Dominik Furman: Myślę, że Legia awansuje do Ligi Europy

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

10-09-2020 / 18:45

(akt. 11-09-2020 / 10:54)

- Nieudane spotkanie z Omonią w eliminacjach Ligi Mistrzów troszeczkę pokrzyżowało plany, ale sądzę, że Legia wejdzie do Ligi Europy - choć łatwo na pewno nie będzie, bez dwóch zdań. Ale z czasem Legia się rozpędzi. Od kilku lat tak jest, że stołeczny klub nieco słabiej rozpoczyna rozgrywki, lecz z biegiem czasu wchodzi na normalne obroty i zaczyna seryjnie wygrywać – mówił w rozmowie z Legia.Net Dominik Furman, były pomocnik Legii, który ostatnio podpisał kontrakt z tureckim Genclerbirligi.

Gdy grałeś w innych klubach niż Legia, to oglądałeś jej mecze, śledziłeś doniesienia?

- Oczywiście, że oglądałem - wtedy, kiedy mogłem, bo czasami moje mecze pokrywały się z meczami Legii czasowo. Nie chciałem też przychodzić na stadion, bo wolę oglądać spotkania w spokoju, i najlepiej samemu. Wówczas można po swojemu analizować rywalizację na boisku. Tak jak mówię – oglądałem i oglądam do tej pory spotkania z udziałem Legii.

Zakładam, że będzie okazja, aby w piątek obejrzeć mecz Legii z Wisłą w Płocku?

- Będzie okazja, bo będę wracał z treningu do mieszkania około 20. czasu polskiego. Na pewno zdążę i będę oglądał. Sam jestem ciekawy piątkowego meczu w Płocku. Mam swój typ, zobaczymy czy się sprawdzi.

Z racji tego, że mieszkasz w jednym bloku z Michałem Pazdanem i Danielem Łukasikiem, to szykuje się grupowe oglądanie?

- Napiszę do nich. Mam podłączoną telewizję polską. Ostatnio byłem u "Pazdiego" - mieliśmy oglądać mecz reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną. On ma jednak telewizję na komputerze, więc oglądaliśmy u mnie. Zaproponuję im, żeby przyszli na spotkanie Wisły z Legią. Zobaczymy, czy będą mieli czas i ochotę. Ja na pewno obejrzę mecz.

Jakiego meczu się spodziewasz? Legia w ostatnich dwóch spotkaniach poniosła dwie porażki. Z kolei Wisła ma dwa remisy po dwóch kolejkach ligowych.

- Oglądałem oba ligowe mecze Legii – z Jagiellonią i Rakowem, a także spotkanie Wisły z Lechem Poznań. Ominąłem jedynie grę płocczan ze Stalą Mielec, bo miałem trening.

Wisła zmieniła system, gra piątką obrońców. Można domniemywać, że będzie troszkę cofnięta i czekała na kontry, tak jak w spotkaniu z Lechem. Ale nie jestem już w szatni, nie wiem jakie będą założenia na mecz. Na pewno Legia, w każdym spotkaniu, będzie chciała narzucić swój styl gry, czyli m.in. częściej utrzymywać się przy piłce.

Moim zdaniem, klub z Płocka, w meczu z Lechem, bardzo dobrze grał w pierwszej połowie, jeżeli chodzi o defensywę. Po przerwie trochę więcej sytuacji miał Lech. Choć, tak jak mówiłem wcześniej, gdyby po 45 minutach Wisła prowadziła 2:0, to myślę, że by wygrała. Ale padł remis. Legioniści, po dwóch porażkach, nie będą czekali na to, co się wydarzy. Będą chcieli się po prostu zrewanżować i zwyciężyć, bo tego się od nich oczekuje w każdym meczu. Piłka jest jednak tak nieobliczalna, że wszystko może się zdarzyć. Ostatni bezpośredni mecz w Płocku, Wisła wygrała 1:0. Zobaczymy, jak będzie w piątek.

Który zawodnik – Wisły albo Legii – może odgrywać w piątek główną rolę na boisku?

- Jeżeli wyjdzie w pierwszym składzie Legii, to jestem wielkim fanem Jose Kante. Nie ukrywam, jesteśmy bardzo dobrymi kumplami, mamy ze sobą kontakt. Jeśli zagra, to może namieszać. Tomas Pekhart ma teraz więcej bramek i minut na murawie, ale – według mnie – Jose jest lepszym napastnikiem. Jeżeli dostanie szansę gry od pierwszej minuty, to będę mocno trzymał za niego kciuki.

A z Wisły? Myślę, że Mateusz Szwoch, który dobrze rozpoczął sezon. Jestem jego fanem, mówiłem o tym zresztą kilka razy w wywiadach. To zawodnik dobrze znany w Legii, miał bowiem swój epizod przy Łazienkowskiej. Ma bardzo duże umiejętności. Sporo krytyki spadało na niego wcześniej, ale – tak jak mówię – obecny sezon zaczął bardzo solidnie, już ma na koncie trzy bramki. Sądzę, że będą to dwie postaci, które mogą zadecydować o losach meczu. A, znając życie, to jakiś inny zawodnik zrobi coś ekstra.

Mówiłeś, że masz typ na to spotkanie. Chciałbyś go zdradzić?

- Uważam, że będzie remis 1:1, ale bardzo często, gdy coś mówię, to się to nie sprawdza. Zobaczymy, czy teraz tak będzie.

Wiem, że to dopiero początek rozgrywek, ale... "W tym sezonie i tak Legia, panowie? I tak Legia mistrzem!"?

- Myślę, że tak. Nieudane spotkanie z Omonią w eliminacjach Ligi Mistrzów troszeczkę pokrzyżowało plany, ale sądzę, że Legia wejdzie do Ligi Europy - choć łatwo na pewno nie będzie, bez dwóch zdań. Ale z czasem Legia się rozpędzi.

Po dwóch meczach ligowych warszawiacy mają trzy punkty. Od kilku lat tak jest, że stołeczny klub nieco słabiej rozpoczyna rozgrywki, lecz z biegiem czasu wchodzi na normalne obroty i zaczyna seryjnie wygrywać. Uważam, że w tym sezonie znowu będzie mistrzem. Choć, wiadomo, odgryzają się drużyny, m.in. klub z Poznania. Ale myślę, że i tak Legia mistrzem!

W przyszłym tygodniu zamieścimy zapis całej rozmowy z Dominikiem Furmanem.

Komentarze (46)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Obyś miał rację Dominik co do LE
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Miodek woli żeby drużyna skupiła się na lidze tylko , taką miał strategię przez ostatnie trzy lata więc i teraz wątpię żeby się zmieniła i ta LE nie jest mu potrzebna... dziwne ten Miodek ma podejście...
Podporucznik
  • 0 / 0
Tak tylko odnośnie Szwocha: jeśli "jest dobrze znany w Legii", a "miał swój epizod przy Łazienkowskiej", to raczej jest znany w negatywnym sensie, jeśli tylko epizod...
Kapitan
  • 0 / 0
Dobrze znany sztabowcom, mniej kibicom.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Wszyscy trzej mieszkają w jednym bloku... jakie to światowe i romantyczne zarazem...
Cała Polska zawsze razem. I chłopaki się wspierają. Chociaż samo mieszkanie w Turcji w blokach to chyba nie jest spełnienie marzeń.
Generał broni
  • 3 / 0
Są bloki i bloki...
Porównaj bloki z lat 60, 70 czy 80 z obecnie stawianymi aparamentowcami. To blok i to blok.
no dokładnie. ponadto wiele jeśli nie większość ludzi nie chce mieszkać w domu jednorodzinnym, woli "blok" a te są, w zależności od możliwości portfela, różne :D
Generał brygady
  • 0 / 0
No różnica między blokiem a blokiem może być spora, tu nawet kwestia 00 na końcu.
Weźmy na przykład nasz żagiel, Złotą 44- taki blok nam wyrósł. Jak się ma 40-50 tyś za m2 to można coś wybrać - jakieś swoje M4 :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Co więcej - ostatnie piętra w takich blokach to penthousy ja się patrzy, co najmniej dwa poziomy, czasami nawet basen...; może nie olimpijski ale z wodą do pływania...
Generał brygady
  • 0 / 0
Dwa a nawet trzy poziomy w podanym adresie przeze mnie, niedawno ktoś nawet nabył jako najdroższa nieruchomość w Polsce...
Tylko zyczyc wszystkiego co najlepsze dla niego!
Generał broni
  • 0 / 0
Można też życzyć (komu? czemu?) Dominikowi.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Powodzenia Furmi
Generał brygady
  • 0 / 0
Miłe te prognozy Furmana. Zobaczymy, na ile trafne, bo w el. do LE niemało zależy od losowania IV rundy, choć Bogiem a prawdą dobrze poukładany zespół Legii, w formie, nie musiałby być może liczyć wcale na korzystne losowanie, podążając do grupy ścieżką mistrzowską. Co do obrony krajowego tytułu to tu nie ma wątpliwości - Legia ma obowiązek znów zatriumfować w lidze, ponieważ dzierży wszystkie atuty.
Jak mawiała babunia: „mądrego to i dobrze posłuchać”... ;)
Major
  • 0 / 0
Aaa… mądrego to i przyjemnie posłuchać. No koniem podjechać można, a na człowieku… się tylko potknąć.
O to, to... ;)
Cóż, ostatnio opinie innych nam się nie sprawdzały, ale mam nadzieję, że Dominik się nie myli.
Podporucznik
  • 1 / 0
"I tak Legia, panowie, i tak Legia mistrzem"
Generał broni
  • 4 / 1
Osobiście żałuję że nie przyszedł do Legii ,teraz jak może odejść Antolić bardzo by się przydał .Ma atuty których nikt nie ma w drużynie, stałe fragmenty ,no i prawdziwy Legionista .Zawsze się dziwiłem że miał tutaj tylu przeciwników ,dzisiaj to inny zawodnik niż w czasie ostatniego pobytu w Legii. Życzę mu powodzenia w dalszej karierze .
Pułkownik
  • 0 / 0
Krążyła legenda że Dominik jest nadtrenerem i może to zauważyło:)
Generał broni
  • 1 / 0
Tyle że Kaczmarek miał też problemy w Widzewie ,dosyć podobne ,chyba z Robakiem.
DNA i stale fragmenty to jednak trochę za mało.
Pułkownik
  • 1 / 0
Żartowałem, oczywiście to nie wina Dominika że miał większy szacunek i posłuch w szatni niż trener. Dominik to był fundament bez którego Wisła Płock mogła już dawno runąć do pierwszej ligi.
Generał broni
  • 3 / 1
Pietrek ,Furman w formie potrafił ciągnąć całą grę Płocka ,u nas miałby z kim grać i pokazać dużo więcej .
Pułkownik
  • 2 / 1
Uderzenie z dystansu, niezły odbiór i branie odpowiedzialności na siebie, czasami brakuje nam lidera w trudnych momentach
Kostia

To jest dobry piłkarz to nie ulega wątpliwości ale jakoś nie byłem zwolennikiem jego powrotu. Płock grał zupełnie inna piłkę niż Legia. Zdecydowanie wolę Antolicia i Martinsa w formie.
Generał broni
  • 1 / 0
Widzisz Piotrek ,Martins pod formą ,Antolić może odejść ,sytuacja inna ,dlatego wspomniałem Dominika .
Z drugiej strony przepis z młodzieżowcem. Moim zdaniem już od poprzedniego sezonu do tej roli przymierzany jest Slisz więc zostaje jedno miejsce na DP i rywalizacja między Gvilią, Martinsem i Antoliciem (Antola przynajmniej do zimy). Przyjście Valencii rozwiązuje problem "10" bo wydaje mi się że to właśnie on tam będzie ustawiany a jest jeszcze Luquinhas. Dużo słów krytyki spadło na Gvilie ale uważam że na "8" to jest Pan Piłkarz, potrafi krótko rozegrać piłkę w środku pola czy posłać dobre prostopadłe podanie i jeśli Lopes okaże się napastnikiem wychodzącym do takich piłek będzie to wyglądać fajnie.
Generał broni
  • 0 / 0
Pietrek oczywiście ,przepraszam.
Kapitan
  • 0 / 0
Pietrek zgadzam się z opinią. Niestety z trójki Antolic, Martins, Slisz nikt nie porywa grą ofensywną. Gruzin może to zmienić.
Pułkownik
  • 0 / 0
Co do awansu do LE to Dominik jest Legionistom a co za tym idzie jest też optymistą. Co do meczu z Wisłą próbuje mówić jak dyplomata, pewnie wygramy.
Fajnie jak by kiedyś miał okazję zagrać z L na piersi.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"Legionistą"
Tak samo jak niżej, już poprawnie, "optymistą"
Klub z Poznania? Czyżby Dominik w Warcie upatrywal jakieś szanse na rywala dla Legii;)
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Warta to Warta, a "klubz Poznania" to dyplomatyczny eufemizm w stosunku do Amiki Wronki udającej Lecha.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
A ja myślę,że w Płocku wygra Legia.
Generał broni
  • 0 / 0
I dobrze myślisz, kolego :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oby to było Deja Vu
Major
  • 0 / 1
Szacun Dominik...... Szkoda że mimo wszystko nie wróciłeś do domu
U turasow pizza się nie objadaj :-) :-)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
u nich kebaby i falafele królują.. no i te herbatki z toną cukru... kawy zreszta też
Marszałek Polski
  • 0 / 0
aha - no i mozna zjeść burka
Major
  • 2 / 0
Alaryk.....
Kiedyś bardzo krótko dorabialem wieczorami rozwozac pizze i na grochowie trafiłem dostawę do Dominika..... stąd ta dygresja :-)
Kapitan
  • 0 / 0
Wielki świat :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czyli jednak Dominik dość niehigienicznie się odżywia...
Generał brygady
  • 1 / 0
My kibice też tak myślimy :)