Dariusz Mioduski: Liga Konferencji to cel minimum

Maciej Ziółkowski

Źródło: TVP Sport, sport.tvp.pl

02-05-2021 / 11:00

(akt. 02-05-2021 / 12:05)

- Mistrzostwo smakuje wyjątkowo. Głównie z tego powodu, że nie będzie dyskusji i wątpliwości, który klub jest najbardziej utytułowany. Jest jasność. Mam nadzieję, że już tak zostanie do końca - i to się nie zmieni – mówił w rozmowie z TVP Sport Dariusz Mioduski, prezes i właściciel Legii.

- Każdy tytuł dla Legii jest istotny. W ostatnich latach zdobywaliśmy wiele mistrzostw – prawie połowę wszystkich w ciągu ostatnich siedmiu-ośmiu lat. To na pewno coś, co daje mi duże poczucie satysfakcji. Ale z drugiej strony nie ukrywam, że mistrzostwo to dla nas pewnego rodzaju przepustka - po to, żeby grać jesienią w europejskich pucharach. Lato to najbardziej stresujący okres, stanowi największe wyzwanie dla nas. Mam nadzieję, że przełamiemy klątwę i w tym roku będzie dobrze.

- Plan na świętowanie mistrzostwa? Nie mogę zdradzić jeszcze planu, ale jestem bardzo zadowolony, że na ostatnim meczu ligowym, z Podbeskidziem, będą już kibice. Nie będzie zapełniony cały stadion, tylko 25 procent obiektu, ale to już jest coś. To zupełnie co innego, jak fani pojawią się na trybunach i będą obecni przy ceremonii medalowej. Potem będzie o wiele większa swoboda, aby zorganizować coś fajnego. Mamy już konkretne plany.

- Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji – w co celuje Legia? W najwyższe cele, ale chcemy być też realistami. Wydaje mi się, że w Polsce jest małe zrozumienie tego, co znaczy awans do Ligi Mistrzów. Cały czas mamy wspomnienie tego, co miało miejsce pięć lat temu. Ale mało kto zdaje sobie sprawę, że rzeczywistość jest teraz zupełnie inna, tak samo jak ścieżka. Kiedyś, z tzw. ścieżki mistrzowskiej awansowało sześć klubów, teraz – cztery. Szanse się zmniejszyły, tylko przez ten sam fakt. Z drugiej strony – mamy jasnych liderów, takich jak Dinamo Zagrzeb, Red Bull Salzburg, Midtjylland, Ferencvaros, którzy mocno się wzmocnili. Duże pieniądze zostały zainwestowane w te kluby. To rywale, z którymi przyjdzie nam się mierzyć, aby się dostać do Champions League. Podchodzimy do tego spokojnie, to jest piłka. Marzenia są, ale stąpamy po ziemi. Chcielibyśmy zagrać w Lidze Europy, która w tym roku też będzie inna. Nie zagra w niej 48 drużyn, tylko 32. Będzie zatem o wiele bardziej prestiżowa, trudna. Przeciwnicy będą z jeszcze wyższej półki.  Ale nie ukrywam, że jeżeli mielibyśmy zagrać w Lidze Konferencji, to nie będę rozpaczał. To dla nas absolutnie cel minimum, który chcemy zrealizować, a będziemy mierzyć wyżej.

- Czy jestem w stanie powiedzieć, że żaden z ważnych piłkarzy Legii nie odejdzie tego lata z klubu? Wydaje mi się, że nie ma prezesa w futbolu, który może złożyć taką deklarację. Niestety, nie zawsze zależy tylko od klubu. Naszą intencją na pewno nie jest osłabianie drużyny. Liczymy się z tym, że nasi zawodnicy, którzy reprezentują bardzo wysoką formę, szczególnie niektórzy, grając w kadrach narodowych, wzbudzają duże zainteresowanie na rynku. I myślą potencjalnie o tym, żeby grać w lepszych ligach i klubach. Nie wykluczam, że tego typu presję będziemy musieli jakoś znieść. Na pewno, z naszej perspektywy to nie będą łatwe dyskusje. Chcemy zatrzymać wszystkich naszych najbardziej wartościowych graczy. Nie ukrywam, myślimy również o wzmocnieniu się na paru pozycjach, żeby konkurencja była jeszcze większa i żeby jakość zespołu była wyższa.

- Artur Boruc jest pewny zostania w Legii – prawda czy fałsz? Nie ma jeszcze oficjalnej informacji. Ale powiem tak: Artur to Artur. Ma w Legii status troszkę inny, ze względu na swoją historię i emocje związane z klubem. Pokazał w tym sezonie, że - mimo że nie jest już najmłodszym zawodnikiem w zespole – wartość jest. Zrobimy wszystko, aby sfinalizować rozmowę z Arturem.

- Transfery przychodzące – ile ich może być, mniej więcej, i na jakie pozycje Legia szuka piłkarzy? To nie jest tak, że sezon się już zakończył. Piłkarze są zmotywowani, chcą wygrywać mecze, cały czas walczą o swoje. Nie chciałbym dziś mówić kto, gdzie zostanie ściągnięty, na jaką pozycję. Wiadomo, że na kilku pozycjach przydałaby się większa konkurencja albo wzmocnienie. Musimy być coraz lepsi, ten proces nigdy się nie zatrzymuje. Zawsze szukamy zawodników, którzy mogą nas wzmocnić. A w letnim okienku - w szczególności, w kontekście pucharów. Będziemy patrzeć na graczy, którzy realnie mogą wejść, nawet do podstawowego składu. Mamy młodych zawodników, którzy też są dobrzy. Raczej będziemy patrzeć na takich piłkarzy, którzy mogą nam pomóc w kwalifikacjach.

Komentarze (176)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 1 / 0
Wartości obecnej Legii w Europie nie znamy, dopiero się o niej przekonamy, ale sam należę do tych kibiców, dla których Liga Konferencji, zamiast wyżej notowanych rozgrywek, będzie pewnym rozczarowaniem. Ktoś wprawdzie może zwrócić uwagę, że klub w erze Mioduskiego nie zakwalifikował się do fazy grupowej ani razu, więc moje nadzieje są nieuzasadnione, ale dziś Legia jest już trochę inna; mam wrażenie że nieco lepiej poukładana, aczkolwiek jako drużyna nie wolna od wad. I tu pierwsza uwaga - po drodze do eliminacji jest jeszcze okienko transferowe, w którym zespół może i stracić, i zyskać. Nikt z nas nie wie, jak będzie. Możemy tylko spekulować.

Warto zadać sobie pytanie, czy rozpatrując oczekiwania względem Legii mówimy o obecnej kadrze, czy o klubie i jego aspiracjach w ogóle. Bo jeśli to drugie, to prawdopodobnie rozpatrywanie docelowego miejsca Wojskowych w Europie zaburzone jest wspomnieniami nie tak dawnej Ligi Mistrzów, która nie przytrafiła się wprawdzie przypadkiem, lecz nie była też w Warszawie nigdy codziennością. Legia realnie może gościć raz na jakiś czas w Champions League, ale przecież nie należy i raczej nie zdoła w dającej się przewidzieć perspektywie przynależeć do TOP 32 na Starym Kontynencie, dlatego właściwsza jest dla niej Liga Europy (a tylko od czasu do czasu Liga Mistrzów, natomiast w razie jakiejś katastrofy - Liga Konferencji). Ale to z czasem, o ile wszystko pójdzie w dobrą stronę. Jeżeli bowiem mowa o aktualnej drużynie, to chyba wszystko się może zdarzyć.

W kontekście pucharów kluczowa okaże się, naturalnie, forma na początku sezonu. Z tym, jak wiadomo, ostatnio bywało źle. Ale Legia potrzebuje też braku pecha w losowaniach (nie szczęścia, lecz właśnie braku pecha w postaci natknięcia się na najsilniejszych z możliwych w danej rundzie przeciwników). Spełnienie tych dwóch warunków powinno przynieść nam Ligę Europy. I tego - jako minimum - życzę piłkarzom, sobie i Wam tu wszystkim. Pierwszy po latach awans to i tak będzie tylko pierwszy zarazem krok do długotrwałego odbudowywania pozycji Legii w Europie, jaką klub miał w roku swojego stulecia.
Podzielam ten pogląd, mnie mierzi, że wychodzi taki Mioduski i ogłasza od razu, że minimum to faza grupowa LE2 i daje tym samym naszym sygnał, że walkę o LM czy zwłaszcza o LE, gdzie są już niezłe pieniądze można sobie odpuścić. Co za głupota!
~Egon.
  • 0 / 0
Bez Bortnika, cienko widzę nasze przygotowania do pucharów i nowego sezonu.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Latem ma być jakiś transfer.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Liga Europy powinna być minimum.
~Zosiek
  • 1 / 1
Jak mi włosy na głowie wyrosną, z miodkiem nigdy nie będzie pucharów handelek, handelek i adios
~Zosiek
  • 0 / 0
Hahaha tylko najpierw sprzedam pekharda, kapustkę, Wszołka, juranowic za, mlade owić za i już walczymy o puchary
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Eee, wszystkich na raz nie da rady sprzedać ;)
Niesamowite że moderatorzy za każdym razem dezaktywują moje posty. Jaki powód?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A o czym piszesz?
Darek po każdym sukcesie wypina pierś i wszędzie go pełno. Na jesieni jakoś nie było go widać.
Dokładnie tak jest
Chorąży
  • 4 / 2
Jak widzę jego zdjęcie to aż się we mnie gotuje. Ale nic dziś więcej nie napisze, w końcu niedziela(-:
Chorąży
  • 5 / 7
To jakiś żart? Faza grupowa Ligi Konferencji to może być cel minimum Rakowa czy Pogoni, ale nie nasz. W dupie mam udział w tych pseudorozgrywkach i zasrany finał w obskurnej Tiranie. Nie zamierzam oglądać żadnego meczu jeśli wylądujemy w tych rozgrywkach bazarowych. Faza grupowa Ligi Europy to jest nasze absolutne minimum i to tylko i wyłącznie w przypadku gdy w eliminacjach LM trafimy na naprawdę silny zespół a na pewno żaden zespół z Luksemburga, Naddniestrza, Azerbejdżanu czy Kazachstanu do nich się nie zalicza. Koniec kompromitacji na arenie międzynarodowej z amatorami i zapewnień że za rok będzie lepiej. Jak miło że dla prezesa kluby pokroju Midtjylland czy Ferencvaros są przywoływane jako silne zespoły których należy się obawiać. No ręce opadają... "Cały czas mamy wspomnienie tego, co miało miejsce pięć lat temu. Ale mało kto zdaje sobie sprawę, że rzeczywistość jest teraz zupełnie inna, tak samo jak ścieżka..." Tak właśnie wygląda Legia Warszawa Dariusza Mioduskiego za którą odpowiada i za to jak obecnie wygląda odpowiada tylko i wyłącznie on sam. Za kompromitacje w pucharach i obecny minimalizm. Liga Konferencji...dobre sobie. W przypadku kolejnej kompromitacji na arenie międzynarodowej i udziału w Lidze Konferencji nie chce już nigdy oglądać jego facjaty w tym klubie. Po co zdobywać mistrza skoro udział w Lidze Mistrzów ma być tylko przejściowy? Już wolę oglądać Legię w lidze okręgowej niż słuchać takiego barana. Od kiedy Mioduski jest w Legii mówi tylko o oszczędnościach, minimalizmie i zapewnia kompromitacje w pucharach. Dość tego.
Major
  • 1 / 0
Negujesz poprzednie lata jakby nie istniały? Z poprzednich lat wynika że każda drużyna profesjonalna, gdzie piłkarze zarabiają na graniu w piłkę jest zagrożeniem dla Legii.
A jakby Ci powiedzial ze celuje w final Ligi Mistrzow to bylbys zadowolony?? Mierz sily na zamiary.
Marszałek Polski
  • 0 / 4
Zagrać w grupie z Napoli czy Romą, Tottenhamem czy Evertonem to rzeczywiście minimum dla Pogoni czy Rakowa, dla nas to żadni przeciwnicy
Chorąży
  • 4 / 2
Skoro Wam wystarcza Mistrz Polski i udział w Lidze Konferencji to nie mam pytań. Mnie nie zadowala byle co a kluby pokroju Ferencvarosu, Midtjylland nie mówiąc o Dudelange, Astanie, Sheriffie czy Karabachu powinniśmy rozbijać w pył. To jest dla mnie absolutne minimum tak jak występy w fazie grupowej LM czy LE i mierze siły na zamiary. Nie zaczęliśmy nawet występu w eliminacjach Ligi Mistrzów a ten gamoń już zadowala się występowaniem w Lidze Konferencji. To Legia Warszawa a nie jakiś tam klub. Nasze miejsce jest w Lidze Mistrzów a nie w Lidze Konferencji.
Marszałek Polski
  • 2 / 6
Przypomnij mi kiedy zdobywaliśmy seryjnie MP i graliśmy seryjnie w LM
Kapitan
  • 3 / 0
Jednak cele, o których mówi Zły, nie były w 2016 fantastyką, tylko normalką. Mieliśmy do tego odpowiedni ranking i kadrę. Wystarczyło jeszcze mieć stbilnego emocjonalnie prezesa...
Chorąży
  • 6 / 0
Na pewno za Mioduskiego zaczęliśmy seryjnie kompromitować się w Europie przegrywając z amatorami. Mistrz Polski powinien być środkiem do Ligi Mistrzów. Fazę grupową Ligii Europejskiej powinniśmy przechodzić dalej. Mioduskiego zadowala śmieszna Liga Konferencji. Żenujące do jakiego poziomu w Europie sprowadził Mioduski ten klub. Sam doprowadził do tego że dobre występy Legii w Europie zanim przejął ten klub są dziś tylko wspomnieniem. Powtórzę, faza grupowa Ligii Europy to absolutne minimum.
Młodszy chorąży
  • 1 / 3
No to Zły jedno jest pewne. Cokolwiek co się stanie w eliminacjach, nie obejrzysz żadnego meczu Legii. Dlaczego? Bo tylko puchar albański nam realnie zostaje, bo to jest realna siła legijnej piłki. Nie ma co się oszukiwać: LE w obecnej kondycji, to jak marzenie o LM dekadę temu. Marzenie praktycznie nieosiągalne.
Plutonowy
  • 2 / 3
Powiedzmy uczciwie Legia to nie jest ogórek zawsze dobrze reprezentowała nasz kraj w pucharach i Mioduski musi zrozumieć że jeśli go nie stać będzie musiał poszukać inwestora i sprzedać Legię bo nikt nie pozwoli na dziadostwo i opowieści jak to teraz ciężko. Oczywiście że ciężko jak się sprzedaje praktycznie wszystko co wartościowe i kupuje się skład drewna, a potem opowiada korpo gadkę. Panie Mioduski wzmocnij pan skład albo odejdź bo tytuł wygrany z tuzami typu raków Pogoń itp to dla Legii nic nadzwyczajnego. My chcemy jakości i gry w Europie
Kapitan
  • 0 / 3
Proponuję. KUP
~Hubertus666
  • 0 / 0
Panie niech sie pan nie kompromituje gadka ze liga konferencji to minimum...jaki Wy chcecie maximum jak nie mozecie wygrac z tak slaba Wisla? Jaki pan liczy maximum jak finansowe zadania Wszolka czy Veso pana zaskoczyly wiec kto tu przyjdzie co zapewni poziom na walke w pucharach?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niby wystarczy pokonać dwóch przeciwników, i już jest LE2...
Generał brygady
  • 1 / 0
Bez utrzymania składu to marzenia ściętej głowy.
Major
  • 2 / 0
Chyba tylko Luqi to byłoby takie oczywiste osłabienie. Brakuje zawodników robiących różnice .
Generał broni
  • 3 / 1
Mioduski wiele mówi o rozwoju klubu (na różnych płaszczyznach), ale jeśli nie uprawia przy tym swoistej żonglerki semantyką, doskonale musi się orientować, że wstępem do rozwoju jest priorytetowa finansowa odbudowa Legii do pułapu sprzed kryzysu, czyli z okresu, kiedy w Warszawie puchary były regularnie. Dopiero po powrocie na tamten poziom budżetowy, ograniczeniu zadłużenia, zwiększeniu finansowego pola manewru, realny będzie powrót na ówczesny poziom sportowy (z lat 2013-2016). A i to dopiero z czasem.

W tym kontekście Liga Konferencji będzie dla Legii raczej koniecznym sposobem na uniknięciu dalszego regresu, czyli - jak mówi Mioduski - celem (a właściwie warunkiem) minimum. Na realne polepszenie kondycji klubu można liczyć dopiero po parokrotnym awansie do Ligi Europy. Z kolei mało prawdopodobna teraz Champions League byłaby zbawieniem.

Oczywiście, europejskie puchary to nie jest jedyny sposób na odzyskanie finansowej równowagi przy Łazienkowskiej, ale na pewno podstawowy, ważny, możliwe też, że najszybszy. Inaczej Legia nadal skazana pozostanie na szukanie piłkarzy tanich, ze swoją kartą zawodniczą na ręku lub takich, którym kończą się kontrakty (krótko mówiąc: rynkowych okazji). To zaś nie jest gwarantem rozwoju, redukuje też nadzieje kibiców na osiąganie przez zespół poważniejszych celów sportowych, a w konsekwencji - dla klubu - finansowych. W ten sposób te zaklęte koło się zamyka (sam Mioduski mówi o klątwie z premedytacją zapominając w wywiadzie, skąd się wzięła obecna sytuacja Legii).

Nowa formuła europejskich pucharów, której sam Mioduski czuje się współtwórcą, to szansa na mozolne wychodzenie z impasu. Droga do tego daleka, ale w tym roku czas ją wreszcie zacząć, bo ścieżka eliminacyjna nie jest nazbyt wyboista, przynajmniej do podnoszonej tu mocno Ligi Konferencji.
Major
  • 1 / 2
Pełna zgoda.
Fairplay ssij pedale
Tobie ma ssać? To chyba z ciebie jest pedał.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Odważny jesteś, trollowi chcesz dać do buzi? :D
Roepel od kiedy poznanska przybledo kibicujesz Legii ?? Zobacz gdzie wy k***a jestescie w tabeli?? Macie 27 punktow straty do nas a Ty dalej robisz debila z siebie piszac na naszych stronach. Mieliscie nas zjesc na wiosne a macie 2 razy mniej punktow od nas. Tylko poznanskie k***y bez honoru w takiej sytuacji siedza na naszych stronach i sie udzielaja
Chyba przesadziłeś z ilością piwa z Biedronki.
NIe pije piwa . NIe mierz wszystkich swoja miara alkoholiku z poznania
Standardowa gadka prymitywa z osiedla, kto się nie zgadza ten z Poznania. Słomę wyjmij z butów.
a ty jaka dales odpowiedz? Typowa dla prymitywa z osiedla bo pijasz sam piwa tylko z Biedronki
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Mario ty pewnie jesteś wielkim kibicem, tyle że internetowym/online. Gratulacje. A twoje inwektywy to tylko śmiech wywołują bo jesteś zwykłym szczylem, któremu jabol wyzarl mózg. Ale może teraz w podstawówce są inne dopalacze nie jabole. Dorośnij.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Przepraszam, być może pytanie jest głupie.

Czy w meczach eliminacji w pucharach gramy jeden mecz z losowaniem gospodarza, czy mecz i rewanż?

Jakoś mi umknęło.

Pzdr
Mecz i rewanż
Młodszy chorąży
  • 3 / 7
Liga albańska to realny cel. Już o tym pisałem. Niestety to są efekty zarządzania pana Dariusza wraz z pozostałymi kompetentnymi asami, w szczególności panem z ManU. LE tobą tej chwili raczej marzenie (dobrze jest marzyć) a nie cel. Poza tym z trenerem PMS nigdy nie osiągniemy sukcesu na miarę Legii.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Dla was roepel to akurat eliminacje do LE2 to aktualnie marzenie. Ale fajnie że martwisz się o Legię.

Jeszcze niedawno pisałeś inaczej :) to kiedy ta LM u was?

Roepel

1 / 7

.....(zobaczysz co będzie za rok, bo przy tym składzie i MP, nie ma szans by nie była LM w Poznaniu). Sugeruję taką dobrą maść na ukojenie pewnej części ciała. I uśmiechnij sie...już niedługo wraz z kolegami będziesz mógł znów oklaskiwać Lecha w europejskim boju. Dobrej nocy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To po co wam Skorża?
Wytłumaczcie mi proszę zasadę awansu Legii do pucharów. Przechodzimy cztery rundy, gramy w ChL. Trzy w LE. I byłem przekonany, że jeśli nie przejdziemy dwóch rund to koniec. Więc w jaki sposób możemy awansować do Ligi Konferencji??
Podporucznik
  • 1 / 0
Jeśli przejdziemy 1 rundę LM a odpadamy 2 to gramy el.ligi Europy jeśli tu odpadniemy to gramy eliminacje Ligi Konfederacji.
Musimy przejść 1 rundę w LM. Jak odpadniemy w 2 rundzie to przechodzimy do eliminacji LK. Bezpośrednio możemy do niej spaść jak odpadniemy dopiero z eliminacji Ligi Europejskiej - a to już dla nas wysoki poziom.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Przechodzimy 4 rundy el.LM - gramy w LM
Przechodzimy 3 rundy el.LM - gramy w LE
Przechodzimy 2 rundy el.LM - gramy w LE2

Jeżeli odpadniemy np w 1 czy 2 rundzie el.LM to gramy w 2 czy 3 rundzie el.LE - jak wygramy wszystko to LE, jak odpadniemy to LE2.

Sytuacja żebyśmy w ogóle nigdzie nie awansowali to:
Odpadamy w 1lub 2 rundzie el.LM --> gramy w 2 lub 3 rundzie el.LE --> odpadamy --> gramy w 3 lub 4 rundzie el.LE2 - nie przechodzimy 3 czy 4 rundy el.LE2 -- nigdzie nie gramy
Dziękuję Koledzy :)
No Miodek pokaż po raz kolejny że Twoje słowa nie są tylko słabym PR.
Na dzisiaj udało Ci się przekonać Boruca do zostania ale niestety Wszołek odchodzi do Niemiec. Zostawiasz Veso, który niewiadomo czy wróci do formy.
Aby myśleć o planach długoterminowych dla nas najistotniejsza jest pierwsza runda eliminacji LM. Z uwagi na zasady wszystkich 3 rozgrywek musimy przejść 1 przeciwnika.
I teraz pojawia się pytanie - czy Legia będzie w stanie przygotować się na tyle, aby zagrać tak jak z Pogonią czy Zagłębiem? Bo jak zagra tak jak z PBB czy nawet tak jak wczoraj, to szanse maleją. Czy Czesio ich przygotuję? Te spotkanie/a będą niedługo po obozie przygotowawczym, więc pytanie o zgranie i świeżość. W ostatnich latach było słabo... Ale wierzyć trzeba...
Ostatnie lata pokazały, że w pierwszych rundach eliminacji kopiemy się po czołach - zmęczeni urlopami, nie zgrani, z brakami w kadrze. Jeśli trafi się mocniejszy niż zwykle w tych rundach przeciwnik to może być różnie.
~ghjk
  • 0 / 0
przeciez dyskusji kto jest najbardziej utytulowany nie bylo juz przed tym mistrzostwem. nie patrzac na 93 rok mielismy mistrzostw tyle samo co ruch czy gornik. wtedy patrzymy na drugie miesca albo puchar polski. tu i tu bylismy od obu klubow lepsi i pierwsi w tabeli wszechczasow. najbardziej utytulowani bez zbedych dywagacji zostalismy najpozniej w zeszlym roku. w tym zmienilo sie tylko to ze mamy samodzielnie najwiecej tytulow mistrza
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wiesz, maluczki zawsze coś znajdzie, by nie przyznać racji wielkiej Legii :)
Major
  • 2 / 1
Zawsze uważałem, uważam i uważać będę, że układ BL & DM był najlepszym układem, który może już nigdy się nie powtórzyć.
Leśny, niegłupi, trochę szalony prezes, wiedzący jak dysponować kapitałem ludzkim, który ma się pod sobą.
Darek, myślący przyszłościowo wizjoner, który powoli spełnia swoje cele vide obiekt w Książenicach. Nie jest człowiekiem no name w europejskiej piłce: wiceprezes Zarządu ECA, członek UEFA CCC, więc z pewnością jego działania będą szły w parze z interesami Legii.
Na chwilę obecną mamy tylko Darka, który mimo najszczerszych chęci niekoniecznie musi się znać na prezesurze, otacza się więc doradcami różnej maści, którzy raczej nie są fachowcami w tej dziedzinie biznesu.
Trzymajmy więc kciuki za to żeby Darek wreszcie dobrał sobie odpowiednich ludzi. Sam wszystkiego nie ogarnie więc niech odda prezesurę komuś innemu w stylu Leśnego, a wtedy będzie dobrze. Mam taką nadzieję.
co z tego że macie podobno młodych uzdolnionych piłkarzy skoro ten cymbał Michniewicz ich nie ogrywa ,jedyny trener ekstraklasy który tak mało gra młodymi ,najwyższy czas Panie Mioduski żeby mocniej tupnać nogą ,co z tego że jest akademia ale nic z niej Legia nie ma , Michniewicz to tylko liczy na kupienie zawodników niż na wychowanie swojego
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przychodził z łatką "stawiający na młodzież" :D
Fairplay sam wyzywasz ludzi tutaj a pozniej pouczasz innych . Won z tej strony
Nikogo nie wyzywam, tylko odpowiadam na wyzwiska. Jak ci się nie podoba, to ty s*******aj i to na kilometry stąd, kopa w ryj na rozpęd.
Generał brygady
  • 2 / 10
PREZESIE MIODUSKI CO TY WYGADUJESZ !!!
==========================
FAZA GRUPOWA LM/LE TO SĄ CELE MAXIMUM I MINIMUM. FAZA GRUPOWA LE 2 TO JEST PORAŻKA LEGII !!!
MUSIMY ZAWSZE WIERZYĆ W SWOJE KWALIFIKACJE I MIERZYĆ WYŻEJ. BĘDĘ ZAWIEDZIONY PANIE PREZESIE, JAK NIE AWANSUJEMY, CO NAJMNIEJ DO FAZY GRUPOWEJ LE !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Kup najpierw słownik języka polskiego a potem udzielaj rad.
Podpułkownik
  • 6 / 10
Terminator fairplay i inni maruderzy. Po co wy w ogole wchodzicie na te strone? Uprawiacie czrnowidztwo i wieszczycie upadek klubu juz od kilku lat. Terminator tak zachwalasz Crvene ktora calkiem niedawno odpadla z Zaglebiem Lubin w el LE.

Zeby awansowac do europejskich pucharow potrzebna jest jedna rzecz. FORMA DRUZYNY z ktora przez ostatnie lata bylo kiepsko. NIe rozstawienie nie nowe super nabytki tylko FORMA. Bylismy rozstawiani ostatnimi czasy wielokrotnie i nic to nie dalo. Bez FORMY ani rusz.
Podpułkownik
  • 1 / 10
Zaglebie wyeliminowalo Partizan moj blad ale to ten sam poziom co Crvena
Albo jesteś strasznym ignorantem, albo utknąłeś w 2016.
Młodszy chorąży
  • 2 / 3
"Partizan to ten sam poziom co Crvena". Aż trudno uwierzyć, że można być aż takim ignorantem jak ty.
Futbolowy

Tam przeciez jest tylko Crvena i Partizan a 3 druzyna jest 30 punktow za nimi. Maja 18 klubow w eklasie a 15 jest dostarczycielem punktow dla tych dwoch klubow
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Roepel dokładnie. Tu się z tobą zgodzę zakompleksiona pyrko.
To tak jakby napisać że lech to ten sam poziom co Legia
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A czy już wiadomo czy w czasie elm do pucharów będzie mecz i rewanż czy tylko jeden mecz jak rok temu
W tym roku już normalne dwumecze w każdej rundzie.
Generał
  • 3 / 11
Panie Prezesie, ten tytuł artykułu o LE2 adekwatnie określa Pana cele i ambicje europejskie z Legią:

https://www.parkiet.com/Biznes-i-sport/312129970-Uczta-dla-biedakow.html
odejdz debilu juz na zawsze z tej strony. Kup sobie klub i wygrywaj z nim Lige Mistrzow
Jak nie potrafisz dyskutować jak ludzie, to zamknij mordę psie. Nie potrzeba tu mioduskich trolli, którzy z bieszczad czy z jakiejś innej dziury jak ty nadają propagandę na temat Legii i wyzywają każdego, kto ma inne zdanie. Do budy, kundlu.
kundel to cie zrobil
Kopa w ryj na rozpęd, psie.
Major
  • 4 / 1
Może warto by ten coroczny trash talking poprzeć prawdziwymi transferami a nie kilkoma amatorami z trudem łapiącymi się na ławkę? Oraz podpisaniem nowej umowy z Wszołkiem.
Przekaz poszedł jasny: odpuszczamy Ligę Mistrzów, skupiamy się na Lidze Konferencji.
Tak to wygląda niestety. A podobno markę Legii miał budować, gdy tymczasem narzuca minimalistyczne cele. Pandemia spowodowała, że kasie UEFA też kiepsko, więc będą oszczędności. Raczej nie ma co liczyć na to, że w LE2 będą to zarobki porównywalne z LE. Wiadomo, że prezes DM będzie się koncentrował na handlowaniu zawodnikami, a wyniki wydają się dla niego kwestią drugorzędną. Mioduski nigdy tego oczywiście nie przyzna, ale nie potrafi zarządzać klubem piłkarskim.
Generał broni
  • 4 / 2
Moim zdaniem oglądając to co gramy na tę chwilę, to o tę ligę kongresową wcale nie musi być tak łatwo.
Pułkownik
  • 3 / 1
LM to dla nas juz tak odlegly temat jak dla zespolow lig Wysp Owczych.
Martwimy sie o wans do jakies ligi Konfidencji...
Ale czasy....
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W lidze konfederacji możemy zagrać z takimi amatorami jak Napoli, Tottenham czy Everton. Ale wstyd
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To skup się na swoich Wyspach Owczych.
Ile jeszcze lat, takie kluby jak Dinamo Zagrzeb, Red Bull Salzburg, Midtjylland, Ferencvaros będą dla nas problemem nie do przeskoczenia?! W naszej piłce nie zmienia się kompletnie nic... Zero. Prezio sam jak widać wie, że w klub trzeba zainwestować, jak we wspomniane, aby weszły na poziom wyżej. No więc, do dzieła Panie Prezesie! Co roku wyprzedaż, rzadko godne zastępstwa dla piłkarzy, od wielu lat kwota miliona ojro jest, w całej naszej lidze absolutnym sufitem, a dla większości słodkimi marzeniami. Jaki mamy na to pomysł?! Liczenie na farta, przypadek, na zbieg okoliczności, na niedyspozycję przeciwnika. Takim sposobem, absolutnie nigdy nie wyjdziemy z bagna w którym jesteśmy od naprawdę wielu lat.
Generał
  • 2 / 3
Jest sukces jest i on Darek bajkopisarz.
Brak awansu do Conference byłby przebiciem sufitu frajerstwa.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Awans jest łatwy tylko dla mistrza Polski. Reszta startująca od poczatku rubd eliminacji LE2 ma małe szanse na awans
Kapitan
  • 4 / 4
Pozwolę sobie umieścić te wszystkie słowa w kontekście, który zapewniają nam fakty:
Leśnodorski - 4x grupa LE, 2x awans; raz grupa LM.
Mioduski - 0x grupa czegokolwiek, 7x baty od pastuchów i eskimosów.
Leśny i Mioduski 4x grupa LE i LM
Sam Mioduski zero.
Kapitan
  • 1 / 1
To wtedy wspólnie byli prezesem?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To Mioduskiego wtedy nie było?
Major
  • 1 / 0
Mioduski awansował do pucharów i wygrał między innymi ze Sportingiem. Leśny natomiast przegral z Borussia i był wśród kibiców co wszczeli burdy z Borussia.
Mioduski natomiast sam dziecko uratował przed stratowaniem rzucając się z gniazda, bo prowadził wtedy kulturalny doping.
Równie dobrze można napisać, że Leśnodorski osiągał sukcesy za Darka pieniądze. Darek nie osiąga, bo spłacił Bogusia a jemu nie ma kto dać.
Kapitan
  • 0 / 0
Mozna także napisać, że Leśny osiągał sukcesy za pieniadze kibiców z biletów. A Mioduski gdyby nie 2. wojna światowa i lata komunizmu wprowadziłby Legię do tworzącej się Superligi. Napisać można, papier wszystko przyjmie.
Pułkownik
  • 0 / 0
Plan minimum to nie stracić przed eliminacjami nikogo z pierwszej jedenastki. Wzmocnić się i zawinąć rękawy żeby nie było jak co roku
~Andreas
  • 0 / 0
Ciekawe jak on ten awans widzi skoro w 5 meczach strzelamy 2 bramki. Obrona na zero dzieki napastnikom Piasta i Lechii dwie dwusetki do pustej bramki zmarnowali.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Awans po karnych, kolego :D
LE2 - trudno sie tam nie dostac ze sciezki mistrzowskiej wiec oczywiscie plan minimum.
Też tak myślę ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A ze ścieżki nkemistrzowskiej trudno będzie się tam dostać. A rywale to np Tottenham, Everton czy Napoli. Rzeczywiście ogóry niesamowite
Nasze gwiazdy mogą nawet do LE2 nie awansować, jak im się nie będzie chciało. I co im zrobicie? Powiedzą, że taka jest piłka a Ty Dariuszu Mioduski płać za kontrakty.
Mogą i co im zrobisz ?
Ty trollujesz na tym portalu i też nikt ci nic nie zrobi.
Won stąd, upierdliwy mule.
Porucznik
  • 3 / 0
Gadać to se Honey może. Skoro to taki ważny moment te puchary to czemu co roku nie mamy formy właśnie na puchary. Co roku wyglądamy zupełnie bez formy. Czemu wzmocenia rok temu były na połowe rundy jesiennej? Czemu to takie bez planu wszystko. Rozumiem że gdybyśmy trafiali na drużyny z poza zasięgu. Póki co z takich trafiliśmy tylko na Rangers, poza tym LE było realne za każdym razem gdyby był plan. Mam uczulenie na to korpolejstwo. I jeszcze te teksty że "mało kto sobie zdaje sprawe że teraz jest trudniej bo coś tam". To jakby miał kibiców za głupków, bo to raczej on sobie nie zdaje sprawy że awans trzeba sobie wypracować pewną systematyką, zatrudniając odpowiednich ludzi, a nie że obco brzmiący klub się podda na murawie.
Kapitan
  • 2 / 1
Coraz mniejsze mamy te wymagania
Przypomina mi się końcówka lat 90tych gdzie fazy pucharowe były w sferze marzeń, tak szybki zjazd Legii po tak dobrym okresie to kiepska wizytówka dla Miodka, ciekawe czy dopuszcza do siebie taką myśl, że pociągnął klub w dół. Pora przełamać to gówno i nie myśleć o tych nowych rozgrywkach tylko celować w ligę Europy conajmniej. To jest cel minimum panie Mioduski!
Podporucznik
  • 3 / 2
A przeczytałeś ten wywiad, czy ograniczyłeś się tylko do przeczytania tytułu i dodania komentarza?
Tylko się ograniczył...
~ad
  • 1 / 1
Czy ja dobrze czytam zasady że przejście 1 i 2 giej rundy do LM daje z minimum udział w grupie Ligi Konfederacji?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tak. Przechodzisz 2 rundy el LM odpadasz w 3ciej. Spadasz do 4 rundy el. LE, przechodzisz, awansujesz do LE, odpadasz przechodzisz do LE2
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tak, ale tylko Mistrz Polski :)
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Cel - przejść 3 rundę el LM a później niech się dzieje co chce.
Cel minimum gdyby powyższy się nie udał - LE2
A tu lament jakbyśmy spadali z ligi
To teraz odleciałeś w kosmos konkretnie. O to wszycy rywale na których możemy trafić w 3 rundzie : Dinamo Zagrzeb, Slavia Praga, Crvena Zvezda, Olympiakos, Young Boys, Rangers, RB Salzburg. W 2 rundzie jeszcze nie mamy pewnego rozstawienia, a nawet jeśli będziemy rozstawieni to mamy do wylosowania Ferencvaros, Slovan, Kajrat Ałmaty czy Omonie. Nikt nawet nie może zagwarantować, że z taką grą przejdziemy w ogóle 1 runde tam przy nieszczęśliwym losowaniu możemy trafić mistrza Białorusi, Norwegii, Izraela
Jak my ledwo eliminujemy takie zespoły jak Drita, to jak można przejść spokojnie II rundę el. LM? Co nam te rozstawienia dają, jak gramy w pucharach tak paskudnie?
Marszałek Polski
  • 0 / 3
Raz wygrywamy ze spartakiem czy sportingiem a raz eliminuje nas luksemburg.
Szanse na przejście 3 rund el.LM są średnie ale są.
Marszałek Polski
  • 0 / 4
Terminator
To jeżeli w 3 rundzie zagramy przykładowo z Young Boys to przed meczem już mamy wychodzić z nastawieniem "na bank przegramy"?
Ciekawe podejście.
Nie mówię że musimy zagrać w LM, a jak nie to uj dupa i kamieni kupa. Ale narzekanie tutaj już sięga zenitu i nawet zdobywając MP to zdecydowana większość tylko narzeka. Tak się zastanawiam gdzie byli tacy kibice tak powiedzmy 10 lat temu.
Tu chodzi o to, że mamy grupę zawodników z bardzo ograniczonymi umiejętnościami piłkarskimi i chyba też wydolnościowymi, którzy dodatkowo niestety nie potrafią się zgrać, stworzyć zgranego teamu. Czesław Michniewicz to dobry trener, ale on tego też nie przeskoczy, bo obawiam się, że z czasem będzie miał coraz bardziej ograniczony wpływ na grę zespołu, a wiadomo jakie są nasze widoki i możliwości finansowe pod kątem sprowadzania lepszych piłkarzy.
Mielibyśmy minimalne szanse na przejście 3 rundy gdyby był jeden mecz tak jak w tamtym roku. Tutaj są dwa mecze i każdy się spina już na poważnie. To nie sparingi. A co do naszych szans z Young Boys Berno, to oni mają 25 pkt przewagi nad 2 w tabeli Basel i jeszcze mecz zaległy. To chyba wystarczy za komentarz.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
No dobrze w takim razie już wywieście białą flagę i narzekajcie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przypominam tylko że w LE2 możemy mieć grupę np z Tottenhamem czy Evertonem, Napoli. Rzeczywiście takie ogóry że wstyd
Naprawdę przecież po cichu każdy z nas chyba liczy, że Czesław Michniewicz zdoła skonsolidować i zmobilizować kadrę na te potyczki eliminacyjne i dadzą radę pograć mądrą piłkę z awansem do fazy grupowej LE, ale to już się nie udało tyle razy z rzędu, że obawy są bardzo uzasadnione.
~Rytm
  • 2 / 6
Już ci jeden z ważnych zawodników ucieka. Niejaki Wszołek. Słyszałeś o kimś takim?
Z czym do Europy.
A ty słyszałeś, że ucieka ?
Ja słyszałem, że chce zostać.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czy ucieka, to się zaraz przekonamy.
Generał brygady
  • 1 / 2
Dzisiaj śmiejemy się z pucharu paszczetowej a w sierpnia na placu boju zostanie tylko Legia, reszta odbije się od pucharu na pierwszej przeszkodzie.

Oczywiście gdy Legia trafi do Ligii Konferencji to masa kibiców innych klubów i dziennikarze będą z tego szydzić.

mam takie dziwne przeczucie że po latach posuchy awansujemy do LM
Marszałek Polski
  • 2 / 3
A sami będą o tym marzyć.
Poza tym można poprawić punkty rankingowe.
Zobaczymy jakie tam kluby będą
To nie jest szczyt marzeń ale od czegoś trzeba zacząć. Spiąć budżet tak żeby nie trzeba było sprzedawać piłkarzy za pół ceny jak to było w przypadku Karbownika. Nie żeby mnie ten puchar jakoś szczególnie satysfakcjonował, liczę na LE.
Chorąży
  • 0 / 0
Pół ceny za Karbo? Widziałeś droższego zawodnika u23? Właśnie jeśli nasi wychowankowie mnie będą przybijać się do średniaków lepszych lig to ceny powyżej 4 mln EUR będą szklanym sufitem
Po 28 kolejkach kartoflanej ligi mamy zaledwie 47 goli strzelonych. W 3 z 5 ostatnich meczów nie potrafimy strzelić gola. Byłyby 4, gdyby nie karny w Gdańsku. Popatrzyłem sobie jak to wygląda u mistrzów innych krajów i to jest przepaść. Taka Crvena 98 pkt i 96 goli strzelonych. Dla nas to jest jakaś totalna abstrakcja. Pewnie nigdy nawet nie zbliżymy się do takiego wyniku. A przecież ich celem też jest awans do grupy Ligi Europy a przy odrobinie szczęścia do Ligi Mistrzów. Nasi super ofensywni pomocnicy Kapustka i Luquinhas mają gorsze liczby nawet od takiego Trałki. Wielu się łudzi, że oni nas pociągną do Ligi Mistrzów????? Jak oni nawet wchodząc wczoraj na świeżości z ławki nic nie wnieśli. Posprawdzałem sobie, jakie liczby mają zawodnicy grający na tych pozycjach u innych mistrzów krajów. To jest przepaść 18,15,11 goli do tego kilka lub nawet kilkanaście asyst... I my później chcemy rywalizować z takimi zespołami w oficjalnych meczach.
A co, uważasz że Karbo został sprzedany za uczciwą cenę? Za bramkarza wzięliśmy więcej niż za najbardziej utalentowanego piłkarza młodego pokolenia w ekstraklasie.
Cena jak najbardziej uczciwa, a raczej adekwatna do wartości zawodnika w chwili sprzedaży. No może 1 mln. euro więcej powinno być. Może. Moder 2x droższy - gra w kadrze i w nowym klubie, czego nie da się powiedzieć o Karbowniku. Nasz były zawodnik nie zrobił widocznego postępu w ostatnim sezonie w Legii.
Parsifal

To nie jest adekwatna cena w chwili sprzedaży. Młodych piłkarzy kupuje się ze względu na potencjał a nie umiejętności w chwili sprzedaży.
Chorąży
  • 0 / 0
A jak wyceniasz potencjał? Haaland z rok starszy od Karbo - gra w solidnym klubie, rywalizuje z najlepszymi w LM, walczył o króla strzelców z Lewym. A Karbo? Warunki fizyczne? Liczby? Czym jest ten mityczny potencjał u polskich 19-20 latków? W tym wieku w poważnym futbolu już się jest...
Marszałek Polski
  • 1 / 1
A tu odnośnie transferu Azera wklejam

W podobnym tonie komentował też Jakub Rzeźniczak, były gracz Legii, a obecnie piłkarz Wisły Płock. - W Polsce jest tylko jedna drużyna na jego poziomie - Legia. Czy będzie w stanie się w niej zakorzenić, jeśli się tam przeprowadzi? Jasne. Jest najlepszym napastnikiem w Azerbejdżanie. Dla samej Legii będzie to świetny transfer. Jeśli przyjdzie do polskiego klubu, jestem gotów mu tu pomóc. Jest on moim przyjacielem i jestem gotów go wspierać. Jeśli Mahir mnie poprosi, to doradzę mu transfer tylko do Legii - przyznał w rozmowie z azerisport.com.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Brzmi pozytywnie
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No i git, brawo Kuba :D
Już chyba wolę jak się prezes nie wypowiada, niż czytać po raz kolejny te jego wypociny!!!
Czy on nie rozumie, że obecna Legia to w 100% jego wyrób??? Czy on nie rozumie, że brak rozstawień w eliminacjach to pokłosie jego nietrafionych decyzji z ostatnich 5 lat??? Czy on ma kibiców za idiotów, gadając po raz kolejny te same bzdury??? Panie Prezesie, to nie kluby z Gibraltaru czy innych Wysp Owczych wskoczyły na wyższy poziom, tylko my sięgamy dna...i jest Pan głównym i jedynym winnym takiej sytuacji!
Liga Europy to powinno być dla nas minimum, niestety wszyscy wiemy, że jest to w obecnej sytuacji nierealne. Ścieżka teraz wygląda następująco: 5 lat gramy w pucharze pocieszenia, zbieramy niezbędne punkty do rankingu (nie wystarczy sama gra w grupie, trzeba będzie jeszcze kilka razy z niej awansować) i dopiero możemy się wypowiadać o celowaniu w Ligę Europy!
Major
  • 3 / 1
Nie traktuj jego słów zupelnie na serio. Nie ma sensu.
od początku tak robię. mówi jedno, robi zupełnie na odwrót!
Major
  • 1 / 1
Po czynach go poznasz nie po słowach. Przecież on podzielił kibiców bo twierdził że Leśna zakładał w budżecie gre w pucharach. 5 lat później robi ciągle tak samo.
już właśnie dostaliśmy minusy od tych "prawdziwych" kibiców:)
Wina Tuska...wróć Leśnego
"Przyjście Bogusza, z tego co słyszę, praktycznie przesądzone."- Mateusz Borek.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Gdzie Borek tak napisał, bo przejrzałem jego twittera i nic nie ma. Znalazłem tylko info, że jest poza zasięgiem Legii, bo Leeds oczekuje za niego 1,5mln euro.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Cały czas wkoło czytam, że temat upadła a tu takie info...
Zobaczymy, będzie podpis to będzie transfer.
Swoją drogą jestem na TAK dla tego piłkarza.
W "Wysokim Pressingu".
Generał
  • 0 / 0
To już dziadek Bogusza nie grozi, że się zabije jak młody przyjdzie do nas.
Kapitan
  • 1 / 0
Startując od el. LM, żeby nie załapać się do Ligi Konferencji, to już naprawdę trzeba być skrajnie upośledzonym piłkarsko. Ten nowy puchar właśnie po to powstał, żeby Ci najsłabsi mistrzowie mieli szanse sobie gdzieś pograć w środku tygodnia.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Dla mnie puchar pasztetowej to wiadomo.
Jednak lepiej grać tam niż znowu nigdzie. Jesli tam się nie dostaniemy to już ciężko będzie marzyć o tym że kiedyś coś będziemy znaczyć. Małymi kroczkami budować znowu ranking
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No nie da się tam ku.rwa nie awansować, no nie da się
Porucznik
  • 0 / 2
Tym bardziej, że nagrody za wejście do grupy itd wcale nie takie małe.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Legia
- Potrzymaj mi piwo
- jammm
oby tylko prezes nie przyjął tego wyzwania
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Eldiablo
no właśnie.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Nic specjalnego do człowieka nie mam, ale nie było go od jesieni wakacji w mediach i pach mistrzostwo i jestem i opowiadam wyświechtane dyrdymały, czemu to ma służyć, kogo chce sie nabrać?
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Siebie przed wszystkim. Mysli ze jak obejrzy siebie w tv i posłucha to tak się stanie. Szkoda ze już piąty rok tak opowiada i ni chooja nic z tego nie ma dobrego. Tylko długi rosną. Moze powinien taktykę zmienić i pokazywac sie w TV jak awansuje. Wtedyi my kibice z ciekawością posluchamy
Dariusz Mioduski jak nałogowy hazardzista - teraz to już na pewno się odegram, zobaczycie.
Darku najpierw napraw to co popsułeś przez cztery lata swoich rządów czyli ranking UEFA . Miałeś czerwony dywan do gry w Europie ale dokumentnie najpierw go upaskudziłeś a potem zwinąłeś i teraz nie masz nic . Żaden puchar konfederacji kibica Legii nie zadowoli . LE to minimum a co jakiś czas LM . Miasto Warszawa na to zasługuje , puchar konfederacji zostawmy innym.
~LEGIONISTA
  • 0 / 3
Postawić na Polaków Grosickiego i Pazdana a podziękować już Astizowi Cierzniakowi Lewczukowi Cholewiakowi i Valencii żadnych kopaczy już z zagranicy.
A Grosika gdzie chciałbyś ustawić? Na ataku?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie wiem, czy ściąganie emerytów to dobry pomysł.
Porucznik
  • 1 / 1
Na dobre wyszedł z nory i zaczeła się seria wywiadów i lansowania po "sukcesie".
Ostatni raz lansował się tak po sukcesie Igi Świątek, bo w Legii nie było czym. Nawet będąc przez 2 tyg. na zimowym zgrupowaniu nie chciał nikomu udzielić krótkiego wywiadu, bo transfery się mocno opóźniały. Musiał Michniewicz świecić oczami.
Pułkownik
  • 2 / 0
Może UEFA zrobi BBQ League CUP. Za zwycięstwo będzie grill a zamiast medali kiełbaski.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Udanej deszczowej majóweczki;)
Marszałek Polski
  • 1 / 3
1/3 klubów z LE przechodzi do LE2 a tu oburzenie że LE2 to minimum.
Minimum, nie cel nr1.
Jak myślicie że minimum jest LM przy transferach za 400tys euro to trzeba chyba zejść na ziemię
Porucznik
  • 1 / 0
Żaden odrobine poważniejszy klub, który trafi do tych nowych rozgrywek nie będzie się tym chwalił. Będzie je traktował jako najmniej ważne w sezonie, bo one nie mają żadnego prestiżu. Może to pozwoli polskim klubom awansować tam do fazy grupowej. Kilku piłkarzy już wprost wypowiedziało się o tych nowych rozgrywkach. Zawodnik Unionu Berlin stwierdził, że to jest śmieszne i nawet nie chce tam grać. Woli 100 razy bardziej zagrać w Lidze Europy.
Porucznik
  • 0 / 0
@Fargo
Tez tak myślałem, że to puchar pasztetowej, ale spradz sobie kwoty za wejście do grupy i później przejście kolejnych rund. Okazuje się, ze wcale nie odbiegają one znacznie od LE
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Fargo
Poważnie dla klubów z bundesligi to mało ważne? Jak będziemy mieli przychody jak kluby z bundesligi to jakieś marne 3-5mln euro z LE2 (za sam awans) też będzie dla nas śmieszne.
Jeszcze niedawno było tyle w LE
Generał brygady
  • 0 / 0
Nie no, żaden polski klub nie przejdzie tam eliminacji. Przecież tam rywale w tych eliminacjach praktycznie o takiej samej skali trudności co do tej pory w LE/
Porucznik
  • 0 / 0
No właśnie nie ma oficjalnie żadnych kwot podanych. Te rozgrywki nawet hymnu nie mają. Nie sprzedali też chyba jeszcze praw tv. Ktoś pisał, że mają być takie same kwoty jak za awans do LE, a ostatnio czytałem, że dużo mniejsze.



Zwycięzca Ligi Konferencji Europy UEFA uzyska automatyczną kwalifikację do fazy grupowej Ligi Europy kolejnego sezonu.
Marszałek Polski
  • 0 / 3
Zobaczycie że nie będą to aż takie grillowe zawody. Dla nas to będzie dobry puchar.
Jednak oczywiście liczę na awans do LE.
Poza tym w LE2 jest większa szansa na poprawę naszych punktów rankingowych.
Nie płakać, Legia Mistrz
Płacz to jest dopiero w sierpniu po kolejnej kompromitacji europejskiej.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wtedy tak.
Odpadniecie z europucharów a gra w LE2 to jednak dwie różne rzeczy
~L
  • 0 / 1
cel po byku prześć kelnerów 2 rundach LM i cel osiagniety
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Kelnerów? Nie zawsze tak los przydzieli rywali...
Pułkownik
  • 1 / 3
Liga Konferencji co to wogole jest???ja p....dole o czym ten nasz prezes mowi?
Pitem bedzie plan minimum ligaSympozjum a potem liga Grilla

Prezesie rozumiemy ze wzmocnien nie bedzie skoro mysli pan o lidze jakiejs konferencji

Tylko ni wyprzedaj oan nam skladu jak co roku a to i luga konfetti czy jak jej tam nam przejdzie kolo nosa
Generał brygady
  • 2 / 1
Minimalizm.
Podpułkownik
  • 3 / 3
Konferencja to za mało, by kibiców radowało.
Podpułkownik
  • 3 / 3
Konferencja to za mało, by kibiców radowało.