Kacper Michalski: Szkoda, że nie utrzymaliśmy prowadzenia do przerwy

Maciej Ziółkowski

Źródło: polsatsport.pl

22-09-2021 / 21:00

(akt. 22-09-2021 / 22:43)

- Cieszymy się, że udało się strzelić pierwszego gola w meczu. Szkoda, że nie utrzymaliśmy prowadzenia do przerwy. Wiadomo, Legia przeważała i prowadziła grę, ale mogło się to różnie zakończyć – mówił w rozmowie z Polsatem Sport, po rywalizacji z mistrzami Polski w 1/32 finału Pucharu Polski, zawodnik Wigier Suwałki, Kacper Michalski.

- To, że częściej atakowaliśmy prawą stroną boiska, nie było może jakoś mocno przemyślane. Myślę, że wyszło to po prostu z gry. Byliśmy przygotowani. Nasz trener, to dobry analityk, zresztą cały sztab. Mieliśmy pomysł na mecz, który po części się sprawdzał, ale finalnie, to Legia przeszła do kolejnej rundy.

- Czy z poziomu murawy było widać, że mistrz Polski gra z II-ligowcem? Myślę, że tak, bo Legia prowadziła grę. Ale mieliśmy momenty, w których było widać, że też potrafimy, chcemy i możemy.

Komentarze (6)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
A jak byście utrzymali to co.
Tak było Kacper, powodzenia
Cieszcie się że sędzia totalnie wam odpuszczał a stuprocentowe karne zbywał gestem gramy dalej choć zapewne VAR podpowiadał o faulu - przynajmniej powtórki były bezlitosne.
Byłoby wyżej niż dwa gole różnicy.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
W sumie takie same teksty jak chłopaków z Łęcznej po meczu
Starszy sierżant
  • 0 / 0
A co ma powiedzieć, takich gwiazdorem w krasomówstwie jak Puchacz to nie jest.
Porucznik
  • 1 / 1
Kiedyś było : "grajcie na Wawrzyniaka, jest cienki", a teraz ....