Jacek Cyzio o zesłaniach Ricardo Sa Pinto

Piotr Kamieniecki

Źródło: Polska The Times

11-01-2019 / 11:32

(akt. 12-01-2019 / 13:25)

- Najbardziej dziwi mnie sytuacja z Mączyńskim, który tak naprawdę nawet nie dostał szansy od nowego trenera. W reprezentacji Polski grał bardzo dobrze. Po przyjściu do Legii i do czasu kontuzji też grał przyzwoicie. Jednak Sa Pinto go skreślił, nikt w klubie nie reaguje - uważa w rozmowie z "Polska The Times" Jacek Cyzio, były piłkarz Legii Warszawa.

- Trener odstawił bramkarza, który przez ostatnie dwa lata bardzo przyczynił się do zdobytych trofeów. Na początku sezonu był w słabszej formie, ale zespół też grał gorzej. Wygląda na to, że Sa Pinto nie odpowiada Malarz. To gość, który mówi, co myśli. Jak Legii nie szło, to pierwszy stawał przed kamerą i bił się w pierś. Widać było, że jest jednym z liderów. Sa Pinto widocznie czegoś takiego nie akceptuje, choć uważam, że tacy ludzie są potrzebni. Szkoda, bo Malarza nie odstawił polski trener, a portugalski, który niewykluczone, że za parę miesięcy straci pracę i pozostanie po nim niesmak, że w taki sposób potraktował piłkarza, który nieraz poświęcił się dla klubu - powiedział Cyzio.

- Z kolei Kante na początku sezonu grał lepiej niż Carlitos, który prezentował się poniżej krytyki. To Kante zdobywał bramki, ale Sa Pinto także jemu nie dał odpowiedniej szansy. Wygląda na to, że Portugalczyk może w klubie robić, co chce. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale słyszałem, że asystentowi zdarzyło się jechać do klubu, bo Sa Pinto zapomniał z gabinetu swojego notesu. Nie daj Boże, jeszcze sprzątaczka straci pracę, bo nie tak podłogę umyje. Żartujemy, ale na to wskazują jego decyzje.

Całą rozmowę przeczytać można w tym miejscu.

Komentarze (131)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~DDLD
  • 0 / 0
Panie Jacku,pan się szanuję i nie udziela głupich wywiadów.(L)
Generał dywizji
  • 0 / 0
I jeszcze jedno - jakby każdy grajek miał dostawać te swoje szanse w jakimś wystarczającym wymiarze (ciągle pytam ile to ma być i czego?) to sezonu by nie starczyło żeby wszyscy mogli sobie pograć, sprawdzić się lub nie i nie cierpieć na syndrom odstawienia. My nie jesteśmy szklarnią z hodowlą doświadczalno-eksperymentalną.
Tu się walczy o MP>
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
skoro na treningu nie potrafią sobie wywalczyć 11stki to o czym mowa? jak w ogóle można podważać decyzje trenera?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie wiem jak was, ale mnie ta formuła "były piłkarz Legii dziwi się że coś tam" trochę nuży. Cyzio uważa że Mąka nie dostał szansy.
Oczywiście że nie dostał szansy, dostał ich kilka. Rysiu buduje drużynę na innych parametrach niż Maka na ogół posiada i dlatego Krzysiowi będzie ciężko.
Poza tym jest zupełnie normalne że jedni przychodzą a drudzy odchodzą. Ile czasu i ile meczów musi zagrać dany zawodnik żeby można było stwierdzić że dostał wystarczającą liczbę szans, które też ewentualnie spierdzielił?
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
w sumie grał dużo i jakoś w żadnym spotkaniu nie wyróżnił się jakoś szczególnie, a ta jesień to już całkiem udawanie piłkarza
Jak juz pooddawac chłopaków z rezerw to nie do polskich klubów a bynajmniej nie takich co się biją o najwyższe lokaty
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 0
Arkowi należy się szacunek, ale trzeba wprowadzac młodzież dzieki temu mozna sie rozwijać, pogra sprzedamy zarobimy, wiecej mlodzieży bedzie chcialo u nas grac bo bedzie liczylo na swoja szanse.
Generał dywizji
  • 4 / 1
Po dwóch eurowpier.dolach Mioduski poszedł po rozum do głowy i zatrudnił w końcu trenera (a nie czeladnika) jakim jest RSP. Nowy trener dostał dużą autonomie i zadanie przebudowania drużyny i to właśnie robi. Malarz niestety ale jest już wiekowym piłkarzem i jest też już coraz słabszy sportowo i to powinien zrozumieć, czas dla niego jest nieubłagany. Niestety ale nie zrozumiał tego i zaczął głupią medialną wojnę oraz podobno zaczął się stawiać się trenerowi na treningach, finał tego wszystkiego jest chyba oczywisty dla wszystkich. I co mi się podoba w obecnej Legii, że u RSP nie ma świętych krów, jesteś słaby, nie wypełniasz założeń taktycznych, nie trzymasz dyscypliny to możesz zapomnieć o grze, nowym kontrakcie itp. i to jest właśnie normalność w zawodowym futbolu, która RSP wprowadza do Legii.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 1
Dokładnie, w końcu mamy trenera i zasady jak w poważnych klubach a nie lizanie się po jajkach i gra za nazwisko
~on(L)y
  • 0 / 0
czy naprawde trudno zrozumiec, ze akurat pozycja bramkarza daje mozliwosc zarobienia klubowi w przyszlosci sporej gotowki ? Majecki, Miszta...byc moze niezbyt elegancko przekazano Malarzowi, ze po prostu odmladzamy zespol a on ma prawie 40 lat ! Na miejscu Cierzniaka tez juz bym szukal nowego klubu...latem odejdzie ponad polowa zawodnikow powyzej 30tki...Mioduski musi miec opcje zarabiania, bo nie jest szejkiem, ktory co rok dolozy dziesiatki milionow...a jak ma zarabiac jesli nie sprzedajac mlodych zawodnikow ? Dlatego winienie tu Sa Pinto jest glupie, raczej w tym przypadku "wykonuje polecenie z gory"
Arek ma prawie 40 lat, naturalna selekcja musi być. Rozumiem trenera
Jak dla mnie arek bezapelacyjnie nr 2 conajmniej
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
no taki numer 2, że w żadnym meczu w tym sezonie jakoś się specjalnie nie wykazał, w przeciwieństwie do Majeckiego i Cierzniaka
Podporucznik
  • 2 / 0
O RSP: "niewykluczone, że za parę miesięcy straci pracę i pozostanie po nim niesmak". Ciekawe co się kryje za tym ewidentnym brakiem chemii? Przyjaźń z Arkiem?
Podporucznik
  • 3 / 0
O Arku: "To gość, który mówi, co myśli.". Powinno raczej być: to gość, który szybciej mówi niż myśli.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 1
Z Malarzem to kiepska sprawa. Powinien pojechać na obóz i walczyć. Pinto nieraz nas jeszcze zadziwi. Co innego Mączyński, który głównie zawodził i był typowym ligowym człapakiem...
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 0
Powinien zacisnąć zeby i trenować, a nie dyskutować z trenerem.
Taka kolej rzeczy,nie gadać tylko grać
Sierżant
  • 6 / 0
Mam takie wrażenie, że w Polsce nadal jeszcze pokutuje pogląd tzw "świętych krów". Jak za starych lat, jak już ktoś grał i coś tam nawet osiągnął, był nietykalny. Świat poszedł od tamtego czasu do przodu a u niektórych jak widać, przeświadczenie z zamierzchłych czasów nadal pozostało. Ciężko im jest zrozumieć, że w nowoczesnym futbolu istnieje coś takiego jak rywalizacja a nie układy czy rada starszych. RSP jest trenerem i jednocześnie początkiem i końcem wszystkich decyzji i nikt nie ma prawa mu się sprzeciwiać. Tak samo jest w wielkich klubach. Największą gwiazdy futbolu nawet nie podskakuja do trenerów bo źle by to się dla ich skończyło. Przykład "Lewego".. Coś tam zaczął marudzić, kręcić nosem i od razu wezwali go na dywanik. Potem siedział już cichutko. CR7 w Realu podobnie.. Tylko w Polsce jakoś piłkarze mogą zwalniać trenerów, to nic jakieś szopki i zalic się w mediach na swój los. Bardzo dobrze że trener odsunal ich od składu, widocznie nie byli lepsi od innych lub chcieli gwiazdorzyć jak u innych, ale tym razem się przeliczyli.. Dopóki nasz trener ma wyniki, to każde jego decyzje będą się same bronić a wszystkim pseudo ekspertom nic do tego.
+1
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 0
Dokładnie tu nikt nie rozumie, ze w piłkę nie gra się za zasługi, a trening to powinna być wieczna rywalizacja
~hdv
  • 1 / 0
Malarz jest za słaby. Nie umie łapać, wszystko odbija. Nie wychodzi do piłek nawet wpolu bramkowym tylko czeka. A to że portugalski trener i może odejdzie to jakiś bełkot... a co to Polaków się nie zwalnia... to może żaden trener niech nie podejmuje decyzji kadrowych bo może go zwolnią. Cyzio to raczej nie jest bardzo rozgarnięty gość.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 3 / 1
Panie Jacku, jeśli RSP osiągnie na koniec to czego się spodziewam , a mianowicie kolejne Mistrzostwo z Legią, to powiem panu szczerze, Malarz,Mąka i reszta będą i tak zadowoleni, bo swoje CV i tak wzbogacą kolejną informacją, że zdobyli kolejne trofeum. Na koniec i pieniądze się pewnie bedą zgadzać , bo to nie jest klub z małopolski...
Więc po co te dramatyczne wypowiedzi ?
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Pewnie jeszcze będą chcieli premie za te mistrzostwo
O Malarzu myślę tak samo. Ale z drugiej strony młody bramkarz pójdzie na sprzedaż za 20 razy więcej
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Skoro w drużynie jest Cierzniak a nie ma Malarza to nie o wiek chodzi.
Porucznik
  • 2 / 0
A co tak wszyscy jadą po naszym trenerze. Odwalcie się od Sa Pinto. Jak na razie robi dobrą robotę i nic komuś do tego kogo odstrzelił, ważne, że Legia weszła na właściwe tory.
...a co na to Kowalczyk?
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
Heh, po co ten zamęt? Przecież nie rozwiązali kontaktu z Malarzem, tylko przegrał rywalizację z młodszymi kolegami. Dodatkowo głowa nie ta więc wypadł z obiegu. Chyba lepiej zachęcać młodych do wysiłku i pokazać co to znaczy zgrupowanie
Wszyscy w odleglejszych czasach przyzwyczaili się że w polskich klubach grali sami Polacy a trenerami byli tylko polscy trenerzy. Ten tekst "Szkoda, bo Malarza nie odstawił polski trener, a portugalski" jest wg mnie żałosny. Jakie to ma znaczenie z jakiego kraju?
Dokładnie. Może warto się pochylić nad tym, co było powodem tego odstawienia.
Jak to co? Zawiść i chęć zniszczenia! Sa Pinto twój wróg!
@TLW81TLW
Znaczenie ma takiego, że gdyby nie taki bajerant z Iberii, nasz wielki trener, prawdziwy polak-katolik, z rodu Cyzio, miałby większe szanse na taką ciepłą posadkę w Legii, wszak jest on zasłużonym graczem!
I teraz płacz z Mączyńskim. Jak jest kozakiem to niech rozwiązuje kontrakt i idzie do dobrego klubu. Tylko mega ambicja sportową woli liczyć kasę od Legii. Do czerwca jakoś przemęczy. Zdziwię się jak odejdzie. Ale chciałbym się zdziwić.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
Jak jest kozakiem to niech jakiś klub za niego zapłaci i da mu takie kontrakt jak u nas... jakoś chętnych nie widać
Wypozyczyc go niech się pokaże i sprzedać za parę € wogóle ile on ma jeszcze kontraktu?
Co Jacek szukasz pracy przez rozgłos ?
Na Legii zawsze można się wybić a już na pewno przypomnieć...
Następny przedstawiciel polskiej bezmyśli szkoleniowej...
"... niewykluczone, że za parę miesięcy straci pracę i pozostanie po nim niesmak, że w taki sposób potraktował piłkarza,... "


WTF???

Coś mnie ominęło? Juz przekreslaja Sa Pinto?
Generał brygady
  • 2 / 1
Jak zwykle wujków dobrych rad nie brakuje, tyle że każdy z nich mądry bo to nie on walczy o wyniki.
Czas pewnych zawodników się kończy i żaden kwik tego nie zmieni jedynie od ich samych zależy jak przygoda z Legią się zakończy. Malarz uwierzył w swoją nieomylność i poległ. Problem polega na tym, że teraz będzie "zaprzyjaźniona" prasa ujadać na Legie ile się da.
Domyślny awatar Chorąży
  • 1 / 0
Wynik definiuje trenera, rezultaty, a nie sposób ich osiągania, żadne metody.
Malarz było OK, chwała mu też za klasę, za wypowiedzi, utożsamienie się z Legią, ale bez Malarza, jak się okazuje, dzisiejsza Legia gra w defensywie lepiej.
To jedyne kryterium.
Gratuluję lepiej bo ma pana piłkarza. ..Remy
nareszcie ktoś powiedział to głośno. Zgadzam się z szanownym Panem Jackiem.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 1
Jakoś nikt nie podziela waszego zdania, ze szatnia powinien rządzić klub wzajemnej adoracji a nie trener
Domyślny awatar Podporucznik
  • 3 / 1
Panie Cyzio, zamiast paplania w prasie, niech Pan pokaże swoja osiagnięcia w ostatnim czasie albo czas popracowaç nad warsztatem.
Porucznik
  • 0 / 0
On się swoimi osiągnięciami nie pochwali, bo by pozostał niesmak!
Podpułkownik
  • 1 / 0
Uważaj Biper, tak samo powiedział Malarz do Sa Pinto...
;))
Panie szanowny, przecież pan nie wie co się dzieje w szatni, po co taki bzdety pan wygaduje. Trener odpowiada za wszystko i trener ma święte prawo do podejmowania decyzji, jakie by one nie były. Dobro Klubu, dobro drużyny przede wszystkim.
~ALek
  • 0 / 0
Za jego czasu to "starszyzna" nad wszystkim trzymala piecze, trenerow utrzymywali, których im pasowalo. Teraz jest jeszcze podobnie ale powoli sie to zmienia. Oby u nas jak najszybciej.
Panie Jacku, rozumiem że to takie opinie które wypada mieć, w ramach solidarności z młodszymi kolegami po fachu i środowskiem piłkarskim typu trenerzy. Myślę że w głębi myśli pan inaczej, a do mediów mówi pan inaczej. Czy to Polak czy Portugalczyk bierze odpowiedzialność za drużynę i dobiera sobie piłkarzy którzy mu odpowiadają, zapewne dział finansowy w przypadku Mączyńskiego też miał swój głos, nie ukrywajmy, choć to też kwestia że Mąka nie dawał tyle na ile zarabia. To nie Piast czy Lubin, że można sobie pozwolić na gorszy sezon, czy poczekanie aż ktoś dojdzie do formy. To jest Legii, tutaj dostaje się 2-3 razy więcej kasy, ale ze świadomości że trzeba dawać coś drużynie. I tak bywa, że ktoś tu przychodzi ale mu nie wychodzi, ale nikt się tutaj nie będzie nad nim rozczulał, albo grasz na tyle na ile zarabiasz, albo do widzenia. A Malarz na pewno zostanie uhonorowany odpowiednio, ale na pewno nie miejscem w składzie za zasługi sprzed pół roku.
Cyzio,a co osiagnales jako trener w IV-ch ligach.Gonili cie po kilku meczach.Krytykowac to bedziesz ,gdy Sa Pinto zacznie przegrywac.Na razie to stul pysk.Trener jest z nimi na co dzien,wiec lepiej wie ,co kto gra.
Pan Cyzio wyciąga wnioski nie widząc nawet danego piłkarza podczas treningu. Ciekawe czy Mąkę widział w meczu rezerw.
Jak to mówi stara prawda piłkarska - jesteś dobry jak twój ostatni mecz. Skoro Pinto odpuścił sobie tą czwórkę, to znaczy, że nie spełniali jego wymagań.
Dziwne jest jedno. Na zachodzie jest taka sama praktyka. Slaby piłkarz, który nie pasuje trenerowi idzie do rezerw lub odchodzi i to według pismaków i byłych piłkarzy jest normą. Ba my takich piłkarzy ściągnęliśmy - Cafu, Phillips. Gdy klub w Polsce to praktykuje to od razu słychać - znęcają się nad piłkarzem; za co rezerwy przecież on sezon czy dwa temu grał świetnie, klub kokosa oto itd.
Trochę dystansu panowie eksperci.
Każdy ma dużo do powiedzenia,ale nikt trenerem jakoś nie był. Malarz czy Maczynski maja duże plecy że tak ich wszyscy bronią. Jak nam każdy chce doradzić z dobroci serca. Ten powinien grać, tamtego nie odsuwac.
A później te same media będą szpilki wbijać gdy wyników nie będzie, bo znowu będzie piłkarze rządzić.
Dla mnie mimo MP, PP cześć tych piłkarzy jest skompromitowana chociażby za chodzenie i skarzenie za Magiere i inne akcje o których my może nie wiemy. Możemy się tylko domyślać.
Kiedy widmo braku premii za MP zajrzało w oczy to bez trenera (z uczącym sie Klafem) zaczęli wygrywać. Klaf się im podobał, bo mało robili. A gdy wyniki poszły w dół to poleciał. Oni zostali. Po jesieni i ogromnej kompromitacji w pucharach ci piłkarze nie mają prawa czegokolwiek oczekiwac. Sami się skręslili. Mieli fajnego Magiere czy Klafa? Do rany przyłożyć? Mieli?
Jednak oni potrzebują zamordysty. To dostali. A paru poleciało tych z za dużym ego.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 1
Robson177
Już pora zrozumieć że robota współczesnego dziennikarza, to "podkładanie ognia" gdzie się da a potem, jak ogień (czytaj aferka) wybuchnie, grzanie się w jego cieple (artykuliki, wierszóweczki, klikalność).
Oni wiecznie będą szukać dziury w całym żeby coś "podpalić". Będą to rozbić dopóki my (czytelnicy) będziemy na to żywo reagować. Olać ich. Nie kliknę w ten wywiad.
Kolejna odsłona teatrzyku pt. Zły Rysio z Legii.
Nie pierwszy Cyzio i nie ostatni.
~jo
  • 0 / 5
Sa Pinto zniknie a smród zostanie...
Przyjdziesz, przewietrzysz, sprzątniesz i będzie na powrót czysto.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 0
Jak na razie na zgrupowaniu wszyscy ćwiczą. Nawet jeśli pojawiają się urazy to następnego dnia piłkarz od rana ćwiczy. Wniosek z tego, że ci co pojechali chcą trenować. I o tę chęć i zaangażowanie Sa Pinto chodziło od początku. A turyści zostali w domu. Krzywda im się nie dzieje, bo pensje dostają, a klub nie robi im problemów gdyby chcieli odejść. I tylko pimacy (osobliwie krewni i znajomi tfu Stanowskiego) cięgle jątrzą.
Kapitan
  • 2 / 0
Kiedy wywiad z Wojtusiem K.? ;)
Co niektórzy mają uczulenie na obcokrajowców a o miejsce dla Polaków walczą jakby od tego zależało uratowanie ludzkości. Spokojnie, grają nasi jak wygrają rywalizację.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Szczególnie, że w bramce sami nasi :))
Generał
  • 2 / 0
Oj tam ktoś go o coś zapytał i się wypowiedział i tyle. Przecież każdy ma do tego prawo, a i tak na końcu to trener odpowiada za swoje czyny. Powiem tak, oby czas rozliczenia Pinto był odłożony jak najpóźniej w czasie, bo to oznacza i MP i awans do europejskich pucharów i dalszą grę Legii w nowym sezonie na dobrym poziomie.
Domyślny awatar Major
  • 4 / 2
Co za pieprzenie. Jakby dopieszczono 39 letniego Malarza to by nie grał Majecki i wtedy byłyby szlochy że Legia nie stawia na zdolną młodzież a ta młodzież uciekałaby z Legii jak Walukiewicz.
Mączyński drugi zasłużony. Czy ktoś ma wątpliwość kto lepiej wyglada na boisku Martins z Cafu czy Mąka? A kogo lepiej mieć na ławce jako 3-go wchodzącego, Mąkę czy Praszelika? Bo rozumiem że 2-gim wchodzącym jest Antolić.
Jeśli Mąka jest taką gwiazdą to z naszej "głupoty" powinny natychmiast skorzystać inne kluby i dac mu taką pensję jak ma w Legii i żeby ich prowadził do zwycięstw. Jakoś nie słyszę żeby się o niego bili.
Mąka to taki philips...takie grajki bez iskry ..kto wie czy nie rodzina :p
Szczerze to mi się już rzygać chce na ten Polski piłkarski grajdołek, chęć udu..enia każdego kto wyrasta ponad to bagno. Wypowiedź cyzio to kwintesencja mentalności rodzimych kopaczy czyli trener ma tańczyć jak oni jemu zagrają a już nie daj boże jak jest obcokrajowcem i "podniesie rękę" na krajowego piłkarza. A niesmak cyzio to wy wywołujecie kopacze którzy oprócz wódy i handlowania meczami nic więcej sobą nie reprezentowali.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 1
słaby grajek i słaby komentarz
Mączyński nie gra bo ma wpisaną w umowę klauzulę automatycznego przedłużenia umowy o rok jeśli zagra określoną liczbę meczy a jak widac tego w Legii nie chcą
Nie gra bo jest słaby a do tego mało pracowity.
Domyślny awatar Major
  • 3 / 3
Zgadzam się. Tylko błagam, MECZÓW.
KOZA MECZY.
Generał
  • 4 / 0
A nie pomyślałeś, że jakby był na tyle dobry, to klub chciałby tej nowej umowy z nim? Może nie ma sensu płacić komuś następny rok skoro ten nie prezentuje odpowiedniego poziomu?
Generał brygady
  • 3 / 0
Mączyński miał swój czas i go przegrał. To tak trudno zrozumieć, że Legia to nie klubie wiecznego dawania szans??? Szanse to można dawac młodym lub zawodnikom po kontuzji.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 0
Trener jest od wybierania składu a piłkarz od trenowania i pokazania, że ten skład się mu należy. Piłkarz powinien przemawiać na murawie podczas treningu i meczu a nie w mediach.
Pinto podjął taką a nie inną decyzję. Postawił na młodego Majeckiego. Jak się zachował w tym czasie Arek a jak to zrobił Radek Cierzniak?!
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
Z całym szacunkiem dla Pana Cyzio, ale nie jest wewnątrz klubu, nie jest z piłkarzami, nie wie jak i kto się zachowuje. Także nie ma sensu takie ocenianie.
Mączyński w meczach wyglądał słabo. Nie walczył, nie angażował się w grę i to widział każdy.
W bramce zaś Arek spisywał się dobrze, ale zmiana była potrzebna.
Radek zdecydowanie lepiej to przyjął. Z jednej strony nie dziwne bo rezerwowym jest od dłuższego czasu ale u niego nigdy nie widziałem by miał do kogokolwiek pretensje że nie gra czy ktoś się na niego uwziął. Po prostu trenuje i czeka na swoją szansę. Arek próbował grać na emocjach kibiców i dziennikarzy. Nie ta droga.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 0
Głupie gadanie. Nie on odpowiada za wyniki Legii.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Może facet chce zaistnieć trochę w mediach, nie ma osiagnięć to zajmuje się plotami czy obgadywaniem...
~Borsuk-stary kibic
  • 1 / 0
Do Parsifala - byłem na obu meczach o finał! Ten pierwszy z Feyenoordem to była olbrzymia szansa - gdyby nie błoto to przynajmniej jedna bramka /Brychczego/ by padła a może coś jeszcze,bo nasi mieli dużą przewagę...W rewanżu ta głupia afera dolarowa i po ptakach.....A być może byłby pierwszy zdobyty puchar,bo ówczesna Legia była b.dobrym zespołem!!!Wtedy Feyenoord zdobył Puchar Mistrzów zamiast Legii!!!!!
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Tak jak sie cieszymy z bramek strzelonych przez napadziorów tak cieszymy się z interwencji bramkarza. Jakby Malarz był w słabej formie to by nie grał i MP by nie miał.
Nie róbmy teraz z niego nad piłkarza
Wykonuje swoją pracę za super kasę
Zrobił zjazd formy i dlatego gra młodszy.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Ot i dobre podsumowanie stanu rzeczy.
Zreszta tak czy siak, żaden z nas kibiców i tak nie ma wpływu na decyzje trenera, czy się z nimi zgadzamy czy nie, a już tym bardziej gdy jest pozytywny efekt pracy Sa Pinto.
~Yto
  • 0 / 1
Trzeba zrobić miejsce dla anonimowych ziomali. Wstyd!!!!
~Piotrek SC
  • 1 / 0
Dla wszystkich niezadowolonych decyzjami RSP mam jedną radę. Proszę przypomnijcie sobie ostatnie 2 lata w europejskich pucharach oraz żołwich wyścigów o MP z budżetem kilka razy większym od reszty stawki ....
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 4 / 3
Zapraszamy Pana Cyzia (osobiście pamiętam i uważałem za piłkarza przeciętniaka) na stanowisko pierwszego trenera, którego decyzje przywracania do składu Mączyńskich i Malarzów z pewnością dadzą nam wiele sukcesów.
Podpułkownik
  • 1 / 0
No sorry Zenek, ja go nie zapraszam. Mów za siebie! A jeżeli już, to znajdź mu inny klub. Broń Boże nie do Legii!!!
Pan Cyzio broni bramkarza , bo "kruk krukowi oka nie wykole", ale piłkarz jest od grania , bo za to dostaje git. A jak się nie podoba to do widzenia. Tak to powinno się odbywać a nie spółdzielnie piłkarskie , co zwalniają trenera albo sprzedają mecze. To jeden z powodów dlaczego polska piłka jest tu gdzie jest , czyli dno z warstwą mułu.
To juz asza przywara ze krytykujemy wszystko
Przypominam tylko, ze AM jest pracownikiem klubu a jego bezposrednim przelozonym jest RSP. Mowimy o zaslugach dla klubu w przeszlosci no ale wlasnie to juz jest przeszlosc. Jestes tak dobry jak twoj ostatni mecz. Przypominam, ze Malarz nie gra w Legii spolecznie tylko pobiera nie mala pensje. Nikt nie jest wazniejszy niz klub.
~Kajtus Czarodziej
  • 1 / 0
Pan Cyzio niech sie wezmie za trenowanie, pokaze co potrafi na tym polu i wtedy niech sie wypowiada. Do czasu kiedy tego nie zrobi prosze ze tak delikatnie powiem nie wypowiadac sie w tej materii!
~Sobieryba
  • 4 / 0
Ja mam dokładnie przeciwne zdanie od pana Cyzio. To akurat bardzo dobrze że trener jest decyzyjny, odważny i nie boi się podejmować ryzyka. Właśnie tacy ludzie osiągają sukces, także w piłce a za zasługi daje się proporczyki i medale ale nie miejsce w kadrze.
A tak w ogóle ja nigdy żadnego klubu nie trenowałem, pana Cyzia zwalniali nawet z Łomianek i Chodakowa, więc możemy obaj sobie pogadać, decyduje Sa Pinto - i bardzo dobrze.
Generał dywizji
  • 3 / 7
Bramka Jacka Cyzia z Manchesterem i półfinał PZP to jedno z moich najpiękniejszych i niezapomnianych wspomnień z dzieciństwa związanych z Legią.
Pewnie niektórzy klakierzy na tej stronie to nawet nie wiedzą o chodzi, bo ciężko znać historię jak się Legią interesuje od 2-3 lat.
Wyraził swoją opinie, do której miał prawo i tyle.
Cyzio wszedł w uliczkę i ...nie mógł nie strzelić! Kluczowe było zagranie piętką bodajże Czaszki. Ja z sektora"E" widziałem piłkę już w siatce nim Cyzio uderzył. Tak na marginesie, to szkoda, że tak długo cieszyli się Nasi - na meczu ten wie o co mam na myśli.
err.: jest"na meczu ten wie o co mam na myśli" a powinno: kto był na meczu ten wie o co mam na myśli

Legia w swojej stuletniej historii dwukrotnie była w półfinale europejskich rozgrywek i miałem to szczęście, że byłem na na tym drugim. Żadna tam Liga Mistrzów nie może się równać ze wspomnianymi meczami. Nikt, kto nie przeżył jako Kibic walki o finał euroejskiego pucharu nigdy tego nie zrozumie. Tych kibicowskich przeżyć nie porównasz z fazą grupową LM, to nie ten rozmiar kapelusza.
Generał dywizji
  • 4 / 2
ParsifaL:
:)
miałem w tamtym okresie podobną akcję na meczu osiedlowym czy tam szkolnym...strzeliłem gola i była zaplanowania cieszynka całej drużyny tylko chwilę o niej zapomniałem, bo wtedy grałem na obronie i rzadko strzelałem, więc jak po chwili zrobiliśmy cieszynkę na połowie przeciwnika, to oni jak gdyby nigdy nic zaczęli od środka i pobiegli we 4 na naszego bramkarza i wyrównali i gol uznany :)

Taka historia z warszawskich podwórek analogiczna do sytuacji, o której nawiązałeś.
Generał dywizji
  • 3 / 1
A co do wspomnień to różnie, bo każdy ma własne.
Remis z Realem stracił trochę prestiż przez pusty stadion i zamieszanie w klubie, 1/4 LM przez tragiczne boisko i jesienne porażki w ze Spartakiem i w Norwegii.
Na pewno tamten puchar z 91r był wyjątkowy, bo ograliśmy przyszłego mistrza najlepszej wtedy ligi świata, a odpadliśmy z odbudowującą legendą światowej piłki, która przez następne dwie dekady rządziła w Anglii i czasem w Europie.
Moim zdaniem ta nadmierna radość - chyba wszyscy podbiegli do Cyzio, oprócz Robaka i nie zdążyli ustawić się na swoich pozycjach + dekoncentracja/euforia, co wykorzystali rywale - przesądziła o wyniki dwumeczu. Gdyby nie to ManUnited musiałby zaatakować odkrywając się co było wodą na nasz młyn. Ja tak to wtedy widziałem przez kilkadziesiąt sekund. Pamiętam, że do bramki to oni byli lepsi, mieli więcej z gry. Legii za bardzo nie szło. Grała bardzo ostrożnie licząc na okazję Kowala. Sytuacja z Beretem była pochodną wyrównującej bramki. Szkoda tego wszystkiego.
"A co do wspomnień to różnie, bo każdy ma własne."

Nie rozumiem jak można porównać wspomnianie przez Ciebie mecze do tych o europejski finał. To są nieporównywalne rzeczy. Podobnie jak mecz o finał MŚ 82 z Włochami, który oglądałem w TV. W swoim kibicowskim życiu miałem to szczęście, że przeżyłem to na własnej kibicowskiej skórze. Nie sądzę, ba, jestem pewny, ze będziemy czekać bardzo długo, bardzo długo na takie emocje w Polsce i na Legii. Mogę tylko życzyć innym tego co było moim i nie tylko moim udziałem,
Generał dywizji
  • 1 / 1
Oczywiście waga wspomnianych meczów jest nieporównywalna, ale świat się zmienił i w niektórych rozgrywkach powtórka jest niemożliwa do zrealizowania, a w niektórych łatwiejsza, więc półfinał półfinałowi nierówny.
W LM teraz praktycznie nie sposób osiągnąć półfinał klubom spoza TOP5 lig, a Polska osiąga ćwierćfinał ME, co kiedyś było prawie niemożliwe, bo ciężej było się dostać do ME niż teraz walczyć o półfinał.
Nie porównuje tych meczów, ale jakby Legia przeszła Panathinaikos to ranga była większa od półfinału PZP mimo, że nie graliśmy z Sampdorią czy MU, choć ogranie Blackburn to też wielkie trochę lekceważone wydarzenie.
Oczywiście strefa medalowa zawsze inaczej działa na psychikę i pozostawione wspomnienia.
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
ParsifaL najbardziej zawinił Gmur , kompletnie nie wrócił do ustawienia , drugi to Jóżwiak też spóżniony .Po tej cieszynce szwagrowie razem wracali na naszą połowę jeszcze roześmiani i dyskutujący .Swoja drogą grający na Gmura Lee to była błyskawica
Kacza masz rację i dzisiejsze rozgrywki są trudniejsze niż wtedy. Jedna to wtedy pokonaliśmy moim zdaniem najsilniejszy zespół w naszej historii. i najsilniejszy wyeliminowany kiedykolwiek przez polską drużynę. Sampdoria to przede wszystkim została w tym sezonie mistrzem Włoch - zdecydowanie najsilniejsza wówczas liga świata. Rok pózniej grali w finale PEMK - poprzedniczka LM - z Barceloną i różnie tam mogło być. Barcelona wcale tak nie dominowała. Sampdoria była wtedy również obrończynią PZP. Ten zespół był wówczas kto wie czy nie najlepszym zespołem na Europie lub w czołowej trójce. Naszpikowany reprezentantami Włoch, Rosji, Brazylii. Tylko Widzewowi w 1983 roku udała się podobna sprawa wyeliminowania Liverpoolu - najlepszy zespół Europy w latach 1977 -85 - cztery Puchary PEMK i jeden pamiętny finał z Juve.
Generał dywizji
  • 2 / 1
ParsifaL:
zgadzam się w całej rozciągłości!
Kostia, wszystkiego tak dokładnie nie pamiętam, ponieważ uległem euforii po bramce Cyzio, no i dawno już. Był taki film na Canal+ i coś tam opowiadali w ten deseń.
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
ParsifaL kilka lat temu oglądałem ten film i stąd pamiętam dobrze tą bramkę .Przy okazji o Sampdorii mówiono jak w Warszawie zlekceważyli mecz .W hotelu jeden wielki bankiet i panienki ,Mancini nie nadawał się do gry na drugi dzień .W Genui mimo pomocy sędziego nie dali rady ,kontrowaliśmy ich po mistrzowsku
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Każdy mówi "Malarz wygrał nam ligę", a może pora popatrzeć na aktualną dyspozycję? Może nie ma gry za zasługi? Malarz owszem, bronił wybitnie. Jednak piłka nożna to gra zespołowa, a skład buduje się od tyłu- jeśli mamy lepszy wybór na bramce, to dlaczego ma grać ten słabszy?
Bronić odrzuconych zawodników- może jeszcze im medale wręczyć za spartaczone eliminacje do pucharów europejskich? Mączyński wyglądał tak, jakby tam wcale grać nie chciał, ambicji zero. Malarz nie potrafi pogodzić się z numerem 3? Chłopie masz 39 lat, dzięki Legii poczułeś co to zdobycie Mistrzostwa, co to Liga Mistrzów, z całym szacunkiem ale po co było publiczne wylewanie żali i to jeszcze na portalach społecznościowych? Postawiłeś w złym świetle nie tylko Legię ale i siebie. Piłkarz jak sama nazwa wskazuje jest od gry, a nie od mówienia. Arek sam dał podstawę, żeby go odsunąć i może tylko być zły na siebie- póki jest dobrze to jest charakter na Legię, ale kiedy pojawia się ktoś lepszy to nagle "chcą go zniszczyć". Cenię Arka za świetną postawę w bramce i ratowanie zespołu, ale "jesteś tak dobry, jak Twój ostatni mecz", a ostatnie mecze Arek miał po prostu słabe. Za pół roku bądź w Legii- Ty, Rado, Astiz, może nawet Cierzniak (wygląda na ułożonego gościa, jest bardzo cierpliwy) przydacie się młodzieży w Legii, możecie im dużo przekazać.
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 0
Głaskanie po głowach nic nie dawało ,potrzebny był wstrząs ,Pinto to zrobił i wypada poczekać do końca rozgrywek z oceną .
Mąka dostał szansę przed Sa Pinto
i co ?...podobnie jak inni "liderzy" tego zespołu nie potrafili dwa lata z rzedu wprowadzic zespołu do rozgrywek grupowych w Europie

przyszdł nowy trener zobaczył go raz , dwa i sie zorientował , że z tej mąki :) chleba nie bedzie ...
dodatkowo leciwy zespół potrzebował/potrzebuje odmłodzenia dlatego wiecej szans nie będzie

a Pan Jacek to ile szans by dawał ...3-4 lata szans ?
Na razie sukcesem Sa Pinto jest to, że odmłodził znacznie zespół i to bez straty punktów, a nawet nieco zmniejszył straty.
Domyślny awatar Sierżant
  • 2 / 0
Trener jako szef piłkarzy o tym decyduje i koniec kropka.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
Zgadza się. Tym bardziej że na koniec to on odpowie za wszystko a nie piłkarze w razie czego, a może w końcu się to zmieni.
Piłkarz powinien wykonywać polecenia służbowe, czy to trenera w tym wypadku czy iść zgodnie z polityka klubu/właściciela.
Domyślny awatar Kapral
  • 1 / 2
Z jednej strony nie ma co dziwić się RSP, że wybiera "narzędzia", które pozwolą mu wydajniej pracować i osiągać cele: MP, PP, LM lub LE. Na końcu to nikt inny jak on sam będzie rozliczony za wyniki. Wszyscy piłkarze mają słuchać trenera (szefa).
Z drugiej jednak strony trzeba przyznać, że Arek to zasłużony piłkarz dla Legii. Wiele razy ratował nam tyłek. Pożegnanie go teraz zimą wyglądałoby bardzo słabo..
No i dziwi mnie te ślepe zapatrzenie się wszystkich w RSP. Uważam, że jeszcze nic nie osiągnął z Legią. Teoretycznie może odpaść ze Slowakami w eur. pucharach i wtedy będzie hejtowany :), a Malarz już dawno poza klubem..
Pozdro!
Tak jak piszesz.. Dla mnie też forma odstawienia Malarza mogłaby być lepsza. Niby Pinto nic takiego nie zrobił, stwierdził że ma lepszych, ale niesmak, przynajmniej u mnie i pewnie nie tylko, pozostał. Tak to potraktować sobie można Pasquato czy Philipsa, ale Arkowi trochę jednak zawdzięczamy.

I mnie również dziwi trochę to za patrzenie w RSP. Na razie, nic takiego nie zrobił, tyle że karze zapitalać (to dobrze). Gra Legii też w kratkę.

Mam nadzieję, że po zimie będzie to lepiej wyglądać.
Trener przyszedł, porządek zrobił po swojemu i zespół zaczął grać efektywnie. Jakoś sobie radzi, ma swój styl trenerski a krytykować można każdego i pewnie Go to nie ominie, ale pozwólmy Sa Pinto popracować w spokoju.
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 0
A co o RSP sądzi Pan Mietek?
Kapitan
  • 2 / 0
Mączyński to był błąd! Ulubieniec Nawałki i tylko dla tego grał w kadrze to samo Peszko :) Niech idzie do Amiki
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Dla mnie Maczyński nic ciekawego w Legii nie pokazał. Miał sporo czasu aby przeknać wszystkich do siebie, a tym czasie pobierał duże pieniażki. Czas powiedzieć Pa Pa.
~Kibic L
  • 0 / 0
Mądre słowa !!! Niedługo ich nie będzie a smród pozostanie
generalnie komentarz z kategorii nie znam się ale wypowiem się, czyli Pan Cyzio nadaje się na nasze forum, choć merytorycznie raczej by odstawał w dół.
krytykantów Sa Pinto jest wielu, ale żaden nie potrafi pokazać co osiągnął jako trener
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 4 / 0
Trener odpowiada za wyniki. Za czasów Klafa to zawodnicy ustalali skład. Byla sielanka lecz wyniki nie były sielankowe w pucharach
Z gadania i bicia się w piersi nic nie wynikało, wyniki nadal byly katastrofą.
Maczynskiemu zabrakło motywacji, zapier...na boisku. Trener już wie, że extraklasa to silowka i nic wiecej. Sam to powiedzial, że pilki tu mało, to samo mówił Czerczesov.
Dla Pana Cyzio piłkarz powinien grać za zasługi ewentualnie nazwisko a dopiero potem liczy się aktualna forma. Całe szczęście że dla naszego trenera liczy się forma i aktualna dyspozycja.
Cyzio Jacek:
1989–1991 Legia Warszawa 53 (7)

napastnik.....bez dokonań w Legii choć zdobył z nią PP.

Po co takie wywiady i po co znajdyją się na tym Forum. Panie Kamieniecki - po co ?
~p(L).art
  • 0 / 0
Cyzio, taki z ciebie komentator jak i był piłkarz. no nie prawdopodobne w dzisiejszym świecie, że to trener ustala z kim chce pracować i to on decyduje kto out, akto in. 38 letni Malowany grał słabo w tym sezonie. Mączyński od roku się snuje na boisku i kosi tylko w ch.... kasy. Polscy piłkarze przyzwyczajeni są do tego, że to oni rządzą w klubie, stąd takie wypowiedzi dawnych piłkarzy dziś "ekspertów".
Panie Cyzio proszę sobie przypomnieć jak odrzuceni piłkarze grali w eliminacjach do europucharów. Jaka była ich postaw i determinacja w odniesieniu sukcesu. Dawanie kolejnej szansy, kiedy mieli wcześniej wystarczająco dużo mija się z celem.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 2
Swoją drogą jakim trzeba być głupim człowiekiem, żeby wygłaszać wywiadach sądy jak jakaś wyrocznia, będąc w świecie trenerskim NIKIM. Legia idzie po swoje i nie ogląda się na różnych pajaców jadących po niej z niepohamowanej zawiści.
" Wygląda na to, że Sa Pinto nie odpowiada Malarz. To gość, który mówi, co myśli. "
A co on ku... jest? Zarabia kasa to ma trenować i grać a nie komentować. Jak podważał zdanie trenera to skończył tak a nie inaczej. Idź jeden z drugi napyskuj swojemu szefowi. Jutro wizyta w pośredniaku. U nas zawsze było przedszkole. Teraz nastała normalność. Jak się komuś nie podoba to droga wolna. Szkoda tylko, że Arek, którego zasług nikt nie neguje tak się zachowuje. No i ostatnio ten debilny artykuł w PS na bank napisany na zlecenie, żonki-dziennikarki Anal+, naszego bramkarza . Mało to smaczne.
Domyślny awatar Kapral
  • 3 / 0
Oj naciągana ta wypowiedź xD
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 3 / 0
Takie gadanie.... odmładza drużynę i tworzy na nowo. To jasny sygnał dla całej reszty. Przestańmy gadać i dajmy mu pracować.
~Barry 77
  • 0 / 2
Święta prawda
Domyślny awatar Generał brygady
  • 8 / 2
Jednym zdaniem: Sa Pinto sra dokumentnie na wszelkiej maści pseudospeców oraz zakompleksionych pseudoznawców i po prostu robi swoje.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
I niech robi tak dalej, puki I tym bardziej że przynosi to efekty, sa I będa wyniki.
Dla mnie mamy zdobyć PP a potem awans LM ementualnie LE, a że ktoś po drodze się obrazi to trudno.
~Kibic1985
  • 0 / 2
To jeet problem polskiej piłki, że przychodzi gość z zagranicy, który tak naprawdę g wygrał a traktuje się go jak wyrocznie. To prawda, pewnie za pół roku gość wyleci (tak wiem wiem dobrze mu idzie, ale czy Magiera czy Jozak miał gorszą jesień?) a niesmak pozostanie. Czy ktoś sobie wyobraża, że takie coś robi jakiś portugalczyk w Bayernie? Przychodzi i odstawia dwóch reprezentantów? Ja sobie tego nie wyobrażam.