+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Dariusz Mioduski: Wartość umowy z TVP jest ogromna

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Rzeczpospolita

15-02-2019 / 09:36

(akt. 17-02-2019 / 03:21)

Legia podpisała nowy kontrakt z firmą bukmacherską Fortuna. Właściciel klubu Dariusz Mioduski przyznaje, że w negocjacjach bardzo pomaga zapowiedź pokazywania meczów w kanałach otwartych od następnego sezonu.

- Pokazywanie ligi w telewizji otwartej to atrakcja dla wszystkich sponsorów, bo widownia jest dziesięć razy wyższa. Kluby mogą się inaczej wycenić. Wartość umowy z Telewizją Polską to nie tylko 50 mln zł, które TVP płaci, ale także to, co można osiągnąć w umowach sponsorskich. Nie ukrywam, że to była dla mnie strategiczna kwestia, by doprowadzić do tego, aby nasz kontrakt jako ligi miał komponent telewizji otwartej. Z tego, co wiem, jesteśmy chyba pierwszym przypadkiem w Europie, że jest platforma i telewizja otwarta. Zobaczymy, jak to zadziała, ale z punktu widzenia rozwoju piłki w Polsce, jest to sprawa bardzo ważna.

Właściciel Legii odniósł się także do sprawy braku sponsora tytularnego stadionu. Rozmowy w tej sprawie toczą się z władzami Warszawy. Prezes ma nadzieję, że rozmowy z miastem zostaną sfinalizowane jeszcze przed końcem sezonu. - Na tę chwilę wydaje się to najbardziej racjonalna droga, żeby przez jakiś czas, dopóki rynek nie dojrzeje, pokazać Legię jako część Warszawy, bo klub jest wizytówką miasta - dodał.

Komentarze (47)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Porucznik
  • 1 / 5
Wzruszyłem się.
Myślałem, że Pan Prezes - nie będąc na codzień w klubie - jedynie zdobywał mistrzostwa, awansował do LE i LM.
Teraz już wiem, że obecnie "załatwił" kontrakt z TVP mimo, że nie jest w zarządzie EKlapy. Jest członkiem Rady Nadzorczej. Tylko, bo RN ma inne kompetencje. A jak sprawował funkcję w RN Legii, mając większość udziałów, wiemy. "Nie wiedziałem, co robi rozrzutny Leśnodorski".
Szkoda tylko, że - skoro wartość dla sponsorów wzrosła 10-krotnie - udało się wziąć od Fortuny tylko niecałe 0,2 więcej...
Nie wiem, kto "doradza" Panu Prezesowi w kwestii wizerunku i PR, ale dla mnie ci mistrzowie powinni przejść na jedną zasadę. Milczenie złotem. Bo od lat co wypowiedź, to kompromitacja.
~nopar
  • 1 / 2
Kurek: Co Ty bredzisz? C+ zabija polską piłkę? To nasz jedyny żywiciel!!! Nikt nie chciałpokazywać, C+ tak i dziś mamy tego efekty.
Domyślny awatar Generał
  • 0 / 2
Właśnie chcieli.. Raz był przetarg [2005] i Polsat z TVP chciały ligę kupić. I wiele innych. Zresztą to nie tylko moja opinia. Canal Plus utrzymuje słabszych, przez co piłkarzy nie sprzedają. To jeden z kłopotów.
Co do Canal + to na początku płacili ochłapy klubom ale co jakiś czas wygrywali przetargi i płacili więcej wiadomo że oglądali ekstraklasę abonenci tej stacji ale gdzie były wtedy inne telewizje jak tvp polsat tvn nie było ich były czasy kiedy canal + nie miało konkurencji w przetargu więc wygrywali przypominam że kiedy canal + płacił klubom ekstraklasy do podziału po 130 mln za sezon polsat kubił rozgrywki na 3 lata 1 ligi za 5 mln zł na sezon do podziału na kluby.Zaplecze ekstraklasy a tak marna kasa gdzie wychowujesz talenty.Ktoś piszę że nie było sponsorów na naszą ligę a zachód nam odjechał Widzew grał w 1998 roku w LM nic w tym czasie nic nie zrobili właściciele klubów by podążyć tą drogą PZPN też nie pomagał piłka polska utopiona w bagnie korupcyjnym i szemrani prezesi. Coś się ruszyło po euro 2012 roku powstały stadiony i nagle na polską piłkę jest sposób gdzie można zarabiać.Ceny rynku też się zmieniły kiedyś wykładałeś ochłapy i miałeś prawa za bezcen dzisiaj musisz płacisz grube miliony jest konkurencja przykład Polsatu Sport Eleven sport tv sport pokazuje że canal + powoli przestaje się liczyć w ofertach sportowych.
konan, to nie wina C+ tylko klubów i Ekstraklasy, że nie rozumieli, że odcinają się w ten sposób od kibiców "niedzielnych". Gdyby TVP nie transmitowało skoków, to Małyszomanii by nie było.

Przekazanie sygnału C+ to był taki przełomowy moment, w którym zainteresowanie ligą spadło pewnie o połowę.
Domyślny awatar Generał
  • 1 / 1
Kolego Konan, poczytaj sobie jakie wałki nie raz odchodziły, bo Canal ligę mieć musiał a PZPn tego chciał. Powstał nieznośny układ. Kiedy chętni byli na ligę, to Canal trzymał, a centrala to wspierała. O ile w latach 90 to był wyraźny zastrzyk gotówki, tak już kilka-kilkanaście lat wstecz kluby chciały mieć pewną kasę. Zresztą.. Stworzyła się przepaść między 1 a 2 poziomem rozgrywkowym.

I na początku XXI wieku powstało myślenie - ta liga to syf". Które było coraz większe. Lekkim rozdarciem tego klinczu był rok 2008 i 4 mecze w otwartym kanale. To nie kwestia kasy takiej czy innej, tylko jakiejś logiki. I nie chodzi o to czy Canal się liczy czy nie.

Bo zawsze byli drodzy - jak chciałeś więcej niż pakiet podstawowy. W Polsacie za 20 zł masz Polsat Sport i Polsat Sport Extra. TVP Sport jest ogólnodostępne. Za Eleven bulisz 15 zł i masz najlepsze ligi, F1 czy ręczną. Za Eurosport 1 dopłacasz w Polsacie 20 zł... CL w Polsacie 30 zł i wychodzi ci najtańszy pakiet w NC z Canalem... Kolega ma najdroższy pakiet NC i ma za free CL. A jak masz tańszy to już 10 czy 15 zł... A w Polsacie za 60 masz kanały z CL plus 90 kanałów.

A na NC coraz mniej piłki - czyli sportu nr 1. Reczna odkąd brak sukcesów w odwrocie. Znów to sport regionalny. Żużel jedynie jest obecnie ich paliwem. Głównie GP. A reszta... Masz rozsiane w innych stacjach. Obecnie w prawach sportowych wg mnie jest pluralizm.

Długo by tłumaczyć.. Liga siatki czy ręcznej interesuje głównie tych którzy mają tam kluby. Ligi Mistrzów tych sportów to też raczej dla garstki pasjonatów. Boks obecnie rozsiany. WRC to też sport dla garstki czubów. Koszykówka tez stała się zabawą dla niszy. NBa obecnie nie kręci jak w latach 90.

Kontrakt z TVP może wreszcie pokazać popularnośc piłki nożnej w Polsce. Bo ekstraklasa jakoś tam interesuje ludzi. W odróżnieniu od innych sportów ligowych szary kibic coś tam kuma. Co z tego, że masz mega ligę siatki.. Czy nawet fajne zespoły w lidze ręcznej... Czy sprawą narodową była sprawa wyniku meczu Vice Kielce - Wisła Płock??? Czy w siatce tych 5-6 drużyn sprawia, że ktoś to jakoś analizuje???

Canal zabił potencjał. Jeszcze żeby Polsat i PZPN fajnie sprzedali finał PP. Bo tu też jest szansa na wydarzenie coroczne oglądane przez 4-5 mln.
Porucznik
  • 0 / 0
@Łysy O 1/4. Połowa z połów spotkań (transmitowali drugie 45 min), to ćwiartka ;)
Porucznik
  • 1 / 0
@Kurek
Mam c+ w ramach pakietu "kablówkowego" i jakoś nie zauważam "braku piłki". Wręcz przeciwnie. Anglia, Hiszpania, Niemcy, Polska - do wyboru, do koloru. Jedyną ligą, którą wszyscy zlali, to Francja. Włoska w Eleven, ale mimo że mam, to średnio oglądam.

@Konan
C+ zastało ligę drewnianą, a pokazuje ją jak murowaną. I tyle w temacie. Problemem nie jest brak kasy w klubach, tylko ich idiotyczne wydawanie.
Oglądam C+ od meczu Legia - Pnathinaikos w 1996 roku. To C+ wymusiło na klubach sztuczne oświetlenie na każdym stadionie. Potem częściowo zadaszone trybuny. Jeszcze później podgrzewane płyty boiska. Gdyby nie naciski C+ na PZPN, a potem na ESA nadal gralibyśmy na klepiskach. EURO 2012 było skokiem, ale dotyczyło tylko 3 stadionów klubowych. Może jestem stronniczy, ale pamiętam czasy gdy TVP jako monopolista pokazywała tylko drugie połówki meczów. A Małyszomania? To wyniki i dobry poziom tworzą bohaterów. Przypomnę, że przed Małyszem była Citkomania.
Domyślny awatar Generał
  • 0 / 0
Sylwek, zgadza się. Ale potem były dziwne przetargi na prawa. Pamiętam aferę w 2005. W 2008 i potem mówiono o dostępności ligi. Znajdź sobie wywiad z Pietruszką który mówił że przed tzw kontraktem stulecia mieli lepszą kasę z TVP. Inna sprawa jak tam był sport pokazywany. Teraz to się zmienia.

Canal Plus w pewnym okresie zabił popularność ligi. Coś jak Polsat z siatką. Co do Euro.. Stadiony we Wrocławiu i Gdańsku zrobione bez głowy. I kiedy powstawały obiekty na euro - budowano też inne stadiony. Myślano u nas, że sam stadion zatrzyma ludzi.

Powtórzę - 20 lat temu sukcesem były plastikowe krzesełka. Oświetlenia, murawy itp były potem. Teraz te wymogi wchodzą poziom rozgrywkowy niżej. I też liczę że niedługo wejdzie wymóg, że światła i murawa muszą być na poziomie centralnym. Czyli ekstraklasa, 1 i 2 liga. Tym samym ligę i dwie niżej wzrośnie komfort.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 4 / 0
Im więcej kibiców ogląda polską ligę tym lepiej.
Kapitan
  • 0 / 0
Tu nawet nie chodzi o oglądających mecze kibiców, lecz o potencjalnych. Za to też płynie kasa (vide news o zasięgu medialnym Legii i liczbie jej kibicujących - de facto, kojarzących Legię).
~Gawel
  • 1 / 1
Co powiecie na 3komplet strojów Legii cały w moro wojskowe?
Podpułkownik
  • 1 / 0
... i hełmy!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Koniecznie maskujące, tak żeby od trawy nie dało się odróżnić.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Cały polski Futbol na tym tylko zyska i się rozwinie
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
to już zależy od ludzi nim zarządzającym
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Tak powinno być już od dawna!
Nie chcę się mądrzyć, ale kiedyś była tu rozmowa o C+ . Moim zdaniem podpisanie umowy z C+ pogrzebało polską piłkę ligową. W czasach, kiedy C+ docierał do (co najwyżej) kilkuset tysięcy telewidzów, odcięto ligę od sponsorów, którzy mogliby zapłacić więcej za czas w telewizji publicznej.
A co najgorsze, kluby zaczęły się podpinać pod kroplówkę kodowanej telewizji nie mając szans na żadne inne źródło dochodu.

W tych czasach odjechały nam wszystkie inne ligi, których nie dogoniliśmy do dzisiaj.
Podpułkownik
  • 4 / 1
"Pokazywanie ligi w telewizji otwartej to atrakcja dla wszystkich sponsorów, bo widownia jest dziesięć razy wyższa. " - czyli anal+ przez lata zabijał naszą ligę.
Zgadza się, odcinał ją od szerszej publiczności i tym samym sponsorów. W tym samym czasie w otwartej leciały ligi zagraniczne i liga mistrzów. Każdy kto miał ochotę na piłkę, a nie był zapalonym kibicem polskiej klubowej, wybierał transmisję w otwartej.
Łysy, tworzysz jakąś nową rzeczywistość żeby wytłumaczyć swoją miłość do TVP? Kiedy to oglądałeś zagraniczne ligi w TVP? Z tego co pamiętam kiedyś C+ chciało podzielić się ligą z TVP, ale publiczna nie była zainteresowana.
Kolego o ksywie AMLEGIA tak masz rację zatrudnienie Leśnodorskiego to był strzał w dziesiątkę ,tylko dziś do ratowania przed bankructwem ratował by nas kancelaria prawna samego Leśnodorskiego a Wisła podałaby nam rękę , ha, ha ale jaja a za pół roku spadek do czwartej ligi - amen .
Kolego o ksywie AMLEGIA tak masz rację zatrudnienie Leśnodorskiego to był strzał w dziesiątkę ,tylko dziś do ratowania przed bankructwem ratował by nas kancelaria prawna samego Leśnodorskiego a Wisła podałaby ma rękę , ha, ha ale jaja a za pół roku spadek do czwartej ligi - amen .
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
Co do stadionu to uważam, że nazwa "Legia" i nazwa "Stadion Wojska Polskiego" to są dwie strony tego samego medalu i lepiej żeby tak zostało. Wiem, że chodzi o komercjalizację nazwy, ale jednak to nie byłaby to typowa komercjalizacja, bo Warszawa to nie firma a na dodatek Miasto jest właścicielem stadionu. Gdyby to miał być wstęp do jakiejś trwałej zmiany nazwy to jestem na nie. Jeszcze parę miesięcy temu nie uznałbym tego za możliwe, ale ostatnio ta nowa ekipa pokazała co potrafi w zakresie zmiany nazw.
Prezes wie co robi może nie jest to w jakimś zawrotnym tempie ale krok po kroku idzie to w dobra stronę
Plutonowy
  • 6 / 0
Według informacji "Sportu", liga polska trafi do niekodowanej telewizji być może już 23 lutego, kiedy to TVP przeprowadzi transmisję na żywo z meczu Lech Poznań - Legia Warszawa.
Domyślny awatar Chorąży
  • 1 / 0
Właśnie coś było mówione o x meczach w TVP już wiosną, to fajnie :)
Panie prezesie uważam pana za super gościa jednego co żałuję to że pan zatrudnił Leśnodorskiego i Wandzela . Wyprowadzić 40 milionów z klubu to się nadaje na sprawdzenie do CBA !!! . Dalej kominowe płace jaki ten człowiek stworzył w Legii to woła o pomstę do nieba a zatrudnienie Chuwaku czy Jędzy z ogromnym kontraktem jak na Legie ,świadczy że ten człowiek albo miał zerowe pojęcie o biznesie i w jakich realiach się obraca , albo działał na szkodę klubu świadomie ? jeszcze dochodzi do tego rozpasanie tej trzody chlewnej z Borusią Dortmund , pusty stadion w meczu z Realem i dziesiątki kar z UEFA i PZPN , ba tu niektórzy kibice pisze że to człowiek na prezesa PZPN , prędzej ''starej '' Wisły . Sumując trzymaj się pan z dala od takich ludzi - szkodników .
Domyślny awatar Major
  • 7 / 7
Zatrudnienie Leśnodorskiego to był strzał w 10-tkę !!!
==============================================
Za jego złotej kadencji LEGIA zdobyła chyba 4 tytuły MP i 3 PP !!!
Nigdy w historii nie miała takiej serii. A że później wszyscy właściciele się pożarli to inna sprawa - nie oceniam, kto ma rację ale tych ostatnich lat nie żałuję !!!
Były złe transfery ale także i dobre - nie możemy wszystkiego krytykować ale tylko złe. Teraz Mioduski otworzył nowy rozdział w historii LEGII i liczę na to, że nie będzie gorszy niż poprzedni a może nawet lepszy !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Marszałek Polski
  • 5 / 4
Aml całe szczęście tylko, że krótkowzroczność Leśnodorskiego nie skończyła się katastrofą w stylu Wisły.
Stery na czas przejął Mioduski i po lekkim sztormie dajemy rade.
~Legia(1916)
  • 4 / 3
Mioduski wyprowadził z klubu resztę pieniędzy, skoro jak obiecał zaplacił za Legie z własnej kieszeni. To jest polski sposób na biznes w futbolu. Sukcesy klubu są moimi sukcesami ale już porażki nie. Jak była kasa z LM to podzieliła je cała trójka między siebie. A teraz jak Mioduski przez swoje kretynskie decyzje sprawił, że 2 razy z rzędu nie gramy w pucharach i dołoży parę złotych to Legia będzie miała dług.. Żadnego długu Legia mieć nie powinna, tylko pseudo-prezes powinien to wziąć na klatę. Teraz oddał całą władzę trenerowi frustratowi, ob się to nie skończyło katastrofą, bo na coraz więcej pan trener sobie pozwala. Więc kto tu rządzi Leon, czy jego dzieci ? Jak na biznesmena to prezes mało asertywny.
Problemem i wielkim błędem było dopuszczenie do współpracy grubego poznańskiego pędzla,przypominam wam że do jego przyjścia panowie Mioduski i Leśnodorski prowadzili klub bez zarzutów a nawet byli przyjaciółmi.
Legia [email protected]
W każdej normalnej drużynie rzadzi trener,powtarzam drużynie nie klubie,i tak jest teraz obecnie w Legii.Żaden trener,powtarzam trener,nie pan od wf-u,nie będzie pracował z drużyną kiedy do jego pracy będzie wtrącał się prezes lub właściciel.Trenerzy dostają wolną rękę a później są rozliczani za swoją pracę.Tylko w ten sposób można coś osiągnąć.A poza tym z tego co widzę najbardziej sfrustrowany to jesteś ty.DO BOJU LEGIO!!
Legia [email protected]
W każdej normalnej drużynie rzadzi trener,powtarzam drużynie nie klubie,i tak jest teraz obecnie w Legii.Żaden trener,powtarzam trener,nie pan od wf-u,nie będzie pracował z drużyną kiedy do jego pracy będzie wtrącał się prezes lub właściciel.Trenerzy dostają wolną rękę a później są rozliczani za swoją pracę.Tylko w ten sposób można coś osiągnąć.A poza tym z tego co widzę najbardziej sfrustrowany to jesteś ty.DO BOJU LEGIO!!
Domyślny awatar Generał
  • 1 / 1
A może u nas po prostu pewne transmisje muszą być dla ludzi. W latach 90 jednak ludzie ogarniali tą ligę . Niby nikt nie oglądał, a rozmowy były o meczach. Po drugie.. Jak zbudować jakiś klasyk i atmosferę wokół niego bez transmisji w otwartym kanale??? Do tego chyba i czasy mniej towarzyskie. Niby są bary, ale np widownia 2-3 mln w czasie starcia Legii z Lechem to miła reklama. I też coś fajnego, że ludzie żyją ligowymi klasykami i jest jakaś temperatura meczów o MP np. Teraz jest łatwiej coś wypromować niż x lat temu.

Do tego dwie dekady temu na wielu stadionach marzeniem były plastikowe krzesełka. Brak dopingu i taka atmosfera rodem z meczów dzieciaków na boisku szkolnym. Obecnie stare obiekty to tylko pojedyncze przypadki. Do tego światło, promocja i doping inny niż te 20 lat temu. Odniosę się tylko do tego, bo o tym gadano latami od kontraktu stulecia.
Zupełnie inny poziom wydarzenia. Dość przytoczyć finał Pucharu Polski teraz, a parę lat temu.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Uważam, że jedyna szansa na razie na uzyskanie dodatkowego inwestowania, to jest gra w pucharach choćby coś ponad grupę w LE i to nie sporadyczna, tylko 2-3 lata. Podkreślam pieniądze nie przyjdą wcześniej chyba, nikt nie zapłaci za samą nadzieję, że się zwróci marketingowo. No chyba, że ktoś bogaty kupi klub a w to wątpię, zwłaszcza, jak patrzę na tę krakowską Alalegę, to szczerze wątpię.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 2
W sumie to transmitowanie meczów w otwartej TV daje najlepszym kubom to co postulował Mioduski a mianowicie zwiększenie przychodów. Najbardziej rozpoznawalne kluby w Polsce przyciągną najwięcej widzów przed TV i reklamodawcy za te mecze zapłacą najwięcej pieniędzy. Jak nie myciem, to wałkowaniem.
Jest jeszcze jedna dobry efekt tej zmiany. to stworzy możliwość renegocjowania już trwających w Legii kontraktów reklamowych. To co Mioduski odziedziczył w spadku, z okresem ważności na kilka lat, teraz może renegocjować.
Może powoli pójdzie to w dobrą stronę. Wiadomo, że otwarty kanał i oglądalność to automatycznie silny nośnik reklam. C+ świetnie opakował produkt ale to oddział zamknięty. Oby Prezes miał rację, że negocjacje że sponsorami zyskują dodatkowy atut. A więc i kasa większa
To się przyda wszystkim bo wszyscy liczymy, że kiedyś poziom tej ligi się podniesie. A bez kasy i szkolenia nic z tego nie będzie.
Domyślny awatar Sierżant
  • 2 / 0
Jestem wielkim zwolennikiem nazwy miasta w nazwie stadionu. Tylko, że powinno to być po polsku, choć zrozumiale dla świata - czyli najlepiej by było chyba "Arena Warszawa" - Stadion nie będzie brzmiał dobrze.
Taka nazwa pokazuje, czym jesteśmy dla Warszawy - nie tylko jednym z kilku klubów, ale jego wizytówką.
Generał dywizji
  • 0 / 4
A ja jestem przeciwnikiem, to są jednak pieniądze podatników i powinny pójść na sport młodzieżowy w stolicy, to by się lepiej opłaciło, Legii wbrew pozorom też. A poza tym takie miasto nie da tyle co mógłby dać kapitał prywatny, zresztą Mioduch podkreśla, że to tylko półśrodek i ma rację.
~aarti
  • 0 / 8
Szkoda, że poziomu sportowego nie dopieścił. Już drugi rok z rzędu nasz udział w europejskich pucharach kończy się na włączeniu telewizora, bo odpadamy z klubami reprezentującymi takie potęgi jak Kazachstan, Naddniestrze, Słowacja, czy Luksemburg. Nawijanie naiwniakom makaronu na uszy to może i mu wychodzi, ale efekt sportowy z tego żaden.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
Może to dobry pomysł żeby miasto było sponsorem tytularnym nazwy stadionu? Jeśli dzisiaj nie możemy znaleźć innego który by chciał zapłacić dużo więcej, to trzeba to źródło przychodów włożyć do "zamrażarki" i poczekać na moment aż znajdzie się ktoś chętny do zapłacenia dużo większych pieniędzy. Żeby tak się stało będziemy musieli regularnie grać w pucharach, żeby nazwa sponsora pojawiała się w mediach światowych a nie tylko lokalnych.
Wydaje mi się że sprawa podatków od gruntów i nieruchomości z przeznaczeniem na cele sportowe hamuje rozwój sportu w Polsce. Prowadzenie klubów, szczególnie tych mniejszych albo z małych miejscowości nie pachnie zyskami, co zniechęca prywatny kapitał do zarządzania takimi klubami, ponieważ ten podatek podnosi ryzyko strat. Sport, szczególnie amatorski jest częścią edukacji a małych klubów jest najwięcej i nie powinien być obciążany podatkami od nieruchomości. Jestem ciekawy czy szkoły albo przedszkola płaca taki podatek? Albo czy jest on naliczany od parków miejskich? To jest ta sama kategoria co sport, czyli mają charakter dobra wspólnego i mają znaczenie społeczne.
Marszałek Polski
  • 5 / 5
Pan Mioduski naprawde imponuje swoją wizją, widać że każdy szczegół w prowadzeniu klubu jest dopieszczany na maxa.
dokładnie, to jest prezes pełną gębą z prawdziwego biznesu, widzi o wiele więcej i dalej niż się pozornie wydaje. ma wizję wychodzą daleko poza zamknięcie budżetu i miejsce w lidze na koniec sezonu. Jak on czasem coś w tej wizji powie, to malo kto go rozumie a takie weszło i inne brukowce wyśmiewa bo nie rozumie albo udaje, że nie rozumie. Przykład to ten ruch piłkarzy wewnątrz ligi. oczywiście, ze Miodek ma rację w tym co o tym mówił, ale żeby to zrozumieć, trzeba spojrzeć nieco szerzej niż bieżący budżet i doroczny cel sportowy. dla wielu to jest abstrakcja i oczywisty powód do heheszków.

krfa wyszło jak lubudubu, ale serio tak wlasnie go widzę. Widzę też jego błedy - przede wszystrkim dwa, jeden dotyczący trenerów - na dziś wygląda na to, że się nauczył na wlasnych błedach a drugi to kibole - po "ochronie" ostatniej fety straciłem wiarę w normalność. no ale zobaczymy, jak będzie w tym roku - może prezes i tu nauczy się na własnych błedach. Przecież każdy robi błedy, ale nie każdy potrafi z nich wyciągać konstruktywne wnioski i się do nich stosować.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
kierownik
Jakoś tak sie utarło że mówienie o kimś pozytywnie i myślenie "do przodu" jest w polsce krępujące i niestosowne. Miarą "madrości" jest wątpienie i wytykanie błędów. Kpienie z Mioduskiego nie jest spowodowane jego niekompetencją, tylko niekompetencją i brakiem wyobraźni u pismaków.
Ja uważam że Mioduski, albo ktoś do niego podobny byłby świetnym kandydatem na prezesa PZPN. Ale to się chyba nie wydarzy, bo delegaci wybierający prezesa są prowincjonalni w myśleniu. Śledząc główny nurt dyskusji na jakikolwiek temat w Polsce, dostrzegam że są to dyskusje tak jakby świat zewnętrzny nie istniał, tak jakby to co się dzieje na świecie nas nie dotyczyło. A dotyczy i trzeba umieć się w tym odnaleźć. Ton polskiej dyskusji nadają "Kowalczyki" i "Hajty", tępawi ale odważnie ferujący wyroki. Trzeba więcej świeżego powietrza umysłowego. Ostatnio ładnie powiało ze strony Wisły, żeby to tylko nie był chwilowy przeciąg spowodowany rozbiciem okna i żeby zamiast mądrego działania nie wstawili zamiast szyby tymczasowej tektury, która zostanie na długo jak większość prowizorek.