
Kamil Grosicki: Czerczesow naciskał na mój transfer
29.02.2016 09:45
(akt. 07.12.2018 16:58)
Legia Warszawa praktycznie stawała na głowie, by w zimowym okienku transferowym sprowadzić na Łazienkowską Kamila Grosickiego. Ostatecznie reprezentant Polski zostaje we Francji, bo Rennes nie zgodziło się go sprzedać, choć legioniści bardzo naciskali. - Prezes klubu był jednak nieugięty. Po drugiej ofercie z Legii, która chciała mnie wykupić, powtórzył to samo, co po pierwszej ofercie wypożyczenia: klub mnie potrzebuje i bardzo im na mnie zależy. Dodał, że klub może zarabiać na innych piłkarzach, ale ja nie jestem na sprzedaż - mówi na łamach Super Expressu, Kamil Grosicki.
Na sprowadzeniu Grosickiego do Warszawy bardzo zależało trenerowi legionistów. Jak się okazuje Stanisław Czerczesow dzwonił do Polaka i osobiście namawiał go, by ten wywar jeszcze większą presję na szefów Rennes. - Rosjanin przekonywał mnie do transferu. Powiedział, że skoro po pierwszej ofercie Legii, odrzuconej przez Rennes, moja sytuacja się nie zmienia i wciąż jestem rezerwowym, to powinienem nalegać na odejście. Mówił, że mnie bardzo chce w zespole. Wiem, że Czerczesow mocno naciskał żeby sfinalizować mój transfer - dodał "Grosik".

Magda Linette melduje się w półfinale WTA Den Bosch po pewnym zwycięstwie

Mariusz Misiura ma zostać trenerem Motoru Lublin!

Wisła Płock zakontraktowała chorwackiego pomocnika

Piotr Urban opuszcza Widzew Łódź. Dyrektor akademii zrezygnował ze...

Jan Ziółkowski zdecydowany na Premier League. Inne oferty odrzucone

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.