecie, jaka to różnica, czy mamy Portugalczyka, Francuza, Słoweńca czy Słowaka? Gdyby za te same pieniądze można było mieć dobrych Polaków, to oczywiście bym tak wolał. Ale rzeczywistość jest inna. Najważniejsze, żeby mieć po prostu dobrych piłkarzy i wygrywać tytuły.

Jak wygląda sytuacja z Kucharczykiem? Latem kończy mu się kontrakt.

- Piłka jest po jego stronie. Dostał od nas propozycję nowej umowy. Rozmawiamy od dłuższego czasu, a teraz ma już od nas konkretną propozycję.

Malarz w końcu po sezonie odejdzie czy zostanie?

- To nie nasza decyzja. Arek ma dziś możliwość wyboru. Mówiłem już, że dostał od nas atrakcyjną i rozwojową propozycję pozostania w klubie. Pewnie niedługo wrócimy do rozmowy o jego przyszłość.

Zapis całej rozmowy z Dariuszem Mioduskim można przeczytać na stronach "Super Expressu"

Komentarze (226)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał dywizji
  • 0 / 1
Na sport.pl jest wywiad z DM dotyczący Medeirosa i nie ma tam nic o możliwości przedłużenia wypożyczenia o rok. Tak więc wypożyczyliśmy gościa tak naprawdę do 20 maja bo klauzula jest 6mln nie do ogarnięcia.
czyli wychodzi na to ze sprowadzamy gościa , który być może sie u nas odbuduje i zacznie grać na miarę swoich ( podobno bardzo wysokich ) umiejętności i jeśli tak się stanie od nowego sezonu będzie wzmocnieniem innego klubu a Legia będzie miała „satysfakcję” ze przysłużyła się ukochanemu klubowi sa pinto odzyskać zawodnika bądź na nim zarobić
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Lub też będzie miał 5 goli 7 asyst i okaże się wiosennym wzmocnieniem, pomorze nam w dobrym stylu zdobyć MP, a że to tylko wypożyczenie, nie tylko mu wypożyczamy robi podobnie cala Europa:):) nie tylko Legia
Nie zapominaj, że Medeiros wolał Ekstraklasę z Sa Pinto, niż Serie A bez niego.
Całkiem możliwe, że jak się odbuduje wymusi na Sportingu przedłużenie wypożyczenia.

Btw. to nie jest wywiad sport.pl, tylko przedruk z superaka. Dla Koźmińskiego, który mam wrażenie jest obecnie jednym z najrzetelniejszych polskich dziennikarzy sportowych warto zaglądać do tego tabloidu :)
~Tyri
  • 0 / 0
Pomorze?
~Sofokles
  • 0 / 1
Boras.
Niezły jest z ciebie filozof. Z czego czerpiesz??? Z Sofoklesa???
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Sorry, że się wtrącę, ale czy na pewno w kontekście filozofii miałeś na myśli Sofoklesa?
Miał na myśli Sokratesa. Ale nie do końca jeszcze się zdecydował. Czy ten z Grecji czy z Brazylii.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 1
Najlepszą nazwą stadionu to: "Stadion im. Kazimierza Dejny"
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
To ja zaproponuję kompromis: "Stadion imienia Generała Deyny" ;-)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Berg
Wspaniały pomysł tylko Deyna nie zapłaci za nazwę. Poza tym stadion już ma nazwę im. Piłsudskiego, teraz chodzi o sponsora tytularnego.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Tak mi przyszło do głowy że najlepszym sponsorem nazwy stadionu byłaby firma Generali. Np. GENERALI ARENA.
~Mixon
  • 0 / 2
Miodek to dzban , on nie ma pojęcia o tym co robi
Marszałek Polski
  • 0 / 0
ale błysnąłeś
Swoją drogą nie rozumiem oferty pracy w strukturach dla Malarza.

Że starej gwardii najlepiej by po karierze został Astiz.
Według zasady "przyjaciół trzymaj blisko a wrogów jeszcze bliżej":)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 0
thorstein
Czy wiesz jakie stanowisko jest proponowane Malarzowi? Czy znasz go osobiście na tyle żeby wiedzieć czy się na nie nadaje? Czy dostając je zablokuje drogę Astizowi? Czy Astiz chce zostać w Legii i w ogóle w Polsce?
Starszy sierżant
  • 2 / 0
thorstein, może Malarz dostał ofertę pracy na legijnym parkingu na ochronie ;)
A szczerze mówiąc to zgadzam się z Borasem, Nie znamy sytuacji. Nie wiadomo jaka to była propozycja, nie wiadomo jaki klimat jest między nim a Legią.
Jeśli miałbym oceniać tylko po 'doniesieniach medialnych' to też bym wolał żeby w klubie został Astiz, albo Cierzniak po tym jak Malarz sie popisał na Twitterze.
Z drugiej strony Arek też jest tylko człowiekiem, za nim mega ciężki rok i nie można faceta skreślać po jednym wyskoku.
Miodek robi wokół tego taka otoczkę jakby nowe stanowisko było wyjątkowe.
Z bieżącej grupy 30+ na największe wyróżnienie zasłużył Astiz.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Myślę, że Przemix zwrócił uwagę na ważną rzecz: "Arek też jest tylko człowiekiem". Jak każdy z nas. Nie zwalnia to oczywiście nikogo z odpowiedzialności. Ale warto powiedzieć, że niestety zawód dziennikarza stał się , w jakiejś swojej odsłonie, sposobem na zbijanie kasy na emocjach. Zarówno osób, z którymi przeprowadza się wywiad, jak też czytelników, wśród których można wzbudzić poczucie krzywdy, niesprawiedliwości lub inne emocje, poprzez "sensację". Jedni piłkarze odpowiedzą na prowokacyjne pytania w sposób stonowany, a inni, zwłaszcza ci przechodzący trudniejszy czas, dadzą się wciągnąć w grę.
Ja mam szacunek dla Malarza i jestem przekonany, że o ile misja Sa Pinto się powiedzie, a Legia znajdzie się w pucharach, przyzna rację trenerowi, a w Legii też znajdzie się miejsce dla takiego człowieka z charakterem.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Według mnie nie robi żadnej "otoczki". Pytają go o Malarza, to odpowiada. Przecież pomysł żeby niektórzy piłkarze związani z Legią byli zatrudniani w klubie nie jest nowy i chyba dobry.
Astiza nikt nie pytał czy chce zostać w Polsce. Może najpierw jego zapytać o plany zamiast urządzać mu życie?
Astiza pytano. I z tego co pamiętam odpowiadał że brzmiało to jak alternatywa koniec kariery i praca u nas, lub próba zagrania gdzieś jeszcze sezonu i powrót.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 2
mam nadzieje że Kuchy zostanie...
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 1
A ja panowie coś czuję że o mistrza to jednak do ostatniej kolejki będziemy walczyć i jak zwykle po wielkich bólach znowu go wywalczymy.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Wszystko zależy od tego kiedy spuchnie Lechia i jak z nią będą grać przeciwnicy. Ale i tak wszystko zależy od Legii, jak nasi będą skuteczni to powinno być dobrze.
Lechia nic nie gra.Wiekszosc wygranych spotkań to na takim samym farcie jadą jak w ostatnim spotkaniu z Pogonią.W połowie tych spotkań przeciwnik ich znacznie dominuje.

Tyle że mają Kuciaka który zawsze reprezentuje dobry poziom, ale czym oni nas mają straszyć? Łukasikiem? Michalakiem?

Bez przesady W końcu fart się skończy i tyle będzie.Lechia w tym sezonie to jest taki fenomen gdzie w jednej kolejce może ci na farcie wygrać z jakimś Lechem, a w następnej prawie przegrywając i jedynie ugrywajac remis z Miedzią.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Wszystko w nogach i głowach naszych piłkarzy. Liczę, że RSP dobrze ich pod tym względem przygotował, zatem LEGIA MISTRZ!
Starszy sierżant
  • 3 / 4
Chciałem coś napisać, ale prawie wszystko napisał za mnie Wojtunio parę postów niżej. To okienko transferowe było słabe. Nikogo nie udało się dobrze sprzedać. Nie było za co kupić.
Jak z tym składem i trenerem nie wejdziemy do pucharów to czekają nas lata chude więc cała nadzieja w Sa Pinto że wyciśnie z tego zespołu co się da.
Myślę że Prezes Mioduski doskonale zdaje sobie z tego sprawę, cała nadzieję pokłada w trenerze, bo sam już niewiele może pomóc.
Domyślny awatar Porucznik
  • 3 / 1
Weź pod uwagę że pomysł Mioduskiego to uniezależnienie Legii od Pucharów. To oznacza cięcie kosztów. Ruchy w tym kierunku zimą zrobiono. Gdybyśmy kogoś sprzedali na bank byśmy w zamian kupili kogoś słabego i taniego. Dobrze już było, teraz będzie tanio. Nadzieję w trenerze pokłada, ale to nadzieja że wyprodukuje mu młkdych na sprzedaż, a nie że wejdzie do Ligi Mistrzów.
Podpułkownik
  • 0 / 0
przemix

A skąd wiadomo, że okienko transferowe było słabe? Raptem był jeden mecz i to na murawie kiepsko przygotowanej. Poczekajmy z oceną chociaż kilka meczy. Tak właściwie, jakby nowe nabytki wskoczyły od razy do składu, to wyglądało by na to, że nie ma rywalizacji. Niech sobie wywalczą miejsce w składzie, a nie tak z przydziału.
Starszy sierżant
  • 1 / 2
W mojej ocenie było słabe. Mamy w gruncie rzeczy ten sam skład który odpadł w eliminacjach do LM i LE w ubiegłym roku. Po argumentację odsyłam do wspomnianego Wojtunia który ładnie to ujął w punktach 3, 4 i 5.
Brakuje jakości z przodu. Sa Pinto na to narzekał i mecz z Wisłą pokazał że w grze Legii w tej kwestii niewiele się od jesieni zmieniło. Nie przyszedł ani rozgrywający ani napastnik który zbliżyłby Legię do gry w pucharach. Pojawił się niby Medeiros ale jego kontrakt w kontekście gry w pucharach to zagadka.
Nikogo nie udało się sprzedać więc wzmocnień na puchary nie ma. Pewnie ta kadra wystarczy na MP i PP ale na myśl o zespołach z Serbii, Czech, Szkocji czy Kazachstanu już takiej pewności nie mam.
Uda się albo się nie uda. Rok temu się nie udało.
Dlatego uważam, że to okienko było słabe.
A Medeiros to co? Bramkarz. Trafił późno, musi się zaadoptować. Agra to samo. To są realnie mocniejsizawodnicy od tych, którymi dysponowaliśmy do tej pory. A Vadis to kiedy zaczął grać? Też po paru tygodniach. Przestańcie narzekać. Kibice sukcesu.
Przyznam że to się w pale nie mieści, przez całą jesień wszelakie "Wojtunie" pisały o wielkiej wyprzedaży jaka czeka Legię zimą. Mioduski miał sprzedawać za grosze wszystkich jak leci. Mimo kilku ofert za czołowych zawodników i to na poziomie 3 mln euro nikogo nie sprzedano i teraz "Wojtunie" twierdzą że to jest dopiero porażka. Co więcej "Wojtunie" już po pierwszym meczu wiedzą że transfery są złe mimo że z trzech zagrało dwóch w tym jeden 5 minut. Co też przeczy teoriom "Wojtuni" bo przecież Portugalczycy mieli mieć pewny plac od Pinto kosztem zasłużonych piłkarzy. Podsumowując co by nie zrobiła Legia "Wojtunie" i tak skrytykują na zasadzie a ty zając znów bez czapki.
Starszy sierżant
  • 1 / 2
Lordoomisko, a co to już nie wolno swojego zdania wyrazić na forum?
Poza tym nie narzekam. Staram się oceniać sytuację realnie i przytaczam konkretne argumenty. Możesz się do tych argumentów odnieść ale po co? Lepiej kogoś wrzucić do szufladki z 'kibicami sukcesu'. Zupełnie nie trafiłeś kolego, bo akurat ja rzadko narzekam. Oceniałem to okienko. Jeśli uważasz, że to było dobre okienko z realnymi wzmocnieniami i te transfery pomogą nam w awansie do pucharów to OK, masz prawo do swojej oceny. Odnieś się do konkretów bo na razie Twoja teza, że to było dobre okienko się nie broni.
Medeirosa na tą chwilę w grze o puchary nie ma. Agra wygląda OK, ale nazwał bym tego transferu wzmocnieniem na grę w pucharach.
Starszy sierżant
  • 2 / 4
świrek, uogólniasz, szufladkujesz i wkładasz w usta ludziom słowa których nie powiedzieli. Odnieś się konkretnie do tego co jest napisane a nie bijesz tylko pianę.
To było Twoim zdaniem dobre okienko?
Starszy sierżant
  • 1 / 4
Powtórzę to co napisałem niżej, bo nie każdemu chce się przewijać w dół.
Prezes Biznes na pewno liczył na to że chociaż jednego piłkarza uda się dobrze sprzedać co pozwoliłoby podreperować budżet i dałoby Kucharskiemu jakieś pole manewru.
Dodatkowo okazało się że nie jest łatwo zrzucić przepłaconych zawodników z listy płac. Nawet jak nie grają to wolą swoje wydoić. Widać, że Legia swego czasu zdecydowanie za wysoko płaciła i do końca kontraktów będzie płacić.
Teraz można liczyć tylko na okazje i znajomości/reputację Sa Pinto. Stąd też pewnie zaciąg Portugalski.
Prezes orze jak może. Kołderka przykrótka.
Wejście do LE rozwiązałoby Legii wiele problemów. Przede wszystkim pomogłoby podnieść tzw visibility i znaleźć chętnych na naszych zawodników. Teraz jesteśmy tylko mistrzem 25 ligi w Europie która jest za takimi potęgami jak Cypr, Kazachstan, Białoruś czy Norwegia. Takie są smutne fakty.
Okienko można oceniać po kilku miesiącach a nie po pierwszym meczu. Do tego wyraźnie mówiono że zimą nie będzie wielkich ruchów tylko kilka uzupełnień, próba utrzymania trzonu zespołu i uszczuplenie kadry z graczy już ni nie dających drużynie. I to wszystko zrobiono.
Starszy sierżant
  • 1 / 4
Nie zgadzam się. Okienko powoli się zamyka i w kontekście przyszłej gry w pucharach można oceniać już teraz.
Działań klubu nie oceniam negatywnie. Pewnie zrobili to co dało się w tej sytuacji zrobić.
Sytuacja wygląda na tą chwilę jak wygląda. Obstawiam, że jak by w prywatnej rozmowie zapytać Mioduskiego jak ocenia to okienko to pewnie też nie byłby zadowolony bo liczył na więcej ruchu...
SWIREK : To poproszę jakiś przykład mojego postu o tym że czeka nas wyprzedaż zimą, zanim zaczniesz sobie używać po "wszelakich Wojtuniach". No chyba że chodzi Ci o to, że niektórym z naszych zawodników należało się pogonienie co zresztą - w zbyt wąskim zakresie niestety - nastąpiło. Owszem, wiele razy prezentowałem krytyczny osąd postępowania który doprowadził nas do dwukrotnych blamaży w Europie i tu się nic nie zmienia. Podczas tego okienka niestety nie zauważyłem też przełomu, znaczącej poprawy stanu posiadania właśnie w perspektywie pucharów. Bo to że wygramy - z trudem - w Sosnowcu czy Płocku cieszy ale ogólnie niewiele zmienia. Takie mecze to potrafili wygrać nawet i Jozak i Klafurić.

Kilka razy pisałem też, że mimo wszystko ( zwłaszcza wobec otoczki jaka ostatnio się wytworzyła ) mocno kibicuję DM (a zwłaszcza RSP) ale musi mieć on ( i pewnie ma ) świadomość że to jego ostatnia szansa. I w mojej opinii kończące się okienko w kwestii meczów w lipcu i sierpniu niewiele przyniosło dobrego. A za to, że było tak w wyniku ogólnie znanych ograniczeń finansowych i personalnych to odpowiedzialność spada niestety w dużej mierze na DM właśnie ale także na jego pomagierów no i także wielu naszych "ulubieńców" z murawy.
SWIREK : dodaj też proszę moje posty o pewnym placu dla nowych, ja takich nie potrafię znaleźć. No i te oferty za 3 MLN EURO przypomnij, bo ja pamiętam takie na góra 2,5 MLN. I mam wrażenie, że właśnie przez te brakujące 0,5 do sprzedaży nie doszło.

Oczywiście, Rocha może wygryźć ze składu Hlouska, Medeiros zostać na dłuzej niż do czerwca a Agra podawać celniej niż w Płocku ale na dziś jest tak jak jest.

Oczywiście też ktoś może zabrać Pasquato, Phillipsa, Malarza czy Radovicia, ( lub sami mogą rozwiązać kontrakty ) którzy mocno drenują budżet ale też dużych kwot bym na to nie stawiał.

To tyle, jeśli chciałbyś kiedyś jeszcze powołać się na mnie.
Za Remmego i Niezgodę oferty oscylowały około 3 mln eueo. Podobno za ofertę 1 mln Mioduski miał zapakować osobiście każdego w pudełko i zawieść na lotnisko.
Co do transferów zimowych powtórzę jeszcze raz, nikt z klubu nie zapowiadał jakiś wielkich ruchów chyba że w przypadku sprzedaży podstawowego zawodnika za duże pieniądze. Ja ani nie zachwycam się obecnymi transferami ani ich nie neguję, doświadczenie mi podpowiada że na takie oceny potrzeba czasu. Piłkarze kupowani za dziesiątki milionów okazują się niewypałami to tym bardziej mogą tacy za 250-500 tys, taki urok tego sportu.
SWIREK : rzeczowo, bez napinki :

1. Oferty za Remyego nie było wcale - weryfikowano to u źródła w Norwich
2. Oferta za Niezgodę była ( podobno podwyższana ) ale do poziomu 2,5 MLN a my oczekiwaliśmy właśnie 3 MLN, podobno Jarek uzgodnił już swój kontrakt
3. Oczywiście deklaracji szału transferowego nie było ale to niekoniecznie musi wpływać na ocenę tego co się wydarzyło. W mojej ocenie na dziś, raz jeszcze powtórzę że przede wszystkim w perspektywie Europy, nie wydarzyło się niestety zbyt wiele dobrego. O tym dlaczego tak się stało doskonale wiem i o tym też wspomniałem. Brak szerszego wietrzenia szatni niestety też nie jest sukcesem i pozostawił nas nieco ze związanymi rękami - nad czym ubolewa też w wywiadzie DM.
4. DM nie jest człowiekiem z mojej bajki ale widzę u niego zauważalne postępy i przede wszystkim entuzjazm. Niestety dziś musi działać w trudniejszych warunkach niż rok czy dwa lat temu ale niestety sam w dużej mierze jest tego sprawcą. Co warte podkreślenia nie ucieka od odpowiedzialności i na tyle na ile może stara się straty nadrabiać - np. dokładając kasy lub dość wysoko ceniąc zawodników. A to, że w mojej ocenie ogólnie rzecz biorąc może się to okazać niewystarczające w sierpniu to już zupełnie inna sprawa. Dla mnie nasz potencjał piłkarski może okazać się zbyt ubogi.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 1 / 0
Trzeba podziękować jeszcze 2 zawodnikom czyli Philipps i Pasquato i bedzie dobrze .
Wiesz latem i tak kończą się kontrakty zarówno Pasquato jak i Malarzowi oraz Cierzniakowi, Astizowi, Hlousek'owi, Cafu, Martinsowi, Hamie, Medeirosowi i Rado. Kadra wciąż wymaga odświeżenia choć "na ligę" to można przedłużać i przedłużać te kontrakty :) No i przede wszystkim kamienna zasada pt żeby kupić,trzeba sprzedać. Także kibicujmy,żeby to trener w między czasie poustawiał i aby do przodu.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Fajna będzie czystka latem, jeszcze więcej tlenu, a tego Legii w ostatnich miesiącach najbardziej brakowało
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 2
@czarnuch

Kończy się jeszcze Kuchemu. Tak jak cieszy w kwestii Malarza, tak nke cieszy w kwestii Hlouska i Kuchego. Prezes chce ciąć koszty i zaproponował obniżenia kontraktów, więc pewnie odejdą za darmo. Jakoś nie widzę tego że za darmo/małe pieniądze i z niższą pensją pozyskamy równie solidnych zawodników.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Niby dokąd mają odejść ? Liga czeska płaci mniej niż my, więc info że Hlousek pójdzie do 4-5 drużyny w tej lidze jest glupie, bo realnie tam zarobi max 15 tys euro miesięcznie. Kucharczyk gdzie może pójść ? Do Azerbejdżanu ?
@kingotb
Ja jedynie jestem ciekaw optyki trenera. Obserwując jego rządy mogę się domyślać,że większości z tych,którym kontrakty się kończą podziękuje a zatem prezes będzie zmuszony znów działać. W dodatku martwi mnie to,że właśnie ta runda powinna wykrystalizować fundament drużyny a tymczasem,żeby kogoś kupić to będzie trzeba znów sprzedać i pojawiają się kolejne pytania.. Komu najbliżej do przeprowadzki? Remy już zimą wzbudzał "zainteresowanie".. Carlitos jako nasza jedyna armata już był bliski odejścia.. Nagy czy Szymański też nie narzekają na brak lepszych perspektyw.. Zatem jak tu budować coś,co pozwoli nam na sukces w europucharach? Wypożyczenia jak w przypadku Portugalczyków? Czy może znów stwierdzimy,że jednak oprócz Kuchego, Adama to i Rado z Astizem się przyda..?
Sprzedac chyba się nie da już jedynie rozwiązanie za porozumieniem stron i wypłata części wynagrodzenia może jedynie na to pojda
Generał dywizji
  • 8 / 0
Szkoda, ze nie daliście całego wywiadu bo ten fragment jest po prostu MISTRZOWSKI i pokazuje zakłamanie dziennikarskie.
"Dość niepotrzebnych konfliktów wokół nas. Legię i tak bardzo chętnie się krytykuje za wszystko. Aż dziwne, że wygrywamy seryjnie mistrzostwo Polski, skoro nic nie robimy dobrze."
Brawo DM.
Boczny obrońca z takimi statami to będzie smakowity kąsek w przyszłym okienku transferowym ;)
L
Kapral
  • 13 / 0
Wkurza mnie to jak niektórzy jeżdżą po Miodku. To jest NASZ prezes i trzeba go szanować. Oczywiście krytyka musi być ale ma mieć swoje granice. Leśny był zajefajny ale teraz jest Miodek i trzeba go wspierać. Jestem pewny, że Mioduski zaprzedałby duszę diabłu by Legia dominowała. Na razie stara się i walczy o jak najlepszą przyszłość Legii ( i o własna kieszeń zarazem, zrozumiałe ) , popełnia błędy ( kto ich nie robi ). Ja tam wierzę w tego człowieka. Poprowadzi eLkę do mistrzostwa.
Mało kto mysli samodzielnie, a ze pewni ludzie w naszym piłkarskim światku zrobili hejt na niego z prywatnych pobudek to dzięki zaprzyjaźnionym mediom wiele osób bezrefleksyjnie to łyka.
A prawda jest taka, ze mimo paru błędów, mamy najlepszego prezesa w eklapie. I to w ogóle bez porównania.
W ogóle rodzi to kolejne skrajności, bo ja widząc ten hejt przytulam automatycznie oko na błędy Miodka dla zachowania równowagi:)
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 7 / 0
tekst ktory oddaje moje mysli....
aby pomoc klubowi bez zbednego p*****lenia kupilem karnet na rok dla siebie i syna
oby takich Legionistow wiecej
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 0
masz tez plusa ode mnie
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
i nie tylko na krajowym podworku.......
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
ROBO13
A ja Ci dałem 2 plusy, po jednym pod kazdym wpisem. Mnie wkurza to wieczne domaganie się wydawania kasy. Najpierw trzeba mieć co wydawać. Najbardziej roszczeniowi są ci którzy tą kasę klubowi kradną. Za Lesnego w ciągu 2 sezonów, z powodu popisów kibolstwa Legia straciła 10 mln zł. Przypomnę że jest to równowartość 25 tys karnetów na rundę wiosenną.
@Boras44
a myślisz,że DM nie będzie płacił kar? :)
Podpułkownik
  • 1 / 0
Boras, "zamknęli" wątek, w którym rozmawialiśmy o populizmie, więc pozwalam sobie przenieść moją odpowiedź do niniejszego.
Miło mi, że jesteś empatyczny, ale nie o mnie przecież chodzi. Przykład, który podałeś jest oczywisty, ale ja nie nazywam tego populizmem tylko głupotą. Jednak czasami warto się zadłużyć, gdy wiesz, że dzięki tak zdobytym środkom możesz zainwestować w coś, co przyniesie zysk pozwalający spłacić dług z odsetkami i kupić nową brykę za gotówkę. Wtedy zostajesz boHaterem.
W biznesie jest tak, że bierze się kredyty. Jeśli robisz to rozsądnie, rozwijasz się, jeśli bezmyślnie to toniesz.
~miraz
  • 1 / 0
Pełna zgoda Krayan!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
LW_MP
Populizm jest rodzajem głupoty. Dalej mi się nie chce pisać, w internecie znajdziesz wszystko na temat populizmu.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 2
@kierownik

Najleoszego prezesa to my mieliśmy. Teraz mamy coś między średnim a dobrym. Sytuacja finansowa się pogorszyła, poziom sportowy sięgnął dna z Dundelange, sponsora stadionu nie ma wciąż, PR klubu coraz gorszy. Jak na razje jedyną dobrą decyzją było zatrudnienie Sa Pinto.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Szanuję go za to, że utrzymuje klub, ale jako samodzielny prezes podjął szereg głupich decyzji z Chorwacji zaciągiem na czele i często mija się z prawdą. Niech sobie posiada klub, ale prezesem powinien być ktoś kto lepiej czuje futbol.
Podpułkownik
  • 0 / 0
kingotb, mam nadzieję, że szybko zmienisz zdanie. Dla mnie zatrudnienie RSP, to duży krok w dobrym kierunku.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Boras, wybacz mi, że staram się zrozumieć, co chciałeś powiedzieć swoim komentarzem. Jeśli tylko tyle, że wszystkie działania, których nie popierasz są populizmem, to rzeczywiście nie ma sensu dalej ciągnąć tej wymiany zdań.
Generał
  • 4 / 4
"Jeśli ktoś odejdzie, będziemy myśleć o tym kto przyjdzie".
A nie odwrotnie?
Idzie mi o to żeby odwrotność była kolejna.
Tak to jest, jak czyta się tylko nagłówki: "w klubie nie jest już tak, że jak ktoś odchodzi to na gwałt musimy szukać zastępców. Mamy przygotowanych kandydatów na różne pozycje."
Generał
  • 1 / 3
Tak to jest jak się czyta tylko litery.
~Yorick
  • 2 / 8
Przepraszam, że co widzę, to mówię :). Też wolałbym się wypowiedać na forum o wyższym poziomie i gdzie istnieje możliwość dyskusji (zamiast obowiązkowej 'obrony barw przed krytyką') - może jakieś podpowiedzi?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 2
Co prawda nie śledzę Twoich indywidualnych "osiągnięć", ale ogólnie mogę polecić więcej myślenia, pilniejszego obserwowania faktów i pamiętania o tym że mówienie o tym co ktoś myśli jest jałowe.
Tak samo jak ocenianie ludzi na podstawie tego "jak wchodzi po schodach".
~Yorick
  • 0 / 0
Dzięki za sugestie, a na jakim forum mozna spotkać to myslenie i obserwowanie faktów?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
To jest rzeczywiście rzadkość, ale w końcu jesteśmy klubem stołecznym a szlachectwo zobowiązuje.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 1
Najbardziej powszechny rodzaj komentowania jest taki który opiera się na stwierdzeniu "a prawda jest taka". Dalej ta "prawda" jest ogłaszana urbi et orbi. Skąd ci ludzie wiedzą jaka jest prawda pozostaje ich zagadką. To samo jest z wiedzą co myśli ten albo tamten, albo czego nie chciał powiedzieć w wywiadzie a "wiadomo że tak myśli".
Według mnie lepiej zrozumieć co powiedział a nie zgadywać czego nie powiedział. To chyba lepiej oddaje rzeczywistość?
Ale czytac miedzy wierszami i wyciagac wnioski warto umiec, chocby dla wlasnej satysfakcji :p
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
Henning
Jesli ktos się chce dowartościować to niech czyta między wierszami. To jest bardzo efektywne, bo nie sposób zweryfikować trafności. Nawet jak człowiek w którego głowie "czytasz" temu zaprzeczy, to zawsze można powiedzieć że kłamie.
Tak więc dla "posiadaczy racji" jest to niezawodny sposób dowartościowania.
Podpułkownik
  • 5 / 0
Czytanie "między wierszami" nie polega na dowolnym wymyślaniu. Trzeba kierować się tym, co jest powiedziane w wierszach.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
A skąd wiadomo że właściwie odczytujesz ukryte przecież treści?
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 7 / 14
Prawdopodobnie Kucharczykowi zaoferowano mniejsze pieniądze. To oczywiście dobry ruch klubu, dla zawodnika tak przywiązanego do Legii pieniądze mają pewnie mniejsze znaczenie. Samo bycie w Legii przez tyle lat u tylu trenerów jest dużym wyróżnieniem. Jasne w tej sytuacji, że jeżeli zawodnik chciałby dostać podwyżkę, to raczej nie u nas. Legia miała okazję, żeby go sprzedać, ale zawodnik nie był zainteresowany transferem. To nie jest dobrze widziane w Legii i dlatego zapewne dostanie krótszy kontrakt za mniejsze pieniądze albo odejdzie.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 7 / 5
"To nie jest dobrze widziane w Legii", że zawodnik odrzucił ofertę jakiegoś klubu bo ma Legię w sercu i chce tu grać. Jezu co za ludzie są teraz osobami decyzyjnymi w klubie... Wszyscy won!
~Mixon
  • 3 / 3
Chłopcze o jakim przywiązaniu Ty mówisz? On jest w klubie tylko dlatego że od lat nie było za niego żadnej oferty , regularnie fatalną grą skutecznie zniechęcał potencjalnych kupców, ludzie na stadion przestali przychodzić żeby się nie irytować jego fatalną grą
Kapitan
  • 10 / 2
Kucharczyk ma świadomość swoich liczb w Legii. Dobrych liczb, których nie mieli lepsi od niego, a było ich sporo. Kucharczyk ma również świadomość tego, że od lat jednak w miarę regularnie gra, ktokolwiek nowy nie zjawi się do konkurencji z nim. Ma ponadto świadomość, że zdobył z Legią wiele trofeów i znalazł się w ścisłej czołówce najbardziej utytułowanych graczy klubu w całej jego historii. Kucharczyk ma też świadomość upływającego czasu - nie jest już najmłodszym zawodnikiem - oraz własnych możliwości, bo lepszy już nie będzie. Per saldo wychodzi mu, że powinien otrzymać znaczną podwyżkę. Widzi przecież, ile potrafi płacić Legia - zasłużenie lub niezasłużenie, po twardych negocjacjach (jak Jędrzejczykowi kiedy wracał do Warszawy z Rosji), albo wręcz po znajomości (jak w przypadku Eduardo, kumpla ówczesnego trenera). Kucharczyk, identyfikujący się z klubem warszawiak, walczy zatem o swój najlepszy kontrakt w życiu. Ma przy tym świadomość, że prawdopodobnie lepszego niż najbliższy już nigdy nie podpisze. A jaka jest perspektywa Legii? W pełni poznamy ją, kiedy strony się porozumieją, albo... kiedy się rozstaną.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 7 / 6
W Legii nie płaci się za statystyki z ubiegłych lat ani zasługi, to już nie ta Legia. Liczy się tylko i wyłącznie stanowienie o sile zespołu. Bardzo znaczącą rolę w klubie ma teraz trener, który postanowił przesunąć go do obrony. Pierwszy sprawdzian dla niego wypadł bardzo słabo, aby nie stwarzać dalszego zagrożenia, po groźnym strzale Merebaszwiliego trener Kucharczyka zdjął. Jeżeli zawodnik nie będzie się sprawdzał na obronie, powędruje na dłużej na ławkę, bo Sa Pinto jest konsekwentny w skreślaniu zawodników. Pazdan musiał odejść, bo chciał grać, a nie mógł. Myślę, że Kucharczyk musi się liczyć z tym, że nowego kontraktu na jego warunkach nie dostanie.
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 7
@Adriano

Idealnie to napisałeś. Potwierdził swoją klasę u wielu trenerów więc pora na podwyżkę!
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 10
@jz166

Jeśli Kuchy wyleci z 18-tki, Sa Pinto wyleci z roboty w ciągu miesiąca. Klątwa rzucona
Podpułkownik
  • 8 / 2
Niby wszystko brzmi sensownie i bardzo profesjonalnie. A i tak wszystko na końcu zweryfikują wyniki. Z RSP sportowo jako tako powinniśmy dać radę, ja teraz czekam na jakiś przełom w sprawie akademii i boisk przy Czerniakowskiej, bo to fundament, ważniejszy od kolejnego Portugalczyka co przyjdzie tu grać na rok lub dwa.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
akademia ma ruszyć w połowie roku, co do boisk to jest problem z sekcja strzelecką,
Generał dywizji
  • 3 / 0
O boiskach na Czerniakowskiej było niedawno, że przełożono temat o pół roku, bo Sekcja Strzelecka nie ma jeszcze nowej siedziby i potrzebuje czasu na znalezienie lokalizacji.
Z wynikami będzie pewnie tak, że MP zdobędą, w pucharach kompromitacji nie będzie a awans w zależności od losowania.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
czyli jak zawsze :) czy kiedyś awans nie zależał od losowania? Jak trafimy na najmocniejsze opcje w ostatnich rundach to żeby nie wiem jakie transfery zrobić to i tak szanse marne, jak trafimy na klub o podobnym potencjale to decyduje forma
Domyślny awatar Sierżant
  • 5 / 11
prezesie jak chcesz dobre pieniądze wziąć za takiego Szymanskiego to przede wszystkim nie płacz w mediach, że w klubie jest dziura budzetowa w wysokosci 20 baniek i wszyscy są na sprzedaż. Kazdy liczy na okazje - przeciez Legia potrzebuje kasy i napewno sie ugnie.

wczesniej czy później sprzedamy szymanskiego, majeckiego, kulo moze nawet Niezgode i to za dobra kasę, ale trzeba cierpliwości.

także narazie 1 jacht mniej i trzeba inwestować własny hajs. Są tez kredyty.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 8 / 6
Realia są takie, że w takim klubie jak Legia zawodnicy zawsze są na sprzedaż, bo Legia nie jest hegemonem finansowym, ale ty jesteś od tych realiów odklejony. Bełkot o jachtach już całkowicie potwierdza, że jesteś zwykłym trollem.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 2
jak ktoś będzie chciał kupić Szymańskiego to go kupi z racji potencjału i możliwości że zgarnie go inny klub, a wywiady prezesa nie będą miały zadnego wpływu na kwote wykupu
Generał dywizji
  • 10 / 1
Jaki jacht? Łódź kupuje się na lata, to nie samochód, któy zmienia sie co dwa lata. Skończcię już o tych jachtach, bo temat jest zgrany przez piro do porzygu.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 7
Przykro mi z powodu twojej kompletnej bezradności, napisać parę słów prawdy o takich trollach i już są wyzwiska. Skąd się biorą takie męty na tym forum?
Domyślny awatar Sierżant
  • 4 / 3
własnie że mają wpływ, a poza tym Miodek w 1 wywiadzie mówi, że nie ma ludzi nie na sprzedaż i jak sie trafi oferta to sprzeda a teraz twierdzi , że nie chcieli nikogo sprzedawac.

Po prostu nie było dobrych ofert, moze poza Carlitosem.
Ja liczę, że Carlitos pokaże moc. Z Medeirosem i Nagyem na skrzydłach w końcu jest z kim pograć kombinacyjnie. Gra na małej przestrzeni, skrzydłami, na wysokim pressingu przy agresywnym odbiorze. to jest to w co powinniśmy celować.
Podpułkownik
  • 0 / 0
W każdej formacji wygląda to nie najgorzej. :-)
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 2
Nie ma co się obawiać Kuchy zostanie, to już jest legenda naszej Legi. Lepiej bić się z Legia o mistrza, niż tułac się w sredniaku tureckim. Za podobne lub mniejsze pieniądze.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Kuchy zostanie jak piszesz bo gdzie mu będzie lepiej
Tu jest kimś czy wielbiony czy hejtowany ale m jakąś osobowość wśród kibiców. Pójdzie gdzieś indziej zginie w tłumie
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 7
Kuchy zostanie bo w Arce Gdynia nie załapałby sie do meczowej 18 i zarazbiałby 30% tego co w Legii. A tu jest KRÓLEM:)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
biorąc pod uwagę problemy innych klubów w Polsce i ich możliwości, to nie ma opcji żeby nie przedłużył, chyba że ma grany temat jakiegoś Azerbejdżanu
Marszałek Polski
  • 11 / 7
Pewnie Kucharczyk dostał propozycje na trochę gorszych finansowo warunkach ( zresztą słusznie ).Albo ją podpisze lub nie.
I tak długo i bardzo naciągnął tą swoją bytność w Legii.
Po Legii wiadomo będzie zjazd i to bolesny ( sandencja, chojniczanka itp )
Podpułkownik
  • 7 / 4
Albo bardziej egzotyczny kierunek typu dol tabeli w Turcji czy jakis Azerbejdzan.
Liczby ma zachecajace, moze ktos by sie skusil.
Kiedys byla oferta z dolu w Rosji ale sie chyba na koniec wycofali.
Nie mowie ze mialby tam lepiej niz w Legii, ale lepiej niz w (nic nie ujmujac), Chojniczance (;
Marszałek Polski
  • 5 / 3
W dole Turcji to wylądował Pazdan ale on w odróżnieniu od Kinga jakieś tam umięjętności piłkarskie posiada...
Podpułkownik
  • 1 / 1
Pazdan mial tez propozycje z wyzej notowanych tureckich klubow, przewazyla bodajze lokalizacja.
Kuchy liczby dotychczas mial niezle, ale jak zostanie na PO beda spadac. Takze ostatni dzwonek na decyzje. Podpisac czy liczyc na cud.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
propozycja na pewno jest gorsza, ja nie wierzę w jego odejście, bo jaki jest realny kierunek dla niego? Zachód, na pewno nie, Rosja? tam mają limity obcokrajowców, wolą bardziej technicznych zawodników, Turcja? Azerbejdżan czy Kazachstan? Musiałby na prawde dostać tam wysoką i długa umowę
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 5 / 5
Łączę się z twoim bólem z powodu twojego negowania Legii, ale co ty tu jeszcze robisz? Najwyraźniej pomyliłeś fora, więc fora.
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 3
Moim zdaniem jak nie podpisze pójdzie za granicę
Domyślny awatar Plutonowy
  • 4 / 4
Ja już parę dni temu napisałem że jeżeli trener się z tą kolonią portugalską obroni wynikowo ( MP , PP i awans grupowy do jakiegos pucharu europejskiego ) to będzie ok. ....Ale jeżeli ta koncepcja nie wypali to Pan Prezes wpadnie w olbrzymie turbulencje............................
Podpułkownik
  • 7 / 1
I tak powinien funkcjonować klub, nie sprzedawać jak nie ma dobrej oferty i mieć ewentualnych następców na uwadze. Jeszcze raz brawa dla Carlitosa, że został.
Major
  • 2 / 9
Nie wydaje ci się, że to tylko czcze gadanie PR-owe?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
Mnie się wydaje, że to fakty, oferty były, ale za małe więc je odrzucono. Gdzie tu PR? Przypomnę Ci, że w sezonie LM takiego Bereszyńskiego za nie całe 3mln euro wypychano z klubu, teraz w końcu zaczeliśmy się cenić.
Pomiędzy wierszami Prezes potwierdził to widać od paru tygodni.

1. Carlitos ze swoją pensją wysoką w stosunku do tego co daje drużynie nie bardzo pasuje klubowi a trenerowi w szczególności. Więc kiedy trafiała się okazja jeszcze coś na nim zarobić to - zwłaszcza wobec braku innych przychodów ze sprzedaży - chętnie by go spieniężono. Tym bardziej, że na oku byli zawodnicy bardziej pasujący trenerowi. Ale że amerykańska pensja była za niska to "sprawa się rypła"

2. Podobnie Niezgoda trenerowi rokuje średnio więc i tutaj pozyskanie gotówki było mile widziane, tyle że tej gotówki Duńczycy dawali trochę za mało. W każdym razie w kwestii obu napastników posły wyraźne sygnały, że nawet bliska przyszłość nie jest z nimi planowana. Oczywiście, okoliczności mogą się do lata zmienić ale dziś wygląda to tak.

3. Widać bowiem że trener stara się patrzeć trochę dalej niż do czerwca i widzi, że z tą kadrą - zwłaszcza z przodu - gwarancji awansów w Europie nie ma. Stąd próby dalszej przebudowy już teraz, nawet w dość oryginalnych i ryzykownych konfiguracjach typu Medeiros.

4. Na szersze ruchy niestety brakuje kasy przede wszystkim dlatego, że koniec końców niestety nikogo nie sprzedano a rozwiązania umów też przyniosły sporo mniej oszczędności niż zakładano, bo w zasadzie to za umiarkowany sukces można uznać transfer Pazdana, choć gdyby Michał został to Pinto akurat by nie płakał. Klub kokosa i emeryta pozostał niestety bardzo szeroki i co gorsza bardzo bogato opłacany.

5. Z głosu Prezesa bije chyba jednak pewien zawód bo podobnie jak wielu z nas po okienku spodziewał się sporo więcej, głównie w perspektywie walki w Europie. Trudno bowiem uznać, że Ci co przyszli są wzmocnieniami cokolwiek gwarantującymi, tym bardziej że jednego z nich może już w czerwcu nie być.

Biorąc pod uwagę powyższe, ja również jestem mocno rozczarowany tym okienkiem. Niestety w perspektywie lipcowo-sierpniowej kampanii o przyszłość klubu nie wygląda to dobrze. Plusem jest oczywiście praca RSP i jego mała rewolucja wewnątrz kadry ale mam wrażenie, że on sam jak i Prezes wiedzą że to wciąż zbyt mało.
Domyślny awatar Kapitan
  • 7 / 0
jak znam środowisko legijne to jeszcze 2-3 mecze w takim stylu i zacznie się narzekanie, potrzebna jest mocna wygrana, która pozwoli nabrać większej pewności siebie i umocni dotychczasowe poczynania. Zgadzam się w 100% z takim potencjałem ofensywnym nie pojedziemy w Europie, może przy dobrym układzie spotkań w eliminacjach.
Pułkownik
  • 4 / 2
Wow, jestem pod wrażeniem umiejętności - szacun!

Jaką szkołę kończyłeś, że uczyli tak dobrze czytać między wierszami?!
Artiq : Dzięki, jakieś tam skończyłem. Warto czasem spojrzeć troszkę szerzej i spróbować połączyć różne wypowiedzi i okoliczności. Oczywiście każdy może mieć swoje spojrzenie, moje jest właśnie takie i co więcej, zazwyczaj w kwestii Legii się sprawdza. Zobaczymy jak będzie wyglądał skład i cała kadra na Cracovię bo to nam znowu coś dopowie po tym co RSP pokazał w Płocku. A tam pokazał całkiem sporo.
A co mówić o Jędrzejczyku? który prawie bańke zgarnia? Też drużynie nie pasuje?
Dla mnie Remy jest lepszy
Oczywiście, że Jędza zarabia jak na nasze warunki za dużo ale po pierwsze doszli do jakiegoś porozumienia po drugie sportowo ostatnio ciężko się przyczepić. A i na puchary się nadaje jak jest w formie.
Podpułkownik
  • 3 / 0
Co do Jedrzejczyka, to przez rozpaczliwa (zeby nie powiedziec idiotyczna) probe wypchniecia go latem z Klubu nie bylo Pucharow.
Mam nadzieje ze ktos choc powoli uczy sie na bledach i nie bedzie podobnej jazdy teraz z Carlitosem, ktory po obozie z Sa Pinto napewno jest w topowej formie.
Tyle ze trzeba wiecej cos chociaz poprobowac pograc po ziemi a nie wylacznie laga na sciane/wysoka tyke pod polem karnym.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
a może dzięki tej próbie Jędza gra jak gra, bo odpoczął i mógł spokojnie sobie poukładać wszystko w głowie? może jakby był w druzynie to prezentowałby się jak Pazdan? nie ma co gdybac, a świat nie jest zero jedynkowy
Mówisz, że tylko brak Jędzy zawinił w odpadnięciu z pucharów?
lesiu89, też tak i czuję i myślę ;-)
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Wojtunio, dobrze przejdź.
Prezes Biznes na pewno liczył na to że chociaż jednego piłkarza uda się dobrze sprzedać co pozwoliłoby podreperować budżet i dałoby Kucharskiemu jakieś pole manewru.
Dodatkowo okazało się że nie jest łatwo zrzucić przepłaconych zawodników z listy płac. Nawet jak nie grają to wolą swoje wydoić. Widać, że Legia swego czasu zdecydowanie za wysoko płaciła i do końca kontraktów będzie płacić.
Teraz można liczyć tylko na okazje i znajomości/reputację Sa Pinto. Stąd też pewnie zaciąg Portugalski.
Prezes orze jak może. Kołderka przykrótka.
Wejście do LE rozwiązałoby Legii wiele problemów. Przede wszystkim pomogłoby podnieść tzw visibility i znaleźć chętnych na naszych zawodników. Teraz jesteśmy tylko mistrzem 25 ligi w Europie która jest za takimi potęgami jak Cypr, Kazachstan, Białoruś czy Norwegia. Takie są smutne fakty.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
* "dobrze prawisz" miało być. Cholerny telefon wie lepiej co chciałem napisać. Smartfon qurwa :D
Starszy sierżant
  • 0 / 0
25 liga Europy!
a rudy uśmiechnięty i zadowolony jak zwykle
Co by się musiało stać żeby go wreszcie wyjebali z fotela prezesa
A dziennikarskie dziwki potrafią czepiać się nieistotnych dupereli i drążyć gówno temat tygodniami a rudym się nie zająkną. Co za patologia!
Wqurwiłem się przed spaniem
~Borsalino
  • 0 / 1
Ze słów Mioduskiego jasno wynika że Carlos był zdecydowany na transfer lecz poprosił o kilka dni do namysłu. Stąd jego absencja w Płocku. Transfery...póki co widzę że Agra chce ale nie do końca może a Medeiros powinien być sporym wzmocnieniem lecz to tylko półroczne wypożyczenie, więc z czego tu się cieszyć ?
Podpułkownik
  • 0 / 0
No to był zdecydowany, czy potrzebował czasu do namysłu? Jeśli to drugie to znaczy, że nie był zdecydowany. Ze słów Mioduskiego wynika zupełnie co innego.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 11 / 3
Czyli jednak miałem racje co do tego, że Carlitos został, żeby przemyśleć swoją przyszłosć a nie przez jakis konflikt z trenerem.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 9 / 1
Zapewne, tylko pismaki oczywiście zrobiły z tego konflikt bo konflikt się sprzedaje.
Mi wystarczy po prostu logiczne wytłumaczenie pt decyzja trenera. Cała reszta to dorabianie teorii wedle własnego widzimisię. Czy to ze strony marnej jakości pismaków czy też wielbicieli teorii spiskowych.
Podpułkownik
  • 1 / 2
Tyle ze Trener mowil ze decyzja o tym ze Carlitos byl poza kadra na Plock nie miala nic wspolnego z jego oferta.
Nie lepiej powiedzic prosto z mostu ?
Cenie Sa Pinto za to jak gral i jak pracuje z druzyna ale nie zawsze trzeba sciemniac (czy tez zamykac wszystkie sparingi).
Kapitan
  • 2 / 2
eLson ma rację. Uporczywe trzymanie się zasady, że kulisów funkcjonowania drużyny się nie upublicznia czasami powoduje większe turbulencje niż krótkie, ale wyjaśniające sprawę oświadczenie trenera, czy prezesa.
eLson, ja to rozumiem tak, że decyzja nie była związana z ofertą w sensie: nie chcieli go oszczędzać, nie była to "kara" za rozważanie transferu. To też jest tak, że czasem tłumaczenie zaciera pierwotny wydźwięk wypowiedzi.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Tak jest!
do kingotb : a widziałeś zapewne co robił Vesović na skrzydle póki tam grał, ile stwarzał sytuacji, może RSA też to widzi na treningach i dlatego taka a nie inna pozycja dla Kuchego. Dla mnie nawet jak stanie na bramce to nie ujma.
Generał dywizji
  • 2 / 0
"co robił Vesović..."
Różnica jest taka, że zarówno w meczu w Płocku, jak i w jego dotychczasowej karierze w Legii, żywiołowa gra Vesovića tak naprawdę nic zespołowi nie daje, natomiast Kuchy ma całkiem niezły dorobek bramek i asyst oraz bodajże największe doświadczenie w grze w europejskich pucharach. Stawianie go na obronie jest bez sensu.
Domyślny awatar Porucznik
  • 3 / 0
@ro(L)man

Zasadniczo Vesovic jest lepszym pomocnikiem niż obrońcą, to prawda. Ale wydajemi się że jak mają grać obaj to więcej korzyści daje kombinacja z Kuchym z przodu. Kuchy to asysty i bramki, a Veso tylko ogólnie lepsze wizualne wrażenke. Także patrząc pod kątem gry obronnej Veso więcej daje jako obrońca niż Kuchy.
Swoją drogą z finansami nie jest aż tak źle skoro nikt z podstawy nie odszedł prezes wie co robi
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 0
trzeba też mieć na uwadze, że udało się pozbyć z klubu dobrze zarabiających Pazdana i Mączyńskiego, do tego Eduardo 300tys kontraktu, Kante, a nowi pewnie pensja na poziomie Martinsa czyli 200tys za sezon
Domyślny awatar Kapral
  • 1 / 1
Do tych co wymienił lesiu dodałbym również Jodłę. Gdyby nie poszedł dalej na wypożyczenie to pewnie łykałby kaskę na poziomie Pazdka. I tak jak Pasquato i Panasonic miałby dużo czasu a Legia mniej kasy.
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 6
Nie dziwię się Kuchemu że zwleka z podpisem. Dziwny ten ruch ze zrobieniem z niego obrońcy. Pewnie chce zobaczyć jak mu będzie szło. Z drugiej strony widać, że trener go ceni, tylko wychodzi na to, że nie zawalory ofensywne i to mnie zadziwia. Poza inklinacją do strzelania goli z trudnycj pozycji, oraz darem do asyst, co lredysponuje go jako gracza ofensywnego, co on takiego ma aby być obrońcą? Serio wystarczy waleczność i wybieganie?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 2
zwleka bo chce więcej kasy, innych teori nie ma co tworzyć, Legia zaczyna tworzyc strukturę płac na jaką ją będzie stać bez gry w LE, więc zawodnicy albo się z tym pogodzą, albo odejdą
Podpułkownik
  • 1 / 0
Lesiu, jesli masz racje, to niedlugo byc moze zobaczymy Kuchego w jakims egzotycznym klubie..
Co do budzetu bez Pucharow - wolalbym przeciwna, dobrze sprawdzajaca sie przez poprzednie kilka lat opcje.
I nie chce gadek o ograniczniu ryzyka - bo to nie korporacja.
Nie mow mi tez o dlugach, bo to mit.
@eLson, w Wiśle też myśleli, że klub to nie korporacja. To tak (niestety) nie działa.
Podpułkownik
  • 1 / 0
@Dario, w Wisle to byl przekret na przekrecie, a nie inwestowanie w sukces klubu.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
eLson powiem CI tak, kiedyś jak Borussia miała mega długi i wychodziła z tarapatów, to zaczeli jej włodarze oczyszczanie szatni z przepłacanych zawodników i wydawali tyle ile mogli i kiedyś Zorc ich dyrektor sportowy powiedział takie zdanie: nigdy nie kupimy zawodników na kredyt, żeby osiągnąc sukces sportowy, bo jak piłkarze, nie osiągnał założonych celów to zostaniemy z długiem i zawodnikami nie dającymi sukcesu sportowego. I wiesz co? wole żeby Legia funkcjonowała w ten sposób.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Lesiu, nie mam nic przeciwko zeby skonczylo sie jak z BVB, ale to byly tez inne czasy, teraz za dobrych pilkarzy coraz wiecej sie placi. Wiec bez udzialu inwestycji 'na kredyt' mogliby nie wskoczyc na ten poziom.
@eLson, Wisła to tylko jeden przykład, ale pokazuje jak to jest z podejściem niekorporacyjnym. Podobnie miałeś w Leeds, które od klubu czołówki Premier League stało się klubem, który przez kilkanaście lat do najwyższej klasy rozgrywkowej nie jest w stanie wrócić. Na K6 Wojciechowski wprowadził finansowe Eldorado, które zadziałało jako bombo z "królewskim" zapłonem. Milan za czasów Silvio podobnie. Przytoczony przez @lesiu89 przykład BVB opisuje bardzo dobrze zdrową filozofię. Man City, czy PSG pokazują z kolei, że pompowanie wielkich pieniędzy nie jest gwarantem sukcesu, bp za takowy mistrzostwo Anglii czy Francji nie jest tam uznawane. Na ryzyko trzeba patrzeć, bo w najlepszym przypadku masz kilkutygodniowy cyrk z inwestorami z Kamboży, Szwecji itp. w najgorszym wizja upadku.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
a taki świezy przykład to Glasgow Rangers, też żyli na kredyt i co? Degradacja i wieloletnia próba odbudowy klubu.Moim zdaniem komisja licencyjna powinna przyznawać licencję na podstawie realnych wpływów klubu, a nie szacunków mówiących np, że sprzedamy zawodników za 10mln euro, bo sorry, ale kluby nigdy nie mają pewności kogo i za ile sprzedadzą, poza tym budzet na płace max 60% planowanego budżetu, bo sorry ale jak klub ma zagwarantowane przychody 20mln złotych, a na pensje chce wydać 80% (co się zdarza) to jakim cudem ktoś chce za 4mln zorganizować całą reszte związaną z klubem tj opłacić stadion, ochrone, wyjazdy, zgrupowania, transfery, prowizje, akademie, administracje itp
Cytat z pełnego wywiadu "A kogoś możecie jeszcze sprowadzić? Jeśli ktoś odejdzie to będziemy myśleć". Niestety, "jeśli"
A z pozytywów - KK dostał propozycję nowej umowy
Ciekawe co na to Stanowski na to ????już siał ferment na Weszło i wyskoczył na tt z info że w Legii konflikt z Carlitosem, porównał to do sytuacji jak byłą z Jędza.
Plutonowy
  • 11 / 0
A kogo obchodzi ten pajac stanowski... Olewaj pismaka.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
jak to co, nic, szumu narobił, kliki mu się zgodziły, teraz będzie szukał kolejnej okazji do rozgłosu
Carlitos prawdziwy Legionista.
Tylko czekać aż zacznie piękne brameczki strzelać.
Wiosna powinien być lepszy niż jesienią obozy zrobią swoje
Marszałek Polski
  • 5 / 3
[email protected] ile ty masz lat że takie banialuki tu posyłasz
Banialuki?

Banialuki to piszą osoby które wyrzucały Carlitosa, pisali bzdury co nawet Mioduski zdementował że niby jest konflikt z Sa Pinto i dlatego nie pojechał.
Kulenović pokazał ostatnio że nie nadaje się na pełne 90 minut.Tak każdy płakał że Carlitos niewidoczny, a Kulenović ostatnio w pierwszej połowie oprócz pierwszych 30 sekund był niewidoczny, w drugiej tylko niecelny strzał.Kim ty chcesz grać? Niezgodą?
Carlitos wyjdzie z Craxą i sam zobaczysz.
Marszałek Polski
  • 6 / 2
"Carlitos prawdziwy Legionista"

Brychczy patrzy i nie dowierza, Deyna się w grobie...Zieliński ma ubaw itd...

Zastanów się czasami nad tym co napiszesz
Carlitos to Legionista.
Marszałek Polski
  • 3 / 3
Już tak nie razi po oczach...

Sam Cartitos niech strzela skoro został, tego należy mu życzyć a Kulenovic obok niech wyrasta na naszą gwiazdkę, wszystko ku chwale Legii
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 7 / 0
spoko wywiad.........uciete spekulacje pismakow z ps
Dobre gada, pełna klasa prezesa
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
i argument o Izie w punkt, ciekawe czy w PS zrozumieją przekaz, czy naskrobią wypocin, że prezes to...
Plutonowy
  • 3 / 0
Pewnie napiszą, ze Mioduski też już jest zastraszony przez tyrana Pinto.
PS szczeka, a superak zbiera wywiady.

Swoją drogą znamienne dla polskiego dziennikarstwa sportowego, że jeden z najsensowniejszych działów sportowych ma pisemko robiące swój kapitał na biustach celebrytek :)
Plutonowy
  • 1 / 0
Sport + cycki...
Nie czytam, ale z tego co piszesz wychodzi, że to po prostu pismo dla prawdziwego faceta ;)
Przekonaliście mnie, idę po SE :P
- Teraz mało przyjemna sprawa, konflikt trenera Sa Pinto z dziennikarką „Przeglądu Sportowego”, Izą Koprowiak. Jak pan patrzy na tę sprawę?
- Uważam oczywiście, że jest to niepotrzebne. Nikomu. Ani nam, ani „Przeglądowi”. Mam inną naturę niż Ricardo i na jego miejscu zareagowałbym inaczej. Ale z drugiej strony wiem, że czuje się traktowany przez niektórych niesprawiedliwie. Wciąż się go ocenia, że tyran, że dyktator, despota… Jest bardzo wymagającym perfekcjonistą, ale przeszkadza to głównie odstawionym piłkarzom i budowanie obrazu szatni oraz trenera na ich przekazach nie jest wiarygodne ani uczciwe. Sa Pinto to fighter, on to odbiera jako atak na siebie i na drużynę, a drużynę zawsze chroni.

:) I za to go lubię, a pani Iza niech się od niego odprzekaźnikuje ;-)
To „za to go lubię” to o Mioduskim czy RSP?
Dla ucięcia spekulacji zmieńmy "go" na "ich".

Właściwy trener dla nas i właściwy właściciel :)
Pisałem o Ryśku. ale Darek też równy chłopak :-)
Henning,
no, to było dobrze powiedziane.
Major
  • 7 / 1
Ricardo gasi ich jak pety, rozgrywa tak jak w Belgii a nasi dziennikarze myślą, że mają przewagę nad nim :) Chroni drużynę cała otoczka skupia się na nim a piłkarze trenują w spokoju.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
Widać, że RSP to normalny człowiek. ale niektórym trzeba to tłumaczyć (szkoda, że też dziennikarzom, którzy teoretycznie powinni to rozumieć)
Generał dywizji
  • 0 / 0
RSP jest po prostu mentalnie mocno poand ta buraczana ligę we wszystkich jej aspektach,a ps panie prezesie zakaz na Ł3.
Sierżant
  • 20 / 3
Mówcie co chcecie, ale ja się osobiście cieszę, że mamy takiego właściciela. Osobiście mocno w to wierzę, że uda mi się zbudować nasz klub na miarę co najmniej sredniaka z europejskiego top 10 (mam na myśli czołowe ligi a nie drużyny :) ). Potrzebujemy kogoś z korporacyjnym doświadczeniem, czym to się komuś podoba, czy nie. Wbrew pozorom, korporacyjny ład gwarantuje stabilizację i realną drogę do osiągnięcia zamierzonych celów. A to, że czasem podejmuje kontrowersyjne decyzje? Cóż, jego prawo, jest właścicielem. Jednak zastanówcie się, czy podejmowałby je na swoją niekorzyść? Nie mówię tu o jednorazowym zarobku np ze sprzedaży piłkarza bo to mija się z celem, jaki sam sobie postawił. Każda sprzedaż ma mieć uzasadnienie a na miejsce sprzedanego, starają się ściągnąć nie gorszego gracza (przynajmniej w założeniu i na papierze). Bez odpowiedniego zarządzania, jakie jest u nas w tej chwili, moglibyśmy skończyć jak skisła i czy to wtedy by wam odpowiadało? Dlatego powinniśmy w pewien sposób uszanować naszego właściciela (to żadne wazeliniarstwo tylko zdrowy rozsądek), bo inwestuje swoje pieniądze w rozwój naszego klubu a jego zysk, jest naszym wspólnym sukcesem a jeżeli sądzicie, że zrobicie to lepiej, to ok, wylozcie na stół minimum 50mln € + drugie tyle w zapasie i zobaczcie, czy to jest takie łatwe jak niektórzy tu sądzą. Wszytskim nam (kibicom, właścicielowi, sponsorom) zależy na sukcesach naszego klubu, bo Legia to nasze wspólne dobro, więc zanim ktoś komentarz napisze "pazerny loczek" to niech sobie to na spokojnie przemysli i zastanowi się, po której stronie barykady stoi, naszej czy "ich". Pozdrawiam wiernych i oddanych kibiców wielkiej (L)egii.
Dogwar,
taki jest mój plan - usilnie pracuję nad pięćdziesięcioma milionami by potem zaproponować spółkę Prezesowi :)
Bardzo dobrze napisane Dogwar.Jest tutaj wielu co narzekać tylko potrafi.
Major
  • 1 / 0
Fajnie to zabrzmiało."..się osobiście cieszę, że mamy takiego właściciela"
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 7
Tak Mioduski buduje markę Legii w Europie: Astana, Sheriff, Trnawa, Dudelange. Kończ Waść wstydu oszczędź!
Generał dywizji
  • 3 / 0
Dogwar
Ładnie to ująłeś, jedziemy z Prezesem na jednym wózku. Pozdrawiam.
Trochę taka mowa-trawa panie Prezesie. Wszystko cacy ale jak co do czego to przychodzą albo jacyś nieprzygotowani goście albo tacy co nie są wzmocnieniem drużyny. Mamy wierzyć, że jeśli przykładowo Carlitos odejdzie za tydzień to macie jego następcę? No właśnie :)
W takim przekazie, na uspokojenie, po plotkach i faktach o odejściu, nie będzie nic innego jak mowa trawa. Natomiast nie wydarzyło się nic co trzeba by inaczej komentować. A czemu zakładasz że nie mają następcy, skoro w plotkach takowi się pojawiali, pewnie negocje były prowadzone, zresztą ceny też się pojawiły. Wykładasz kasę i jednego dnia Carlitos wylatuje, drugiego dnia napastnik przylatuje, Zresztą już takie transfery 24h in/out klub już przeprowadzał. A czy zawodnik przychodzący jest takim samym jak odchodzący to nigdy gwarancji nie ma. Akurat w tym przypadku to obstawiałbym że byłoby na +, ale to już było komentowane i niech każdy zostanie przy swoim zdaniu.
Sierżant
  • 5 / 0
A co ma powiedzieć? Mówi jak jest. Przecież wiadomo nie od dzisiaj, że na tych "przygotowanych" nas nie stać (koszt od min 7 do x mln €) tak więc liczymy na kogoś kto się odbuduje i odpali z korzyścią dla nas (patrz VOO, Prijo, Moulin i inni) lub na kogps u schylku kariery kto może jeszcze chce pograć z sezon może dwa (Ljuboja). Przede wszystkim inwestujemy w młodych i akademię bo to jest nasz cel i przyszłość (patrz PSV czy Ajax) i chęć nie chcąc, musimy jakoś sobie radzić bo inaczej zostaniemy w II lidze europejskich sredniakow a do wejścia chociażby do top 10 lig europejskich na poziome minimum sredniaka z tych lig, będziemy mogli pomarzyć. Osobiście nie mam zastrzeżeń co do sposobu zarządzania i wierzę, że za 5-6 lat, uda nam się osiągnąć wstępnie założone cele, czyli utrzymać poziom klubu cyklicznie grającego w fazach głównych europejskich pucharów.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 4 / 8
Twoje wpisy to jest właśnie mowa trawa, jak nie masz nic treściwego do przekazania, to sprzedajesz frazesy pt. pożyjemy, zobaczymy (nawet dziś albo wczoraj coś takiego z siebie wydałeś i to była cała twoja wypowiedź). Zamiast udawać obeznanego co do oceny zawodników (skąd ty możesz wiedzieć, w jakiej oni są formie i co potrafią), napisz raz, że temu człowiekowi nie ufasz, a nie wymyślasz tu jakieś piramidalne bzdury z Carlitosem odchodzącym za tydzień. I jeszcze tam manipulacja z liczbą mnogą, za kogo jeszcze ty się chcesz oprócz siebie wypowiadać albo za kim chcesz się schować, śmieszny człowieczku?
Dogwar, jeśli piszesz o potencjalnych napastnikach, to obydwaj z plotek byli w grze, czyli przygotowani. Austriak gra regularnie w 2 Bundeslidze po 90 minut, a Słoweniec nieregularne, ale wchodzi na końcówki po 15-30 w Ligue One. Jeśli założyć że Austriak był 1. na naszej liście, to jest to gracz do gry od razu. Taktyka Pinto jest taka że przyswoiłby ją w tygodniu + nawyki kolegów w miesiąc.
Sierżant
  • 1 / 0
Henning, bardziej miałem na myśli "ogół polityki transferowej" a nie konkretne przykłady, ale fakt, też słyszałem te "plotki" o napastnikach za Carlitosa, że podobno są w "cyklu" i nie mają zaległości treningowych. Jednak nie ma co się już nad tym zastanawiać, skoro Carlitos został u nas.
Racja. Raczej już się nic nie zmieni. Chyba że NYC FC uzna że nikogo innego nie mają i postanowi sypnąć groszem Carlitosowi i obejść limit płac w jakiś sposób, bo 3 gwiazdorskie kontrakty już wykorzystali. Szanse niskie, ale kto tam ich wie. Natomiast temat powróci zapewne w lato, bo myślę że Sa Pinto dalej będzie chciał innego napastnika. Plus, myślę że polityka transferowa się jednak poprawia i mimo że wpadki dalej będą to już nie będzie tak że sprzedajemy kogoś i nie mamy potencjalnych następców. Myślę że w tak kluczowej sprawie jak napastnik nie puściliby Carlitosa bez gwarancji że następca jest zaklepany i następnego dnia ląduje na Okęciu.
Henning,
Myślisz, że następca będzie pokornie czekał? Nie wydaje mi się. Ale chciałbym żeby tak było.
Dogwar,
No właśnie ja lekko nie wierzę w to co powiedział o przygotowanych nastepstwach i tyle.
Co do reszty Twojego wywodu to zgadzam się. I również trzymam kciuki za powodzenie akcji Legia w top 40. Nie jest łatwo, to napewno.
Wkurzają mnie tylko takie gładkie pr-owe gadki jak ta powyższa prezesa. Aczkolwiek jaki wywiad takie odpowiedzi...
Tego nie wiem. Austriak ma pół roku kontraktu, okno na zachodzie zamknięte więc do lata zostaje. A w lato pewnie będzie trochę chętnych na niego, bo sporo strzela, do tego faktycznie jest problem że pewnie nie od razu kogoś sprzedamy Carlitos/Niezgoda, więc długo pewnie czekał nie będzie. Zresztą już mam wrażenie że teraz w zimie był jeden obrońca, który nie zaczekał, bo się śpieszył i wylądował gdzie indziej, a potem jak Pazdan odszedł pewnie była wolna dla niego pensja.
Trollu-jarząbku jz166 ,
twojego steku bzdur nie ma co komentować.
Hening mam pomysł.....może wyłożysz ze swojej kieszeni i kupisz dwóch w pakiecie,Austriaka i Słoweńca?Wtedy wszyscy będą zadowoleni ;-)
Z marnej pensji trenera w Stabaek mam ci dokładać? ;-)