
Jan Mucha: Zawsze kochałem Legię
16.12.2015 15:24
(akt. 07.12.2018 18:06)
- Legia w Europie jest coraz bardziej rozpoznawalną marką. Sam stadion po przebudowie wygląda o wiele lepiej niż poprzednio. Ja odchodziłem z Łazienkowskiej, gdy obiekt już prawie był gotowy. Minęło pięć lat, a we mnie wciąż żyją wspomnienia z tego klubu. Na początku rywalizowałem o miejsce w składzie z Łukaszem Fabiańskim. Zdobyliśmy mistrzostwo Polski po dłuższej przerwie. Lubię wracać do tych chwil - mówił Jan Mucha.
- Kontaktuję się z wieloma osobami z Warszawy. Zawsze dobrze rozumiałem się z Tomkiem Kiełbowiczem. Byłem z nim ostatnio na kolacji. W kadrze narodowej spotykam się z Ondrejem Dudą, który opowiada mi, co się nowego dzieje w Legii. Chłopak ma bardzo duże umiejętności. Myślę, że jak nabierze więcej doświadczenia, w pewnym momencie zmieni klub. To jest raczej pewne. Cieszę się, że w polskiej lidze gra teraz wielu Słowaków - powiedział były bramkarz Legii.
- Przyznaję, kilka klubów z Polski interesowało się moją osobą. Ściągnąć mnie chciała chociażby Lechia Gdańsk. Ja jednak nie mógłbym grać gdzie indziej niż przy Łazienkowskiej. Respektuję wszystkie drużyny. Nie wyobrażam sobie, żebym mógł występować na przykład w Lechu Poznań. Nigdy nie mów nigdy, ale Legia bardzo dużo mi dała i ja zawsze ją kochałem. Zdecydowałem się wrócić do swojej ojczyzny. Podpisałem kontrakt na cztery lata i cieszę się z tego - stwierdził „Muszkin”.
Rozmowę można obejrzeć i wysłuchać na oficjalnym kanale Legii Warszawa na YouTube.

Roma wykupi Malena z Aston Villi, ale pod pewnymi warunkami

Koszmarne wejście Zwolińskiego. Dwie żółte kartki w 10 minut

Borussia Dortmund finalizuje transfer brazylijskiego 17-latka z Cruzeiro

Dyrektor turnieju w Dubaju żąda ostrzejszych kar za wycofania. Świątek...

Liverpool rozważa transfer Lloyda Kelly’ego z Juventusu. Cena robi...

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.