Jacek Magiera: Przede mną pierwszy mecz przeciwko Legii

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: sport.tvp.pl

10-09-2021 / 08:10

(akt. 10-09-2021 / 08:14)

- Chcielibyśmy wygrywać 3:0 czy 5:0, ale nie zawsze tak się da. To idealna sytuacja, ale za nami czas, w którym całkowicie zmieniliśmy system gry. Zdecydowaliśmy się na zmianę formacji z 4–4–2 na 3–4–3. Często jesteśmy zespołem, który prowadzi grę, stawia na atak pozycyjny i szybki. Potrafimy wykorzystywać swoje atuty. Balans między ofensywą a defensywą nieco się zachwiał, ale futbol jest grą błędów. Nie zmienia to faktu, że wciąż pracujemy nad tym aspektem - mówi w rozmowie ze sport.tvp.pl przed meczem z Legią Warszawa były piłkarz i trener "Wojskowych" a obecnie szkoleniowiec Śląska Wrocław, Jacek Magiera.

Często się mówi, że drużyna ma grać o jak najlepsze miejsce. Ale co jest realnym celem Śląska na ten sezon?

– Nikt nie musi mi wyznaczać celów. Zawsze gramy o zwycięstwa i jak najwyższą pozycję w lidze. Chcę grać w Europie. Jak to osiągniemy? Taką możliwość dają trzy pierwsze miejsca w lidze lub zdobycie Pucharu Polski. Siłą rzeczy chcemy rywalizować o medale. Czy Śląsk ma drużynę, która to gwarantuje? Patrząc na Legię, Lecha, Raków czy Pogoń, można powiedzieć, że niekoniecznie. Ale mówimy o sporcie, w którym dobra taktyka, przygotowanie i odpowiednie nastawienie mogą spowodować możliwość włączenia się do gry u boku faworytów. Koncentruję się na każdym kolejnym meczu. Łatwo mówić o celach, ale ostateczną weryfikację przyniosą nam wyniki osiągane na boisku. Za kilkanaście kolejek, rezultaty najlepiej odpowiedzą nam na pytanie, w jakim miejscu jesteśmy.

Pierwszy mecz po przerwie na spotkania reprezentacji rozegracie z Legią. Mistrzów Polski będzie potem czekała konfrontacja ze Spartakiem Moskwa w Lidze Europy. Rozgrywki międzynarodowe potrafią determinować skład…

– Nie patrzę na to. Znam tę sytuację z 2016 roku, kiedy sam prowadziłem Legię w europejskich pucharach. Było jeszcze trudniej, bo obejmowałem zespół na 14. miejscu w tabeli. Strata do miejsca pucharowego wynosiła dziesięć punktów, a przed nami były spotkania z Realem, Borussią oraz Sportingiem. Nikt w nas nie wierzył, ale od początku celowaliśmy w trzecią lokatę w grupie. Wiele osób się uśmiechało, ale zrealizowaliśmy założenia. Nie mogliśmy jednak zapominać o Ekstraklasie, bo musieliśmy zdobyć mistrzostwo Polski. Zrobię teraz wszystko, by Śląsk był bardzo dobrze przygotowany do rywalizacji z Legią. Będziemy walczyli o zwycięstwo. Jak podejdą do tego przeciwnicy? Trzeba o to pytać trenera Michniewicza.

Sentymenty do Legii pozostały czy upływające lata zmieniają optykę i postrzeganie?

– To naturalne, że czas zmienia optykę. Człowiek staje się z wiekiem spokojniejszy, bardziej opanowany. Ale przeszłości się nie wykreśli. Legia to mój klub, w którym spędziłem piękne 23 lata. Najpierw osiągałem sukcesy jako zawodnik, później jako trener. Przede mną pierwszy raz, gdy poprowadzę inny zespół w rywalizacji z warszawianami. Czy to mecz, który ma dla mnie szczególny wydźwięk? Nie. Widziałem jedynie, że tę rywalizację promują we Wrocławiu plakaty z moim wizerunkiem. Normalnie się przygotowujemy, musimy być odpowiednio nastawieni i grać o trzy punkty.

To mecz, który będzie oddziaływał na byłych zawodników Legii. W kadrze Śląska są przecież Mączyński, Praszelik i Makowski mający za sobą różne przeżycia w stolicy.

– Na pewno to mecz, który może wykrzesać dodatkową mobilizację. Mamy w kadrze trzech byłych legionistów, którzy mogą zmierzyć się z byłym klubem. Inaczej do meczu podejdzie Makowski, który jest wychowankiem Wojskowych. Jeszcze inaczej odczuje to Praszelik mający za sobą dojrzewanie w akademii, a swoje wrażenia może mieć Mączyński, którego sprowadzałem na Łazienkowską. Ostatni odchodził z klubu w nieprzyjemnej atmosferze. Na pewno nie będę się za nich wypowiadał, ale oczekuję, by byli gotowi do pomocy drużynie.

Zapis całej rozmowy z Jackiem Magierą można przeczytać na sport.tvp.pl.

Komentarze (62)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Trzeba zagrac jak Izrael team i po zabawie !!!
ile tam było 4;0 ? w plecy tego " geniusza " Magiery.
A ile było z Lidze Mistrzów z Realem i Sportingiem?
I jeszcze jedno wiecie co mnie u Magiery wkurzalo ? , strach i trzesacy się głos gdy przychodzily porażki a było ich mnóstwo gdy zabrakło Vadisa.
Generał
  • 0 / 0
Mnóstwo?
Czyli ile geniuszu?
Kiedy był ten trzesący głos jak prawie meczów nie przegrał i został zwolniony pezy 3 porażce?
Trzeba zagrac jak Izrael team i po zabawie !!!
ile tam było 4;0 ? w plecy tego " geniusza " Magiery.
wiecie co poczytajcie sobie "nasze" komentarze na Legia.net po meczu w Astanie przed meczem z Sanacją, może niektórzy sobie coś przypomną, bo na razie jest mit trenera magiery. 4 lata temu jakoś jaskrawiej było widać że gramy piach i zaliczamy wpadkę za wpadką. Miłej lektury

https://legia.net/news/jacek-magiera-mozemy-sie-mocno-poprawic/4300
jeszcze jedno za sposób gry i za odpadnięcie z pucharów Jacek Magiera został zwolniony w pełni zasłużenie. Natomiast jak to rozegrał Miodek i kogo po nim zatrudnił to inna historia nie związana z Magierą, jednak rzutująca na jego ocenę bo porównuje się Magierę do Jozaka który go zastąpił a nigdy nie prowadził zespołu piłkarskiego jako trener czy do Klafuricia, który prowadził kobiety. Tak jak już pisałem porównajmy go do Staśka albo do Cześka wtedy wypada blado
Porucznik
  • 4 / 1
Od Staśka Magiera ma lepszą średnią punktów w lidze, a w pucharach też lepiej, bo wygrał i zremisował ze Sportingiem i Realem, a nie Brugią i Duńczykami.
Coś Ci nie wyszło porównanie.

Komentarze pokazują jak gorące głowy mają kibice w necie i szukają kozła ofiarnego nie tam, gdzie trzeba, co pokazują komentarze dziś.
nigdy nie byłem fanem Magiery - dla mnie to człowiek o mentalności przewodniczącego powiatowej rady narodowej. Zawsze w wywiadach opowiadał komunały typu "wiemy, rozumiemy, wyciągamy wnioski...". Potwierdzeniem, jaki świetny z niego trener był dla mnie fakt, jaką furę propozycji otrzymał po tym, gdy - niektórzy uważają, że niesłusznie - zwolniono go z Legii. Nie poradził sobie nawet prowadząc reprezentację młodzieżową. Ze Śląska też go zwolnioną - stawiam, że przed końcem tego sezonu.
Marszałek Polski
  • 0 / 3
Odstosunkujcie się od Jacka. OK?
Generał
  • 0 / 0
Dobrze, że wrzuciłeś ten artykuł.
Aż sobie przypomniałem wszystkich trolli z tamtego okresu, którzy obrzucali błotem Magierę, a później byli wyznawcami Sa Pinto albo zwykłymi trollami z TT, którzy wyzywali np redaktora Szymczyka.
Zwolnienie Magiery było błędem i pierwszą histeryczną decyzją Mioduskiego, która wkręciła nas w spiralę problemów przez kolejne lata.
macmon
widzę, że jesteś fanem swobodnego wyrażania poglądów i wolności słowa.
Nie można w sposób kulturalny wyrazić innego zdania od twojego?
Jacek Magiera. Bardzo dobry trener. Szkoda, że kiedyś go kudłaty zwolnił... no ale było, minęło...
Pokaż mi jedno słowo w mojej wypowiedzi, w której okazałem brak szacunku w stosunku do Legii
Marszałek Polski
  • 6 / 5
Kto to jest kudłaty - takie pytanie zadaje kibic Legii. Codzienny użytkownik tego forum. Naczelny jarząbek prezesa.
Łubu dubu... :D
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Kudłaty jest ten, który nie chodzi do fryzjera.
Generał
  • 0 / 0
Radomiak i Wisła Kraków pokazały jak grać z Legią, by myśleć o wygranej. Być może Magiera skorzysta z tych "podpowiedzi". Ale mimo wszystko, wydaje się, że to głównie od postawy Legii zależy, czy w danym meczu zainkasuje trzy punkty - Wojskowi są potencjalnie najsilniejsi w Ekstraklasie. Potknięcia, niestety, zawsze się jednak zdarzają. Z warszawskiej perspektywy nadzieja w tym, że ich limit na razie został już wyczerpany. W lidze coraz mniej pozostaje bowiem miejsca na gubienie punktów i konieczne są seryjne wygrane. Oby jutro nastąpił początek takiej właśnie serii. Odważnie, ofensywnie i skutecznie - takie są oczekiwania kibiców. Śląsk na pewno zagra z determinacją, więc możliwe że czeka nas całkiem ciekawe widowisko. A o wyniku zdecyduje jakość.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wojskowi... I my i oni. Takie wojskowe derby nam się szykuje.
Kapitan
  • 1 / 4
Jacek, pamiętam jak uderzyłeś w poprzeczkę w 1998 w Poznaniu.
Generał broni
  • 1 / 1
No i?
To reklama Bilobilu? ;)
Kapitan
  • 1 / 2
zazdrość dobrej pamięci??
Sierżant
  • 10 / 7
Nie no co za banda ludzi tempych, Magiera za swoich czasów poprowadził zespół Legii do zwyciestwa ze Sportingiem Lizbona czy remisu z Realem Madryt, wygrał ligę w cuglach zaczynając z dużą stratą do lidera a wy do niego sapiecie, bo nie awansował do pucharów w następnym roku kiedy ze składu wypadli tacy zawodnicy czołowi jak Prijovic, Nikolić, Odjidja Ofoe, Bereszyński i Radović który wypadł z powodu kontuzji i już nie wrócił do regularnej gry w Legii. A to była właśnie 5tka najlepszych piłkarzy Legii został na puchary tylko plankton po za Moulinem czy Guilherme. Magiera jakieś błędy popełnił, ale od razu zwolniono go nie dając mu szans na naprawę gdzie dostawali takie szanse zagraniczni piłkarze a osoba tak zasłużona dla klubu została wywalona, jednak ignorancja kibiców z legia.net jest niebywała, że maja pretensje o brak wyników na początku następnego sezonu gdzie z gry wypadło 5ciu najlepszy! piłkarzy.

Nieźle tkwijcie dalej w tym przekonaniu...
Wygrał ligę w cuglach ? A to ciekawe zaniki pamięci . Ja do dziś mam palpitacje serca po tych 10 min oczekiwania na stadionie wyniku z Białegostoku.
Podpułkownik
  • 1 / 3
Sam jesteś t,,EM,,py. Magiera wygrywał dzięki Vadisowi, odszedł Vadis, skończył się Magiera.
Tomaszewski zatrzymal anglie w 1973.
~stiepa TAIWAN
  • 0 / 2
3:0 ... w pucharze PL. Jutro Wroclaw dostanie grupo
Generał brygady
  • 0 / 2
Coś mi mówi, że jutro padnie sporo bramek. Co najminej jedną więcej strzelimy
Generał
  • 1 / 0
Magiera nieźle sobie radzi jako trener ligowy, ale nie wykrzesa ze Śląska więcej niż 100% potencjału. Może swoją drużynę dobrze przygotować, odpowiednio nastawić taktycznie, należycie zmotywować, dokonać właściwych wyborów personalnych co do składu, ale to wszystko powinno się okazać zbyt mało na Legię. O ile Legia zagra swoje. Zaryzykuje jednak stwierdzenie, że w obecnym sezonie jeszcze ani razu podopieczni Michniewicza nie pokazali w Ekstraklasie dobrej formy, przy czym rotacje w składzie nie tłumaczą tu wszystkiego.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Obyś się nie mylił :)
Generał brygady
  • 0 / 0
Adriano sto procent racji. Nie pokazaliśmy jeszcze swojego potencjału bo priorytetem były eliminacje. Od dzisiaj już muszą wygrywać co mecz. Śląsk pierwszy do ogolenia. Jacek dobrze ułoży drużynę ale na nas to będzie za mało. Dziś postrzelają i 3 pkt jadą do Wawy
Generał broni
  • 9 / 7
Ja bardzo kibicuję Magierze i Śląskowi w strategii jaką przyjęli. Magiera jest trenerem odważnym i konsekwentnym, robi to co uważa za słuszne a widzi ułomności a wręcz głupotę polskiej piłki i wyraźnie podkreśla, że tą drogą nie będzie szedł, mimo że pewnie bardzo wielu będzie od niego oczekiwało "tu i teraz".
Strategia "tu i teraz" doprowadziła do zapaści polską piłkę klubową, bo nikt się nie zastanawiał nad strategią rozwoju. Wiecznie powtarzano, że liczy się tylko wynik tu i teraz a przecież te wyniki powodowały najczęściej ogromne kłopoty w przyszłości, bo wypalały ziemię.
Z klubów które budowały "potęgi" chyba tylko Legia nie doznała upadku i degradacji do niższych lig, reszta zapatrzona w wynik nie miała żadnego zaplecza, które pozwalało utrzymać poziom w trudniejszych chwilach. Byli pozbawieni doplywu młodych zawodników, nie mieli w swoich składach mlodych zawodników, których można sprzedać żeby utrzymać rdzeń zespołu i życie klubu. Kluby padały jak jak domki postawione na piasku i bez fundamentów.
Magiera jest jednym z głosów rozsądku i nowego (w Polsce) myślenia o prowadzeniu lubu. Tych głosów jest więcej i więcej jest klubów które zaczynają budować od fundamentów.
Wisła cupiała nie miała niczego oprócz kasy Cupiala. Kiedy kasa się skończyła okazało się że jest bezbronna. Nie maiłażadnych struktur, które mogły dawać dochody klubowi i racjonalnie nim zarządzać. Klub przejęli bandyci, którzy dlugo wmawiali wszystkim, że Wisłę mają w sercu, że to ich największa miłość. Jak już zaczęli zarządzać to okazało się, że potrafią tylko kraść, bo to jest ich zawód a Wisła jest tylko pretekstem do tego, żeby się lansować publicznie. PablonEscobar też rozdawał pieniądze biednym a jednocześni ich mordował i truł narkotykami.
Mam wrażenie, że do polskiej piłki wkracza powoli normalność i rozsądek, który w Śląsku ma twarz Jacka Magiery i dyr. Sztylki.
Pułkownik
  • 1 / 1
W pucharach miał wtedy paczke o jakiej teraz mozemy pomarzyc..
Jesienią 16/17 tak
Pamiętam jak objął Legie i graliśmy z Lechią, która była liderem i wszyscy skazywali nas na porażkę. Tymczasem my zagraliśmy fantastyczny mecz oddając 35 strzałów. To był ogromny pokaz siły. Wielu jakościowych piłkarzy w składzie. Pamiętam jak 3 dni po meczu w LM pojechaliśmy do Wrocławia i po 7 minutach prowadziliśmy już 3-0. Wtedy cała Polska zazdrościła takiej silnej Legii. Teraz o czymś takim można faktycznie tylko pomarzyć.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tak, ten mecz był jednym z niewielu, jakie utkwiły mi w pamięci z powodu fantastycznej gry tamtej drużyny.
Mily gosc lubie go, ale jestem daleki od osalnow pochwalnych. Fakt jest faktem w 2017 przegral puchary. To tak jak z Urbanem co z tego ze jest sympatyczny
On przegrał? A jakie wsparcie otrzymał od właściciela i dyrektora sportowego po tym, jak w ciągu pół roku wyprzedano mu wszystkich wartościowych piłkarzy (Nikolić, Prijović, Odjidja) a Radović leczył poważną kontuzję? Żadne. Ruszyliśmy wtedy na puchary z najsłabszą kadrowo Legią od 2010 roku i odpadliśmy z eliminacji LM i LE z lepszymi drużynami od nas. Pan Jozak/Klafurić, Sa Pinto i Vuković przegrywali puchary mając o wiele silniejsze kadrowo drużyny niż Legia latem 2017 roku. Stało się wtedy to, co musiało stać, ponieważ Magiera jest tylko trenerem, a nie cudotwórcą.
Przestań tworzyć fałszywe teorie, juniorami nie grał, sprawdź w internecie. Legia w przegranym meczu 3:1 z Astaną wystąpiła w składzie Malarz- Jędza Dąbrowski Pazdan Hlousek - Nagy, Mączyński, Mulin Hamalainene Guilherme- Kucharczyk. Czyli w obronie było dwóch reprezentantów polski, najlepszy obrońca ligi dąbrowski i solidny Czech. W pomocy też solidnie bo VOO nie było ale Gui Mulin i Mączyński z Hamalainenem powinni wystarczyć. Powiem więcej ze Spartakiem/celitikiem mieliśmy porównywalny personalnie skład
Tu nie chodzi o porównanie Magiery do wynalazków jakie przyszly, bo porównywać się do Jozaka Klafuricia Sa pinto czy Vuko zwyczajnie nie przystoi. Dobrego trenera należy porównać z dobrymi lub równymi sobie i rozliczać z wyników. A dla mnie dobrymi trenerami którzy w legii odpalili w ostatnich 10 latach byli Stasiek i Czesiek. Magiera nie opanował sytuacji w 2017 przegrął lige mistrzów, ligę europy. Zobacz jak w g.ownie rzeźbił Czesiek z dynamem , slavią, taktyka, zmiana pozycji dla zawodników. Nie szedł na rzeź jak magiera który nie zmienił nic i przegrał, a kadrę Czesiek miał wąską również dynamo i Slavia wydają sie bardziej klasowymi zespołami niż przeciwnicy z 2017. Magiera miły gość, lubie go tylko co z tego?, puchary przegrał
Zgadzam się z Komitetem Powitalnym. To że zimą rozprzedano mu atak i po sezonie odszedł gość który robił całą grę to jedno ale jesienią Magiera sam od siebie nie zrobił kompletnie nic by awansować do Pucharów. Skład miał jaki miał, napewno bez podjazdu na Slavię ale w zasięgu Sheriffa czy Astany. Tylko trzeba też przygotować zespół i dobrać taktykę pod konkretnego przeciwnika a tam wystarczył Kabananga i Twumasi i nikt nie wiedział jak ich powstrzymać.
Porucznik
  • 2 / 2
Kabanangi i Twumasiego nie umiała później powsztrzymać ani Slavia Praga ani Maccabi, bo Astana wyszła z grupy LE z Villarealem.
Może Magiera powinien wycisnąć więcej i awansować, bo zabrakło niewiele, ale mówienie, że przegrał puchary więdząc jakie było lato w zarządzie Legii i jaki chaos panował i że nie dostał żadnego wsoarcia, jest nieprawdziwe i niesprawiedliwe.
Tak, ten chaos spowodował to, że nie mogli trenować ani przygotowywać się do meczów... Vuko sie z tego śmieje...
Jak się przygotowuje i motywuje zespół, oraz jak dobiera się taktykę pod przeciwnika i co ważne pod zastane umiejętności piłkarzy pokazał Czesiek. Magiera miły gość, inteligentny itp ale smiem twierdzić że w 2017 roku mieliśmy pakę co najmniej na ligę Europy. Dla mnie to przegrane puchary. W zarządzie legii były rózne wojenki w historii od sporów wojska z Romanowskim po Miodka z Leśnym i Pędzlem. nie jest to absolutnie wytłumaczeniem dla przegrania w kiepskim stylu pucharów w 2017
Porucznik
  • 0 / 1
Vuko to miał 2 podejścia bez osłabień przed pucharami, które zawalił, więc to nasi rywale mogą się z niego śmiać, a nam pozostał śmiech przez łzy.
Gość, który w pucharach, ma gorsze wyniki od Urbana.

Nie mieliśmy paki na LE, Rado kontuzjowany, Gui kontuzjowany, w ataku Hama i ferrari Sadiku, w pomocy różne grube Hilberta.
Co najwyżej na awans i zebranie większego oklepu niż Lech w zeszłym roku.
Magiera biedny bo nie otrzymał wsparcia a Vuko zawalił 2 podejścia... jedno podejscie w którym Legia straciła pierwszą bramke dopiero w 90 minucie ósmego meczu eliminacyjnego grając młodzieżowcem w bramce, odpadając z drużyną która później doszła do 1/8 a drugie podejście to koronawirusowy rozpi3rdol gdzie przerwano rozgrywki na 2 miesiące, piłkarze nie mogli się spotykać jedynie pogadać z resztą drużyny trzymając tablet w ręku i jeżdżąc na rowerkach stacjonarnych ale to Magiera miał najgorzej bo nie otrzymał wsparcia ;)
I jeszcze taki mały szczegół... Vuko zaczął eliminacje do pucharów nieco ponad 3 miesiące po tym jak samodzielnie objął drużynę, Magiera miał prawie 10 miesięcy na to by się przygotować do eliminacji.
Porucznik
  • 0 / 0
I w te 3 miesiące zawalił MP przez co jeszcze pogorszył nasze szanse na awans do pucharów.
No biedny Vuko myślał, że nie strzelając w ogóle bramek i nie atakując rywala- ani Rangers ani Omonii- można awansować do LE wcześniej szczęśliwie przechodząc fińskie Kuopio i północno-irlandzkie cos tam.
Vuko odpadł tracąc decydującego gola w ostatniej minucie gola meczu wyjazdowego z drużyną, która doszła do 1/8 LE i ma się z czego śmiać, a Magiera odpadł tez tracąc decydującego gola w ostatniej minucie z druzyną, która doszła do 1/16 LE, a podobno bylo tam tylko 2 dobrych zawodników :)
Tylko, że Vuko w przeciwieństwie do Magiery nie ma na koncie ani zwycięstwa ze Sportingiem, ani remisu z Realem, ani nawet remisu z Ajaxem, który skończył później w finale LE.
Nie ma bo nie prowadził wtedy Legii. Kto wie co by bylo gdyby dostał Legię która już awansowała do pucharów i nie ma nic do stracenia. Ale żyj meczem z Realem może przypomnij sobie też ten w Madrycie. Albo 4 bramki w Dortmundzie, sukces! Tylko czekaj... przy okazji straciliśmy 8;) ale spoko Magiera jest najlepszy tylko Mioduski nie okazał mu wsparcia, nie przytulił go, miał prawo odpaść z Sheriffem i Astaną nie to co Vuko który miał wszystko podane jak na tacy;)
... z rowerkami stacjonarnymi włącznie;)
Porucznik
  • 0 / 0
Vuko prowadził Legię przed Magierą w meczu z Wisłą i wiemy jak się skończyło- bojaźliwym 0:0 z Vadisem na ławce.
I w LM szalałby jak z Omonią czy Rangers czyli na 0 z przodu, bo nie miał odwagi Magiery, żeby zremisować 3:3 z Realem czy nawet przegrać 1:5, ale spróbować.
Mioduski klepał Vuko po plecach i efekt jest taki, że ten ma gorsze wyniki od Magiery w lidze i w pucharach.
Tyle.
Po pierwsze jaki gatunek miał mecz z Realem i Borussią gdzie nic nie można było stracić a zyskać bardzo wiele a jaki z Rangersami i Omonią po tylu latach gry bez pucharów. A po drugie ocenianie Vuko za to że po zwolnieniu pierwszego trenera wystawili go na jeden mecz albo krótki okres gdzie nawet nie miał jeszcze licencji Uefa Pro ;) Brawo ;)
Porucznik
  • 0 / 0
Najcięższy gatunek miało spotkanie ze Sportingiem i zostało rozegrane perfekcyjnie.
Rozumiem że z gatunku tych z nożem na gardle że MUSIMY bo jak nie to znowu kilkadziesiąt milionów zł w plecy i kolejny rok bez pucharów. Jeśli to jest taki sam ciężar gatunkowy to już nie mam pytań,pozdrawiam ;)
Sympatyczny trener, Legionista, aczkolwiek swój czas w Legii miał trochę zbyt wcześnie. Powodzenia w lidze i życzę drugiego miejsca, tuż za Legią
Generał broni
  • 5 / 0
Powodzenia Jacek. Ale dopiero po meczu z Legią.
Magiera jeszcze powróci do Legii jako trener. No, to, zobaczymy jak sobie poradzi w tym spotkaniu Praszelik.
Generał broni
  • 0 / 0
Jacku, wszystkiego najlepszego, a w niedzielę też, czyli porażki jedną bramką po dobrym meczu
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Teraz też Ł3 na 14 miejscu.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Jacek spoko gość, prawdziwy Legionista.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Tym razem Jacku nie życzę powodzenia.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dołączam się do nie życzeń ;)