Jacek Zieliński: Jeśli Josue odejdzie, to trochę zmienimy model gry

Maciej Ziółkowski

Źródło: Canal+ Sport

21-01-2023 / 16:30

(akt. 22-01-2023 / 13:10)

Jacek Zieliński był gościem programu CANAL+ SPORT. Dyrektor sportowy Legii mówił m.in. o Josue, zmianie modelu gry po ewentualnej stracie Portugalczyka, transferach, statystykach, zainteresowaniu Tobiaszem.

– Rzeczywista wartość Josue jest z pewnością duża, bo jego statystyki za rundę jesienną wyglądają tak, że ma 8 bramek, 6 asyst, 7 asyst drugiego stopnia – i to wszystko w 1700 rozegranych minut. Wychodzi, że przyczynia się do każdego gola Legii – czy to strzelając, czy asystując, czy mając asystę drugiego stopnia, co 80 minut.

– Dla Mladenovicia i Josue może być to ostatnia runda w Legii? Ja się z tym liczę, bo oczekiwania, jakie przedstawili swoim agentom, a jestem z nimi w bliskim kontakcie, to wyzwanie, również dla menedżerów. Zdaję sobie też z tego sprawę, że mogą znaleźć chętnych, ale niekoniecznie. Nie czekam na ich decyzje z założonymi rękoma, cały czas pracujemy nad tym, by znaleźć piłkarzy w ich miejsce. Myślimy o tym, że ewentualnie, po stracie Portugalczyka, jest szansa, byśmy grali nieco inaczej, troszeczkę zmodyfikujemy nasz model gry. Sądzę, że istnieje możliwość, że wówczas będziemy grali bardziej wertykalnie, krócej przetrzymywali piłkę i chyba też agresywniej pressowali. Są rozwiązania na przyszłość, głównie w obrębie modelu gry, które pozwoliłyby nam występować bez Josue – i o tym myślimy już od jakiegoś czasu.

– W tym okienku nie planowaliśmy zbyt wielu ruchów, natomiast nie jest wykluczone, że jakiś transfer będzie miał miejsce. Od grudnia pracujemy już nad letnim oknem, bardzo mocno się na tym skupiamy.

– Statystyki napastników? Podzieliłbym rundę jesienną na dwie części. Pierwsza, w której graliśmy ustawieniem 4-1-4-1, zdobywaliśmy punkty, ale nie stwarzaliśmy zbyt wielu dogodnych sytuacji. I druga faza, gdy zmieniliśmy system, który okazał się bardziej korzystny dla nas, jeśli chodzi o kreowanie okazji. Współczynnik xG (oczekiwana liczba bramek – red.), który wynosił ok. 1, w 11 spotkaniach w innym ustawieniu – wliczając w to Puchar Polski – wzrósł nam do 2,4. To znaczący wzrost, bardzo dobra statystyka, dlatego o tworzenie sytuacji i strzelanie goli przy odpowiedniej formie – takiej, jaką mieliśmy w drugiej części minionej rundy – byłbym spokojny. Ale mimo wszystko, myślimy o wzmocnieniu pierwszej linii, choćby też ze względu na Josue. Grając bez Portugalczyka, bez typowej "dziesiątki", moglibyśmy sobie pozwolić na użycie trzech piłkarzy w pierwszej linii.

– Mamy dwa poważne kluby, które są zainteresowane Tobiaszem. Zapytania i orientacyjne kwoty padały, ale nie ma konkretnej sumy. Nie jesteśmy zainteresowani tym, by w tej chwili wytransferować czy Kacpra, czy Maika Nawrockiego, bo to dla nas kluczowi zawodnicy. Wiosną mamy do osiągnięcia cele sportowe, bez tych piłkarzy nie byłoby łatwiej. Oczywiście, jeśli chodzi o obsadę bramki, to mamy także dwóch innych bardzo dobrych golkiperów. Latem niektórzy się pytali, dlaczego Hładun, lecz teraz, w takiej sytuacji, gdyby pojawiła się oferta nie do odrzucenia, to między słupkami nadal bylibyśmy zabezpieczeni. Ale chcę raz jeszcze powtórzyć, że nie planujemy takiego transferu.

– Bodajże jeden z dziennikarzy pytał mnie o to, czy dystans do Rakowa jest dla nas osiągalny. Nie ma czasu patrzeć w tabelę i myśleć o takich kwestiach. Trzeba po prostu dobrze wykonywać swoją robotę, solidnie przygotować się do rundy, udanie ją rozegrać. I na tym się skupiamy. Zostało 17 kolejek, wszystko się może wydarzyć.

Rozmowa z Jackiem Zielińskim jest dostępna w przedziale nagrania 1:27:12 – 1:34:26.

Komentarze (165)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
W czym ma pomóc Probierz?
Starszy kapral
  • 2 / 0
Ten nowy model gry oznacza, że meczy Legii nie da się oglądać. Już teraz marna to rozrywka.
Będziemy grać "lagę na Robercika"?
Bardziej lage na Rosolka...
Podporucznik
  • 0 / 0
niech do tego dokptują latem Puchacza, on jest w tym świetny i idealnie wpiszę się w uchy transferowe, czyli sprowadzam tylko tych, których już znam
A może by tak spróbować zatrzymać Josue i Mladena i spróbować zarobić na nich kilka euro? Dodatkowo obaj będą bardzo przydatni w eliminacjach do pucharów!
Podporucznik
  • 2 / 0
"Są rozwiązania na przyszłość, głównie w obrębie modelu gry, które pozwoliłyby nam występować bez Josue – i o tym myślimy już od jakiegoś czasu." - co oznacza, że już pewne, że Josue nie zostanie i drugie pewne, nikogo na jego miejsce nie sprowadzą, choćby o podobnych walorach piłkarskich. Czyli wiosna to ostatnia szansa zobaczenia Legii grającej piłką, a nie lagą na Pekharta.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Zastanawia mnie kiedy Pana Jacka przy całym szacunku dla Niego, Legia wyrzuci...

Może razem z Miodoustym...
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jesli Josue odejdzie to i ja odejde
Generał
  • 0 / 0
Pan Zieliński to na poczucie humoru..
Kapral
  • 0 / 0
Wypowiedzi Pana Jacka jakby sytuacja finansowa Legii była nowością. Skoro wiedział o oczekiwaniach Mladena i znając sytuacje finansową klubu nie spróbował go sprzedać w letnim okienku. Tak Mladen odejdzie Legia nic nie zarobi, czyli standard. Żadnej zmiany na plus.
Porucznik
  • 0 / 0
Z tym brakiem sprzedaży to może i dobrze wyszło bo bez Mladena było ciężko w ataku, daje nam liczby. Liczby = punkty = miejsce w lidze = pieniądze. A za gracza po 30tce z rocznym kontraktem, z eklapy to ile można było max dostać, 2 mln euro ? Z tego max 1mln na zastępstwo czyli realnie gracz gorszy. Legia w ogóle nie powinna sprzedawac tych kliku czolowych graczy stanowiących kregoslup druzyny. Powinnismy przy nich wprowadzać młodych i sprzedawać ich po kilku sezonach niezłej gry, a nie od razu jak uda im się zagrac dobre pół sezonu. Kręgosłup druzyny powinien być utrzymywany, nawet na trochę wyższych kontraktach jeżeli idzie za tym jakość.
Dzida do przodu
Kapitan
  • 0 / 1
Przeraża mnie to.
mnie tez mam przed oczami...obrazek Chinyamy potykający sie o własne oczy biegnącego przez poł boiska z piłka.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Panie dyrektorze, zamiast pchać się do wywiadów, niech pan się ogarnie i wypatrzy jakiś polski talent. Różne kluby e-klapy, nawet te najmniejsze co jakiś czas sprowadzą kogoś ciekawego. Dlaczego Legia tego nie potrafi? Odgrzewane kotlety to nie są dobre pomysły. Krótko, Jacek weź się do roboty, natychmiast!
Generał
  • 1 / 0
Zatrzymać za wszelką cenę.
A po co placic Josue wiecej kiedy za te pieniadze ekstra stac nas na Pekharta! :)))
Generał
  • 1 / 0
Jeśli odejdzie to będzie wielka lipa.
Nieszczęsny trener Runjaić już chyba wie w co się wkopał. Jednak dobra pensja to nie wszystko, potrzebni są też kompetentni współpracownicy. Jak tak dalej pójdzie to dyrektor z prezesem okroją mu skład na cacy..
Kapral
  • 2 / 0
"Wychodzi, że przyczynia się do każdego gola Legii " - Ale po co mocno postarać się żeby przedłużyć z nim kontrakt, lepiej ściągnijmy jakiegoś kolejnego Kramera.
Może niech Loko od razu otworzy jakieś sanatorium...
Sierżant
  • 1 / 0
"trochę zmienimy" spory eufemizm że strony apna Jacka.
Kapitan
  • 0 / 8
Ja ufam P.Zielinskiemu,człowiek mówi bardzo mądrze i ma plan.Josue może odejść a wtedy wskoczy może jakiś młody i cwany lis z ltc,a kran jurkami się otworzy
Generał brygady
  • 1 / 0
Hahahaha.... dobre
"młody i cwany lis" i "kran sie otworzy" :))))
Generał dywizji
  • 2 / 1
Ciekawe czy Runjaić w lecie nie powie pas jak tak dalej będzie wyglądał drenaż
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Chyba nie jest cieniasem?
Kapitan
  • 0 / 1
Ma kontrakt.
Kapitan
  • 1 / 0
A na zdjęciu Jacek że specjalistą który na pewno by sprawił, że "będziemy grali bardziej wertykalnie, krócej przetrzymywali piłkę i chyba też agresywniej pressowali"....
Generał brygady
  • 3 / 0
Panie Jacku, proszę się rozpędzić i walnąć głową w mur. wstyd. Co za bzdury pan plecie. Do Rosołka dodam Sokołowskiego. Świetni rozgrywający. Spadek murowany.
Pewnie, że zmienicie model gry.. Rosołek będzie rozgrywał..
No...do Pekharta!
Generał brygady
  • 2 / 0
Mam nadzieję, że pod pojęciem gry wertykalnej nie kryje się tzw. laga na napastnika czy skrzydłowego.
Trochę... hahaha napewno trochę
Ten na zdjęciu z panem Jackiem to trener bramkarzy pan Dowhań czy nie daj Boże Probierz przymierzany do roli pierwszego trenera jak się Koście podwinie noga? Obaj jacyś tacy dziwnie do siebie są podobni.
Generał brygady
  • 0 / 0
A od której strony oni są do siebie podobni? Chyba tylko siwy zarost ich łączy.
Luca Brasi
Kolego bez urazy ale jak można pomylić Pana Dowhania z Probierzem...za dużo alkoholu:)
Co do alkoholu to Kolego Pdrz, nie mierz proszę wszystkich swoja miarą:-) Pisząc to miałem nadzieję, że są tu ludzie mający poczucie humoru. Nic na to nie poradzę że wspomniani panowie są do siebie bardzo podobni, przynajmniej na tym ujęciu. Te same oczy i nos nie mówiąc o zaroście. A pod względem sportowym podobieństwo między obu panami jest niewielkie, żeby była jasność.
Kiedy pisza ze sciagaja Pekharta w zamian za Josue to daleko od zartow ;)
Pan Loko to przykład na to, że nawet studia po Harvardzie nie są żadną gwarancją osiągnięcia sukcesu w biznesie, Gdyby nie jego były mocodawca, cwany doktor Jan to pan Loko góra brałby pensję w wysokości dwu średnich krajowych w jakiejś podrzędnej kancelarii prawnej z takimi kwalifikacjami biznesowymi.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
"Myślimy o tym, że ewentualnie, po stracie Portugalczyka, jest szansa, byśmy grali nieco inaczej, troszeczkę zmodyfikujemy nasz model gry. Sądzę, że istnieje możliwość, że wówczas będziemy grali bardziej wertykalnie, krócej przetrzymywali piłkę i chyba też agresywniej pressowali." Tłumaczę co to oznacza. Mamy grać lage więcej długich piłek bo nie będzie komu przetrzymać piłkę czyli staniemy się taka Cracovia w Warszawie. Problem polskiej piłki to brak kasy szkolenie ale też ludzie mający wyobrażenie o piłkarzu silny, wysoki i kopiący po autach.
Co to za pretensje do pana Jacka? Czyż nie mówił, że latem będzie się dużo działo w transferach? Odejdzie Josue, Mladen i IKEA może też Rose, opchniemy Maika i Tobiasza po jakieś dwie bańki, może też znajdzie się jakiś amator na Rosołka za bańkę. W końcu to wciąż jeszcze młody zawodnik z potencjałem rozwoju.. Muciego przesunie się na miejsce Josue, Kapustkę ustawi na lewym skrzydle, a drewniak Ribeiro nominalnie zastąpi Mladena . Przyjdą jakieś tanie ogórki z wolnej ręki i będzie git. Pan Loko jakoś jeszcze z rok pociągnie i zdąży zabezpieczyć swoją spokojną przyszłość gdzieś w Szwajcarii.
Generał
  • 2 / 3
A może Pan Zieliński wie kiedy wkoncu odejdzie szkodnik loko..
Marszałek Polski
  • 7 / 3
Jacku jak tam poszukiwania nowego Luqiego??? Na jakim jest pan etapie???
Ta wypowiedź nt. Josue chyba jednoznacznie wyjaśniła co się stanie zaraz po sezonie.
Doskonale wiesz, że nie ma pieniędzy na nowego "Luqiego" i nie tylko na niego i JZ z pustego nic nie naleje. Wiesz, ale jedziesz po JZ, bo tak na łatwiej, najprościej.
To nie jest pytanie do Jacka tylko do naszego nadprezesa, który w kilka lat wszystko zepsuł, a teraz postanowił się wybielić przez "odsunięcie" się od podejmowania kluczowych decyzji...
To źle że się odsunął? Tak jak rządził to źle że zarządzał teraz jak się odsunął to źle że się odsunął.mam takie wrażenie że niektórzy na tym forum to szukają tylko możliwość żeby coś złego napisać nie ważne co piszę w artykule trolle i tak znajdzie powód żeby się wyżyć na naszym kochanym klubie.niewiem po co czy to są prawdziwi kibice?
Marszałek Polski
  • 2 / 3
ParesifaL
Co ty bredzisz??? Luqi odszedł dawno temu i JZ miał sporo czasu, aby kogoś znaleźć. Nie ma kasy?? To ciekawe bo letni zaciąg za darmo raczej tutaj nie jest.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Łatwiej się sxuka takivh artystów mając argumenty $$.
Podpułkownik
  • 0 / 0
1313
W lecie były pieniądze,teraz ich nie ma proste. Zbierają kasę i oferty za zawodników aby w letnim okienku kogoś sprzedać i pozyskać zarazem. Wolę JZ niż Radeczka który nie ma bladego pojęcia o piłce i planowaniu z wyprzedzeniem, tak samo jak większość kibiców
Kapral
  • 0 / 0
Nie ma kasy nie ma. Jacek mówi, kibice wierzą. 500 tysięcy euro, które wpadły właśnie z Jury to nic? Nie trzeba wydawać 10 milionów euro, żeby sciągnąć wartościowych graczy.
Eldiablo - "God is a DJ", muzyka gra tylko moze nie taka jaka chcemy.
Kapitan
  • 2 / 1
A tak niedawno Josue zagrał świetny mecz w europejskich pucharach, gdy ofiarnie wybijał piłkę przewrotką z własnego pola karnego, a sędzia idiota wyrzucił go za to boiska. I 90% komentujących tu pisała, żeby się natychmiast wynosił z Legii.
Czemu kudłaty nie szuka dużego sponsora? Bo boi się że ktoś przyjdzie i zobaczy jego wałki luksemburskie i ucieknie. Nie zastanawia was dlaczego nie szuka współwłaściciela w tak złej sytuacji finansowej ?
Może szuka a ty myślisz że jest tak dużo ludzi którzy by chcieli pompować swoję pieniądze w tak ryzykowny interes jak klub piłkarski.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Legia ma długi na poziomoe Wisły Kraków...
Kapitan
  • 2 / 5
A ile asyst trzeciego stopnia? Ja p*****le, asysty drugiego stopnia.
Asyst 3 stopnia miał 7
Czy ty kiedykolwiek uprawiałeś na poważnie jakiś sport zespołowy? (pytanie retoryczne)
Kto ja ? Czy rozmówca powyżej?
Plutonowy
  • 11 / 1
Celtic sprzedaję Juranovicia do Union Berlin za 11mln euro a więc i Legia powinna zarobić coś koło 1 mln .dobra wiadomość
Generał dywizji
  • 0 / 7
Dla kogo dobra?
Dla mnie i dla reszty prawdziwych kibiców legii.dla ciebie może i nie i wcale mnie to nie dziwi bo jesteś troll
Kapitan
  • 0 / 0
Bardzo dobra
Generał
  • 2 / 5
Wyróżnienie na gali repy i Czesia gdzie my idziemy.
Co w tym dziwnego? Awansowali na MŚ i wyszli z grupy a to wszystko z trenerem Michniewiczem na ławce.
Z niecierpliwością czekam na komunikat NS :)
Podpułkownik
  • 1 / 1
W końcu będzie sól!
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Zbiórka na transfery... "dej do puszki".
"Myślimy o tym, że ewentualnie, po stracie Portugalczyka, jest szansa, byśmy grali nieco inaczej, troszeczkę zmodyfikujemy nasz model gry.
Sądzę, że istnieje możliwość, że wówczas będziemy grali bardziej wertykalnie, krócej przetrzymywali piłkę i chyba też agresywniej pressowali."

Nie idźmy w tą stronę...
To jest piłka, którą najbardziej lubię grać i oglądać, ja bym się ucieszył. Bardzo cenię Josue, to prawdziwy lider na boisku, charakter zwycięzcy, zadziora, świetny technik. Co kilka akcji trochę irytuje brak szybkiej piłki "wertykalnej", ciągły presing tak przez 15-20 minut też nie jest możliwy, ja to jednak widzę podobnie jak Zielu jako szansę. A mimo to chciałbym, żeby Josue został, leadership to podstawa w grach zespołowych.
Ja się boje, że nasza gra będzie polegała co najwyżej na wysokim pressingu i zmuszaniu w ten sposób rywali do błędu. A ta wertykalna gra to dzida na wahadłowego do ścigania się z obrońcami bo nie wiem kto miałby wykonywać wertylalne podania, między formacje czy obrońców jeśli Josue odejdzie...
Generał broni
  • 2 / 3
To nie znaczy że jak odejdzie Josue to zaczniemy grać szybko i płynnie do przodu, bo nagle zarząd ma plan. Przecież to brzmi jak jakaś abstrakcja. Jedynie co może uratować Legie przed spadkiem jakości to inwestycja w jakościowych zawodników. Tak się poduje drużynę. A ja Miodzio nie ma kasy to niech wyp..... la
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie może wypier... bo klub mu wisi kasę.
Czy na miejscu Zielińskiego byłby Kucharski, Żewłakow czy jeszcze ktoś inny, to w sprawie Josue i Mladena nic by nie zmieniło , zwyczajnie nie ma kasy. Josue i Mladen chcą grubych kontraktów to ich prawo , Legia nie ma kasy i koniec historii nie ma się co łudzić i roztrząsać .
W krakowskiej biedawiśle od dawna nie było kasy, a co raz ściągali ciekawych zawodników, bo to trzeba umić! Niestety ale my mamy bardzo słabe rozeznanie w pozyskiwanych zawodnikach na tle innych klubów Ekstraklasy.
frajerplay...Ta hiszpański zaciąg ci się marzy tak ? A może później ta sama droga do spadku co Wiśle tak? Zastanów się trochę nad tym co piszesz.
Podpułkownik
  • 0 / 0
@Fairplay - Wisła jest jakieś 25 miejsc w tabeli za nami...zwyczajnie ma mniej punktów w 1 lidze niż my w Ekstraklasie...
Kapral
  • 0 / 0
Ishak, Ivi, Kvekve, Salamon, Kovacevic, Kochergin, Papanikolaou, Lederman. To wszystko zawodnicy stanowiący o sile Lecha i Rakowa, którzy przyszli do tych klubów za darmo albo za grosze. Zapłacić 100 milionów za Mudryka to potrafi zapłacić każdy debil jak ma środki. Sztuką jest właśnie znaleźć dobrego zawodnika tanio. Pan Jacek na tym polu ma do tej pory takie "sukcesy" jak Kramer.
Generał
  • 2 / 5
Panie Zieliński trochę to można zjeść obiadu a nie zmienić styl gry. .
Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu.a w komentarzach stado baranów i idiotów
Chorąży
  • 2 / 2
Są plotki, że Legia może pozyskać jeszcze w tym okienku stopera Josepha Colleya z Wisły Kraków
A gdzież ten Jacek go wypatrzył? :P
Generał dywizji
  • 4 / 3
Zmieniamy styl gry: laga od Tobiasza… i heja do przodu.
Czyli disco polo i do przodu niech się dzieje:))
Ponoć wdrożyliśmy program spłat, ograniczyliśmy zarobki piłkarzy, a dług coraz większy... Ciekawa koncepcja.
To oczywiste, że jak odejdzie Josue, to trzeba będzie zmienić sposób gry, bo Portugalczyk uczestniczy praktycznie w każdej bramkowej akcji Legii.
Tyle, że taka zmiana nie dzieje się od ręki.
No i nie zarobimy na nim oraz Mladenie nawet złotówki, co już jest w Legii tradycją.
Do tego ci mocarze z pionu sportowego i ten genialny właściciel zdążyli już wypłacić odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie kontraktów ze Strebingerem, Kastratim i niesfornym Jasurkiem. Na następnego w kolejce Charatina już im zabrakło kasy.
Generał
  • 9 / 3
Krótko mówiąc. Jacek co Ty pieeerdolisz.Masz nas za idiotow?
Ale co ci nie pasuje?
Mjs
Czytając większość wpisów, stwierdzam że nie miałby tu wiele do roboty. Wszystko gotowe :):):)
Czyli z dużym prawdopodobieństwem w wakacje opuszczą nas z pierwszej jedenastki - bramkarz, lewy obrońca, środkowy obrońca, rozgrywający.
Można nawet postawić tezę że Legia jest wiceliderem w dużym stopniu dzięki trzem z nich, w trochę mniejszym dzięki Nawrockiemu.

Znowu przebudowa, ściąganie piłkarzy do odbudowania, albo transfery na ostatnią chwilę. Potem klapa w pucharach, przerzucanie winy, wyciąganie wniosków i można rozpoczynać kolejny cykl, etap itp.

Puchary za Michniewicza trochę zamydliły oczy
Generał broni
  • 0 / 1
i zarobimy olbrzymie pieniądze na piłkarzach którzy nie rozgrzewali emocji w momencie gdy przychodzili do Legii lub w niej debiutowali.
Jak odejdą kluczowi gracze to tylko trochę zmieni się nasz styl. Będzie to bardziej typowa piłka kopana w stylu podwórkowo-osiedlowym, zero finezji i laga do przodu. Ciężko mi sobie wyobrazić że za Mladena i Josue przyjdą gracze o podobnym umiejętnościach. Umiejętności kosztują a trzeba mieć naprawdę niesamowity zmysł by znaleźć ponadprzeciętnych piłkarzy za małe pieniądze. W przyszłym sezonie obstawiam miejsce w drugiej ósemce.
Generał broni
  • 3 / 0
Kontrakty Josue czy Mladena to nie są małe pieniądze, może w ligach top 5 wrażenia nie zrobią ale wielu piłkarzy chętnie podpisze kontrakt na takich warunkach.
Nie jest różowo ale jak na warunki Ekstraklasy płacimy świetnie.
Nie będzie tu nigdy graczy pokroju Ljuboji jeśli nie sypnie się hajsem. Prijovic i Nikolic zarabiali mniej ale grali świetnie. Dla prezesa tacy gracze są nieosiągalni. Tak ma być? Z roku na rok zatrudnia się graczy o niższym kontrakcie więc nigdy nie będzie tu dobrze. Mamy być hegemonem ligi polskiej to musimy mieć kasę. Ten prezes jest największym dusigroszem od kiedy pamiętam. Nie wiem czy za Daewoo nie było lepiej.
Jacek musi się nagimnastykować, żeby wyjaśnić jak po odejściu gościa który macza palce w każdej prawie bramce Legii trochę zmienić sposób gry. On się nie zmieni "trochę" i raczej nie od zaraz, to trzeba będzie cierpliwie zestukiwać na nowo, przyda się również szczęście w transferach. W każdym razie kariery w pucharach nam nie wróżę i dobrze, że Jacek nie mydli nimi oczu.
Generał
  • 4 / 3
Panie Zieliński ale po co ten kit bez Mlade Jozue Tobiasza Maika leżymy i kwiczymy a na trasfery kasy brak
I botowi zdarza się trafić z komentarzem.
My mamy jakiś model gry?
Panie Jacku prawda jest taka że nie będzie Josue Mladena Tobiasza śmiem twierdzić że i Loko będzie chciał zarobić na Maiku...Więc kim nam przyjdzie grać "bardziej wertykalnie" jak to pan mowi czyli krócej przetrzymywac piłkę grać z pierwszej piłki i agresywnie pressować... Sokołowskim Pichem??
Ja zycze aby Pan trafił z nowymi transferami bo jeżeli się okaże że do Legii trafi "szrot" to ja współczuję trenerowi Koscie to wszystko od nowa poukładać
Gra wertykalna to w wolnym tłumaczeniu laga na Kramera…
Kramer na razie głównie choruje, więc nie ma opcji na lagi.
Za chwilę Pogoń będzie miała droższy i lepszy skład od Legii. Kosta zacznie się zastanowiac czy dobrze zrobił że przyszedł do Legii. Kudłaty wszystkich wydymałll
Niech odchodzi. Gra za wolno na puchary.To starej daty rozgrywający. Na ligę starcza a w pucharach straty zwłaszcza błędy z Napoli. Vadis był def pomocnikiem a dawał z przodu więcej.
Puchary?
O Ty zgrywusie! Boki zrywać!
Generał broni
  • 3 / 0
Jakie puchary. Z tymi graczami jak się dostaniemy do eliminacji max przejdziemy jednego rywala i zjazd do bazy
Faktycznie - kolega o pucharach i Vadisie, jakby się czas zatrzymał.
Generał broni
  • 9 / 12
Zieliński to zaczyna gada takie głupoty jak Loczek. Co okienko to bajki opowiada. Jeszcze w październiku twierdził ze Legii zostało sporu pieniędzy na nowe kontrakty i że nadal są konkurencjni w lidze a teraz już inna śpiewka.
Zieliński nic takiego nigdy nie mówił. Wiosną wspominał, że Legię latem będzie stać na oferowanie konkurencyjnych kontraktów na poziomie Ekstraklasy i niektórych lig europejskich. I tak też się stało, chociaż jak wiadomo większość letnich transferów okazała się rozczarowująca.

Jesienią powiedział, żeby ktoś mógł przyjść zimą to ktoś będzie musiał odejść. Carlitos był ostatnim zawodnikiem na którego Legia wykorzystała resztkę swojego budżetu na transfery i kontrakty w tym sezonie. I trafił tutaj tylko, że dołożył do transferu z własnej kieszeni bo już na niego brakowało.
Generał broni
  • 2 / 4
Poldi
Jacek nie raz tak mówi. Jeden z wywiadów był w Prawdzie Futbolu u Kołtonia. Pamiętam tej wywody Jacka i opowiadania jakie on ma wizję na Legie i jak pięknie opowiadał o Legijnej młodzieży. Za tymi słowami kompletnie nie idą czyny.
Generał
  • 3 / 0
Ultra,

Jeżeli idzie o młodzież, to wydaje mi się, że jednak jakąś troskę o poprawę sytuacji można dostrzec. Tobiasz uzyskał duże wsparcie i to procentuje. Strzałek zyskuje realną szansę na to, żeby najbliższa runda była przełomową w jego karierze. Dwóch młodych zawodników tak blisko pierwszego składu(przynajmniej w teorii - vide Strzałek), to niemało. Są jeszcze Rosołek i Nawrocki.
Nie wiadomo jakie są plany odnośnie Rejczyka, Jędrasika. Zobaczymy. Ale już sam fakt, że zamiast bujać się "ze Skibickimi" w drugiej drużynie i denerwować kibiców w pierwszej, szuka się dla nich jakichś sensownych wypożyczeń, jest dla mnie plusem. Podobnie z Pierzakiem, który na wypożyczeniu do Górnika Łęczna zyskuje. Zamiast czekać w nieskończoność na eksplozję talentów walczących bohatersko na poziomie III lidze i trenujących w cieplarnianych warunkach, wolę przyspieszoną weryfikację na wypożyczeniach. Plusem jest to, że zawodnicy zderzają się z nowym środowiskiem, muszą pokazać charakter i umiejętności, żeby udowodnić, że są lepszym wyborem, niż zawodnicy na kontraktach. Okazało się też to, czego chyba dawno już nie było widać, że można nawet sensownie "oddawać" zawodników, jak w przypadku Skwierczyńskiego(prawo wykupu),

Nie piszę tego z przekąsem, ale szczerze mówiąc nie przypominam sobie jakichś hurraoptymistycznych wypowiedzi Zielińskiego o młodzieży. I ciężko, aby zaistniały, patrząc chociażby na wyczyny naszych rezerw i wyniki Legii w CLJ. Strzałek, niewątpliwie mający duży talent, nie pokazał się jesienią w rezerwach, jak swojego czasu Szymański czy Karbownik. Mimo to Runjaic, który umie wprowadzać młodych zawodników, zwrócił na niego uwagę. Nie oczekiwałbym cudów na początku. Tym co najbardziej zapamiętałem z wypowiedzi Zielińskiego i Śledzia o młodzieży w Legii, jest to, że strategia musi się opierać zarówno na pracy, cierpliwości i odpowiedniej mentalności. Czas pokaże czy metody działania są odpowiednie, ale moim zdaniem sama wizja działania jest oparta na zdrowym rozsądku.

Pozdrawiam
Generał brygady
  • 8 / 11
Co ten Zielu opowiada, masakra!
Nie ma transferów, nie ma murawy tylko słyszę ze spłacamy długi tylko że dlug coraz większy. To jakiś przekręt. Mam nadzieję że kiedyś nowy prezes to rozliczy i uświadomi co wasz kochany kudłaty tu odpierd.....
Generał broni
  • 5 / 6
Za Loczka to powinni się wziąść jacyś dziennikarze i sprawdzić co to za tajemnicze fundusze pożyczały pieniądze Legii. Prędzej czy później wszystko wyjdzie najaw tylko aby Legia już na tym jeszcze bardziej nie ucierpiała
Podpułkownik
  • 8 / 10
Bez Josue przejdą na system LAGI. Już widzę jak Slisz z Pichem rozprawdzaja piłki.
Generał broni
  • 0 / 7
Będzie wtedy magiczna tiki taka jak Barcelonie
Ta a to Doszue gra tu od urodzenia? Stękasz jak mała dzidzia.
Porucznik
  • 9 / 4
Ci co tak narzekają i szydzą, niech postawią się na miejsce Josue. Co by Legia musiała dziś zrobić, żeby go zatrzymać? Facet pogra 2-3 lata na poziomie i koniec kariery. Chce przytulić kasę, więc wybierze kierunek, gdzie polska liga jest poza zasięgiem. I nie można mieć tu do nikogo pretensji. Jeśli mocne oferty ze wschodu nie wpłyną to wtedy zostanie w Legii.
Marszałek Polski
  • 6 / 10
Liczy się tylko zespół, a jak się ułożą dalsze losy poszczególnych zawodników po opuszczeniu Legii - to mnie nie interesuje. Problemem jest dyrektor sportowy, który jak do tej pory pokazał się ze słabej strony w budowaniu kadry a Legii już nie stać na żadne seryjne błędy transferowe.
Można było przedłużyć kontrakt z Josue rok temu, ale wtedy JZ uważał, że ten dopiero miał jedną dobrą rundę, więc lepiej poczekać... no to poczekaliśmy...
W kwestiach finansowych i kontraktowych Jacek Zieliński nie ma nic do powiedzenia, on wykonuje tylko polecenia Mioduskiego.
Generał dywizji
  • 13 / 9
Hahahaha
Jasue juz spakowany

Zmienimy model gry....na jaki k...wa i kto bedzie gral?
Jesienią zremisowaliśmy w prestiżowym meczu na wyjeździe bez Josue. Nie prowadziliśmy gry, ale i z Josue w składzie nie dalibyśmy rady jej prowadzić. Kolega pamięta z kim graliśmy?Zbytnie uzależnienie zespołu od pojedyńczego pilkarza wcześniej czy później skończy się źle. To droga do nikąd. To ślepa uliczka i zderzenie ze ścianą.
Model? Na jaki? Gramy na Slisza!
Helga ci nie dała?
Generał
  • 7 / 9
Zacznę z daleka. Kiedyś czytałem opracowanie na temat finansów w futbolu. Tym zagadnieniem od lat zajmuje się Deloitte Przy wycenie wartości klubu (jego części sportowej) ogromną rolę odgrywa osoba trenera. Wyższą niż posiadanie jakiejś gwiazdy.
Prawdopodobnie tak jest, bo trener poprzez dobranie właściwej organizacji gry potrafi zminimalizować słabości zespołu a uwypuklić jego zalety.
Dlatego sposób myślenia Zielińskiego (działu sportu) jest właściwy, to znaczy, jeśli chcemy mieć zespół silniejszy niż suma indywidualnych umiejętności, musimy dobierać włąściwy model gry. Dopasowywać pilkarzy do pozycji na boisku w taki sposób, żeby ich indywidualne możliwości dawały synergię, czyli prościej mówiąc żeby 3-5-2 równało się 12 a nie dziesięć.
W polskiej lidze tak właśnie robi Raków. Za dużo mniejszą kasę ma zespół w tej chwili mocniejszy od bogatszych klubów jakimi są Legia i Lech.
Podpułkownik
  • 4 / 4
Z roku na rok było gorzej, ale teraz ja sprzedamy Mladena i Josue, to dojdziemy do ściany. Rosołkami i Sokołowskimi rozwalimy Europę. Coraz niżej mierzymy. Czas na powrót Hołowni...
Już Zielu zaczyna gadać głupoty będziemy grać wertykalnie czyli laga na Carlitosa hmm nie jest lepszy w gadce niż jego poprzednik
Kapitan
  • 10 / 4
Model jest jeden i nazywa się Kudłaty. Będziemy grali Sokołowskim i Pichem to będzie normalne pendolino
No właśnie, ciekawe co Kosta na ten nowy model?
Nic a co w pogoni miał Dzoszue?
Generał broni
  • 2 / 2
Kosta to zaraz się zwinie z Legii jak jemu będą tak wzmacniać drużynę
No właśnie, Kosta człek cierpliwy. Ale wszystko do czasu.
xG z tą murawą -10%
Generał broni
  • 4 / 4
"Bodajże jeden z dziennikarzy pytał mnie o to, czy dystans do Rakowa jest dla nas osiągalny"
Może też tak sobie tłumaczyć że dziennikarzowi chodziło o to czy jakościowo i finansowo Legia jest wstanie dogonić medaliki. Odpowiedź brzmi że za rządów Miodka NIE
Generał brygady
  • 2 / 2
mam nadzieję, że myślenie Jacka i Probierza to nie jest ten sam kierunek i to samo myślenie.
Generał broni
  • 13 / 9
Ja zamiast modelu gry zmieniłbym ciebie i Mioduskiego. Jak może być jeszcze gorzej to wy we dwóch napewno do tego doprowadzicie.
Generał broni
  • 6 / 9
Jacka bym się nie czepiał chłopak się uczy i do tego musi szukać darmowych zawodników bo za szefa ma golodupca i krętacza.
Kapitan
  • 8 / 5
Kudłata pipa też się uczyła i zobacz gdzie jest Legia. W czarnej du. pie.
Poważnie? Dyrektor sportowy najbardziej utytułowanego klubu w Polsce, aspirującego co sezon do mistrza UCZY SIĘ? A kto będzie ponosił konsekwencje jego nauk? Już nam LM spieprzyli przez "nauki" speców od sprawdzenia absencji zawodników, już u nas się wielu pseudo - trenerów UCZYŁO, teraz kolejny? Jeśli posiadam firmę to na kluczowe stanowisko zatrudniłbym kogoś, kto już posiada wiedze i umiejętności. Co on MUSI? Doskonale wiedział, jaki jest stan finansowy klubu, wiedział na co się pisze, jeśli mu to nie odpowiada, to w każdej chwili może zrezygnować, nikt z pistoletem przy czole przy nim nie stoi.
Podpułkownik
  • 6 / 4
Jacek Zieliński po latach wprowadził normalność do działu sportowego Legii, grzebie w śmietniku bo w kasie pustki a wy oczekujecie ciul wie czego.

Pamiętacie, że rok temu byliśmy na ostatnim miejscu w tabeli? Narzekacie na tego Mioduskiego a sami nie jesteście lepsi i gdybyście mogli to wywalili byście Jacka tylko po to żeby przyszedł tu grzebać w śmietniku ktoś inny XD

Zrozumcie, że Legia potrzebuje teraz stabilizacji i długofalowego planu a nie kolejnej rewolucji na czele ze zmianą właściciela która na pewno się prędko nie wydarzy.
Stabilizacji przy około 200 mln długu? Przecież działacze sami trąbią, że najtrudniejsze półtora roku przed nami, bo do takiego stanu doprowadził klub Mioduski.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Na nic innego nie licz bo Miodek nie ma planuje sprzedaży klubu a żaden miliarder raczej nie zaoferuje nagle krocia za tak zadłużony klub.
Żeby wyjść z tego gówna trzeba stabilizacji składu, zmniejszenia kosztów i ogólnie przestać palić pieniędzmi w piecu tak jak robili to przez lata Miodek i Radek. Ja sam chcę odejścia Miodka, ale oczekujecie niemożliwego od Jacka Zielińskiego. W rok ze zbieraniny przepłaconych piłkarzy z kilkoma wyjątkami i budżetem bliskim zera zrobić drużyne która powalczy o mistrza i LM? Zabawne
Generał broni
  • 1 / 1
A najgorsze że facet który doprowadził klub do katastrofy ma się zabrać za wyprowadzenie Legii z kłopotów. Boże ty widzisz i nie grzmisz.
Legia dostanie milion euro za Juranovicia który przejdzie za 8 mln do unionu berlin+ 3 mln bonusów
Podporucznik
  • 6 / 5
Fundusz z Luksemburga już wyciąga ręce.
Podpułkownik
  • 4 / 8
Fundusz z Luksemburga rozliczany jest w odniesieniu do uzyskanych przychodów netto z tytułu tak zwanych praw medialnych. Nic im do tego, co Legia zarabia na transferach wychodzących oraz klauzulach transferowych zawartych w umowach transferowych.

Cokolwiek Legia otrzyma z dalszego transferu Juranovicia to i tak za mało, by ulżyć aktualnym problemom. Dużo za mało.
A jak to obliczyłeś? Miało być 10% od różnicy. Więc bliżej tu do 500k niż do 1mln.
Po swojemu.
Porucznik
  • 5 / 3
A tak swoją drogą jak odejdą latem Josue i Mladen a dodatkowo jeszcze Nawrocki i Tobiasz to znów pół roku będziemy dochodzić do formy. Bo nawet jak dostaniemy za Tobiasza i Nawrockiego łącznie około 10mln euro to i tak na wzmocnienia pójdzie 10% tej kwoty bo przecież trzeba spłacać zobowiązania.
Generał broni
  • 4 / 4
Bizon jak odejdą zawodnicy o których napisałeś to będziemy dochodzić do formy ale w I lidze.
Spokojnie, Jacek Zieliński pościąga za nich prawdziwych kocurów :D
Nie ma ludzi niezastapionych
Generał broni
  • 6 / 4
Oczywiscie ze nie ma, typowe myslenie Mioduskiego. Zawsze można ich zastąpić Sokołowskim, Rosołkiem, Misztą czy nonejmem z Korei. Wtedy pierwsza liga nasza.
Generał broni
  • 1 / 3
To nie są ludzie. To piłkarze.

Pzdr
Generał broni
  • 0 / 4
Widać to po zawodnikach którzy przez ostatnie lata odeszli z Legii a znaczyli dla druzyny bardzo dużo.
Ale jak Josue chce zaporowa cenę to co mamy zrobić ? Grać w 8 i a reszty się pozbyć żeby mieć na kontrakt Josue. Mysl.
Porucznik
  • 2 / 3
Na obecny poziom to Josue jest dobry ale podejrzewam że gdyby on trafił do ligi gdzie gra się szybciej a mniej fizycznie to miałby problemy. Przy swojej technice to w naszej siłowej lidze sobie radzi dobrze ale już w takich ligach jak portugalska czy holenderska w czolowych klubach by się nie sprawdził.
Panie Jacku do pracy się brać, bo jak na razie żadnych zauważalnych osiągnięć na stanowisku, które piastuje pan już od roku. Wywiady są fajne, plany też....
Marszałek Polski
  • 4 / 6
Żadnych, powiadasz? Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie.
Poza tym w porównaniu do poprzednika w oksach to niebo a ziemia ;)
Jasne każdy może mieć odmienne zdanie, szczególnie poparte rzeczowymi argumentami. Możesz wymienić kilka znaczących sukcesów pana dyrektora Jacka?
Marszałek Polski
  • 3 / 5
Jasne, chociażby zatrudnienie Vuko, który posprzątał szatnię po grubym pajacu z Gdyni. Zatrudnienie (w końcu) fachowca na stanowisku naczelnika LTC. Przedłużenie Kapustki. Klejenie z niczego (brak budżetu) składu z rundy na rundę.

Mało? Przy kudłatym na czele klubu nie należy się obecnie spodziewać wielu sukcesów...
Jak czytam co Ty nazywasz sukcesami, to aż włosy jeżą mi się na głowie. Zatrudnienia Vuko de facto nie było, bo wciąż miał ważny kontrakt i była to darmowa opcja dla Legii z której skorzystano. Sukcesem to by było zatrudnienie Papszuna, ale jak się zakończyły negocjacje pana Jacka z tym trenerem dobrze pamiętamy. Przedłużenie kontraktu z Kapustką to też żaden sukces, piłkarz po kolejnej bardzo ciężkiej kontuzji, który nie potrafi wrócić do formy, to mega ryzyko, więc poszło gładko. Zatrudnienie nowego szefa akademii też na dzień dzisiejszy trudno nazwać sukcesem, bo jego pracę dopiero ocenimy z perspektywy czasu. Nie zająknąłeś się ani słowem na temat sukcesów na rynku transferowym pana dyrektora Jacka, dlaczego? Czyżbyś nie doceniał klasy Sokołowskiego, Picha, Baku, Kramera? Nie wspomnę już o "największym gwiazdorze" sprowadzonym przez pana Jacka, czyli Verbiciu. On i Kramer w Legii głównie pobierali pieniądze, nic w zamian, to a propos tych oszczędności i klejenia budżetu z niczego. Pan Jacek póki co udziela kwiecistych wywiadów we wszelakich mediach, snując rozległe plany ale zawsze o przyszłym okienku transferowym. Przypadek? Nie sądzę, po prostu idealnie się wpisuje w tę korpo-paplaninę.
Brawo panie Jacku super robotę pan wykonuję od czasu kiedy pan został dyrektorem sportowym.